Cześć Zbynio ja podglądam z gośćmi ....za kieliszka ,ale widać.....Na razie więcej sie dzieje u mnie przy stole ,niż tam w ringu ...Pozdrawiam wszystkich i wasze zdrowie.
Powitać , powitać...choć tak już późno, ale wesoło tu widzę:):) Janku,Grześ to se tak myślę,może nie trunkowy tera,bo bez goloneczki to się do stołu nie dosiada:),a syrena ojjjjjj wyje,wyje:) ...Darku polewaj,, najważniejsze że u nas coś tu się dzieje:) ...Zbynio...kabel Cie ukradli?,hi hi,ściągał pewno wszystkie programy?,to się nie dziwie,oddadzą i zaraz będzie,tuż po walce,,:):)oj,,dzieje się dzieje..
Siemaneczko Moi Drodzy! Miłej niedzieli życzę, oraz pełnego relaksu:) Kurcze powiem wam szczerze, żal mi Andrzeja. Ale i tak Gołota zawsze pozostanie Gołotą. Dla jednego tylko człowieka, gotów byłem nie spać całą noc i czekać do rana na jego walki, eeeeeeeeech.
WitamZbynio, pewnie że siedzą na lodzie... Ja wprawdzie nie łowiłam, ale byłam zobaczyć zmagania Kolegów na zawodach... Chlapa straszna, ale lód gruby... jednak mimo zapewnień, postanowiłam kibicować z lądu...była taka możliwość żeby pogadać, bo zbiornik malutki, ....ale rybny.Nawet dotknęłam dzisiaj rybkę po przerwie zimowej :))) Ja chcę wioooosne !(na fotce nie jest widoczna moja dłoń)
Cześć Olu, Jurku i Zbyniu. U nas również łowią z lodu, sam zresztą wczoraj byłem. U nas to wczoraj było w ciągu dnia 3 stopnie na minusie, a w nocy 7. Lód jest spory, tylko dużo śniegu na nim leży. I faktycznie miejscami spora breja, troszkę paskudnie się już łowi i chodzi po nim. Ja dzisiaj na rybkach nie byłem, mówiąc szczerze, po wczorajszych zmaganiach, nie chciało mi się. Do tego strasznie wiatr wieje, ja już chyba powoli będę kończył wypady pod lodowe:) (a może nie?) Ale zacząłem już odliczanie, do mojego wędkarskiego urlopu;)
O kawał też sobie powiem ;) - Chce pan dożyć późnego wieku? Niech pan nie pije, nie pali, nie jada tłustych potraw, nie ugania się za panienkami - radzi lekarz pacjentowi.- I wtedy mogę się spodziewać długiego życia, panie doktorze?- Życie to będzie żadne, ale w każdym razie czas się będzie panu bardzo dłużył.
Witam wszystkich:),,dzień miną dość mnie bardzo szybko,nie wiem jak Wam:),Ups,a co tu Heniu??,hi hi,widziałeś może Mirka 57?,dawno już my tu nie słyszeli i o nim...I Tych jego wspaniałych opowieści:):):)
Yyyyyyyyyyy chociaż mnie tu nie ma;) To co Mirkiem jest to nie wiem, pewnie gdzieś tam baluje Bo ca jak co, ale po balować pewnie lubi jak każdy. Sądzę, że niebawem o nim usłyszymy. Grześ jakąś kolejną część podrzuci.
Witajcie panowie, a tak jakoś żal mi się zrobiło, że Niutek z wami pisze.Dawno mnie tu nie było więc stęskniłam się za wami:) Grzesiu pozdrów naszego Mireczka i powiedz,że z niecierpliwością czekamy na dalszą część :) A w takiej okoliczności zapodam czakurrrr.....
W takim razie na zdrówko Edytko,,i nam wszystkim:) Tak oczywiście na zdrówko, a żeby było miło to jeszcze piosenkę zapodam, skoro nam przyjdzie czekać jeszcze na dalszą część powieści Mirkowej.
Podziękować nam tu wszystkim.... Blue, szwagrze., co nam wieści od Mira57 tu niesie:):):),,,,jesteśmy rad że jeszcze się do nas tu odezwie:),wena przyjdzie, wraz z wiosną co zielony liść na gałęzi dębu w górę go wyniesie :):)
Lód jak widać jeszcze nie "wymiękł" natomiast ja już w tym sezonie zimowym wymiękam i BASTA - wystarczy tej nie równej walki. Gratujuję jednocześnie jeszcze raz wszystkim którzy mieli okazje złapać cokolwiek wymiarowego:)
Witam. Sezon Jacka niezbyt udany, mój dość, dość... dziś choć lecha nie było, jednak płocie współpracowały - jutro chyba ostatni raz (ile ich już było ?)
Witam ;)Ryzykant jesteś Zbyszku....24 marca wybieram się do Ciebie... lepiej niech będzie już ciepło.
Witam. Olu już zamówiłem orkiestrę na powitanie. Ponieważ dziś się nie utopiłem, więc jutro jeszcze jeden "ostatni raz". Lód ma 18 cm, tylko wejść trudno, a zejść jeszcze trudniej. Ale co ja zrobię, jak ja to tak lubię, a jakie rybki się łowi ???
witam szaleńców podlodowych hehe - przynajmniej jestem w śród swoich . Lód pewnie że jeszcze przez pare dni będzie dobry ,nie ma aż takich temp,czy deszczu żeby znikał z dnia na dzień. Jednak jak nie przymrozi w najbliższych dniach ,to pewnie już ostatki. Ja już chyba powiem pass- choć ostatcznie jak Gołota poczekam z decyzją.
Tak przy okazji macie pozdrowienia od Czarka - zawsze jak siedze i pisze ,chce coś dodać od siebie heh....Pozdrawiam i dla pocieszenia przypomne że wiosna coraz bliżej .....no i grileczek i te sprawy .
Witam Czesiu:) A już myślałem że będę się upijał na smutno. Na zdrówko
Aaaa Grzesiu co.......nie trunkowy ????
No nieeee !!!! Kablówki zabrakło, kable gdzieś kradną czy coś ?
Pozostaje walka w necie. Patrzy ktoś na mordobicie ? :))
Cześć Zbynio ja podglądam z gośćmi ....za kieliszka ,ale widać.....Na razie więcej sie dzieje u mnie przy stole ,niż tam w ringu ...Pozdrawiam wszystkich i wasze zdrowie.
Aaaa Grzesiu co.......nie trunkowy ????
I znowu dostało mi się :( jednak to prawda ,że licho nigdy nie śpi ;P Grzesio chyba będzie w najbliższych wyborach na świętego startował ....
No nieeee !!!! Kablówki zabrakło, kable gdzieś kradną czy coś ?
Pozostaje walka w necie. Patrzy ktoś na mordobicie ? :)
Cześć Zbyszku :) tutaj się jacyś okładają :
http://sports4u.pl/
No to czekamy na walke wieczoru :) Coby tylko nie było, że 30 sekund se popatrzymy hehe.
To po maluchu ! :)
Powitać , powitać...choć tak już późno, ale wesoło tu widzę:):) Janku,Grześ to se tak myślę,może nie trunkowy tera,bo bez goloneczki to się do stołu nie dosiada:),a syrena ojjjjjj wyje,wyje:) ...Darku polewaj,, najważniejsze że u nas coś tu się dzieje:) ...Zbynio...kabel Cie ukradli?,hi hi,ściągał pewno wszystkie programy?,to się nie dziwie,oddadzą i zaraz będzie,tuż po walce,,:):)oj,,dzieje się dzieje..
Siemaneczko Moi Drodzy! Miłej niedzieli życzę, oraz pełnego relaksu:)
Kurcze powiem wam szczerze, żal mi Andrzeja. Ale i tak Gołota zawsze pozostanie Gołotą. Dla jednego tylko człowieka, gotów byłem nie spać całą noc i czekać do rana na jego walki, eeeeeeeeech.
Witam wszystkich , w pełni się z Tobą zgadzam niutek40 .
Witam, +8 u mnie... a więc ciepło :) Tylko nie mówcie że ktoś na lodzie siedzi hehe.
WitamZbynio, pewnie że siedzą na lodzie... Ja wprawdzie nie łowiłam, ale byłam zobaczyć zmagania Kolegów na zawodach... Chlapa straszna, ale lód gruby... jednak mimo zapewnień, postanowiłam kibicować z lądu...była taka możliwość żeby pogadać, bo zbiornik malutki, ....ale rybny.Nawet dotknęłam dzisiaj rybkę po przerwie zimowej :))) Ja chcę wioooosne !(na fotce nie jest widoczna moja dłoń)
Cześć Olu:) Warto bylo być na tych zawodach, nooo, ten okonek to zapewne z 30 cm.
Jeszcze troszku i mu sobie połowimy :))
Cześć Olu, Jurku i Zbyniu. U nas również łowią z lodu, sam zresztą wczoraj byłem. U nas to wczoraj było w ciągu dnia 3 stopnie na minusie, a w nocy 7. Lód jest spory, tylko dużo śniegu na nim leży. I faktycznie miejscami spora breja, troszkę paskudnie się już łowi i chodzi po nim. Ja dzisiaj na rybkach nie byłem, mówiąc szczerze, po wczorajszych zmaganiach, nie chciało mi się. Do tego strasznie wiatr wieje, ja już chyba powoli będę kończył wypady pod lodowe:) (a może nie?) Ale zacząłem już odliczanie, do mojego wędkarskiego urlopu;)
A to ja tak sam sobie piosenkę zapodam:)
O kawał też sobie powiem ;)
- Chce pan dożyć późnego wieku? Niech pan nie pije, nie pali, nie jada tłustych potraw, nie ugania się za panienkami - radzi lekarz pacjentowi.- I wtedy mogę się spodziewać długiego życia, panie doktorze?- Życie to będzie żadne, ale w każdym razie czas się będzie panu bardzo dłużył.
Wódeczki też się napiję, tak dla zdrowotności;)
No dobra, dobra, już spadam. Nie będę tu bałaganił.
A może zostanę? Nie uciekam! (chyba)
Witam wszystkich:),,dzień miną dość mnie bardzo szybko,nie wiem jak Wam:),Ups,a co tu Heniu??,hi hi,widziałeś może Mirka 57?,dawno już my tu nie słyszeli i o nim...I Tych jego wspaniałych opowieści:):):)
Yyyyyyyyyyy chociaż mnie tu nie ma;) To co Mirkiem jest to nie wiem, pewnie gdzieś tam baluje Bo ca jak co, ale po balować pewnie lubi jak każdy. Sądzę, że niebawem o nim usłyszymy. Grześ jakąś kolejną część podrzuci.
Cześć - Miru miewa się dobrze i kazał wszystkich pozdrowić ... A na część nr IX " Pod dębem " przyjdzie niestety poczekać trochę ..
Uuuuuuuuuuuuu, a to cosik się stało z dębem? Och jaka szkoda.
Witajcie panowie, a tak jakoś żal mi się zrobiło, że Niutek z wami pisze.Dawno mnie tu nie było więc stęskniłam się za wami:) Grzesiu pozdrów naszego Mireczka i powiedz,że z niecierpliwością czekamy na dalszą część :) A w takiej okoliczności zapodam czakurrrr.....
No nie,,,Dąb był mocnym i twardym drzewem,,tyle przeszedł i niczemu się nie ugiął,nawet małpą:):):)
W takim razie na zdrówko Edytko,,i nam wszystkim:)
Uuuuuuuuuuuuu, a to cosik się stało z dębem? Och jaka szkoda.
Chwilowy brak weny twórczej ...
No nie,,,Dąb był mocnym i twardym drzewem,,tyle przeszedł i niczemu się nie ugiął,nawet małpą:):):)
Tylko mi Zbyszku nie mów,że na dębie, banany się skończyły:)
Uuuuuuuuuuuuu, a to cosik się stało z dębem? Och jaka szkoda.
Chwilowy brak weny twórczej ...
Aaaaaa to najlepszym, się zdarza. Przyjdzie i czas na wenę.
Hmmmm,,.Dębu nie ma,,.Mirka nie ma,,.Małp nie ma,...Weny nie ma........kurcze to jak ?,,,,,,,,,ino hi hi,czakurrrr zostało?
Dedykuję tą piosenkę Szanownemu koledze Mirkowi.
Hmmmm,,.Dębu nie ma,,.Mirka nie ma,,.Małp nie ma,...Weny nie ma........kurcze to jak ?,,,,,,,,,ino hi hi,czakurrrr zostało?
NO to czakurrrrrrrrr
W takim razie na zdrówko Edytko,,i nam wszystkim:)
Tak oczywiście na zdrówko, a żeby było miło to jeszcze piosenkę zapodam, skoro nam przyjdzie czekać jeszcze na dalszą część powieści Mirkowej.
Podziękować nam tu wszystkim.... Blue, szwagrze., co nam wieści od Mira57 tu niesie:):):),,,,jesteśmy rad że jeszcze się do nas tu odezwie:),wena przyjdzie, wraz z wiosną co zielony liść na gałęzi dębu w górę go wyniesie :):)
Zbyszku gdzie ty tam wchodzisz, szukasz bananów, czy małpiszonów. Wyluzuj szanuj zieleń:) I małpy
Tak Zbyszku masz rację i podpisuję się pod tym. A zarazem się pożegnam i miłej nocy życzę:)
Hi,hi,szukam Mira57:):):),a tak se ino tylko tam zaglądam:):)
Siema z rana :)
CześćWitaj Sebastian :-)JK
Witam, +8 u mnie... a więc ciepło :) Tylko nie mówcie że ktoś na lodzie siedzi hehe.
Jestem, jestem, znaczy byłem wczoraj:)
Lód jak widać jeszcze nie "wymiękł" natomiast ja już w tym sezonie zimowym wymiękam i BASTA - wystarczy tej nie równej walki. Gratujuję jednocześnie jeszcze raz wszystkim którzy mieli okazje złapać cokolwiek wymiarowego:)
Witam.
Sezon Jacka niezbyt udany, mój dość, dość... dziś choć lecha nie było, jednak płocie współpracowały - jutro chyba ostatni raz (ile ich już było ?)
Witam ;)Ryzykant jesteś Zbyszku....24 marca wybieram się do Ciebie... lepiej niech będzie już ciepło.
Zazdroszczę wszystkim którzy mają teraz czas na rybki. Całe szczęście, że za parę dni również wyruszę na łowy. :D
Witam ;)Ryzykant jesteś Zbyszku....24 marca wybieram się do Ciebie... lepiej niech będzie już ciepło.
Witam.
Olu już zamówiłem orkiestrę na powitanie.
Ponieważ dziś się nie utopiłem, więc jutro jeszcze jeden "ostatni raz". Lód ma 18 cm, tylko wejść trudno, a zejść jeszcze trudniej. Ale co ja zrobię, jak ja to tak lubię, a jakie rybki się łowi ???
witam szaleńców podlodowych hehe - przynajmniej jestem w śród swoich .
Lód pewnie że jeszcze przez pare dni będzie dobry ,nie ma aż takich temp,czy deszczu żeby znikał z dnia na dzień. Jednak jak nie przymrozi w najbliższych dniach ,to pewnie już ostatki.
Ja już chyba powiem pass- choć ostatcznie jak Gołota poczekam z decyzją.
Tak przy okazji macie pozdrowienia od Czarka - zawsze jak siedze i pisze ,chce coś dodać od siebie heh....Pozdrawiam i dla pocieszenia przypomne że wiosna coraz bliżej .....no i grileczek i te sprawy .
CześćZbyszek - chwal się :-)Darek my też coś do Czarusia napiszemy:Daj popalić Czaruś tym swoim Starym ;-)))))Pamiętamy, że wiosna już niedługo.JK
Czym tu się chwalić, norma - czyli ok. 30 płoci po ok. 30 cm i kilka leszczy.(pewnie na tej stronie mogę to napisać ?)