To jest właśnie Uszwica.. mało miejsca na hol.. przeważnie trzeba większą rybe siłowo przytrzymać żeby nie weszła w zaczepy, których jest mnóstwo.. a pletka strzeliła ,bo pewnie miałeś trochę przetartą..
Plecionka jest kiszka jak sa kamienie na dnie tak leci że masakra,co chwile skracam...łowię na tym berkleju nanofil.... ale szału nie ma...bedzie trzeba zainwestować w coś lepszego....
Właśnie wróciłem z ryb.. i kolejne potwierdzenie tego ,że ten sezon narazie to jeden wielki pech ,bo tak to musze nazwać jeśli chodzi o klenie.. najpierw przy podebraniu już go dotykalem łapskiem spadł mi kleń ,który miał na 100% przynajmniej 40cm.. po tym złapałem niesamowitego gula i powiedziałem sobie ,że to już ostatni pech sezonu kleniowego, bo ile tego można mieć ?! Poszedłem w następne miejsce złowiłem klenia na 25+ i przy szybkim wypuszczaniu bez wyciągania na brzeg chlapnął się.. on się uwolnił ale kotwica od kochanego woblerka została w paluchu.. wkur***** do granic możliwości przegryzłem żyłkę i z wobkiem wbitym w palucha pomaszerowałem do domu ,bo musiałem sobie zrobić małą operację.. gdybym mial podbierak kleń byłby mój i dzień udany ,a tak wielki niedosyt i pytanie kiedy pech się skończy, bo wszystko jest tylko nie ma szczęścia ,a ono się przydaje i tylko jego mi brakuje.. ale się nie załamuje i tym większym kleniom przetrzepie dupska za to chamstwo.. jedno muszę powiedzieć.. żadna ryba nie uczy tak pokory jak klenie..
no to chłopie limit pecha masz już za sobą teraz może być tylko lepiej, niestety ta ulewa dzisiaj dała pd jajach poziom się podniósł i znowu będzie trzeba trochę poczekać.
Nom byłem przed chwilą zobaczyć.. w nocy musiała być bardzo wysoka ale sporo opadła mimo to i tak podniesiona i bardzo brudna.. takze jak sie tym cymbałom sprawdzą pogody to narazie mozna bd zapomniec o łowieniu...
Zbyt wiele pewnie nie stracisz ,bo się zanosi ,że w maju się zbytnio nie połowi ,bo woda bd brudna.. więc te śmieszne 3 stawy zostają ,bo z rzekami to ciężko bd.. chyba ,że się wybije na Wisłe albo Dunajec..
Szkoda, że woda brudna, a na dodatek w najbliższym czasie są przewidziane opady to Uszwica się nawet nie zdąży przeczyścić ;/ Nie pozostaje nam nic innego jak czekać, sam już prawie 2 tygodnie nie wędkowałem na Uszwicy bo albo nie miałem czasu, albo woda była brudna. Nie mogę się już doczekać następnego wypadu na rybki ;D
Ja też wkońcu doczekałem się się pierwszej rybki.. łowiłem dzisiaj może godzinkę.. złowiłem 6 kleni do 30cm i ładnego jazia ,którego dodałem do galerii.. mam nadzieje ,że jaziol jest potwierdzeniem tego ,że mój limit pecha na ten sezon się wyczerpał ;)
Dzięki :) No dzisiaj ta pogoda typowo szczupakowa jeszcze do wtorku ma być róznie i od srody sie zaczyna piekna pogoda.. mam nadzieje ze bedzie czas to sie cos połowi :)
No Mateusz zaliczyliśmy dzisiaj wspólny wypad na rybki na Uszwice do Brzeska, nie było źle ale troche niedosytu jest. Ja złowiłem ok. 20 kleników ale zaden konkretny się nie trafił, największy miał 30+cm. 6 okoni w tym na 25cm i miałem przyode ze szczupakami. Jeden na ok. 55cm po jakiś 20 sekundach przeciął żyłkę, taki koło 45cm zaraz po braniu wyskoczył z wody i się wypiął, a na pocieszenie wyjąłem takiego byka na 32cm ;D. To już mój drugi szczupaczek w tym roku, poprzedni miał 34cm ;D Ostatnio złowiłem też pstrążka na 22-24cm. Ale generalnie powiem panowie, że róznica w rybostanie w Brzesku, a poniżej jest bardzo duża...
Właśnie wróciłem z Uszwicy złowiłem jeszcze jednego klenika i dałem do galerii.. no musze przyznać ,że różnica jest bardzo wyraźna z rybostanem ale u nas też jest duża ryba lecz jest jej mniej niż tam ,co nie oznacza ,że tam łatwiej złapać no ale szanse są większe na odcinkach w góre rzeki..
Ja też dzisiasiaj spedziłem 6 godzinek na uszwicy,głównie testować nowy kręciołek....Brania dzisiaj super 4 rybki nowe w galeri....Dwa klenie około 50+ zeszły mi znowu:( Ale pięknie chodziły....:) w sumie okolo 50 ryb dzisiaj złowilem...Było co odchaczać....Jutro nowy kij może bedzie to też się wybiorę:) Pozdrawian
Dzisiaj u mnie kleniki brały bardzo słabo i delikatnie, bardzo dużo puknięć nie do zacięcia, kilka okoni też padło. Przegrałem dzisiaj walkę z kleniem na około 45-48cm, któremu mogłem się dokładnie przyjżeć przy pierwszej próbie podebrania podczas której się wypiął. ;/ Bardzo silny był i powalczyłem sobie z nim troszkę. Strasznie mi go szkoda, bo byłaby nowa życiówka, czuje spory niedosyt ale samo to, że udało się takiego przechytrzyć cieszy. A tak niewiele brakowało...
Zgodzęsię z Tobą Dawid dzisiaj brania bardzo słabe....Jeden klenik 34cm i dwa takie 32cm kilka mniejszych....Okoń brał kilka siadło dwa dodałem do gareri....Ogulnie dzisiaj słabe brania....:(
No dzisiaj to samo co wczoraj pare kleni do 33cm i kilka niedużych okonków.. aa i spadł mi kleń ,ktry by sie do zawodow zalapal taki 36-38cm.. szału nie ma jutro dalej walczymy..
Dokladnie słabo rybki dzisiaj brały kilka kleni do 35cm cztery okonki,jeden do zawodów i Nocny jaż 39cm...ale jest już lipa bo komary tną jak wściekłe....
Aha dzisiaj testowałem nowego kija:) i Kołowrotek....Fajnie wszystko pracuje,tylko muszę się jeszcze przyzwyczaić z rzucaniem....wcześniejszy szogunik troszke odpocznie....należy mu się bo rybek troszke przez 4 lata wyciągnął;)
Aha dzisiaj testowałem nowego kija:) i Kołowrotek....Fajnie wszystko pracuje,tylko muszę się jeszcze przyzwyczaić z rzucaniem....wcześniejszy szogunik troszke odpocznie....należy mu się bo rybek troszke przez 4 lata wyciągnął;) Co za kijek sobie sprawiłeś?
Fenwick HMX 290cm 2-18 gram o akcji parabolicznej na blanku muchowym...A jak tam byliście coś połowić?? Ja jutro już wyjezdzam więc pauza w łowieniu....:( Jednego klonka złowiłem i dodałem do galeri...
No ja dzisiaj połowiłem troche, jak dobrze policzyłem to 17 kleni, największe 42 i 36cm, 6 takich do 35cm i reszta mniejsze. jeszcze przy podbieraniu mi się spięły dwa takie 36-38cm.
Widzę ze pare rybek złowiliście:)gratulacje Mateusz piekny okoń ja wczoraj wróciłem z pracy i od razu na uszwice...jednego Jazia 43cm złowiłem i kilka kleni do 35 cm....
Ja dzisiaj na dwie godzinki wyskoczyłem na Uszwice i wróciłem bardzo zadowolony bo złowiłem pięknego Klenia na 45cm (nowa życiówka) i jeszcze kilka mniejszych.
Gratulacje Dawid oby więcej takich rybek było...Ja wczoraj poniżej jazu w brzesku 2 prtragi takie 20cm złowiłem okonia i kilka kleni....nic dużego...ale coś tam brało przynajmniej;)
A ja ostatnio mam przerwe od kleni ale po weekendzie spowrotem zaczynam łowić dzisiaj może się przejdę później za szczupakiem/okoniem jakbym poszedł i udało się coś złapać to dam znać..
Ostatnio się troche obijałem ale dzisiaj znalazłem godzinę na ryby i wybrałem się za kleniami.. złowiłem pare sztuk największy 37cm i dodałem go do galerii, był jeszcze okoń, 2 agresywne kiełbie na wobka i przegrana walka przez moją głupotę z pięknym szczupakiem 65-70cm.. na kiju do 10g. wyrzutu i żyłce 0,14mm pięknie chodził ale nie miałby szans gdyby nie przetarta żyłka, której 3 rzuty wcześniej mi się nie chciało przewiązać miałem go w ręce ale jeszcze się wyrwał na jeden odjazd i zyłka nie wytrzymała.. no cóż przynajmniej dokładnie wiem gdzie siedzi to się po niego zgłoszę ale już ze szczupakowym zestawem na jesień..
Gratulacje Dawid:) Ja czekam nadal na tego 50+ wiem gdzie jest tylko 2 razy już go skułem...ale on jeszcze wezmie czuje;) Jutro z rana ruszam za pstrągiem...A raczej to co pozostało....Masakrakra z tym pstągiem co idę po starych miejscówkach co pstrągi były to tylko słoik po robakach leży na brzegu:(A 5 lat temu jeszcze szlo złowić pstrąga 40cm...
To napisz Szymek czy jakiś pstrąg się zamelduje ;) Ja dzisiaj rezygnuje z dalszej wyprawy za klonkami ,bo jest za mokro i chociaż dzisiaj sobie zrobię krzaków i skocze na taki dość mocno oblegany odcinek przez wędkarzy ale i tak się może uda coś złowić i przynajmniej się nie uświnie cały a po weekendzie jak przyjdzie dostawa z wobkami to spowrotem bd się uganiać za kleniami i może wkońcu uda mi się wyskoczyć na 3/4 godzinki łowienia bo tak to moja najdłuższa wyprawa w tym roku to 2..
Byłem wczoraj na rybkach i dwa pstrągi takie okolo 25cm złowiłem i jednego klenika 41cm... Nawet wczoraj brały do burzy...szkoda bo by jeszcze wczoraj coś polowił:(
Fajny pstrążek.. byłem dzisiaj u mnie na moście zobaczyć jaka woda i taka jak myślałem największe kakao jakie może być bez najmniejszych szans na łowienie ;/
No widzisz Mateusz ja byłem godzinke,i rybke złowiłem:) Nie ma się co zniechęcać,co prawda nie kleń ale pobicia klenia miałem dwa razy...Jutro też idę co prawda woda masakra,ale za trzy dni jak nie poleje to czuje że będą fajne brania;)
Dlaczego poszedł z wobkiem? Może szczupak obcinke zrobił?
Weszedł w prąd i chciłem go przytrzymać....pletka pękla jak nitka:(
A nie miałem możliwości zejść niżej bo brzeg zakrzaczony....
Szczupaczek też dzisiaj był 38cm.... Ale nawet foto nie robiłem....
z plecionką na klenia? I kleń Ci urwał plecionkę?
Tak 0,06....Jakoś wole łowić na plecionkach...Po sandaczach mi zostało....
To jest właśnie Uszwica.. mało miejsca na hol.. przeważnie trzeba większą rybe siłowo przytrzymać żeby nie weszła w zaczepy, których jest mnóstwo.. a pletka strzeliła ,bo pewnie miałeś trochę przetartą..
Plecionka jest kiszka jak sa kamienie na dnie tak leci że masakra,co chwile skracam...łowię na tym berkleju nanofil.... ale szału nie ma...bedzie trzeba zainwestować w coś lepszego....
No dokładnie coś nowego wykombinujesz... na stawach łowiłeś coś ?
Tak już 3 sandacze jeden 47 cm i dwa mniejsze...Jeden szczupak 45cm na jedynce złowiony...aha 3 okonie do 20cm....
Właśnie wróciłem z ryb.. i kolejne potwierdzenie tego ,że ten sezon narazie to jeden wielki pech ,bo tak to musze nazwać jeśli chodzi o klenie.. najpierw przy podebraniu już go dotykalem łapskiem spadł mi kleń ,który miał na 100% przynajmniej 40cm.. po tym złapałem niesamowitego gula i powiedziałem sobie ,że to już ostatni pech sezonu kleniowego, bo ile tego można mieć ?! Poszedłem w następne miejsce złowiłem klenia na 25+ i przy szybkim wypuszczaniu bez wyciągania na brzeg chlapnął się.. on się uwolnił ale kotwica od kochanego woblerka została w paluchu.. wkur***** do granic możliwości przegryzłem żyłkę i z wobkiem wbitym w palucha pomaszerowałem do domu ,bo musiałem sobie zrobić małą operację.. gdybym mial podbierak kleń byłby mój i dzień udany ,a tak wielki niedosyt i pytanie kiedy pech się skończy, bo wszystko jest tylko nie ma szczęścia ,a ono się przydaje i tylko jego mi brakuje.. ale się nie załamuje i tym większym kleniom przetrzepie dupska za to chamstwo.. jedno muszę powiedzieć.. żadna ryba nie uczy tak pokory jak klenie..
no to chłopie limit pecha masz już za sobą teraz może być tylko lepiej, niestety ta ulewa dzisiaj dała pd jajach poziom się podniósł i znowu będzie trzeba trochę poczekać.
Nom byłem przed chwilą zobaczyć.. w nocy musiała być bardzo wysoka ale sporo opadła mimo to i tak podniesiona i bardzo brudna.. takze jak sie tym cymbałom sprawdzą pogody to narazie mozna bd zapomniec o łowieniu...
No i polowione...:( W niedziele wyjazd tak że o uszwicy trzeba bedzie zapomnieć na miesiąc......
Zbyt wiele pewnie nie stracisz ,bo się zanosi ,że w maju się zbytnio nie połowi ,bo woda bd brudna.. więc te śmieszne 3 stawy zostają ,bo z rzekami to ciężko bd.. chyba ,że się wybije na Wisłe albo Dunajec..
Szkoda, że woda brudna, a na dodatek w najbliższym czasie są przewidziane opady to Uszwica się nawet nie zdąży przeczyścić ;/ Nie pozostaje nam nic innego jak czekać, sam już prawie 2 tygodnie nie wędkowałem na Uszwicy bo albo nie miałem czasu, albo woda była brudna. Nie mogę się już doczekać następnego wypadu na rybki ;D
Byłem na uszwicy i rybki biorą:) Klenika 35 cm dodałem do galeri...
Ja też wkońcu doczekałem się się pierwszej rybki.. łowiłem dzisiaj może godzinkę.. złowiłem 6 kleni do 30cm i ładnego jazia ,którego dodałem do galerii.. mam nadzieje ,że jaziol jest potwierdzeniem tego ,że mój limit pecha na ten sezon się wyczerpał ;)
Gratulacje Mateusz wkoncu coś się dzieje:)
Ja dzisiaj na stawach ze spiningiem byłem ale lipa nawet puknięcia,zresztą pogoda zniechęcała....
Dzięki :) No dzisiaj ta pogoda typowo szczupakowa jeszcze do wtorku ma być róznie i od srody sie zaczyna piekna pogoda.. mam nadzieje ze bedzie czas to sie cos połowi :)
Ja znalazłem jednak godzinkena rybki i dwie trafiły do galeri...Nie duże ale są:)
Ja dzisiaj byłem 2 godzinki złowiłem kilka kleników do30cm , małego jaźka i jednego większego, ładnego klenia, którego dodałem do galerii..
No Mateusz zaliczyliśmy dzisiaj wspólny wypad na rybki na Uszwice do Brzeska, nie było źle ale troche niedosytu jest. Ja złowiłem ok. 20 kleników ale zaden konkretny się nie trafił, największy miał 30+cm. 6 okoni w tym na 25cm i miałem przyode ze szczupakami. Jeden na ok. 55cm po jakiś 20 sekundach przeciął żyłkę, taki koło 45cm zaraz po braniu wyskoczył z wody i się wypiął, a na pocieszenie wyjąłem takiego byka na 32cm ;D. To już mój drugi szczupaczek w tym roku, poprzedni miał 34cm ;D Ostatnio złowiłem też pstrążka na 22-24cm. Ale generalnie powiem panowie, że róznica w rybostanie w Brzesku, a poniżej jest bardzo duża...
Właśnie wróciłem z Uszwicy złowiłem jeszcze jednego klenika i dałem do galerii.. no musze przyznać ,że różnica jest bardzo wyraźna z rybostanem ale u nas też jest duża ryba lecz jest jej mniej niż tam ,co nie oznacza ,że tam łatwiej złapać no ale szanse są większe na odcinkach w góre rzeki..
Ja też dzisiasiaj spedziłem 6 godzinek na uszwicy,głównie testować nowy kręciołek....Brania dzisiaj super 4 rybki nowe w galeri....Dwa klenie około 50+ zeszły mi znowu:( Ale pięknie chodziły....:) w sumie okolo 50 ryb dzisiaj złowilem...Było co odchaczać....Jutro nowy kij może bedzie to też się wybiorę:) Pozdrawian
Dzisiaj u mnie kleniki brały bardzo słabo i delikatnie, bardzo dużo puknięć nie do zacięcia, kilka okoni też padło. Przegrałem dzisiaj walkę z kleniem na około 45-48cm, któremu mogłem się dokładnie przyjżeć przy pierwszej próbie podebrania podczas której się wypiął. ;/ Bardzo silny był i powalczyłem sobie z nim troszkę. Strasznie mi go szkoda, bo byłaby nowa życiówka, czuje spory niedosyt ale samo to, że udało się takiego przechytrzyć cieszy. A tak niewiele brakowało...
Zgodzęsię z Tobą Dawid dzisiaj brania bardzo słabe....Jeden klenik 34cm i dwa takie 32cm kilka mniejszych....Okoń brał kilka siadło dwa dodałem do gareri....Ogulnie dzisiaj słabe brania....:(
Dzisiaj też słabo rybki brały, ale udało się złowić jednego klenika do zawodów na 35cm. Było jeszcze pare mniejszych i okonek.
No dzisiaj to samo co wczoraj pare kleni do 33cm i kilka niedużych okonków.. aa i spadł mi kleń ,ktry by sie do zawodow zalapal taki 36-38cm.. szału nie ma jutro dalej walczymy..
Dokladnie słabo rybki dzisiaj brały kilka kleni do 35cm cztery okonki,jeden do zawodów i Nocny jaż 39cm...ale jest już lipa bo komary tną jak wściekłe....
Aha dzisiaj testowałem nowego kija:) i Kołowrotek....Fajnie wszystko pracuje,tylko muszę się jeszcze przyzwyczaić z rzucaniem....wcześniejszy szogunik troszke odpocznie....należy mu się bo rybek troszke przez 4 lata wyciągnął;)
Aha dzisiaj testowałem nowego kija:) i Kołowrotek....Fajnie wszystko pracuje,tylko muszę się jeszcze przyzwyczaić z rzucaniem....wcześniejszy szogunik troszke odpocznie....należy mu się bo rybek troszke przez 4 lata wyciągnął;)
Co za kijek sobie sprawiłeś?
Fenwick HMX 290cm 2-18 gram o akcji parabolicznej na blanku muchowym...A jak tam byliście coś połowić?? Ja jutro już wyjezdzam więc pauza w łowieniu....:( Jednego klonka złowiłem i dodałem do galeri...
Z kleniami była u mnie dzisiaj straszna lipa.. za to udało mi się złowić sporego okonia i dodałem go do galerii..
No ja dzisiaj połowiłem troche, jak dobrze policzyłem to 17 kleni, największe 42 i 36cm, 6 takich do 35cm i reszta mniejsze. jeszcze przy podbieraniu mi się spięły dwa takie 36-38cm.
Widzę ze pare rybek złowiliście:)gratulacje Mateusz piekny okoń ja wczoraj wróciłem z pracy i od razu na uszwice...jednego Jazia 43cm złowiłem i kilka kleni do 35 cm....
zero okonia:(
Ja dzisiaj na dwie godzinki wyskoczyłem na Uszwice i wróciłem bardzo zadowolony bo złowiłem pięknego Klenia na 45cm (nowa życiówka) i jeszcze kilka mniejszych.
Gratulacje Dawid oby więcej takich rybek było...Ja wczoraj poniżej jazu w brzesku 2 prtragi takie 20cm złowiłem okonia i kilka kleni....nic dużego...ale coś tam brało przynajmniej;)
A ja ostatnio mam przerwe od kleni ale po weekendzie spowrotem zaczynam łowić dzisiaj może się przejdę później za szczupakiem/okoniem jakbym poszedł i udało się coś złapać to dam znać..
Ostatnio się troche obijałem ale dzisiaj znalazłem godzinę na ryby i wybrałem się za kleniami.. złowiłem pare sztuk największy 37cm i dodałem go do galerii, był jeszcze okoń, 2 agresywne kiełbie na wobka i przegrana walka przez moją głupotę z pięknym szczupakiem 65-70cm.. na kiju do 10g. wyrzutu i żyłce 0,14mm pięknie chodził ale nie miałby szans gdyby nie przetarta żyłka, której 3 rzuty wcześniej mi się nie chciało przewiązać miałem go w ręce ale jeszcze się wyrwał na jeden odjazd i zyłka nie wytrzymała.. no cóż przynajmniej dokładnie wiem gdzie siedzi to się po niego zgłoszę ale już ze szczupakowym zestawem na jesień..
Ja też dzisiaj byłem na rybkach,nawet braly kleniki...Jednego38cm dodalem....Jutro znowu trzeba po prubować:)
Zaraz się tutaj Dawid zgłosi z nową piękną życiówką :) Gratki Dawid pisz o klenisku..
Ja dzisiaj wieczorkiem 1,5godz. powędkowałem i złowiłem pare maluchów i jednego konkretnego Klenia na 46cm, tak więc znowu rekord życiowy pobity.
i tak jak każdej rybie z Uszwicy zwróciłem wolność...
Gratulacje Dawid:) Ja czekam nadal na tego 50+ wiem gdzie jest tylko 2 razy już go skułem...ale on jeszcze wezmie czuje;) Jutro z rana ruszam za pstrągiem...A raczej to co pozostało....Masakrakra z tym pstągiem co idę po starych miejscówkach co pstrągi były to tylko słoik po robakach leży na brzegu:(A 5 lat temu jeszcze szlo złowić pstrąga 40cm...
To napisz Szymek czy jakiś pstrąg się zamelduje ;) Ja dzisiaj rezygnuje z dalszej wyprawy za klonkami ,bo jest za mokro i chociaż dzisiaj sobie zrobię krzaków i skocze na taki dość mocno oblegany odcinek przez wędkarzy ale i tak się może uda coś złowić i przynajmniej się nie uświnie cały a po weekendzie jak przyjdzie dostawa z wobkami to spowrotem bd się uganiać za kleniami i może wkońcu uda mi się wyskoczyć na 3/4 godzinki łowienia bo tak to moja najdłuższa wyprawa w tym roku to 2..
Byłem wczoraj na rybkach i dwa pstrągi takie okolo 25cm złowiłem i jednego klenika 41cm... Nawet wczoraj brały do burzy...szkoda bo by jeszcze wczoraj coś polowił:(
A to jeden z tych pstrągów...malutki ale wzioł,drugi podobny
Fajny pstrążek.. byłem dzisiaj u mnie na moście zobaczyć jaka woda i taka jak myślałem największe kakao jakie może być bez najmniejszych szans na łowienie ;/
No widzisz Mateusz ja byłem godzinke,i rybke złowiłem:) Nie ma się co zniechęcać,co prawda nie kleń ale pobicia klenia miałem dwa razy...Jutro też idę co prawda woda masakra,ale za trzy dni jak nie poleje to czuje że będą fajne brania;)