że są to pewna sprawa bo mają gdzie rosnąć . Byłem parę dni temu posiedzieliśmy nockę we trzech 5 małych sumków ok,45 cm , 2 ładne koluchy i 5 leszczyków 30-40 na grubszego stały wędki na wątrobę i rzywca i bez efektu
nocka w Jeziorzanach, jeszcze mokro ale trochę da się wjechać. brania nawet fajne, masa leszczyków, krąpi, płoci. szczupaki głównie pistolety ale brania też niezłe
za to panowie, każda kałuża to jezioro pełne ryb, jak przechadzaliśmy się ze spinami to wybieraliśmy drobnice i do rzeki. ile tego musi w tych trawach stać... szkoda, wszystko to tegoroczne tarło...
Stoi, bo wszyscy łowią zamiast siedzieć przy komputerze ;)Też byłem w minio. sobotę- w Sobieszynie. Brania słabsze jak u kolegi , trochę krąpi i karasi. Brania nawet przyjemne ale jak tylko wchodziły kluski w dołek kończyła się zabawa.
witajcie łowi ktoś na Wieprzu w okolicach Krasnegostawu ? jakie wyniki ? bo u mnie dość mierne, woda wysoka, bierze sama drobnica, może koledzy maja jakies sposoby na takie warunki :)
Ja łowię niedaleko Krasnegostawu, dokładniej w Izbicy, Ostrzycy i Wirkowicach :) Brania całkiem fajne, ładne płocie, krąpie, leszcze i karasie na spławik na pszenicę :) Pozdrawiam i zapraszam na wspólne wędkowanie :)
ja próbowałem na groch z gruntu i na pęczak na spławik, na groch praktycznie nic się nie działo a na pęczak malutkie płotki, leszczyki itp. myślałem, że to może wina wysokiej wody ale skoro kolega ma wyniki to widocznie gdzie indziej popełniam błąd :)
Byłem od soboty do niedzieli na białą rybę niestety ale tylko drobnica, leszcze , krąpie, 2 jaziki, razem około 40 -50 ryb. jeden karaś i ładniejszy leszcz się spieły. łowiłem w okolicach "wylotu" jak tyśmienica wpada do wieprza. jeżdżę tam kilkanaście lat ale tyle ludzi co tu ostatnio zagląda to nigdy nie widziałem. presja wędkarska ogromna. na starorzeczu tyśmienicy brakowało miejsc, na tyśmienicy na tym odcinku również( na "maćkowym dole" ludzi jak na odpuście). natomiast na wieprzu ludzi było mniej a brania podobne. ale wyjazd zaliczam do udanych przynajmniej odpoczołem. w sobotę była kontrola psr - bez zastrzeżeń.
panowie ktoś ostatnio bywał w Jeziorzanach i słyszał o imprezie z kłusownikami w roli głównej :) ostatnio tam zajrzałem i jak to przy pogawędce przy kiju słyszałem o jakiejś akcji PSR gdzie zdjeli kilka siatek i inna akcja, mianowicie ponoć jakiś niezadowolony kłusownik okna komuś w samochodzie wywalił...
Cytat Yamahy6hp: Panowie jest prosba dzisiaj koledzy wyłowili siecw blizocinie i zgłosili to na straz. je....ny kusol to widział i wybił przednią szybę koledze .Kusol mieszka na zakręcie w parterówce uprz....... mu życie .
A o akcji w Jeziorzanach nic nie słyszałem, ostatnio coraz mniej tam zaglądam bo nie długo to miejscowi będą tam granatami łowić..Choć widziałem też wędkarza spininga (wyglądał przynajmniej na legalnego) jak pakował szczupaczka bez wymiaru do srebrnego Golfa V z rejestracją LLB...w jeziorzanach.
Myślałem, że echem info dopiero doszło do Jeziorzan;) Sądzę, że kontrole zdecydowanie częściej powinny być od pn do pt, w weekendy boją sie zastawiać sieci bo dużo wędkarzy. PSR powinna pływać i szukać plus lekka kotwiczka na troling...wpływy do starorzeczy, zakola itp.
A tak z innej beczki zrobiło sie chłodniej to i może drapieżnik zacznie gryźć ;) pozdrawiam
może i zacznie, byłem ostatnio ze spinem ale godzinny spacer to nic, wiec efektów też mało.
za to uśmiałem się do łez z pewnej babci, z jej opowieści wynikało, że jest po rodzinie z jakimiś panami od siatek których PSR właśnie capneło.
najlepszy tekst był, że to ICH jezioro po czym pokazała na rzekę :) stwierdzając, że siatki zawsze tam stawiali i nie mogła przeboleć jak ktoś mógł zgłosić to na policje. nawiedzona jak się patrzy i chyba współczucia szukała. :)
Dwa tygodnie temu w okolicy Kocka łowiłem ryby zaraz po zmroku usłyszałem jakiś hałas dobiegający z nad rzeki. Wracając z ryb zobaczyłem gościa który łowił na wielką podrywkę, poznałem go bo zawsze od paru lat pojawia się z takim owczarkiem niemieckim. Widywałem go już różnych sytuacjach jak wypalał trzciny nad Tyśmienicą i krzaki na wiosnę. Trzeba by go załatwić jakoś.
Starorzecza zamarznięte i tak szybko nie puści. Bierze miętus i szczupły( okolice Jeziorzan). Od Woli Skromowskiej jeszie koparka i wyciąga wszystko co jest w wodzie. Dzwoniłem na ochronę środowiska ale oni nic nie wiedzą patałachy. Gdzie ta Natura 2000 ? Unia powinna im za to kary dop.... Chory kraj i ludzie w nim rządzący.
szczęśliwie jestem właścicielem działki właśnie w woli skromowskiej. Jak ja, bym chciał cokolwiek tam zrobić to sie nieda - wyciąć drzewa nie bo natura 2000( choć i tak nigdy bym tego nie zrobił),posadzić nowe też nie bo zmieniają unikalny charakter i wprowadzają inne gatunki niż tam zawsze rosły. Ale jak oni koparą wjadą i wyciągną wszystko z wody, zniszczą łąki niezawiadamiając wcześniej właśćicieli to jest wszystko ok. jutro rano podzwonię trochę po instytucjach napiszę co mi się udało ustalić .
Dzięki Cinek za info, nosi mnie i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku puszczą. Jeździłem nad Wisłę i Bug ale nawet pstryka nie było...A z tą koparą to sam jestem ciekawy o co kaman.
Sebek3 . Dzwoniłem i nikt nic nie wie. Ornitolodzy, ochrona środowiska mają w dupie, Natura 2000 to ściema. Kasa się liczy. Ale dzwoń. Im więcej telefonów to i może coś ruszy. Rafrapala mam miejsca na pstryki. Napisz na pw.
Temat jest już jakiś czas wałkowany na lubelskim forum wędkarskim. Na targach rybomania rozmawiałem z ludźmi z ZO, melioracja ma związek z podtopieniami pól o których bylo głośno pan zapewniał mnie ze biorą udzial w negocjacjach, ze nie maja wyciągać wszystkich drzew, pan z okregu określił to jako "co drugie drzewo, w razie spustoszenia prosił o telefon do siedziby okregu, maja wtedy interweniować. Na pewno trzeba dzwonić do okręgi i wymagać interwencji i to konkretnej i widocznej w skutkach. W końcu płacimy władzom okregu składkę na ochronę wód. U mnie jeszcze ciezki sprzet sie nie pojawił.
A wiesz do kogo dokładnie trzeba dzwonić albo masz numer telefonu? ( co drugie drzewo- a to dobre. Jak wyciągają nawet najmniejsze krzaki a drzewa to na pierwszy ogień)
Witam ponownie. udało mi się ustalić nastepujące fakty:
prace na rzece wieprz prowadzi RZGW Puławynaczelnik wydziału twerdzi że mają tylko udrożnić koryto, ale drzewa które będą im przeszkadzały zostaną również wyciętewłaściciele dzialek nie zostali o tym poinformowani(przynajmniej ja nie)drzewa które wyciągną lub wytną zostaną przekazane do MOPSU
Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie, czyli instytucja zarządzająca tym terenem pod względem Natura 2000 nie otrzymali zgłoszenia o przeprowadzaniu jakichkolwiek prac.
Naczelnik wydziału poinformował mnie że aby oni mogli wszcząć postępowanie muszą otrzymać zgłoszenie na piśmie lub meilem. Naruszenie ART.118 ustawy o ochronie przyrody lub ustawa szkodowa ( z tego tytułu grożą im większe sankcje). w zgłoszeniu należy napisać co zostało zniszczone np. żeremia bobrów, w skarpach brzegowych legowiska zimorodków, wycięte drzewa(jakie i ilość).niestety ja nie jestem na miejscu i nie mogę tego naocznie stwierdzić - więc panowie wędkarze do dzieła. w gminie firlej twierdzą że prace mają być wykonane na odcinku DO DĘBLINA!!!!!!
Witam. Czy mogę Twojego posta umieścić na innym forum? Może ruszyli by koledzy wędkarze i kilka osób wzięło by w tym udział? Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.
SEBEK3 z tego co widziałem to tak jak mówisz usuwali drzewa od strony Firleja to znaczy przed mostem na Kock w lewą stronę (w dół rzeki) Było kilka drzew i krzaków powyciąganych z wody z korzeniami. Pewnie było więcej może rolnicy część po zabierali. Ja łowiłem po drugiej stronie z marnym efektem, wysoka woda i mróz w sobotę ryba nie chciała współpracować.
Dzięki mishal za odpowiedź miejmy nadzieję że więcej szkody nie zrobią a rybka jakieś stanowiska na zimę sobie znajdzie. do zobaczenia na wiosnę nad wieprzem.
Seboa. Ja w grudniu i styczniu już połapałem na lodzie. Około połowy lutego jak przymrozi może będzie wejsć. Ostatnio nie na Wieprzu ale na starorzeczach też okonia połapaliśmy na boczny trok. Na rzece poziom się podniósł i ciężko będzie coś złapać.
Może i tak . Jak powinno topnieć to zacznie marznąć:-) oby nie ! Ja na razie dupą na molo okonki połowiłem z lodu 4cm ale na wieprz skoczę na wekend i się zobaczy . Chociaż posiedzę ważne że nie w domu.
Pozdrawiam
Witam, podpinam się pod pytanie kolegi wyżej z przed 44 dni ;) ....ruszyła się biała rybka na wieprzu? zielenina zaczyna wyłazić z dna to może coś skubie na starorzeczach? Prosiłbym o info.PS. na Bugu Bolek zaczyna już ganiać uklejki...dzisiaj zaobserwowałem. pozdrawiam
Coś cisza na tym forum nastała... Jak tam wyniki??? Ja 1-go maja na Wieprzu połowiłem trochę okoni i małych szczupaków (niestety) ale trafiła mi się bardzo miła niespodzianka. Już zrezygnowany tym że biorą tylko niewymiarowe szczupaki postanowiłem rzucić w warkocz na środku rzeki i za drugim rzutem na kopyto 7cm pomarańczowo białe z brokatem uderzył spory boleń co trochę poprawiło mi humor :) ale zaraz po boleniu zaczął padać deszcz i mocno wiało wiec musiałem się zawinąć do domu.
że są to pewna sprawa bo mają gdzie rosnąć . Byłem parę dni temu posiedzieliśmy nockę we trzech 5 małych sumków ok,45 cm , 2 ładne koluchy i 5 leszczyków 30-40 na grubszego stały wędki na wątrobę i rzywca i bez efektu
witam
wątek stoi to zdam mała relacje
nocka w Jeziorzanach, jeszcze mokro ale trochę da się wjechać. brania nawet fajne, masa leszczyków, krąpi, płoci. szczupaki głównie pistolety ale brania też niezłe
za to panowie, każda kałuża to jezioro pełne ryb, jak przechadzaliśmy się ze spinami to wybieraliśmy drobnice i do rzeki. ile tego musi w tych trawach stać... szkoda, wszystko to tegoroczne tarło...
Stoi, bo wszyscy łowią zamiast siedzieć przy komputerze ;)Też byłem w minio. sobotę- w Sobieszynie. Brania słabsze jak u kolegi , trochę krąpi i karasi. Brania nawet przyjemne ale jak tylko wchodziły kluski w dołek kończyła się zabawa.
witajcie
łowi ktoś na Wieprzu w okolicach Krasnegostawu ? jakie wyniki ? bo u mnie dość mierne, woda wysoka, bierze sama drobnica, może koledzy maja jakies sposoby na takie warunki :)
Ja łowię niedaleko Krasnegostawu, dokładniej w Izbicy, Ostrzycy i Wirkowicach :) Brania całkiem fajne, ładne płocie, krąpie, leszcze i karasie na spławik na pszenicę :)
Pozdrawiam i zapraszam na wspólne wędkowanie :)
ja próbowałem na groch z gruntu i na pęczak na spławik, na groch praktycznie nic się nie działo a na pęczak malutkie płotki, leszczyki itp. myślałem, że to może wina wysokiej wody ale skoro kolega ma wyniki to widocznie gdzie indziej popełniam błąd :)
Panowie dzieje się coś nad rzeką, pomijając ze kusole dalej kłusują, chodzi mi o spinning
Dzieje się. Szczupak głodny. Trafia się taki 2-3 kg.
Witam.Jak tam sytuacja na Wieprzu???
Witam
Byłem od soboty do niedzieli na białą rybę niestety ale tylko drobnica, leszcze , krąpie, 2 jaziki, razem około 40 -50 ryb. jeden karaś i ładniejszy leszcz się spieły. łowiłem w okolicach "wylotu" jak tyśmienica wpada do wieprza. jeżdżę tam kilkanaście lat ale tyle ludzi co tu ostatnio zagląda to nigdy nie widziałem. presja wędkarska ogromna. na starorzeczu tyśmienicy brakowało miejsc, na tyśmienicy na tym odcinku również( na "maćkowym dole" ludzi jak na odpuście). natomiast na wieprzu ludzi było mniej a brania podobne. ale wyjazd zaliczam do udanych przynajmniej odpoczołem. w sobotę była kontrola psr - bez zastrzeżeń.
pozdrawiam
panowie ktoś ostatnio bywał w Jeziorzanach i słyszał o imprezie z kłusownikami w roli głównej :) ostatnio tam zajrzałem i jak to przy pogawędce przy kiju słyszałem o jakiejś akcji PSR gdzie zdjeli kilka siatek i inna akcja, mianowicie ponoć jakiś niezadowolony kłusownik okna komuś w samochodzie wywalił...
wiecie coś???
Cytat Yamahy6hp: Panowie jest prosba dzisiaj koledzy wyłowili siecw blizocinie i zgłosili to na straz. je....ny kusol to widział i wybił przednią szybę koledze .Kusol mieszka na zakręcie w parterówce uprz....... mu życie .
A o akcji w Jeziorzanach nic nie słyszałem, ostatnio coraz mniej tam zaglądam bo nie długo to miejscowi będą tam granatami łowić..Choć widziałem też wędkarza spininga (wyglądał przynajmniej na legalnego) jak pakował szczupaczka bez wymiaru do srebrnego Golfa V z rejestracją LLB...w jeziorzanach.
wpis który cytujesz jest z czerwca a sprawa o której pisze jest datowana w bliższym czasie (chyba).
ciekawość nie zaspokojona ale cieszy fakt, że kontrole przez PSR zrobiły się częstsze, a i kłusole trochę postraszeni.
Myślałem, że echem info dopiero doszło do Jeziorzan;) Sądzę, że kontrole zdecydowanie częściej powinny być od pn do pt, w weekendy boją sie zastawiać sieci bo dużo wędkarzy. PSR powinna pływać i szukać plus lekka kotwiczka na troling...wpływy do starorzeczy, zakola itp.
A tak z innej beczki zrobiło sie chłodniej to i może drapieżnik zacznie gryźć ;) pozdrawiam
może i zacznie, byłem ostatnio ze spinem ale godzinny spacer to nic, wiec efektów też mało.
za to uśmiałem się do łez z pewnej babci, z jej opowieści wynikało, że jest po rodzinie z jakimiś panami od siatek których PSR właśnie capneło.
najlepszy tekst był, że to ICH jezioro po czym pokazała na rzekę :) stwierdzając, że siatki zawsze tam stawiali i nie mogła przeboleć jak ktoś mógł zgłosić to na policje. nawiedzona jak się patrzy i chyba współczucia szukała. :)
Dwa tygodnie temu w okolicy Kocka łowiłem ryby zaraz po zmroku usłyszałem jakiś hałas dobiegający z nad rzeki. Wracając z ryb zobaczyłem gościa który łowił na wielką podrywkę, poznałem go bo zawsze od paru lat pojawia się z takim owczarkiem niemieckim. Widywałem go już różnych sytuacjach jak wypalał trzciny nad Tyśmienicą i krzaki na wiosnę. Trzeba by go załatwić jakoś.
Mogę Ci podać numer do siebie albo do znajomych ze straży. Dwóch ostatnio zestrzelili i mają po 1200 grzywny. Coś się poprawia u nas nad Wieprzem.
Jak możesz to podaj mi nr tel. do tych strażników. Wysłałem ci wiadomość prywatną.
Wczoraj 3 sandacze. Największy 56 cm. Gdzie te większe!?
Sandałki na spinning czy zywiec/trupek? Proszę o dokladne informacje, probuje sie dobrać do sandaczy z wieprza ale bez sukcesu jak narazie.
ostatnio 2 okonie do 25cm i jaź ponad 30cm.
Tylko spinning. W górę rzeki szukaj. Łódka albo kilometry z brzegu. Na ciężko szukaj.
W góre czyli gdzie?
Ten rok jeśli chodzi o zendera w moim wydaniu cienizna żadnego wymiarowego.
Witam, jak tam Panowie na rzece, jeździ ktoś jeszcze? starorzecza puściły? Będę wdzięczny za info ;)
Starorzecza zamarznięte i tak szybko nie puści. Bierze miętus i szczupły( okolice Jeziorzan). Od Woli Skromowskiej jeszie koparka i wyciąga wszystko co jest w wodzie. Dzwoniłem na ochronę środowiska ale oni nic nie wiedzą patałachy. Gdzie ta Natura 2000 ? Unia powinna im za to kary dop.... Chory kraj i ludzie w nim rządzący.
Witam.
szczęśliwie jestem właścicielem działki właśnie w woli skromowskiej. Jak ja, bym chciał cokolwiek tam zrobić to sie nieda - wyciąć drzewa nie bo natura 2000( choć i tak nigdy bym tego nie zrobił),posadzić nowe też nie bo zmieniają unikalny charakter i wprowadzają inne gatunki niż tam zawsze rosły. Ale jak oni koparą wjadą i wyciągną wszystko z wody, zniszczą łąki niezawiadamiając wcześniej właśćicieli to jest wszystko ok. jutro rano podzwonię trochę po instytucjach napiszę co mi się udało ustalić .
Dzięki Cinek za info, nosi mnie i mam nadzieję, że jeszcze w tym roku puszczą. Jeździłem nad Wisłę i Bug ale nawet pstryka nie było...A z tą koparą to sam jestem ciekawy o co kaman.
Sebek3 . Dzwoniłem i nikt nic nie wie. Ornitolodzy, ochrona środowiska mają w dupie, Natura 2000 to ściema. Kasa się liczy. Ale dzwoń. Im więcej telefonów to i może coś ruszy. Rafrapala mam miejsca na pstryki. Napisz na pw.
Temat jest już jakiś czas wałkowany na lubelskim forum wędkarskim. Na targach rybomania rozmawiałem z ludźmi z ZO, melioracja ma związek z podtopieniami pól o których bylo głośno pan zapewniał mnie ze biorą udzial w negocjacjach, ze nie maja wyciągać wszystkich drzew, pan z okregu określił to jako "co drugie drzewo, w razie spustoszenia prosił o telefon do siedziby okregu, maja wtedy interweniować. Na pewno trzeba dzwonić do okręgi i wymagać interwencji i to konkretnej i widocznej w skutkach. W końcu płacimy władzom okregu składkę na ochronę wód. U mnie jeszcze ciezki sprzet sie nie pojawił.
A wiesz do kogo dokładnie trzeba dzwonić albo masz numer telefonu? ( co drugie drzewo- a to dobre. Jak wyciągają nawet najmniejsze krzaki a drzewa to na pierwszy ogień)
Witam ponownie. udało mi się ustalić nastepujące fakty:
prace na rzece wieprz prowadzi RZGW Puławynaczelnik wydziału twerdzi że mają tylko udrożnić koryto, ale drzewa które będą im przeszkadzały zostaną również wyciętewłaściciele dzialek nie zostali o tym poinformowani(przynajmniej ja nie)drzewa które wyciągną lub wytną zostaną przekazane do MOPSURegionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Lublinie, czyli instytucja zarządzająca tym terenem pod względem Natura 2000 nie otrzymali zgłoszenia o przeprowadzaniu jakichkolwiek prac.
Naczelnik wydziału poinformował mnie że aby oni mogli wszcząć postępowanie muszą otrzymać zgłoszenie na piśmie lub meilem. Naruszenie ART.118 ustawy o ochronie przyrody lub ustawa szkodowa ( z tego tytułu grożą im większe sankcje). w zgłoszeniu należy napisać co zostało zniszczone np. żeremia bobrów, w skarpach brzegowych legowiska zimorodków, wycięte drzewa(jakie i ilość).niestety ja nie jestem na miejscu i nie mogę tego naocznie stwierdzić - więc panowie wędkarze do dzieła. w gminie firlej twierdzą że prace mają być wykonane na odcinku DO DĘBLINA!!!!!!
A wiesz może jak to zgłoszenie ma brzmieć? Wyglądać? czy po prostu opisać sytuację?
Ten dyrektor z ochrony środowiska mówił że to w formie opisu sytuacji zastanej na miejscu i aby powołać się na tą ustawę szkodową .
tu masz link
http://www.ekointerwencje.org.pl/upload/files/44c850bae5842c.pdf
pozdrawiam
Witam. Czy mogę Twojego posta umieścić na innym forum? Może ruszyli by koledzy wędkarze i kilka osób wzięło by w tym udział? Pozdrawiam i dzięki za zainteresowanie.
Nie ma problemu. wyślij mi tylko link do tego forum to i ja będę na bieżąco i poznam opinie innych.
SEBEK3 Wysłałem Ci pw.
ok dzięki
Witam
Ma ktoś informacje czy dużo zniszczeń narobili w Woli Skromowskiej i którą stroną rzeki jechali bo podobno od strony Firleja?
witam,Panowie mam pytanko co do Zalewu Zemborzyckiego czy ktoś już łowił z lodu ?
SEBEK3 z tego co widziałem to tak jak mówisz usuwali drzewa od strony Firleja to znaczy przed mostem na Kock w lewą stronę (w dół rzeki) Było kilka drzew i krzaków powyciąganych z wody z korzeniami. Pewnie było więcej może rolnicy część po zabierali. Ja łowiłem po drugiej stronie z marnym efektem, wysoka woda i mróz w sobotę ryba nie chciała współpracować.
Witam
Dzięki mishal za odpowiedź miejmy nadzieję że więcej szkody nie zrobią a rybka jakieś stanowiska na zimę sobie znajdzie. do zobaczenia na wiosnę nad wieprzem.
pozdro - darz wieprz.
lodu na wejście nie było jak na razie i pewnie nie będzie :) ciężko coś połowić chyba że rzeka np. wieprz prubójecie coś?
Seboa. Ja w grudniu i styczniu już połapałem na lodzie. Około połowy lutego jak przymrozi może będzie wejsć. Ostatnio nie na Wieprzu ale na starorzeczach też okonia połapaliśmy na boczny trok. Na rzece poziom się podniósł i ciężko będzie coś złapać.
Może i tak . Jak powinno topnieć to zacznie marznąć:-) oby nie ! Ja na razie dupą na molo okonki połowiłem z lodu 4cm ale na wieprz skoczę na wekend i się zobaczy . Chociaż posiedzę ważne że nie w domu. Pozdrawiam
byłem nad rzeką dwa dni po kolei i bez pyknięcia bynajmniej w moich okolicach ....
wczoraj jeden JAŻ na woblerka
WITAM JAK TAM PANOWIE POŁOWY NAD WIEPRZEM?? DZIEJE SIĘ COŚ CIEKAWEGO?? WPRAWDZIE DOPIERO 21.03 BĘDĘ MÓGŁ POJECHAĆ ALE JUŻ ZACZYNAM ZBIERAĆ INFORMACJĘ
Witam, podpinam się pod pytanie kolegi wyżej z przed 44 dni ;) ....ruszyła się biała rybka na wieprzu? zielenina zaczyna wyłazić z dna to może coś skubie na starorzeczach? Prosiłbym o info.PS. na Bugu Bolek zaczyna już ganiać uklejki...dzisiaj zaobserwowałem. pozdrawiam
Witam,
Coś cisza na tym forum nastała... Jak tam wyniki??? Ja 1-go maja na Wieprzu połowiłem trochę okoni i małych szczupaków (niestety) ale trafiła mi się bardzo miła niespodzianka. Już zrezygnowany tym że biorą tylko niewymiarowe szczupaki postanowiłem rzucić w warkocz na środku rzeki i za drugim rzutem na kopyto 7cm pomarańczowo białe z brokatem uderzył spory boleń co trochę poprawiło mi humor :) ale zaraz po boleniu zaczął padać deszcz i mocno wiało wiec musiałem się zawinąć do domu.
Pozdrawiam,
Mateusz
Ostatnio chodziłem za okoniem,ale nic....za to 3 pistoleciki.Cud że żaden nie przegryzł mi żyłki :)