wiecie co, gadacie o tych kłusownikach, o tepieniu itp. a teraz spójżcie na to tak, oni tam kłusowali, kłusuja i kłusowac beda, tak jak to czynili ich dziadkowie, ojcowie itp. druga sprawa to watpie by specjalnie tepili ryby na wieprzu bo od tych siatek tak je wyćwiczyli, że watpie by mieli jakies spektakularne wyniki. ryby tez głupie nie sa. co do rybostanu rzeki to jestem przekonany o jego niezłym stanie. ci co wpadaja tam sporadycznie maja nikłe szanse na złapanie czegokolwiek. widziałem gości którzy postawili 20 słownie DWADZIESCIA wedek we 3. po co reagowac gdy człowiek widzi, że siedza w takim cudnym miejscu w którym o rybach moga zapomniec, lepiej olac i tak juz tam nie wróca, policja i tak tyłka nie ruszy na mokradła. i tak tez było, wyników brak, rzeke przeklinali z przeswiadczeniem o pierwszym i zarazem ostatnim razie. kontrole??? jakie ku..wa kontrole. jaki strażnik czy policjant skusi sie na wedrowanie po mokradłach??? może od strony blizocina, asfalcik blisko to nikt sie nie pobrudzi :) bywam tam czesto, najczesciej na nockach. kontroli nie doswiadczyłęm od 3 lat a bywam na wielu łowiskach, nawet na takim zalewie w lublinie...
a teraz cos logicznego a nie gadka o kłusolach
rzeka wieprz to dla mnie najciekawsze łowisko na jakim bywam, wisła jak dla mnie wymieka, zreszto presja wedkarzy na wisłe jest dużo wieksza. nie raz wyjeżdzałem z nocki nawet bez jednego brania, nie raz skakałem z radości wyciagajac leszcza za leszczem. przeklinałem jak głupi trzymajac w łapach połamana wedke.
miejsce fajne ale raczej dla wytrwałych i niestety moje ulubione miejsca czesto sa zalane jak to w jeziorzanach bywa.
a fotka pochodzi z konca stycznia, betonowej drogi za bardzo nie widac, może w maju w woderach jakos sie przejdzie :D
Zgadza się kolego MadmaxM4. Tak jak też pisałem wyżej łowię często (a właściwie dawnej łowiłem często) na odcinku od Jeziorzan do Baranowa i kontroli nie widziałem nigdy. Kłusole są, ale jak piszesz nie stanowią oni wielkiego zagrożenia dla tutejszego rybostanu. Wielokrotnie widywałem biegających z sieciami miejscowych, nieraz stawiali po kilkanaście drygawic na jednym starorzeczu!!! A wyniki?? 2-3 szczupaczki i jakiś zagubiony karaś :) Mnogość zalanych krzaczorów, szuwarów i podobnych miejsc sprzyja rozwojowi ryb, które mają się gdzie rozradzać i gdzie bezpiecznie żerować. Wieprz jest fantastycznym łowiskiem, pełnym różnych ryb i pozostanie takim dopóki nie zostanie zniszczony regulacją (co mam nadzieję nigdy nie nastąpi). Żaden kłusol nie przetrzebi rybostanu :)
widzisz SpinerZbok ostatnio panuje jakas moda na walke z wiatrakami, nie mówie, że kłusownictwo trzeba zostawic w spokoju ale jak widze teksty typu "zbiornik przekłusowany, byr brak" to mi sie smiac chce. takie same twierdzenia słyszałem o tej rzece... ciekawe musze przyznac. ale tak jak wspomniałem jednorazowe przypadkowe wypady na ta rzeczke z reguły koncza sie niczym :) sam tego doswiadczyłem. póżniej poswieciłem troche czasu na poznanie jej.
a teraz z innej beczki
jest marzec czy ktos zagladał w rejon kock - jeziorzany - baranów???
jak ze stanem wody??? po tych roztopach nie spodziewam sie rewelacji... z góry dziekuje za informacje i naprawde zachecam to wymiany pogladów, opinii o tej pieknej rzece :)
Łowiłem na Wieprzu w tym roku już 3 rzy, 2 razy feeder(pinka, ochotka, czerwony robaczek) raz mikro spinning, za każdym razem bez brań ale woda jest ładna, nie wysoka, czysta ,aktualnie ze względu na ciężki dojazd łowie w okolicach mostu między Baranowem a Drążgowem. ostatnio chyba 29.02 i jak pisałem Wieprz płynął w korycie, stan wody moze się zmieniać dość szybko wiec jak jest teraz nie wiem, w radiu Lublin dzisiaj mówili że gdzieś tam wylał na pola i w okolice domów.Piszcie jak u Was z braniami na Wieprzupozdro
jechałem dzisiaj koło kocka niestety w nocy ale w blasku swiateł było widac jakies rozlewiska i stad ciekawi mnie jak tam sytuacja zważywszy na ciagle trwajace roztopy.
MadmaxM4, starorzecza przy Wieprzu których jest sporo, niestety często z masą zaczepów i przetrzepane siatami (co nie znaczy że ryb niema, są ale cwane)jesli chodzi o tym stawy na których płaci się za połów, nie znam zbyt wielu ale są bodajże w Sobieszynie, w Baranowie są ale nie wiem jak z łowieniem tam, często łowię w Żyrzynie u p. Walaszka, liny, karasie, płotki, szczupaki i oczywiście karpie (20zł/dzień), w Kośminie staw strażacki, też płatny, chyba można łowić tylko w weekendy i ą tam ponoć ładne ryby. Szczegółów nie znam.pozdro
W Sobieszynie na stawach nie można łowić ryb, najbliższy dozwolony do wędkowania to tak zwany "dziki staw" na Brzozowej. Pozwolenia na połów wykupuje się w PGR Sobieszyn.
o hodowlanych w sobieszynie nawet nie myslałem :) kiedys jechałem na taki zakret w sobieszynie na wieprzu, łądny asfalcik koło stawów, pewnie kojażycie i odrazu wzbudziłem uwage panów pilnujacych :))) ale spokojnie było, miła pogawędka i kupa smiechu.
drapieżca- w kocku w normie, dziś jechałem wieprz idzie slicznie w korycie. stan wody oceniam na normalny, nie za wysoko, nie za nisko. jak dla mnie jest ok chodz sam tam nie łowie :) koło tyśmienicy są małe rozlewiska ale jak juz wspomniałem norma.
MadmaxM4 co do stawów to tak jak pisałem wyżej. Udostępniają jeden zbiornik w miejscowości Brzozowa koło Sobieszyna. Stawy znajdujące się tam należą do gospodarstwa Sobieszyn. W kompleksie stawów w samym Sobieszynie nie ma takiej opcji. Staw w miejscowości Brzozowa nazywają "Dziki" co wiąże się z jego charakterem. Przypomina on po części naturalne jeziorko więc nie ma mowy o "nałowieniu się" jak na typowym hodowlańcu udostępnionym dla wędkarzy. "Dziki" jest masakrycznie zarośnięty roślinnością wynurzoną (głównie grążele) oraz podwodną. Z roku na rok roślin coraz więcej. Z 3 stron otoczony jest lasem (i tam wygląda totalnie dziko), jeden brzeg to typowa grobla, sąsiadująca z innym stawem (hodowlanym). Z tej grobli są najlepsze stanowiska (najwięcej czystej, odkrytej wody.). "Dziki" to przede wszystkim masa szczupaków i dużych karpi. Jest tez dużo płoci, wzdręg, karasi i linów oraz innej ryby. Ja kiedyś na czerwonego robala złowiłem nawet raka błotnego :)) (gatunek już bardzo rzadko spotykany w kraju). Pozwolenie wykupuje się w Sobieszynie w budynku dyrekcji PGRu.
MadmaxM4 co do stawów to tak jak pisałem wyżej. Udostępniają jeden zbiornik w miejscowości Brzozowa koło Sobieszyna. Stawy znajdujące się tam należą do gospodarstwa Sobieszyn. W kompleksie stawów w samym Sobieszynie nie ma takiej opcji. Staw w miejscowości Brzozowa nazywają "Dziki" co wiąże się z jego charakterem. Przypomina on po części naturalne jeziorko więc nie ma mowy o "nałowieniu się" jak na typowym hodowlańcu udostępnionym dla wędkarzy. "Dziki" jest masakrycznie zarośnięty roślinnością wynurzoną (głównie grążele) oraz podwodną. Z roku na rok roślin coraz więcej. Z 3 stron otoczony jest lasem (i tam wygląda totalnie dziko), jeden brzeg to typowa grobla, sąsiadująca z innym stawem (hodowlanym). Z tej grobli są najlepsze stanowiska (najwięcej czystej, odkrytej wody.). "Dziki" to przede wszystkim masa szczupaków i dużych karpi. Jest tez dużo płoci, wzdręg, karasi i linów oraz innej ryby. Ja kiedyś na czerwonego robala złowiłem nawet raka błotnego :)) (gatunek już bardzo rzadko spotykany w kraju). Pozwolenie wykupuje się w Sobieszynie w budynku dyrekcji PGRu.
Dodam jeszcze, że ten staw "Dziki" oficjalnie figuruje jako "staw" a tak naprawdę jest to zalew powstały na rzece Śwince (dopływie Wieprza) stąd też jego charakter jet bardziej zbliżony do naturalnego niż do sztucznego stawu hodowlanego. Od tego stawu Świnka płynąc dalej w kierunku Wieprza jest jeszcze piętrzona 2 razy - w miejscowości Podlodów (tu także można łowić po wniesieniu opłat - niestety w tym miejscu należy do gospodarstwa rybackiego z Kocka i nie wiem gdzie dokładnie się kupuje pozwolenia) oraz w Sobieszynie gdzie można łowić nieoficjalnie (nieoficjalnie bo jak ktoś się tam pojawi z wędką - na lewym brzegu - jest tolerowany przez dyrekcję PGR Sobieszyn jak i pilnujących stawy, natomiast wg informacji z ust strażników rybackich wiem, że łowić tam nie można - trochę to pokrętne, ale tak to funkcjonuje już od wielu lat).
ja wzialem wczoraj wolne bo myslalem ze zdaze umoczyc kij przed sniegim i pomachalem ale lopata po podworku zeby zona miala jak z garazu wyjechac . porazka
bylem dzis popatrzec woda duza ale w korycie zeby tylko ten snieg zszedl lagodnie to za tydzien mozna by cos dzialac. jaroslaw kret obiecal na17 marca 12 stopni .jak mnie oszukal to go pozwe .nie daruje
Witam.W telewizji głoszą że to ostatni tydzień zimy (wiecie o co chodzi) więc już nie wiele nam zostało do wyczekania.Tyle wytrzymaliśmy to kilka dni też da radę. Ja w przyszły weekend się wybierałem ,ale po tych opadach na dojazd osobówką marne szanse są więc co ja biedny zrobię :-(.Pozdrawiam
Witam . Bywam prawie każdego dnia w jeziorzanach :) woda wczesniej ładnie spadła teraz troszke jak by poszła do góry ale nie za wiele . Wędkarzy jeszcze nie widać . Jak by cos sie działo to napisze .
Witam . Bywam prawie każdego dnia w jeziorzanach :) woda wczesniej ładnie spadła teraz troszke jak by poszła do góry ale nie za wiele . Wędkarzy jeszcze nie widać . Jak by cos sie działo to napisze .
Czekamy niecierpliwie na informacje dotyczące stanu Wieprza.
Jutro może bede jakos wcześniej w jeziorzanach to zrobię kilka fotek z mostu , drogi tej z płyt betonowych , potem pojadę na ten drugi most co jest za kosciołem i zrobię fotkę no i wstawie na forum . Musimy sie zgadac jakoś jak będzie ciepło to pogadamy i wymienimy informacjami na temat tamtej okolicy .
właśnie rejon tej betonowej drogi mnie interesuje wiec bede wdzieczny
drapieżca - a ty czasem o kock sie nie pytałes??? jeśli w tamte rejony jeździsz to tam raczej problemów z dojazdem nie bedzie. zreszto samochód to nie wszystko. na jesieni przeleciałem z kumplem ze spiningiem od jeziorzan do blizocina po łąkach wiec można i tak :)
widze że forum powoli sie rozbujało a wiec wiecej ludzi wedkujacych na wieprzu zapraszamy :)
Witam prosze opowiedziec co dzieje sie nad rzeka Wieprz jesli juz ktos ja odwiedził mimo pogody.
zgłoś naruszenie#619085
wysłano: 2013/03/14 10:35
turu
witam , na wieprzu byłem tydz. temu
woda podniesiona bez tragedii złapałem miętuska sztuk 1 wybiorę się w
następnym tyg. jak pogoda sie poprawi pełno śniegu i mróz...
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 10:59:28 zgłoś naruszenie#619198
wysłano: 2013/03/14 16:24
mateucha6
a gdzie łowiłeś i na co??
zgłoś naruszenie#619224
wysłano: 2013/03/14 17:24
turu
okolice Jawidza , na przynete miałem
czerwonego i filecika sprawdzone przynety długo nie siedziałem branie
miałem po 17 tej żałuje że nie zostalem wtedy dluzej może coś by weszło
jeszcze..
Jutro może bede jakos wcześniej w jeziorzanach to zrobię kilka fotek z mostu , drogi tej z płyt betonowych , potem pojadę na ten drugi most co jest za kosciołem i zrobię fotkę no i wstawie na forum . Musimy sie zgadac jakoś jak będzie ciepło to pogadamy i wymienimy informacjami na temat tamtej okolicy .
Witam . Jeziorzany jeszcze odpadają . Delikatny mrozik i snieg no i zrobiło się biało na brzegach rzeki. Teraz nadają chyba od środy kilka dni na plusie to stopnieje snieg a wtedy fotki zrobię . Bo teraz lekki lodzik na brzegu na nim śnieg i nie widać gdzie woda a gdzie jej nie ma .
Do tego jak by troszkę woda podniosła się . Niby ktos tam ta drodą z płyt jechał autem ale jeszcze za durzy stan wody żeby tam za płytami połowić . Pogoda poprawi się zrobie fotki kilku miejsc i sobie ocenicie co i jak :)
ja w niedziele ruszam na rekonesans, zobacze jak moje miejsca po zimie sie trzymaja. tylko własnie byłem ciekaw czy za dużo wody nie stoi. z reguły jak betony sa zalane to spacer łąkami lajtowy nie bedzie :) i stad ta ciekawość bo wycieczka krótka nie bedzie.
Witam wszystkich wędkarzy którzy łowią w tej pięknej rzece. Przygodę z tą rzeką zacząłem 3 lata temu w miejscowości Jeziorzany. Łowię przez cały rok nawet jeśli pogoda jest ,,trudna". W maju i czerwcu lubię pochodzić ze spiningiem za szczupakiem, którego tu nie brakuje. Od lipca zasiadam z gruntówkami za sumem choć te największe trafiały mi się na spining i najczęściej kończyło się to piskiem hamulca i rozgiętą kotwicą. Jesienią zaczynam przygodę z miętusem i sandaczem, wtedy montuję ciężarek przelotowy i na haczyku zaczepiam uklejkę lub filet. Miętusa w Wieprzu jest bardzo dużo tylko trzeba szukać go w śród zaczepów lub dziur gdzie może się schronić. Brania zaczynają się o zmroku i trwają z przerwami godzinnymi. Jeśli chodzi o sandacza trafiają się dni że można złapać 2-3 sztuki a czasem przez parę dni żadnego nie można przechytrzyć. Aktualnie wybieram się na miętusy tam gdzie mogę dojechać autem. Tydzień temu złapałem 3 sztuki 35cm, 32cm, 27cm.
O tak, miętusa w Wieprzu jest pod dostatkiem, choć np ja łowiłem go kiedyś tylko w zimie (jeszcze zanim wprowadzono 3 miesięczny okres ochronny). Sandacza łowię tylko i wyłącznie na spinning, jak na razie mój rekord to 12 wymiarowych sztuk w ciągu jednego dnia (ma się rozumieć złowionych, nie zabranych ;) Ta ryba ciągle chyba czeka na odkrycie w tej rzece, bo wciąż mało wędkarzy poławia ją tu systematycznie. Widziałem już sztuki z okolic Jeziorzan po 7 kilo, tak więc jest na co się nastawiać :) Moje sumowe przygody kończyły się jak na razie podobnie do Twoich ;) Pisk hamulca, po niedługiej chwili wjazd w zawady, albo strzał żyłki. Raz pękł hak. Wspaniała rzeka!! Ja pewnie pojawię się nad nią dopiero w majowy weekend :( Ominą mnie więc jaziowe żniwa :(
Kolego MadmaxM4 na płytach woda jest ale nie wszędzie . Nawet jak dobrze widziałem to ktoś tam autem naginał po tych płytach . Woda stoi w miejscu w tym roku była już mniejsza .
to pewnie ruszamy na wycieczke :) byłem wczoraj w kocku to jest pieknie, rzeczka ładnie w korycie. to jak wiosna juz idzie??? bo po tej ostatniej snieżycy to miałem spore watpliwości :D
Witam byłem na połączeniu rzek Tyśmienicy z Wieprzem, wiatr przestał wiać pod sam wieczór dopiero jak się ciemno zrobiło. Strasznie ciężko było dojechać bo zaspy są tam na tej polnej drodze ale autem terenowym da radę przejechać. Najgorzej będzie jak ziemia rozmarznie bo nawieźli tam na drogę jakiegoś żwiru z gliną i błoto będzie i koleiny.
plan wycieczki był ale jak narazie go przekładam :/ kolega mi sie zlisił. szkoda bo pogoda naprawde niezła. jechałem za to przez kock to tam jest pieknie.
Witam ponownie, zamieszczam zdjęcia z wczorajszej wyprawy w okolice Kocka.Rzeką powoli zaczyna płynąć śryż. Śryż? a co to oznacza bo nie znane mi określenie:P
Śryż występuje wtedy gdy woda w rzece zaczyna zamarzać i płyną rzeką takie granulki lodu, woda zaczyna robić się ,,gęsta". Lipa trochę bo nie da się w takich warunkach połowić nawet miętusa. Na żyłce i przyponie zaczepia się lód i ciągnie zestaw z nurtem. W sobotę miałem ze 3 brania zaraz po zmroku ale tylko jeden miętus zagryzł porządnie uklejkę :) i udało się go wyholować. Niestety długo nie dało połowić bo mróz w nocy się nasilał.
wiecie co, gadacie o tych kłusownikach, o tepieniu itp. a teraz spójżcie na to tak, oni tam kłusowali, kłusuja i kłusowac beda, tak jak to czynili ich dziadkowie, ojcowie itp. druga sprawa to watpie by specjalnie tepili ryby na wieprzu bo od tych siatek tak je wyćwiczyli, że watpie by mieli jakies spektakularne wyniki. ryby tez głupie nie sa. co do rybostanu rzeki to jestem przekonany o jego niezłym stanie. ci co wpadaja tam sporadycznie maja nikłe szanse na złapanie czegokolwiek. widziałem gości którzy postawili 20 słownie DWADZIESCIA wedek we 3. po co reagowac gdy człowiek widzi, że siedza w takim cudnym miejscu w którym o rybach moga zapomniec, lepiej olac i tak juz tam nie wróca, policja i tak tyłka nie ruszy na mokradła. i tak tez było, wyników brak, rzeke przeklinali z przeswiadczeniem o pierwszym i zarazem ostatnim razie. kontrole??? jakie ku..wa kontrole. jaki strażnik czy policjant skusi sie na wedrowanie po mokradłach??? może od strony blizocina, asfalcik blisko to nikt sie nie pobrudzi :) bywam tam czesto, najczesciej na nockach. kontroli nie doswiadczyłęm od 3 lat a bywam na wielu łowiskach, nawet na takim zalewie w lublinie...
a teraz cos logicznego a nie gadka o kłusolach
rzeka wieprz to dla mnie najciekawsze łowisko na jakim bywam, wisła jak dla mnie wymieka, zreszto presja wedkarzy na wisłe jest dużo wieksza. nie raz wyjeżdzałem z nocki nawet bez jednego brania, nie raz skakałem z radości wyciagajac leszcza za leszczem. przeklinałem jak głupi trzymajac w łapach połamana wedke.
miejsce fajne ale raczej dla wytrwałych i niestety moje ulubione miejsca czesto sa zalane jak to w jeziorzanach bywa.
a fotka pochodzi z konca stycznia, betonowej drogi za bardzo nie widac, może w maju w woderach jakos sie przejdzie :D
Zgadza się kolego MadmaxM4. Tak jak też pisałem wyżej łowię często (a właściwie dawnej łowiłem często) na odcinku od Jeziorzan do Baranowa i kontroli nie widziałem nigdy. Kłusole są, ale jak piszesz nie stanowią oni wielkiego zagrożenia dla tutejszego rybostanu. Wielokrotnie widywałem biegających z sieciami miejscowych, nieraz stawiali po kilkanaście drygawic na jednym starorzeczu!!! A wyniki?? 2-3 szczupaczki i jakiś zagubiony karaś :) Mnogość zalanych krzaczorów, szuwarów i podobnych miejsc sprzyja rozwojowi ryb, które mają się gdzie rozradzać i gdzie bezpiecznie żerować. Wieprz jest fantastycznym łowiskiem, pełnym różnych ryb i pozostanie takim dopóki nie zostanie zniszczony regulacją (co mam nadzieję nigdy nie nastąpi). Żaden kłusol nie przetrzebi rybostanu :)
widzisz SpinerZbok ostatnio panuje jakas moda na walke z wiatrakami, nie mówie, że kłusownictwo trzeba zostawic w spokoju ale jak widze teksty typu "zbiornik przekłusowany, byr brak" to mi sie smiac chce. takie same twierdzenia słyszałem o tej rzece... ciekawe musze przyznac. ale tak jak wspomniałem jednorazowe przypadkowe wypady na ta rzeczke z reguły koncza sie niczym :) sam tego doswiadczyłem. póżniej poswieciłem troche czasu na poznanie jej.
a teraz z innej beczki
jest marzec czy ktos zagladał w rejon kock - jeziorzany - baranów???
jak ze stanem wody??? po tych roztopach nie spodziewam sie rewelacji... z góry dziekuje za informacje i naprawde zachecam to wymiany pogladów, opinii o tej pieknej rzece :)
Łowiłem na Wieprzu w tym roku już 3 rzy, 2 razy feeder(pinka, ochotka, czerwony robaczek) raz mikro spinning, za każdym razem bez brań ale woda jest ładna, nie wysoka, czysta ,aktualnie ze względu na ciężki dojazd łowie w okolicach mostu między Baranowem a Drążgowem. ostatnio chyba 29.02 i jak pisałem Wieprz płynął w korycie, stan wody moze się zmieniać dość szybko wiec jak jest teraz nie wiem, w radiu Lublin dzisiaj mówili że gdzieś tam wylał na pola i w okolice domów.Piszcie jak u Was z braniami na Wieprzupozdro
jechałem dzisiaj koło kocka niestety w nocy ale w blasku swiateł było widac jakies rozlewiska i stad ciekawi mnie jak tam sytuacja zważywszy na ciagle trwajace roztopy.
rafael31 domniemem że mieszkasz niedaleko baranowa, a takie pytanko, sa tam jakies zbiorniki, jeziorka itp... moga byc tez płatne???
MadmaxM4, starorzecza przy Wieprzu których jest sporo, niestety często z masą zaczepów i przetrzepane siatami (co nie znaczy że ryb niema, są ale cwane)jesli chodzi o tym stawy na których płaci się za połów, nie znam zbyt wielu ale są bodajże w Sobieszynie, w Baranowie są ale nie wiem jak z łowieniem tam, często łowię w Żyrzynie u p. Walaszka, liny, karasie, płotki, szczupaki i oczywiście karpie (20zł/dzień), w Kośminie staw strażacki, też płatny, chyba można łowić tylko w weekendy i ą tam ponoć ładne ryby. Szczegółów nie znam.pozdro
W Sobieszynie na stawach nie można łowić ryb, najbliższy dozwolony do wędkowania to tak zwany "dziki staw" na Brzozowej. Pozwolenia na połów wykupuje się w PGR Sobieszyn.
witam wie ktoś jaki jest stan wody w rzece wieprz w okolicach kocka pozdrawiam
o hodowlanych w sobieszynie nawet nie myslałem :) kiedys jechałem na taki zakret w sobieszynie na wieprzu, łądny asfalcik koło stawów, pewnie kojażycie i odrazu wzbudziłem uwage panów pilnujacych :))) ale spokojnie było, miła pogawędka i kupa smiechu.
drapieżca- w kocku w normie, dziś jechałem wieprz idzie slicznie w korycie. stan wody oceniam na normalny, nie za wysoko, nie za nisko. jak dla mnie jest ok chodz sam tam nie łowie :) koło tyśmienicy są małe rozlewiska ale jak juz wspomniałem norma.
propos tych stawów hodowlanych, słyszałem, że jeden za opłata udostepniaja wedkarzom...
ktos potwierdzi plotke???
czasem miewam ochote na takie leniwcze łatwe połowy dla typowego nałowienia sie :)
dzięki MadmaxM4 bo wybieram się tam nie długo i byłem ciekaw czy da radę dojechać pozdrawiam
MadmaxM4 co do stawów to tak jak pisałem wyżej. Udostępniają jeden zbiornik w miejscowości Brzozowa koło Sobieszyna. Stawy znajdujące się tam należą do gospodarstwa Sobieszyn. W kompleksie stawów w samym Sobieszynie nie ma takiej opcji. Staw w miejscowości Brzozowa nazywają "Dziki" co wiąże się z jego charakterem. Przypomina on po części naturalne jeziorko więc nie ma mowy o "nałowieniu się" jak na typowym hodowlańcu udostępnionym dla wędkarzy. "Dziki" jest masakrycznie zarośnięty roślinnością wynurzoną (głównie grążele) oraz podwodną. Z roku na rok roślin coraz więcej. Z 3 stron otoczony jest lasem (i tam wygląda totalnie dziko), jeden brzeg to typowa grobla, sąsiadująca z innym stawem (hodowlanym). Z tej grobli są najlepsze stanowiska (najwięcej czystej, odkrytej wody.). "Dziki" to przede wszystkim masa szczupaków i dużych karpi. Jest tez dużo płoci, wzdręg, karasi i linów oraz innej ryby. Ja kiedyś na czerwonego robala złowiłem nawet raka błotnego :)) (gatunek już bardzo rzadko spotykany w kraju). Pozwolenie wykupuje się w Sobieszynie w budynku dyrekcji PGRu.
MadmaxM4 co do stawów to tak jak pisałem wyżej. Udostępniają jeden zbiornik w miejscowości Brzozowa koło Sobieszyna. Stawy znajdujące się tam należą do gospodarstwa Sobieszyn. W kompleksie stawów w samym Sobieszynie nie ma takiej opcji. Staw w miejscowości Brzozowa nazywają "Dziki" co wiąże się z jego charakterem. Przypomina on po części naturalne jeziorko więc nie ma mowy o "nałowieniu się" jak na typowym hodowlańcu udostępnionym dla wędkarzy. "Dziki" jest masakrycznie zarośnięty roślinnością wynurzoną (głównie grążele) oraz podwodną. Z roku na rok roślin coraz więcej. Z 3 stron otoczony jest lasem (i tam wygląda totalnie dziko), jeden brzeg to typowa grobla, sąsiadująca z innym stawem (hodowlanym). Z tej grobli są najlepsze stanowiska (najwięcej czystej, odkrytej wody.). "Dziki" to przede wszystkim masa szczupaków i dużych karpi. Jest tez dużo płoci, wzdręg, karasi i linów oraz innej ryby. Ja kiedyś na czerwonego robala złowiłem nawet raka błotnego :)) (gatunek już bardzo rzadko spotykany w kraju). Pozwolenie wykupuje się w Sobieszynie w budynku dyrekcji PGRu.
ci powiem, że zacheciłes mnie tym opisem :)
dzięki MadmaxM4 bo wybieram się tam nie długo i byłem ciekaw czy da radę dojechać pozdrawiam
akurat w kocku dojazd to pikus :) tam w miare sucho jest nawet przy wyższych stanach wody.
echhh ponoc pogoda ma sie popsuc a miałem nadzieje na weekend...
Dodam jeszcze, że ten staw "Dziki" oficjalnie figuruje jako "staw" a tak naprawdę jest to zalew powstały na rzece Śwince (dopływie Wieprza) stąd też jego charakter jet bardziej zbliżony do naturalnego niż do sztucznego stawu hodowlanego. Od tego stawu Świnka płynąc dalej w kierunku Wieprza jest jeszcze piętrzona 2 razy - w miejscowości Podlodów (tu także można łowić po wniesieniu opłat - niestety w tym miejscu należy do gospodarstwa rybackiego z Kocka i nie wiem gdzie dokładnie się kupuje pozwolenia) oraz w Sobieszynie gdzie można łowić nieoficjalnie (nieoficjalnie bo jak ktoś się tam pojawi z wędką - na lewym brzegu - jest tolerowany przez dyrekcję PGR Sobieszyn jak i pilnujących stawy, natomiast wg informacji z ust strażników rybackich wiem, że łowić tam nie można - trochę to pokrętne, ale tak to funkcjonuje już od wielu lat).
spoko taki tam ludzki układ ale jakos żyć z ludzmi trzeba :)
i znowu śnieg, a miałem z feedrami juz siedziec !!!
ja wzialem wczoraj wolne bo myslalem ze zdaze umoczyc kij przed sniegim i pomachalem ale lopata po podworku zeby zona miala jak z garazu wyjechac . porazka
to juz raczej ostatnie podrygi wiec specjalnie sie nie martwie. bliżej jak dalej.
za to ciesze sie z normalnego stanu wody na rzekach :)
tylko czekac aż sie nieco ociepli :)
bylem dzis popatrzec woda duza ale w korycie zeby tylko ten snieg zszedl lagodnie to za tydzien mozna by cos dzialac. jaroslaw kret obiecal na17 marca 12 stopni .jak mnie oszukal to go pozwe .nie daruje
hmmm a przed chwila na tvn mówili " mróz do niedzieli" :D
w której miejscowośi byłes na tym wieprzu??? jeziorzany mnie interesuje jak tam sytucja
Witam.W telewizji głoszą że to ostatni tydzień zimy (wiecie o co chodzi) więc już nie wiele nam zostało do wyczekania.Tyle wytrzymaliśmy to kilka dni też da radę.
Ja w przyszły weekend się wybierałem ,ale po tych opadach na dojazd osobówką marne szanse są więc co ja biedny zrobię :-(.Pozdrawiam
Witam . Bywam prawie każdego dnia w jeziorzanach :) woda wczesniej ładnie spadła teraz troszke jak by poszła do góry ale nie za wiele . Wędkarzy jeszcze nie widać . Jak by cos sie działo to napisze .
Witam . Bywam prawie każdego dnia w jeziorzanach :) woda wczesniej ładnie spadła teraz troszke jak by poszła do góry ale nie za wiele . Wędkarzy jeszcze nie widać . Jak by cos sie działo to napisze .
Czekamy niecierpliwie na informacje dotyczące stanu Wieprza.
Jutro może bede jakos wcześniej w jeziorzanach to zrobię kilka fotek z mostu , drogi tej z płyt betonowych , potem pojadę na ten drugi most co jest za kosciołem i zrobię fotkę no i wstawie na forum . Musimy sie zgadac jakoś jak będzie ciepło to pogadamy i wymienimy informacjami na temat tamtej okolicy .
właśnie rejon tej betonowej drogi mnie interesuje wiec bede wdzieczny
drapieżca - a ty czasem o kock sie nie pytałes??? jeśli w tamte rejony jeździsz to tam raczej problemów z dojazdem nie bedzie. zreszto samochód to nie wszystko. na jesieni przeleciałem z kumplem ze spiningiem od jeziorzan do blizocina po łąkach wiec można i tak :)
widze że forum powoli sie rozbujało a wiec wiecej ludzi wedkujacych na wieprzu zapraszamy :)
dwa mietusy 25 i 30 cm. jazia nie widac. rokitno wies. na czerwonego. bedzie lepiej. polamania
http://www.lublin.uw.gov.pl/stany_wod?rzeka_id=5
Co słychać nad rzeką Wieprz ?
mateucha6
Witam prosze opowiedziec co dzieje sie nad rzeka Wieprz jesli juz ktos ja odwiedził mimo pogody.
zgłoś naruszenie #619085 wysłano: 2013/03/14 10:35
turu witam , na wieprzu byłem tydz. temu woda podniesiona bez tragedii złapałem miętuska sztuk 1 wybiorę się w następnym tyg. jak pogoda sie poprawi pełno śniegu i mróz...
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 10:59:28
zgłoś naruszenie #619198 wysłano: 2013/03/14 16:24
mateucha6 a gdzie łowiłeś i na co??
zgłoś naruszenie #619224 wysłano: 2013/03/14 17:24
turu okolice Jawidza , na przynete miałem czerwonego i filecika sprawdzone przynety długo nie siedziałem branie miałem po 17 tej żałuje że nie zostalem wtedy dluzej może coś by weszło jeszcze..
zgłoś naruszenie #619237 wysłano: 2013/03/14 17:51
mateucha6 ja moze w ta sobote sprawdze co tam sie dzieje. dzieki za odp
zgłoś naruszenie #619241 wysłano: 2013/03/14 18:09
turu to daj znać czy coś się działo
bluehornet- rozumiem, że pan moderator??? :)
Jutro może bede jakos wcześniej w jeziorzanach to zrobię kilka fotek z mostu , drogi tej z płyt betonowych , potem pojadę na ten drugi most co jest za kosciołem i zrobię fotkę no i wstawie na forum . Musimy sie zgadac jakoś jak będzie ciepło to pogadamy i wymienimy informacjami na temat tamtej okolicy .
hej i jak z tymi fotkami???
zima wszystkich odstraszyła od rzeki???
na jeziorzany jeszcze czas. w lubartowie woda wysoka ale i tak bym probowal. dzis na lodzie. jezioro rogozno. i nic. marny dzien
Witam . Jeziorzany jeszcze odpadają . Delikatny mrozik i snieg no i zrobiło się biało na brzegach rzeki. Teraz nadają chyba od środy kilka dni na plusie to stopnieje snieg a wtedy fotki zrobię . Bo teraz lekki lodzik na brzegu na nim śnieg i nie widać gdzie woda a gdzie jej nie ma .
Do tego jak by troszkę woda podniosła się . Niby ktos tam ta drodą z płyt jechał autem ale jeszcze za durzy stan wody żeby tam za płytami połowić . Pogoda poprawi się zrobie fotki kilku miejsc i sobie ocenicie co i jak :)
za tego "durzego" to piatka z plusem. zal.pl
sory duży . :)
ja w niedziele ruszam na rekonesans, zobacze jak moje miejsca po zimie sie trzymaja. tylko własnie byłem ciekaw czy za dużo wody nie stoi. z reguły jak betony sa zalane to spacer łąkami lajtowy nie bedzie :) i stad ta ciekawość bo wycieczka krótka nie bedzie.
Witam wszystkich wędkarzy którzy łowią w tej pięknej rzece. Przygodę z tą rzeką zacząłem 3 lata temu w miejscowości Jeziorzany. Łowię przez cały rok nawet jeśli pogoda jest ,,trudna". W maju i czerwcu lubię pochodzić ze spiningiem za szczupakiem, którego tu nie brakuje. Od lipca zasiadam z gruntówkami za sumem choć te największe trafiały mi się na spining i najczęściej kończyło się to piskiem hamulca i rozgiętą kotwicą. Jesienią zaczynam przygodę z miętusem i sandaczem, wtedy montuję ciężarek przelotowy i na haczyku zaczepiam uklejkę lub filet. Miętusa w Wieprzu jest bardzo dużo tylko trzeba szukać go w śród zaczepów lub dziur gdzie może się schronić. Brania zaczynają się o zmroku i trwają z przerwami godzinnymi. Jeśli chodzi o sandacza trafiają się dni że można złapać 2-3 sztuki a czasem przez parę dni żadnego nie można przechytrzyć. Aktualnie wybieram się na miętusy tam gdzie mogę dojechać autem. Tydzień temu złapałem 3 sztuki 35cm, 32cm, 27cm.
O tak, miętusa w Wieprzu jest pod dostatkiem, choć np ja łowiłem go kiedyś tylko w zimie (jeszcze zanim wprowadzono 3 miesięczny okres ochronny). Sandacza łowię tylko i wyłącznie na spinning, jak na razie mój rekord to 12 wymiarowych sztuk w ciągu jednego dnia (ma się rozumieć złowionych, nie zabranych ;) Ta ryba ciągle chyba czeka na odkrycie w tej rzece, bo wciąż mało wędkarzy poławia ją tu systematycznie. Widziałem już sztuki z okolic Jeziorzan po 7 kilo, tak więc jest na co się nastawiać :) Moje sumowe przygody kończyły się jak na razie podobnie do Twoich ;) Pisk hamulca, po niedługiej chwili wjazd w zawady, albo strzał żyłki. Raz pękł hak. Wspaniała rzeka!! Ja pewnie pojawię się nad nią dopiero w majowy weekend :( Ominą mnie więc jaziowe żniwa :(
Kolego MadmaxM4 na płytach woda jest ale nie wszędzie . Nawet jak dobrze widziałem to ktoś tam autem naginał po tych płytach . Woda stoi w miejscu w tym roku była już mniejsza .
to pewnie ruszamy na wycieczke :) byłem wczoraj w kocku to jest pieknie, rzeczka ładnie w korycie. to jak wiosna juz idzie??? bo po tej ostatniej snieżycy to miałem spore watpliwości :D
Witam ponownie, zamieszczam zdjęcia z wczorajszej wyprawy w okolice Kocka.Rzeką powoli zaczyna płynąć śryż.
Spotkałem oczywiście bobry których tu nie brakuje.
witam mishal3 w którym byłeś dokładnie? (Wola Skromowska,Zakalew,Bożniewice,Ruska Wieś) Pozdrawiam.
Witam byłem na połączeniu rzek Tyśmienicy z Wieprzem, wiatr przestał wiać pod sam wieczór dopiero jak się ciemno zrobiło. Strasznie ciężko było dojechać bo zaspy są tam na tej polnej drodze ale autem terenowym da radę przejechać. Najgorzej będzie jak ziemia rozmarznie bo nawieźli tam na drogę jakiegoś żwiru z gliną i błoto będzie i koleiny.
Witam . i jak byles dzisiaj kolego MadmaxM4 w jeziorzanach ?
plan wycieczki był ale jak narazie go przekładam :/ kolega mi sie zlisił. szkoda bo pogoda naprawde niezła. jechałem za to przez kock to tam jest pieknie.
Witam ponownie, zamieszczam zdjęcia z wczorajszej wyprawy w okolice Kocka.Rzeką powoli zaczyna płynąć śryż.
Śryż? a co to oznacza bo nie znane mi określenie:P
Śryż występuje wtedy gdy woda w rzece zaczyna zamarzać i płyną rzeką takie granulki lodu, woda zaczyna robić się ,,gęsta". Lipa trochę bo nie da się w takich warunkach połowić nawet miętusa. Na żyłce i przyponie zaczepia się lód i ciągnie zestaw z nurtem. W sobotę miałem ze 3 brania zaraz po zmroku ale tylko jeden miętus zagryzł porządnie uklejkę :) i udało się go wyholować. Niestety długo nie dało połowić bo mróz w nocy się nasilał.