Od pewnego czasu nastawiam się konkretnie na dany gatunek i tylko takie łowię. Reszta to przyłów. Latem sandacz a zimą okoń spod lodu. Oczywiście te medalowe sztuki kręcą mnie najbardziej.
zazwyczaj łowię na spinning, a więc wiosna to przede wszystkim szczupły. Latem uganiam sie za kleniami i jaziami, jesień to znowu szczupak. Okoni łapię sporo ale to tak przy okazji.W tym roku postanowiłem jesienią zapolować na sandała, ale bez efektów.
Czasem zdarza mi siłą łowić na grunt, ale tu nie nastawiam się na konkretny gatunek, chyba że na sumka w letnią nockę, albo na karpia na jakimś łowisku specjalnym.
Moja ulubiona ryba to oczywiście troć wędrowna. Lubie również łowić szczupaki, pstrągi, okonie. Generally speaking - mostly spinning. Drapieżne to jest to, a szczególnie te szlachetne.
Witam kolegów po długiej przerwie i cieszę się, że mam przyjemność wypowiedzieć się w tym temacie. A więc; generalnie zawsze rozstawiam zestaw spławikowy (bat z pełnym zestawem), więc zawsze liczę na płotkę, którą lubię jako rybkę sportową, jak i kulinarnie. Przyłowem bywa leszcz i lin. Leszcz ma mój własny wymiar 50 cm a lin jest dla mnie nie jadalny, więc "leszczyki" i liny wracają do wody. Płotki za to uwielbiam w kolorze czerwono rumianym. Drugą wędkę w zależności od pory roku oraz charakteru łowiska i ryb w nim występujących na sandacza, węgorza (też nie jadam), szczupaka tu dzież suma. Uwielbiam nocne zasiadki i świetlik na spławiku jest obowiązkowy a gruntówka na nocne drapieżniki. Generalnie lubię niespodzianki i często bywam zaskakiwany wyholowanymi rybami. Moja gradacja ryb pod względem atrakcyjności, wygląda następująco: Sandacz, Okoń ,Sum, Płoć, Szczupak, Leszcz, Certa, Kleń, Niespełnionym marzeniem pozostaje póki co; Brzana, Pstrąg, Lipień.
Najbardziej lubię łowić pstrągi i lipienie. W zasadzie jak tylko zaczyna się sezon to większość wypraw mam na te właśnie rybki. Od sierpnia dopiero zaczynam chodzić za innymi drapieżnikami.
Od dłuższego czasu fascynują mnie klenie. Dla mnie jako wędkarza nie smakującego swoich połowów to najwspanialsza ryba. Mogę nią złowić na spinning, na feederka oraz na spławik więc czego więcej mógłbym chcieć? Nie ukrywam że ryba ta będzie celem numer 1 na moich spinningowych wypraw. Póki co na rozkładzie mam tylko jazie, ale kleniem zainteresowałem się bardzo. Aż sobie dziś zamówiłem całą książkę o tych rybach (106 stron, nie ta cieńsza z ww)
Dla mnie najpiękniejszy jest lin, niestety jak do tej pory udało mi się złowić tylko kilka niedużych sztuk.A po za tym lubię łowić karasia złocistego,leszcza,płoć a z drapieżnych ryb szczupak!
Najbardziej podoba mi się lin , lecz zawsze wypuszczam te szlachetne ryby i wściekam się , jak ktoś je zabiera do domu w ilościach ponad normatywnych ..................... a na drugiej pozycji jest okoń .
w tym roku zamierzam złowić sandacza do tej pory jeszcze ta sztuka mi się nie udała ale jestem dobrej myśli natomiast do tej pory najwięcej wrażeń dostarczały mi Okonie i Szczupaki pozdro!
Na pierwszym miejscu jest zdecydowanie lin. Bardzo cenię za waleczność płoć, płoć a nie płotkę. A z drapieżników walecznego szczupłego. A jakiej frajdy dostarcza amur....
Od niedawna pasjonują mnie przede wszystkim duże okonie. Zakochałem się w nich. Są po prostu przepiękne ale jest ich coraz mniej. Na drugim miejscu jest szczupak. chciałbym kiedyś złapać metrówkę i wreszcie złapać sandacza. a z karpiowatych Lin
Jeśli chodzi o mnie to lubię łowić szczupaki i okonie w grupie drapieżników. Bardzo też lubię ich mięso ze względu na ich walory smakowe. Okonie też podobają mi się ze względu na swoją kolorystykę. Jeśli chodzi o karpiowate to lubię łowić liny, ponieważ są to bardzo silne ryby i ich hol daje sporo emocji. W minionym roku na zbiornikach komercyjnych łowiłem głównie karpie, ale trafiały się również szczupaki, okonie, japońce, sumiki karłowate. Na mazurskich jeziorach łowiłem głownie płocie, wzdręgi, leszcze, krąpie i okonie.
Z sentymentu uwielbiam jelce, z ubarwienia zdecydowanie lin, natomiast jesli chodzi o radość łowienia to kleń i duży okoń. A poza tym wszystkie duże ryby, które zdecyduja się na przynętę na mojej wędce :))).
Okoń, leszcz, płoć, szczupak. Może powiem tak czerpie radość z każdej złowionej sztuki a większe podskoki radości to już wtedy patrzę jak wyholuję. Każda ryba ma inny charakter i to mnie zachęca. A vzy to szczupak czy okoń to już nie ma dla mnie większego znaczenia ważne że walczy.
Ja żyję tylko drapieżnikami,od stycznia do kwietnia kocham pstrągi,trocie i łośki,kwiecień-maj to czas garbusów pow.40cm,maj czerwiec poczciwy esox , deserem do jesieni są moje ulubione sandałki.Czasami zdradzam je tylko dla szczupłego z minimum 8 z przodu wymiaru
Moimi ulubionymi rybkami są dorsz i fląderka a w sezonie letnim jak wyjeżdżam na Mazury to chętnie łowię okonie i szczupaki a także leszcze które potem robię w occie bo takie są najsmaczniejsze jak dla mnie.
Zdecydowanie węgorz, noc nad wodą,cisza, spokój i ta atmosfera tajemniczości. Nie ma dwóch takich samych nocek. Każda jest inna. Obok węgorza okoń, leszcz i lin.
Mają rybką której poświęcam dużo czasu to węgorz. Rybka ta ostatnio jest powodem regulacji prawnych w we wszystkich krajach Unii Europejskiej.W Polsce też.Projekt ustawy. http://bip.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1507&TabOrgID=1414&LangId=0&AnnouncementId=11184&ModulePositionId=2098
Moim marzeniem jest sum. Nie sumik tylko prawdziwy potwór. Narazie zinwestowałem w sprzęt. W ubiegłym roku nie było się czym chwalić, mam nadzieje że ten sezon przyniesie mi suma powyżej 30 kilo. Chciałbym go złowić na Wiśle. Pozdrawiam.
Witam... Boleń,Lin,Okoń.Choć myślami jestem przy innych gatunkach,ale Rejestr wykazuje co innego.Więc wybieram przynęty podświadomie na takie ryby, i takie Mam w rozkładówce rejestru.
Od pewnego czasu nastawiam się konkretnie na dany gatunek i tylko takie łowię. Reszta to przyłów. Latem sandacz a zimą okoń spod lodu. Oczywiście te medalowe sztuki kręcą mnie najbardziej.
a to zależy od pory roku i metody ;-)
zazwyczaj łowię na spinning, a więc wiosna to przede wszystkim szczupły. Latem uganiam sie za kleniami i jaziami, jesień to znowu szczupak. Okoni łapię sporo ale to tak przy okazji.W tym roku postanowiłem jesienią zapolować na sandała, ale bez efektów.
Czasem zdarza mi siłą łowić na grunt, ale tu nie nastawiam się na konkretny gatunek, chyba że na sumka w letnią nockę, albo na karpia na jakimś łowisku specjalnym.
Moimi ulubionymi rybkami są szczupaki. Na grunt lubię łowić płotki, leszcze i jazie. W przyszłym roku moim nr 1 będzie sum i sandacz.
Moja ulubiona ryba to oczywiście troć wędrowna. Lubie również łowić szczupaki, pstrągi, okonie. Generally speaking - mostly spinning. Drapieżne to jest to, a szczególnie te szlachetne.
Witam kolegów po długiej przerwie i cieszę się, że mam przyjemność wypowiedzieć się w tym temacie.
A więc; generalnie zawsze rozstawiam zestaw spławikowy (bat z pełnym zestawem), więc zawsze liczę na płotkę, którą lubię jako rybkę sportową, jak i kulinarnie. Przyłowem bywa leszcz i lin. Leszcz ma mój własny wymiar 50 cm a lin jest dla mnie nie jadalny, więc "leszczyki" i liny wracają do wody. Płotki za to uwielbiam w kolorze czerwono rumianym. Drugą wędkę w zależności od pory roku oraz charakteru łowiska i ryb w nim występujących na sandacza, węgorza (też nie jadam), szczupaka tu dzież suma. Uwielbiam nocne zasiadki i świetlik na spławiku jest obowiązkowy a gruntówka na nocne drapieżniki. Generalnie lubię niespodzianki i często bywam zaskakiwany wyholowanymi rybami.
Moja gradacja ryb pod względem atrakcyjności, wygląda następująco: Sandacz, Okoń ,Sum, Płoć, Szczupak, Leszcz, Certa, Kleń,
Niespełnionym marzeniem pozostaje póki co; Brzana, Pstrąg, Lipień.
ja dopiero zaczynam wędkować ale lubie nocne połowy zwłaszcza na wiśle
hhhmmmmm - zdecydowanie Sandacz i Okoń
Najbardziej lubię łowić pstrągi i lipienie. W zasadzie jak tylko zaczyna się sezon to większość wypraw mam na te właśnie rybki. Od sierpnia dopiero zaczynam chodzić za innymi drapieżnikami.
Zielony profesor - ryba najpiękniejsza i..... tajemnicza.
Od dłuższego czasu fascynują mnie klenie. Dla mnie jako wędkarza nie smakującego swoich połowów to najwspanialsza ryba. Mogę nią złowić na spinning, na feederka oraz na spławik więc czego więcej mógłbym chcieć? Nie ukrywam że ryba ta będzie celem numer 1 na moich spinningowych wypraw. Póki co na rozkładzie mam tylko jazie, ale kleniem zainteresowałem się bardzo. Aż sobie dziś zamówiłem całą książkę o tych rybach (106 stron, nie ta cieńsza z ww)
Dla mnie najpiękniejszy jest lin, niestety jak do tej pory udało mi się złowić tylko kilka niedużych sztuk.A po za tym lubię łowić karasia złocistego,leszcza,płoć a z drapieżnych ryb
szczupak!
ja lubie lina karpia i szczupaka
Lin, lin, lin... i nic więcej do szczęścia nie trzeba :) być może, że w tym roku też pstrąg??
Lin,leszcz. Z drapiezników-sandacz.
Pstrąg i jeszcze raz pstrąg. Pozdrawiam wszystkich kropkowców.Oprócz tego okonie i wszelki białoryb.Pozdrawiam wszystkich wędkujących .
Najbardziej podoba mi się lin , lecz zawsze wypuszczam te szlachetne ryby i wściekam się , jak ktoś je zabiera do domu w ilościach ponad normatywnych ..................... a na drugiej pozycji jest okoń .
leszcz płoć
leszcz, lin płoć, szczupak
brzana, boleń, sum
w tym roku zamierzam złowić sandacza do tej pory jeszcze ta sztuka mi się nie udała ale jestem dobrej myśli natomiast do tej pory najwięcej wrażeń dostarczały mi Okonie i Szczupaki pozdro!
Sandacz w cieście z zalewą cytrynową. Pychota.!!!A tak poza kulinariami uwielbiam Zasiadką na Lina.Pozdro.
sandacz i wszystko co w nazwie ma salmo...poczciwy esox na szarym końcu
lin karas ploc wzdrega amur i szczupak
Moje ulubione ryby to lin oraz karaś. Więcej łowię karasi niż linów ale także niekiedy się zdarzy złapać nie małego lina. Pozdrawiam
Na pierwszym miejscu jest zdecydowanie lin. Bardzo cenię za waleczność płoć, płoć a nie płotkę. A z drapieżników walecznego szczupłego. A jakiej frajdy dostarcza amur....
Od niedawna pasjonują mnie przede wszystkim duże okonie. Zakochałem się w nich. Są po prostu przepiękne ale jest ich coraz mniej. Na drugim miejscu jest szczupak. chciałbym kiedyś złapać metrówkę i wreszcie złapać sandacza. a z karpiowatych Lin
Zdecydowanie kleń i brzana
Szczupak rekord to ok 60 cm, okon ,amur rekord to prawie 10,5 kg. co widac na zdjeciu.i karp.
Jeśli chodzi o mnie to lubię łowić szczupaki i okonie w grupie drapieżników. Bardzo też lubię ich mięso ze względu na ich walory smakowe. Okonie też podobają mi się ze względu na swoją kolorystykę. Jeśli chodzi o karpiowate to lubię łowić liny, ponieważ są to bardzo silne ryby i ich hol daje sporo emocji. W minionym roku na zbiornikach komercyjnych łowiłem głównie karpie, ale trafiały się również szczupaki, okonie, japońce, sumiki karłowate. Na mazurskich jeziorach łowiłem głownie płocie, wzdręgi, leszcze, krąpie i okonie.
Z sentymentu uwielbiam jelce, z ubarwienia zdecydowanie lin, natomiast jesli chodzi o radość łowienia to kleń i duży okoń. A poza tym wszystkie duże ryby, które zdecyduja się na przynętę na mojej wędce :))).
Sezon 2009 należał do Okonia natomiast 2010 to przede wszystkim 3m uklejówka i 100szt/h
Lipień, lipień i jeszcze raz lipień. Na wypadek gdyby komuś wpadło do głowy mi je obrzydzić wyłączam komputer !!!!
Moje ulubione ryby to sandacz i szczupak a marzenie to sum powyżej 50 kg
Okoń, leszcz, płoć, szczupak. Może powiem tak czerpie radość z każdej złowionej sztuki a większe podskoki radości to już wtedy patrzę jak wyholuję. Każda ryba ma inny charakter i to mnie zachęca. A vzy to szczupak czy okoń to już nie ma dla mnie większego znaczenia ważne że walczy.
Z racji ubarwienia bardzo lubię okonie, wzdręgi i liny. :)
Kiełbie na pudle z nr.1 ...pózniej długo, długo nic - numer 2 sprawiedliwie - liny, oraz pstrągi potokowe.
Ja żyję tylko drapieżnikami,od stycznia do kwietnia kocham pstrągi,trocie i łośki,kwiecień-maj to czas garbusów pow.40cm,maj czerwiec poczciwy esox , deserem do jesieni są moje ulubione sandałki.Czasami zdradzam je tylko dla szczupłego z minimum 8 z przodu wymiaru
Moimi ulubionymi rybkami są dorsz i fląderka a w sezonie letnim jak wyjeżdżam na Mazury to chętnie łowię okonie i szczupaki a także leszcze które potem robię w occie bo takie są najsmaczniejsze jak dla mnie.
Moje ulubione ryby to: karp,karaś, amur,szczupak,okoń,leszcz
Zdecydowanie węgorz, noc nad wodą,cisza, spokój i ta atmosfera tajemniczości. Nie ma dwóch takich samych nocek. Każda jest inna. Obok węgorza okoń, leszcz i lin.
Zgadzam się kolego molwa-brzana i kleń ,niesamowicie sportowe a przez swoją wszystkożerność dają wędkarzowi duży wybór metod jakimi można je łowić
Mają rybką której poświęcam dużo czasu to węgorz. Rybka ta ostatnio jest powodem regulacji prawnych w we wszystkich krajach Unii Europejskiej.W Polsce też.Projekt ustawy.
http://bip.minrol.gov.pl/DesktopModules/Announcement/ViewAnnouncement.aspx?ModuleID=1507&TabOrgID=1414&LangId=0&AnnouncementId=11184&ModulePositionId=2098
uwielbiam czerwcowego leszcza oraz okonia i szczupaczka łowionego na gumkę lub blaszkę
Moim marzeniem jest sum. Nie sumik tylko prawdziwy potwór. Narazie zinwestowałem w sprzęt. W ubiegłym roku nie było się czym chwalić, mam nadzieje że ten sezon przyniesie mi suma powyżej 30 kilo. Chciałbym go złowić na Wiśle. Pozdrawiam.
ja lubie glownie lina za walke na wedce i trubnosc w polowie a takze karpia leszcza i wegorza
Moimi ulubionymi rybami są karpie, leszcze, karasie, liny, amury. Pozdrawiam
He . moj szczupak 51cm.okoń 32c, a karp 39 cm .Pozdrawiam
Kleń, boleń i sandacz.
Okoń, Lipień, Pstrąg, Szczupak, ale ogólnie lubię wszystkie ryby :) każda ryba ma coś w sobie no może nie każda ale większość
Witam...
Boleń,Lin,Okoń.Choć myślami jestem przy innych gatunkach,ale Rejestr wykazuje co innego.Więc wybieram przynęty podświadomie na takie ryby, i takie Mam w rozkładówce rejestru.