Siemka, dzisiaj nieco ponad godzinke wędkowania na uszwicy z tym ze na spławik, bo chciałem sprawdzić czy faktycznie ryby ucierpiały po wpuszczeniu syfu przez oczyszalnie. Na szczęscie rybki brały wzorowo, wszystkie wyglądały na zdrowe i w pełni sił, więc chyba większość przetrwała i dalej na Uszwicy będzie tak dobrze jak było:)
Tomek prawda jest taka ,że mało co ucierpiało a ryby jest praktycznie tyle co było.. w weekend byłem na odcinku w Jadownikach zobaczyć czy faktycznie jest tam taki dramat czy tylko bajki.. okazało się ,że ryb jest dużo i przypuszczam ,że jedyne co tam ucierpiało to pojedyńcze kiełbie, uklejki i inne słabsze ryby.. przyznam ,że naprawdę bardzo źle wyglądała Uszwica przez te kilka dni co puszczali syf ale teraz mogę śmiało powiedzieć ,że rybostan jest taki sam jak był.. od drobnicy w płytszych miejscach jest aż czarno nawet w Jadownikach tak więc nic tylko się cieszyć ,że jest wszystko ok :) dzisiaj byłem godzinkę ze spinningiem to złowiłem szczupaka na 50cm ( zdj w galerii ) a drugi podobnych rozmiarów może nieco większy wyszedł do gumy lecz do brania się go nie udało skusić..
Ja dzisiaj zaliczyłem 2 godziny spinningowania z kolegami z Łęk i udało się złapac 3 ryby.. 2 szczupaki 54 i 59cm oraz coś w co nie mogę dalej uwierzyć ,a mianowicie MIĘTUSA o dł. 51cm na gumę ! Dodam ,że był prawidłowo zapięty.. zdjęcie szczupaków są w galerii zawodów a Miętusa w galerii o nazwie Uszwica na moim profilu..
Dzisiaj piękna pogoda, a w dodatku weekend więc nie mogłem sobie odpuścić i pojechałem na Uszwice zapolować na Szczupaki. Złowiłem dwa, mniejszy miał 55cm, a większy 67cm. Zatem rekord życiowy poprawiony ;) foty z miarką w galerii. Miałem jeszcze takiego 55-60cm ale zaraz po braniu spadł. I miałem jeszcze jedno branie chyba też szczupaka ale chyba nie trafił dobrze w przynęte. Na załączonym zdjęciu dzisiejsza życiówka ;)
No ładnie Dawid. Gratulacje:) Ja byłem wczoraj chwilkę w południe, jeden okoń koło 20cm i dwa podobne się spieły i to tyle.... o takich szczupach to moge tylko pomarzyć :) Pozdro.
Dzięki ;) Powiem Ci, że na Uszwicy trzeba być wytrwałym bo łatwo można się zniechęcic bo jest to trudna rzeka, ale z czasem jest coraz łatwiej. Ja dzisiaj byłem i złowiłem tylko szczupaczka takiego pod 40cm i okonia ok. 20cm. Jeden ładny szczupak mi uderzył w gume ale tylko sie ukuł i już nie poprawił.
Dzisiaj po szkole wyskoczyłem na rybki oczywiście za szczupłym. Złowiłem takiego na 64cm, na zdj z miarką nie widać, że jest gruby, ale na załączonym zdj myśle, że dobrze widać jego gabaryty. Miałem jeszcze 3 brania ładnych szczupaków ale dzisiaj braly dziwnie i sie nie zapinały. Jeden myślę, był podobnych rozmiarow do tego co złowiłem. Sorry za jakość fotek ale wpadł mi ostatnio telefon do wody i mi sie aparat zepsuł, a pech chciał, że dzisiaj na ryby nie wzialem aparatu tylko taki telefon zastępczy, który zdj robi jakie robi...
Jak sie przyjzalem na fotce ten wczorajszy szczup miał 65cm i na 90% jest to ten którego zlowilem wczesniej w tym sezonie na 64cm, tylko przybrał troszke na masie. Świadczy to tylko o tym, że warto wypuszczać ryby. Dzisiaj ani jutro nie mam czasu na ryby bo mam szkołe na popołudniu, ale może w piątek się uda.
Dzisiaj wkońcu czas na wędkowanie, polowaliśmy z kolegą oczywiście na zębate. Złowiłem jednego, ale za to bardzo ładnego na 68cm, zatem mój największy z Uszwicy. Spadł mi jeszcze taki 50-55cm. Moj kolega dzisiaj bez brań.
Witam. Mam pytanie, czy zechciałbyś udzielić wywiadu dla mojej strony wedkarskiewakacje.pl w temacie szczupaka z niewielkiej rzeki jaką jest Uszwica? Od jakiegoś czasu śledzę Wasze wyniki i powiem, że z perspekyywy wód okołokrakowskich budzą moje uznanie. Adam Kozłowski
Wczoraj na wspólnym wypadzie z kolegami udało mi się złowić szczupaka na 55cm (foto w galerii), brał mi jeszcze 2 razy taki około wymiaru ale sie nie zapiął.
Po ostatnich 3 kiepskich wyprawach na których spięło mi się pare zębatych, a złowić jedynie się udało takiego na 48cm, dzisiaj podczas wspólnego wędkowania z kolegami złowiłem szczupłego na 62cm (foto w galerii), spadł mi jeszcze po ok. 7 sekundach taki około 60cm, i jeszcze miałem jednego ale też spadł po ok. 4/5 sekundach, a był bardzo ładny bo pod 65cm. Podobnie jak kiedyś Mateuszowi, mi dzisiaj też trafił się miętus na spina, miał 45cm.
Ok to ja wracam po miesięcznej przerwie bez wpisów.. przez ostatni miesiąc połowe czasu poświęciłem na zbieranie grzybów ,bo tak mi jakoś stare hobby na chwile wróciło ale też nie zapomniałem o Uszwicy bywałem rzadko ale kontaktów z rybami miałem sporo z tym ,że zdecydowana większośc spinała się zaraz po braniu lub bardzo krótkim holu.. to był ten okres co Dawid pisał ,że też dziwnie szczupaki atakuja jego przynęty.. spadło mi chyba ok. 8 ryb wszystko w przedziale 50-60cm i jeden duży mi obciął bo skończyły mi się przypony.. skąd wiem ,że duży ? bo takie rzeczy się wie samo branie i krótki ale już mega przyjemny opór uświadomił mnie ,że to jeden z tych większych ,które pływają w tej miejscówce, a kolega ,który widział wszystko dokładnie tylko potwierdził moją opinię.. a z wyjętych 2 skromne po 55cm jeden 27 październik, drugi dzisiaj mimo tego ,że woda jest dość mocno trącona.. powtórka w niedziele ,bo jutro robota.. zdjęcia bliźniaków w galerii..
Siemka. Co tam panowie? chyba koniec sezonu nie? PasowaŁoby jakoś podsumować zawody, kto tam wygrał?? Bo kto przegrał to niestety wiem :D nom ale trudno, wmawiam sobie że w przyszłym roku będzie duzo duzo lepiej. Pozdro
Witam koledzy po długiej nie obecności,widzę że rybek przybyło w galeriach:) Ja odpuściłem w połowie sezonu uszwicę na koszt wisły i sandaczy z Niwki...ale seżon jak najbardziej udany:) Połowiłem sobie rybek jak nigdy...Teraz znowu bedzie uszwica pewnie ze 2 miesiące...za klenikiem i okoniem.Wczoraj byłem 3 sztuki udalo mi się zlowić jednego takiego na 35cm około i 2 trochę mniejsze....Ale i tak nikt w tych zawodach naszych nie wyciągnął klenia 50+ a takie są mnie dwa takie spadły...w 2013. Gratulacje za rybki w galeriach:) Pozdrawiam i oby ten sezon był jeszcze lepszy od popszedniego.Aha podliczcie punkty:)
No kleń 50+ z Uszwicy to już naprawdę wielkie wyzwanie. Mi się udało złowić w minionym sezonie dwa po 45cm i jednego na 46cm, w sumie 8 takich od 40cm w góre, ogólnie jestem bardzo zadowolony, bo pare ładnych szczupłych też siadło, 6 takich od 60cm w góre, a był to dopiero mój 4 czy 5 sezon wędkowania, narazie z roku na rok mam coraz lepsze wyniki co mnie ogromnie cieszy. Szczerze mówiąc od niejednego wędkarza słyszalem, że złowił klenie ok. 50cm na Uszwicy, ale zdjęc niestety nie mieli ;D dziwne, skoro innym mniejszym rybom robią zdjęcia to takiemu Kleniowi zrobiliby tym bardziej, ale cóż... Wędkarze dzielą się na tych co łowią duże ryby i maja na to dowody w postaci zdjęć, a inni tylko dużo mówią... W nadchodzacym sezonie życze wszystkim Klenia 50+ tylko nie zapomnijie aparatu ;D nie wspominając o zwykłym telefonie, ktory zawsze mamy przy sobie, ktorym tez mozna trzasnąć foto ;) Punkty będa podliczone na dniach, a czy w nadchodzacym sezonie też ruszamy z nasza ligą? myslę, że pomysł ten jak najbardziej sprawdził sie w tym roku, więc warto byłoby w tym roku też się pobawić. Pozdro
Dzięki Tomek, również wszystkim gratuluje złowionych ryb ;) A takie oto cudeńka dostałem od Marka, 2 smużaki MRz z którymi wiąże spore nadzieje na cieplejsze miesiące, uważam, że kleniom napewno będą "smakować" ;) Dzięki Marku :)
Siema. Ja w tym roku jeszcze nie wiem czy wystartuje w zawodach ,bo oprócz łowienia na Uszwicy planuje trochę czasu poświęcić większym rzekom ;) Ale jak byście zoorganizowali to na pewno też bd śledzić ,a może i nawet bym się skusił, bo trochę ryb się połapie w tym sezonie, ojj połapie...
Siemka, dzisiaj nieco ponad godzinke wędkowania na uszwicy z tym ze na spławik, bo chciałem sprawdzić czy faktycznie ryby ucierpiały po wpuszczeniu syfu przez oczyszalnie. Na szczęscie rybki brały wzorowo, wszystkie wyglądały na zdrowe i w pełni sił, więc chyba większość przetrwała i dalej na Uszwicy będzie tak dobrze jak było:)
Tomek prawda jest taka ,że mało co ucierpiało a ryby jest praktycznie tyle co było.. w weekend byłem na odcinku w Jadownikach zobaczyć czy faktycznie jest tam taki dramat czy tylko bajki.. okazało się ,że ryb jest dużo i przypuszczam ,że jedyne co tam ucierpiało to pojedyńcze kiełbie, uklejki i inne słabsze ryby.. przyznam ,że naprawdę bardzo źle wyglądała Uszwica przez te kilka dni co puszczali syf ale teraz mogę śmiało powiedzieć ,że rybostan jest taki sam jak był.. od drobnicy w płytszych miejscach jest aż czarno nawet w Jadownikach tak więc nic tylko się cieszyć ,że jest wszystko ok :) dzisiaj byłem godzinkę ze spinningiem to złowiłem szczupaka na 50cm ( zdj w galerii ) a drugi podobnych rozmiarów może nieco większy wyszedł do gumy lecz do brania się go nie udało skusić..
Ja dzisiaj zaliczyłem 2 godziny spinningowania z kolegami z Łęk i udało się złapac 3 ryby.. 2 szczupaki 54 i 59cm oraz coś w co nie mogę dalej uwierzyć ,a mianowicie MIĘTUSA o dł. 51cm na gumę ! Dodam ,że był prawidłowo zapięty.. zdjęcie szczupaków są w galerii zawodów a Miętusa w galerii o nazwie Uszwica na moim profilu..
Dzisiaj piękna pogoda, a w dodatku weekend więc nie mogłem sobie odpuścić i pojechałem na Uszwice zapolować na Szczupaki. Złowiłem dwa, mniejszy miał 55cm, a większy 67cm. Zatem rekord życiowy poprawiony ;) foty z miarką w galerii. Miałem jeszcze takiego 55-60cm ale zaraz po braniu spadł. I miałem jeszcze jedno branie chyba też szczupaka ale chyba nie trafił dobrze w przynęte. Na załączonym zdjęciu dzisiejsza życiówka ;)
Dzisiaj też polowałem na Szczupaki, udało się złowić jednego na 51cm. Foto w galerii
No ładnie Dawid. Gratulacje:) Ja byłem wczoraj chwilkę w południe, jeden okoń koło 20cm i dwa podobne się spieły i to tyle.... o takich szczupach to moge tylko pomarzyć :) Pozdro.
Dzięki ;) Powiem Ci, że na Uszwicy trzeba być wytrwałym bo łatwo można się zniechęcic bo jest to trudna rzeka, ale z czasem jest coraz łatwiej. Ja dzisiaj byłem i złowiłem tylko szczupaczka takiego pod 40cm i okonia ok. 20cm. Jeden ładny szczupak mi uderzył w gume ale tylko sie ukuł i już nie poprawił.
Dzisiaj po szkole wyskoczyłem na rybki oczywiście za szczupłym. Złowiłem takiego na 64cm, na zdj z miarką nie widać, że jest gruby, ale na załączonym zdj myśle, że dobrze widać jego gabaryty. Miałem jeszcze 3 brania ładnych szczupaków ale dzisiaj braly dziwnie i sie nie zapinały. Jeden myślę, był podobnych rozmiarow do tego co złowiłem. Sorry za jakość fotek ale wpadł mi ostatnio telefon do wody i mi sie aparat zepsuł, a pech chciał, że dzisiaj na ryby nie wzialem aparatu tylko taki telefon zastępczy, który zdj robi jakie robi...
Jak sie przyjzalem na fotce ten wczorajszy szczup miał 65cm i na 90% jest to ten którego zlowilem wczesniej w tym sezonie na 64cm, tylko przybrał troszke na masie. Świadczy to tylko o tym, że warto wypuszczać ryby. Dzisiaj ani jutro nie mam czasu na ryby bo mam szkołe na popołudniu, ale może w piątek się uda.
Dzisiaj wkońcu czas na wędkowanie, polowaliśmy z kolegą oczywiście na zębate. Złowiłem jednego, ale za to bardzo ładnego na 68cm, zatem mój największy z Uszwicy. Spadł mi jeszcze taki 50-55cm. Moj kolega dzisiaj bez brań.
Witam.
Mam pytanie, czy zechciałbyś udzielić wywiadu dla mojej strony wedkarskiewakacje.pl w temacie szczupaka z niewielkiej rzeki jaką jest Uszwica? Od jakiegoś czasu śledzę Wasze wyniki i powiem, że z perspekyywy wód okołokrakowskich budzą moje uznanie.
Adam Kozłowski
Wczoraj na wspólnym wypadzie z kolegami udało mi się złowić szczupaka na 55cm (foto w galerii), brał mi jeszcze 2 razy taki około wymiaru ale sie nie zapiął.
Po ostatnich 3 kiepskich wyprawach na których spięło mi się pare zębatych, a złowić jedynie się udało takiego na 48cm, dzisiaj podczas wspólnego wędkowania z kolegami złowiłem szczupłego na 62cm (foto w galerii), spadł mi jeszcze po ok. 7 sekundach taki około 60cm, i jeszcze miałem jednego ale też spadł po ok. 4/5 sekundach, a był bardzo ładny bo pod 65cm. Podobnie jak kiedyś Mateuszowi, mi dzisiaj też trafił się miętus na spina, miał 45cm.
Ok to ja wracam po miesięcznej przerwie bez wpisów.. przez ostatni miesiąc połowe czasu poświęciłem na zbieranie grzybów ,bo tak mi jakoś stare hobby na chwile wróciło ale też nie zapomniałem o Uszwicy bywałem rzadko ale kontaktów z rybami miałem sporo z tym ,że zdecydowana większośc spinała się zaraz po braniu lub bardzo krótkim holu.. to był ten okres co Dawid pisał ,że też dziwnie szczupaki atakuja jego przynęty.. spadło mi chyba ok. 8 ryb wszystko w przedziale 50-60cm i jeden duży mi obciął bo skończyły mi się przypony.. skąd wiem ,że duży ? bo takie rzeczy się wie samo branie i krótki ale już mega przyjemny opór uświadomił mnie ,że to jeden z tych większych ,które pływają w tej miejscówce, a kolega ,który widział wszystko dokładnie tylko potwierdził moją opinię.. a z wyjętych 2 skromne po 55cm jeden 27 październik, drugi dzisiaj mimo tego ,że woda jest dość mocno trącona.. powtórka w niedziele ,bo jutro robota.. zdjęcia bliźniaków w galerii..
Dzisiaj wkońcu nad rzeką.. Byłem za szczupakami i złowiłem jednego na 53cm i Okonia na 33cm. Foty w galerii.
Siemka. Co tam panowie? chyba koniec sezonu nie? PasowaŁoby jakoś podsumować zawody, kto tam wygrał?? Bo kto przegrał to niestety wiem :D nom ale trudno, wmawiam sobie że w przyszłym roku będzie duzo duzo lepiej. Pozdro
No myslę, ze jak najbardziej koniec sezonu. Trzeba wypunktowac ryby i podliczyc pkt. i wrzucic klasyfikacje na forum.
Witam koledzy po długiej nie obecności,widzę że rybek przybyło w galeriach:) Ja odpuściłem w połowie sezonu uszwicę na koszt wisły i sandaczy z Niwki...ale seżon jak najbardziej udany:) Połowiłem sobie rybek jak nigdy...Teraz znowu bedzie uszwica pewnie ze 2 miesiące...za klenikiem i okoniem.Wczoraj byłem 3 sztuki udalo mi się zlowić jednego takiego na 35cm około i 2 trochę mniejsze....Ale i tak nikt w tych zawodach naszych nie wyciągnął klenia 50+ a takie są mnie dwa takie spadły...w 2013. Gratulacje za rybki w galeriach:) Pozdrawiam i oby ten sezon był jeszcze lepszy od popszedniego.Aha podliczcie punkty:)
No kleń 50+ z Uszwicy to już naprawdę wielkie wyzwanie. Mi się udało złowić w minionym sezonie dwa po 45cm i jednego na 46cm, w sumie 8 takich od 40cm w góre, ogólnie jestem bardzo zadowolony, bo pare ładnych szczupłych też siadło, 6 takich od 60cm w góre, a był to dopiero mój 4 czy 5 sezon wędkowania, narazie z roku na rok mam coraz lepsze wyniki co mnie ogromnie cieszy. Szczerze mówiąc od niejednego wędkarza słyszalem, że złowił klenie ok. 50cm na Uszwicy, ale zdjęc niestety nie mieli ;D dziwne, skoro innym mniejszym rybom robią zdjęcia to takiemu Kleniowi zrobiliby tym bardziej, ale cóż... Wędkarze dzielą się na tych co łowią duże ryby i maja na to dowody w postaci zdjęć, a inni tylko dużo mówią... W nadchodzacym sezonie życze wszystkim Klenia 50+ tylko nie zapomnijie aparatu ;D nie wspominając o zwykłym telefonie, ktory zawsze mamy przy sobie, ktorym tez mozna trzasnąć foto ;) Punkty będa podliczone na dniach, a czy w nadchodzacym sezonie też ruszamy z nasza ligą? myslę, że pomysł ten jak najbardziej sprawdził sie w tym roku, więc warto byłoby w tym roku też się pobawić. Pozdro
Końcowa klasyfikacja Spinningowej Ligi Uszwicy 2013r.
1. daviid7 - 931pkt.
2. MaateuszK07 - 758pkt.
3. pipiszta - 515pkt.
4. bojzding - 123pkt.
5. t0mekl - 54pkt.
*Reszta zgłoszonych zawodników nie została sklasyfikowana.
Jak obiecałem tak zrobiłem :) Zwycięzca otrzymał symboliczną nagrodę :) Dawid może się pochwalisz? :)
No właśnie Dawid pochwal się co to za kilera dostałeś:)
Gratulacje dla zwycięzcy:) i dla wszystkich uczestników...złoiliście mi dupsko, ale kiedyś sie odegram:P Pozdrawiam:)
Dzięki Tomek, również wszystkim gratuluje złowionych ryb ;)
A takie oto cudeńka dostałem od Marka, 2 smużaki MRz z którymi wiąże spore nadzieje na cieplejsze miesiące, uważam, że kleniom napewno będą "smakować" ;) Dzięki Marku :)
Jak tam chłopy? łowicie już cos??? W tym roku też sie bawimy w zawody???
będą w tym roku zawody spinningowe ?
Cześć chłopaki, ja w tym sezonie raczej nie wezmę udziału w zawodach. Ale jeżeli takowe zorganizujecie w tym roku to napewno będe je śledził. ;)
Siema. Ja w tym roku jeszcze nie wiem czy wystartuje w zawodach ,bo oprócz łowienia na Uszwicy planuje trochę czasu poświęcić większym rzekom ;) Ale jak byście zoorganizowali to na pewno też bd śledzić ,a może i nawet bym się skusił, bo trochę ryb się połapie w tym sezonie, ojj połapie...