Aaaaaaaaaa Zbynio33 :) Moje już od wczoraj bulgota ;)) Teraz tylko silna wola ;P
Dobry wieczorek wszystkim :). Cześć Czesiu :). Moje tak zaczęło bulgotać, że aż się wystraszyłem i chciałem napisać o poradę, ale sytuacja opanowana :). A zapach jaki, jak się przechodzi mniam :). Sama cytrynka :)). Na razie jest takie mętne i szare, ale nabiera mocy ;).
Opatuliłem je, żeby aby nic mu się nie stało i miało spokój :))). Po trzech tygodniach porównamy efekty :).
Witam. U mnie również od dwóch tygodni bulgocze. 15 literków z własnych winogronek.Oby sie udało i było lepsze od platona :)) Na przyszły rok możemy degustacje jakąś zorganizować.
Witam wszystkich:) Przypomniał mi się kawał zwiazany z bulgotaniem: stoi se milicjant na skrzyżowaniu i widzi idącego pijaczka. Myśli tak: może jak go sprawdze to jakoś mete wykryje. Jak myślał tak zrobił i się pyta pijaczka: słuchaj jak to jest że jesteś taki pijany, a pijaczek na to:zjem kilo drożdzy,kilo cukru,popijam litrem wody,kamień na głowe i siadam koło pieca. Milicjant: a po co ten kamień na głowie?,po to by mi dekiel nie wy..ebał. Milicjant wrócił do domu zjadł kilo drożdzy,kilo cukru,popił litrem wody,kamień na głowe i siada pod piecem,wchodzi żona i pyta po co ci ten kamień?, po to by mi dekiel nie wy..ebał. Żona gotuje w kuchni i nagle słyszy wielki huk ,wpada do pokoju i się pyta: co dekiel ci wy..ebał? Na to milicjant; nie kochanie - spód puścił. :))))
Witam wszystkich:) Przypomniał mi się kawał zwiazany z bulgotaniem: stoi se milicjant na skrzyżowaniu i widzi idącego pijaczka. Myśli tak: może jak go sprawdze to jakoś mete wykryje. Jak myślał tak zrobił i się pyta pijaczka: słuchaj jak to jest że jesteś taki pijany, a pijaczek na to:zjem kilo drożdzy,kilo cukru,popijam litrem wody,kamień na głowe i siadam koło pieca. Milicjant: a po co ten kamień na głowie?,po to by mi dekiel nie wy..ebał. Milicjant wrócił do domu zjadł kilo drożdzy,kilo cukru,popił litrem wody,kamień na głowe i siada pod piecem,wchodzi żona i pyta po co ci ten kamień?, po to by mi dekiel nie wy..ebał. Żona gotuje w kuchni i nagle słyszy wielki huk ,wpada do pokoju i się pyta: co dekiel ci wy..ebał? Na to milicjant; nie kochanie - spód puścił. :))))
Dobry wieczorek Wszystkim:)
Dobry kawał :)))) Gdyby pomyślał i wsadził sobie w "de" rurkę fermentacyjną wszystko było by OK . To jest jednak ogromna siła , wręcz nie do opanowania ;))))
Witam wszystkim "po odespaniu" wakacji,Widzę, że mieliście obfity weekend ale ja też nie próżnowałem.Tyle szło do południa w jednym z trzech barów:) - fakt,że większość gości hotelowych to byli nasi rodacy:))
Witam wszystkim "po odespaniu" wakacji,Widzę, że mieliście obfity weekend ale ja też nie próżnowałem.Tyle szło do południa w jednym z trzech barów:) - fakt,że większość gości hotelowych to byli nasi rodacy:))
Dobry wieczór Wszystkim :)
No ładnie "zabałaganiłeś " Jacku tyle beczułeczek opróżnić jestem pełen podziwu. No ale upał swoje robi a człowiek nie wielbłąd pić musi ... jak to ktoś słusznie zauważył.
To gdzie to byłeś Jack? Fajna laska, ta czarnula :))
Zbynio byliśmy na ogródkach działowych ale tych oryginalnych - greckich:) A gdzie ty tam czarnule wypatrzyłeś? Jedynym czarnym był jeden z animatorów ale i lesby i geje też się trafiły - tak jak pisałem rodacy dominowali ale towarzycho bardzo europejskie też dało się spotkać i poznać. Miłym akcentem było brak naszych sąsiadów zarówno tych wschodnich jak i zachodnich.
CZesio chociaż piwo bardzo lubię od powrotu we wtorek wczesnym rankiem jeszcze się skusiłem bo jeszcze garby w moim wielbłądzie trzymają wszelakie napitki serwowane w hotelowych barach i nie był to jedynie złoty napój bogów. P.S. Zbyszek Kowal nie dałem rady Tobie odpisać bo albo mój smartwon albo roaming się zakręcił:))
Huuurrraaaaa, Jacek wrócił, no no no, i nie z pustymi rękoma :)) Aleś Jacku pobalował, tyle beczułek, no super, bo tu u nas zaczynało już Ciebie nam brakować :)) Trafiłeś w fajną pogodę z tego co widać, a i te morze jakie niebiesciutkie, a nurka dawałeś, coby rybki obejrzeć ? O, parę dni i już jaki opalony he he :))) Pozdrowionka dla żonki:) Nie widzę dobrze plaży- podłoże piaszczyste czy bardziej żwirowate ? A z tymi telefonami to ja tam też różnie miałem, jak to w Grecji, wszystko powolne, na luzie i ...... No Problem :)))
Proponuje Jacku , coby może napocząć te jedne beczułkę na powitanie :)))))))
a nurka dawałeś, coby rybki obejrzeć ? A i owszem ale............ niestety nic poza piaskiem i kamykami, żadnej formy życia co mnie zdziwiło ani małży ani meduzy ani kraba itp... A plaża kamienisto - żwirowa ale w morzu już piasek
Super Jacku, super, będzie to trening przed weselem na które jadę teraz w sobotę do Gdańska, trzeba będzie im tam pokazać jak druga połowa Polski potrafi się bawić hi hi :) No proszę jest i nurek :) Kurcze, aż dziw bierze, że pod wodą nie zauważyłeś żadnych oznak życia świata podwodnego :(
U Czesia bulboni, u Zbyszka bulboni, u Zbynia bulboni, u mnie też, chmmmmm, przyszły rok zapowiada się ciekawie hi hi :)) Gdzie my to ze składujemy :))))))
Witajcie :). Zbyszku bulgoce konkretnie :))). Pierwsze testy przeprowadzę już niedługo. Oczywiście, to będzie mała degustacja, żeby sprawdzić walory smakowe :))). Widzisz jak ja się poświęcam i męczę ;))). Zbyszku Jacenty75 dał radę to i my damy ;))).
Jacenty75 gratki wspaniałych wakacji :). Piękne fotki, a zwłaszcza te, które pokazuję przepiękny błękit morza :). O i widzę nawet na podryw ruszyłeś ;))).
Zbynio 33 może zabrzmi to bynajmniej dziwnie ale to ciocia mojej żony czyli można powiedzieć, że i moja:))Życzysz więcej foto??:))))Normalnie gorzej jak u Wielkiego Brata - trzeba uważać co się wkleja:)
Jacenty75 dobrze, że poskromiłem swój język.... ;)). Taki tam żarcik, a ciocia spoko :). W rodzinie nic nie zginie, jak to mówią ;))). Jak masz jakieś fotki, to chętnie zobaczę :). Bardzo lubię te śródziemnomorskie klimaty :). Dawno nie byłem :(. Miło popatrzeć jak tam fajnie macie :). Zazdroszczę takiego wypoczynku :). Umykam popracować trochę ;).
Siemanko Rysiek :). Witam wszystkich serdecznie :). Na mazurach pogoda przepiękna :). Słońca, deszczu i wiatru brak, ale ciepło :). Trza za zębatym ruszyć, aż się prosi normalnie.... :). Udanego weekendu wszystkim życzę :). W związku z pogodą taka piosenka wpadła mi w ręce :).
Cześć Zbynio33. Dzień dobry wszystkim :) D.G. można powiedzieć ,że lato w pełni ;)) Ale rybka nie na braniu ...kiedyś Wisełka wczoraj Pogorie.. i kicha. Nic godnego pochwalenia się ;( Rybka chyba się zbiera do odlotu do ciepłych krajów ...
Aaaaaa ... CIEPŁE KRAJE ...mam coś dla Ciebie Zbynio :))
Cześć Czesiu :). Widzę Szanowny Kolega zna się na rzeczy :)). Można komentować do woli i moja połowa nie czyta tego zbyt często więc powiem tak, że ta na 5 fotce ma piękne oczy ;))). Oj wsiadłbym, jak na kradziony rower..... ;)))). Miód Malina :))
Cześć Jacku :) Witam :) I zapraszam na symbolicznego jednego kieliszeczka, który jak wiadomo jeszcze nikomu nie zaszkodził ...
Bodzio, to ja dopiero teraz zaskoczyłem co to za "okoliczność" - GRATKI wielkie i oczywiście malucha za malucha przechylam, zwłaszcza, że już po 13-tej się zrobiło:)))
Chciało, by się powiedzieć no to "na drugą nóżkę" ale jak widać na załączonym obrazku cztery lufki trza będzie strzelić:)Ale czego się nie robi za zdrowie.........:)
Aaaaaaaaaa Zbynio33 :) Moje już od wczoraj bulgota ;)) Teraz tylko silna wola ;P
Dobry wieczorek wszystkim :). Cześć Czesiu :). Moje tak zaczęło bulgotać, że aż się wystraszyłem i chciałem napisać o poradę, ale sytuacja opanowana :). A zapach jaki, jak się przechodzi mniam :). Sama cytrynka :)). Na razie jest takie mętne i szare, ale nabiera mocy ;).
Opatuliłem je, żeby aby nic mu się nie stało i miało spokój :))). Po trzech tygodniach porównamy efekty :).
Witam. U mnie również od dwóch tygodni bulgocze. 15 literków z własnych winogronek.Oby sie udało i było lepsze od platona :)) Na przyszły rok możemy degustacje jakąś zorganizować.
Witam wszystkich:) Przypomniał mi się kawał zwiazany z bulgotaniem: stoi se milicjant na skrzyżowaniu i widzi idącego pijaczka. Myśli tak: może jak go sprawdze to jakoś mete wykryje. Jak myślał tak zrobił i się pyta pijaczka: słuchaj jak to jest że jesteś taki pijany, a pijaczek na to:zjem kilo drożdzy,kilo cukru,popijam litrem wody,kamień na głowe i siadam koło pieca. Milicjant: a po co ten kamień na głowie?,po to by mi dekiel nie wy..ebał. Milicjant wrócił do domu zjadł kilo drożdzy,kilo cukru,popił litrem wody,kamień na głowe i siada pod piecem,wchodzi żona i pyta po co ci ten kamień?, po to by mi dekiel nie wy..ebał. Żona gotuje w kuchni i nagle słyszy wielki huk ,wpada do pokoju i się pyta: co dekiel ci wy..ebał? Na to milicjant; nie kochanie - spód puścił. :))))
Witam wszystkich:) Przypomniał mi się kawał zwiazany z bulgotaniem: stoi se milicjant na skrzyżowaniu i widzi idącego pijaczka. Myśli tak: może jak go sprawdze to jakoś mete wykryje. Jak myślał tak zrobił i się pyta pijaczka: słuchaj jak to jest że jesteś taki pijany, a pijaczek na to:zjem kilo drożdzy,kilo cukru,popijam litrem wody,kamień na głowe i siadam koło pieca. Milicjant: a po co ten kamień na głowie?,po to by mi dekiel nie wy..ebał. Milicjant wrócił do domu zjadł kilo drożdzy,kilo cukru,popił litrem wody,kamień na głowe i siada pod piecem,wchodzi żona i pyta po co ci ten kamień?, po to by mi dekiel nie wy..ebał. Żona gotuje w kuchni i nagle słyszy wielki huk ,wpada do pokoju i się pyta: co dekiel ci wy..ebał? Na to milicjant; nie kochanie - spód puścił. :))))
Dobry wieczorek Wszystkim:)
Dobry kawał :)))) Gdyby pomyślał i wsadził sobie w "de" rurkę fermentacyjną wszystko było by OK . To jest jednak ogromna siła , wręcz nie do opanowania ;))))
Cześć Czesio !!
Witam :)
Witam wszystkim "po odespaniu" wakacji,Widzę, że mieliście obfity weekend ale ja też nie próżnowałem.Tyle szło do południa w jednym z trzech barów:) - fakt,że większość gości hotelowych to byli nasi rodacy:))
Basen dobrze robił na ochłodę i rozluźnienie:)
I żeby nie było, że nic nie zwiedzałem.
Na plaży też bywałem ale bardziej od strony baru:)
Oczywiście nie byłem tam sam:)
Dobry na wieczór - chwilkę pobędę
To gdzie to byłeś Jack? Fajna laska, ta czarnula :))
Jacku zazdraszczam:) Fotki pierwsza i ostatnia superrrr!))
A to coś dla Nas i dla Was dla przypomnienia, pozdrawiam wszystkich na Witajcie :)
----------------------------------------------------------------------------------
Witam wszystkim "po odespaniu" wakacji,Widzę, że mieliście obfity weekend ale ja też nie próżnowałem.Tyle szło do południa w jednym z trzech barów:) - fakt,że większość gości hotelowych to byli nasi rodacy:))
Dobry wieczór Wszystkim :)
No ładnie "zabałaganiłeś " Jacku tyle beczułeczek opróżnić jestem pełen podziwu. No ale upał swoje robi a człowiek nie wielbłąd pić musi ... jak to ktoś słusznie zauważył.
To gdzie to byłeś Jack? Fajna laska, ta czarnula :))
Zbynio byliśmy na ogródkach działowych ale tych oryginalnych - greckich:)
A gdzie ty tam czarnule wypatrzyłeś?
Jedynym czarnym był jeden z animatorów ale i lesby i geje też się trafiły - tak jak pisałem rodacy dominowali ale towarzycho bardzo europejskie też dało się spotkać i poznać. Miłym akcentem było brak naszych sąsiadów zarówno tych wschodnich jak i zachodnich.
A ta w prawym dolnym rogu to blondyna ????
CZesio chociaż piwo bardzo lubię od powrotu we wtorek wczesnym rankiem jeszcze się skusiłem bo jeszcze garby w moim wielbłądzie trzymają wszelakie napitki serwowane w hotelowych barach i nie był to jedynie złoty napój bogów.
P.S. Zbyszek Kowal nie dałem rady Tobie odpisać bo albo mój smartwon albo roaming się zakręcił:))
A ta w prawym dolnym rogu to blondyna ????
To moja Ada żona znaczy ale czy ona blond????
Pytasz Jacek gdzie czarnule wypatrzyłem ?..... więc odpowiadam. Dla mnie to , coś w czarnym kierunku hehehehe !
Witaj Bodziu, Tobie też bulgocze ?
Pytasz Jacek gdzie czarnule wypatrzyłem ?..... więc odpowiadam. Dla mnie to , coś w czarnym kierunku hehehehe !
Witaj Bodziu, Tobie też bulgocze ?
Cześć Zbynio:)) Oj bulgocze, bulgocze aż balonem rusza ;))
DZięki wszystkim za dobre słowa muszę spadać i się trochę do roboty ogarnąć - pozdrawiam wszystkich:)
Witam wszystkich :)
Huuurrraaaaa, Jacek wrócił, no no no, i nie z pustymi rękoma :))
Aleś Jacku pobalował, tyle beczułek, no super, bo tu u nas zaczynało już Ciebie nam brakować :))
Trafiłeś w fajną pogodę z tego co widać, a i te morze jakie niebiesciutkie, a nurka dawałeś, coby rybki obejrzeć ?
O, parę dni i już jaki opalony he he :))) Pozdrowionka dla żonki:) Nie widzę dobrze plaży- podłoże piaszczyste czy bardziej żwirowate ? A z tymi telefonami to ja tam też różnie miałem, jak to w Grecji, wszystko powolne, na luzie i ...... No Problem :)))
Proponuje Jacku , coby może napocząć te jedne beczułkę na powitanie :)))))))
a nurka dawałeś, coby rybki obejrzeć ?
A i owszem ale............ niestety nic poza piaskiem i kamykami, żadnej formy życia co mnie zdziwiło ani małży ani meduzy ani kraba itp...
A plaża kamienisto - żwirowa ale w morzu już piasek
Zbychu a te "beczułkę" to proponuje od jutra we wspólnym gronie odkorkować:))) to i chętnie dzioba umoczę po wakacjach:)))
Super Jacku, super, będzie to trening przed weselem na które jadę teraz w sobotę do Gdańska, trzeba będzie im tam pokazać jak druga połowa Polski potrafi się bawić hi hi :)
No proszę jest i nurek :)
Kurcze, aż dziw bierze, że pod wodą nie zauważyłeś żadnych oznak życia świata podwodnego :(
U Czesia bulboni, u Zbyszka bulboni, u Zbynia bulboni, u mnie też, chmmmmm, przyszły rok zapowiada się ciekawie hi hi :)) Gdzie my to ze składujemy :))))))
witom na wieczor
Jak na wieczór to chluśniem bo uśniem:))
dobrej nocy życzę.
Witajcie :). Zbyszku bulgoce konkretnie :))). Pierwsze testy przeprowadzę już niedługo. Oczywiście, to będzie mała degustacja, żeby sprawdzić walory smakowe :))). Widzisz jak ja się poświęcam i męczę ;))).
Zbyszku Jacenty75 dał radę to i my damy ;))).
Jacenty75 gratki wspaniałych wakacji :). Piękne fotki, a zwłaszcza te, które pokazuję przepiękny błękit morza :).
O i widzę nawet na podryw ruszyłeś ;))).
Fajna blondi ;))). pozdrole :))
Zbynio 33 może zabrzmi to bynajmniej dziwnie ale to ciocia mojej żony czyli można powiedzieć, że i moja:))Życzysz więcej foto??:))))Normalnie gorzej jak u Wielkiego Brata - trzeba uważać co się wkleja:)
Jacenty75 dobrze, że poskromiłem swój język.... ;)). Taki tam żarcik, a ciocia spoko :). W rodzinie nic nie zginie, jak to mówią ;))). Jak masz jakieś fotki, to chętnie zobaczę :). Bardzo lubię te śródziemnomorskie klimaty :). Dawno nie byłem :(. Miło popatrzeć jak tam fajnie macie :). Zazdroszczę takiego wypoczynku :). Umykam popracować trochę ;).
Witanko Wszystkim
Siemanko Rysiek :). Witam wszystkich serdecznie :). Na mazurach pogoda przepiękna :). Słońca, deszczu i wiatru brak, ale ciepło :). Trza za zębatym ruszyć, aż się prosi normalnie.... :). Udanego weekendu wszystkim życzę :).
W związku z pogodą taka piosenka wpadła mi w ręce :).
Cześć Zbynio33. Dzień dobry wszystkim :) D.G. można powiedzieć ,że lato w pełni ;))
Ale rybka nie na braniu ...kiedyś Wisełka wczoraj Pogorie.. i kicha. Nic godnego pochwalenia się ;( Rybka chyba się zbiera do odlotu do ciepłych krajów ...
Aaaaaa ... CIEPŁE KRAJE ...mam coś dla Ciebie Zbynio :))
i jeszcze kilka foci ... wspomnienie lata
można komentować do woli ;)))
Cześć Czesiu :). Widzę Szanowny Kolega zna się na rzeczy :)). Można komentować do woli i moja połowa nie czyta tego zbyt często więc powiem tak, że ta na 5 fotce ma piękne oczy ;))). Oj wsiadłbym, jak na kradziony rower..... ;)))).
Miód Malina :))
Powiem tylko: Hehhhhhhhhhh ........
Witam :) Ale tu pusto, pewnie wszyscy regenerują wątrobę po wczorajszej imprezce związanej z cudem na basenie narodowym:)))
Powitanko
No to teraz możemy się napić dobrze schłodzonej imbirówki :))))
Mam wnuczkę :)) Podała się chyba do dziadka bo duża :)))
Witajcie :)). O Czesiu gratulacje :)). Grzechem by było nie napić się z Kolegą :). No to zdrowia :).
Witam,Jak to tak Koledzy z poniedziałku i to przed 13-tą?Ale miło słyszeć jakże znajomy acz ostatnio cosik jakby zapomniany toast:)
Dzień dobry z samego rana :)))
Dzięki Zbynio33 :) No to zdrówko Maleństwa ...
Kuźwa Czesio dziadkiem ... trzeba spoważnieć ...koniecznie ;)
Ale dopiero od jutra .... ;)
Cześć Jacku :) Witam :) I zapraszam na symbolicznego jednego kieliszeczka, który jak wiadomo jeszcze nikomu nie zaszkodził ...
Dziadzia Czesio ??? Gratulancje !!!
Cześć Jacku :) Witam :) I zapraszam na symbolicznego jednego kieliszeczka, który jak wiadomo jeszcze nikomu nie zaszkodził ...
Bodzio, to ja dopiero teraz zaskoczyłem co to za "okoliczność" - GRATKI wielkie i oczywiście malucha za malucha przechylam, zwłaszcza, że już po 13-tej się zrobiło:)))
Wielkie dzięki Panowie :)
Chciało, by się powiedzieć no to "na drugą nóżkę" ale jak widać na załączonym obrazku cztery lufki trza będzie strzelić:)Ale czego się nie robi za zdrowie.........:)
No to proponuję po jeszcze jednym małym ....;) A jak ogólnie wiadomo jeden mały kieliszeczek jeszcze nikomu nie zaszkodził