Hmmm.... nooo dooobrze.... powiem :)To jeziorko to Przeczyce od strony Siewierza.Teraz się zachmurzyło i bardzo słabiutko kropi deszcz.... ale jest OK widok też ładny :)
Hmmm.... nooo dooobrze.... powiem :)To jeziorko to Przeczyce od strony Siewierza.Teraz się zachmurzyło i bardzo słabiutko kropi deszcz.... ale jest OK widok też ładny :)
Witam Olu.Ja troszkę jestem na Nie deszczykowi,bo muszę wylewac wodę z łódki,a mnie się nie chce.;-)
Oj tam, woda z łódki to pikuś, bo spinningujesz... ja to najbardziej na łodzi nie lubię wszędzieuciekających robaków, w czasie deszczu :))) Pinka jest wtedy nie do okiełznania :)
Oj tam, woda z łódki to pikuś, bo spinningujesz... ja to najbardziej na łodzi nie lubię wszędzieuciekających robaków, w czasie deszczu :))) Pinka jest wtedy nie do okiełznania :)
Domyślam się jaki "Sajgon" masz w łodzi;-))),ale chociaż wypadające robaszki nęcą drobnicę.Olu,nie próbowałaś czasem spinningiem coś przechytrzyc?
Próbowałam, próbowałam... ale nigdy nic nie złowiłam, dlatego nieco się zniechęciłam. Zamierzam w tym roku ponownie spróbować... może się uda i .... zaiskrzy :)
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Próbowałam, próbowałam... ale nigdy nic nie złowiłam, dlatego nieco się zniechęciłam. Zamierzam w tym roku ponownie spróbować... może się uda i .... zaiskrzy :)
Szkoda że tak daleko od siebie mieszkamy,chętnie bym doradził co nie co w tym temacie.Może nawet bym "tyczką" lub"batem" połowił z Tobą.;-) Dla miłego towarzystwa warto zmienic swoje nawyki.
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Jak byś mnie zaprosił na "sake" to się pisze.Towarzystwo pierwsza klasa.
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Jak byś mnie zaprosił na "sake" to się pisze.Towarzystwo pierwsza klasa.
:)) Zapraszam :)) Co prawda nie piłem nigdy sake , ale wydaje mi się , że jest ona pośrednim stadium w "produkcji" mojego winka ryżowego ;)))
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Bardzo bym tego chciał.Co prawda,kawy nie piję,ale się z wami napiję,a comi tam...;-)))
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Fajnie by było,zwłaszcza po Czesiowym winku ryżowym.Kawy nie piję,ale w takim klawym towarzystwie wypił bym dwie.;-)))
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
No właśnie o to samo miałem Cię Olu prosić ...szkoda że na zawodach nie można łowić gdzie się chce ;) po drugiej stronie kanału - plecami do żwirowni są dobre miejsca .
O jak miło się zrobiło, fajnie koleżanka z kolegą się umawia:)).Ja oczywiście nie przeszkadzam, ale miło poczytać.Ja uciekam w kimono. Miłej i spokojnej nocy życzę wszystkim.
Dobrej nocki Niutek :)A wiesz Czesio.., że to będą mistrzostwa, ale klubu.... Ja wiem,że nie zjesz mi zanęty chociaż i tacy już byli co kosztowali :)Dotykanie jest zabronione :) bo za to grozi dyskwalifikacja.... lepiej nie ryzykować :)
Witam :) Miło , miło :)) I mordka do monitora się uśmiecha ;) Zobaczymy co wyjdzie z tego umawiania .Ale kilka flaszek winka ryżowego gdzieś zakamufluję nad kanałem Dwory i zapodam współrzędne GPS ;))
Życzę dobrej i spokojnej nocki :) i idę lulu ...jeszcze jutro do pracy i WOLNEEEEEEEEEEEE!!!!
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
No właśnie o to samo miałem Cię Olu prosić ...szkoda że na zawodach nie można łowić gdzie się chce ;) po drugiej stronie kanału - plecami do żwirowni są dobre miejsca .
W spinningu łowisz gdzie chcesz,tylko musisz wyprzedzic kolegów,niektórzy w plecaku mają wodery,a na starcie obuci są w trampeczkach.czasem trzeba dac dyla ładnych parę kilometrów na upatrzoną miejscówkę,chocby po jedną rybę,powrót też jest w to wliczony,jak się zagapisz to jesteś przegrany,chyba że szybko biegasz z obciążeniem.Wędkarstwo to sport,trzeba miec kondycję,nawet łowiąc płotki na "tyczkę"bo to długa wędka,i trzymac trzeba,na okraczkę nikt jej odstawia,i trzeba myślec jak sąsiadowi "zabrac" ryby.;-)
Witajcie:) Wróciłem z biwaku,dosłownie wracać się nie chciało hi hi,wypoczęty,opalony,i bez kasy he he:),a tu,,w dalszym ciągu u Was ciepło widzę:)Połowiłem dużo drobnicy,rybek których nie dało się zabrać z sobą, czyli szału nie było,a był to zbiornik /Próba/ Pozdrawiam,i się tu trochę ogarnę bo nie nadążam za Wami:):)
Zbynio,,,nad wodą w pokera z rybkami? hi hi:):):) To tylko CZesia trenera brakuje z Olą i buteleczką wina:):) Mirku,Olu,-będzie karta i nawet ta pływacka:):)Bez tej ani rusz nad wodą:) Radku,łódeczkę zalewa???pozwolisz że ja sobie tak żartobliwie i na wesoło......a nie wystarczy żyłki z brzega?:):):):)Pozdrawiam Was Wszystkich:)
Jeszcze dzisiaj 1/2 godzinki pracy, cały następny tydzień i nareszcie dłuższy urlop. Ale w związku z tak sprzyjającymi okolicznościami przyrody dzisiaj po pracy ze spinnem za szczupaczkiem się wyskoczy bo na urlopie niestety nie będzie czasu ani możliwości powędkować.
Kruca bomba ale macie dobrze , u mnie urlop od środy , reszta domowników na wczasach , a ja zasuwam koło domu w charakterze ogrodnika i konserwatora zieleni ....
Kruca bomba ale macie dobrze , u mnie urlop od środy , reszta domowników na wczasach , a ja zasuwam koło domu w charakterze ogrodnika i konserwatora zieleni ....
No to "konserwuj" się razem z zielenią - roslinki to też zawsze jakieś towarzystwo, tylko pamietaj, żeby (zgodnie z zaleceniem Henia) stosować zdrowe "opryski" :)
Cześć Grześku,niestety ktoś musi, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Im się skończy, a ty dopiero zaczniesz urlopik. Ja jeszcze zjem obiadek i zabieram się do typowego męskiego zajęcia. Idę na jagody:) Serwus Jacku, czy u ciebie już grzyby rosną?
Witam wszystkich,ja wróciłem właśnie od mechanika i prawdopodobnie szemra mi rozrząd ;/ rok temu wymieniany i z powrotem to samo ;/ nie powiem że jestem zły bo to za delikatne określenie ;)jak na razie to koniec szalonych wypraw autem na kropki i tym podobne dziwne ryby bo nie mam zamiaru pchać go w lesie ;)Pozdrawiam
Byłem dzisiaj z kolegą na spinie.. Kilkanaście okoni ale na.. pinke :)) Do tego 2 płotki.. Trafiliśmy na ławice okoni i niczego się nie bały.. Oprócz moich gumek i blaszek :)) Podeszło do nas 6 kolesi mówiąc, że ja nie moge łowić na spinning ponieważ nie mam powyżej 14 lat.. Buchnąłem śmiechem .. Do tego śmiali się ze mnie, że poplątałem żyłke.. Ale przedtem skakali do wody i koło nas się kąpali.. Ale okoni nie wystraszyli.. Trafiliśmy na przemiłego pana który mówił na luzie tak jak my.. Wczoraj była jakaś impra i spali na pomostach.. Heh :)
Cześć :) Poza falą upałów (zwłaszcza na południu Polski) to raczej nic nowego się nie wydarzyło ...;) aaaaaaaa wczoraj był piątek 13-go ....udało się przeżyć ;)
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boską to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.
Dzień dobry :) Mój pierwszy ... zadowolony ;) ... sumik
Dzień dobry Kasiu :))) Sumika chyba "złapał" górny wymiar ochronny ;) (100Kb i JPEG ) . Mimo tymczasowego braku fotki GRATULUJĘ pierwszego zadowolonego suma . (Mój nie był zadowolony)
Powitać po rybkach...:) na jeziorze u mnie można powiedzieć że panuje teraz sztorm...u Was też tak wieje?...ale mimo tego wiatru rybka brała dzisiaj akumulatory mam naładowane...:) może nie były duże ale cieszą że są...no i oczywiście dalej straszą swoim spojrzeniem...a za tydzień urlop mam nadzieję że wtedy będą te większe bo coś na razie szczęście mnie opuszcza...
Powitać i pogratulować połowów :))) U mnie też nie za ciekawa pogoda ...lekko wieje i chyba zaczyna kropić deszczyk , mam nadzieję , że przelotny , bo jestem przed rybkami ;))
Hmmm.... nooo dooobrze.... powiem :)To jeziorko to Przeczyce od strony Siewierza.Teraz się zachmurzyło i bardzo słabiutko kropi deszcz.... ale jest OK widok też ładny :)
Hmmm.... nooo dooobrze.... powiem :)To jeziorko to Przeczyce od strony Siewierza.Teraz się zachmurzyło i bardzo słabiutko kropi deszcz.... ale jest OK widok też ładny :)
Witam Olu.Ja troszkę jestem na Nie deszczykowi,bo muszę wylewac wodę z łódki,a mnie się nie chce.;-)
Oj tam, woda z łódki to pikuś, bo spinningujesz... ja to najbardziej na łodzi nie lubię wszędzieuciekających robaków, w czasie deszczu :))) Pinka jest wtedy nie do okiełznania :)
Oj tam, woda z łódki to pikuś, bo spinningujesz... ja to najbardziej na łodzi nie lubię wszędzieuciekających robaków, w czasie deszczu :))) Pinka jest wtedy nie do okiełznania :)
Domyślam się jaki "Sajgon" masz w łodzi;-))),ale chociaż wypadające robaszki nęcą drobnicę.Olu,nie próbowałaś czasem spinningiem coś przechytrzyc?
Dobry wieczór :))
Ostatni i jedyny raz kontrolę na Przeczycach miałem w ubiegłym ......wieku ;) mimo , że bywam tam stosunkowo często. Ale lepiej dmuchać na zimne :)) .
Próbowałam, próbowałam... ale nigdy nic nie złowiłam, dlatego nieco się zniechęciłam. Zamierzam w tym roku ponownie spróbować... może się uda i .... zaiskrzy :)
Czesio, zapraszam na kawkę :) Zarzucimy kijaszki i pogadamy :)
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Próbowałam, próbowałam... ale nigdy nic nie złowiłam, dlatego nieco się zniechęciłam. Zamierzam w tym roku ponownie spróbować... może się uda i .... zaiskrzy :)
Szkoda że tak daleko od siebie mieszkamy,chętnie bym doradził co nie co w tym temacie.Może nawet bym "tyczką" lub"batem" połowił z Tobą.;-) Dla miłego towarzystwa warto zmienic swoje nawyki.
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Jak byś mnie zaprosił na "sake" to się pisze.Towarzystwo pierwsza klasa.
Bardzo dziękuję za zaproszenie :)) Chętnie bym skorzystał ;)) Ja z kolei zapraszam na lampkę ...a tam ...lampkę ...flache winka z ryżu :)mmmmmmmmm smakowe ;)
Jak byś mnie zaprosił na "sake" to się pisze.Towarzystwo pierwsza klasa.
:)) Zapraszam :)) Co prawda nie piłem nigdy sake , ale wydaje mi się , że jest ona pośrednim stadium w "produkcji" mojego winka ryżowego ;)))
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Bardzo bym tego chciał.Co prawda,kawy nie piję,ale się z wami napiję,a comi tam...;-)))
Czesio, 11.08 będę na Dworach i liczę na to, że wygospodarujesz chwilkę czasu na pogaduchy.Ja będę łowiła i zgłoszę Cię jako mojego trenera :)Może wcześniej spotkamy się też na Przeczycach z Radkiem na kursie spinningowym i kawie...
Fajnie by było,zwłaszcza po Czesiowym winku ryżowym.Kawy nie piję,ale w takim klawym towarzystwie wypił bym dwie.;-)))
No to super :) Jesteśmy umówieni ;)))) Czesio będzie Olę "trenerował w magicznym pićku " ;))))
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
No właśnie o to samo miałem Cię Olu prosić ...szkoda że na zawodach nie można łowić gdzie się chce ;) po drugiej stronie kanału - plecami do żwirowni są dobre miejsca .
Czyli odległościówka zamiast tyczki, tak jak zrobił to Lorenc wygrywając MP... hmmmmTeż o tym myślałam, Czesio będziesz świetnym trenerem !
Czyli odległościówka zamiast tyczki, tak jak zrobił to Lorenc wygrywając MP... hmmmmTeż o tym myślałam, Czesio będziesz świetnym trenerem !
Bardzo bym chciał, okazać się dobrym trenerem ..nawet mistrzyni Polski;) ..(oczywiście niczego nie będę dotykał i nie będę wyjadał zanęty )
O jak miło się zrobiło, fajnie koleżanka z kolegą się umawia:)).Ja oczywiście nie przeszkadzam, ale miło poczytać.Ja uciekam w kimono. Miłej i spokojnej nocy życzę wszystkim.
Dobrej nocki Niutek :)A wiesz Czesio.., że to będą mistrzostwa, ale klubu.... Ja wiem,że nie zjesz mi zanęty chociaż i tacy już byli co kosztowali :)Dotykanie jest zabronione :) bo za to grozi dyskwalifikacja.... lepiej nie ryzykować :)
Witam :) Miło , miło :)) I mordka do monitora się uśmiecha ;) Zobaczymy co wyjdzie z tego umawiania .Ale kilka flaszek winka ryżowego gdzieś zakamufluję nad kanałem Dwory i zapodam współrzędne GPS ;))
Życzę dobrej i spokojnej nocki :) i idę lulu ...jeszcze jutro do pracy i WOLNEEEEEEEEEEEE!!!!
Wcześniej Czesio zdradzisz mi tajemnice, bo dla mnie to bardzo trudne łowisko... nigdy nie lubiłam tam łowić na zawodach.... ale tak po cichu mi zdradzisz :)
No właśnie o to samo miałem Cię Olu prosić ...szkoda że na zawodach nie można łowić gdzie się chce ;) po drugiej stronie kanału - plecami do żwirowni są dobre miejsca .
W spinningu łowisz gdzie chcesz,tylko musisz wyprzedzic kolegów,niektórzy w plecaku mają wodery,a na starcie obuci są w trampeczkach.czasem trzeba dac dyla ładnych parę kilometrów na upatrzoną miejscówkę,chocby po jedną rybę,powrót też jest w to wliczony,jak się zagapisz to jesteś przegrany,chyba że szybko biegasz z obciążeniem.Wędkarstwo to sport,trzeba miec kondycję,nawet łowiąc płotki na "tyczkę"bo to długa wędka,i trzymac trzeba,na okraczkę nikt jej odstawia,i trzeba myślec jak sąsiadowi "zabrac" ryby.;-)
Czyli odległościówka zamiast tyczki, tak jak zrobił to Lorenc wygrywając MP... hmmmmTeż o tym myślałam, Czesio będziesz świetnym trenerem !
W tym sezonie Mistrzem Polski Seniorów został Michał Łebkowski z Częstochowy, łowiąc tyczką.
Cześć - załamałem się po przeczytaniu powyższych postów - Czesio przecież obiecał być moim Trenerem ...
Cześć - załamałem się po przeczytaniu powyższych postów - Czesio przecież obiecał być moim Trenerem ...
Hej ! Zaraz ruszam nad wode, będe do niedzieli wieczór. Może ktoś mnie odwiedzi ?
Czesio z tym trenerstwem to Fornalika może nawet wygryżć hehe,dobrego relaxu Wam życze, narazicho :)))
Udanego wypoczynku na Pławkach :) Karty nie zapomnij :)
Chociaż od 7-mek weź...
Witajcie:) Wróciłem z biwaku,dosłownie wracać się nie chciało hi hi,wypoczęty,opalony,i bez kasy he he:),a tu,,w dalszym ciągu u Was ciepło widzę:)Połowiłem dużo drobnicy,rybek których nie dało się zabrać z sobą, czyli szału nie było,a był to zbiornik /Próba/ Pozdrawiam,i się tu trochę ogarnę bo nie nadążam za Wami:):)
Zbynio,,,nad wodą w pokera z rybkami? hi hi:):):) To tylko CZesia trenera brakuje z Olą i buteleczką wina:):) Mirku,Olu,-będzie karta i nawet ta pływacka:):)Bez tej ani rusz nad wodą:) Radku,łódeczkę zalewa???pozwolisz że ja sobie tak żartobliwie i na wesoło......a nie wystarczy żyłki z brzega?:):):):)Pozdrawiam Was Wszystkich:)
Cześć Wam,
Jeszcze dzisiaj 1/2 godzinki pracy, cały następny tydzień i nareszcie dłuższy urlop. Ale w związku z tak sprzyjającymi okolicznościami przyrody dzisiaj po pracy ze spinnem za szczupaczkiem się wyskoczy bo na urlopie niestety nie będzie czasu ani możliwości powędkować.
Witam serdecznie i śpiewająco Miłego weekendu życzę, dobrych brań, pięknej pogody,zdrowego alkoholu zresztą krótko mówiąc. Bawcie się dobrze!!:)
Kruca bomba ale macie dobrze , u mnie urlop od środy , reszta domowników na wczasach , a ja zasuwam koło domu w charakterze ogrodnika i konserwatora zieleni ....
Kruca bomba ale macie dobrze , u mnie urlop od środy , reszta domowników na wczasach , a ja zasuwam koło domu w charakterze ogrodnika i konserwatora zieleni ....
No to "konserwuj" się razem z zielenią - roslinki to też zawsze jakieś towarzystwo, tylko pamietaj, żeby (zgodnie z zaleceniem Henia) stosować zdrowe "opryski" :)
Pozdrawiam serdecznie.
Cześć Grześku,niestety ktoś musi, ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło.Im się skończy, a ty dopiero zaczniesz urlopik. Ja jeszcze zjem obiadek i zabieram się do typowego męskiego zajęcia. Idę na jagody:)
Serwus Jacku, czy u ciebie już grzyby rosną?
Nie " pryskam " , tnę i koszę co popadnie - szaał ....
Znaczy ten tego preferuję " uprawy ekologiczne " :))
Witam wszystkich,ja wróciłem właśnie od mechanika i prawdopodobnie szemra mi rozrząd ;/ rok temu wymieniany i z powrotem to samo ;/ nie powiem że jestem zły bo to za delikatne określenie ;)jak na razie to koniec szalonych wypraw autem na kropki i tym podobne dziwne ryby bo nie mam zamiaru pchać go w lesie ;)Pozdrawiam
Byłem dzisiaj z kolegą na spinie.. Kilkanaście okoni ale na.. pinke :)) Do tego 2 płotki.. Trafiliśmy na ławice okoni i niczego się nie bały.. Oprócz moich gumek i blaszek :)) Podeszło do nas 6 kolesi mówiąc, że ja nie moge łowić na spinning ponieważ nie mam powyżej 14 lat.. Buchnąłem śmiechem .. Do tego śmiali się ze mnie, że poplątałem żyłke.. Ale przedtem skakali do wody i koło nas się kąpali.. Ale okoni nie wystraszyli.. Trafiliśmy na przemiłego pana który mówił na luzie tak jak my.. Wczoraj była jakaś impra i spali na pomostach.. Heh :)
Dzień dobry z samego rana ;) DG 18* nareszcie troszkę chłodu :))))no i upragniony weekendzik ....
Witaj Czesio,witajcie wszyscy...;)Kto ma wek ten ma ja jeszcze dziś do pracy idę ;(
Dzień dobry:):)Tak,,,już weekend,a mnie ostatnie te dwa dni urlopu zostały i od poniedziałku do roboty,,,Ech,,.
Witam. Przepraszam za przerwę ale byłem na koloniach. Coś mnie ominęło przez te 2 tygodnie?
Cześć :) Poza falą upałów (zwłaszcza na południu Polski) to raczej nic nowego się nie wydarzyło ...;) aaaaaaaa wczoraj był piątek 13-go ....udało się przeżyć ;)
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boską to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.
Dzień dobry :)
Mój pierwszy ... zadowolony ;) ... sumik
Dzień dobry :)
Mój pierwszy ... zadowolony ;) ... sumik
Dzień dobry Kasiu :))) Sumika chyba "złapał" górny wymiar ochronny ;) (100Kb i JPEG ) .
Mimo tymczasowego braku fotki GRATULUJĘ pierwszego zadowolonego suma . (Mój nie był zadowolony)
Powitać po rybkach...:) na jeziorze u mnie można powiedzieć że panuje teraz sztorm...u Was też tak wieje?...ale mimo tego wiatru rybka brała dzisiaj akumulatory mam naładowane...:) może nie były duże ale cieszą że są...no i oczywiście dalej straszą swoim spojrzeniem...a za tydzień urlop mam nadzieję że wtedy będą te większe bo coś na razie szczęście mnie opuszcza...
Powitać i pogratulować połowów :))) U mnie też nie za ciekawa pogoda ...lekko wieje i chyba zaczyna kropić deszczyk , mam nadzieję , że przelotny , bo jestem przed rybkami ;))
Wszystko mi się pokręciło :)))
Teraz chyba będzie ok...
Czesiu... teraz już rozumiem ;))) Wszystko mi się pokręciło i tyle ;)