Cześć Radzik:) dawno Cię nie słyszałem hi hi ,opowiadaj jak na rybkach:,poza rozbiórką tamy:) Może ja tam spróbuje?! węgorze tam mamy? pozdrawiam:) Cześc Zbysiu :-) Rybki jakoś mnie ostatnio nie lubią.Poluję teraz wędką na grubego niuniusia,ale tych niuniusiów coś nie widac,na mniejsze ryby spróbuję we wrześniu.Jak by tak wodą nie motali to pewnie "baśkę" bym złowił,a 20 km łódką nie chce mi się dymac,paliwo drogie;-)))
Hm?!..u mnie rzeka Warta miejscowość Sieradz ,taki bród płynie że sam sobie się już nie dziwie że nic nie bierze,i nic nie złowiłem iż krucho na urlopiku miałem,,troszkę drobnicy,,,,,,tyle że se pobiwakowałem:)Woda, powietrze, śpiew ptaków,,,ciepło tu u mnie:)
Hm?!..u mnie rzeka Warta miejscowość Sieradz ,taki bród płynie że sam sobie się już nie dziwie że nic nie bierze,i nic nie złowiłem iż krucho na urlopiku miałem,,troszkę drobnicy,,,,,,tyle że se pobiwakowałem:)Woda, powietrze, śpiew ptaków,,,ciepło tu u mnie:)
Nad rzeką też ptaki cwierkają,ale woda wygania rybki z pod mojej wędki;-)Warty nie znam.Bug,Poznałem,Odrę też,Wisłę znam,Odra podobna ,lecz bardzo uregulowana,ale jej się nie boję,pstrągowe rzeczułki też kumam,ale duża rzeka to mój teren.;-)
To tak jak u Zbysia na urlopiku podwodnym:):) ciekaw jestem czy oprócz wzdręg jeszcze coś im brało?! Pod wodę schodzili bo nad wodą druty wysokiego napięcia były:):):) woda tam u nich widzę że czysta,,a wędka węglówka widzę u Zbysia...oj piękne ma wędziska:):)
Oj Zbychu, wzrok u Mościpana sokoli :) Jeszcze jakiej firmy odczytasz... a będe pod wrażeniem :) Za tym słupem wys. napięcia, padły dwa karpie 7 i 8 kg. u sąsiadów, ale to inna technika, no i zasiadka ponad dobe. Ja miałem troszke roboty w moim obejściu (płotek stawiałem) i te 2-3 godzinki musiały mi wystarczyć na relaksik :)
Teraz już wiecie dlaczego Was zapraszałem... do pomocy !!! Ale wiecha była sowicie oblana hehehehe ! Ale nic straconego, zaproszenie wciąż aktualne :))) Pozdrawiam Szanowne Towarzystwo !
życzę wszystkim udanych łowów macie urlop ode mnie do soboty wieczora a może nawet do niedzieli ;)odpowiednio się zresetuję i będzie efekt w postaci potworów warcianych ;)Radku mnie to rzadko się wieszają ostatnio rapy a takie ataki już w ogóle ale zapewne temu że nie gonię tyle za nimi coś...co do 80+ to rzadki widok ;)tylko raz złowiłem w życiu 87 cm na wahadełko,a tak to przedział max do 80cm;)Pozdrawiam
Witam wszystkich , Tobie Tomku życzę pobicia rekordu , a Wam wszystkim również pięknych chwil nad wodą z dużymi i małymi rybkami , zwłaszcza , że pogoda się poprawia .
Powitać Was Wszystkich,tak to prawda,,, pogoda się klaruje a u mnie się psuje;w sumie to rosówki będą:),węgorze biorą,,.Zbynio jak by tak na tej łodzi,kołowrotkiem lekko w prawo,,,to i markę firmy też bym odgadł hi hi :):)
życzę wszystkim udanych łowów macie urlop ode mnie do soboty wieczora a może nawet do niedzieli ;)odpowiednio się zresetuję i będzie efekt w postaci potworów warcianych ;)Radku mnie to rzadko się wieszają ostatnio rapy a takie ataki już w ogóle ale zapewne temu że nie gonię tyle za nimi coś...co do 80+ to rzadki widok ;)tylko raz złowiłem w życiu 87 cm na wahadełko,a tak to przedział max do 80cm;)Pozdrawiam
87cm to już rapsko którego nie złowiłem już 12-13 lat(Przeprzszam,3lata temu 85cm),do 80 się czasem coś się nawinie;-).Kilka lat temu miałem takich 70+ kilkanaście w sezonie,teraz tylko kilka,a za 2-3lata będę zadaowolony z 60-tki.Trafiłem kiedyś na rapowe eldorado,trwało trzy-cztery dni,nie powiem ile złowiłem bo rzadko kto to zrozumie,a nie chcę wyjśc na jakiegoś głupka.Trafiały się nawet dublety,wtedy wraz z kumplem złowiliśmy 3 rapy jednego dnia 80+,na tyle co ich złowiliśmy to 3 takie to zbytnio mało.Szkoda że większośc gustuje kulinarnie w tych rybach:-( Pozdrawiam Ciebie Tomku.
Powitać Was Wszystkich,tak to prawda,,, pogoda się klaruje a u mnie się psuje;w sumie to rosówki będą:),węgorze biorą,,.Zbynio jak by tak na tej łodzi,kołowrotkiem lekko w prawo,,,to i markę firmy też bym odgadł hi hi :):)
Oj Zbyszku, na łodzi to jeden z lepszych zawodników w latach 80tych w tenisie stołowym, mój znajomy Stefan Dryszel, łowimy czasem na jeziorze. Kiedyś to oni byli w czołówce repr. Polski, Grubba, Kucharski i Dryszel. Może pamiętasz ?
A kijaszka mam Jaxona 420 5-25g. match, kręciol Mistrala, nawet jestem zadowolony, ale wiem że są lepsze :)) Z łodzi używam krótszego kijka.
powitać ..zbynio -grało sie w pingla za bajtla- 3 miejsce w zawodacdh okręgowych i kilka tytułów mistrza szkoły ......Echh to były czasy -dzisiaj nic ino leżak i ryby ....ale jedno pozostało z tamtych lat..Ciagle pingiel i tak skacze....
He he ,,mówisz Zbynio ,,,,mistrz koloni?w 73? no to gratulacje,,, myślę że to były właśnie te czasy:):)kiedy mogliśmy osiągnąć jakieś rezultaty,hi hi,a i rybka była,,tera właśnie ino jak powiedział Darek,, Ping-pongiem gul nam ino skacze:):)te czasy już nie wrócą:):) Dobranoc już Wam powiem:)
Z tego co za oknem obserwuje to chyba już koniec tych "zawieruch" wyglada na to, że pogoda powoli się stabilizuje. U mnie piękne bezchmurne niebo, lekki wiaterek, temp. 16C i rośnie.
Cześć Jacku, witam wszystkich pozostałych.Co jest z tą pogodą,wszędzie się przejaśnia, wszędzie ładna pogoda. Upały po 30*C i więcej, a u mnie Jeden dosłownie jeden dzień pożądanego słońca przez cały lipiec parę dni tak w miarę słoneczne,a reszta to deszcz,wiatr i zimno. Planowałem dzisiaj na nockę wyskoczyć, a tu co znowu pada, wieje jak diabli.Kompletnie nie ma co liczyć na jakiekolwiek brania,zresztą im się nie dziwie. Sam mam jadłowstręt. Miłego weekendu życzę.
Chyba nikt jeszcze nie wymyślił gorszej tortury niz ostatnia godzina w pracy przed urlopem! Tak więc od poniedziałku będe musiał niestety się z Wami i wędkami pożegnać na 3 tygodnie.
Niutek nie martw się, mnie już co prawda na pogodzie nie bardzo zależy ale Tobie szczerze życzę duuuużo słońca i pamiętaj, że na apetyt najlepszy browarek.
Dzień dobry :) Witam w godzinie tortur ;) Właściwie zostało już tylko niecałe pół godzinki ...akurat , żeby wyczyścić historie na służbowym kompie ...;)
Powitać wędkujących,,,, i tych już na urlopiku wypoczywających:),nie wytrzymałem i na spina nad wodę pojechałem:),a gdzie tam ryba!?,, słonce,ptaszki i płytka woda,ale już czysta:) Heniu,,spraszam do siebie bez parasola:)
Chyba nikt jeszcze nie wymyślił gorszej tortury niz ostatnia godzina w pracy przed urlopem! Tak więc od poniedziałku będe musiał niestety się z Wami i wędkami pożegnać na 3 tygodnie.
Niutek nie martw się, mnie już co prawda na pogodzie nie bardzo zależy ale Tobie szczerze życzę duuuużo słońca i pamiętaj, że na apetyt najlepszy browarek
Właśnie sobie usiadłem i za twoją radą już browarek otworzony.
Bawcie się dobrze na urlopie,wypoczywajcie i dbaj o wątrobę:)
Cześć :) Zbychu ;) Ty to masz nosa ;))) No to idziemy na całość ... Czesiu,,,powiadają że ja jak... DŻIN... jestem,gdzie butelkę otworzą to ja już jestem hi hi he he :),milo Cię słyszeć i powitac:)
Oooooooooooooo,jasny gwint:),tera to Czesio z grubej rury dowalił:)hi hi ,taki czołg ?nie nie ,,,ja to wymiękam:).hi hi ,zerknę do kuzyna,może coś w piwnicy skitrał ?!:) No i po ptokach,,,kuzyn już też nic nie ma:):)hi hi :)
Ja dzisiaj z rana zaliczyłem ostatni wypad na rybki przed wakacjami i ....... to nie żart, myślałem, że to całkiem ładny okoń przysiadł a to rybki chyba dały mi do zrozumienia, że już czas na odpoczynek.
Naturalnie przyciemnione przez glony, niestety już nic nie upchne do walizek (te przeklęte limity wagowe), widzę, że poza nami wszyscy wczoraj skutecznie "przypiwkowali" :)
Witam wszystkich, Tak Heniu,ach,, już weekend,Jacek nawet widzę że od rybek jeszcze prezent na odjazd dostał:):):),tak Zbynio,hi hi na wakacje w podróż,to jak znalazł:):) Ola sama w lesie?:):) Uważać trzeba Olu na żmije:)
Oj troszkę się bałam, dlatego szybko wróciłam, ale nie z pustymi rękami.Nie jest to jakiś wyczyn, ale złowiłam jednego podgrzybka i jednego maślaka.... słabo brały.;)
Gratki udanego grzybobrania !:)Ja wróciłem z nad morza,wyśpię się i atakuję wartę ze spinem Radku u mnie też rapy znikają w zastraszającym tempie...a klony to już w ogóle zawsze jakieś kilka trójek się łowiło teraz sumy i ludzie robią robotę... ,pouganiam się za sumami z opaski przed mostem może jigne jakiegoś ;)Doszły mnie słuchy że kumplowi nagminnie płoszą ryby te grubasy wąsate,ale do tamtych się dobiorę jak mi autko odda mechanik bo stoi z rozrządem;(rok czasu i znów u wymiany paranoja...Pozdrawiam Wszystkich ;)PS.miałem beznadziejną pogodę ale i tak odpocząłem;))
Witam Olu:),piękny okaz-pozazdrościć bo to w tych chęchach trzeba mieć bardzo dobry wzrok:):),ho ho,,mnie tak w krótkim czasie zbieranie grzybków by nie wyszło,potrzebował bym na to cały dzień,jak i na rybkach ostatnio:)Pozdrawiam:)
Witam Serdecznie.. Jak to się układa.. Przez dwa tyg. żadnej nocki a za tydzień mam do wybioru: Nocka z rodziną, Nocka z towarzystwem tylko wędkarskim ( mnie to bardziej pasuje ) i zawody.. Ten sam zbiornik.. I co tu wybrać.. Na zawody przygotowywałem się jakieś 2 mies. a te wyjazdy dopiero się "" uaktywniły "" .. Jak za mało to za dużo :)) Ooo.. Zapomniałem.. Udało się złowić pierwszą rybe na spinning.. Co prawda nie zarzuciłem nawet ale może też się liczy.. Koło molo była "" horda "" okonia.. I udało się 2 na twisterki wyjąć a kolega na pinki jakieś 10.. I dwie płotki .. Trudno.. Ale fajnie przynajmniej było :))
Cześć Radzik:) dawno Cię nie słyszałem hi hi ,opowiadaj jak na rybkach:,poza rozbiórką tamy:) Może ja tam spróbuje?! węgorze tam mamy? pozdrawiam:)
Powitać z wieczorka:) zostało 4 dni do urlopu oby nie takiego typowego naszego...:)
:-)))))))))))
Cześć Radzik:) dawno Cię nie słyszałem hi hi ,opowiadaj jak na rybkach:,poza rozbiórką tamy:) Może ja tam spróbuje?! węgorze tam mamy? pozdrawiam:)
Cześc Zbysiu :-) Rybki jakoś mnie ostatnio nie lubią.Poluję teraz wędką na grubego niuniusia,ale tych niuniusiów coś nie widac,na mniejsze ryby spróbuję we wrześniu.Jak by tak wodą nie motali to pewnie "baśkę" bym złowił,a 20 km łódką nie chce mi się dymac,paliwo drogie;-)))
Hm?!..u mnie rzeka Warta miejscowość Sieradz ,taki bród płynie że sam sobie się już nie dziwie że nic nie bierze,i nic nie złowiłem iż krucho na urlopiku miałem,,troszkę drobnicy,,,,,,tyle że se pobiwakowałem:)Woda, powietrze, śpiew ptaków,,,ciepło tu u mnie:)
Hm?!..u mnie rzeka Warta miejscowość Sieradz ,taki bród płynie że sam sobie się już nie dziwie że nic nie bierze,i nic nie złowiłem iż krucho na urlopiku miałem,,troszkę drobnicy,,,,,,tyle że se pobiwakowałem:)Woda, powietrze, śpiew ptaków,,,ciepło tu u mnie:)
Nad rzeką też ptaki cwierkają,ale woda wygania rybki z pod mojej wędki;-)Warty nie znam.Bug,Poznałem,Odrę też,Wisłę znam,Odra podobna ,lecz bardzo uregulowana,ale jej się nie boję,pstrągowe rzeczułki też kumam,ale duża rzeka to mój teren.;-)
To tak jak u Zbysia na urlopiku podwodnym:):) ciekaw jestem czy oprócz wzdręg jeszcze coś im brało?! Pod wodę schodzili bo nad wodą druty wysokiego napięcia były:):):) woda tam u nich widzę że czysta,,a wędka węglówka widzę u Zbysia...oj piękne ma wędziska:):)
Oj Zbychu, wzrok u Mościpana sokoli :) Jeszcze jakiej firmy odczytasz... a będe pod wrażeniem :) Za tym słupem wys. napięcia, padły dwa karpie 7 i 8 kg. u sąsiadów, ale to inna technika, no i zasiadka ponad dobe. Ja miałem troszke roboty w moim obejściu (płotek stawiałem) i te 2-3 godzinki musiały mi wystarczyć na relaksik :)
Teraz już wiecie dlaczego Was zapraszałem... do pomocy !!! Ale wiecha była sowicie oblana hehehehe ! Ale nic straconego, zaproszenie wciąż aktualne :))) Pozdrawiam Szanowne Towarzystwo !
życzę wszystkim udanych łowów macie urlop ode mnie do soboty wieczora a może nawet do niedzieli ;)odpowiednio się zresetuję i będzie efekt w postaci potworów warcianych ;)Radku mnie to rzadko się wieszają ostatnio rapy a takie ataki już w ogóle ale zapewne temu że nie gonię tyle za nimi coś...co do 80+ to rzadki widok ;)tylko raz złowiłem w życiu 87 cm na wahadełko,a tak to przedział max do 80cm;)Pozdrawiam
Witam wszystkich , Tobie Tomku życzę pobicia rekordu , a Wam wszystkim również pięknych chwil nad wodą z dużymi i małymi rybkami , zwłaszcza , że pogoda się poprawia .
Powitać Was Wszystkich,tak to prawda,,, pogoda się klaruje a u mnie się psuje;w sumie to rosówki będą:),węgorze biorą,,.Zbynio jak by tak na tej łodzi,kołowrotkiem lekko w prawo,,,to i markę firmy też bym odgadł hi hi :):)
życzę wszystkim udanych łowów macie urlop ode mnie do soboty wieczora a może nawet do niedzieli ;)odpowiednio się zresetuję i będzie efekt w postaci potworów warcianych ;)Radku mnie to rzadko się wieszają ostatnio rapy a takie ataki już w ogóle ale zapewne temu że nie gonię tyle za nimi coś...co do 80+ to rzadki widok ;)tylko raz złowiłem w życiu 87 cm na wahadełko,a tak to przedział max do 80cm;)Pozdrawiam
87cm to już rapsko którego nie złowiłem już 12-13 lat(Przeprzszam,3lata temu 85cm),do 80 się czasem coś się nawinie;-).Kilka lat temu miałem takich 70+ kilkanaście w sezonie,teraz tylko kilka,a za 2-3lata będę zadaowolony z 60-tki.Trafiłem kiedyś na rapowe eldorado,trwało trzy-cztery dni,nie powiem ile złowiłem bo rzadko kto to zrozumie,a nie chcę wyjśc na jakiegoś głupka.Trafiały się nawet dublety,wtedy wraz z kumplem złowiliśmy 3 rapy jednego dnia 80+,na tyle co ich złowiliśmy to 3 takie to zbytnio mało.Szkoda że większośc gustuje kulinarnie w tych rybach:-( Pozdrawiam Ciebie Tomku.
Powitać Was Wszystkich,tak to prawda,,, pogoda się klaruje a u mnie się psuje;w sumie to rosówki będą:),węgorze biorą,,.Zbynio jak by tak na tej łodzi,kołowrotkiem lekko w prawo,,,to i markę firmy też bym odgadł hi hi :):)
Oj Zbyszku, na łodzi to jeden z lepszych zawodników w latach 80tych w tenisie stołowym, mój znajomy Stefan Dryszel, łowimy czasem na jeziorze. Kiedyś to oni byli w czołówce repr. Polski, Grubba, Kucharski i Dryszel. Może pamiętasz ?
A kijaszka mam Jaxona 420 5-25g. match, kręciol Mistrala, nawet jestem zadowolony, ale wiem że są lepsze :)) Z łodzi używam krótszego kijka.
Puk,puk,,,zastałem kogoś? hi hi :):) to ja jeszcze ino tu nie daleko na róg wyskoczę:)Może jaką ......Rybkę złowię:):)
powitać ..zbynio -grało sie w pingla za bajtla- 3 miejsce w zawodacdh okręgowych i kilka tytułów mistrza szkoły ......Echh to były czasy -dzisiaj nic ino leżak i ryby ....ale jedno pozostało z tamtych lat..Ciagle pingiel i tak skacze....
Witam . A jestem mistrzem koloni w 1973r. Kurde... same mistrze :)))
He he ,,mówisz Zbynio ,,,,mistrz koloni?w 73? no to gratulacje,,, myślę że to były właśnie te czasy:):)kiedy mogliśmy osiągnąć jakieś rezultaty,hi hi,a i rybka była,,tera właśnie ino jak powiedział Darek,, Ping-pongiem gul nam ino skacze:):)te czasy już nie wrócą:):) Dobranoc już Wam powiem:)
A jeszcze nikogo ni ma? to Wam za kare puszcze baby jagę:):):):)hi hi :) DOBRANOC:)
Witam z rana,
Z tego co za oknem obserwuje to chyba już koniec tych "zawieruch" wyglada na to, że pogoda powoli się stabilizuje. U mnie piękne bezchmurne niebo, lekki wiaterek, temp. 16C i rośnie.
Pogodnego dnia i weekendu wszystkim życzę.
Cześć Jacku, witam wszystkich pozostałych.Co jest z tą pogodą,wszędzie się przejaśnia, wszędzie ładna pogoda. Upały po 30*C i więcej, a u mnie Jeden dosłownie jeden dzień pożądanego słońca przez cały lipiec parę dni tak w miarę słoneczne,a reszta to deszcz,wiatr i zimno. Planowałem dzisiaj na nockę wyskoczyć, a tu co znowu pada, wieje jak diabli.Kompletnie nie ma co liczyć na jakiekolwiek brania,zresztą im się nie dziwie. Sam mam jadłowstręt.
Miłego weekendu życzę.
Chyba nikt jeszcze nie wymyślił gorszej tortury niz ostatnia godzina w pracy przed urlopem! Tak więc od poniedziałku będe musiał niestety się z Wami i wędkami pożegnać na 3 tygodnie.
Niutek nie martw się, mnie już co prawda na pogodzie nie bardzo zależy ale Tobie szczerze życzę duuuużo słońca i pamiętaj, że na apetyt najlepszy browarek.
Pozdrawiam,
Dzień dobry :) Witam w godzinie tortur ;) Właściwie zostało już tylko niecałe pół godzinki ...akurat , żeby wyczyścić historie na służbowym kompie ...;)
Pozdrawiam i życzę udanego wypoczynku :))
Dzień dobry :-)
Powitać wędkujących,,,, i tych już na urlopiku wypoczywających:),nie wytrzymałem i na spina nad wodę pojechałem:),a gdzie tam ryba!?,, słonce,ptaszki i płytka woda,ale już czysta:) Heniu,,spraszam do siebie bez parasola:)
Chyba nikt jeszcze nie wymyślił gorszej tortury niz ostatnia godzina w pracy przed urlopem! Tak więc od poniedziałku będe musiał niestety się z Wami i wędkami pożegnać na 3 tygodnie.
Niutek nie martw się, mnie już co prawda na pogodzie nie bardzo zależy ale Tobie szczerze życzę duuuużo słońca i pamiętaj, że na apetyt najlepszy browarek
Właśnie sobie usiadłem i za twoją radą już browarek otworzony.
Bawcie się dobrze na urlopie,wypoczywajcie i dbaj o wątrobę:)
Cześć Czesiulku , Radku i Zbyszku. Planowałem wypad na nockę i po planach. Jutro muszę być rano w robocie. Piąta i budzik zadzwoni, kurna zawsze coś:)
Dobry wieczór :) Ktoś coś wspominał o piwie ....?
Cześć Czesiulku, jeśli o piwie to na pewno ja:) Zimne piwko nigdy nie jest złe!
He he ,,dobry Wieczorek się zaczyna!?,,to ja może lodóweczkę otworzę?
Witam Szanownego Pana Kolegę :) myślałem , że będą nici z piwka i pognałem do nocnego po zapasik ..;)
Cześć :) Zbychu ;) Ty to masz nosa ;))) No to idziemy na całość ...
He he ,,,:):)Czesio Witam,,,, chwilka,,ino na róg wyskoczę:):)....i już zaraz jestem:):)
Już jestem:):), bagażnik mały mam,nie pomieściło by się ,to postanowiłem trochę na wierzch ułożyć:),a że wolno jeżdżę,to dowiozłem:)..ZDRÓWKO:)
Yyyyyyyyyyyy.........ale żeś dowalił piwska teraz ;) super fotka a właściwie to autko :)
Mała korekta i .... "my szerej pancerni ...RUDY i nasz pies ..."
Cześć :) Zbychu ;) Ty to masz nosa ;))) No to idziemy na całość ...
Czesiu,,,powiadają że ja jak... DŻIN... jestem,gdzie butelkę otworzą to ja już jestem hi hi he he :),milo Cię słyszeć i powitac:)
Dobry wieczór panowie :) Widzę, że browarowo tu się dziś wieczór zapowiada:)To ja może też coś zapodam:)
Powitać Edytkę:):),,to ja już nalewam pierwszy jeden browarek dla pani:):)
Dobry wieczór Edytko :))) Miło Cię powitać i poczytać :))
Chłopacy miło mi za takie przywitanie i dziękuję chętne się z wami napiję
Oooooooooooooo,jasny gwint:),tera to Czesio z grubej rury dowalił:)hi hi ,taki czołg ?nie nie ,,,ja to wymiękam:).hi hi ,zerknę do kuzyna,może coś w piwnicy skitrał ?!:) No i po ptokach,,,kuzyn już też nic nie ma:):)hi hi :)
:))) To słabą ma Kuzyn "skryjówkę" ...ja to mam taka , że jak schowam coś to nawet sam nie mogę znaleźć ....
Czyli jednym słowem ...POSUCHA ;(((( No cóż zrobić ... hehe na pewno większe zapasy :)))
Dobrej nocki zyczę Wszystkim .:)
Dzień dobry śpiochy,
Ja dzisiaj z rana zaliczyłem ostatni wypad na rybki przed wakacjami i ....... to nie żart, myślałem, że to całkiem ładny okoń przysiadł a to rybki chyba dały mi do zrozumienia, że już czas na odpoczynek.
Witam.
Się przydadzą na wczasach Jacku - wyglądają na używalne.
Cześć Zbyszek,
Naturalnie przyciemnione przez glony, niestety już nic nie upchne do walizek (te przeklęte limity wagowe), widzę, że poza nami wszyscy wczoraj skutecznie "przypiwkowali" :)
Witajcie, miłego dnia Wam życzę.... ja idę zobaczyć, czy w lesie są grzybki :)Po powrocie pochwalę się czy udało mi się jakiegoś złowić :)
Witam wszystkich,dopiero teraz mogę powiedzieć . Mam weekend!!
Droga Oleńko sama tak do lasu, oj ja bym się bał :)
Witam wszystkich, Tak Heniu,ach,, już weekend,Jacek nawet widzę że od rybek jeszcze prezent na odjazd dostał:):):),tak Zbynio,hi hi na wakacje w podróż,to jak znalazł:):) Ola sama w lesie?:):) Uważać trzeba Olu na żmije:)
Oj troszkę się bałam, dlatego szybko wróciłam, ale nie z pustymi rękami.Nie jest to jakiś wyczyn, ale złowiłam jednego podgrzybka i jednego maślaka.... słabo brały.;)
Gratki udanego grzybobrania !:)Ja wróciłem z nad morza,wyśpię się i atakuję wartę ze spinem Radku u mnie też rapy znikają w zastraszającym tempie...a klony to już w ogóle zawsze jakieś kilka trójek się łowiło teraz sumy i ludzie robią robotę... ,pouganiam się za sumami z opaski przed mostem może jigne jakiegoś ;)Doszły mnie słuchy że kumplowi nagminnie płoszą ryby te grubasy wąsate,ale do tamtych się dobiorę jak mi autko odda mechanik bo stoi z rozrządem;(rok czasu i znów u wymiany paranoja...Pozdrawiam Wszystkich ;)PS.miałem beznadziejną pogodę ale i tak odpocząłem;))
Witam Olu:),piękny okaz-pozazdrościć bo to w tych chęchach trzeba mieć bardzo dobry wzrok:):),ho ho,,mnie tak w krótkim czasie zbieranie grzybków by nie wyszło,potrzebował bym na to cały dzień,jak i na rybkach ostatnio:)Pozdrawiam:)
Witam Serdecznie.. Jak to się układa.. Przez dwa tyg. żadnej nocki a za tydzień mam do wybioru: Nocka z rodziną, Nocka z towarzystwem tylko wędkarskim ( mnie to bardziej pasuje ) i zawody.. Ten sam zbiornik.. I co tu wybrać.. Na zawody przygotowywałem się jakieś 2 mies. a te wyjazdy dopiero się "" uaktywniły "" .. Jak za mało to za dużo :)) Ooo.. Zapomniałem.. Udało się złowić pierwszą rybe na spinning.. Co prawda nie zarzuciłem nawet ale może też się liczy.. Koło molo była "" horda "" okonia.. I udało się 2 na twisterki wyjąć a kolega na pinki jakieś 10.. I dwie płotki .. Trudno.. Ale fajnie przynajmniej było :))
Pozdrawiam Filip :)