Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-09-06 07:16:41

    Zarząd Główny PZW otrzymał z Ministerstwa Sportu i Turystyki zaproszenie do zaopiniowania projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie, który został zamieszczony na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce ,,Rządowy Proces Legislacyjny’’, którego art. 2 stanowi:

    Art. 2. 1.

    Podmioty o statusie polskiego związku sportowego, które na mocy art. 82 ust.1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie stały się polskimi związkami sportowymi, nie dostosowały swojej działalności, w szczególności obowiązujących w nich statutów i regulaminów, do wymagań ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie, stają się z mocy prawa stowarzyszeniami w rozumieniu ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach.

    2. Stwierdzenie niedostosowania działalności polskiego związku sportowego do wymagań ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie następuje w drodze decyzji ministra właściwego do spraw kultury fizycznej.

     

    http://www.pzw.org.pl/home/wiadomosci/84034/60/projekt_nowelizacji_ustawy_o_sporcie_trafil_do_konsultacji


    No i tu mamy czarno na białym, jak władzom zależało by bić związkiem sportowym nie stowarzyszeniem wędkarzy.
    Zresztą jest to jedyne w Polsce stowarzyszenie gdzie jest tak krytycznie niska frekwencja na jego zebraniach. No i gdzie obowiązki i prawa członków są pak nie egzekwowalne...

  • kedzio 2013-09-06 19:07:14

    Ble ble ble... zebrania , zebrania, zebrania, ble ble ble. Ale żeś się koleś zawiesił! 

  • Reklama
  • Artur z Ketrzyna 2013-09-09 08:53:14

    Ble ble ble... zebrania , zebrania, zebrania, ble ble ble. Ale żeś się koleś zawiesił! 
    Nie tyle co zawiesiłem, tylko uświadamiam takim osobom jak Ty, że tam są podejmowane decyzje co dalej, i co będzie zrobione. Tak zwany preleminaż na bieżący rok rozliczeniowy"

  • sodrobinski 2013-09-09 10:44:34

     Ale co z tego wynika ?

  • pawelz 2013-09-09 12:33:45

    Teraz będziesz robił za sumienie społeczne i będziesz po kolei rozliczał wszystkich z aktywności w PZW? Czy może tylko mnie się czepiłeś? Uważam, że uczciwe podejście do wykonywanych funkcji, rozsądne gospodarowanie majątkiem, roztropne i mądre opracowanie prawa i regulaminów, to coś, co nie ma najmniejszego związku z tym, czy ja, lub ty, pójdziemy na zebranie w jakimś lokalnym kółku. Ty masz czas na pierdoły i na pierdzenie w stołek, to działaj ku chwale Ojczyzny i Kolegów wędkarzy. A mnie, który zjadłem zęby na harataniu za Bóg zapłać w kilku organizacjach w ciągu 30 lat możesz dać święty spokój i się czepić swego ogona co najwyżej. Twojego płaczu na tym forum jest pełno. Policz, ile wątków zakładałeś z podtekstem " ROZWALMY PZW". Pełno tego. Wszędzie udowadniasz, że to dziadostwo. Nic nie proponujesz, oprócz rozwalania czegoś, z czego korzystałeś i nadal korzystasz za psie pieniądze. PZW nie jest już stowarzyszeniem?! No popatrzcie państwo! Statut jest nieważny?! Związek jest nielegalny?! Skoro tak, to regulamin też jest nieważny?! Dzierżawy wód są nieważne?! A my jesteśmy niezrzeszeni?! TO PO JAKIEGO WAŁA TRWASZ W TYM ZAPYZIAŁYM PZW?! Koleś tobie się zwyczajnie poprzewracało w....

    A tak szczerze, to czemu jestes w PZW ?.
    Widzisz, problem w tym, ze zdecydowana wiekszosc chce byc tylko konsumentami, na zasadzie - place wymagam. A czemu nie sa (dalej tkwia w PZW)?.
    Sa wg mnie 2 powody:
    1) Wygoda - po co przeplacac
    2) Nikt w obecnym stanie rzeczy nie jest w stanie zmusic do wystapieniea ze zwiazku. Poki PZW bedzie tym czym jest, NIE ZMIENI SIE NIC. Marzam syf i amatorszczyzna.

    Czemu PZW nie chce dac tego tej wiekszosci ?. Bo z zalozenia oparte jest na blednym zalozeniu o spolecznej pracy i iluzji, ze wszyscy mozemy miec wplyw na ksztal i dzialalnosc zwiazku. I im wiecej czlonkow, tym wiecej kasy a to ze wody sa kiepsko zarzadzane ? Kogo to obchodzi. Na pewno nie prezesa ktory i tak powie ze robi to przeciez spolecznie.

    Z jednym Twoim zdaniem zgodze sie w 100%.
    "Uważam, że uczciwe podejście do wykonywanych funkcji, rozsądne gospodarowanie majątkiem, roztropne i mądre opracowanie prawa i regulaminów, to coś, co nie ma najmniejszego związku z tym, czy ja, lub ty, pójdziemy na zebranie w jakimś lokalnym kółku."
    Tylko musi zostac spelniony jeden podstawowy warunek. Ci co maja rozsadnie gospodarowac nie moga robic tego spolecznie. To MUSZA byc fachowcy, dobrze oplacani a nie amatorzy i niespelnieni w zyciu karierowicze. Co jak wiemy w obecnym stanie i zalozeniu PZW jest niemozliwe.

  • mateuszwos 2013-09-09 19:36:15

    Teraz będziesz robił za sumienie społeczne i będziesz po kolei rozliczał wszystkich z aktywności w PZW? Czy może tylko mnie się czepiłeś? Uważam, że uczciwe podejście do wykonywanych funkcji, rozsądne gospodarowanie majątkiem, roztropne i mądre opracowanie prawa i regulaminów, to coś, co nie ma najmniejszego związku z tym, czy ja, lub ty, pójdziemy na zebranie w jakimś lokalnym kółku. Ty masz czas na pierdoły i na pierdzenie w stołek, to działaj ku chwale Ojczyzny i Kolegów wędkarzy. A mnie, który zjadłem zęby na harataniu za Bóg zapłać w kilku organizacjach w ciągu 30 lat możesz dać święty spokój i się czepić swego ogona co najwyżej. Twojego płaczu na tym forum jest pełno. Policz, ile wątków zakładałeś z podtekstem " ROZWALMY PZW". Pełno tego. Wszędzie udowadniasz, że to dziadostwo. Nic nie proponujesz, oprócz rozwalania czegoś, z czego korzystałeś i nadal korzystasz za psie pieniądze. PZW nie jest już stowarzyszeniem?! No popatrzcie państwo! Statut jest nieważny?! Związek jest nielegalny?! Skoro tak, to regulamin też jest nieważny?! Dzierżawy wód są nieważne?! A my jesteśmy niezrzeszeni?! TO PO JAKIEGO WAŁA TRWASZ W TYM ZAPYZIAŁYM PZW?! Koleś tobie się zwyczajnie poprzewracało w....

    A tak szczerze, to czemu jestes w PZW ?.
    Widzisz, problem w tym, ze zdecydowana wiekszosc chce byc tylko konsumentami, na zasadzie - place wymagam. A czemu nie sa (dalej tkwia w PZW)?.
    Sa wg mnie 2 powody:
    1) Wygoda - po co przeplacac
    2) Nikt w obecnym stanie rzeczy nie jest w stanie zmusic do wystapieniea ze zwiazku. Poki PZW bedzie tym czym jest, NIE ZMIENI SIE NIC. Marzam syf i amatorszczyzna.

    Czemu PZW nie chce dac tego tej wiekszosci ?. Bo z zalozenia oparte jest na blednym zalozeniu o spolecznej pracy i iluzji, ze wszyscy mozemy miec wplyw na ksztal i dzialalnosc zwiazku. I im wiecej czlonkow, tym wiecej kasy a to ze wody sa kiepsko zarzadzane ? Kogo to obchodzi. Na pewno nie prezesa ktory i tak powie ze robi to przeciez spolecznie.

    Z jednym Twoim zdaniem zgodze sie w 100%.
    "Uważam, że uczciwe podejście do wykonywanych funkcji, rozsądne gospodarowanie majątkiem, roztropne i mądre opracowanie prawa i regulaminów, to coś, co nie ma najmniejszego związku z tym, czy ja, lub ty, pójdziemy na zebranie w jakimś lokalnym kółku."
    Tylko musi zostac spelniony jeden podstawowy warunek. Ci co maja rozsadnie gospodarowac nie moga robic tego spolecznie. To MUSZA byc fachowcy, dobrze oplacani a nie amatorzy i niespelnieni w zyciu karierowicze. Co jak wiemy w obecnym stanie i zalozeniu PZW jest niemozliwe.

    Podejrzewam Panowie, że nigdy się nie dogadamy w tym temacie. Społeczeństwo polskie jest tak rozmaite, że ile głów tyle pomysłów i oczekiwań. Nawet na płaszczyźnie jednej warstwy wiekowej np. Emeryci. Mamy ludzi wykształconych i tłumoków, mądrych i głupich, bogatych i biednych, krótkowzrocznych i potrafiących patrzeć w horyzont, zaangażowanych i  olewających. Każdy z nich ma inne oczekiwania wobec PZW i wobec swojego hobby. Jednemu się mażą wielkie karpie a innemu dorodne płocie. Jeden chodzi na ryby raz w miesiącu nad dzikie zakątki Wisły aby odpocząć a inny siedzi tygodniami na karpiowych łowiskach z nadzieją na wielkie emocje. Jeden chce płacić jak najmniej za składki aby tylko móc łowić inny zamożniejszy jest gotów zapłacić więcej ale ma też oczekiwania względem rybostanu. Jeden z domu wyniósł kulturę i etykę i zwraca uwagę na czystość otoczenia a inny wręcz przeciwnie i może łowić w syfie aby tylko brały. Także nawet jak frekwencja na zebraniach wyniesie 100% to nie będzie konsensusu.

  • Reklama
  • JKarp 2013-09-09 20:05:47

    CześćJako przykład chyba jednak zgrania się jako wędkarzy podam przykład karpiarzy. Tu nie ma bogatych, biednych, mądrych, głupich czy licho wie jeszcze kogo - my jesteśmy karpiarzami. Na zawodach, czy nawet na forach nikt nikogo nie mierzy zasobnością portfela a tym, jak obchodzimy się z rybami i nie są to tylko karpie i amury. Nas cieszy każdy złowiony karp bez względu na wielkość. Każdy ( no prawie ) ma matę, duży podbierak. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby inny karpiarz odmówił mi pomocy w podebraniu ryby. Jeden drugiemu gratuluje sukcesów, staramy się podpowiadać mniej doświadczonym karpiarzom lecz nie tylko. Bo ja osobiście jestem wędkarzem spełnionym - mam na koncie duże sandacze, leszcze, liny a połów karpi to wybór celowy a nie chwilowe zauroczenie bo trwa już chyba 15 lat. Tu nikt nie stosuje zasady - dochodziłem do swojej wiedzy sam i dlatego nie zamierzam zdradzić swoich tajnych składników do zanęt i przynęt. Jeszcze nikomu nie odmówiłem przepisu na kulki a największym problemem jak okazuje się jest zakup składników ;-)
    Gdyby reszta wędkarzy wzięła się do kupy, zjednoczyła w dobrych klubach, dałaby się oświecić w pozytywnym znaczeniu tego słowa tych sześciuset etatowych pracowników PZW ( liczba przybliżona ) poczuła by na swoich plecach nasz oddech i albo wzięła by się do roboty albo sami oddaliby pałeczkę młodym, jasnym umysłom.
    Edit:I wcale mi nie chodzi o to, żeby chodzić na zebrania, pisać jakieś petycje a o to, żeby żeby wędkarze stali się bardziej światli i dojrzali w swoim światopoglądach, żeby wiedza o swoim hobby nie sprowadzała się tylko do tajnik wędkowania. O to żeby każdy z nas znał swoje swoje prawa ale też i obowiązki. JK

  • mateuszwos 2013-09-09 20:28:20

    CześćJako przykład chyba jednak zgrania się jako wędkarzy podam przykład karpiarzy. Tu nie ma bogatych, biednych, mądrych, głupich czy licho wie jeszcze kogo - my jesteśmy karpiarzami. Na zawodach, czy nawet na forach nikt nikogo nie mierzy zasobnością portfela a tym, jak obchodzimy się z rybami i nie są to tylko karpie i amury. Nas cieszy każdy złowiony karp bez względu na wielkość. Każdy ( no prawie ) ma matę, duży podbierak. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby inny karpiarz odmówił mi pomocy w podebraniu ryby. Jeden drugiemu gratuluje sukcesów, staramy się podpowiadać mniej doświadczonym karpiarzom lecz nie tylko. Bo ja osobiście jestem wędkarzem spełnionym - mam na koncie duże sandacze, leszcze, liny a połów karpi to wybór celowy a nie chwilowe zauroczenie bo trwa już chyba 15 lat. Tu nikt nie stosuje zasady - dochodziłem do swojej wiedzy sam i dlatego nie zamierzam zdradzić swoich tajnych składników do zanęt i przynęt. Jeszcze nikomu nie odmówiłem przepisu na kulki a największym problemem jak okazuje się jest zakup składników ;-)
    Gdyby reszta wędkarzy wzięła się do kupy, zjednoczyła w dobrych klubach, dałaby się oświecić w pozytywnym znaczeniu tego słowa tych sześciuset etatowych pracowników PZW ( liczba przybliżona ) poczuła by na swoich plecach nasz oddech i albo wzięła by się do roboty albo sami oddaliby pałeczkę młodym, jasnym umysłom.
    Edit:I wcale mi nie chodzi o to, żeby chodzić na zebrania, pisać jakieś petycje a o to, żeby żeby wędkarze stali się bardziej światli i dojrzali w swoim światopoglądach, żeby wiedza o swoim hobby nie sprowadzała się tylko do tajnik wędkowania. O to żeby każdy z nas znał swoje swoje prawa ale też i obowiązki. JK
    Janusz nie chcesz nam chyba wmówić, że wśród karpiarzy nie ma ludzi niewychowanych lub zabierających ryby workami na obiad. Tu nie ma znaczenia czy nazwiemy się karpiarze czy płociarze. Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko. I to nie dlatego że mamy różną zasobność portfela czy dlatego, że tylko jeden z nas jest mądry. Po prostu obaj czego innego oczekujemy od wędkarstwa. Ale przecież obaj mamy takie prawo

  • JKarp 2013-09-09 21:14:07

    CześćMariusz karpiarzy a nie " karpiarzy " ;-)Zauważ, że jest to dość istotna różnica. 
    " Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko."No i tu się mylisz - jestem przeciwny wpuszczaniu karpi byle gdzie, byle dużo... bo i tak wyłowią ( nie tylko karpi ).Różni jesteśmy ale normalni ludzi potrafią dojść do porozumienia :-)I o tym napisałem w swoim poście.JK

  • mateuszwos 2013-09-09 21:23:21

    CześćMariusz karpiarzy a nie " karpiarzy " ;-)Zauważ, że jest to dość istotna różnica. 
    " Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko."No i tu się mylisz - jestem przeciwny wpuszczaniu karpi byle gdzie, byle dużo... bo i tak wyłowią ( nie tylko karpi ).Różni jesteśmy ale normalni ludzi potrafią dojść do porozumienia :-)I o tym napisałem w swoim poście.JK
    Normalni ludzie pewnie potrafią dojść do porozumienia:) ale mam wrażenie że tych nienormalnych jest znacznie więcej...

  • Reklama
  • Bernard51 2013-09-10 06:07:19

    Edit:I wcale mi nie chodzi o to, żeby chodzić na zebrania, pisać jakieś petycje a o to, żeby żeby wędkarze stali się bardziej światli i dojrzali w swoim światopoglądach, żeby wiedza o swoim hobby nie sprowadzała się tylko do tajnik wędkowania. O to żeby każdy z nas znał swoje swoje prawa ale też i obowiązki. JK

    Dobrze to ująłeś - wiedza nie boli.

  • kedzio 2013-09-10 18:01:02

    CześćJako przykład chyba jednak zgrania się jako wędkarzy podam przykład karpiarzy. Tu nie ma bogatych, biednych, mądrych, głupich czy licho wie jeszcze kogo - my jesteśmy karpiarzami. Na zawodach, czy nawet na forach nikt nikogo nie mierzy zasobnością portfela a tym, jak obchodzimy się z rybami i nie są to tylko karpie i amury. Nas cieszy każdy złowiony karp bez względu na wielkość. Każdy ( no prawie ) ma matę, duży podbierak. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby inny karpiarz odmówił mi pomocy w podebraniu ryby. Jeden drugiemu gratuluje sukcesów, staramy się podpowiadać mniej doświadczonym karpiarzom lecz nie tylko. Bo ja osobiście jestem wędkarzem spełnionym - mam na koncie duże sandacze, leszcze, liny a połów karpi to wybór celowy a nie chwilowe zauroczenie bo trwa już chyba 15 lat. Tu nikt nie stosuje zasady - dochodziłem do swojej wiedzy sam i dlatego nie zamierzam zdradzić swoich tajnych składników do zanęt i przynęt. Jeszcze nikomu nie odmówiłem przepisu na kulki a największym problemem jak okazuje się jest zakup składników ;-)
    Gdyby reszta wędkarzy wzięła się do kupy, zjednoczyła w dobrych klubach, dałaby się oświecić w pozytywnym znaczeniu tego słowa tych sześciuset etatowych pracowników PZW ( liczba przybliżona ) poczuła by na swoich plecach nasz oddech i albo wzięła by się do roboty albo sami oddaliby pałeczkę młodym, jasnym umysłom.
    Edit:I wcale mi nie chodzi o to, żeby chodzić na zebrania, pisać jakieś petycje a o to, żeby żeby wędkarze stali się bardziej światli i dojrzali w swoim światopoglądach, żeby wiedza o swoim hobby nie sprowadzała się tylko do tajnik wędkowania. O to żeby każdy z nas znał swoje swoje prawa ale też i obowiązki. JK

    Ja panu panie Januszu mogę pokazać co pozostawiają po sobie nad wodą elitarni członkowie elitarnej grupy tak dumnie przez pana zareklamowanej. Pokażę panu powycinane drzewa, albo ogołocone jak pędzel szczeliniak, hałdy syfu po kilkudniowych zasiadkach lub po kempingowisku tych elit, oraz wiele, wiele, wiele obrazków mających miejsce w trakcie, jak tez po tych elitarnych imprezach elitarnych elit wśród elit wszelakich. Zapamięta pan co powiem: - Karpiarz, to człowiek tak samo jak ja i pan. Niech się panu nie wydaje, że bycie karpiarzem nobilituje ludzi i uszlachetnia. Wielu wędkarzy ma po dziurki w nosie tych opisanych przez pana elit, bo przynajmniej połowa wśród was to nieziemskie prostaki. Ja panu tu mogę wkleić teksty otrzymywane od jednego z pańskich kolegów karpiarzy, notabene postrzeganego na tym forum za jakiegoś tam guru. Takiego buractwa nad wodą jakiego się naoglądałem wśód ludzi z napisem na koszulce "CARP TEAM xxxxx", nie widziałem w wydaniu nawet miejskich żuli pod barem. Tak więc niech pan bierze poprawkę na tę elitę, bo chyba żyjesz pan w innej rzeczywistości. Nie uogólniam, ale wielu z pańskich kolegów po fachu to zwykłe buraki, śmieciarze i zwykłe łobuzy, tyle, ze w wypasionych brykach i namiotach.

  • JKarp 2013-09-10 18:19:48

    Wzajemnie - mogę pokazać co pozostawiają po sobie elytrane grupy grunciarzy kapiący nienawiścią do chyba wszystkich sposobów i metod połowu ;-)Ja nie napisałem, że karpiarze to elita ;-)

    Karpiarz i " karpiarz " - jest różnica. A myślę, że po poznaniu osobistym wiele by się zmieniło w relacjach pomiędzy nami :-)
    JK

  • kedzio 2013-09-11 07:02:34

    Ależ ja do pana nic nie mam szanowny kolego. Ja wiem. Tylko ja nie idealizuję wszechbracii wędkarskiej, nie dzielę jej na grunciarzy, spławikowców, karpiarzy, leszczarzy, uklejarzy etc. Ja dzielę wędkarzy na przyzwoitych ludzi i buraków oderwanych od pługa. Chodzi mi tylko o to, żeby kolega nie wynosił na ołtarze karpiarzy, bo wśród nich jest wielu buraków, tak jak i w każdej innej grupie, jakiej by się tylko nie wymyśliło.

    Co do wędkowania, to myślę, że całkiem dobrze by nam się układało na zasiadce. Nie walczę z panem i pan o tym wiesz. Walczę tylko z poglądami, które nie do końca mi pasują w kilku dziedzinach.

  • krychu26 2013-09-11 08:12:24

    Powiem tak. Zamiast psuć sobie krew tym całym PZW proponuję nie marnować czasu i sruuuuu na rybcie.

  • Reklama
  • kuba31-12 2013-09-12 17:13:39

    Czyli mam rozumieć, że każdy z nas jest zawodowym sportowcem, tak ? Według mnie dziwne jest to, że jak do tej pory i tak ( jak na warunki naszych wód) płaciliśmy dużo, a teraz, przynajmniej tak podejrzewam, zapłacimy więcej za to że nie musimy, ale możemy brać udział w zawodach na szczeblu jakimśtam??? Jade do ZG PZW zrobić GrandĘ!!!!!!

  • JKarp 2013-09-12 17:30:44

    Spiesz się póki w Stolicy są manifestacje to może przemkniesz chyłkiem pomiędzy nimi i obrzucasz jajkami kogo trzeba ;-)JK

  • lynx 2013-09-13 20:01:02

    CześćMariusz karpiarzy a nie " karpiarzy " ;-)Zauważ, że jest to dość istotna różnica. 
    " Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko."No i tu się mylisz - jestem przeciwny wpuszczaniu karpi byle gdzie, byle dużo... bo i tak wyłowią ( nie tylko karpi ).Różni jesteśmy ale normalni ludzi potrafią dojść do porozumienia :-)I o tym napisałem w swoim poście.JK
    A jak wpuszczą nie byle gdzie i mało to nie wyłowią? Jakies to trochę mętne co piszesz.

  • lynx 2013-09-13 20:05:41

    CześćJako przykład chyba jednak zgrania się jako wędkarzy podam przykład karpiarzy. Tu nie ma bogatych, biednych, mądrych, głupich czy licho wie jeszcze kogo - my jesteśmy karpiarzami. Na zawodach, czy nawet na forach nikt nikogo nie mierzy zasobnością portfela a tym, jak obchodzimy się z rybami i nie są to tylko karpie i amury. Nas cieszy każdy złowiony karp bez względu na wielkość. Każdy ( no prawie ) ma matę, duży podbierak. Jak do tej pory nie zdarzyło mi się, żeby inny karpiarz odmówił mi pomocy w podebraniu ryby. Jeden drugiemu gratuluje sukcesów, staramy się podpowiadać mniej doświadczonym karpiarzom lecz nie tylko. Bo ja osobiście jestem wędkarzem spełnionym - mam na koncie duże sandacze, leszcze, liny a połów karpi to wybór celowy a nie chwilowe zauroczenie bo trwa już chyba 15 lat. Tu nikt nie stosuje zasady - dochodziłem do swojej wiedzy sam i dlatego nie zamierzam zdradzić swoich tajnych składników do zanęt i przynęt. Jeszcze nikomu nie odmówiłem przepisu na kulki a największym problemem jak okazuje się jest zakup składników ;-)
    Gdyby reszta wędkarzy wzięła się do kupy, zjednoczyła w dobrych klubach, dałaby się oświecić w pozytywnym znaczeniu tego słowa tych sześciuset etatowych pracowników PZW ( liczba przybliżona ) poczuła by na swoich plecach nasz oddech i albo wzięła by się do roboty albo sami oddaliby pałeczkę młodym, jasnym umysłom.
    Edit:I wcale mi nie chodzi o to, żeby chodzić na zebrania, pisać jakieś petycje a o to, żeby żeby wędkarze stali się bardziej światli i dojrzali w swoim światopoglądach, żeby wiedza o swoim hobby nie sprowadzała się tylko do tajnik wędkowania. O to żeby każdy z nas znał swoje swoje prawa ale też i obowiązki. JK

    Ja panu panie Januszu mogę pokazać co pozostawiają po sobie nad wodą elitarni członkowie elitarnej grupy tak dumnie przez pana zareklamowanej. Pokażę panu powycinane drzewa, albo ogołocone jak pędzel szczeliniak, hałdy syfu po kilkudniowych zasiadkach lub po kempingowisku tych elit, oraz wiele, wiele, wiele obrazków mających miejsce w trakcie, jak tez po tych elitarnych imprezach elitarnych elit wśród elit wszelakich. Zapamięta pan co powiem: - Karpiarz, to człowiek tak samo jak ja i pan. Niech się panu nie wydaje, że bycie karpiarzem nobilituje ludzi i uszlachetnia. Wielu wędkarzy ma po dziurki w nosie tych opisanych przez pana elit, bo przynajmniej połowa wśród was to nieziemskie prostaki. Ja panu tu mogę wkleić teksty otrzymywane od jednego z pańskich kolegów karpiarzy, notabene postrzeganego na tym forum za jakiegoś tam guru. Takiego buractwa nad wodą jakiego się naoglądałem wśód ludzi z napisem na koszulce "CARP TEAM xxxxx", nie widziałem w wydaniu nawet miejskich żuli pod barem. Tak więc niech pan bierze poprawkę na tę elitę, bo chyba żyjesz pan w innej rzeczywistości. Nie uogólniam, ale wielu z pańskich kolegów po fachu to zwykłe buraki, śmieciarze i zwykłe łobuzy, tyle, ze w wypasionych brykach i namiotach.

    Dodam do Kędzia.
    Widziałem jak ,,karpiarz" wyciągał na brzeg dwunastaka kopniakami.  Jego kuple nic nie mówili na to. Na moje - panie, z kulturą moze, Nie? Odpowiedzial. A h..j i tak pójdzie w kiszki.
    Nic dodac, nic ująć.

  • lynx 2013-09-13 20:08:02

    Ależ ja do pana nic nie mam szanowny kolego. Ja wiem. Tylko ja nie idealizuję wszechbracii wędkarskiej, nie dzielę jej na grunciarzy, spławikowców, karpiarzy, leszczarzy, uklejarzy etc. Ja dzielę wędkarzy na przyzwoitych ludzi i buraków oderwanych od pługa. Chodzi mi tylko o to, żeby kolega nie wynosił na ołtarze karpiarzy, bo wśród nich jest wielu buraków, tak jak i w każdej innej grupie, jakiej by się tylko nie wymyśliło.

    Co do wędkowania, to myślę, że całkiem dobrze by nam się układało na zasiadce. Nie walczę z panem i pan o tym wiesz. Walczę tylko z poglądami, które nie do końca mi pasują w kilku dziedzinach.


    Haha. Myślę, że na tej zasiadce to może i ja bym się zmieścił a jeszcze jakby ryby nie przeszkadzały to byłoby całkiem przyjemnie. Tak myślę.

  • JKarp 2013-09-13 20:19:08

    Cześć Mariusz karpiarzy a nie " karpiarzy " ;-) Zauważ, że jest to dość istotna różnica. 
    " Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko." No i tu się mylisz - jestem przeciwny wpuszczaniu karpi byle gdzie, byle dużo... bo i tak wyłowią ( nie tylko karpi ). Różni jesteśmy ale normalni ludzi potrafią dojść do porozumienia :-) I o tym napisałem w swoim poście. JK
    A jak wpuszczą nie byle gdzie i mało to nie wyłowią? Jakies to trochę mętne co piszesz.
    Nie mętne ale np z takiego Zalewu Zegrzyńskiego po wpuszczeniu np 500 kg karpi jak go wyłowią jeśli ryby zostałyby wpuszczone w 10 miejscach ? Zalew to nie bajorko 2 hektary i ta ryba ma gdzie się rozejść. JK

  • JKarp 2013-09-13 20:21:20

    Dodam do Kędzia.Widziałem jak ,,karpiarz" wyciągał na brzeg dwunastaka kopniakami.  Jego kuple nic nie mówili na to. Na moje - panie, z kulturą moze, Nie? Odpowiedzial. A h..j i tak pójdzie w kiszki. Nic dodac, nic ująć.

    Karpiarza nie poznaje się po wędkach, namiocie, kulkach itd - karpiarza poznaje się po tym traktuje ryby, wszystkie ryby .To jakieś marne podróbki karpiarzy były :-(JK

  • Reklama
  • lynx 2013-09-14 18:45:40

    Dodam do Kędzia.Widziałem jak ,,karpiarz" wyciągał na brzeg dwunastaka kopniakami.  Jego kuple nic nie mówili na to. Na moje - panie, z kulturą moze, Nie? Odpowiedzial. A h..j i tak pójdzie w kiszki. Nic dodac, nic ująć.

    Karpiarza nie poznaje się po wędkach, namiocie, kulkach itd - karpiarza poznaje się po tym traktuje ryby, wszystkie ryby .To jakieś marne podróbki karpiarzy były :-(JK
    Ja bym powiedział wędkarza a nie karpiarza. Kiedyś jeden napity wędkarz wyciągnął szczupaka ale nie chciało mu sie wyhaczać to nadepnął na niego w szarpał za żyłke. Dobrze, że w pobliżu łowił strażnik to mu zaraz do....ł i miał sprawe.
    Wszędzie są ludzie z kulturą i bez a to co łowią to nie ma nic do znaczenia.

  • zenfr 2013-10-14 22:05:46

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    Pozdrawiam
    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.

  • zenfr 2013-10-14 22:09:42

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

  • Artur z Ketrzyna 2013-10-15 18:41:23

    CześćMariusz karpiarzy a nie " karpiarzy " ;-)Zauważ, że jest to dość istotna różnica. 
    " Jesteśmy różni i mamy różne interesy. Wyobrażasz sobie nas dwóch na jednym zebraniu zgadzających się co do polityki zarybieniowej? To oczywiste że Ty będziesz optował za karpiami a ja przeciwko."No i tu się mylisz - jestem przeciwny wpuszczaniu karpi byle gdzie, byle dużo... bo i tak wyłowią ( nie tylko karpi ).Różni jesteśmy ale normalni ludzi potrafią dojść do porozumienia :-)I o tym napisałem w swoim poście.JK
    A jak wpuszczą nie byle gdzie i mało to nie wyłowią? Jakieś to trochę mętne co piszesz.

    To takie mentne. Bo Janek chce by karpie wpuszczano tylko do największych jezior. Oj i wtedy to one po kilkunastu latach to na pewno będą mętne.
    On się irytuje jak ktoś ze sztucznego zbiornika o powierzchni 4 ha i bez połączenia z wodami naturalnymi. Robi łowisko specjalne, z karpiem, amurem i tołpygą, linem i karasiem...
    Bo to mały zbiornik, a to taka wieka ryba...

  • JKarp 2013-10-15 18:53:10

    Że tak powiem ustosunkuj się do wypowiedzi a nie do tego co ja chcę.Skąd możesz w ogóle wiedzieć czego ja chcę.
    Skończ z tym karpiem i pisaniem jaki to straszny to szkodnik a zajmij się studiowaniem RAPR ;-)
    Wyławiasz jedną wypowiedź i coś mętnie insynuujesz. Wspomnisz moje słowa jak ci super społecznicy będą płakać przez swoją głupotę.
    JK

  • Artur z Ketrzyna 2013-10-15 18:56:02

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.


    Zenfir.
    Przestań wprowadzać w błąd ludzi z tym rybanagą i jego prawnikiem. Już pisałem że opierają swoją wiedzę na przepisach z przed nowelizacji.
    I jeszcze raz tu powtórzę.
    PZW jest uprawniony, bo jak ustaw nakazuje. Ma podpisana umowę z odpowiednim organem.
    A co do tego że nie jest tuż stowarzyszeniem, To poczytaj sobie w przepisach o Organizacjach Pozarządowych... Bo one wszystkie opierają swoją działalność na statutach/regulaminach (mniejsze (zwykłe)). Bez niego nie będą zarejestrowane.
    Bo naprawdę Bzury piszesz...

  • Artur z Ketrzyna 2013-10-15 19:32:42

    Że tak powiem ustosunkuj się do wypowiedzi a nie do tego co ja chcę.Skąd możesz w ogóle wiedzieć czego ja chcę.
    Skończ z tym karpiem i pisaniem jaki to straszny to szkodnik a zajmij się studiowaniem RAPR ;-)
    Wyławiasz jedną wypowiedź i coś mętnie insynuujesz. Wspomnisz moje słowa jak ci super społecznicy będą płakać przez swoją głupotę.
    JK

    RAPR znam dobrze, tak więc go studiować nie muszę. Wrazie co, mam i podręczą wersje i zapisaną w pliku.

    A co do tamtej wody, to sam im powiedziałem na temat tołpygi. Widzisz te logiczne zaplecze. Ichtiolog ichtiologowi nie równy... Zresztą to woda zamknięta,tak więc będą mogli ją odłowić, i nie przedostanie się do naszych wód...

    Nie wyławiam jedna wypowiedź, bo to o tych dużych zbiornikach to nagminnie powtarzałeś... I miałeś pretensje do mnie jak nmówiłem o strwozeniu łowiska specjalnego na zbiorniku wodnym o pow. 20-40 ha. Bo to za mała woda...

  • brt3 2013-10-16 20:13:21

    Może po tych zmianach,łatwiej będzie zrobić odcinek specjalny na jakiejś rzece. Bo teraz to qrde prawie niemożliwe.

  • Artur z Ketrzyna 2013-10-16 20:24:46

    Może po tych zmianach,łatwiej będzie zrobić odcinek specjalny na jakiejś rzece. Bo teraz to qrde prawie niemożliwe.
    Oj wątpie.
    Ponieważ te zmiany były tylko po to by PZW podlegało pod Ministra Sportu, jak i móc uczestniczyć w zawodach międzynarodowych jako reprezentacja Polski.
    Reszta raczej zostanie bez zmian.
    Była mowa o usamodzielnieniu okręgów (jako oddzielne jednostki), ale raczej do tego nie dojdzie.

  • brt3 2013-10-27 17:13:28

    Więc co trzeba zrobic żeby sie udało "ocalić" kawałek rzeki i zrobic no kill. Byłem w tym roku na 3 odcinkach specjalnych,licencjonowanych i tylu ryb to nigdzie nie widziałem.

  • pawelz 2013-10-28 10:12:37

    Robert, tylko czekac az ktos Ci odpisze, ze to nie przez C&R bo to nic nie daje. Problem w tym, ze ludzie ktorzy uwazaja ze wypuszczanie ryb nie poprawia naszych wod nigdy pewnie nie zetkneli sie w rzeczywistosci z takimi wodami.

  • zenfr 2013-11-03 23:16:23

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.


    Zenfir.
    Przestań wprowadzać w błąd ludzi z tym rybanagą i jego prawnikiem. Już pisałem że opierają swoją wiedzę na przepisach z przed nowelizacji.
    I jeszcze raz tu powtórzę.
    PZW jest uprawniony, bo jak ustaw nakazuje. Ma podpisana umowę z odpowiednim organem.
    A co do tego że nie jest tuż stowarzyszeniem, To poczytaj sobie w przepisach o Organizacjach Pozarządowych... Bo one wszystkie opierają swoją działalność na statutach/regulaminach (mniejsze (zwykłe)). Bez niego nie będą zarejestrowane.
    Bo naprawdę Bzury piszesz...
    KolArturze.Na dyskusje z Tobą to szkoda atramentu.Tak na wszelki wypadek poczytaj Prawo wodne i Ustawe o rybactwie śródladowym i rozporzadzenie MR w sprawie wymiarów i okresów ochronnych A rapr to możesz sobie teraz piwiesić w wychodku za stodołą.Pozdrawiam.

  • sebastianbn 2013-11-03 23:26:01

    Skoro   PZW nie posiada mocy prawnej   a wszystkie wody należą do Skarbu państwa to de facto pobieranie przez nich opłat za wędkowanie jest nie legalne 

  • Artur z Ketrzyna 2013-11-04 11:33:10

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.


    Zenfir.
    Przestań wprowadzać w błąd ludzi z tym rybanagą i jego prawnikiem. Już pisałem że opierają swoją wiedzę na przepisach z przed nowelizacji.
    I jeszcze raz tu powtórzę.
    PZW jest uprawniony, bo jak ustaw nakazuje. Ma podpisana umowę z odpowiednim organem.
    A co do tego że nie jest tuż stowarzyszeniem, To poczytaj sobie w przepisach o Organizacjach Pozarządowych... Bo one wszystkie opierają swoją działalność na statutach/regulaminach (mniejsze (zwykłe)). Bez niego nie będą zarejestrowane.
    Bo naprawdę Bzury piszesz...
    KolArturze.Na dyskusje z Tobą to szkoda atramentu.Tak na wszelki wypadek poczytaj Prawo wodne i Ustawe o rybactwie śródladowym i rozporzadzenie MR w sprawie wymiarów i okresów ochronnych A rapr to możesz sobie teraz piwiesić w wychodku za stodołą.Pozdrawiam.


    Tak na wszelki wypadek, to zastanów się co za brednie piszesz. Nie znasz się na przepisach. A dlaczego?
    Sąd rozpatrując zarejestrowanie organizacji pozarządowej, rozpatruje jej statut. I dopóki on nie jest zgodny z obecnymi przepisami do Sąd będzie wzywał daną instytucje do usunięcia braków lub błędnych (nie zgodnych z prawem) zapisów w nim. Sąd uchwalając postanowieniem kończącym postępowanie, zarejestrowanie danej instytucji zatwierdza statut. tak więc statut w tym momencie nabiera mocy prawnej.

    A oficjalnie Sąd dał do wiadomości że PZW jest już zarejestrowane jako związek sportowy i wciągną go do tego rejestru. I o tym było też na tym forum, z linkiem do tego rejestru.
    I od tej pory organem nadzorującym działalność PZW jest Minister Sportu.
    A nie jak wcześniej Prezydent miasta Warszawa, ze względu na główną siedzibę stowarzyszenia.

  • Artur z Ketrzyna 2013-11-04 11:40:59

    Skoro   PZW nie posiada mocy prawnej   a wszystkie wody należą do Skarbu państwa to de facto pobieranie przez nich opłat za wędkowanie jest nie legalne 

    PZW działa legalnie na swoich wodach.
    Ponieważ zgodnie z ustawą o rybactwie. Ma podpisana umowę z odpowiednim urzędem na użytkowanie wód/obwodów rybackich. Dlatego na tych wodach jest uprawnionym do rybactwa.

    No i PZW ma osobowość prawną i jest organizacją pozarządowa i prowadzi działalność gospodarczą. I jest zarejestrowane obecnie jako związek sportowy i podlega Ministrowi sportu.
    Tyle co z prawnej strony.

     Nie ma wód PZW są tylko wody skarbu państwa poza tym jeśli  wędkarz ma Karte to nie musi płacić na konkretny okrąg może łowić gdzie chce ponieważ nie podpisał z PZW żadnej umowy  
    Nasłuchałeś się tego pan W.W.
    Po pierwsze PZW ma podpisane umowy z odpowiednim urzędem. Ja jestem świadkiem Bo mam Operat Rybacki na jeden z obwodów na którym jest uprawnionym do rybactwa PZW.
    Jak go zdobyłem? Drogą urzędową i odpłatną...
    Nie myl kolego własności z uprawnieniem do rybactwa na mocy umowy i prawa. Tak więc PZW gospodaruje na wodze zgodnie z podpisaną umową i sporządzonym i zaakceptowanym operatem. Tak więc może ustalać dodatkowe zasady wędkowania w celu utrzymania racjonalnej gospodarki rybnej i urozmaiconego rybostanu.

    Co do zezwoleń to jak już wcześniej pisałem, poszło pismo do ustawodawcy bo tylko on jest tu odpowiednia osobą co do interpretacji zapisu w ustawie. Gdyż on go tak sformował i wie co chciał tym przekazać.
    Tak więc jak tylko dostane tą odpowiedź to ją opublikuje. (urzędowo maja jeszcze 1,5 miesiąca na udzielenie odpowiedzi)

    A co do twoich zarzutów jeśli twierdzisz że te zezwolenie co masz jest nie zgodne z prawem, to znaczy że nie masz prawa uprawiać amatorskiego połowu ryb na wodach użytkowanych przez uprawnionego. Bo nie masz wymaganego zezwolenia do którego zobowiązuje Cię ustawa. Tak więc jak twierdzisz że nie masz takiego zezwolenia to musisz się zgłosić do uprawnionego o wydanie prawidłowego zezwolenia byś mógł wędkować zgodnie z literą prawa.
    Bo według prawa sama karta nie wystarczy...

  • zenfr 2013-11-15 23:05:01

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.


    Zenfir.
    Przestań wprowadzać w błąd ludzi z tym rybanagą i jego prawnikiem. Już pisałem że opierają swoją wiedzę na przepisach z przed nowelizacji.
    I jeszcze raz tu powtórzę.
    PZW jest uprawniony, bo jak ustaw nakazuje. Ma podpisana umowę z odpowiednim organem.
    A co do tego że nie jest tuż stowarzyszeniem, To poczytaj sobie w przepisach o Organizacjach Pozarządowych... Bo one wszystkie opierają swoją działalność na statutach/regulaminach (mniejsze (zwykłe)). Bez niego nie będą zarejestrowane.
    Bo naprawdę Bzury piszesz...

    Arturze,że ktoś zna literki i cyfry to wcale nie znaczy,że umie czytać !Tylko Ty na tym forum POzjadałes wszystkie rozumy i swój pewnie też ."Doktorze -tragedia ;urodziło się dziecko bez głowy .Hmhmhm, a plecy ma ? Ma! To będzie dobrze żyło!!!!!" Pozdrowienia dla myślących. Dobranoc.

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-16 11:34:45

    Dobre, nawet całkiem dobre!

  • adler 2013-11-16 13:32:12

    Według Mnie to jest proste.Skoro PZW straciło status STOWARZYSZENIA z dniem 10.06.2013 r . tym samym uległ unieważnieniu STATUT PZW , a jeżeli Statut PZW nie posiada mocy prawnej to wszystkie organa terenowe powołane na mocy tego Statutu takie jak np. Okręgi PZW , Koła PZW itp. NIE ISTNIEJĄ , a jeżeli nie istnieją więc prowadzona po dniu 10.06.2013 przez Nich działalność taka jak np. zawody mistrzowskie lub inne jest działalnością NIELEGALNĄ . By było ciekawiej to również tym samym odbyte po 10.06.2013 roku jakiekolwiek wybory do władz np.wybory Zarządu Okregu Skierniewickiego w dniu 14.06.2013NIEWAŻNE. ZG PZW poprzez swoją nieudolność zafundował Nam swoim zwykłym wękarzom niezły mętlik. Dlaczego w tej sprawie , żadne władze PZW na poszczególnych szczeblach oficjalnie nie informują  Nas o stanie faktycznym PZW !
    PozdrawiamJeszcze jedna kwestia mi umknęła .Gdyby PZW przestrzegało prawa ,a nie wprowadzało wędkujących w błąd to dawno skonczyły by się ciepłe posadki.Dziwne,że do tej pory nic z tym nie robiono!!!!!

    Kol. Jeżeli PZW nie istnieje to łowimy zgodnie z ustawą o rybactwie śródladowym. Poczytaj "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com.



    ."Doktorze -tragedia ;urodziło się dziecko bez głowy .Hmhmhm, a plecy ma ? Ma! To będzie dobrze żyło!!!!!" Pozdrowienia dla myślących. Dobranoc.

    Zenfir.
    Przestań wprowadzać w błąd ludzi z tym rybanagą i jego prawnikiem. Już pisałem że opierają swoją wiedzę na przepisach z przed nowelizacji.
    I jeszcze raz tu powtórzę.
    PZW jest uprawniony, bo jak ustaw nakazuje. Ma podpisana umowę z odpowiednim organem.
    A co do tego że nie jest tuż stowarzyszeniem, To poczytaj sobie w przepisach o Organizacjach Pozarządowych... Bo one wszystkie opierają swoją działalność na statutach/regulaminach (mniejsze (zwykłe)). Bez niego nie będą zarejestrowane.

    Bo naprawdę Bzury piszesz... 



    Powiem krótko! Kolego jeśliś taki obcykany i pyskaty to niestety brak Ci odwagi , zaradności by zgłosić ten fakt nielegalnej działalności i innych przekrętów w świetle praw odpowiednim organom, prokuraturze, CBŚ, skarbówce, czy innym urzędom ścigania. Parę lat temu była tu odważna grupka osób (między innymi moja osoba) która z imienia i nazwiska pisała do organów ścigania w sprawie pewnych przepisów PZW. Starsi wią o co i o kogo chodzi. Ty zaś bez przerwy tylko próbujesz mącić w kałuży myśląc że wzburzasz jezioro. Nie pieniacz więc więcej po próżnicy z tą   "Wrota okolicznosci wędkarskich Prawo prawnie.Rybanaga blogspot com. Nie powołuj się na kogoś, kogo lub czego nie jesteś w stanie zrozumieć, sam coś najpierw zdziałaj, podaj fakty, bez tego lepiej zamilcz i nie zniechęcaj ludzi do tego portalu, wstąpiłeś do jakiejś sekty czy co ? Dlaczego gdzie indziej w ten sposób się nie udzielasz. Wywali Cię niestety. Dając komuś taki rady "  Arturze,że ktoś zna literki i cyfry to wcale nie znaczy,że umie czytać !Tylko Ty na tym forum POzjadałes wszystkie rozumy i swój pewnie też" - sam najpierw przeczytaj co , piszesz jak piszesz, a potem dawaj komuś porady.

    Proszę nie odpisuj, bo na pewno będą następne ryba coś tam... i następne dyrdymały.

    Pozdrawiam Krzysztof. 





  • Artur z Ketrzyna 2013-11-16 14:20:01






    Arturze,że ktoś zna literki i cyfry to wcale nie znaczy,że umie czytać !Tylko Ty na tym forum POzjadałes wszystkie rozumy i swój pewnie też ."Doktorze -tragedia ;urodziło się dziecko bez głowy .Hmhmhm, a plecy ma ? Ma! To będzie dobrze żyło!!!!!" Pozdrowienia dla myślących. Dobranoc.

    Zenfir. Nie twierdziłem że jestem tu najmądrzejszy. I nie mówię że zjadłem wszystkie rozumy.
    Jak ktoś pisze coś nie zgodnego z prawdą i prawem. To czemu mam tego nie skomentować?
    PZW jest obecnie zarejestrowane jako związek sportowy. I zgodnie z prawem i przepisami o organizacjach pozarządowych ich też obowiązuje statut. Który to określa strukturę i zasady organizacyjne itd. Bez takiego statutu (zgodnego z obowiązującym prawem), taka organizacja nie będzie zarejestrowana. Sąd wpisując daną organizacje do rejestru, akceptuje poprawność statutu.
    To takie trudne do pojęcia?
    A jeśli nie rozumiesz zapisów w prawie. To możesz skorzystać z porady profesjonalnego prawnika. Bo już prościej się wytłumaczyć tego nie da.

  • JKarp 2013-11-16 15:01:44

    Artur mylisz się.Nie zmieniono statutu więc jest on nieważny. Skoro mówisz o " I zgodnie z prawem i przepisami o organizacjach pozarządowych ich też obowiązuje statut. Który to określa strukturę i zasady organizacyjne itd. Bez takiego statutu (zgodnego z obowiązującym prawem), taka organizacja nie będzie zarejestrowana. Sąd wpisując daną organizacje do rejestru, akceptuje poprawność statutu." więc wskaż ten statut. .
    ROZDZIAŁ I  Postanowienia ogólne    § 1  Polski Związek Wędkarski, w skrócie PZW, zwany dalej Związkiem, jest dobrowolnym,  samorządnym stowarzyszeniem miłośników wędkarstwa i sportu wędkarskiego, kontynuatorem  tradycji zorganizowanego wędkarstwa w Polsce.    § 2  1. Podstawą prawną działania Związku jest:  a) Ustawa z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach (Dz. U. Nr 20, poz. 104  z 1989 r. z późniejszymi zmianami);  b) Ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o sporcie kwalifikowanym (Dz. U. Nr 155, poz. 1298   z 2005 r. z późniejszymi zmianami);  c) Ustawa z dnia 18 stycznia 1996 r. o kulturze fizycznej (Dz. U. Nr 89, poz. 889 z 1996 r.  z późniejszymi zmianami);  d) Ustawa z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności poŜytku publicznego i o wolontariacie  (Dz. U. Nr 96, poz. 873 z 2003 r. z późniejszymi zmianami);  e) Statut Polskiego Związku Wędkarskiego.  2. Związek posiada osobowość prawną.  3. Związek jest organizacją uprawnioną do realizacji zadań polskich związków sportowych  w zakresie kwalifikowanego sportu wędkarskiego.   JK

  • Artur z Ketrzyna 2013-11-16 15:32:18

    Jeżeli uważasz że ten statut, jest nie zgodny z prawem (o ile masz pan dostęp do aktualnego, zaopiniowanego prze sąd). To możesz zaskarżyć decyzje o zarejestrowaniu PZW jako związek sportowy. I czekać na odpowiedź organu.
    I zanim zaczniesz mi udowadniać że się mylę. To zapoznaj się z procedurami rejestracji organizacji pozarządowych jak i przepisami z tym związanymi.


    Jak też pragnę nadmienić że p. D.Z. wspomniał o dopracowaniu statutu przez jakąś kancelarię. Jeśli go opracują. To by nabrał mocy prawnej będzie musiał być zaopiniowany przez sąd lub organ zwierzchni. I organizacja taka jest zobowiązana prawnie do przedłożenia takiego statutu organowi zwierzchniemu. Organ zwierzchni według prawa ma 1 miesiąc do ustosunkowania się do tego statutu, jak też wniesienia zastzreżeń. Jeśli nie wniesie zastrzeżeń w ciągu 1 miesiąca od daty otrzymania projektu statutu, według prawa jest on zaopiniowany pozytywnie. (nawet masz przykład negatywnego zaopiniowania przez organ zwierzchni statutu PZW, i daniu terminu do jego poprawienia. A było o tym głośno i na forum i w mediach)

    Zaś co do cytowanego przez ciebie statutu, to nie wiem czy to jest ten właściwy. Aktualnie obowiązujący. Bo może on jeszcze nie jest opublikowany...

  • adler 2013-11-16 16:56:13

    Niedawne info.:

    Aktualności

    Projekt nowelizacji ustawy o sporcie trafił do konsultacji
    Aktualności | 2013-09-05 | Publikujący: Zarząd Główny PZW Wydrukuj

    Zarząd Główny PZW otrzymał z Ministerstwa Sportu i Turystyki zaproszenie do zaopiniowania projektu ustawy o zmianie ustawy o sporcie, który został zamieszczony na stronie internetowej Biuletynu Informacji Publicznej Rządowego Centrum Legislacji, w zakładce ,,Rządowy Proces Legislacyjny’’, którego art. 2 stanowi:

    Art. 2. 1.

    Podmioty o statusie polskiego związku sportowego, które na mocy art. 82 ust.1 ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie stały się polskimi związkami sportowymi, nie dostosowały swojej działalności, w szczególności obowiązujących w nich statutów i regulaminów, do wymagań ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie, stają się z mocy prawa stowarzyszeniami w rozumieniu ustawy z dnia 7 kwietnia 1989 r. - Prawo o stowarzyszeniach.

    2. Stwierdzenie niedostosowania działalności polskiego związku sportowego do wymagań ustawy z dnia 25 czerwca 2010 r. o sporcie następuje w drodze decyzji ministra właściwego do spraw kultury fizycznej.

    Projekt nowelizacji wraz z obszernym uzasadnieniem w/w artykułu (str. 13, ad. 8) znajduje się w załączeniu.
    Pismo podpisane przez Sekretarza Stanu, wiceministra MSiT pana Grzegorza Karpińskiego w załączeniu.

    Projekt ustawy znajduje się również na: http://legislacja.rcl.gov.pl/docs//2/176200/176203/176204/dokument83679.pdf

    Rzecznik prasowy ZG PZW
    Antoni Kustusz
    Załączniki
    pimo_przewodnie.pdf [149,6 KB]
    nowelizacja_ustawy_o_sporcie.pdf [309,95 KB]

  • JKarp 2013-11-16 18:32:12

    Jeżeli uważasz że ten statut, jest nie zgodny z prawem (o ile masz pan dostęp do aktualnego, zaopiniowanego prze sąd). To możesz zaskarżyć decyzje o zarejestrowaniu PZW jako związek sportowy. I czekać na odpowiedź organu.I zanim zaczniesz mi udowadniać że się mylę. To zapoznaj się z procedurami rejestracji organizacji pozarządowych jak i przepisami z tym związanymi.
    Nie zamierzam kopać się z koniem ;-)Nie mam tyle czasu no i pieniędzy.JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-11-17 09:35:51

    Marzenie połowy polskich wędkarzy.


  • Artur z Ketrzyna 2013-11-17 21:07:45

    Marzenie połowy polskich wędkarzy.

    Nie wiem jakich?

    Bo myślę że żaden nie chce tak zdegradować wód. Jak w tym przypadku (na tym filmie). Gdzie dzięki obcemu gatunkowi ryby w postaci Tołpygi. wyelomonowano praktycznie wszystkie inne gatunki ryb z tej rzeki. I nikt nie może zapanować nad tą plagą. Która zagraża innym wodom z nią połączonych...

  • tstaros 2013-11-18 14:51:05

    Podobne istnieje olbrzymie ryzyko, że tołpyga dotrze w niedługim czasie do wielkich jezior. A wtedy będzie już totalna katastrofa.



Reklama
Reklama