W końcu zjechałem, i czas na weekend :) Pewno jak zwykle mało tu osób zastałem hi hi, no wiem, wakacje, spoko spoko, zaraz się wszyscy do domów pozjeżdżają :)
Zbynio na Pławkach okonie jak konie łowi, wysłał mnie fotkę i prosił coby Wam pokazać :) Ale mnie chęci na rybaczkę narobił, jutro jadę..... Bo na weekend musiałem czekać aż pięć dni, a na prace tylko czeka się dwa :) Życzę wszystkim miłego wypoczynku :) Zbynio wielkie gratki :) *****
Witaj Janku, widzę że pewno będę musiał pogrzebać w ziemi, i za stodoły wykopać co nie co, otrzepać i kto wie czy też nie naoliwić, a na jej miejsce póty co, to na razie dorzucę jeszcze tych papierków, z tej delegacji :) :)
Dobry wieczór Wszystkim :) Cześć Zbysiu :) Widać mój mmesik zaginął gdzieś w sieci bidulek .... No powiem ,że zapowiadało się nieźle a wyszło jak zwykle ;P Miejscówka bankowa ,że tak powiem ...Pierwsza zameldowała się płotka , potem był lin ,za chwilkę znowu płotka a potem jakaś kapela reggae zaczęła napierdzielać ,że aż mi puszka z kukurydzą podskakiwała na stanowisku ... muza znośna ... przypomniały się młode lata ... siedziałem do końca koncertu bez brań ;)))
Dzień dobry z samego rana ;) D.G. pochmurno ale temp. jeszcze na plusie ;)
Zbynio5o wielkie gratki za wielkiego konia . Yyyyyyyyy ...co ja to jeszcze miałem napisać ? ...Zapomniłem sobie ;)
...a to może kawała opowiem :
Dyżurny policjant odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o
szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy można coś z
tym zrobić?
- Oczywiście, zaraz przyjedziemy. Proszę podać adres.
- Koszary, jednostka wojskowa...
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
Turystce pod Nowym Targiem zepsuł się samochód. Młody baca pomógł jej
naprawić. Po naprawie zaproponowała zapłatę w naturze. Po fakcie
rozmarzona turystka mówi do bacy:
- Baco! Wy chyba jesteście najlepszym kochankiem w okolicy!
- Eee, nie. Mój szwagier lepszy
- Dlaczego?
- Za młodych lat przelecielim wszystkie baby we wsi, a jak brakło to złapalim niedźwiedzicę w lesie i też żeśmy przelecieli.
- No i co?
- Potem przez rok szwagrowi miód przynosiła.
No proszę, Czesiu jednak miejscówka dobra, dobra bo jak widać nawet rybki podeszły, gdy muza zabrzmiała, hi hi, dozownik kukurydzy był im włączony w rytm uderzeń basu he he :) Szkoda ino, że tak szybko się rozeszły, czyżby brak .... wody?? :)
Rozpadało się u mnie troszkę, cha,- będą grzyby :)
Janku, tak to u nas jest, że czarny musi pracować a biały się bawi i gra w piłkę :) Ja jutro znowu w delegacje, dobrze że ino na 3 dni :)
HeNiutku :) Ja tez się specjalnie nie znam na łowieniu ryb ...ale wspomnę raz jeszcze ,że było cicho i spokojnie aż tu nagle jak .... zaczną grać to ryby przestały brać ...
Na tamtą chwilę to wszystkie miejscówki i stawy w promieniu kilometra były "spalone" ,że się tak wyrażę ;)
No i dzisiaj była powtóreczka z "rybaczki" i znowu było cicho i spokojnie aż tu nagle jak ...zaczną brać ...no dosłownie robaka trzeba było za drzewem zakładać bo ryby wyskakiwały i dziobały w palce ;PP ....... nieeeeeee no oczywiście żartuję hehehe .... łowiłem na kukurydzę . Trzy piękne liny tak na dwie szpany i wzdręga na pół łokcia ;) o rybach "wypiętych" nawet nie wspomnę ;)
A tak bardziej merytorycznie to znalazłem w necie - " szpana to taka jednostkamiary w górnictwie-rozszeżona dłoń od końca kciuka do końca palca
serdecznego"
Dzień dobry z samego rana ;)) D.G. +16 a słonko za chmurami ....o oooo właśnie wyjrzało :)))
Dokładnie Jacku "szpana" to co łaska ... ale ogólnie ok 20cm, podobnie jest z "łokciem" ...
"Łokieć chełmiński (w poł. XVI w.) 57,62 cm
Łokieć warszawski albo staropolski (w I Rzeczypospolitej i po rozbiorach do 1819 r.) 59,6 cm
Łokieć lwowski albo galicyjski (w Galicji 1787-1857 r.) 59,6 cm
Łokieć krakowski wiek XIII – 64,66 cm; wiek XIV – 62,5 cm; poł. XVI w. – 58,6 cm; 1836-1857 – 59,6 cm
Łokieć wrocławski (na Śląsku do 1816) 57,6 cm
Łokieć nowopolski (w Królestwie Polskim 1819-1849) 57,6 cm
Łokieć gdański 57,8 cm
Za granicą:
Łokieć berliński (w Prusach do 1872) 66,7 cm
Łokieć wiedeński (w Austrii do 1876) 77,9 cm
Łokieć hamburski 57,3 cm
Łokieć lubecki 57,7 cm
Łokieć duński 62,7 cm
Łokieć szwedzki 59,4 cm
Turecki długi łokieć (pik halebi) 70,9 cm
.... " (cyt.)
Ale ważne ,że brały i był ciepły wieczór mimo północnego wiatru .
Już wstałem, bo też w wczoraj sobie powędkowałem. Do południa,- do obiadku złowiłem trzy krótkie szczupaki, po obiedzie się poopalałem, a w nocy raka złapałem, widać woda czysta w zbiorniku, Zb. Przekona. Do rybaczki tam już mnie raczej nie przekona :) :) :)
Czesio, wielkie gratki za lina, ojjj powiem że ja tej rybki bardzo dawno już nie widział :) Liny, to jedynie u mnie w parku :) ojjj jakie tam liny :) :)
Witam ponownie, dostałem wiadomość z ostatniej weekendowej chwili od Zbynia:)
Zbynio @Zbynio5o wraca właśnie z Pławek, no niestety to co dobre to szybko każdemu się kończy, nie tylko powędkował ale i po lesie tam pobuszował, w nagrodę kosz grzybów uzbierał :) Ja jeszcze na wysyp muszę poczekać, za ciepło i brak deszczu. Pozdrowienia dla wszystkich od Zbynia, niebawem do nas tu znowu zawita :)
Ale bachnęło deszczem, świata nie było widać, super...., grzyby w końcu u mnie będą :) No, ale pierw w weekend, to sobie pewno do Zbynia na Pławki się pojedzie, a tak, na zakończenie lata hi hi :) Oczywiście że wędkę z sobą wezmę :)
Czesio, a może by tak jeszcze raz ? A i Ola możne też będzie ?
Jacku, mgła powiadasz ? To pewno któras z naszych rzek paruje, stan wody Warty opada. No chyba, że ktoś ze znajomych miał znowu imieniny :) :) :)
Witajcie :) Dawaj Zbychu do mnie, zagrandzimy co nieco. Grzyby ,ryby, alkohol, kobiety i śpiew czekają. Trzeba te ostatki lata jeszcze wykorzystać hehe!Tak na marginesie, to szkoda czasu na te forum :( Na przyszły rok Bory Tucholskie w planie, ekipe trza zbierać :))
Zbynio, my będziemy, będę z Moniką, ten śpiew mnie skusił :) :) :)
A co to się dzieje, że nikt zajrzeć tu już tak częściej nie chce ?, choć na momencik, choć na chwilkę, może jednak znowu zacznie się tu coś kręcić, przecież tak było wesoło, każdy coś opowiedział, ośmiał się i dopowiedział, pół żartem - pół serio :)
Cieszy mnie Wasz przyjazd, tym bardziej że na glizdy z centralnej Polski fajnie węgorze biorą a i leszcze ostatnio przerzuciły się na mięsko . Czekamy, czekamy :)))
Witam,Zbynio jeżeli te stoliczne glizdy takie skuteczne to mogę Ci parę sztuk kopnąć a potem kopsnąć jakim kurierem:) Co prawda ostatnio ziemia suchawa ale robali ci jeszcze u nas dostatek:)
Witam wszystkich w tej gęstej mgle:):)))) Pławki na robala - tam już ryba nie bierze nawet gdyby był gulasz z robali rasowych:))) A i węgorza można pomylić z robalem gdyż to ponoć taki długi robal:)) Kaszuby za rok?? Byłem w te wakacje w Gowidlinie kilka razy podczas wycieczek mijałem znak do m. Wiele a to chyba folwark rodu Niutków. Osobiście to polecam kaszuby - jezior mnóstwo i to jeszcze nie przetrzepane tak jak przereklamowane mazury...
Cześć. Pyjter dla mnie, to nie ryby są najważniejsze a Ci z którymi je łowie :)) Na Kaszuby chce jechać bo nie było mnie tam 25 lat (2 razy Kamienicki Młyn). Znajomi polecają Swornegacie. Ja szukam jakiegoś ośrodka pod przyczepe kemp. Myśle że będe w co najmniej dwóch miejscach.I na pewno nie pojade sam :)Jacek dawaj te glizdy na 17tą w sobote nawet osobiście :))
Zbynio osobiście nie dam rady bo zaraz wyjeżdżam na weekend do Zakopca a później na Rodos (nie działki) ale życzę Wam dobrego ubawu no i "połamania" oczywiście.Ty na Kaszubach nie byłeś 25 lat a ja znalazłem swoje foto z przed 20 lat. Spływ kajakowy 1994r.Kawałek dalej mijaliśmy równie atrakcyjną turystycznie miejscowość a raczej wiochę - Męcikał ale klatek na kliszy już brakło.
Zbynio, wędzisko uzbrojone, rosówki Sieradzkie spakowane, ajjj zobaczy Piotr co będzie się działo, z sąsiedniego jeziora przypłyną węgorze, jak Sieradzkie rosówki usłyszą w tej wodzie hi hi :)
Jacku, wizę że pierw sobie patrzysz pozbójować, potem zaś w wielkiej słonej wodzie poleniuchować :) Super wycieczka, nie zapomnij o sprzęcie do nurkowania, a i aparacik tym razem z dłuższą kliszą :)
Witam wszystkich:) Zbynio na kaszubach wszędzie jest super,zależy tylko jakie ma się plany-leniuchowanie połączone z wędkowaniem lub wypoczynek aktywny -zwiedzanie,wypady nad morze i wędkowanie. Są ośrodki nad jeziorami kempingowe z możliwością wędkowania,dobra baza do wypadów turystycznych.Osobiście to wynajmuję sobie domek z dostępem do jeziora i mam ful wypas.Teraz byłem w Gowidlinie nad jez.gowidlińskim, w pobliżu są kamienne kręgi w węsiorach,odwrócony dom w szymbarku,zamek w bytowie, i wiele innych ciekawych miejsc,karty do wędkowania można wykupić w centrum w sklepie nad groszkiem,nad jez. jest ośrodek słoneczna zatoka z miejscami na kemping(wypożyczalnia sprzętu pływającego na terenie ośrodka),na ul.jeziornej smaczne i tanie domowe obiadki-swojszczi wikt. Rybki to najlepiej przepłynąć łodzią na wyspę i tam są stanowiska,można również pobawić się z brzegu. W sulęczynie 5km. od Gowidlina znajduje się pole kemping. nr 51. Teresa Matuszkiewicz. oś.nad jez.guścierz mały. Więcej info. znajdziesz w internecie cennik itp . Do łeby 60km. Byłem nad jeziorem a kąpałem się w morzu:))
Cieszy mnie Wasz przyjazd, tym bardziej że na glizdy z centralnej Polski fajnie węgorze biorą a i leszcze ostatnio przerzuciły się na mięsko . Czekamy, czekamy :)))
Dzień dobry z samego rana ;) D.G. +19 bez słonka :( Ciekawe jak tam na Pławkach ;)
No i stało się ...PŁAWKI2014 OTWARTE a ŁOWCY.Z (ŁOWCY KROPKA ZET) w akcji ...
Zastanawia mnie tylko dlaczego sieradzkie rosów... sorry glizdy trzymają we flaszkach po tyskim ...
Dzień dobry:) Reszta świata pozdrawia pławki i samotnego piętaszka z nad wisły:)) ,o ile gps dobrze rozpoznał wodę w tle. Wygląda mi to na zalanie robaka czyli robak pływa a zdobycz maaarnie jakoś wygląda pewnkiem robak wróci zdrowy a degustatorzy będą mieć ból głowy i marne wyniki :))
Hi hi, glizdy w tyskim ? pomyśleliśmy że damy im dwa w jednym, popitkę i zakąskę, zwiększymy tym sobie szanse na lepsze wyniki :)
NOCNA ZASIADKA.
Odległość przynęty od brzegu 30m. Głębokość około 4m. Chwilowa cisza,,,,,,,,, sygnalizator nagle ....pi..pi....piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, hmmmm cisza,,,,,,,,,PIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII - zacięcie i hol, dobrze spodu się trzyma , pewno sum ?!
Patrzcie, patrzcie, robala wrąbało ........., i za ołów się brało :) :) :) :) :)
:))))))))))). Na takie robale to tylko takie okazy:)))))))))))))))). Czym bardziel robal zalany tym lepsze zabytki będą brały,może dostarczyć wam kontener na odpady wielkogabarytowe:))))))))))
Dzień dobry:) Reszta świata pozdrawia pławki i samotnego piętaszka z nad wisły:)) ,o ile gps dobrze rozpoznał wodę w tle. Wygląda mi to na zalanie robaka czyli robak pływa a zdobycz maaarnie jakoś wygląda pewnkiem robak wróci zdrowy a degustatorzy będą mieć ból głowy i marne wyniki :))
Panie Bluehornecie ..;P chciałem zauważyć że na żadnej fotce nikt nie spożywa zawartości próbników ... my wszyscy prowadzimy badania nad klarownością wody w naszych akwenach ;P
No cóż, po wyłowieniu okazu z wody na przynętę, - DWA W JEDNYM, można ino uciec się do pytania, CO TO ZA RYBA ?. Więc widać, jak to stwierdził komisarz @tryfta :),tu górę jeszcze będą jednak trzymać tradycyjne przynęty :)
Co do badań czystości wody, ośmielę się powiedzieć, że woda w naszych jeziorach, jest czysta i .......Nadaje się do spożycia :) :)))))
Następne badanie prawdopodobnie za dwa tygodnie, odbędzie się na Wisełce :))))))) Będzie tam, i zaszczyci nas tym razem swą osobą, główny inspektor tamtejszej wody,- CZzesio
Więc,- ŁOWCY KROPKA Z, życzą wszystkim zdrówka :) Czakurrrrrrr :)
Witam wszystkich:)Miło mi czytać że awansowałem:)Dobrze widzieć gdy zdrówko łowcom dopisuje pomimo zmagań z mokrym i śliskim robalem i okazem zwanym wcześniej sumem-następny rekord pobity,podium pewne więc gratulacje składam wszystkim tym co brali udział w holu i podbieraniu tegoż potwora źródlanych wód,któremu mineralizacja wody jak widać nie zaszkodziła a tylko sił dodała i podczas holu wędkującemu na robala niezapomnianych przeżyć dostarczył.:)))
Witam nocną porą ;) Jak to powiadają na bezrybiu i małż ryba ... Podobno Zbynio5o od tygodnia płoszył na danym stanowisku ryby "aaaaaaaasioooo, aaaaaaaasioooooooo ..." Ciekawe jak sobie poradzi Zbychu K. na Wisełce ... tam rybki nie płoszone (50 km ode mnie)
Witam z rana:) Wytrawne oko czesia rozpoznało gatunek ryby lubującej się w zakrapianych i opakowanych sieradzkich robalach:))). Po asiooooooo.... powinno się robić cip,cip,ciiiip i ziarnem,i ziarnem a potem śpiew plon niesiemy plon:))). Winogronka to na koniec bo nie nadarmo ryba słodkowodną zwana jest:). Taki to mały przepis dziadka na przetwory się trafił:)
Dobry na wieczór:) Szampan czesia to szampan wielorazowego użytku-można pić a dna nie widać czyli jak niekończąca się opowieść.:)). Dobry na czas prohibicji:)))
Witam wszystkich:) Zbynio na kaszubach wszędzie jest super,zależy tylko jakie ma się plany-leniuchowanie połączone z wędkowaniem lub wypoczynek aktywny -zwiedzanie,wypady nad morze i wędkowanie. Są ośrodki nad jeziorami kempingowe z możliwością wędkowania,dobra baza do wypadów turystycznych.Osobiście to wynajmuję sobie domek z dostępem do jeziora i mam ful wypas.Teraz byłem w Gowidlinie nad jez.gowidlińskim, w pobliżu są kamienne kręgi w węsiorach,odwrócony dom w szymbarku,zamek w bytowie, i wiele innych ciekawych miejsc,karty do wędkowania można wykupić w centrum w sklepie nad groszkiem,nad jez. jest ośrodek słoneczna zatoka z miejscami na kemping(wypożyczalnia sprzętu pływającego na terenie ośrodka),na ul.jeziornej smaczne i tanie domowe obiadki-swojszczi wikt. Rybki to najlepiej przepłynąć łodzią na wyspę i tam są stanowiska,można również pobawić się z brzegu. W sulęczynie 5km. od Gowidlina znajduje się pole kemping. nr 51. Teresa Matuszkiewicz. oś.nad jez.guścierz mały. Więcej info. znajdziesz w internecie cennik itp . Do łeby 60km. Byłem nad jeziorem a kąpałem się w morzu:))
Ooo ! I takie cuś mnie interesuje bo mamuśka lubi morze. bo jak mamusia jest zadowolona to cała rodzina jest zadowolona :))
Witam :)
W końcu zjechałem, i czas na weekend :) Pewno jak zwykle mało tu osób zastałem hi hi, no wiem, wakacje, spoko spoko, zaraz się wszyscy do domów pozjeżdżają :)
Zbynio na Pławkach okonie jak konie łowi, wysłał mnie fotkę i prosił coby Wam pokazać :)
Ale mnie chęci na rybaczkę narobił, jutro jadę..... Bo na weekend musiałem czekać aż pięć dni, a na prace tylko czeka się dwa :)
Życzę wszystkim miłego wypoczynku :) Zbynio wielkie gratki :) *****
Witaj Janku, widzę że pewno będę musiał pogrzebać w ziemi, i za stodoły wykopać co nie co, otrzepać i kto wie czy też nie naoliwić, a na jej miejsce
póty co, to na razie dorzucę jeszcze tych papierków, z tej delegacji :) :)
:) :) :)
Janku jak rybaczka ? Połowiłeś trochę ?
Siema :) Zbyszku u mnie z rybkami krucho, no ale jak ma byc,kiedy zamiast na rybki dziś
znowu do pracy.
Piękna rybka Gratulację dla Szeryfa:)
Dobra uciekam harowac.
Dzień dobry :). Zbynio50 gratki pięknego garbusa :).
Zbyszek to ma dobrze w tej delegacji :).
:))
Witam, Ja wykorzystuję sezon i czmycham do lasu:)
Więcej zdjęć i info w adekwatnym temacie:)
Witam serdecznie w ten krótki weekend :)
Hi hi, z łezką w oku i uśmiechem na twarzy, dziękuję za wyrazy współczucia w mej delegacji hi hi :) :)
Jacku, u mnie jakoś grzybków jeszcze nie widać, za sucho, jak coś i pozwolisz to do Ciebie na zaliwajkę się piszę :)
Połowiłem, pospacerowałem, wodę obejrzałem, powietrza nawdychałem, teraz oczywiście ja już sobie w domku do wieczorka tu posiedzę :)
Czesio, i jak się udał wypadzik ?, miejscówka trafna ? :)
Dobry wieczór Wszystkim :) Cześć Zbysiu :) Widać mój mmesik zaginął gdzieś w sieci bidulek .... No powiem ,że zapowiadało się nieźle a wyszło jak zwykle ;P Miejscówka bankowa ,że tak powiem ...Pierwsza zameldowała się płotka , potem był lin ,za chwilkę znowu płotka a potem jakaś kapela reggae zaczęła napierdzielać ,że aż mi puszka z kukurydzą podskakiwała na stanowisku ... muza znośna ... przypomniały się młode lata ... siedziałem do końca koncertu bez brań ;)))
Dzień dobry z samego rana ;) D.G. pochmurno ale temp. jeszcze na plusie ;)
Zbynio5o wielkie gratki za wielkiego konia .
Yyyyyyyyy ...co ja to jeszcze miałem napisać ? ...Zapomniłem sobie ;)
...a to może kawała opowiem :
Dyżurny policjant odbiera telefon. Głos w słuchawce mówi:
- Niech pan powie, czy to normalne: od kilku miesięcy jeden facet trąbi o szóstej rano w swoją trąbkę i budzi ponad setkę ludzi. Czy można coś z tym zrobić?
- Oczywiście, zaraz przyjedziemy. Proszę podać adres.
- Koszary, jednostka wojskowa...
Syn zwraca się do ojca:
- Tatusiu, kup mi rewolwer! No kup mi... Musisz mi kupić!
- Cicho! - reaguje zdecydowanie ojciec. - Nie kupię ci!
- Ale ja uważam, że powinieneś mi kupić!
- A ja uważam, że nie i basta! W końcu, kto tu jest głową rodziny?!
- Na razie ty. Ale gdybyś mi kupił rewolwer...
Turystce pod Nowym Targiem zepsuł się samochód. Młody baca pomógł jej naprawić. Po naprawie zaproponowała zapłatę w naturze. Po fakcie rozmarzona turystka mówi do bacy:
- Baco! Wy chyba jesteście najlepszym kochankiem w okolicy!
- Eee, nie. Mój szwagier lepszy
- Dlaczego?
- Za młodych lat przelecielim wszystkie baby we wsi, a jak brakło to złapalim niedźwiedzicę w lesie i też żeśmy przelecieli.
- No i co?
- Potem przez rok szwagrowi miód przynosiła.
Pozdrowionka dla Wszystkich :) Miłego dzionka ;)
Dobry wieczór :)
No proszę, Czesiu jednak miejscówka dobra, dobra bo jak widać nawet rybki podeszły, gdy muza zabrzmiała, hi hi, dozownik kukurydzy był im włączony w rytm uderzeń basu he he :)
Szkoda ino, że tak szybko się rozeszły, czyżby brak .... wody?? :)
Rozpadało się u mnie troszkę, cha,- będą grzyby :)
Janku, tak to u nas jest, że czarny musi pracować a biały się bawi i gra w piłkę :)
Ja jutro znowu w delegacje, dobrze że ino na 3 dni :)
Siemaneczko Wszystkiego dobrego wszystkim życzę.
Czesiulku ja to specjalnie na łowieniu ryb się nie znam, ale żeby miejscówkę sobie wybrać, w samym środku koncertu:) To gdzie to było na narodowym?;)
Zbyszku (kowalu) zawsze powtarzałem, że jesteś w czepku urodzony. Tak dobrze to nawet w niebie nie będziesz miał :))
Dobry na wieczór :)
HeNiutku :) Ja tez się specjalnie nie znam na łowieniu ryb ...ale wspomnę raz jeszcze ,że było cicho i spokojnie aż tu nagle jak .... zaczną grać to ryby przestały brać ...
Na tamtą chwilę to wszystkie miejscówki i stawy w promieniu kilometra były "spalone" ,że się tak wyrażę ;)
Dobry wieczór :) D.G. ...nie wiem jaka pogoda bo ciemno ;)
No i dzisiaj była powtóreczka z "rybaczki" i znowu było cicho i spokojnie aż tu nagle jak ...zaczną brać ...no dosłownie robaka trzeba było za drzewem zakładać bo ryby wyskakiwały i dziobały w palce ;PP ....... nieeeeeee no oczywiście żartuję hehehe .... łowiłem na kukurydzę . Trzy piękne liny tak na dwie szpany i wzdręga na pół łokcia ;) o rybach "wypiętych" nawet nie wspomnę ;)
No to pięknie Bodziu :)A ta "szpana" to ile ?
Witam w ten piękny słoneczny poranek,
A ta "szpana" to ile ? - co łaska:)))
A tak bardziej merytorycznie to znalazłem w necie - " szpana to taka jednostka miary w górnictwie-rozszeżona dłoń od końca kciuka do końca palca serdecznego"
Dzień dobry z samego rana ;)) D.G. +16 a słonko za chmurami ....o oooo właśnie wyjrzało :)))
Dokładnie Jacku "szpana" to co łaska ... ale ogólnie ok 20cm, podobnie jest z "łokciem" ...
"Łokieć chełmiński (w poł. XVI w.) 57,62 cm Łokieć warszawski albo staropolski (w I Rzeczypospolitej i po rozbiorach do 1819 r.) 59,6 cm Łokieć lwowski albo galicyjski (w Galicji 1787-1857 r.) 59,6 cm Łokieć krakowski wiek XIII – 64,66 cm; wiek XIV – 62,5 cm; poł. XVI w. – 58,6 cm; 1836-1857 – 59,6 cm Łokieć wrocławski (na Śląsku do 1816) 57,6 cm Łokieć nowopolski (w Królestwie Polskim 1819-1849) 57,6 cm Łokieć gdański 57,8 cm
Za granicą: Łokieć berliński (w Prusach do 1872) 66,7 cm Łokieć wiedeński (w Austrii do 1876) 77,9 cm Łokieć hamburski 57,3 cm Łokieć lubecki 57,7 cm Łokieć duński 62,7 cm Łokieć szwedzki 59,4 cm Turecki długi łokieć (pik halebi) 70,9 cm .... " (cyt.)
Ale ważne ,że brały i był ciepły wieczór mimo północnego wiatru .
Mniej więcej tak to wygląda tylko wczoraj było znacznie ciemniej i ten linek miał szpanę i trzy palce ;)
Witam wszystkich w niedzielny ranek :)
Już wstałem, bo też w wczoraj sobie powędkowałem. Do południa,- do obiadku złowiłem trzy krótkie szczupaki, po obiedzie się poopalałem, a w nocy raka złapałem, widać woda czysta w zbiorniku, Zb. Przekona. Do rybaczki tam już mnie raczej nie przekona :) :) :)
Czesio, wielkie gratki za lina, ojjj powiem że ja tej rybki bardzo dawno już nie widział :)
Liny, to jedynie u mnie w parku :) ojjj jakie tam liny :) :)
Witam ponownie, dostałem wiadomość z ostatniej weekendowej chwili od Zbynia:)
Zbynio @Zbynio5o wraca właśnie z Pławek, no niestety to co dobre to szybko każdemu się kończy, nie tylko powędkował ale i po lesie tam pobuszował, w nagrodę kosz grzybów uzbierał :)
Ja jeszcze na wysyp muszę poczekać, za ciepło i brak deszczu.
Pozdrowienia dla wszystkich od Zbynia, niebawem do nas tu znowu zawita :)
Puk, puk .... Jest tu ktoś ? Hmmm, jeszcze z wakacji nie wrócili ?
No cóż, jak coś, to pozdrawiam wszystkich :)
Witam z rana,
Nie wiem czy to mgła czy pomroczność jasna już mnie dopadła:) - Słońca niet:(
Dzień dobry, dobry bo już słoneczny :)
Ale bachnęło deszczem, świata nie było widać, super...., grzyby w końcu u mnie będą :)
No, ale pierw w weekend, to sobie pewno do Zbynia na Pławki się pojedzie, a tak, na zakończenie lata hi hi :) Oczywiście że wędkę z sobą wezmę :)
Czesio, a może by tak jeszcze raz ? A i Ola możne też będzie ?
Jacku, mgła powiadasz ? To pewno któras z naszych rzek paruje, stan wody Warty opada.
No chyba, że ktoś ze znajomych miał znowu imieniny :) :) :)
No tak, ale mgła, nikogo tu nie widzę, ani nikogo tu nie słyszę :) :)
Witajcie :) Dawaj Zbychu do mnie, zagrandzimy co nieco. Grzyby ,ryby, alkohol, kobiety i śpiew czekają. Trzeba te ostatki lata jeszcze wykorzystać hehe!Tak na marginesie, to szkoda czasu na te forum :( Na przyszły rok Bory Tucholskie w planie, ekipe trza zbierać :))
Zbynio, my będziemy, będę z Moniką, ten śpiew mnie skusił :) :) :)
A co to się dzieje, że nikt zajrzeć tu już tak częściej nie chce ?, choć na momencik, choć na chwilkę, może jednak znowu zacznie się tu coś kręcić, przecież tak było wesoło, każdy coś opowiedział, ośmiał się i dopowiedział, pół żartem - pół serio :)
Proszę Integrujmy się :) :) :)
Cieszy mnie Wasz przyjazd, tym bardziej że na glizdy z centralnej Polski fajnie węgorze biorą a i leszcze ostatnio przerzuciły się na mięsko . Czekamy, czekamy :)))
Witam,Zbynio jeżeli te stoliczne glizdy takie skuteczne to mogę Ci parę sztuk kopnąć a potem kopsnąć jakim kurierem:) Co prawda ostatnio ziemia suchawa ale robali ci jeszcze u nas dostatek:)
Witam wszystkich w tej gęstej mgle:):)))) Pławki na robala - tam już ryba nie bierze nawet gdyby był gulasz z robali rasowych:))) A i węgorza można pomylić z robalem gdyż to ponoć taki długi robal:)) Kaszuby za rok?? Byłem w te wakacje w Gowidlinie kilka razy podczas wycieczek mijałem znak do m. Wiele a to chyba folwark rodu Niutków. Osobiście to polecam kaszuby - jezior mnóstwo i to jeszcze nie przetrzepane tak jak przereklamowane mazury...
Cześć. Pyjter dla mnie, to nie ryby są najważniejsze a Ci z którymi je łowie :)) Na Kaszuby chce jechać bo nie było mnie tam 25 lat (2 razy Kamienicki Młyn). Znajomi polecają Swornegacie. Ja szukam jakiegoś ośrodka pod przyczepe kemp. Myśle że będe w co najmniej dwóch miejscach.I na pewno nie pojade sam :)Jacek dawaj te glizdy na 17tą w sobote nawet osobiście :))
Zbynio osobiście nie dam rady bo zaraz wyjeżdżam na weekend do Zakopca a później na Rodos (nie działki) ale życzę Wam dobrego ubawu no i "połamania" oczywiście.Ty na Kaszubach nie byłeś 25 lat a ja znalazłem swoje foto z przed 20 lat. Spływ kajakowy 1994r.Kawałek dalej mijaliśmy równie atrakcyjną turystycznie miejscowość a raczej wiochę - Męcikał ale klatek na kliszy już brakło.
Witam :)
Zbynio, wędzisko uzbrojone, rosówki Sieradzkie spakowane, ajjj zobaczy Piotr co będzie się działo, z sąsiedniego jeziora przypłyną węgorze, jak Sieradzkie rosówki usłyszą w tej wodzie hi hi :)
Jacku, wizę że pierw sobie patrzysz pozbójować, potem zaś w wielkiej słonej wodzie poleniuchować :)
Super wycieczka, nie zapomnij o sprzęcie do nurkowania, a i aparacik tym razem z dłuższą kliszą :)
Witam wszystkich:) Zbynio na kaszubach wszędzie jest super,zależy tylko jakie ma się plany-leniuchowanie połączone z wędkowaniem lub wypoczynek aktywny -zwiedzanie,wypady nad morze i wędkowanie. Są ośrodki nad jeziorami kempingowe z możliwością wędkowania,dobra baza do wypadów turystycznych.Osobiście to wynajmuję sobie domek z dostępem do jeziora i mam ful wypas.Teraz byłem w Gowidlinie nad jez.gowidlińskim, w pobliżu są kamienne kręgi w węsiorach,odwrócony dom w szymbarku,zamek w bytowie, i wiele innych ciekawych miejsc,karty do wędkowania można wykupić w centrum w sklepie nad groszkiem,nad jez. jest ośrodek słoneczna zatoka z miejscami na kemping(wypożyczalnia sprzętu pływającego na terenie ośrodka),na ul.jeziornej smaczne i tanie domowe obiadki-swojszczi wikt. Rybki to najlepiej przepłynąć łodzią na wyspę i tam są stanowiska,można również pobawić się z brzegu. W sulęczynie 5km. od Gowidlina znajduje się pole kemping. nr 51. Teresa Matuszkiewicz. oś.nad jez.guścierz mały. Więcej info. znajdziesz w internecie cennik itp . Do łeby 60km. Byłem nad jeziorem a kąpałem się w morzu:))
W przyszłym roku też mam w planach Gowidlino dom nad jez.zielona dolina. Karta do wędkowania i łódź na miejscu od właścicieli i kąpiele w morzu:))
Cieszy mnie Wasz przyjazd, tym bardziej że na glizdy z centralnej Polski fajnie węgorze biorą a i leszcze ostatnio przerzuciły się na mięsko . Czekamy, czekamy :)))
Dzień dobry z samego rana ;) D.G. +19 bez słonka :( Ciekawe jak tam na Pławkach ;) No i stało się ...PŁAWKI2014 OTWARTE a ŁOWCY.Z (ŁOWCY KROPKA ZET) w akcji ... Zastanawia mnie tylko dlaczego sieradzkie rosów... sorry glizdy trzymają we flaszkach po tyskim ...
"Pławki " pozdrawiają resztę świata ;)))
Czesio pozdrawia "Pławki"
Dzień dobry:) Reszta świata pozdrawia pławki i samotnego piętaszka z nad wisły:)) ,o ile gps dobrze rozpoznał wodę w tle. Wygląda mi to na zalanie robaka czyli robak pływa a zdobycz maaarnie jakoś wygląda pewnkiem robak wróci zdrowy a degustatorzy będą mieć ból głowy i marne wyniki :))
Witamy Was wszystkich, tu ŁOWCY KROPKA Z :)
Hi hi, glizdy w tyskim ? pomyśleliśmy że damy im dwa w jednym, popitkę i zakąskę, zwiększymy tym sobie szanse na lepsze wyniki :)
NOCNA ZASIADKA.
Odległość przynęty od brzegu 30m. Głębokość około 4m. Chwilowa cisza,,,,,,,,,
sygnalizator nagle ....pi..pi....piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii, hmmmm cisza,,,,,,,,,PIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIIII -
zacięcie i hol, dobrze spodu się trzyma , pewno sum ?!
Patrzcie, patrzcie, robala wrąbało ........., i za ołów się brało :) :) :) :) :)
:))))))))))). Na takie robale to tylko takie okazy:)))))))))))))))). Czym bardziel robal zalany tym lepsze zabytki będą brały,może dostarczyć wam kontener na odpady wielkogabarytowe:))))))))))
Znowu opilstwo? Same " duldaki "
Dzień dobry:) Reszta świata pozdrawia pławki i samotnego piętaszka z nad wisły:)) ,o ile gps dobrze rozpoznał wodę w tle. Wygląda mi to na zalanie robaka czyli robak pływa a zdobycz maaarnie jakoś wygląda pewnkiem robak wróci zdrowy a degustatorzy będą mieć ból głowy i marne wyniki :))
Panie Piotrze no gps-ik idealny.... Mętków
Znowu opilstwo? Same " duldaki "
Panie Bluehornecie ..;P chciałem zauważyć że na żadnej fotce nikt nie spożywa zawartości próbników ... my wszyscy prowadzimy badania nad klarownością wody w naszych akwenach ;P
Ale w butelkach z " Champagne " i "Beer " ?
Witam.
Ja również pozwolę się przywitać:))
Dzień dobry
Witam wszystkich serdecznie :)
No cóż, po wyłowieniu okazu z wody na przynętę, - DWA W JEDNYM, można ino uciec się do pytania, CO TO ZA RYBA ?.
Więc widać, jak to stwierdził komisarz @tryfta :),tu górę jeszcze będą jednak trzymać tradycyjne przynęty :)
Co do badań czystości wody, ośmielę się powiedzieć, że woda w naszych jeziorach, jest czysta i
.......Nadaje się do spożycia :) :)))))
Następne badanie prawdopodobnie za dwa tygodnie, odbędzie się na Wisełce :))))))) Będzie tam, i zaszczyci nas tym razem swą osobą, główny inspektor tamtejszej wody,- CZzesio
Więc,- ŁOWCY KROPKA Z, życzą wszystkim zdrówka :) Czakurrrrrrr :)
Witam wszystkich:)Miło mi czytać że awansowałem:)Dobrze widzieć gdy zdrówko łowcom dopisuje pomimo zmagań z mokrym i śliskim robalem i okazem zwanym wcześniej sumem-następny rekord pobity,podium pewne więc gratulacje składam wszystkim tym co brali udział w holu i podbieraniu tegoż potwora źródlanych wód,któremu mineralizacja wody jak widać nie zaszkodziła a tylko sił dodała i podczas holu wędkującemu na robala niezapomnianych przeżyć dostarczył.:)))
Witam nocną porą ;)
Jak to powiadają na bezrybiu i małż ryba ... Podobno Zbynio5o od tygodnia płoszył na danym stanowisku ryby "aaaaaaaasioooo, aaaaaaaasioooooooo ..." Ciekawe jak sobie poradzi Zbychu K. na Wisełce ... tam rybki nie płoszone (50 km ode mnie)
Witam z rana:) Wytrawne oko czesia rozpoznało gatunek ryby lubującej się w zakrapianych i opakowanych sieradzkich robalach:))). Po asiooooooo.... powinno się robić cip,cip,ciiiip i ziarnem,i ziarnem a potem śpiew plon niesiemy plon:))). Winogronka to na koniec bo nie nadarmo ryba słodkowodną zwana jest:). Taki to mały przepis dziadka na przetwory się trafił:)
Witam Panów :) Jeżeli dobrze widze, to ten szampan rozwalił mnie do zsikania hahahahaha !!! Zajebiszcza fota Bodziu :)))
Dobry na wieczór:) Szampan czesia to szampan wielorazowego użytku-można pić a dna nie widać czyli jak niekończąca się opowieść.:)). Dobry na czas prohibicji:)))
Witam wszystkich:) Zbynio na kaszubach wszędzie jest super,zależy tylko jakie ma się plany-leniuchowanie połączone z wędkowaniem lub wypoczynek aktywny -zwiedzanie,wypady nad morze i wędkowanie. Są ośrodki nad jeziorami kempingowe z możliwością wędkowania,dobra baza do wypadów turystycznych.Osobiście to wynajmuję sobie domek z dostępem do jeziora i mam ful wypas.Teraz byłem w Gowidlinie nad jez.gowidlińskim, w pobliżu są kamienne kręgi w węsiorach,odwrócony dom w szymbarku,zamek w bytowie, i wiele innych ciekawych miejsc,karty do wędkowania można wykupić w centrum w sklepie nad groszkiem,nad jez. jest ośrodek słoneczna zatoka z miejscami na kemping(wypożyczalnia sprzętu pływającego na terenie ośrodka),na ul.jeziornej smaczne i tanie domowe obiadki-swojszczi wikt. Rybki to najlepiej przepłynąć łodzią na wyspę i tam są stanowiska,można również pobawić się z brzegu. W sulęczynie 5km. od Gowidlina znajduje się pole kemping. nr 51. Teresa Matuszkiewicz. oś.nad jez.guścierz mały. Więcej info. znajdziesz w internecie cennik itp . Do łeby 60km. Byłem nad jeziorem a kąpałem się w morzu:))
Ooo ! I takie cuś mnie interesuje bo mamuśka lubi morze. bo jak mamusia jest zadowolona to cała rodzina jest zadowolona :))