Gratulacje, trzymasz poziom :)
Dzięki:) 29.02.20 na wspólnym wypadzie z kolegą luciusz-esox dobra passa została przerwana - zaliczyliśmy tylko po 1 niezaciętym braniu. Prawdopodobnie przyczyną był silny wiatr i związany z nim znaczny spadek ciśnienia. Dzisiaj przy stabilnej i praktycznie bezwietrznej pogodzie wyjąłem 2 klenie trzydziestaki:) Oprócz tego tradycyjnie kilka niezaciętych brań. Poniżej jeden z kleni:
Niestety powiad Widawski jest aktualnie w "czerwonej strefie", mogą być kłopoty z wędkowaniem... ;((
Ale nie ma powiatu Widawskiego, jedynie gmina Widawa, która leży w powiecie łaskim;) W czerwonej strefie znajduje się bodajże powiat wieluński, także z łowieniem na razie nie powinno być problemu;)
Jest nadal problem z filmem? Mnie działa normalnie pod tym adresem:
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0
OK, teraz się otwiera. Super rybki! Gratuluję tego pstrąga! Nie przypuszczałem, że w Widawce można się ich spodziewać.
Â
Jako ciekawostkę podam, że na wspólnej wyprawie w czerwcu tego roku na tym smym odcinku trafiłem pierwszego wymiarowego pstrąga, 31 lub 32 cm miał:) Także pstrągi są, ale mimo wszystko uważam odcinek piotrkowski za dający większą szansę;)
Panowie jak na taką rzeczkę jaka jest Widawka to wasze połowy to naprawdę wielkie sukcesy
Â
Tak słabo łowimy, czy wg Ciebie tak kiepsko z rybami w Widawce?:)
Dzisiaj odwiedziłem swoją miejscówkę, kto wie, czy nie ostatni raz w tym roku. Zanotowałem co najmniej 10 brań, ale w większości takich bez przekonania. Wyjąłem na wobler jednego klenia i jednego jazia - amatora obrotówek:) Oba poniżej wymiaru. Okołowymiarowy kleń spiął się po krótkim holu. Poza wspomnnianym jaziem wszyskie brania na woblery.
W Widawce to bardzo słabo z rybami, kiedyś jeszcze jak w warcie były ryby to na warcie były efekty a w widawce było słabiutko, widawka to niewielka rzeczka
W Widawce to bardzo słabo z rybami, kiedyś jeszcze jak w warcie były ryby to na warcie były efekty a w widawce było słabiutko, widawka to niewielka rzeczka
Trudno mi powiedzieć, jak było kiedyś, ale obecnie, na podstawie własnych doświadczeń, powiedziałbym, że spośród głównych rzek okręgu sierdzkiego Widawka jest najatrakcyjniejsza. Pomijam Ner, w którym łowiłem ze 2 lub 3 razy i właściwie go nie znam. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z jakimś eldorado. Niemniej jednak w tym sezonie zdecydowanie najlepsze wyniki miałem właśnie w Widawce:)
(...)widawka to niewielka rzeczka
Co nie oznacza, że nie ma w niej ryb i to wcale nie wstydliwych rozmiarów.
Co ja gadam, co ja gadam... popieram zdanie @Lukasz345 - w Widawce nie ma ryb - będzie mniejsza konkurencja ;))
Panowie to co pływa w widawce to jest drobnica, te kleniki czy tam te okonki, dla mnie kleń kilo , póltora to jest niewielki a co dopiero te maleństwa co pływają w widawce, trzeba w życiu połapać trochę dużych ryb , żeby ręce bolały od wyciągania ,żeby pewnie rzeczy zrozumieć. Parę razy doszły do mnie słuchy o brzanach ,które były na wędce nie wyjętych i to dużych i na widawce. Pozdrawiam serdecznie
Brzany sam widziałem w Widawce 2 lub 3 lata temu. Raczej nie tak duże, "na oko" oceniłbym jedną na 50 cm, drugą na 60 cm (była przynajmniej o głowę dłuższa od pierwszej). Ładne klenie też widziałem, niestety skusić się nie dały. W każdym razie wrzucam zdjęcie dzisiejszego amatora woblerów:
Ja to bym się skupił na brzanach, latem wieczorem czasami widać jak się spławiają i tam trzeba łapać, a że są to wiem i tylko nie ja ,tylko trzeba wymacać miejsca w których są te ryby przebywają zawsze w tych samych miejscach, czyli jak znajdzie się miejsce, to będziecie łapać wiele lat a później fotka z barwanką ze trzy kilo
Pozdrawiam
Chciałbym coś powiedzieć ,coś o technice łapania choć doświadczenie mam bardzo małe i złapałem w życiu bardzo mało ryb ,tylko woblery, wobler spływa z wodą z prądem nie ściągamy go, spływa łukami z prądem , stawiamy woblery w miejscu w prądzie nie ściągamy
ÂChciałbym cośÂ powiedzieć ,coś o technice łapania choć doświadczenie mam bardzo małe i złapałem w życiu bardzo mało ryb ,tylko woblery, wobler spływa z wodą z prądem nie ściągamy go, spływa łukami z prądem , stawiamy woblery w miejscu w prądzie nie ściągamy
Sposób znany nie od dziś, ale to sposób na łowienie, a nie na łapanie... ;))
A tu drugi, mój obecny rekord:) Oba na wobler Chorwatka Taps, czarny w żółte kropki. Trzeci podobnej wielkości wypiął się po ok. 10 sekundach holu. Ogółem trochę brań było. Minus to temperatura nieco poniżej zera i zamarzające przelotki, ale i tak warto było się wybrać:)
Wczoraj odwiedziliśmy z kolegą 2 miejscówki, na pierwszej brak aktywności ryb, za to widzieliśmy 4 wędkarzy spławikowo-gruntowych. Na drugiej też bez szału, ale coś skubały i w końcu jeden dał się wydłubać:)
Rewelacja! Super!! Gratulacje!!!
Też tak chciałbym... ;((
Dzięki. One tam cały czas są, trzeba tylko do nich pojechać;)
Ja w tym roku już chyba nie będę miał okazji.
Po braku jakiegokolwiek kontaktu z rybami w styczniu i w lutym, w końcu jest! Branie tylko jedno, ale warto było dla niego się ruszyć:) Nowy rekord, zarówno klenia, jak i ryby w ogóle.
Dzięki wszystkim;) Kolejne wyprawy nie były już tak udane, dopiero dzisiaj mniej więcej w tym rejonie podczas próby złowienia kleni trafił się nieduży pstrąg. Niestety nie chciał zapozować i wyślizgnął mi się z ręki podczas odhaczania:)
Dzieję się coś ?? bo nad wartą totalna martwica byłem parę godzin nawet brania za bardzo się nie przykładałem, ale nie widać żadnego życia totalna martwica
I jak efekty?:) U mnie dzisiaj chyba z 5 brań, z czego jeden spad, jedna rybka się zerwała (nie był to szczupak, więc musiała się przetrzeć plecionka) i jeden kleń honorowo dał się wyjąć:) Na oko ze 25 cm, więc szału nie ma, ale i tak warto było się wybrać:)
Ja też po szczepieniu podobno nie ma skutków ubocznych a ja ze dwa dni latałem jak samolot ,ale przeszło, ale czuje efekt do tej pory ,podobno niektórzy po szczepionce tydzień choroby po 39 stopni temperatury ale to lepsze to niż śmierć ,bo trumien brakuje i producenci nie mogą się wyrobić ,a tak po z tym zmarly kilka osoób które znałem więc proponuje się zaszczepić
Witajcie. Sezon zaczyna się obiecująco! :) Zapraszam na bardzo bardzo krótki film właściwie dokumentayjny. A koledze jabberwokie86 dziękuję za użyczenie profesjonalnej miarki do zdjęcia ;)
Link niżej. Forum widzę coś szwankuje i nie wiem czy nie trzeba będzie go kopiować i przeklejać do okna adresowego przeglądarki. Pozdrawiam!
Zapraszam na bardzo bardzo krótki film właściwie dokumentayjny. ...
Link niżej. https://youtu.be/880NXMWwamw
Gratki za tego Bolka :):)
Chyba tak "rosły" egzemplarz w Widawce, to rzadkość(?)
P.S. Pod filmem poszła moja "łapka" w górę :)
Gratulacje, trzymasz poziom :) Dzięki:) 29.02.20 na wspólnym wypadzie z kolegą luciusz-esox dobra passa została przerwana - zaliczyliśmy tylko po 1 niezaciętym braniu. Prawdopodobnie przyczyną był silny wiatr i związany z nim znaczny spadek ciśnienia. Dzisiaj przy stabilnej i praktycznie bezwietrznej pogodzie wyjąłem 2 klenie trzydziestaki:) Oprócz tego tradycyjnie kilka niezaciętych brań. Poniżej jeden z kleni:
Nowy film po długiej przerwie :)
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0
Filmik nie odnaleziony, odpowiedź Googli:
"Podana fraza - https://youtu.be/hHnqa-_uWY0 - nie została odnaleziona." ;((
Niestety powiad Widawski jest aktualnie w "czerwonej strefie", mogą być kłopoty z wędkowaniem... ;((
Niestety powiad Widawski jest aktualnie w "czerwonej strefie", mogą być kłopoty z wędkowaniem... ;((
Ale nie ma powiatu Widawskiego, jedynie gmina Widawa, która leży w powiecie łaskim;) W czerwonej strefie znajduje się bodajże powiat wieluński, także z łowieniem na razie nie powinno być problemu;)
Sorry, faktycznie, potężny "byk" z mojej strony ;((
Jest nadal problem z filmem? Mnie działa normalnie pod tym adresem:
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0
Nowy film po długiej przerwie :)
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0 Mnie się filmik bez problemu otworzył:)
Fajne rybki i unikalny klimat Widawki.
Gratulacje
Jest nadal problem z filmem? Mnie działa normalnie pod tym adresem:
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0 OK, teraz się otwiera. Super rybki! Gratuluję tego pstrąga! Nie przypuszczałem, że w Widawce można się ich spodziewać.
Jest nadal problem z filmem? Mnie działa normalnie pod tym adresem:
https://youtu.be/hHnqa-_uWY0 OK, teraz się otwiera. Super rybki! Gratuluję tego pstrąga! Nie przypuszczałem, że w Widawce można się ich spodziewać.
 Jako ciekawostkę podam, że na wspólnej wyprawie w czerwcu tego roku na tym smym odcinku trafiłem pierwszego wymiarowego pstrąga, 31 lub 32 cm miał:) Także pstrągi są, ale mimo wszystko uważam odcinek piotrkowski za dający większą szansę;)
Największy z dzisiejszych - 32 cm na smużaka:) Łącznie 6 kleni i jeden okoń. Wszystko na woblery.
Panowie jak na taką rzeczkę jaka jest Widawka to wasze połowy to naprawdę wielkie sukcesy
Panowie jak na taką rzeczkę jaka jest Widawka to wasze połowy to naprawdę wielkie sukcesy
Â
Tak słabo łowimy, czy wg Ciebie tak kiepsko z rybami w Widawce?:)
Dzisiaj odwiedziłem swoją miejscówkę, kto wie, czy nie ostatni raz w tym roku. Zanotowałem co najmniej 10 brań, ale w większości takich bez przekonania. Wyjąłem na wobler jednego klenia i jednego jazia - amatora obrotówek:) Oba poniżej wymiaru. Okołowymiarowy kleń spiął się po krótkim holu. Poza wspomnnianym jaziem wszyskie brania na woblery.
W Widawce to bardzo słabo z rybami, kiedyś jeszcze jak w warcie były ryby to na warcie były efekty a w widawce było słabiutko, widawka to niewielka rzeczka
W Widawce to bardzo słabo z rybami, kiedyś jeszcze jak w warcie były ryby to na warcie były efekty a w widawce było słabiutko, widawka to niewielka rzeczka
Trudno mi powiedzieć, jak było kiedyś, ale obecnie, na podstawie własnych doświadczeń, powiedziałbym, że spośród głównych rzek okręgu sierdzkiego Widawka jest najatrakcyjniejsza. Pomijam Ner, w którym łowiłem ze 2 lub 3 razy i właściwie go nie znam. Oczywiście nie mamy tu do czynienia z jakimś eldorado. Niemniej jednak w tym sezonie zdecydowanie najlepsze wyniki miałem właśnie w Widawce:)
(...)widawka to niewielka rzeczka Co nie oznacza, że nie ma w niej ryb i to wcale nie wstydliwych rozmiarów.
Co ja gadam, co ja gadam... popieram zdanie @Lukasz345 - w Widawce nie ma ryb - będzie mniejsza konkurencja ;))
Panowie to co pływa w widawce to jest drobnica, te kleniki czy tam te okonki, dla mnie kleń kilo , póltora to jest niewielki a co dopiero te maleństwa co pływają w widawce, trzeba w życiu połapać trochę dużych ryb , żeby ręce bolały od wyciągania ,żeby pewnie rzeczy zrozumieć. Parę razy doszły do mnie słuchy o brzanach ,które były na wędce nie wyjętych i to dużych i na widawce. Pozdrawiam serdecznie
Podobno członek kadry parę ładych lat temu miał na wędce na widawce brzanę z pięć kilo ale się nie udało. Pozdrawiam
Brzany sam widziałem w Widawce 2 lub 3 lata temu. Raczej nie tak duże, "na oko" oceniłbym jedną na 50 cm, drugą na 60 cm (była przynajmniej o głowę dłuższa od pierwszej). Ładne klenie też widziałem, niestety skusić się nie dały. W każdym razie wrzucam zdjęcie dzisiejszego amatora woblerów:
Ja to bym się skupił na brzanach, latem wieczorem czasami widać jak się spławiają i tam trzeba łapać, a że są to wiem i tylko nie ja ,tylko trzeba wymacać miejsca w których są te ryby przebywają zawsze w tych samych miejscach, czyli jak znajdzie się miejsce, to będziecie łapać wiele lat a później fotka z barwanką ze trzy kilo
Pozdrawiam
Dziś klenie nie dopisały, ale na posterunku był on:)
Chciałbym coś powiedzieć ,coś o technice łapania choć doświadczenie mam bardzo małe i złapałem w życiu bardzo mało ryb ,tylko woblery, wobler spływa z wodą z prądem nie ściągamy go, spływa łukami z prądem , stawiamy woblery w miejscu w prądzie nie ściągamy
Pozdrawiam Wszystkich
ÂChciałbym cośÂ powiedzieć ,coś o technice łapania choć doświadczenie mam bardzo małe i złapałem w życiu bardzo mało ryb ,tylko woblery, wobler spływa z wodą z prądem nie ściągamy go, spływa łukami z prądem , stawiamy woblery w miejscu w prądzie nie ściągamy Sposób znany nie od dziś, ale to sposób na łowienie, a nie na łapanie... ;))
Pierwszy z dzisiejszych:)
A tu drugi, mój obecny rekord:) Oba na wobler Chorwatka Taps, czarny w żółte kropki. Trzeci podobnej wielkości wypiął się po ok. 10 sekundach holu. Ogółem trochę brań było. Minus to temperatura nieco poniżej zera i zamarzające przelotki, ale i tak warto było się wybrać:)
Wczoraj odwiedziliśmy z kolegą 2 miejscówki, na pierwszej brak aktywności ryb, za to widzieliśmy 4 wędkarzy spławikowo-gruntowych. Na drugiej też bez szału, ale coś skubały i w końcu jeden dał się wydłubać:)
Piękne czterdziestaki - wielkie gratki :)
Rewelacja! Super!! Gratulacje!!!
Też tak chciałbym... ;((
Rewelacja! Super!! Gratulacje!!!
Też tak chciałbym... ;((
Dzięki. One tam cały czas są, trzeba tylko do nich pojechać;)
Ja w tym roku już chyba nie będę miał okazji.
Ja niestety też zakończyłem sezon. Spadek temperatury poniżej +5'C powoduje u mnie zapdnięcie w sen zimowy... ;))
Po braku jakiegokolwiek kontaktu z rybami w styczniu i w lutym, w końcu jest! Branie tylko jedno, ale warto było dla niego się ruszyć:) Nowy rekord, zarówno klenia, jak i ryby w ogóle.
Ile mierzył ? :)
55 cm, trochę ręce mi się trzęsły, jak go mierzyłem, więc zdjęcie takie sobie:)
Piękny, gratulacje :)
Siła !!!
To jeszcze pływają takie okazy ??? ,kiedyś kilka sztuk w takich rozmiarach dzisiaj złapanie powyżej 50 cm to jest zdobycie K2
Od razu widać mistrza, a zarazem szczęściarza... ;))
Oby Cię takie nie omijały, a i mnie również!
Dzisiaj złapanie klenia powyżej 50 cm to jest ,naprawdę bardzo rzadkie pozdrawiam łowcę
Dzięki wszystkim;) Kolejne wyprawy nie były już tak udane, dopiero dzisiaj mniej więcej w tym rejonie podczas próby złowienia kleni trafił się nieduży pstrąg. Niestety nie chciał zapozować i wyślizgnął mi się z ręki podczas odhaczania:)
Klucha piękna, gratulacje
Dzieję się coś ?? bo nad wartą totalna martwica byłem parę godzin nawet brania za bardzo się nie przykładałem, ale nie widać żadnego życia totalna martwica
Wybieram się w weekend, jeśli nie będę zdechły po szczepieniu (15.04).
I jak efekty?:) U mnie dzisiaj chyba z 5 brań, z czego jeden spad, jedna rybka się zerwała (nie był to szczupak, więc musiała się przetrzeć plecionka) i jeden kleń honorowo dał się wyjąć:) Na oko ze 25 cm, więc szału nie ma, ale i tak warto było się wybrać:)
Niestety po szczepieniu byłem "zdechły" dwa dni. Inauguracja w majówce.
Ja też po szczepieniu podobno nie ma skutków ubocznych a ja ze dwa dni latałem jak samolot ,ale przeszło, ale czuje efekt do tej pory ,podobno niektórzy po szczepionce tydzień choroby po 39 stopni temperatury ale to lepsze to niż śmierć ,bo trumien brakuje i producenci nie mogą się wyrobić ,a tak po z tym zmarly kilka osoób które znałem więc proponuje się zaszczepić
Witajcie. Sezon zaczyna się obiecująco! :) Zapraszam na bardzo bardzo krótki film właściwie dokumentayjny. A koledze jabberwokie86 dziękuję za użyczenie profesjonalnej miarki do zdjęcia ;)
Link niżej. Forum widzę coś szwankuje i nie wiem czy nie trzeba będzie go kopiować i przeklejać do okna adresowego przeglądarki. Pozdrawiam!
https://youtu.be/880NXMWwamw
Zapraszam na bardzo bardzo krótki film właściwie dokumentayjny. ...
Link niżej.
https://youtu.be/880NXMWwamw Gratki za tego Bolka :):)
Chyba tak "rosły" egzemplarz w Widawce, to rzadkość(?)
P.S. Pod filmem poszła moja "łapka" w górę :)