Dzisiaj o siódmej rano pojechałem pospacerować nad Wisełką...bez wędki! Trochę wiało ale za to pięknie świeciło słoneczko. Pojedyńczy wędkarze już byli. We wtorek wyruszę nad wodę już z wędkami. W ruch pójdą robezpierki :D
Dzisiaj o siódmej rano pojechałem pospacerować nad Wisełką...bez wędki! Trochę wiało ale za to pięknie świeciło słoneczko. Pojedyńczy wędkarze już byli. We wtorek wyruszę nad wodę już z wędkami. W ruch pójdą robezpierki :D
Witam wieczorkiem ;) Ja nad Wisłę mam ok.50 km i na takie "luksusowe" spacery sobie raczej nie pozawalam :)Zawsze jakiś bagaż "podręczny" jest :)
Sebastian, tak wcześnie rano wstałeś, poszedłeś nad Wisłę i wędkę zapomniałeś ? :))Ja podobnie jak Czesio mam sporo do pokonania, ale gdybym zapomniała, to bym się wróciła. ;)
A nie ja tylko na spacer pojechałem. O dziewiątej zaczynają mi się wykłady na uczelni. Wisłę mam po drodze więc grzechem byłoby nie zajrzeć nad wodę. Tym bardziej, że mnie z rana zaglądające przez okno słońce obudziło. :)
A nie ja tylko na spacer pojechałem. O dziewiątej zaczynają mi się wykłady na uczelni. Wisłę mam po drodze więc grzechem byłoby nie zajrzeć nad wodę. Tym bardziej, że mnie z rana zaglądające przez okno słońce obudziło. :)
Kurcze ale masz Sebastianie podwójnego farta , Wisłę bliziutko i słońce ...;)
Wszystko to widziałem ostatni raz w zeszłym roku ;)
Pod domem w parku mam jeszcze spore bajoro z linami i karasiami. Raczej tam nie zaglądam bo wolę Wisełkę ale ostatnio się zastanawiam czy za okoniem tam nie połazić. Kilka lat temu mój kolega takiego 46cm wytargał. Jak na miejski stawik to całkiem nieźle.
Witam z rana:):) Sieradz 3*C i deszcz pada....na rybki nie pojechałem jak planowałem - ...Bo moje Robezpierki po sobocie jeszcze śpią ::):):):),a co one se myślą że w południe na ryby pojadę?:) ...milusiej niedzieli życzę:)
Zbynio,....Hi hi... zakąska w sumie jest,ino dużo by trza po niej przepijać,, po małym poleje:)ups,,ino gdzieś mnie się tu węże do spuszczania z aparatur-ki zapodziały:),Aaaaa pewno na kursie zostały jeszcze nie zwinięte...,no to nic,wszystkim z buteleczki poleje::)
No proszę, niektórzy prowadzą ciężkie boje z kleniami, a ja dalej w wędkarskim proszku. Czas dokonać ostatniego przeglądu sprzętu, podtuczyć robezpierki i ruszyć nad wodę (wolę spinning ale robalem łatwiej wstępnie zlokalizować ryby. Przynajmniej potem wiadomo gdzie się grupują wczesną wiosną i zdjęcie ich woblerkiem jest czystą formalnością ;)
No proszę, niektórzy prowadzą ciężkie boje z kleniami, a ja dalej w wędkarskim proszku. Czas dokonać ostatniego przeglądu sprzętu, podtuczyć robezpierki i ruszyć nad wodę (wolę spinning ale robalem łatwiej wstępnie zlokalizować ryby. Przynajmniej potem wiadomo gdzie się grupują wczesną wiosną i zdjęcie ich woblerkiem jest czystą formalnością ;)
Sebastianie ten klenik był tylko przyłowem,spacerowałem za trotką, niestety bez efektu. Za to w zeszłą niedzielę miałem na kiju taką około 4kg, niestety wysoka burta nie pozwoliła mi jej podebrac ( nie używam osęki). Na wyżej wymienione robezpierki nie mogę łowic na moim odcinku Drwęcy, jest to odcinek tz górski. Ps. klonek pływa dalej w rzece:)
Wszelki duch!! Piotruś gdzie ty się podziewałeś, przepadłeś jak kamfora. O ile mnie pamięć nie myli, to dałeś znak życia przed świętami, a poprzednio uuuuuuuuuuuuu, albo i dłużej znaku życia nie dawałeś :)
Niutku cały czas byłem obecny i miałem wszystko pod kontrolą,długie opowieści Miru,horror z mapiszonkami i niekończące się imprezki,udane wypady na lód i choroby niektórych mieszkańców tegoż pokoju,itp...czyli coś z ducha jest:)))
Faktycznie byłeś tu zawsze! Ooooooo! To ty jesteś niebezpieczny, Ty za dużo wiesz:) Fajnie Piotruś, że zawsze tu byłeś, Poważnie myślałem, że jakieś problemiki czy cuś takiego. Fajnie się dowiedzieć, że wszystko gra!!! A teraz to ja wiem kto to mi tak neta spowalnia, cicho- ciemny Piterek
Witam,Sezon podlodowy 2012/2013 dla mnie zakończony, wczoraj zamiast na rybki skusiłem się pójść pierwszy raz w swojej wędkarskiej karierze na zebranie sprawozdawcze naszego koła połączone z wyborami zarządu. Nie wiem do tej pory czy dobrze zrobiłem chociaż było to lepsze od dobrego kabaretu ale w tym przypadku to jednak tragikomedia.
Witam,witam,...Tak to prawda, wiosna już do nas idzie,no i się zaraz zaczną wiosenne porządki,bo tu trza na działkę kopać grządki,a i tam rosówki na rybki czekają:):)
Witam wieczorkiem Ja dzisiaj mały rekonesans po zbiornikach w okolicy zrobiłam i stwierdziłam,że przy takiej pogodzie, to lód szybko zejdzie :)Nie ma szans już na wejście i łowienie... dlatego też wracając odwiedziłam wędkarski,żeby "małe" zapasy zrobić. Jeszcze miesiąc i się zacznie :)
Hejka Olu...No tak,,lodzik tera już kruchy,no to poczekajmy aż będziemy mogli na spławik zarzucić:),,noooo,to już zależy od wędkujących,ja to czekam na Maj,,,spinem chce rzucić:):)
Witojcie wszyscy:)))Pewnikiem zbyt długie imprezowanie wszystkim zaszkodziło:))))Nara spadam do mego obserwatorium bo tu cosik cichutko,butelczyny puste szkło po pokoju się wala,czas na mopa i na spacer:)
Witojcie wszyscy:)))Pewnikiem zbyt długie imprezowanie wszystkim zaszkodziło:))))Nara spadam do mego obserwatorium bo tu cosik cichutko,butelczyny puste szkło po pokoju się wala,czas na mopa i na spacer:)
Witam wszystkich:),w końcu w domku,nie to abym narzekał,ale taka wio s e n n a pogoda hi hi:):):) Zbyniu ja już wczoraj wieczorkiem to zaległem ,a tam taki temacik jednak się ruszył z tymi pięknymi kobitkami hi hi:):)........a gdzie te, nasze piękne kobitki,pokój przecie otwarty:):)
Niucio opuszczasz taką imprezę ? Ja zostaję, bo robi się naprawdę gorąco...
Edytowałam, bo coś ucichło..... ;)
Czołem Niucio , Czesio , Grzesio i Olu :))))
Podoba mi sie kierunek myślowy Oli hehehehhe!!!!
Witam Zbynia :) Yyyyy czyżbyś gustował .........właściwie ...hmmm...czemu nie... yyy ...co mi do tego .......yyyyy ..Witam :) Witam :)))
Naprawde Czesio.... ja sie nie wtrącam do tego , co Ty tam w albumie masz. Ale możesz być moim kolegą, jestem tolerancyjny :)
Dzisiaj o siódmej rano pojechałem pospacerować nad Wisełką...bez wędki! Trochę wiało ale za to pięknie świeciło słoneczko. Pojedyńczy wędkarze już byli. We wtorek wyruszę nad wodę już z wędkami. W ruch pójdą robezpierki :D
Czołem Niucio , Czesio , Grzesio i Olu :))))
Podoba mi sie kierunek myślowy Oli hehehehhe!!!!
Witam Zbynia :) Yyyyy czyżbyś gustował .........właściwie ...hmmm...czemu nie... yyy ...co mi do tego .......yyyyy ..Witam :) Witam :)))
Naprawde Czesio.... ja sie nie wtrącam do tego , co Ty tam w albumie masz. Ale możesz być moim kolegą, jestem tolerancyjny :)
O wielkie Dzięki Zbyszku :)Już myślałem , że zostanę wyklęty ;) i zbanoanowany :)))
Ale kto by sie ważył zbanować najlepszego barmana na wędkuje pl. ?
Ps. A co to robezpierki, Sebastian? Wzdręgi ?
Dzisiaj o siódmej rano pojechałem pospacerować nad Wisełką...bez wędki! Trochę wiało ale za to pięknie świeciło słoneczko. Pojedyńczy wędkarze już byli. We wtorek wyruszę nad wodę już z wędkami. W ruch pójdą robezpierki :D
Witam wieczorkiem ;) Ja nad Wisłę mam ok.50 km i na takie "luksusowe" spacery sobie raczej nie pozawalam :)Zawsze jakiś bagaż "podręczny" jest :)
Sebastian, tak wcześnie rano wstałeś, poszedłeś nad Wisłę i wędkę zapomniałeś ? :))Ja podobnie jak Czesio mam sporo do pokonania, ale gdybym zapomniała, to bym się wróciła.
;)
A nie ja tylko na spacer pojechałem. O dziewiątej zaczynają mi się wykłady na uczelni. Wisłę mam po drodze więc grzechem byłoby nie zajrzeć nad wodę. Tym bardziej, że mnie z rana zaglądające przez okno słońce obudziło. :)
A nie ja tylko na spacer pojechałem. O dziewiątej zaczynają mi się wykłady na uczelni. Wisłę mam po drodze więc grzechem byłoby nie zajrzeć nad wodę. Tym bardziej, że mnie z rana zaglądające przez okno słońce obudziło. :)
Kurcze ale masz Sebastianie podwójnego farta , Wisłę bliziutko i słońce ...;) Wszystko to widziałem ostatni raz w zeszłym roku ;)
To ja sie pożegnam, jeszcze troszke na TV popatrze i spać bo rano o 11. 30 trzeba wstać :)
Pod domem w parku mam jeszcze spore bajoro z linami i karasiami. Raczej tam nie zaglądam bo wolę Wisełkę ale ostatnio się zastanawiam czy za okoniem tam nie połazić. Kilka lat temu mój kolega takiego 46cm wytargał. Jak na miejski stawik to całkiem nieźle.
Acha, te robezpierki to jakaś tajemnica ? Bo nie usne :))
Robezpierki - niezwykle skuteczna przynęta w niektórych kręgach wędkarskich nazywana potocznie czerwonymi robalami. :D
Dobrej nocy Panie i Panowie :)
Robezpierki, to brzmi dystyngowanie, nawet lepiej jak dendrobena :)))
Też nie wiedziałam co to jest.
Dobranoc Wszystkim :) ....hmmm robale ...czerwone robale .....zwykłe czerwona ........."glizdy" ...hehhhhhhh ;) kto by pomyślał ;)
Dobrej nocy wszystkim :)
Witam z rana:):) Sieradz 3*C i deszcz pada....na rybki nie pojechałem jak planowałem - ...Bo moje Robezpierki po sobocie jeszcze śpią ::):):):),a co one se myślą że w południe na ryby pojadę?:) ...milusiej niedzieli życzę:)
Witam:)
Ja już po porannym spacerku.
Ładnie zacząłeś niedzielę Janku - gratulacje !. Zbychu już zakąskę zapodał, pewnie zaraz poleje.
Zbynio,....Hi hi... zakąska w sumie jest,ino dużo by trza po niej przepijać,, po małym poleje:)ups,,ino gdzieś mnie się tu węże do spuszczania z aparatur-ki zapodziały:),Aaaaa pewno na kursie zostały jeszcze nie zwinięte...,no to nic,wszystkim z buteleczki poleje::)
No proszę, niektórzy prowadzą ciężkie boje z kleniami, a ja dalej w wędkarskim proszku. Czas dokonać ostatniego przeglądu sprzętu, podtuczyć robezpierki i ruszyć nad wodę (wolę spinning ale robalem łatwiej wstępnie zlokalizować ryby. Przynajmniej potem wiadomo gdzie się grupują wczesną wiosną i zdjęcie ich woblerkiem jest czystą formalnością ;)
Dzięki Zibi
No proszę, niektórzy prowadzą ciężkie boje z kleniami, a ja dalej w wędkarskim proszku. Czas dokonać ostatniego przeglądu sprzętu, podtuczyć robezpierki i ruszyć nad wodę (wolę spinning ale robalem łatwiej wstępnie zlokalizować ryby. Przynajmniej potem wiadomo gdzie się grupują wczesną wiosną i zdjęcie ich woblerkiem jest czystą formalnością ;)
Sebastianie ten klenik był tylko przyłowem,spacerowałem za trotką, niestety bez efektu. Za to
w zeszłą niedzielę miałem na kiju taką około 4kg, niestety wysoka burta nie pozwoliła mi jej podebrac ( nie używam osęki).
Na wyżej wymienione robezpierki nie mogę łowic na moim odcinku Drwęcy, jest to odcinek tz górski. Ps. klonek pływa dalej w rzece:)
Zazdroszczę spaceru za trotką. Mi w tym roku czasu nie starczyło na takie wyprawy. Może uda mi się chociaż w kwietniu na bałtycką plażę wyskoczyć.
No tak , no tak - bractwo zasuwa ze spinningiem , a ja kłuję palce wiążąc haki nr 22 na 0,06 mm
Już się na karpie szykujesz Grześ ?
Hehe od takich pajęczyn robi mi się słabo choć wiem, że czasem to potrzebne. :)
No tak , no tak - bractwo zasuwa ze spinningiem , a ja kłuję palce wiążąc haki nr 22 na 0,06 mm
Eeeeeeeeeeee tam ja, to wiążę haczyki nr 2 na żyłce 0,22 i palców nie mam pokłute;)
Już się na karpie szykujesz Grześ ?
Eeee nieee - na karpie to 0,08 i nr 18 ewentualnie nr 20 ...
Dobry na wieczór,:) tak to już blu-grzegorzu jest gdy jedni piją a drugim się ręce trzęsą:))))))
Wszelki duch!! Piotruś gdzie ty się podziewałeś, przepadłeś jak kamfora. O ile mnie pamięć nie myli, to dałeś znak życia przed świętami, a poprzednio uuuuuuuuuuuuu, albo i dłużej znaku życia nie dawałeś :)
Niutku cały czas byłem obecny i miałem wszystko pod kontrolą,długie opowieści Miru,horror z mapiszonkami i niekończące się imprezki,udane wypady na lód i choroby niektórych mieszkańców tegoż pokoju,itp...czyli coś z ducha jest:)))
Faktycznie byłeś tu zawsze! Ooooooo! To ty jesteś niebezpieczny, Ty za dużo wiesz:) Fajnie Piotruś, że zawsze tu byłeś, Poważnie myślałem, że jakieś problemiki czy cuś takiego. Fajnie się dowiedzieć, że wszystko gra!!! A teraz to ja wiem kto to mi tak neta spowalnia, cicho- ciemny Piterek
Miłej nocy, będę uciekał :))))
Pozdrów Edytke, Dobrej nocki wszystkim,spadam do mego zamku szukać białej damy:))))
Już przekazane, również Cię pozdrawia .
Witam,Sezon podlodowy 2012/2013 dla mnie zakończony, wczoraj zamiast na rybki skusiłem się pójść pierwszy raz w swojej wędkarskiej karierze na zebranie sprawozdawcze naszego koła połączone z wyborami zarządu. Nie wiem do tej pory czy dobrze zrobiłem chociaż było to lepsze od dobrego kabaretu ale w tym przypadku to jednak tragikomedia.
Witam:)
Ja ide na Kryszaka za 40zetaos. Ty Jacek miałeś to za darmo, zazdroszcze Ci hehe!
A poza tym to: Wiosna... cieplejszy wieje wiatr ! Pozdrowionka :)
Witam wszystkich , u mnie pięknie operowało słoneczko . Tylko patrzeć , jak będzie +15.
Witam,witam,...Tak to prawda, wiosna już do nas idzie,no i się zaraz zaczną wiosenne porządki,bo tu trza na działkę kopać grządki,a i tam rosówki na rybki czekają:):)
Witam wieczorkiem
Ja dzisiaj mały rekonesans po zbiornikach w okolicy zrobiłam i stwierdziłam,że przy takiej pogodzie, to lód szybko zejdzie :)Nie ma szans już na wejście i łowienie... dlatego też wracając odwiedziłam wędkarski,żeby "małe" zapasy zrobić. Jeszcze miesiąc i się zacznie :)
Hejka Olu...No tak,,lodzik tera już kruchy,no to poczekajmy aż będziemy mogli na spławik zarzucić:),,noooo,to już zależy od wędkujących,ja to czekam na Maj,,,spinem chce rzucić:):)
Witam po robocie :) Jak sie macie?
Witojcie wszyscy:)))Pewnikiem zbyt długie imprezowanie wszystkim zaszkodziło:))))Nara spadam do mego obserwatorium bo tu cosik cichutko,butelczyny puste szkło po pokoju się wala,czas na mopa i na spacer:)
Witam po robocie :) Jak sie macie?
Witaj Zbynio,,hm...cosik tu pusto,może juz wszyscy się na rozpoczęcie wiosennego połowu szykują?:):):)
Witojcie wszyscy:)))Pewnikiem zbyt długie imprezowanie wszystkim zaszkodziło:))))Nara spadam do mego obserwatorium bo tu cosik cichutko,butelczyny puste szkło po pokoju się wala,czas na mopa i na spacer:)
Coby puste sie nie walało ,to poleje:):)
Pusto bo wszyscy w temacie "pięknych" kobiet siedzą :)
Witam wszystkich:),w końcu w domku,nie to abym narzekał,ale taka wio s e n n a pogoda hi hi:):):) Zbyniu ja już wczoraj wieczorkiem to zaległem ,a tam taki temacik jednak się ruszył z tymi pięknymi kobitkami hi hi:):)........a gdzie te, nasze piękne kobitki,pokój przecie otwarty:):)
Siema
Wczoraj brały jak złe głównie krumpie, leszczyki i płotki. Szkoda, że same maleństwa. :)A najbardziej szkoda, że idzie podobno ochłodzenie. :(
Cześć - nie mówi się krumpie tylko krumpy :))