Dzięki za łapkę :)
Totalnie się nie spodziewałem takiego okazu tego gatunku w Widawce. Miałem nawet myśl, że za daleko spławiłem wobler i zahaczyłem jedną z plywających kilkadziesiąt metrów niżej...kaczek gdy hamulec kołowrotka zagwizdał wyciąganą szybko żyłką.
Na wędce o ciężarze wyrzutowym do 12g hol chwilkę trwał ale udało się :)
Kleń Jabberwokiego, ten boleń...Jest nadzieja w wodzie znaczy się
Dzisiejszy 33 cm:) Oprócz niego jeszcze 31 cm i trzeci na oko poniżej wymiaru. Wszystkie na woblery. Aktywność ryb nawet spora, brań ponad 10, ale większość anemiczna, raczej nie do zacięcia.Za to poziom wody bardzo niski i niestety dużo zielska.
Dzięki za łapkę :)
Totalnie się nie spodziewałem takiego okazu tego gatunku w Widawce. Miałem nawet myśl, że za daleko spławiłem wobler i zahaczyłem jedną z plywających kilkadziesiąt metrów niżej...kaczek gdy hamulec kołowrotka zagwizdał wyciąganą szybko żyłką.
Na wędce o ciężarze wyrzutowym do 12g hol chwilkę trwał ale udało się :)
Kleń Jabberwokiego, ten boleń...Jest nadzieja w wodzie znaczy się
Boleń 70 cm na Widawce ?? To nawet za czasów kiedy było dużo ryb boleń pod 70cm to była duża ryba mówię oczywiście o warcie
Zabłądził ;))
Dzisiejszy 33 cm:) Oprócz niego jeszcze 31 cm i trzeci na oko poniżej wymiaru. Wszystkie na woblery. Aktywność ryb nawet spora, brań ponad 10, ale większość anemiczna, raczej nie do zacięcia.Za to poziom wody bardzo niski i niestety dużo zielska.
Z dzisiejszej wyprawy, miał być kleń:)
Wprawdzie od 1,5 roku wątek martwy, ale wstawiam wczorajszego klenia 46 cm, pierwszą rybę sezonu:)