Ktoś może był ostatnio nad Świdrem, jakieś sukcesy w połowach?
Ja byłem dzisiaj na małym rekonesansie w okolicach Wólki Mlądzkiej i miejscowości Świder.
Po ostatnich deszczach woda strasznie wysoka i rwąca, w sumie to chyba nigdy nie widziałem takiej sytuacji nad tą rzeką. Stan podniesiony do tego stopnia że miejscami nie da się przejść ścieżką wzdłuż rzeki bo jest zalana.
Wiecie może jak wygląda sytuacja powyżej Woli Karczewskiej?
drodzy koledzy co taka cisza na forum, ja byłem w piątek nad Świdrem w okolicy Sępochowa ze spławikiem wpadło kilka małych okonków i płoci. Spięła mi się rybka i nie mam pewności co to było. czy to możliwe że trafiła mi się wzdręga?
A pomijając tematy sądowe to coś ciekawego dzieje się nad Świdrem oprócz setek kajaków?
Ja w lipcu trafiłem na spina 2 kleniaki po 35 cm, kilka małych, małą świnkę, trochę okoni w tym jeden ładny jak na Świder 29 cm, z gruntu Jazia ok 35 cm
z tego co wiem na odcinku w.karczewska glinianka można trafić ładnego szczupe poniżej mostu w.karczewskiej łowisko bardziej kleniowe W tamtym roku widziałem ładne klocki powyżej 50
Co do tego rezerwatu to chyba ja muszę doczytać :) bo dziś spojrzałem na wykaz wód w zezwoleniu i tam przy rzece Świder jest dopisek że rzeka jest objęta ochroną gdzieś od miejscowości zakołbielskich do Świdrów Wielkich, tylko pytanie jaka to ochrona, czy typu zakaz rozpalania ognisk itp czy i zakaz łowienia >
Kolega wg mnie rozwiązał tą kwestię: "Wszelkie kwestie dotyczące wędkowania w tym rezerwacie są uregulowane w par.2, oraz w par 11 p. 8 Zarządzenia Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z dnia 16 stycznia 1978 r. w sprawie uznania za rezerwaty przyrody M.P. z 1978 nr 4 poz. 20 http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WMP19780040020
Natomiast ustawa z 2004 znosi postanowienia ustawy z 1978 (a raczej zarzadzenia ministra środowiska) i ujednolica przepisy odnośnie rezerwatów w całej polsce (konsekwencja wstapienia do UE). Tak, że Świder jest teraz rezerwatem ścisłym i obowiązuje na nim całkowity zakaz łowienia czy pływania kajakami. Wydział Ochrony Środowiska musi stworzyć szczegółowy plan dla Rezerwatu Świder z zapisami pozwalającymi na amatorski połów ryb - do tego czasu łowić w Świdrze nie wolno i prawdopodobnie nie predko wolno będzie (informacja potwierdzona w OM PZW)
Kiedyś.. :) jak wszędzie. Taka sama możliwość złapania klenia tam jak i na innych odcinkach tej rzeki, jakieś pojedyńcze sztuki się i trafią. Około 3 lat temu trafiłem w tamtych okolicach 3 pstrągi do 35 cm Coraz słabiej z rybą w Świdrze niestety
Bo bardzo zmienne jest dno i dołki bardzo często się przesuwają i znikają - zresztą zauważyłem, że w tym roku bardzo Świder jest płytki - zapora w Woli Karczewskiej cały rok była obniżona i nie została podniesiona chyba do dnia dzisiejszego, cała woda poszła do Wisły - może ryby instynktownie spłynęły także. Niestety od maja nie łowiłem na Świdrze w związku z informacjami o kontrolach - lepiej nie ryzykować. A na spacerze byłe tylko kilka razy. A wie może ktoś gdzie się można dowiedzieć - tzn. jakie organa są odpowiedzialne za te kontrole - bo skoro PZW umywa ręce to chyba nie straż?
Dziś po wielkiej przerwie zajrzałem nad tą piękna rzeczkę koło 8 rano zaskoczyła mnie pogoda przeszła wielka ulewa co prawda w trakcie ulewy miałem kilka nie udanych holi małych rybek w tym jedna rybka nie należała do małych lecz nie udało mi się jej zobaczyć ale było czuć moc :) . Łaziłem do późna było jeszcze kilka pobić odprowadzeń nawet kleniki atakowały lecz nie udało się zaciąć efekt dnia kilka małych okonków oraz szczupaczek. Wody malutko dno się bardzo zmieniło od zeszłego roku i tylko 4 kajaki przez cały dzień :) może to przez tą pogodę
Ryby w Świdrze w zeszłym roku były i to ładne złowiłem płocie w przedziale 22-25 cm okonie największy 27 cm, klenie największy około 35 cm, szczupak 86 cm - o jaziach, jelcach, karasiach i śwince nie wspominając. Karpia ani amura mi się nigdy nie udało trafić w Świdrze - a ponoć były - a były na pewno bo kilka stawów 3 lata temu do tej rzeki wymyło. A w tym roku w maju tylko drobnica, a później już nie łowiłem :( bo już sam nie wiem czy wolno czy nie ...
łoooo Kolego Jastus, gdzie żeś takiego potwora wytarmosił 86 cm? Albo inaczej jak nie chcesz zdradzić, patrząc na cały bieg Świdra to odcinek przed czy za tamą w Woli?
Odcinek przed Wolą Karczewską - szczupak zmierzony i trafił ponownie do wody - tajemnicy nie robię odcinek Świdra w okolicach Kopek - były tam fenomenalne dołki i zwalone drzewa w wodzie wzdłuż których tworzyły się fajne rynienki - ale takie to tylko w maju później to wszystko jest przetrzebione :(. Ale tak jak pisałem to w zeszłym roku w tym dołki poznikały lub się poprzesuwały - niektóre drzewa zostały przesunięte na bok (kajakarze?). Świder bardzo zrobił się płytki w tym roku :(. Przyznam, że szczupaka przed Wolą Karczewską nie złapałem ale słyszałem, że bywał - zresztą były przecież zarybienia - ale w obecnej sytuacji prawnej żadne koło oficjalnie nie może chyba zarybiać Świdra. Generalnie zauważyłem, że szczupaki wchodzą do Świdra na tarło i nie idą dalej niż do Woli Karczewskiej - więc jak jest wysoki stan wody na wiosnę to można niezłe sztuki trafić.
Kiedyś takie ryby wchodziły na tarło aż do starego młyna w Tarahowiznie ( ok. 5 km przed tamą w woli ).Przed tamą kilka razy chodziłem ze spinem i powyżej 35 cm nic nie trafiłem, kolega 3 lata temu tylko szczupaka 73 cmA w tym roku poniżej Tamy rzeczywiście tragedia - płycizny jakich dawno nie widziałem no i też do końca nie wiadomo jak z tym łowieniem w rezerwacie bo co wędkarz to inne zdanie
Tak jak pisałem wcześniej - PZW miało informacje o karach wędkarzy, ja osobiście nie spotkałem nikogo kto został ukarany ale takie wieści krążą wśród spotkanych nad Świdrem osób. Zgodnie z obowiązującym prawem jest to rezerwat ścisły (od 2004) i pytanie jest kto karze i czemu - może jakaś gmina znalazła sobie sposób na podreperowanie budżetu - nie wiem - jeśli ktoś wie proszę o info.
Co do starego młyna w Tarahowiźnie to znam i także tam bywałem - kiedyś to i tam pstrągi hodowali w zasadzie bardzo lubię właśnie ten odcinek Świdra
Dziś nad Świdrem szczupaczek 60cm. i około dwudziestu okonków wymiary mniej więcej od 10 do 20 cm około 50 ~ 60 kajaków sporo spadów. Jeśli chodzi czy wolno czy nie wolno łowić w Świdrze nigdzie tego nie znalazłem aby było napisane i zabronione.
No mówiłem, że ryby są niezgorsze - a na jakim odcinku Świdra - (może zdjęli informację bo ktoś interweniował i przestali karać trudno mi powiedzieć coś rozsądnego na ten temat). A ten szczupak to chyba nie ma 60 cm ;) i jakoś wychudzony :) faktycznie krucho z narybkiem w tej rzece.
A na temat kajakarzy na Świdrze nie będę się wypowiadał bo ciśnienie skacze - i jak przepłynie 100 osób i każdy się pyta "I jak biooorą?" no szlak jasny trafia człowieka nigdzie spokoju ... i pagajem po żyłce :( ..
Poniżej tamy najwygodniej nie łowić w soboty i niedzielę chyba że innej możliwości nie ma. Niestety kajakarz wędkarza nie zrozumie i odwrotnie. Sam spływam raz w roku większą ilością kajaków więc wiem jak jest :) im bliżej jesieni tym mniej kajaków ale i brań drapieżnika. Zauważyłem że najlepsze brania szczupaka w małych rzekach typu Świder to koniec sierpnia i początek października
Na odcinku gdzie łowię w Świdrze czyli po obu stronach zapory nigdzie nie widziałem tabliczek z zakazem wędkowania, jeśli chodzi o wymiar szczupaczka to możliwe że miał 59 cm. wiecej fotek z tej rzeczki można znaleźć https://www.facebook.com/pages/Startbajt/427513813961815 a tu filmik z tym szczupaczkiem https://www.facebook.com/photo.php?v=236166703201189&set=vb.100004235830818&type=2&theater Można tam odnaleźć przynęty które są tam skuteczne i nie tylko na Świdrze :)
tabliczek z zakazem nigdy nie było, kiedyś były tabliczki "rezerwat przyrody" ale poznikały z biegiem lat, kiedyś za wjazd samochodem za granice wyznaczoną przez tę tabliczkę dostałem w prezencie 50 zł mandatu :)
Słuchajcie, a pro po Świdra i okolic - namierzyłem zaraz za Świdrem na wysokości wsi Dobrzyniec dwa stawy mniejszy ok 0,7 hektara i 100 metrów dalej po przeciwnej stronie drogi drugi około 1,5 hektara - ryba tam jest i to nie sam skarłowaciały karaś bo widziałem jakie sztuki się spławiały - co prawda nie łowiłem ale dziś rano zbadałem w końcu tą okolice i przyznam, że miejsce bardzo ciekawe jak by zainwestować z 50 złotych i wpuścić trochę narybku amura to wszamał by całe zielsko i naprawdę można by tam połowić - może ktoś tam łowił bo widać, że są fajne dojcia porobione i dojazd także więc może ktoś coś więcej wie o tych stawikach? Może jest ktoś chętny by coś z tymi stawami podziałać?
Chodzi o te stawy pod lasem koło mostu na Świdrze?Poważnie coś się tam spławiało???? Woda tam jest po kolana chyba, nie licząc mułu, jakąś drobnice widać ale nikt tam nie łowi.Stawy zostały wykopanie z 5-7 lat temu, dokładnie nie pamiętam. Nie wiem czy w celu poboru torfu czy ktoś prywatnie sobie wykopał te stawy.Chyba coś było zarybiane i łowione tam bo było sporo opakować po zanętach itp. ogólnie się nie interesowałem tym bo łowie tylko w rzekach.Ten staw bliżej mostu jest co roku zalewany wodą ze Świdra więc jeśli coś w nim było to pływa w rzece pewnie
Siema ,Snajki gdzie łowiłeś?Dziś z kolegą byliśmy,nad Świdrem w miejscowości Mlądz na moście,on na smużaka własnej roboty 6 kleni:) ja z muchą i spinem --->0 ,ale zero kontaktu z ryba widziałem kiełbia ona namierzył 2 stadka kleni,i to był jego sukces,może miejsce też nie było jakoś tam super rybne.Nic nielata już nad wodą,przynajmniej ja nic niewidziałem,ale prubowałem też nimfą i 0 ,ale w sumie poznajemy tą rzeczkę .
Tomo25, dokładnie o te mi chodzi - nie wiedziałem, że wykopano je dość niedawno, może dla tego ich nie wadziłem bo bywam w tamtych okolicach od 20 ponad lat, ale fakt nie łaziłem tamtędy już od bardzo dawna. W mniejszym jest trochę ryby i od cholery narybku - widziałem bardzo ładne karasie, a i obserwując powierzchnie ma się wrażenie, że jest coś więcej (o Zimorodkach fenomenalnie polujących nie wspomnę). Na tym dalszym wyraźnie widziałem jak się spławiało coś dużego - może ktoś to zarybia. Teraz to już nie ma sensu ale na wiosnę zainteresuję się bardziej tymi stawami bo do Pogorzeli i Kołbieli czy Rudzienka to już mi się nie chce jeździć - no chyba, że się coś ze Świdrem wyjaśni. Tak czy siak jak by się zadbało o te stawy to fajna alternatywa dla okolicy bo tak to bryndza.
No No uśmiałem się do łez-------- niby skąd takie info kolego thunaktu....
witam,
odnośnie wędkowania na rzece Świder - w granicach rezerwatu- czyli powyżej mostu drogowego w tzw. Świdrach Wielkich obowiązuje zakaz połowu ryby.
pozdrawiam
M.
Odsyłam do całego postu - od 2004 Świder jest rezerwatem ścisłym bez możliwości amatorskiego połowu ryb (ustawa ta znosi uchwałę ministra środowiska z 1978 roku) - do czasu ustanowienia szczegółowych uwarunkowań dla rezerwatu - co wiąże się z wyznaczeniem miejsc możliwych dla wędkowania.
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania
A to wynika z tego. że kłusole byli, są i będą bo nikt tym specjalnie nigdy się nie przejmował - opinii miejscowych (samych bez kart !!) nasłuchałem się bezliku (zawsze się znajdzie miejscowa gaduła po paru piwkach chętna do zwierzeń jak człowiek chce sobie spokojnie nad wodą posiedzieć) kto, co i kim jest lub był etc. ale sam nikogo na niczym nie złapałem poza przypadkami jak kazałem szczupaki mierzyć i jako niewymiarowe do wody wpuszczać.
Co do uwarunkowań niestety są one niezbędne, aby dopuścić amatorski połów ryb - ponoć wnioski zostały dawno złożone - ale dla samego jeziorka czerniakowskiego trwało to ponad trzy lata. OM PZW sam jest w kropce bo o karach słyszał ale nie wie kto i dokładnie gdzie.
Przyznam, że sam jeszcze na wiosnę chodziłem nad Świder i jakoś nic się nie działo, chyba do czerwca - a potem cała masa informacji od przebywających nad wodą - wtedy zacząłem szukać przyczyny i proszę okazuje się, że od 2004 nikt nie powinien, aż się ktoś zainteresował - może jakaś gmina, a może miejscowi sobie znaleźli sposób na dorobienie - bo ponoć to są mandaty, a nie sprawy karne (art 127 ustawy z 16 kwietnia 2004 mówi o karze grzywny lub aresztu) - a chyba to tak wygląda, jak się łowi w rezerwacie ale nie mandaty !!!
Zobaczymy jaka informacja znajdzie się w zezwoleniu na 2014 w tym była dość lakoniczna ale Świder wyłączono z obwodu Wisła 3. (na stronach PZW)
Wynika z tego, że jak chcemy mieć spokój nad Świdrem i możliwość połowu to musimy się sami zebrać i zainteresować co i jak - naciski na ministerstwo środowiska tzn dyrektora odpowiedzialnego za dany obszar
Art 15 W parkach narodowych oraz rezerwatach przyrody zabrania się: ust 14 połowu ryb i innych organizmów z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych. Co ciekawe ustęp 16 zakazuje wprowadzania psów (oczywiście poza miejscami wyznaczonymi)
Tak więc póki nie powstanie plan lub zadania środowiskowe dla rzeki Świder nie można tam robić nic bo ust 15 zabrania - ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazy konnej wierzchem z wyjątkiem szlaków ... dobrze, że są przynajmniej jeszcze szlaki turystyczne nad Świdrem
zainteresowanych odsyłam do ustawy http://www.salamandra.org.pl/download/CITES/ustawa_ochr_przyrody.pdf, http://lexvin.pl/prawo/4268/Rezerwat-przyrody
Czas odświeżyć temat może był ktoś w ostatnim czasie nad Świdrem ciekawe jaka jest teraz woda i czy można liczyć na kontakt z jakaś ryba tam zamieszkującą jutro zamierzam zrobić oględziny z leciutkim spiningiem
snajki nie chcę Cię martwić ale z tego co czytałem i słyszałem to wg. nowych przepisów dotyczących rezerwatów nie wolno łowić w świdrze od Dłużewa do Świdrów Wielkich czyli niemalże na całości, coś z tym tżeba zrobić ale nie wiem co.
Witam .Pisałem do pzw w sprawie Świdra ,i niestety w tym roku niepołowimy tam i w przyszłym niewiadomo tez jak będzie.Pzw pisałeo w tej sprawie do regionalnej dyrekcji środowiska,jest to obszar natura 2000 ,i regulacja prawna nie pozwala na wyznaczenie poprzez plan zadań ochrony rezerwatu natura 2000 ,w rezerwacie,miesjc w których była by dopuszczona działalność związana z użytkowaniem obwodu rybackiego.Także niepołowimy sobie w tym roku.
niestety stało się w wykupionym zezwoleniu na 2014 jest jasno napisane: "całkowity zakaz połowu ryb na swidrze na odcinku....itd." także zrobili raj dla klusolków i miejscowych dziadków....dlaczego miejscowych dziadków a tak się sklada ze byłem wczoraj nad świdrem i co i na pierwszym dołku siedzi dwóch dziadkow z wedeczkami i lowia na stynke bo jak sami mówili szczupak jeszcze bierze i ze maja w dupie zakazy bo lowili tu i będą lowic bo kontroli nie widzieli od lat i tak wlasnie będzie większość nie pojedzie ale klusol zrobi swoje....i powiem szczerze ze sam nie obiecuje ze na wiosne nie wyskoczę pare razy za kleniem na mój ulubiony odcinek pozdro
Pytanie co poza ustanowieniem zakazu??? Czy chociaż jeden raz ktoś skontroluje wymieniony odcinek rzeki? wątpię. Na Świdrze łowię ponad 25 lat, czasami dzień w dzień - zero kontroli ale to każdy wie. Coś słychać o jakiś kontrolach w okolicy Woli K. i Kopek dlatego jest tam mniej "miejscowych" ale ja nigdy się nie spotkałem Poza tym zakaz był już w tym roku ( chociaż to różnie się o tym mówiło i interpretowało zapisy w zezwoleniu ) a wiosną na całym odcinku od ujścia do tamy odbywała się ostra rzeź świnek i leszczy tarłowych. Na moim odcinku przed świętami dziesiątki żywczarzy, co dzień ktoś niósł szczupaka, podejrzewam że po 1 stycznie niewiele się zmieniło. Taka jest prawda, że im zakaz nie przeszkodzi bo i nigdy nie łowili legalnie, ucierpią wędkarze którzy i tak przeważnie łowili dla sportu. jednym słowem Polska - piękny kraj w którym zawsze złodziej,oszust i kombinator ma dobrze
zakaz oficjalnie jest od 2004 tylko nagle teraz ktoś się zreflektował i zaczyna prawo w życie wprowadzać - ale, że taka informacja będzie w pozwoleniu na 2014 to już pisałem w sierpniu
Nie będzie gdzie łowić, a dzięki kosownikom Świder zamieni się w jałowy akwen - bo jak nie będzie wędkarzy to dla kłusoli hulaj dusza bo nikt już im na ręce nie będzie się patrzył - o braku zarybień kończąc.
Do tego nie ma alternatywy dla okolicy bo okręg mazowiecki nie podpisze z nikim porozumienia poza okręgiem ciechanowskim. I coraz bardziej zastanawiam się czy swojej składki nie przenieść do okręgu siedleckiego - oprócz praktycznie całej ściany wschodniej z Rzeszowem mają porozumienie z Radomiem oraz Łodzią, Piotrkowem, Częstochową, a nawet Legnicą czy Wałbrzychem !!!! 1/3 kraju !!!.
A nam mazowiecki zabiera Świder i nie potrafi nic dać w zamian i jak im troche składek umknie to może zmądrzeją i chociaż zadbają o rodzime akweny i po lobbują o przyśpieszenie stworzenia uwarunkowań środowiskowych dla rzeki Świder
Coś się temat urwał...
Ktoś może był ostatnio nad Świdrem, jakieś sukcesy w połowach?
Ja byłem dzisiaj na małym rekonesansie w okolicach Wólki Mlądzkiej i miejscowości Świder.
Po ostatnich deszczach woda strasznie wysoka i rwąca, w sumie to chyba nigdy nie widziałem takiej sytuacji nad tą rzeką. Stan podniesiony do tego stopnia że miejscami nie da się przejść ścieżką wzdłuż rzeki bo jest zalana.
Wiecie może jak wygląda sytuacja powyżej Woli Karczewskiej?
No jak cisza w tym temacie to wiadomo dlaczego....
Pewnie rybka bierze :)))
drodzy koledzy co taka cisza na forum, ja byłem w piątek nad Świdrem w okolicy Sępochowa ze spławikiem wpadło kilka małych okonków i płoci.
Spięła mi się rybka i nie mam pewności co to było. czy to możliwe że trafiła mi się wzdręga?
Słyszałem ostatnio o kontrolach wędkarskich które wlepiają mandaty za połów w rezerwacie przyrody czy ktoś coś może napisać w tym temacie ?
wg. mnie nie mają prawa wypisywać mandatów, Świder jest w wykazie wód w których można łowić, niech doczytają trochę
A pomijając tematy sądowe to coś ciekawego dzieje się nad Świdrem oprócz setek kajaków?
Ja w lipcu trafiłem na spina 2 kleniaki po 35 cm, kilka małych, małą świnkę, trochę okoni w tym jeden ładny jak na Świder 29 cm, z gruntu Jazia ok 35 cm
z tego co wiem na odcinku w.karczewska glinianka można trafić ładnego szczupe poniżej mostu w.karczewskiej łowisko bardziej kleniowe W tamtym roku widziałem ładne klocki powyżej 50
Co do tego rezerwatu to chyba ja muszę doczytać :) bo dziś spojrzałem na wykaz wód w zezwoleniu i tam przy rzece Świder jest dopisek że rzeka jest objęta ochroną gdzieś od miejscowości zakołbielskich do Świdrów Wielkich, tylko pytanie jaka to ochrona, czy typu zakaz rozpalania ognisk itp czy i zakaz łowienia >
Kolega wg mnie rozwiązał tą kwestię:
"Wszelkie kwestie dotyczące wędkowania w tym rezerwacie są uregulowane w par.2, oraz w par 11 p. 8 Zarządzenia Ministra Leśnictwa i Przemysłu Drzewnego z dnia 16 stycznia 1978 r. w sprawie uznania za rezerwaty przyrody M.P. z 1978 nr 4 poz. 20
http://isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WMP19780040020
czyli wędkować wolno !
"
Natomiast ustawa z 2004 znosi postanowienia ustawy z 1978 (a raczej zarzadzenia ministra środowiska) i ujednolica przepisy odnośnie rezerwatów w całej polsce (konsekwencja wstapienia do UE). Tak, że Świder jest teraz rezerwatem ścisłym i obowiązuje na nim całkowity zakaz łowienia czy pływania kajakami. Wydział Ochrony Środowiska musi stworzyć szczegółowy plan dla Rezerwatu Świder z zapisami pozwalającymi na amatorski połów ryb - do tego czasu łowić w Świdrze nie wolno i prawdopodobnie nie predko wolno będzie (informacja potwierdzona w OM PZW)
Pozdrawiam
J
Spiningowałem w sobotę z godzinkę w okolicach glinianki i dwa małe okonki złowiłem. Moje pierwsze ryby ze świdra :)
a może ktoś wędkuje na dozwolonym odcinku świdra czyli przed kołbielom , słyszałem kiedyś że obfitował w sporej ilości klenie
Kiedyś.. :) jak wszędzie.
Taka sama możliwość złapania klenia tam jak i na innych odcinkach tej rzeki, jakieś pojedyńcze sztuki się i trafią. Około 3 lat temu trafiłem w tamtych okolicach 3 pstrągi do 35 cm
Coraz słabiej z rybą w Świdrze niestety
Bo bardzo zmienne jest dno i dołki bardzo często się przesuwają i znikają - zresztą zauważyłem, że w tym roku bardzo Świder jest płytki - zapora w Woli Karczewskiej cały rok była obniżona i nie została podniesiona chyba do dnia dzisiejszego, cała woda poszła do Wisły - może ryby instynktownie spłynęły także. Niestety od maja nie łowiłem na Świdrze w związku z informacjami o kontrolach - lepiej nie ryzykować. A na spacerze byłe tylko kilka razy. A wie może ktoś gdzie się można dowiedzieć - tzn. jakie organa są odpowiedzialne za te kontrole - bo skoro PZW umywa ręce to chyba nie straż?
Dziś po wielkiej przerwie zajrzałem nad tą piękna rzeczkę koło 8 rano zaskoczyła mnie pogoda przeszła wielka ulewa co prawda w trakcie ulewy miałem kilka nie udanych holi małych rybek w tym jedna rybka nie należała do małych lecz nie udało mi się jej zobaczyć ale było czuć moc :) . Łaziłem do późna było jeszcze kilka pobić odprowadzeń nawet kleniki atakowały lecz nie udało się zaciąć efekt dnia kilka małych okonków oraz szczupaczek. Wody malutko dno się bardzo zmieniło od zeszłego roku i tylko 4 kajaki przez cały dzień :) może to przez tą pogodę
Ryby w Świdrze w zeszłym roku były i to ładne złowiłem płocie w przedziale 22-25 cm okonie największy 27 cm, klenie największy około 35 cm, szczupak 86 cm - o jaziach, jelcach, karasiach i śwince nie wspominając. Karpia ani amura mi się nigdy nie udało trafić w Świdrze - a ponoć były - a były na pewno bo kilka stawów 3 lata temu do tej rzeki wymyło. A w tym roku w maju tylko drobnica, a później już nie łowiłem :( bo już sam nie wiem czy wolno czy nie ...
łoooo Kolego Jastus, gdzie żeś takiego potwora wytarmosił 86 cm?
Albo inaczej jak nie chcesz zdradzić, patrząc na cały bieg Świdra to odcinek przed czy za tamą w Woli?
Odcinek przed Wolą Karczewską - szczupak zmierzony i trafił ponownie do wody - tajemnicy nie robię odcinek Świdra w okolicach Kopek - były tam fenomenalne dołki i zwalone drzewa w wodzie wzdłuż których tworzyły się fajne rynienki - ale takie to tylko w maju później to wszystko jest przetrzebione :(. Ale tak jak pisałem to w zeszłym roku w tym dołki poznikały lub się poprzesuwały - niektóre drzewa zostały przesunięte na bok (kajakarze?). Świder bardzo zrobił się płytki w tym roku :(. Przyznam, że szczupaka przed Wolą Karczewską nie złapałem ale słyszałem, że bywał - zresztą były przecież zarybienia - ale w obecnej sytuacji prawnej żadne koło oficjalnie nie może chyba zarybiać Świdra. Generalnie zauważyłem, że szczupaki wchodzą do Świdra na tarło i nie idą dalej niż do Woli Karczewskiej - więc jak jest wysoki stan wody na wiosnę to można niezłe sztuki trafić.
Kiedyś takie ryby wchodziły na tarło aż do starego młyna w Tarahowiznie ( ok. 5 km przed tamą w woli ).Przed tamą kilka razy chodziłem ze spinem i powyżej 35 cm nic nie trafiłem, kolega 3 lata temu tylko szczupaka 73 cmA w tym roku poniżej Tamy rzeczywiście tragedia - płycizny jakich dawno nie widziałem no i też do końca nie wiadomo jak z tym łowieniem w rezerwacie bo co wędkarz to inne zdanie
Tak jak pisałem wcześniej - PZW miało informacje o karach wędkarzy, ja osobiście nie spotkałem nikogo kto został ukarany ale takie wieści krążą wśród spotkanych nad Świdrem osób. Zgodnie z obowiązującym prawem jest to rezerwat ścisły (od 2004) i pytanie jest kto karze i czemu - może jakaś gmina znalazła sobie sposób na podreperowanie budżetu - nie wiem - jeśli ktoś wie proszę o info.
Co do starego młyna w Tarahowiźnie to znam i także tam bywałem - kiedyś to i tam pstrągi hodowali w zasadzie bardzo lubię właśnie ten odcinek Świdra
Dziś nad Świdrem szczupaczek 60cm. i około dwudziestu okonków wymiary mniej więcej od 10 do 20 cm około 50 ~ 60 kajaków sporo spadów. Jeśli chodzi czy wolno czy nie wolno łowić w Świdrze nigdzie tego nie znalazłem aby było napisane i zabronione.
No mówiłem, że ryby są niezgorsze - a na jakim odcinku Świdra - (może zdjęli informację bo ktoś interweniował i przestali karać trudno mi powiedzieć coś rozsądnego na ten temat).
A ten szczupak to chyba nie ma 60 cm ;) i jakoś wychudzony :) faktycznie krucho z narybkiem w tej rzece.
A na temat kajakarzy na Świdrze nie będę się wypowiadał bo ciśnienie skacze - i jak przepłynie 100 osób i każdy się pyta "I jak biooorą?" no szlak jasny trafia człowieka nigdzie spokoju ... i pagajem po żyłce :( ..
Poniżej tamy najwygodniej nie łowić w soboty i niedzielę chyba że innej możliwości nie ma. Niestety kajakarz wędkarza nie zrozumie i odwrotnie. Sam spływam raz w roku większą ilością kajaków więc wiem jak jest :) im bliżej jesieni tym mniej kajaków ale i brań drapieżnika. Zauważyłem że najlepsze brania szczupaka w małych rzekach typu Świder to koniec sierpnia i początek października
Na odcinku gdzie łowię w Świdrze czyli po obu stronach zapory nigdzie nie widziałem tabliczek z zakazem wędkowania, jeśli chodzi o wymiar szczupaczka to możliwe że miał 59 cm. wiecej fotek z tej rzeczki można znaleźć https://www.facebook.com/pages/Startbajt/427513813961815 a tu filmik z tym szczupaczkiem https://www.facebook.com/photo.php?v=236166703201189&set=vb.100004235830818&type=2&theater
Można tam odnaleźć przynęty które są tam skuteczne i nie tylko na Świdrze :)
tabliczek z zakazem nigdy nie było, kiedyś były tabliczki "rezerwat przyrody" ale poznikały z biegiem lat, kiedyś za wjazd samochodem za granice wyznaczoną przez tę tabliczkę dostałem w prezencie 50 zł mandatu :)
To chyba w przyszłym tygodniu trochę pomacham spinem nad Świdrem - w okolicach Woli Karczewskiej, Glinianki i Kopek - muszę przebadać miejscówki
Słuchajcie, a pro po Świdra i okolic - namierzyłem zaraz za Świdrem na wysokości wsi Dobrzyniec dwa stawy mniejszy ok 0,7 hektara i 100 metrów dalej po przeciwnej stronie drogi drugi około 1,5 hektara - ryba tam jest i to nie sam skarłowaciały karaś bo widziałem jakie sztuki się spławiały - co prawda nie łowiłem ale dziś rano zbadałem w końcu tą okolice i przyznam, że miejsce bardzo ciekawe jak by zainwestować z 50 złotych i wpuścić trochę narybku amura to wszamał by całe zielsko i naprawdę można by tam połowić - może ktoś tam łowił bo widać, że są fajne dojcia porobione i dojazd także więc może ktoś coś więcej wie o tych stawikach? Może jest ktoś chętny by coś z tymi stawami podziałać?
Chodzi o te stawy pod lasem koło mostu na Świdrze?Poważnie coś się tam spławiało???? Woda tam jest po kolana chyba, nie licząc mułu, jakąś drobnice widać ale nikt tam nie łowi.Stawy zostały wykopanie z 5-7 lat temu, dokładnie nie pamiętam. Nie wiem czy w celu poboru torfu czy ktoś prywatnie sobie wykopał te stawy.Chyba coś było zarybiane i łowione tam bo było sporo opakować po zanętach itp. ogólnie się nie interesowałem tym bo łowie tylko w rzekach.Ten staw bliżej mostu jest co roku zalewany wodą ze Świdra więc jeśli coś w nim było to pływa w rzece pewnie
Przez 2 tygodnie woda podniosła się około 30 cm i czuć różnicę temperatury wody brrry i rybki słabiutko na spining, chyba kupię muchówkę :)
Siema ,Snajki gdzie łowiłeś?Dziś z kolegą byliśmy,nad Świdrem w miejscowości Mlądz na moście,on na smużaka własnej roboty 6 kleni:) ja z muchą i spinem --->0 ,ale zero kontaktu z ryba widziałem kiełbia ona namierzył 2 stadka kleni,i to był jego sukces,może miejsce też nie było jakoś tam super rybne.Nic nielata już nad wodą,przynajmniej ja nic niewidziałem,ale prubowałem też nimfą i 0 ,ale w sumie poznajemy tą rzeczkę .
No ja z drugiej strony Szosy Lubelskiej, a i dziś tylko 2 kajaki widziałem.
Tomo25, dokładnie o te mi chodzi - nie wiedziałem, że wykopano je dość niedawno, może dla tego ich nie wadziłem bo bywam w tamtych okolicach od 20 ponad lat, ale fakt nie łaziłem tamtędy już od bardzo dawna. W mniejszym jest trochę ryby i od cholery narybku - widziałem bardzo ładne karasie, a i obserwując powierzchnie ma się wrażenie, że jest coś więcej (o Zimorodkach fenomenalnie polujących nie wspomnę). Na tym dalszym wyraźnie widziałem jak się spławiało coś dużego - może ktoś to zarybia. Teraz to już nie ma sensu ale na wiosnę zainteresuję się bardziej tymi stawami bo do Pogorzeli i Kołbieli czy Rudzienka to już mi się nie chce jeździć - no chyba, że się coś ze Świdrem wyjaśni. Tak czy siak jak by się zadbało o te stawy to fajna alternatywa dla okolicy bo tak to bryndza.
witam,
odnośnie wędkowania na rzece Świder - w granicach rezerwatu- czyli powyżej mostu drogowego w tzw. Świdrach Wielkich obowiązuje zakaz połowu ryby.
pozdrawiam
M.
No No uśmiałem się do łez-------- niby skąd takie info kolego thunaktu....
witam,
odnośnie wędkowania na rzece Świder - w granicach rezerwatu- czyli powyżej mostu drogowego w tzw. Świdrach Wielkich obowiązuje zakaz połowu ryby.
pozdrawiam
M.
No No uśmiałem się do łez-------- niby skąd takie info kolego thunaktu....
witam,
odnośnie wędkowania na rzece Świder - w granicach rezerwatu- czyli powyżej mostu drogowego w tzw. Świdrach Wielkich obowiązuje zakaz połowu ryby.
pozdrawiam
M.
Odsyłam do całego postu - od 2004 Świder jest rezerwatem ścisłym bez możliwości amatorskiego połowu ryb (ustawa ta znosi uchwałę ministra środowiska z 1978 roku) - do czasu ustanowienia szczegółowych uwarunkowań dla rezerwatu - co wiąże się z wyznaczeniem miejsc możliwych dla wędkowania.
Nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania
No ja ciągle się śmieje.....
A znajomość prawa nie zwalnia z logicznego myślenia........
Zarządzenie (nie uchwała) obowiązuje. przynajmniej tak wynika ze strony sejmowej -isap.
czy z braku uwarunkowań - można wywodzić negatywne konsekwencje dla obywatela...
dlaczego nad rzeką mają być kajakarze i kłusole a wędkarzy nie.
A to wynika z tego. że kłusole byli, są i będą bo nikt tym specjalnie nigdy się nie przejmował - opinii miejscowych (samych bez kart !!) nasłuchałem się bezliku (zawsze się znajdzie miejscowa gaduła po paru piwkach chętna do zwierzeń jak człowiek chce sobie spokojnie nad wodą posiedzieć) kto, co i kim jest lub był etc. ale sam nikogo na niczym nie złapałem poza przypadkami jak kazałem szczupaki mierzyć i jako niewymiarowe do wody wpuszczać.
Co do uwarunkowań niestety są one niezbędne, aby dopuścić amatorski połów ryb - ponoć wnioski zostały dawno złożone - ale dla samego jeziorka czerniakowskiego trwało to ponad trzy lata. OM PZW sam jest w kropce bo o karach słyszał ale nie wie kto i dokładnie gdzie.
Przyznam, że sam jeszcze na wiosnę chodziłem nad Świder i jakoś nic się nie działo, chyba do czerwca - a potem cała masa informacji od przebywających nad wodą - wtedy zacząłem szukać przyczyny i proszę okazuje się, że od 2004 nikt nie powinien, aż się ktoś zainteresował - może jakaś gmina, a może miejscowi sobie znaleźli sposób na dorobienie - bo ponoć to są mandaty, a nie sprawy karne (art 127 ustawy z 16 kwietnia 2004 mówi o karze grzywny lub aresztu) - a chyba to tak wygląda, jak się łowi w rezerwacie ale nie mandaty !!!
Zobaczymy jaka informacja znajdzie się w zezwoleniu na 2014 w tym była dość lakoniczna ale Świder wyłączono z obwodu Wisła 3. (na stronach PZW)
Wynika z tego, że jak chcemy mieć spokój nad Świdrem i możliwość połowu to musimy się sami zebrać i zainteresować co i jak - naciski na ministerstwo środowiska tzn dyrektora odpowiedzialnego za dany obszar
Art 15 W parkach narodowych oraz rezerwatach przyrody zabrania się: ust 14 połowu ryb i innych organizmów z wyjątkiem miejsc wyznaczonych w planie ochrony lub zadaniach ochronnych.
Co ciekawe ustęp 16 zakazuje wprowadzania psów (oczywiście poza miejscami wyznaczonymi)
Tak więc póki nie powstanie plan lub zadania środowiskowe dla rzeki Świder nie można tam robić nic bo ust 15 zabrania - ruchu pieszego, rowerowego, narciarskiego i jazy konnej wierzchem z wyjątkiem szlaków ... dobrze, że są przynajmniej jeszcze szlaki turystyczne nad Świdrem
zainteresowanych odsyłam do ustawy http://www.salamandra.org.pl/download/CITES/ustawa_ochr_przyrody.pdf, http://lexvin.pl/prawo/4268/Rezerwat-przyrody
pozdrawiam
Czas odświeżyć temat może był ktoś w ostatnim czasie nad Świdrem ciekawe jaka jest teraz woda i czy można liczyć na kontakt z jakaś ryba tam zamieszkującą jutro zamierzam zrobić oględziny z leciutkim spiningiem
snajki nie chcę Cię martwić ale z tego co czytałem i słyszałem to wg. nowych przepisów dotyczących rezerwatów nie wolno łowić w świdrze od Dłużewa do Świdrów Wielkich czyli niemalże na całości, coś z tym tżeba zrobić ale nie wiem co.
Siema glider z chęcią bym poczytał te nowe przepisy o rzece Świder jeśli możesz podeślij linka a ogólnie dziś wylądowałem na J.Rokoli
I jak było na Rokoli? Ja byłem w piątek i sobotę. W piątek było super, w sobotę totalne 0.
Poczytaj kilka wpisów wyżej - wkleiłem wszystkie niezbędne informacje
jakieś detale?
Witam .Pisałem do pzw w sprawie Świdra ,i niestety w tym roku niepołowimy tam i w przyszłym niewiadomo tez jak będzie.Pzw pisałeo w tej sprawie do regionalnej dyrekcji środowiska,jest to obszar natura 2000 ,i regulacja prawna nie pozwala na wyznaczenie poprzez plan zadań ochrony rezerwatu natura 2000 ,w rezerwacie,miesjc w których była by dopuszczona działalność związana z użytkowaniem obwodu rybackiego.Także niepołowimy sobie w tym roku.
Witam ,
niestety stało się w wykupionym zezwoleniu na 2014 jest jasno napisane: "całkowity zakaz połowu ryb na swidrze na odcinku....itd." także zrobili raj dla klusolków i miejscowych dziadków....dlaczego miejscowych dziadków a tak się sklada ze byłem wczoraj nad świdrem i co i na pierwszym dołku siedzi dwóch dziadkow z wedeczkami i lowia na stynke bo jak sami mówili szczupak jeszcze bierze i ze maja w dupie zakazy bo lowili tu i będą lowic bo kontroli nie widzieli od lat i tak wlasnie będzie większość nie pojedzie ale klusol zrobi swoje....i powiem szczerze ze sam nie obiecuje ze na wiosne nie wyskoczę pare razy za kleniem na mój ulubiony odcinek pozdro
Pytanie co poza ustanowieniem zakazu???
Czy chociaż jeden raz ktoś skontroluje wymieniony odcinek rzeki? wątpię.
Na Świdrze łowię ponad 25 lat, czasami dzień w dzień - zero kontroli ale to każdy wie.
Coś słychać o jakiś kontrolach w okolicy Woli K. i Kopek dlatego jest tam mniej "miejscowych"
ale ja nigdy się nie spotkałem
Poza tym zakaz był już w tym roku ( chociaż to różnie się o tym mówiło i interpretowało zapisy w zezwoleniu ) a wiosną na całym odcinku od ujścia do tamy odbywała się ostra rzeź świnek i leszczy tarłowych.
Na moim odcinku przed świętami dziesiątki żywczarzy, co dzień ktoś niósł szczupaka, podejrzewam że po 1 stycznie niewiele się zmieniło.
Taka jest prawda, że im zakaz nie przeszkodzi bo i nigdy nie łowili legalnie, ucierpią wędkarze którzy i tak przeważnie łowili dla sportu.
jednym słowem Polska - piękny kraj w którym zawsze złodziej,oszust i kombinator ma dobrze
Ale z drugiej strony to teraz straż leśna ,będzie tego pilnować ,oni chyba częśćiej kontrolują swoje obszary niż pzw... a też mogą wystawić mandat...
zakaz oficjalnie jest od 2004 tylko nagle teraz ktoś się zreflektował i zaczyna prawo w życie wprowadzać - ale, że taka informacja będzie w pozwoleniu na 2014 to już pisałem w sierpniu
Nie będzie gdzie łowić, a dzięki kosownikom Świder zamieni się w jałowy akwen - bo jak nie będzie wędkarzy to dla kłusoli hulaj dusza bo nikt już im na ręce nie będzie się patrzył - o braku zarybień kończąc.
Do tego nie ma alternatywy dla okolicy bo okręg mazowiecki nie podpisze z nikim porozumienia poza okręgiem ciechanowskim. I coraz bardziej zastanawiam się czy swojej składki nie przenieść do okręgu siedleckiego - oprócz praktycznie całej ściany wschodniej z Rzeszowem mają porozumienie z Radomiem oraz Łodzią, Piotrkowem, Częstochową, a nawet Legnicą czy Wałbrzychem !!!! 1/3 kraju !!!.
A nam mazowiecki zabiera Świder i nie potrafi nic dać w zamian i jak im troche składek umknie to może zmądrzeją i chociaż zadbają o rodzime akweny i po lobbują o przyśpieszenie stworzenia uwarunkowań środowiskowych dla rzeki Świder