Nie umniejszając koledze umiejętności, metody i dobrania zanęty plus przynęty - czasem bywa po prostu tak, że w jednym miejscu ryba żeruje, w innym nie. Obłożenie wody było bardzo duże, z lewej i prawej co chwila ładował ktoś zestaw do wody - też pewnie miało jakiś tam wpływ. Na wszystkie wyprawy nad Wisłę, a było już ich trochę, ten wypad był totalną porażką, choć metody, umiejętności oraz dobór zanęt i przynęt był taki sam jak wtedy, kiedy wieszały się na haku ładne leszcze, świnki, sumy, węgorze, brzany, sandacze...
Hm ja nie uważam się za jakiegoś wybitnego wędkarza ale przynęty używałem dosyć wyszukanej i to ona dała mi efekty. Obok mnie siedziało 5ciu wędkarzy czyli 10kiji i rano byli bez ani jednej sztuki takze nie powiesz mi że u nich nie było ryby skoro dzieliło nas 15-20metrów wody. Po prostu trafilem z przynętą i dlatego ja brania mialem a inni nie. Wędkarski fuks i wytrwałość. Jedni nad wodą piją i idą spać podczas gdy kije przeleżą w wodzie po kilka godzin , a inni siedzą przy kijach całą noc co pół godzinki je przeżucając i tym samym nęcąc sobie miejscówke. Myśle że Ci drudzy mają większa szansę połapać jakieś sztuki.
Cześć Siri34. Wrzuć zdjęcia na swój profil, może tak się uda, to popatrzymy. A co do Twoich wyników to się zgadzam bo jeśli znajdziesz jakiś sposób na łowienie ryb to je będziesz łowił a inni nie, ale zdarza się tak że dziesięć metrów dalej nie będzie brań, tylko z tego co piszesz na tylu wędkarzy jeśli nic nie złowili to znaczy że Ty wiesz jak je łowić. Gratuluje połamania i pozdrawiam:)
p.s. często ktoś mówi o brzanach ale mi się nigdy nie udało jej złowić ani widzieć żeby ktoś złowił, nie wiem czemu, może po prostu nie mam szczęścia:)
ja osobiście też nie widziałem na Bobrku żeby ktoś złowił brzanę, za to piękną świnkę mój kolega złapał w zeszłym roku pod 50cm miała. Nie wiem czy miałem farta ostatnio ale użyłem przynęty naturalnej, tej którą leszczyska lubią i mają w wodzie:)Jutro jedziemy z kumplem popołudniu i zostaniemy do piątku także zdam relację znad wody:)
Dzieliło Was 15-20 metrów powiadasz? To dosyć sporo, jeśli chodzi o ukształtowanie dna w rzece i tym samym żerowisk ryb. Świetnie, że połowiłeś, nie zrozum mnie źle, po prostu czasem trochę drażni mnie zbyt duża pewność siebie nie poparta niczym więcej, jak swoim ego. Trochę pokory nie zaszkodzi, a jedna jaskółka, jak powiadają, wiosny nie czyni.... Połamania kijów na następnej wyprawie.
Przez następne kilka dni to raczej odpada Wisła ( strasznie podniesiony stan i silny przepływ ) , a jeszcze jutro zapowiadają kolejne opady. Co do brzan , to widziałem połów kolegi " Ghen " , ale takie ryby w naszej Wisełce to jak wisienka na torcie , bo na tym odcinku przeważnie leszcz , karaś i drapieżnik , a z wiosny ładne świnki i jazie podchodzą z Soły . Sam złapałem małą brzane , tylko że w Jankowicach , tam Wisła bardziej rwąca i kamienista , na dodatek wpada Skawa.
Panowie jak z rybką ja praktycznie przez 2-3 tygodnie zupełnie nic na Jankowicach ;/. Oczywiście na spławik jak brat łowi to trafia mu się ale zupełna drobnica. Jak u was wygląda sytuacja ^^. Z tego co widzę to spławia się ryba ale niestety mała a średnie i większe okazy no niestety nie współpracują w ogóle :P. Co ciekawe nęciłem miejscówkę 2 tygodnie i również efekty mizerne.
Hej bracia wędkarze:) Był ktoś z Was ostatnio na Bobrku lub w jego okolicach?Co się w ogóle tam dzieje obecnie?Stan wody zapewne wysoki i uciąg potężny?? Pozdrawiam Siri34
Na jakiś czas Wisła odpada, duże różnice stanu wody, mnóstwo syfu w wodzie i praktycznie bezrybie. Popołudnie, noc i dopołudnia dwa brania, szkoda zdrowia i czasu.
Na jakiś czas Wisła odpada, duże różnice stanu wody, mnóstwo syfu w wodzie i praktycznie bezrybie. Popołudnie, noc i dopołudnia dwa brania, szkoda zdrowia i czasu.
Kolego dopiero teraz się o tym przekonałeś ja już już dawno tam nie bywam
Ja z kolegą z portlau Szczepcio bylęm na nocke z środy/czwartek i zwinęliśmy się około godziny 4tej po tym jak nam pościągało zestawy, pełno zielska i syfu na żyłkach mieliśmy, a rybka ani nie miała w głowie zainteresować się naszymi przynętami:( Póki co Wisła odpada , przerzucam się na zbiorniki , zalewy itp itd
Dzisiaj Bieruń i wkońcu taki dzień jak trzeba :D Szczupak 70cm na wobka. Namierzony, złapany, szybko zmierzony i wypuszczony choć reanimacja 10min trwała. Nie brał się do życia coś ale podjął leczenie :D:D:D Do tego obcinka szczupłego+/- 50cm, kilka okoni 15-25cm i naście bejbi sandaczy. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/308fc73d5dcb3689.html
Sam mam smaki na Wisłę , ale obawiam się , że trochę syfu pójdzie , a Soła swoje dołoży . Trzeba zobaczyć na pogodynce jaki stan będzie na dzisiaj i jaka pogoda na Żywcu.
Informuję, że w dniach 04.08 – 31.12.2014 r.
na rzece Wiśle na podstawie Decyzji Starosty Oświęcimskiego z dnia
18.06.2014 r. nastąpi obniżenie poziomu piętrzenia na Stopniu Wodnym Smolice celem wykonania prac remontowych i modernizacyjnych przez Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica S.A.
Witam, ja do kolegi Rubinho, co to znaczy że "reanimacja trwała 10min" , co można z ryba robić że ona potem umiera? To jest to całe no kill ? Przepraszam ale nienawidzę jak ktoś męczy ryby.
Nie wiem o co Ci chodzi?? Co miałem go zabic i wyrzucic do rzeki?? Czy jechac na targ rybny i sprzedać?? REANIMACJA TRWAŁA 10 MiN BO ... zwyczajnie był słaby i wykładał się brzuchem, więc musiałem mu pomóc.Wypuszczając go w takim stanie domyślam się, że by nie przeżył. Jeśli dalej nie rozumiesz to zmień zawód albo czytaj ze zrozumieniem. Dzisiaj kilka leszczy największy 60 cm. http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c4590f1910bffea0.html
Nie łapałem jeszcze na tym odcinku Wisły, ale znajomy łapie za mostem kolejowym , jak wpływa mały potok do Wisły w Bieruniu i bardzo sobie chwali , ryba bardziej zróżnicowana niż np na Bobku . Trzy tygodnie temu złapał tam jazia 63cm . Ostatnio na Wiśle ( Gromiec ) słabiutko 2 leszczyki , uciąg spory , ciężarki ( 80gr). Na Sosinie , Przeczycach i Pogori 1 same małe leszczyki. Może jak pogoda się bardziej ochłodzi to większa ryba będzie współpracować.
Witam. Wiem że nie wiesz o co mi chodzi. Nie, nie miałeś go zabić i wrzucić do rzeki tylko po prostu szybko wyciągnąć i, nie dusić w rękach, albo zabić i zabrać(zrobić potem co uważasz np. sprzedać na targu), a słaby był bo go tak zmęczyłeś, i tak jak napisałeś to ja nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takiego traktowania ryb.
Lepsze takie niż żadne, nie zawsze jest możliwość zrobienia dobrych zdjęc i skończmy to głupie gadanie bo każdy się stara wypuszczać ryby w jak najlepszej kondycji a dogadywanie tu nic nie pomoże.
Nie chodzi o wypuszczanie bo wypuścić to można i martwą rybę, chodzi o jej wyciąganie ale może zostawmy ten temat tak jak mówisz, bo przez lata się nic nie zmienia a ryb przez to z roku na rok jest tyle że każdy widzi. Miałem nie ruszać tego tematu ale jakoś tak mi chodził po głowie i dawał mi do myślenia w jakim kierunku idzie to wędkarstwo? a mianowicie chodzi mi o pewien post który był zamieszczony wiosną tu na tym forum, pewien wędkarz chwali się rybą, podobno była do duża ryba (bo tylko on ją widział)no i wszystko byłoby fajnie ale on tej ryby nie wyciągnął, była podczepiona i na dodatek w okresie który obejmuje ja ochroną, i ludzie piszą komentarze że piękna ryba ,piękna przygoda. Kurczę o co chodzi? Chciałbym was koledzy zapytać co wy na to?
sory panowie za off topic ale do kolegi Rubinho, spojz na wiadomosci prywatne jak bedziesz zalogowany :) a apropo wedkarstwa, kanał dwory kilka dni temu z jedną wędka na żywca i 2 małe sandaczyki do 40 cm i jeden okoń 33 cm.
Ryba bierze sporadycznie i tylko wyszukane metody, zanęta i przynęta dały mi powiedzmy fajne efekty.
To w takim razie koledzy machali tyką. Ja połapałem ale tylko wyszukane metody i przynęta w którą trafiłem dały niezłe efekty...pozdro chłopaki
szlak mnie trafi zaraz ,pomniejszyłem fotki format jest .jpg i nie ma sie wstawić:/
Nie umniejszając koledze umiejętności, metody i dobrania zanęty plus przynęty - czasem bywa po prostu tak, że w jednym miejscu ryba żeruje, w innym nie. Obłożenie wody było bardzo duże, z lewej i prawej co chwila ładował ktoś zestaw do wody - też pewnie miało jakiś tam wpływ. Na wszystkie wyprawy nad Wisłę, a było już ich trochę, ten wypad był totalną porażką, choć metody, umiejętności oraz dobór zanęt i przynęt był taki sam jak wtedy, kiedy wieszały się na haku ładne leszcze, świnki, sumy, węgorze, brzany, sandacze...
Hm ja nie uważam się za jakiegoś wybitnego wędkarza ale przynęty używałem dosyć wyszukanej i to ona dała mi efekty. Obok mnie siedziało 5ciu wędkarzy czyli 10kiji i rano byli bez ani jednej sztuki takze nie powiesz mi że u nich nie było ryby skoro dzieliło nas 15-20metrów wody. Po prostu trafilem z przynętą i dlatego ja brania mialem a inni nie. Wędkarski fuks i wytrwałość. Jedni nad wodą piją i idą spać podczas gdy kije przeleżą w wodzie po kilka godzin , a inni siedzą przy kijach całą noc co pół godzinki je przeżucając i tym samym nęcąc sobie miejscówke. Myśle że Ci drudzy mają większa szansę połapać jakieś sztuki.
kolejna próba wstawienia fotek:)
Cześć Siri34. Wrzuć zdjęcia na swój profil, może tak się uda, to popatrzymy. A co do Twoich wyników to się zgadzam bo jeśli znajdziesz jakiś sposób na łowienie ryb to je będziesz łowił a inni nie, ale zdarza się tak że dziesięć metrów dalej nie będzie brań, tylko z tego co piszesz na tylu wędkarzy jeśli nic nie złowili to znaczy że Ty wiesz jak je łowić. Gratuluje połamania i pozdrawiam:)
p.s. często ktoś mówi o brzanach ale mi się nigdy nie udało jej złowić ani widzieć żeby ktoś złowił, nie wiem czemu, może po prostu nie mam szczęścia:)
ja osobiście też nie widziałem na Bobrku żeby ktoś złowił brzanę, za to piękną świnkę mój kolega złapał w zeszłym roku pod 50cm miała. Nie wiem czy miałem farta ostatnio ale użyłem przynęty naturalnej, tej którą leszczyska lubią i mają w wodzie:)Jutro jedziemy z kumplem popołudniu i zostaniemy do piątku także zdam relację znad wody:)
Udało się wrzucić na profilu foteczki:)Dzięki chrisboy2!!!!!
Dzieliło Was 15-20 metrów powiadasz? To dosyć sporo, jeśli chodzi o ukształtowanie dna w rzece i tym samym żerowisk ryb. Świetnie, że połowiłeś, nie zrozum mnie źle, po prostu czasem trochę drażni mnie zbyt duża pewność siebie nie poparta niczym więcej, jak swoim ego. Trochę pokory nie zaszkodzi, a jedna jaskółka, jak powiadają, wiosny nie czyni.... Połamania kijów na następnej wyprawie.
Przez następne kilka dni to raczej odpada Wisła ( strasznie podniesiony stan i silny przepływ ) , a jeszcze jutro zapowiadają kolejne opady. Co do brzan , to widziałem połów kolegi " Ghen " , ale takie ryby w naszej Wisełce to jak wisienka na torcie , bo na tym odcinku przeważnie leszcz , karaś i drapieżnik , a z wiosny ładne świnki i jazie podchodzą z Soły . Sam złapałem małą brzane , tylko że w Jankowicach , tam Wisła bardziej rwąca i kamienista , na dodatek wpada Skawa.
To ja może tez się pochwale. Zdjęcie na moim profilu.
Wisła, Bieruń od 18-21.30. 4 sandacze największy 48cm, reszta plus/minus 35.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a4c1f72559f68e99.html
Panowie jak z rybką ja praktycznie przez 2-3 tygodnie zupełnie nic na Jankowicach ;/. Oczywiście na spławik jak brat łowi to trafia mu się ale zupełna drobnica. Jak u was wygląda sytuacja ^^. Z tego co widzę to spławia się ryba ale niestety mała a średnie i większe okazy no niestety nie współpracują w ogóle :P. Co ciekawe nęciłem miejscówkę 2 tygodnie i również efekty mizerne.
Witam brać wędkarską. Był ktoś na dniach na Wisełce? Jak efekty oraz nurt? Pozdrawiam.
Wczoraj w Bieruniu od 19-24 jedno branie niezaciete na rybke i tyle. Woda fajna, lekko podniesiona. Dzisiaj wybieram się znowu, może na całą noc.
Hej bracia wędkarze:)
Był ktoś z Was ostatnio na Bobrku lub w jego okolicach?Co się w ogóle tam dzieje obecnie?Stan wody zapewne wysoki i uciąg potężny??
Pozdrawiam Siri34
Byłem w zeszły weekend i Poniedziałek, cel: sum, wynik: echo ;D Wczoraj Goczały puściły wode, podniosła się z 80cm.
Hej chłopaki jedzie dziś albo w środę ktoś na nocke???Pytam bo zamierzam się wybrać a nie lubie sam siedzieć:)
jaka tam woda na Bobrku.Można łapać?
Szczepan;) wody sobie zawsze możesz nałapać ;) na pewno jest podwyższona i pewnie nie za czysta:)
Szczepan;) wody sobie zawsze możesz nałapać ;) na pewno jest podwyższona i pewnie nie za czysta:)
Wody?Lepiej piwko by nałapać.A wolałbym na feedera coś wyciągnąć?Byle nie te trawska.
Hej chłopaki był z Was ktoś ostatnio na Wiśle???Jak tak to jakie wyniki???
Na jakiś czas Wisła odpada, duże różnice stanu wody, mnóstwo syfu w wodzie i praktycznie bezrybie. Popołudnie, noc i dopołudnia dwa brania, szkoda zdrowia i czasu.
Na jakiś czas Wisła odpada, duże różnice stanu wody, mnóstwo syfu w wodzie i praktycznie bezrybie. Popołudnie, noc i dopołudnia dwa brania, szkoda zdrowia i czasu.
Kolego dopiero teraz się o tym przekonałeś ja już już dawno tam nie bywam
Ja z kolegą z portlau Szczepcio bylęm na nocke z środy/czwartek i zwinęliśmy się około godziny 4tej po tym jak nam pościągało zestawy, pełno zielska i syfu na żyłkach mieliśmy, a rybka ani nie miała w głowie zainteresować się naszymi przynętami:( Póki co Wisła odpada , przerzucam się na zbiorniki , zalewy itp itd
Dzisiaj Bieruń i wkońcu taki dzień jak trzeba :D Szczupak 70cm na wobka. Namierzony, złapany, szybko zmierzony i wypuszczony choć reanimacja 10min trwała. Nie brał się do życia coś ale podjął leczenie :D:D:D Do tego obcinka szczupłego+/- 50cm, kilka okoni 15-25cm i naście bejbi sandaczy.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/308fc73d5dcb3689.html
No to super się pobawiłeś w takim razie:)A jak z leszczychami Panowie?Chyba dziś zrobię nocke na Bobrku bo fajne warunki wody są
Sam mam smaki na Wisłę , ale obawiam się , że trochę syfu pójdzie , a Soła swoje dołoży . Trzeba zobaczyć na pogodynce jaki stan będzie na dzisiaj i jaka pogoda na Żywcu.
Witam, czy ktoś słyszał że na Wiśle w smolicach szykuje się jakiś remont i możliwe że w kanale dwory prawie nie będzie wody?
To prawda na Smolicach,dworach i będzie się wahał często stan wody na Wiśle,
"
Uwaga Wędkarze! obniżenie poziomu piętrzenia na Stopniu Wodnym Smolice
Informuję, że w dniach 04.08 – 31.12.2014 r. na rzece Wiśle na podstawie Decyzji Starosty Oświęcimskiego z dnia 18.06.2014 r. nastąpi obniżenie poziomu piętrzenia na Stopniu Wodnym Smolice celem wykonania prac remontowych i modernizacyjnych przez Zespół Elektrowni Wodnych Niedzica S.A.
Patrzyłem na stan wody i jest super , zastanawiam się czy nie jechać na nockę??
Jest ktoś chętny?????????????????????????
I panowie jakie wyniki ?
Bieruń - Szczupak ok 40cm, kilka sandaczy do 30cm, okoń jakiś i 3 klenie ale bez szału z wielkością.
Ale to i tak lepsze wyniki niż 2 tygodnie wstecz kiedy niestety nawet brań nie było :P w takim razie muszę się też wybrać :P
Witam, ja do kolegi Rubinho, co to znaczy że "reanimacja trwała 10min" , co można z ryba robić że ona potem umiera? To jest to całe no kill ? Przepraszam ale nienawidzę jak ktoś męczy ryby.
Pozdrawiam
Nie wiem o co Ci chodzi?? Co miałem go zabic i wyrzucic do rzeki?? Czy jechac na targ rybny i sprzedać?? REANIMACJA TRWAŁA 10 MiN BO ... zwyczajnie był słaby i wykładał się brzuchem, więc musiałem mu pomóc.Wypuszczając go w takim stanie domyślam się, że by nie przeżył. Jeśli dalej nie rozumiesz to zmień zawód albo czytaj ze zrozumieniem. Dzisiaj kilka leszczy największy 60 cm.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/c4590f1910bffea0.html
a gdzie siedziales za leszczem???woda była ok???Jaka gramatura koszyków?
Siedziałem w Bieruniu od strony Babic, woda lekko podniesiona ale w miare czysta, koszyki 60gr.
Nie łapałem jeszcze na tym odcinku Wisły, ale znajomy łapie za mostem kolejowym , jak wpływa mały potok do Wisły w Bieruniu i bardzo sobie chwali , ryba bardziej zróżnicowana niż np na Bobku . Trzy tygodnie temu złapał tam jazia 63cm . Ostatnio na Wiśle ( Gromiec ) słabiutko 2 leszczyki , uciąg spory , ciężarki ( 80gr). Na Sosinie , Przeczycach i Pogori 1 same małe leszczyki. Może jak pogoda się bardziej ochłodzi to większa ryba będzie współpracować.
Witam. Wiem że nie wiesz o co mi chodzi. Nie, nie miałeś go zabić i wrzucić do rzeki tylko po prostu szybko wyciągnąć i, nie dusić w rękach, albo zabić i zabrać(zrobić potem co uważasz np. sprzedać na targu), a słaby był bo go tak zmęczyłeś, i tak jak napisałeś to ja nie rozumiem i nigdy nie zrozumiem takiego traktowania ryb.
p.s. fajne masz zdjęcia
To powyżej to do Pana Panie Rubinho.
Lepsze takie niż żadne, nie zawsze jest możliwość zrobienia dobrych zdjęc i skończmy to głupie gadanie bo każdy się stara wypuszczać ryby w jak najlepszej kondycji a dogadywanie tu nic nie pomoże.
Nie chodzi o wypuszczanie bo wypuścić to można i martwą rybę, chodzi o jej wyciąganie ale może zostawmy ten temat tak jak mówisz, bo przez lata się nic nie zmienia a ryb przez to z roku na rok jest tyle że każdy widzi. Miałem nie ruszać tego tematu ale jakoś tak mi chodził po głowie i dawał mi do myślenia w jakim kierunku idzie to wędkarstwo? a mianowicie chodzi mi o pewien post który był zamieszczony wiosną tu na tym forum, pewien wędkarz chwali się rybą, podobno była do duża ryba (bo tylko on ją widział)no i wszystko byłoby fajnie ale on tej ryby nie wyciągnął, była podczepiona i na dodatek w okresie który obejmuje ja ochroną, i ludzie piszą komentarze że piękna ryba ,piękna przygoda. Kurczę o co chodzi? Chciałbym was koledzy zapytać co wy na to?
Pozdrawiam Krzysztof
Panowie nic ciekawego nie wnosicie do tematu!!Po co te dziecinne kłótnie???na privie sie poprężcie!!!!
sory panowie za off topic ale
do kolegi Rubinho, spojz na wiadomosci prywatne jak bedziesz zalogowany :)
a apropo wedkarstwa, kanał dwory kilka dni temu z jedną wędka na żywca i 2 małe sandaczyki do 40 cm i jeden okoń 33 cm.