Witaj , no niestety sobota , niedziela , spędzę na przygotowanej wcześniej miejscówce na pewnym jeziorze . Lecz jak przyjdzie czas na pewno zawitam na wisełce .
Witam. Mam na imię Krzysztof i jestem tu nowy, byłem wczoraj na na Wiśle okolice mostu kolejowego , Wy chyba ta miejscówkę nazywacie "Bobrek" . Łowiłem na spinning miałem jedno branie ale nie złowiłem ryby. Czy był ktoś z was kolegów ? Czy nastawia się ktoś typowo na sumy? Pytam bo byłem tam pierwszy raz najczęściej łowie w okolicy Łączan.
Nocka na Wiśle z piątku na sobotę , odświeżyłem Sobie starą miejscówkę , gdyż na Bobku wszystkie miejsca pozajmowane. Ryba dopisała , a i tłok mniejszy . Brały głównie leszcze ( 65 , 59,56,55,42 i kilka 30cm ) , jeden mały sandacz na czerwonego , na trupka jedno zepsute branie i kilka ładnych sztuk spiętych podczas holu. Brania strasznie delikatne , już dawno nie pamiętam tak łaskawej Wisły. Ryby wróciły do wody.
Cześć. Mam do was takie pytanie. Jak dojechać z Mysłowic nad Wisłe i w jakim miejscu polecacie abym się udał? Moge dodać, że jestem nieletni więc to byłaby raczej droga autobusem. Mam mozliwosc podjechac autobusem tylko do Chełmu Śląskiego na następujące przystanki:
kolego pełen szacun jak ty to zrobiles taki połów to ja mialem kilka lat temu jak jeszcze leszcze dosyc braly moze nam zdradzisz na co wziely te patelie
byłem z kumplem ze środy/czwartek na bobrku , efektem było 9leszczy róznej wielkości - najwiekszy z nocy 60cm , potem 57 oraz mniejsze , do tego dwa małe sumy, mały sandaczyk, okoń , płoć, krąp
Właśnie wróciłem z nocki na Wiśle (sprawdzona stara miejscówka) , niestety pogoda pokrzyżowała dalsze łapanie , przez całą noc burza i deszcz , do tego stopnia , że zacinanie i hol ryb to już był prawdziwy hardcor , przy węglówkach .:) . Ryba dopisała 3 sandacze , w tym jeden miarowy 52cm , kilka leszczy największe 69 , 64 cm , kilka pod 50cm , okoń i mały sum. Nad ranem woda przyspieszyła i zaczeło zbierać się zielsko na żyłkach.
Witam. Ja też wczoraj byłem i przegoniła mnie burza a miałem w planach łowienie do rana, miałem trzy brania ale nie wyciągnąłem ryby oprócz tego uwiesił mi się jeden sandaczyk ale mały ok 40cm. Dzisiaj też wyskoczę.
Dzięki . Co do łapania teraz na Wiśle to musi woda spaść ,bo teraz to zwiększył się przepływ i sporo zielska łapie się żyłki , a to już dla mnie żadne łapanie , trzeba trochę odczekać.
Witam gratuluje ładnego połowu i mam do was takie pytanie czy są na wiśle jakieś miejscówki żeby można było połapać na tykę ewentualnie bata ,bo nigdy tam nie łowiłem zawsze na kanał się jeździło
Witam gratuluje ładnego połowu i mam do was takie pytanie czy są na wiśle jakieś miejscówki żeby można było połapać na tykę ewentualnie bata ,bo nigdy tam nie łowiłem zawsze na kanał się jeździło
Cześć:) W miarę dobre miejsca na tyczkę są przed rozgałęzieniem Wisła - kanał. Dojazd od strony Gromca kieruj się na kominy ,żebyś miał lekko po prawej stronie.
Ale weź pod uwagę też warunki pogodowe, po opadach woda niesie "kupe syfu" i kicha z tyki , nawet grunt100g nie daje rady.
Wita,!Bylismy z kolegami na nocce z soboty na niedziele i jeden wielki KLOPS!
4 osoby,8 wędek i zero kontaktu z ryba!
Pozdrawiam
Dokładnie.Na bobku wczoraj nie dało się łapać uciąg jak na Dunaju w czasie powodzi i traw tyle że nawet przez przelotki żyłka nie szła.A kontakt z rybą zerowy.Trzeba odpuścić parę dni aż woda zejdzie bo inaczej d..pa.
Witam ponownie!Łowiliśmy na Wisle w Bobrku,miejscówka ktora zajelismy to na przeciwko kominów.probowalismy dosłownie wszystkiego-na pinki,białe,czerwone=pinki,kukurydza i dosłownie nic-zero!Rano pojechalismy w góre rzeki popytac wedkarzy jak efekty z nocy i niestety te same wyniki co my!
Cześć :) Chwilkę temu wróciłem (Bobrek).... woda super , uciąg minimalny , płynie jeszcze troszkę śmieci . Ale ryby to chyba zabrało do Gdańska ;) ZERO nawet "dzyń" nie zrobiło
Właśnie zakończyłem sezon wędkarski na Wiśle.Podsumowując go stwierdzam,że ryba nabrała- mam nadzieje przejściowych złych manier.Drapieżnik /miarowy/pokazywał się wyłącznie /i chyba przypadkowo/ tylko przy wysokich stanach wody i z białą rybą w większości w ogóle nie pokazał się w swoich stałych miejscach zerowania,a przy niskiej stabilnej wodzie zamiast żerować zabierał się/i to wszystkie gatunki ryb/i tu uwaga nie w dół lecz w górę rzeki okazyjnie robiąc eldorado wędkarskie poniżej progów zagradzających jej przepływ w górę rzeki,jedynie węgorz zachowywał się normalnie spływając do morza i zerując przy ciepłej wodzie lub niskich stanach wody powyżej progów spiętrzających wodę.Obserwację tego stanu robiliśmy każdorazowo po stwierdzeniu braku jakiejkolwiek ryby w łowisku, objeżdzając łowiska w dół i w górę rzeki do najbliższych progów.W tym roku często dochodziło do tego ,że przyjezdzający na ryby na kilka dni np środa-niedziela zmywali się masowo po dwóch dniach nie mając kontaktu z jakąkolwiek rybą,tak że w tygodniu łowiska były pełne wędkujących,a w weekendy stały puste jakby dzuma dotknęła wędkujących.Lepiej ten sezon oceniają wędkujący na Wisle na wodach małopolskich niż na śląskich,choć i tam twierdzą,że jest on dużo gorszy od zeszłorocznego.
do Majster 81
do Majster 81
Witaj , no niestety sobota , niedziela , spędzę na przygotowanej wcześniej miejscówce na pewnym jeziorze . Lecz jak przyjdzie czas na pewno zawitam na wisełce .
jedzie ktoś jutro na nocke na bobrek?
jakby ktoś się wybierał dajcie znać na priv:)pozdro
ok , Ja jadę jutro na wisełkę do Jankowic
Witam. Mam na imię Krzysztof i jestem tu nowy, byłem wczoraj na na Wiśle okolice mostu kolejowego , Wy chyba ta miejscówkę nazywacie "Bobrek" . Łowiłem na spinning miałem jedno branie ale nie złowiłem ryby. Czy był ktoś z was kolegów ? Czy nastawia się ktoś typowo na sumy? Pytam bo byłem tam pierwszy raz najczęściej łowie w okolicy Łączan.
Pozdrawiam
dzisiaj też się wybieram ale jeszcze nie wiem gdzie
Nocka na Wiśle z piątku na sobotę , odświeżyłem Sobie starą miejscówkę , gdyż na Bobku wszystkie miejsca pozajmowane. Ryba dopisała , a i tłok mniejszy . Brały głównie leszcze ( 65 , 59,56,55,42 i kilka 30cm ) , jeden mały sandacz na czerwonego , na trupka jedno zepsute branie i kilka ładnych sztuk spiętych podczas holu. Brania strasznie delikatne , już dawno nie pamiętam tak łaskawej Wisły. Ryby wróciły do wody.
pięknie połowiłeś hudzik:)
Cześć zamieściłem na swoim profilu zdjecie bo tu nie chciało wejść. Wczoraj na Wiśle.
No Panowie, ja widzę, że znów stara dobra Wisła nam wraca !Piękne ryby !
dzisiaj tez się wybieram wieczorem. Był ktoś może dzisiaj rano albo wczoraj wieczorem?
Cześć. Mam do was takie pytanie. Jak dojechać z Mysłowic nad Wisłe i w jakim miejscu polecacie abym się udał? Moge dodać, że jestem nieletni więc to byłaby raczej droga autobusem.
Mam mozliwosc podjechac autobusem tylko do Chełmu Śląskiego na następujące przystanki:
Chełm Śląski Fawent
Chełm Śląski Stacyjna
Chełm Śląski Wiosenna
Chełm Śląski Kościół
Chełm Śląski Brzechwy
Chełm Śląski Śląska
Kopciowice Ludowa
Kopciowice Zakole
Kopciowice Karłowicza
Chełm Mały Górnośląska
Chełm Mały Pętla
Czy jest możliwość z któregoś z tych przystanków udać się osobnym busem na Wisłe w okolice Oświęcimia?
kolego pełen szacun jak ty to zrobiles taki połów to ja mialem kilka lat temu jak jeszcze leszcze dosyc braly moze nam zdradzisz na co wziely te patelie
Brały na pinkę , pęczek czerwonych , oraz kanapkę ( czerwony zabity pinkami ).
witam możesz nawet w imielinie wyśiąść i do 554 wsiadasz
witam możesz nawet w imielinie wyśiąść i do 554 wsiadasz
możesz mi dokładnie powiedzieć gdzie w Imieliniu? I potem gdzie tym autobusem 554 wysiaśc i gdzie iść? Całkiem zielony jestem z dojazdem.
Witam. Był ktoś z kolegów w tygodniu na rybach? jakieś efekty? Ja ostatni raz byłem w niedziele miałem jedno branie ale ryby nie wyciągnąłem..
Pozdrawiam
Krzysztof
byłem z kumplem ze środy/czwartek na bobrku , efektem było 9leszczy róznej wielkości - najwiekszy z nocy 60cm , potem 57 oraz mniejsze , do tego dwa małe sumy, mały sandaczyk, okoń , płoć, krąp
Ja byłem na wieczornym łowieniu w srodę (17-22) Jankowice Wisła + kanał na spina. Jedno uderzenie szczupaka ale niezacięte. Poza tym cisza
Właśnie wróciłem z nocki na Wiśle (sprawdzona stara miejscówka) , niestety pogoda pokrzyżowała dalsze łapanie , przez całą noc burza i deszcz , do tego stopnia , że zacinanie i hol ryb to już był prawdziwy hardcor , przy węglówkach .:) . Ryba dopisała 3 sandacze , w tym jeden miarowy 52cm , kilka leszczy największe 69 , 64 cm , kilka pod 50cm , okoń i mały sum. Nad ranem woda przyspieszyła i zaczeło zbierać się zielsko na żyłkach.
Pięknie gratuluje Kolego pięknego połowu.Pozdrawiam
Witam. Ja też wczoraj byłem i przegoniła mnie burza a miałem w planach łowienie do rana, miałem trzy brania ale nie wyciągnąłem ryby oprócz tego uwiesił mi się jeden sandaczyk ale mały ok 40cm. Dzisiaj też wyskoczę.
Pozdrawiam
Krzysztof
Gratuluje piękne ryby:)
Dzięki . Co do łapania teraz na Wiśle to musi woda spaść ,bo teraz to zwiększył się przepływ i sporo zielska łapie się żyłki , a to już dla mnie żadne łapanie , trzeba trochę odczekać.
Powiedz mi czy dużo się woda podniosła bo ja łowiłem do 22 i nie wiem jak było później?
Krzysztof
tam gdzie ja łapałem to tak 15- 20cm , ale pewno jeszcze pójdzie w górę .
hudzik pięknie połowiłeś ładne sztuki, może na sandacza gdzies na nastepny weekend
Obniżyła się temperatura , myślę że drapieżnik zacznie intensywniej żerować "all ".
i o to chodzi:) tam napewno jest ładny węgorz i snadacz plus sum:)))
Witam gratuluje ładnego połowu i mam do was takie pytanie czy są na wiśle jakieś miejscówki żeby można było połapać na tykę ewentualnie bata ,bo nigdy tam nie łowiłem zawsze na kanał się jeździło
Drapieżnik intensywnie żeruje, im cieplejsza woda tym szybciej trawi a co za tym idzie to się samo nasuwa...
kolego gdzie mova jeszcze zlapac takie leszcze piekve
Witam gratuluje ładnego połowu i mam do was takie pytanie czy są na wiśle jakieś miejscówki żeby można było połapać na tykę ewentualnie bata ,bo nigdy tam nie łowiłem zawsze na kanał się jeździło
Cześć:) W miarę dobre miejsca na tyczkę są przed rozgałęzieniem Wisła - kanał. Dojazd od strony Gromca kieruj się na kominy ,żebyś miał lekko po prawej stronie. Ale weź pod uwagę też warunki pogodowe, po opadach woda niesie "kupe syfu" i kicha z tyki , nawet grunt100g nie daje rady.
kolego gdzie mova jeszcze zlapac takie leszcze piekve
Na Wiśle tak jak Kolega napisał , na Jego miejscówce.Pozdrawiam
dzięki czesio wiem o co ci chodzi ,tak na przyszłość się pytam
Hudzik, znów dałeś popis.Pięknie połowiłeś.
Wita,!Bylismy z kolegami na nocce z soboty na niedziele i jeden wielki KLOPS!
4 osoby,8 wędek i zero kontaktu z ryba!
Pozdrawiam
Wita,!Bylismy z kolegami na nocce z soboty na niedziele i jeden wielki KLOPS!
4 osoby,8 wędek i zero kontaktu z ryba!
Pozdrawiam
Gdzie byłeś Kolego?
Wita,!Bylismy z kolegami na nocce z soboty na niedziele i jeden wielki KLOPS!
4 osoby,8 wędek i zero kontaktu z ryba!
Pozdrawiam
Dokładnie.Na bobku wczoraj nie dało się łapać uciąg jak na Dunaju w czasie powodzi i traw tyle że nawet przez przelotki żyłka nie szła.A kontakt z rybą zerowy.Trzeba odpuścić parę dni aż woda zejdzie bo inaczej d..pa.
Ostatni połów jeden z kilku.
Przepraszam że spytam ale co się tej rybie stało?
Witam ponownie!Łowiliśmy na Wisle w Bobrku,miejscówka ktora zajelismy to na przeciwko kominów.probowalismy dosłownie wszystkiego-na pinki,białe,czerwone=pinki,kukurydza i dosłownie nic-zero!Rano pojechalismy w góre rzeki popytac wedkarzy jak efekty z nocy i niestety te same wyniki co my!
ps,w ciagu nocy woda spadła o ok 20-25 cm
Cześć :) Chwilkę temu wróciłem (Bobrek).... woda super , uciąg minimalny , płynie jeszcze troszkę śmieci .
Ale ryby to chyba zabrało do Gdańska ;) ZERO nawet "dzyń" nie zrobiło
Właśnie zakończyłem sezon wędkarski na Wiśle.Podsumowując go stwierdzam,że ryba nabrała- mam nadzieje przejściowych złych manier.Drapieżnik /miarowy/pokazywał się wyłącznie /i chyba przypadkowo/ tylko przy wysokich stanach wody i z białą rybą w większości w ogóle nie pokazał się w swoich stałych miejscach zerowania,a przy niskiej stabilnej wodzie zamiast żerować zabierał się/i to wszystkie gatunki ryb/i tu uwaga nie w dół lecz w górę rzeki okazyjnie robiąc eldorado wędkarskie poniżej progów zagradzających jej przepływ w górę rzeki,jedynie węgorz zachowywał się normalnie spływając do morza i zerując przy ciepłej wodzie lub niskich stanach wody powyżej progów spiętrzających wodę.Obserwację tego stanu robiliśmy każdorazowo po stwierdzeniu braku jakiejkolwiek ryby w łowisku, objeżdzając łowiska w dół i w górę rzeki do najbliższych progów.W tym roku często dochodziło do tego ,że przyjezdzający na ryby na kilka dni np środa-niedziela zmywali się masowo po dwóch dniach nie mając kontaktu z jakąkolwiek rybą,tak że w tygodniu łowiska były pełne wędkujących,a w weekendy stały puste jakby dzuma dotknęła wędkujących.Lepiej ten sezon oceniają wędkujący na Wisle na wodach małopolskich niż na śląskich,choć i tam twierdzą,że jest on dużo gorszy od zeszłorocznego.
Witam. Byłem wczoraj, złowiłem dwa bolenie ok 80cm i sandacza niecałe 60cm.
Zdjęcia na moim profilu.
Pozdrawiam
Krzysztof