Witam byłem nad Nerem dwa tyg. temy - notabene pierwszy raz, ( choc znam dobrze rzeke Warte w tych okolicach ) .Generalnie ryba nie skubała choc miłe zaskoczenie: dwa karas. srebrzyste 30 i 26 cm. oraz leszcz 30 cm. Niewiele ale miło . Łowiłem od piatku 17.00 do 15,00 sobota -ryby wzieły w sobote , nocka i pt. zero bran i kontaktu z rybką. Ogólnie bardzo fajna woda lekki uciąg dosc gł . 1,5 - 3 m dosc szeroko w granicach 30 m polecam . Napewno wróce , a jak Panowie u was? . Jestem ciekaw piszcie i opowiadajcie Ps. Bzura jest duzo lepiej niz Nerem , ale to tez w koncu nasza łódzka rzeka i dobrze by było cos z nią zrobic- by było lepiej .
pzd .dla wszystkich
Ja w ten piątek pojechałe z ojcem, siedzieliśmy całą noc około 500m przed ujściem, w sobotę przenieśliśmy się na samo ujście z nadzieją że coś zacznie brać, cała sobota nic, w nocy siedzieliśmy do 23 i pojechaliśmy do domu. Czyli na 4 wędki od piątkowego popołudnia do 23 w sobote jeden jazgarz. Albo ostatnio tak trafiam jak tam jadę albo ner strasznie się pogorszył
Tym się nie przejmujcie.Nie tylko na Nerze nędza.Na rz.Odrze podzas zawodów na 40 wędek zowiono 3 rybki. Ja przez tydzień na rz.Wiśle również słabo.Cierpliwości.
Co nowego nad Nerem? Interesuje mnie szczególnie rejon Lutomiersk-Kazimierz, Małyń (starorzecze) i Wartkowice. Pływa tam coś pod spinning?
Byłem na początku kwietnia nad nerem poniżej Kazimierza (między Zdziechowicami a Charbice Dolne - w okolicach takiej śluzy). Bez kontaktu z rybą. Ale woda dosyć ciekawie tam wyglądała. Pierwszy raz tam byłem. Do tej pory wędkowałem przy ujściu do Warty. A ty wędkowałes już w okolicach Lutomierska albo Wartkowic? Właśnie okolice Wartkowic planuję jeszcze odwiedzić ale też tam jeszcze nigdy nie byłem i nie wedkowałem.
Nie, nie miałem okazji. Kiedyś od tej rzeki odstraszał smród i tęczowy kolor wody. Wędkowałem głównie na Sulejowskim, Jeziorsku, Pilicy i Warcie. Ostatnio zaciekawiły mnie mniejsze rzeczki, stąd moje zainteresowanie Grabią, Widawką i wreszcie Nerem do którego mam najbliżej.
Też wybieram się na początku "majówki" ze spinningiem, na rekonasans w okolice Wartkowic.
Z piątku na sobotę 2 osoby ok 10 płotek , 1 jazik , 1 klenik 1 kiełbik 4 krąpie 1 leszcz 48 cm. ostry jak tarka w nocy zero brań mała woda pełno płynącego gó..a i jeden nietoperz Chełmno
Nie mogę edytować ;(
Kiedyś to starorzecze było wyłączone dla koła "Kleń", czy teraz coś się zmieniło i jest ogólnodostępne?
Obecnie jest ogólnodsotępne;) W tym roku tam nie byliśmy, ale w zeszłym i 2 lata temu trafiały się nieduże okonie. No i oba poprzednie sezony rozpoczynałem tam karasiami srebrzystymi na spinning:) Jeździliśmy tam głównie w marcu, 2 lata temu też w kwietniu, jak okoń nie miał jeszcze okresu ochronnego w naszym okręgu. Co do innych drapieżników, ciężko powiedzieć, pewnie trochę niedużych szczupaków można tafić.
Byliśmy na Małyniu pierwszy raz w tym roku jakieś 2 tyg. temu. Było mega gorąco i na spinning nic nie brało. Siedziało pełno spławikowców i łowili małe karasie i płotki.
Witam, czy ktoś wie co sie stało z rybą w przyujściowym odcinku Neru? Dwa lata temu łowiąc na spławik nie mozna było opędzić się od krąpi, płotek, uklei. Na blachę zawsze wydłubało sie jakiegoś szczupaka. Woda aż się gotowała od ryb. Od zeszłego roku Ner przypomina pustynię bez oznak życia. O co chodzi...
Odkopię temat:) Jak wiadomo obwód rzeki Ner nr 1 nie miał użytkownika, odkąd łódzki okręg PZW został przyłączony do mazowieckiego, a jedyny ogłoszony konkurs nie wyłonił nowego gospodarza. Pod koniec grudnia ubiegłego roku na stronie RZGW poznań pojawiła się informacja o sprzedaży zezwoleń: https://poznan.wody.gov.pl/lowiska-rzgw/zasady-sprzedazy-zezwolen
Cena trochę z kosmosu, więc ciekaw jestem, czy ktoś się skusi. No chyba że przez te lata Ner nagle stał się jakimś Eldorado:)
Witam byłem nad Nerem dwa tyg. temy - notabene pierwszy raz, ( choc znam dobrze rzeke Warte w tych okolicach ) .Generalnie ryba nie skubała choc miłe zaskoczenie: dwa karas. srebrzyste 30 i 26 cm. oraz leszcz 30 cm. Niewiele ale miło . Łowiłem od piatku 17.00 do 15,00 sobota -ryby wzieły w sobote , nocka i pt. zero bran i kontaktu z rybką. Ogólnie bardzo fajna woda lekki uciąg dosc gł . 1,5 - 3 m dosc szeroko w granicach 30 m polecam . Napewno wróce , a jak Panowie u was? . Jestem ciekaw piszcie i opowiadajcie Ps. Bzura jest duzo lepiej niz Nerem , ale to tez w koncu nasza łódzka rzeka i dobrze by było cos z nią zrobic- by było lepiej .
pzd .dla wszystkich
Ja w ten piątek pojechałe z ojcem, siedzieliśmy całą noc około 500m przed ujściem, w sobotę przenieśliśmy się na samo ujście z nadzieją że coś zacznie brać, cała sobota nic, w nocy siedzieliśmy do 23 i pojechaliśmy do domu. Czyli na 4 wędki od piątkowego popołudnia do 23 w sobote jeden jazgarz. Albo ostatnio tak trafiam jak tam jadę albo ner strasznie się pogorszył
Tym się nie przejmujcie.Nie tylko na Nerze nędza.Na rz.Odrze podzas zawodów na 40 wędek zowiono 3 rybki. Ja przez tydzień na rz.Wiśle również słabo.Cierpliwości.
Co nowego nad Nerem? Interesuje mnie szczególnie rejon Lutomiersk-Kazimierz, Małyń (starorzecze) i Wartkowice. Pływa tam coś pod spinning?
Co nowego nad Nerem? Interesuje mnie szczególnie rejon Lutomiersk-Kazimierz, Małyń (starorzecze) i Wartkowice. Pływa tam coś pod spinning?
Byłem na początku kwietnia nad nerem poniżej Kazimierza (między Zdziechowicami a Charbice Dolne - w okolicach takiej śluzy). Bez kontaktu z rybą. Ale woda dosyć ciekawie tam wyglądała. Pierwszy raz tam byłem. Do tej pory wędkowałem przy ujściu do Warty. A ty wędkowałes już w okolicach Lutomierska albo Wartkowic? Właśnie okolice Wartkowic planuję jeszcze odwiedzić ale też tam jeszcze nigdy nie byłem i nie wedkowałem.
Nie, nie miałem okazji. Kiedyś od tej rzeki odstraszał smród i tęczowy kolor wody. Wędkowałem głównie na Sulejowskim, Jeziorsku, Pilicy i Warcie. Ostatnio zaciekawiły mnie mniejsze rzeczki, stąd moje zainteresowanie Grabią, Widawką i wreszcie Nerem do którego mam najbliżej.
Też wybieram się na początku "majówki" ze spinningiem, na rekonasans w okolice Wartkowic.
Z piątku na sobotę 2 osoby ok 10 płotek , 1 jazik , 1 klenik 1 kiełbik 4 krąpie 1 leszcz 48 cm. ostry jak tarka w nocy zero brań mała woda pełno płynącego gó..a i jeden nietoperz Chełmno
Może lepiej na starorzeczu w Małyniu? Pływa tam coś spinningowego?
Nie mogę edytować ;(
Kiedyś to starorzecze było wyłączone dla koła "Kleń", czy teraz coś się zmieniło i jest ogólnodostępne?
Nie mogę edytować ;(
Kiedyś to starorzecze było wyłączone dla koła "Kleń", czy teraz coś się zmieniło i jest ogólnodostępne?
Obecnie jest ogólnodsotępne;) W tym roku tam nie byliśmy, ale w zeszłym i 2 lata temu trafiały się nieduże okonie. No i oba poprzednie sezony rozpoczynałem tam karasiami srebrzystymi na spinning:) Jeździliśmy tam głównie w marcu, 2 lata temu też w kwietniu, jak okoń nie miał jeszcze okresu ochronnego w naszym okręgu. Co do innych drapieżników, ciężko powiedzieć, pewnie trochę niedużych szczupaków można tafić.
Dzięki za info. :)
Byliśmy na Małyniu pierwszy raz w tym roku jakieś 2 tyg. temu. Było mega gorąco i na spinning nic nie brało. Siedziało pełno spławikowców i łowili małe karasie i płotki.
Dzięki za info. Wiem, też byłem. Spinning bez sensu, a "wiaderkowców" aż gęsto.
Witam, czy ktoś wie co sie stało z rybą w przyujściowym odcinku Neru? Dwa lata temu łowiąc na spławik nie mozna było opędzić się od krąpi, płotek, uklei. Na blachę zawsze wydłubało sie jakiegoś szczupaka. Woda aż się gotowała od ryb. Od zeszłego roku Ner przypomina pustynię bez oznak życia. O co chodzi...
Nie mam pojęcia, chciałem tam sie wybrać pierwszy raz i miałem pytac, czy warto za drapieznikiem pospacerować.
Pospacerowć można, z rybą raczej kiepsko :(
Odkopię temat:) Jak wiadomo obwód rzeki Ner nr 1 nie miał użytkownika, odkąd łódzki okręg PZW został przyłączony do mazowieckiego, a jedyny ogłoszony konkurs nie wyłonił nowego gospodarza. Pod koniec grudnia ubiegłego roku na stronie RZGW poznań pojawiła się informacja o sprzedaży zezwoleń: https://poznan.wody.gov.pl/lowiska-rzgw/zasady-sprzedazy-zezwolen
Cena trochę z kosmosu, więc ciekaw jestem, czy ktoś się skusi. No chyba że przez te lata Ner nagle stał się jakimś Eldorado:)
Faktycznie ceny chyba wyśnione w delirium...