Powiem tak straszna lipa.Obok goście na spławik i obok z gruntu 2 szt nic.Spiningiści też echo.Ja na matcha tylko ukleje i jazgary.a kumpel z gruntu japońca 30cm.i echo.
z moich doświadczeń moge powiedzieć tylko tyle że dopuki pogoda sie nie unormuje to nie ma co liczyć na kanał, a na pewno nie na dwory, poza tym byłem dzisiaj obadać sytuacje i zastala mnie tragedia. woda opadła okrutnie mniej więcej o +/- 1 lub wiecej metrów a to niestety nie wróży nic dobrego...
Dzisiaj od 4 rano Wisła w BIERUNIU, 2 karpiki 46cm i 52cm na czerwone,kilka okoni. Woda podniesiona, taka jaką lubie:D Ładnie ryba chodziła, nawet drapieżnik ganiał za drobnicą.
Więc tak, uciąg na Wiśle duży, przepływ w granicach 88m3/s ale, nie łowie na wysokiej wodzie w korycie, skupiam sie na miejscach, w których normalnie jest 50cm wody lub jej nie ma, a wiec wszelkie przepusty, rowy uchodzace do rzeki to miejsca bardzo łowne, szczególnie jeśli uchodzi do nich woda bardziej klarowna niż w Wiśle. Takie miejsca potrafią obdarować rybą :D
Gratulacje Rafał. Jaka szkoda, że dziś rano nie wybrałeś się na Dwory. Potrzebowałem dziś pomocnej dłoni jak nigdy, a tu jak na złość nikogo w zasięgu wzroku. Zaliczyłem bliskie spotkanie III stopnia z rybą życia - sumem ok. 160cm. Obszerną relację zamieściłem na forum bielskim w dziale " Wyprawy i przygody wędkarskie - Okazy" . Dodam tylko nieskromnie, że za całą akcję w skali od 1-10, dałbym sobie 11 :)
No to rzeczywiście sie trafiło :D Szkoda, że go nie wyciagnołeś, taka ryba czasem sie trafia raz w życiu ale zdaje sobie sprawę z adrenaliny :D Wybierałem się na Kanał ale po południu, na ujście Macochy ale ostatecznie nie wylądowałem na rybach tylko w górach :D Z rana jade ale na naszą Wisłe, może sie coś uwiesi :D Do zobaczenia :D
Po przeanalizowaniu na chłodno nie żałuję tego, że próba wydobycia go na brzeg zakończyła się niepowodzeniem. Przecież gdybym go przeciągnął po tych ostrych kamieniach do góry, szanse na to, że przeżyje taki eksperyment były raczej znikome, a przecież zamierzałem go wypuścić. Fotki szkoda, ale jeszcze bardziej szkoda by było martwej ryby. Sam fakt doprowadzenia do pomiaru po tylu perypetiach uważam za sukces. Pogadamy przy najbliższym spotkaniu nad wodą.
pozwole sobie dołączyć swoje gratulacje, oby więcej takich niedziel było, napisałeś bardzo ładne opowiadanko, przyjemnie było poczytać, pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów.
Witam , jutro mam zawody i związku z tym mam pytania, jak tam uciąg ? większy niż zwykle czy normalny? leszczyk bierze ? łowi ktoś tam teraz? z góry dzięki :) pozdrawiam.
Witam , jutro mam zawody na dworach i związku z tym mam pytania, jak tam uciąg ? większy niż zwykle czy normalny? leszczyk bierze ? łowi ktoś tam teraz? z góry dzięki :) pozdrawiam.
Cześć :) Byłem wczoraj w Gromcu , woda można powiedzieć super , poziom w normie i bez żadnych płynących śmieci .Rybka współpracuje pięknie z wyjątkiem leszcza :( brak kontaktu
Czesio to co połowiłeś skoro pięknie współpracuje rybka? karasie? drapieżnika?
Cześć:) Była brzana (kumpel) ok60cm ,sporo karasi do 25cm , nawet mały lin gdzieś się przyplątał ,no i standardowo sumiki , okonie i jazgarze , że nie wspomnę o sandaczykach (trupek). Byłem świadkiem udanego holu suma (ponad metr)i ładnego bolenia (spin). Wszystko wracało do wody tak ,że jest jeszcze szansa na powtórkę ...:)))
p.s. 3-4 brania w ciągu jednego papierosa.... ale wcześniej było odwrotnie ;)))
WISŁA BOBREK nocka 27/28 godz. 20-7 Właśnie wróciłem z nocki na wisełce, woda spokojna i rybka dopisała. Od 20-21 3leszcze wszystkie w okolicy 40cm. Na kolejne brania czekaliśmy do 23.50 kiedy to na brzegu wylądował piękny lechol 63cm i 3.03kg wagi. Kolejne branie po godz. 1 i w podbieraku zameldował sie leszek 61cm niespełna 3kg. Potem po godzinie 2giej na białego robaka skusił się sum 71cm i po chwili na drugim kiju branie i kolejny sum ale malutki (nie mierzony). Do rana tj godz. 7 brak brań co mnie dosyć zaskoczyło bo zazwyczaj właśnie brania rozpoczynały się po godz 3i do 8 coś się działo a w tą zimną brrrrrr noc rybka współpracowała w nocy:)Zaraz dodam foty:)
ogólnie kolo mnie siedziało 5ciu wędkarzy-byli razem , i okolo 6tej jeden z nich przyszedł na bajerke to mówil że na 10kiji ani brania nie mieli od 19 do 6rano:( . Dobrze dobrana zanęta, zestaw:)no i przynęta poskutkowały u mnie:) Dodam iż rybki jak zwykle wróciły do wody!!!
foty pomniejszyłem do max 90kb format jpg i nie chca sie wklejać:(Dla ciekawych moge podesłac na maila:) P.s. A ty Hudzik połapałeś cos?Bo widzialem ze tam się ktoś pod rurami tyką bawił
to już musieli być koledzy , ja siedziałem od 7 do 18 -stej , potem ich wpuściłem i mieli siedzieć do 11 stej. U mnie 4ry leszczyki max 35cm , kilka pustych brań i jedna ryba poszła z przyponem. Jak rano rozmawiałem z kumplami to nic się nie działo, za to na kapliczce u znajomych trochę małych sumów i jeden konkretny hol skończony 3metry od brzegu przez zerwana pletke :)
Powiem tak straszna lipa.Obok goście na spławik i obok z gruntu 2 szt nic.Spiningiści też echo.Ja na matcha tylko ukleje i jazgary.a kumpel z gruntu japońca 30cm.i echo.
A na żywca od 7 do 14 nawet nic nie rusyło.
z moich doświadczeń moge powiedzieć tylko tyle że dopuki pogoda sie nie unormuje to nie ma co liczyć na kanał, a na pewno nie na dwory, poza tym byłem dzisiaj obadać sytuacje i zastala mnie tragedia. woda opadła okrutnie mniej więcej o +/- 1 lub wiecej metrów a to niestety nie wróży nic dobrego...
to bardzo nie dobrze ...jestem ciekaw jak będzie wyglądała dalsza część sezony czy wogule będzie można na jakieś dobre wyniki...pozdr
Dzisiaj od 4 rano Wisła w BIERUNIU, 2 karpiki 46cm i 52cm na czerwone,kilka okoni. Woda podniesiona, taka jaką lubie:D Ładnie ryba chodziła, nawet drapieżnik ganiał za drobnicą.
A powiedz mi jaki uciąg był?Jakie koszyki musiałeś mieć pozakładane?
Więc tak, uciąg na Wiśle duży, przepływ w granicach 88m3/s ale, nie łowie na wysokiej wodzie w korycie, skupiam sie na miejscach, w których normalnie jest 50cm wody lub jej nie ma, a wiec wszelkie przepusty, rowy uchodzace do rzeki to miejsca bardzo łowne, szczególnie jeśli uchodzi do nich woda bardziej klarowna niż w Wiśle. Takie miejsca potrafią obdarować rybą :D
Gratulacje Rafał. Jaka szkoda, że dziś rano nie wybrałeś się na Dwory. Potrzebowałem dziś pomocnej dłoni jak nigdy, a tu jak na złość nikogo w zasięgu wzroku. Zaliczyłem bliskie spotkanie III stopnia z rybą życia - sumem ok. 160cm. Obszerną relację zamieściłem na forum bielskim w dziale " Wyprawy i przygody wędkarskie - Okazy" . Dodam tylko nieskromnie, że za całą akcję w skali od 1-10, dałbym sobie 11 :)
No to rzeczywiście sie trafiło :D Szkoda, że go nie wyciagnołeś, taka ryba czasem sie trafia raz w życiu ale zdaje sobie sprawę z adrenaliny :D Wybierałem się na Kanał ale po południu, na ujście Macochy ale ostatecznie nie wylądowałem na rybach tylko w górach :D Z rana jade ale na naszą Wisłe, może sie coś uwiesi :D Do zobaczenia :D
Po przeanalizowaniu na chłodno nie żałuję tego, że próba wydobycia go na brzeg zakończyła się niepowodzeniem. Przecież gdybym go przeciągnął po tych ostrych kamieniach do góry, szanse na to, że przeżyje taki eksperyment były raczej znikome, a przecież zamierzałem go wypuścić. Fotki szkoda, ale jeszcze bardziej szkoda by było martwej ryby. Sam fakt doprowadzenia do pomiaru po tylu perypetiach uważam za sukces. Pogadamy przy najbliższym spotkaniu nad wodą.
pozwole sobie dołączyć swoje gratulacje, oby więcej takich niedziel było, napisałeś bardzo ładne opowiadanko, przyjemnie było poczytać, pozdrawiam i życzę kolejnych sukcesów.
Witam , jutro mam zawody i związku z tym mam pytania, jak tam uciąg ? większy niż zwykle czy normalny? leszczyk bierze ? łowi ktoś tam teraz? z góry dzięki :) pozdrawiam.
Witam , jutro mam zawody na dworach i związku z tym mam pytania, jak tam uciąg ? większy niż zwykle czy normalny? leszczyk bierze ? łowi ktoś tam teraz? z góry dzięki :) pozdrawiam.
Witam jak woda płynie syfek? Mam zamiar się wybrać jutro tylko nie wiem gdzie jak nie na Wisłę to na Jankowice może pozdra
byłem dziś na gromcu zobaczyć!! zero kontaktu z rybą ,woda kawa z mlekiem i duży uciąg!! trza tydzień odczekać!!
Cześć :) Byłem wczoraj w Gromcu , woda można powiedzieć super , poziom w normie i bez żadnych płynących śmieci .Rybka współpracuje pięknie z wyjątkiem leszcza :( brak kontaktu
Czesio to co połowiłeś skoro pięknie współpracuje rybka? karasie? drapieżnika?
hej Panowie był z WAS ktoś ostatnio na WIŚLE w okolicy ujścia SOŁY??Dokładnie chodzi mi o BOBREK
Czesio to co połowiłeś skoro pięknie współpracuje rybka? karasie? drapieżnika?
Cześć:) Była brzana (kumpel) ok60cm ,sporo karasi do 25cm , nawet mały lin gdzieś się przyplątał ,no i standardowo sumiki , okonie i jazgarze , że nie wspomnę o sandaczykach (trupek). Byłem świadkiem udanego holu suma (ponad metr)i ładnego bolenia (spin). Wszystko wracało do wody tak ,że jest jeszcze szansa na powtórkę ...:)))
p.s. 3-4 brania w ciągu jednego papierosa.... ale wcześniej było odwrotnie ;)))
Hey, jak chcesz fajnie połowic to przyjeżdżaj w to miejsce :D ostatnio biorą tam ładne węgorze :D
Cześć :) W TO miejsce ? No czasu zostało ,nie zbyt wiele bo do północy ;(((
Hej chłopaki byliście ostatnio na Wisełce?Wybieram się dziś na nocke, jest ktoś chętny to pisać na priv:)Jade w okolice ujścia Soły
J JAK TAM WYNIKI ??
Nocka 21/22 bobrek
Od 23-9rano efektem był leszcz 54cm oraz 3małe leszczyki oraz okonek:)
Nocka z 21/22 od 23-9rano.
W nocy brak kontaktu z rybką ok 5 zameldował się leszek 54cm potem jego trójka dzieci po ok.30cm i jeden okoń
siri24 musimy sie kiedys spotkac bo widze ze na moich miejscówkach łapiesz!! ja dzis kanał jankowice ze spinem i pusto!!!!
Sorki!!! Siri34!!
Nie widze problemu , ja najprawdopodobniej zawitam tam w piatek na nocke, o ile nie bede pracował w weekend nastepny...
ladny leszczyk gratki:)
oj tam ładny:)ładne to są te 70+ a takie póki co nie chcą współpracować:(
kto chetny na nocke w sobote???????
Hej wędkarze:)był z was ktoś w tym tygodniu na wisełce w okolicach bobrka???jade dzis na nocke i jestem ciekaw czy rybka współpracuje:)
WISŁA BOBREK nocka 27/28 godz. 20-7
Właśnie wróciłem z nocki na wisełce, woda spokojna i rybka dopisała. Od 20-21 3leszcze wszystkie w okolicy 40cm. Na kolejne brania czekaliśmy do 23.50 kiedy to na brzegu wylądował piękny lechol 63cm i 3.03kg wagi. Kolejne branie po godz. 1 i w podbieraku zameldował sie leszek 61cm niespełna 3kg. Potem po godzinie 2giej na białego robaka skusił się sum 71cm i po chwili na drugim kiju branie i kolejny sum ale malutki (nie mierzony). Do rana tj godz. 7 brak brań co mnie dosyć zaskoczyło bo zazwyczaj właśnie brania rozpoczynały się po godz 3i do 8 coś się działo a w tą zimną brrrrrr noc rybka współpracowała w nocy:)Zaraz dodam foty:)
foty mi nie chca wejsc:(
Zmniejsz rozmiar to wejdzie.
Ludzi dużo było? bo pewnie jadąc dziś po południu człowiek się nie dopcha do miejsca.
Nemo jak pojedziesz ok 11 -stej , to Ci miejsce koło rury zwolnię .:)
Ludzi było tyle że ja musiałem jechać przez piaski i jeszcze tachać toboły na stanowisko:(
ogólnie kolo mnie siedziało 5ciu wędkarzy-byli razem , i okolo 6tej jeden z nich przyszedł na bajerke to mówil że na 10kiji ani brania nie mieli od 19 do 6rano:( . Dobrze dobrana zanęta, zestaw:)no i przynęta poskutkowały u mnie:) Dodam iż rybki jak zwykle wróciły do wody!!!
foty pomniejszyłem do max 90kb format jpg i nie chca sie wklejać:(Dla ciekawych moge podesłac na maila:)
P.s. A ty Hudzik połapałeś cos?Bo widzialem ze tam się ktoś pod rurami tyką bawił
siri - pw:)
to już musieli być koledzy , ja siedziałem od 7 do 18 -stej , potem ich wpuściłem i mieli siedzieć do 11 stej. U mnie 4ry leszczyki max 35cm , kilka pustych brań i jedna ryba poszła z przyponem. Jak rano rozmawiałem z kumplami to nic się nie działo, za to na kapliczce u znajomych trochę małych sumów i jeden konkretny hol skończony 3metry od brzegu przez zerwana pletke :)