Ja już 3 lata temu przeniosłem się do Siedleckiego, po tym jak Mazowsze zerwało porozumienie z Radomiem ( Pilica,Radomka na których łowiłem ) Teraz jest tak że i łowiąc w okręgu radomskim muszę dopłacić 50 zł ale to nie tragedia poza tym mam porozumienie z mazowieckim i łowię na Wiśle, Wkrze i Bugu mam nadzieje, że Mazowieckie nie zerwie porozumienia z Siedleckim w tym roku bo wtedy musiał bym opłacać 3 okręgi. Mało tego 3 okręgi by złapać w roku ze 3 pięćdziesięcio centymetrowe szczupaczki i słuchać wędkarzy nad Wisłą że w tej rzece od początku sezony złapali jednego !!! krąpia Jak się wtedy przenosiłem to w pzw mówili mi że mnóstwo ludzi tak zrobiło Ze mną poszło 2 kumpli łowiących w rzekach radomskiego Mimo tego w okręgu nic nie zrobili w kierunku, żeby było lepiej. Ja wiem że Mazowiecki okręg ma Zalew Z. i nie chce się dzielić ale czy to znów takie rybne łowisko?? Co do Świdra to wydaje mi się że nie pzw to ustalił tylko komórki od ochrony środowiska ale fakt że zabrali niezłą rzekę
Na bank nie będzie porozumienia mazowieckiego z siedleckim - mazowiecki zasunął takie warunki (ponoć), że są one nie do przyjęcia a i ciechanowski jeszcze da rade opłacać mazowiecki tylko do 2015 od 2016 już mazowiecki pozostanie samotną wyspą. (Chociaż dziś zerknąłem na mapę porozumień na tym serwisie i o dziwo siedleckie ma porozumienie z mazowieckim, ba zmieniła się cała sieć porozumień dla tego okręgu - na stronach PZW OS nic nie ma o zmianach, że się w końcu porozumieli z OM - błąd admina?)
A co do Świdra to wiem, że PZW nie karze mandatami bo sami byli zdziwieni, że taki proceder ma miejsce - ale wkurza mnie to, że dopiero dzięki temu uświadomili sobie, że jest i będzie problem. Mieli bez mała 10 lat na to by coś w tej kwestii zrobić, stworzyć zagospodarowanie przestrzenne czy przygotować taki projekt. Zabrali się za to dopiero w zeszłym roku - efekt znamy
Nie wiem czy jest taka możliwość ale może mogliby chociaż porozumieć się z marszałkiem czy wojewodą mazowieckim aby odstąpił od karania wędkarzy - niech ganiają kłusowników skoro mają i tak ruszać w teren.
Na zdjęciu Świder za Kopkami czy Glinianka - obstawiam Kopki? Tak czy siak od Kopek do Glinianki to mój ulubiony odcinek tej rzeki :)
Tak na marginesie bardzo mnie ciekawi kto będzie sprawował kontrolę - PZW umywa ręce więc kto, gdzie i jak - kto będzie zobowiązany i przez kogo, czy wszystkie gminy o tym wiedzą i będą respektować - wykorzystywać - przepis, czy też pozostanie on martwy jak przez de facto ostatnie 10 lat. Bo nie ukrywajmy Świder jest rezerwatem ścisłym od 2004 więc wszyscy wędkujący łamali prawo.
Czy ktoś z Was spotkał się z kontrolą i karami?, ale osobiście. Ja słyszałem zawsze z "trzeciej ręki" więc nie wiem czy faktycznie tak było.
Tak się wczytując w ustawę z 2004 roku która miała być ujednoliceniem przepisów i dostosowaniem ich od UE - czego konsekwencją ma być (chyba) Natura 2000 - która w bólach powstaje - to jasno wnika, że chyba nawet szlaki turystyczne powinny być tam na nowo wytyczone, żadnych kajaków nie powinno tam być, nawet spacer z psem to ryzyko mandatu.
A skoro nie można tam łowić to i żadne koło nie będzie się Świdrem interesować więc zorganizowane akcje sprzątania chyba także przejdą do historii - chyba RDOŚ powinien coś szybko zrobić bo będzie gorzej niż było. Ja przynajmniej za każdym razem jak byłem nad wodą wywoziłem worek śmieci ogarnięty z okolicy mojego stanowiska - a teraz - powstanie jałowa pustynia i śmietnik.
Koledzy z podobnego forum do naszego maja podobne pytania co do rzeki Świder http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.php?t=14185
Na tym zdjęciu jest Świder w dół za Kopkami.
Ogólnie szkoda Świdra, z tego co wiem jest tam sporo lipienia, pstragi tez są, ale trafiają się rzadziej. Właściwie każdy wyjazd można zakończyć złowieniem lipienia. Są odcinki z bankowymi szczupakami (wyżej) i kobylastymi kleniami. No i jelce jak ktoś lubi na muchę. Na chronionym odcinku ryby jest sporo, niestety podobnie jak kłusowników....
Ha, dokładnie -ze 20 lat temu za tym odcinkiem (przed zakrętem - tym z wierzbami - na kamienistym dnie) stawiałem pierwsze kroki z wędkarstwem muchowym, wspaniały odcinek górski to był (teraz zrobiła się tam mini wyspa). Ładna ryba była - choć mówiło się, że Świder zanieczyszczony przez mleczarnie był. Lubiłem przechodzić ten odcinek od mostu do mostu.
Zatem wracam do pytania - czy ktoś z kolegów spotkał się z kontrolą na tej rzece?
Więc skoro Świder nie jest już we współpracy z okręgiem siedleckim (nie na całym odcinku) to znaczy, że SSR z Mińska raczej się nie będzie pojawiać. Wiec prawdopodobne, że na odcinku od Kołbieli do Otwocka kontroli być nie powinno - czy był już ktoś na Kleniach?
Witam, trochę pochodziłem za kleniem,jaziem,pstrągiem w okolicy glinianki, jeszcze bez kontaktu z rybą choć napotkany miejscowy który łowił na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50cm...oczywiście tłumaczenie że nie można na żywca itd nie przyniosło rezultatów...jeszcze chwilka i klenie się ruszą a ja za nimi pozdro.
Witam, trochę pochodziłem za kleniem,jaziem,pstrągiem w okolicy glinianki, jeszcze bez kontaktu z rybą choć napotkany miejscowy który łowił na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50cm...oczywiście tłumaczenie że nie można na żywca itd nie przyniosło rezultatów...jeszcze chwilka i klenie się ruszą a ja za nimi pozdro.
Dawno się tak nie uśmiałem.... zajefajnie..... jest jedno ale....dwa lata temu bylem i ja w okolicy glinianki i jakoś napatoczył się miejscowy... rozmowa o d... marynie i o rybach też.... JA: Panie są tu jakieś ryby? Miejscowy:Są Panie w tamtym tygodniu jeden "na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50 cm..... :)
a co do kontroli to może jestem wyjątkiem ale ja miałem chyba ze cztery razy... dwa na gliniance i dwa razy w okolicy otwocka... teraz (tzn odnośnie nacisków na kontrole rezerwatu) wędkarze
zostaną odepchnięci od wody i zrobi się miejsce dla kłusoli wszelkiej
maści.
A tak wogóle to pstrąg w Świdrze to mit i legenda niestety a szkoda, bo rzeka ma potencjał.
E, bez przesady, pstrąg jest (i to nie jeden), lecz ciężko go trafić, z lipieniem łatwiej. A kłusownicy będą mieli teraz raj. Nie cieszy też postawa "legalnych" wędkarzy, którzy mimo zakazu wędkowania w tej rzece zamierzają tam jednak łowić (jak dwa posty wyżej)... jest to przykre i naganne...
Pstrąg jest i nawet były swojego czasu zarybienia - ale nie wiem czy nakładem własnym grupki osób czy PZW. Ale teraz Panowie łowiąc tam sami będziemy kłusownikami - bo żadne pozwolenia, karty etc nie mają tu teraz racji bytu :( Cały czas się waham bo zakładam, że za tydzień dwa zrobi się pogoda i ruszy się kleń a dla mnie to już wiosenna tradycja na Świdrze była :(
Siemka, no z tym mitem to przesadziłeś co roku trafiam po zimie kilka pstrągów może nie kolosów ale kilka 40+ miałem a tego na żywca złowił przy mnie także z mitem się nie zgadzam podobnie jak z lipieniem bo na muchę się trafiają i to wcale nie przypadkowo...a to że jak zabraknie wędkarzy to kłusole będą mieli większe pole do popisu to oczywiste pozdro
Kolego Wolfram, powiem Ci tak jeżdżę nad świder ponad 20lat i uwierz że wydałem nie małe pieniądze na zarybienie rzeki pstrągiem i lipieniem (prywatne pieniądze) a nigdy nie zabrałem z rzeki innej rybki niż okoń i może kilka szczupłych więc uważam się za wędkarza a nie za jakiegoś tam pseudo.... a co powiesz ludziom wędkarzom którzy mają działki nad świdrem od 30 40 lat...to że jest zakaz łowienia to chory wymysł urzędasów i mam nadzieje że pisma które piszemy dadzą jakiś skutek a nasza obecność nad wodą da na pewno więcej korzyści niż szkody...pozdro i nie gniewaj się jak mnie spotkasz nad świdrem:)
koledzy jak to w końcu z tą naturą 2000 na Świdrze ? gdzieś wcześniej na tym forum widziałem cytat że z wyłączeniem sportowego połowu ryb w ramach limitów i okresów ochronnych ? interesuje mnie okolica od Dłużewa do Sufczyna i zmartwie się okrutnie jak nie będę mógł tam wędkować. Na ten sezon, dodam, przeniosłem się do koła 20, które wydaje zezwolenia na wody mazowieckie
W tym roku i pewnie w kolejnych to nie nastąpi - dla samego jeziorka Czerniakowskiego trwało to dobrych kilka lat od zgłoszenia - a to był mały akwen - Świder to nie taka prosta sprawa - prędzej można by było się domagać od marszałka województwa o odrębne pozwolenia - o ile dobrze zrozumiałem, że tak to także może zadziałać
Witam minęło już trochę czasu może ktoś już coś wie co będzie ze Świdrem jeśli chodzi o wędkowanie i czy jest to prawda ze kajaki tak samo mają zakaz pływania co prawda mam pewne informacje i chciałbym sprawdzić czy ktoś już coś wie w tej sprawie :)
Zgodnie z prawem nie można ani łowić, ani pływać, ani nawet wchodzić do rezerwatu. Nic się w tej kwestii nie zmieni, póki nie powstanie plan ochrony rezerwatu, a na to się nie zanosi. Niestety, doszły mnie słuchy, że policja z Otwocka zaczęła respektować zakaz łowienia - znajomy widział wędkarzy spisywanych przez patrol, ale czy skończyło się mandatem - nie dowiedział się. Wygląda na to, że Świder jest stracony póki co. Pozdrawiam
No to szkoda, że ktoś został ukarany - miałem nadzieje ( z różnych względów)- i nie tylko ja pewnie, że majówka będzie nad Świdrem a tu......... lipa....... wygląda na to kolego że masz rację, woda została stracona, może wezmą się za tych miejscowych kłusoli choć wiadomo przyjzdnego zawsze lepiej wytropić - choćby po bliskości auta!!!.
Ale trzeba spojrzeć pozytywnie, kiedy już woda będzie ponownie otwarta dla wędkarzy (za kilka lat), jakie tam będą wielgachne lipinie :) Swoją drogą, cała sprawa wygląda na foch waaadzy związkowej ...
Ja trochę wątpię żeby za kilka lat były w Świdrze lipienie. Kłusownicy mają teraz raj. Chyba, że Policja i Straż Rybacka kręci się na odcinku rezerwatu dosyć często.
Niestety a może i stety Służby zaczynają się kręcić, wiem od kolegi mającego działkę nad Świdrem, że pojawiają się patrole Policji a nawet Straży Leśnej, nie tylko w weekendy. Bzdura, to nie jest wina związku, cała ta sytuacja to efekt urzędniczej opieszałości, a wcześniej zmiany przepisów dot. rezerwatów po wejściu do UE. Związek nie ma tu nic do rzeczy. Słyszałem też, że podobno na wodzie górskiej Mazowsza - Rządzy - coś się ruszyło jeśli chodzi o łososiowate. :)
Chyba przejadę się na Świder połazić z muchówką jest ktoś chętny Ostatnio byłem na ujściu bo w Rezerwacie było by nie legalnie ale dlaczego kajaki wciąż pływają bez obaw a na dodatek ostatnio odbył się bieg środkiem rzeki Świder https://www.facebook.com/media/set/?set=a.804764542887470.1073741910.436084119755516&type=1 Czy inni mogą korzystać z tej pięknej dzikiej rzeki pod pretekstem że nie wiedzą że to Rezerwat i nie wolno ? Miałem już składać wniosek o pozwolenie poruszania się po Rezerwacie w cenie 95zł ale czy jest sens ???
Witam dawno nikt nic nie pisał na temat rzeczki, ucichło od momentu ogłoszenia Rezerwatu ale rezerwat nie jest na całej jej długości :) ostatnio słyszałem że policja spływa kajakami i kontroluje nie wiem czy to prawda ale fajny pomysł co prawda spływy cały czas są organizowane na terenie Rezerwatu.
No jak tam dzieje się coś... ja już zapomniałem o świdrze teraz tylko rządza się liczy, są ryby i efekty, ostatnio skuteczna czarna pijawka (streamer żeby nie było),sporo poniżej mostu na 50tce dała czadu - chyba trochę się obudziło do życia robali bo już dawno nie widziałem aktywnosci tylu ryb na rządzy.
W kwietnie 2015 wybrałem się z tatą połowić w okolicach "dzikiej plaży" w Otwocku. Łowiliśmy metodą spławikową na cztero-metrowe baty. O zanęcie i przynętach nie będę się rozpisywać, bo była to uniwersalna mieszanka rzeczna. Przez trzy godziny mieliśmy tylko dwa niezacięte brania, a zerwaliśmy na zaczepach kilka przyponów-_-. Jednak, gdy parę miesięcy później spacerowałem w tym miejscu z brzagu widać było masę kiełbi, płoci i okoni, a wypatrzyłem też kilka kleni, jazi, cert i świnek:)
Ja się uczyłem łowić na świdrze ale to było około 2000 roku.Wtedy jeszcze rybki były ( okolice Kołbieli ). Pamiętam jak przyjeżdżali wędkarze z Mińska Mazowieckiego, raz na jakiś czas trafił się karp ( uciekały pewnie z hodowli ze stawów). A ja łowiłem piękne płocie na pęczak, klenie na kukurydze, trafił się również ładny jaź. A mój ojciec pamięta jeszcze jak w świdrze były miętusy i węgorze.Ale to było w latach 70.
Byłem na spływie kajakowym Świdrem. Mimo iż ruch był duży widziałem klenia około 40cm i wydawało mi się iż ujżalem małego lipienia. Łowi ktoś na tej rzece? Warto tam zamoczyć kija? Kilka osób się tu wypowiadało ale to było 4 lata temu.
mimo ryby łowie 25 lat to tutaj jestem nowy. chciałbym się dołączyć do dyskusji o tej rzece gdyż się nad nią wychowałem. 20 lat temu w okolicach Latowicza łowiłem kiełbie na przepływankę. był to wtedy ryba dominująca w rzece a oprócz tego małe płotki, okonki, kleniki. obecnie pojechałem w ciagu ostatniego miesiaca *po 20 latach przerwy)w okolice Latowicza z wedką i rybostan sie zmienił. po kiełbiach ani śladu. dominuje kleń i okoń. widziałem półmetrowe klenie w wodze ale za cholere niechciały brać. złowiłem przez 2 wyprawy łącznie 9 okoni po około 20cm i 2 kleniki 20cm, łowiłem na przepływankę na białego robaka. ryby oczywiscie z powrotem do wody wróciły
znajomi mówią ze sa tez tam w okolicach Transboru spore szczupaki. napewno się w tym roku ze spinem na nie wybiore i dam znać :)
mimo ryby łowie 25 lat to tutaj jestem nowy. chciałbym się dołączyć do dyskusji o tej rzece gdyż się nad nią wychowałem. 20 lat temu w okolicach Latowicza łowiłem kiełbie na przepływankę. był to wtedy ryba dominująca w rzece a oprócz tego małe płotki, okonki, kleniki. obecnie pojechałem w ciagu ostatniego miesiaca *po 20 latach przerwy)w okolice Latowicza z wedką i rybostan sie zmienił. po kiełbiach ani śladu. dominuje kleń i okoń. widziałem półmetrowe klenie w wodze ale za cholere niechciały brać. złowiłem przez 2 wyprawy łącznie 9 okoni po około 20cm i 2 kleniki 20cm, łowiłem na przepływankę na białego robaka. ryby oczywiscie z powrotem do wody wróciły
znajomi mówią ze sa tez tam w okolicach Transboru spore szczupaki. napewno się w tym roku ze spinem na nie wybiore i dam znać :)
Ciagnąc mój poprzedni post dodam ze obecnie mieszkam w okolicach Otwocka i w tym roku zaczełem się wedkarsko interesować tym odcinkiem rzeki, jest to zupełnie inna rzeka niż okolicach Latowicza, lecz rybostan podobny :) widziałem ale nie powiem gdzie klenie i jazie po 50-60cm, okonie 30-35cm, zreszta zobaczcie tutaj jak się łowi w świdrze obecnie:
https://www.facebook.com/marcin1510/
sam sie jutro wybiorę cos popróbować bo mnie nosi :)
Ja już 3 lata temu przeniosłem się do Siedleckiego, po tym jak Mazowsze zerwało porozumienie z Radomiem ( Pilica,Radomka na których łowiłem )
Teraz jest tak że i łowiąc w okręgu radomskim muszę dopłacić 50 zł ale to nie tragedia
poza tym mam porozumienie z mazowieckim i łowię na Wiśle, Wkrze i Bugu
mam nadzieje, że Mazowieckie nie zerwie porozumienia z Siedleckim w tym roku bo wtedy musiał bym opłacać 3 okręgi.
Mało tego 3 okręgi by złapać w roku ze 3 pięćdziesięcio centymetrowe szczupaczki i słuchać wędkarzy nad Wisłą że w tej rzece od początku sezony złapali jednego !!! krąpia
Jak się wtedy przenosiłem to w pzw mówili mi że mnóstwo ludzi tak zrobiło
Ze mną poszło 2 kumpli łowiących w rzekach radomskiego
Mimo tego w okręgu nic nie zrobili w kierunku, żeby było lepiej.
Ja wiem że Mazowiecki okręg ma Zalew Z. i nie chce się dzielić ale czy to znów takie rybne łowisko??
Co do Świdra to wydaje mi się że nie pzw to ustalił tylko komórki od ochrony środowiska ale fakt że zabrali niezłą rzekę
Na bank nie będzie porozumienia mazowieckiego z siedleckim - mazowiecki zasunął takie warunki (ponoć), że są one nie do przyjęcia a i ciechanowski jeszcze da rade opłacać mazowiecki tylko do 2015 od 2016 już mazowiecki pozostanie samotną wyspą.
(Chociaż dziś zerknąłem na mapę porozumień na tym serwisie i o dziwo siedleckie ma porozumienie z mazowieckim, ba zmieniła się cała sieć porozumień dla tego okręgu - na stronach PZW OS nic nie ma o zmianach, że się w końcu porozumieli z OM - błąd admina?)
A co do Świdra to wiem, że PZW nie karze mandatami bo sami byli zdziwieni, że taki proceder ma miejsce - ale wkurza mnie to, że dopiero dzięki temu uświadomili sobie, że jest i będzie problem. Mieli bez mała 10 lat na to by coś w tej kwestii zrobić, stworzyć zagospodarowanie przestrzenne czy przygotować taki projekt. Zabrali się za to dopiero w zeszłym roku - efekt znamy
Nie wiem czy jest taka możliwość ale może mogliby chociaż porozumieć się z marszałkiem czy wojewodą mazowieckim aby odstąpił od karania wędkarzy - niech ganiają kłusowników skoro mają i tak ruszać w teren.
sam sobie odpowiem - na tym portalu jest nieaktualna mapa porozumień w załączeniu porozumienia dla OS
sam sobie odpowiem - na tym portalu mapa porozumień jest nieaktualna - w załączeniu porozumienia dla okręgu siedleckiego
Koledzy z podobnego forum do naszego maja podobne pytania co do rzeki Świder
http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.php?t=14185
Na zdjęciu Świder za Kopkami czy Glinianka - obstawiam Kopki? Tak czy siak od Kopek do Glinianki to mój ulubiony odcinek tej rzeki :)
Tak na marginesie bardzo mnie ciekawi kto będzie sprawował kontrolę - PZW umywa ręce więc kto, gdzie i jak - kto będzie zobowiązany i przez kogo, czy wszystkie gminy o tym wiedzą i będą respektować - wykorzystywać - przepis, czy też pozostanie on martwy jak przez de facto ostatnie 10 lat. Bo nie ukrywajmy Świder jest rezerwatem ścisłym od 2004 więc wszyscy wędkujący łamali prawo.
Czy ktoś z Was spotkał się z kontrolą i karami?, ale osobiście. Ja słyszałem zawsze z "trzeciej ręki" więc nie wiem czy faktycznie tak było.
Tak się wczytując w ustawę z 2004 roku która miała być ujednoliceniem przepisów i dostosowaniem ich od UE - czego konsekwencją ma być (chyba) Natura 2000 - która w bólach powstaje - to jasno wnika, że chyba nawet szlaki turystyczne powinny być tam na nowo wytyczone, żadnych kajaków nie powinno tam być, nawet spacer z psem to ryzyko mandatu.
A skoro nie można tam łowić to i żadne koło nie będzie się Świdrem interesować więc zorganizowane akcje sprzątania chyba także przejdą do historii - chyba RDOŚ powinien coś szybko zrobić bo będzie gorzej niż było. Ja przynajmniej za każdym razem jak byłem nad wodą wywoziłem worek śmieci ogarnięty z okolicy mojego stanowiska - a teraz - powstanie jałowa pustynia i śmietnik.
I tylko miejscowi będą łowić sobie w najlepsze... .
Koledzy z podobnego forum do naszego maja podobne pytania co do rzeki Świder
http://www.szczurek.webd.pl/viewtopic.php?t=14185
Na tym zdjęciu jest Świder w dół za Kopkami.
Ogólnie szkoda Świdra, z tego co wiem jest tam sporo lipienia, pstragi tez są, ale trafiają się rzadziej. Właściwie każdy wyjazd można zakończyć złowieniem lipienia. Są odcinki z bankowymi szczupakami (wyżej) i kobylastymi kleniami. No i jelce jak ktoś lubi na muchę. Na chronionym odcinku ryby jest sporo, niestety podobnie jak kłusowników....
Ha, dokładnie -ze 20 lat temu za tym odcinkiem (przed zakrętem - tym z wierzbami - na kamienistym dnie) stawiałem pierwsze kroki z wędkarstwem muchowym, wspaniały odcinek górski to był (teraz zrobiła się tam mini wyspa). Ładna ryba była - choć mówiło się, że Świder zanieczyszczony przez mleczarnie był. Lubiłem przechodzić ten odcinek od mostu do mostu.
Zatem wracam do pytania - czy ktoś z kolegów spotkał się z kontrolą na tej rzece?
Tylko pasjonaci "spłecznie" czasem kontrolowali/kontrolują a także sporadycznie SSR z Mińska (choć to nie ich rejon).
Więc skoro Świder nie jest już we współpracy z okręgiem siedleckim (nie na całym odcinku) to znaczy, że SSR z Mińska raczej się nie będzie pojawiać. Wiec prawdopodobne, że na odcinku od Kołbieli do Otwocka kontroli być nie powinno - czy był już ktoś na Kleniach?
Witam,
trochę pochodziłem za kleniem,jaziem,pstrągiem w okolicy glinianki, jeszcze bez kontaktu z rybą choć napotkany miejscowy który łowił na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50cm...oczywiście tłumaczenie że nie można na żywca itd nie przyniosło rezultatów...jeszcze chwilka i klenie się ruszą a ja za nimi pozdro.
Witam,
trochę pochodziłem za kleniem,jaziem,pstrągiem w okolicy glinianki, jeszcze bez kontaktu z rybą choć napotkany miejscowy który łowił na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50cm...oczywiście tłumaczenie że nie można na żywca itd nie przyniosło rezultatów...jeszcze chwilka i klenie się ruszą a ja za nimi pozdro.
Dawno się tak nie uśmiałem.... zajefajnie..... jest jedno ale....dwa lata temu bylem i ja w okolicy glinianki i jakoś napatoczył się miejscowy... rozmowa o d... marynie i o rybach też.... JA: Panie są tu jakieś ryby? Miejscowy:Są Panie w tamtym tygodniu jeden "na żywca trafił pięknego pstrąga na pewno ponad 50 cm..... :)
a co do kontroli to może jestem wyjątkiem ale ja miałem chyba ze cztery razy... dwa na gliniance i dwa razy w okolicy otwocka...
teraz (tzn odnośnie nacisków na kontrole rezerwatu) wędkarze zostaną odepchnięci od wody i zrobi się miejsce dla kłusoli wszelkiej maści.
A tak wogóle to pstrąg w Świdrze to mit i legenda niestety a szkoda, bo rzeka ma potencjał.
E, bez przesady, pstrąg jest (i to nie jeden), lecz ciężko go trafić, z lipieniem łatwiej.
A kłusownicy będą mieli teraz raj. Nie cieszy też postawa "legalnych" wędkarzy, którzy mimo zakazu wędkowania w tej rzece zamierzają tam jednak łowić (jak dwa posty wyżej)... jest to przykre i naganne...
Pstrąg jest i nawet były swojego czasu zarybienia - ale nie wiem czy nakładem własnym grupki osób czy PZW.
Ale teraz Panowie łowiąc tam sami będziemy kłusownikami - bo żadne pozwolenia, karty etc nie mają tu teraz racji bytu :(
Cały czas się waham bo zakładam, że za tydzień dwa zrobi się pogoda i ruszy się kleń a dla mnie to już wiosenna tradycja na Świdrze była :(
Siemka,
no z tym mitem to przesadziłeś co roku trafiam po zimie kilka pstrągów może nie kolosów ale kilka 40+ miałem a tego na żywca złowił przy mnie także z mitem się nie zgadzam podobnie jak z lipieniem bo na muchę się trafiają i to wcale nie przypadkowo...a to że jak zabraknie wędkarzy to kłusole będą mieli większe pole do popisu to oczywiste pozdro
Kolego Wolfram,
powiem Ci tak jeżdżę nad świder ponad 20lat i uwierz że wydałem nie małe pieniądze na zarybienie rzeki pstrągiem i lipieniem (prywatne pieniądze) a nigdy nie zabrałem z rzeki innej rybki niż okoń i może kilka szczupłych więc uważam się za wędkarza a nie za jakiegoś tam pseudo.... a co powiesz ludziom wędkarzom którzy mają działki nad świdrem od 30 40 lat...to że jest zakaz łowienia to chory wymysł urzędasów i mam nadzieje że pisma które piszemy dadzą jakiś skutek a nasza obecność nad wodą da na pewno więcej korzyści niż szkody...pozdro i nie gniewaj się jak mnie spotkasz nad świdrem:)
Kolego Sylwester1010,
Doskonale Cie rozumiem - mam podobnie :(
koledzy jak to w końcu z tą naturą 2000 na Świdrze ? gdzieś wcześniej na tym forum widziałem cytat że z wyłączeniem sportowego połowu ryb w ramach limitów i okresów ochronnych ?
interesuje mnie okolica od Dłużewa do Sufczyna i zmartwie się okrutnie jak nie będę mógł tam wędkować. Na ten sezon, dodam, przeniosłem się do koła 20, które wydaje zezwolenia na wody mazowieckie
W tym roku i pewnie w kolejnych to nie nastąpi - dla samego jeziorka Czerniakowskiego trwało to dobrych kilka lat od zgłoszenia - a to był mały akwen - Świder to nie taka prosta sprawa - prędzej można by było się domagać od marszałka województwa o odrębne pozwolenia - o ile dobrze zrozumiałem, że tak to także może zadziałać
Witam minęło już trochę czasu może ktoś już coś wie co będzie ze Świdrem jeśli chodzi o wędkowanie i czy jest to prawda ze kajaki tak samo mają zakaz pływania co prawda mam pewne informacje i chciałbym sprawdzić czy ktoś już coś wie w tej sprawie :)
Zgodnie z prawem nie można ani łowić, ani pływać, ani nawet wchodzić do rezerwatu. Nic się w tej kwestii nie zmieni, póki nie powstanie plan ochrony rezerwatu, a na to się nie zanosi. Niestety, doszły mnie słuchy, że policja z Otwocka zaczęła respektować zakaz łowienia - znajomy widział wędkarzy spisywanych przez patrol, ale czy skończyło się mandatem - nie dowiedział się. Wygląda na to, że Świder jest stracony póki co.
Pozdrawiam
No to szkoda, że ktoś został ukarany - miałem nadzieje ( z różnych względów)- i nie tylko ja pewnie, że majówka będzie nad Świdrem a tu......... lipa....... wygląda na to kolego że masz rację, woda została stracona, może wezmą się za tych miejscowych kłusoli choć wiadomo przyjzdnego zawsze lepiej wytropić - choćby po bliskości auta!!!.
Ale trzeba spojrzeć pozytywnie, kiedy już woda będzie ponownie otwarta dla wędkarzy (za kilka lat), jakie tam będą wielgachne lipinie :)
Swoją drogą, cała sprawa wygląda na foch waaadzy związkowej ...
Myślę że to nie będzie za ( kilka lat ) tylko sporo wcześniej a nawet ... :)
Ja trochę wątpię żeby za kilka lat były w Świdrze lipienie. Kłusownicy mają teraz raj. Chyba, że Policja i Straż Rybacka kręci się na odcinku rezerwatu dosyć często.
Niestety a może i stety Służby zaczynają się kręcić, wiem od kolegi mającego działkę nad Świdrem, że pojawiają się patrole Policji a nawet Straży Leśnej, nie tylko w weekendy.
Bzdura, to nie jest wina związku, cała ta sytuacja to efekt urzędniczej opieszałości, a wcześniej zmiany przepisów dot. rezerwatów po wejściu do UE. Związek nie ma tu nic do rzeczy.
Słyszałem też, że podobno na wodzie górskiej Mazowsza - Rządzy - coś się ruszyło jeśli chodzi o łososiowate. :)
Chyba przejadę się na Świder połazić z muchówką jest ktoś chętny Ostatnio byłem na ujściu bo w Rezerwacie było by nie legalnie ale dlaczego kajaki wciąż pływają bez obaw a na dodatek ostatnio odbył się bieg środkiem rzeki Świder https://www.facebook.com/media/set/?set=a.804764542887470.1073741910.436084119755516&type=1 Czy inni mogą korzystać z tej pięknej dzikiej rzeki pod pretekstem że nie wiedzą że to Rezerwat i nie wolno ? Miałem już składać wniosek o pozwolenie poruszania się po Rezerwacie w cenie 95zł ale czy jest sens ???
Witam dawno nikt nic nie pisał na temat rzeczki, ucichło od momentu ogłoszenia Rezerwatu ale rezerwat nie jest na całej jej długości :) ostatnio słyszałem że policja spływa kajakami i kontroluje nie wiem czy to prawda ale fajny pomysł co prawda spływy cały czas są organizowane na terenie Rezerwatu.
Widzę że Tylko ja śledzę temat tej pięknej i zaskakującej rzeczki. Piękna woda i rybki :) pozdrawiam :)
No ja na razie tylko Rządza i to jest dobry kierunek patrząc na bezrybny świder :) :) :)
No jak tam dzieje się coś... ja już zapomniałem o świdrze teraz tylko rządza się liczy, są ryby i efekty, ostatnio skuteczna czarna pijawka (streamer żeby nie było),sporo poniżej mostu na 50tce dała czadu - chyba trochę się obudziło do życia robali bo już dawno nie widziałem aktywnosci tylu ryb na rządzy.
Świder już się zazielenił :) coraz więcej życia w wodzie :)
Witam,
A gdzie dokładniej, jeśli można spytać nad tą Rządzę warto się wybrać? ( bo na mapie to się malutka ta rzeka wydaje ;)
Pozdrawiam.
W kwietnie 2015 wybrałem się z tatą połowić w okolicach "dzikiej plaży" w Otwocku. Łowiliśmy metodą spławikową na cztero-metrowe baty. O zanęcie i przynętach nie będę się rozpisywać, bo była to uniwersalna mieszanka rzeczna. Przez trzy godziny mieliśmy tylko dwa niezacięte brania, a zerwaliśmy na zaczepach kilka przyponów-_-. Jednak, gdy parę miesięcy później spacerowałem w tym miejscu z brzagu widać było masę kiełbi, płoci i okoni, a wypatrzyłem też kilka kleni, jazi, cert i świnek:)
Ja się uczyłem łowić na świdrze ale to było około 2000 roku.Wtedy jeszcze rybki były ( okolice Kołbieli ). Pamiętam jak przyjeżdżali wędkarze z Mińska Mazowieckiego, raz na jakiś czas trafił się karp ( uciekały pewnie z hodowli ze stawów). A ja łowiłem piękne płocie na pęczak, klenie na kukurydze, trafił się również ładny jaź. A mój ojciec pamięta jeszcze jak w świdrze były miętusy i węgorze.Ale to było w latach 70.
Byłem na spływie kajakowym Świdrem. Mimo iż ruch był duży widziałem klenia około 40cm i wydawało mi się iż ujżalem małego lipienia. Łowi ktoś na tej rzece? Warto tam zamoczyć kija? Kilka osób się tu wypowiadało ale to było 4 lata temu.
witajcie
mimo ryby łowie 25 lat to tutaj jestem nowy. chciałbym się dołączyć do dyskusji o tej rzece gdyż się nad nią wychowałem. 20 lat temu w okolicach Latowicza łowiłem kiełbie na przepływankę. był to wtedy ryba dominująca w rzece a oprócz tego małe płotki, okonki, kleniki. obecnie pojechałem w ciagu ostatniego miesiaca *po 20 latach przerwy)w okolice Latowicza z wedką i rybostan sie zmienił. po kiełbiach ani śladu. dominuje kleń i okoń. widziałem półmetrowe klenie w wodze ale za cholere niechciały brać. złowiłem przez 2 wyprawy łącznie 9 okoni po około 20cm i 2 kleniki 20cm, łowiłem na przepływankę na białego robaka. ryby oczywiscie z powrotem do wody wróciły
znajomi mówią ze sa tez tam w okolicach Transboru spore szczupaki. napewno się w tym roku ze spinem na nie wybiore i dam znać :)
witajcie
mimo ryby łowie 25 lat to tutaj jestem nowy. chciałbym się dołączyć do dyskusji o tej rzece gdyż się nad nią wychowałem. 20 lat temu w okolicach Latowicza łowiłem kiełbie na przepływankę. był to wtedy ryba dominująca w rzece a oprócz tego małe płotki, okonki, kleniki. obecnie pojechałem w ciagu ostatniego miesiaca *po 20 latach przerwy)w okolice Latowicza z wedką i rybostan sie zmienił. po kiełbiach ani śladu. dominuje kleń i okoń. widziałem półmetrowe klenie w wodze ale za cholere niechciały brać. złowiłem przez 2 wyprawy łącznie 9 okoni po około 20cm i 2 kleniki 20cm, łowiłem na przepływankę na białego robaka. ryby oczywiscie z powrotem do wody wróciły
znajomi mówią ze sa tez tam w okolicach Transboru spore szczupaki. napewno się w tym roku ze spinem na nie wybiore i dam znać :)
Ciagnąc mój poprzedni post dodam ze obecnie mieszkam w okolicach Otwocka i w tym roku zaczełem się wedkarsko interesować tym odcinkiem rzeki, jest to zupełnie inna rzeka niż okolicach Latowicza, lecz rybostan podobny :) widziałem ale nie powiem gdzie klenie i jazie po 50-60cm, okonie 30-35cm, zreszta zobaczcie tutaj jak się łowi w świdrze obecnie:
https://www.facebook.com/marcin1510/
sam sie jutro wybiorę cos popróbować bo mnie nosi :)
Okon 35cm okolice Woli Karczewskiej zeszly tydzien
Okon 35cm okolice Woli Karczewskiej zeszly tydzien
Dzis 30minut rzucania gumą okolice Latowicza - 4 okonie i jeden szczupaczek
Jesienny Świder
W Świdrze coś jeszcze pływa? W lecie było tak płytko, że żaby na kolanach chodziły.
dzisiaj sporo okoni
Piękny mroźny dzień z fajnymi rybkami jak na taką rzeczke