No proszę, a tu też po-pijaweczka, i widzę że nie byle powód :)))) Czesio dziadkiem !? Czesio, Wielkie gratulacje, żebym wiedział wcześniej, to bym większą jałóweczkę podrzucił :) To w takim razie ja też poleje :) Na zdrówko wszystkim, a najwięcej dla wnusi Czesia :)
Witam wszystkich:) Oczywiście moc pampersów i wiele nocnych zasiadek dla świeżo upieczonego DZIADKA:)) Zdrówka dla wnusi i niech rośnie na pocieche rodzicom i dziadkom:) Powodzenia w roli DZIADKA:) Czesio zmiana berła - zamiast flaszki orzech w garści:))
Wielkie dzięki Panowie za życzenia ....Na pewno nie zawiodę wnusi ... a będą to dla mnie pionierskie kroki (mam synów i brata ) ... a tu zamiast młotka i kilograma gwoździ zaczną się tęczowe jednorożce i inne dziwne stwory ...ale hardkor ;)))
Powitać serdecznie wszystkich :) Coby nie gadać za dużo o robocie po robocie, i o pogodzie powiem........ kurna pada :)Jeszcze naszego Dziadzia tu nie widać ? Chmmmm, pewno dogląda i zabawia swą wnusię :)))))
No cóż, pogoda monopolowołózkowa hihihi, to ja troszkę dziczyzny podam, to może się ktoś poczęstuje ? :) Nie wspomnę o takim czymś, co jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)))))))
A tak sobie, w trakcie meczyku jeszcze zapodam taką ciekawostkę, którą zaobserwowałem jadąc na wesele :))) W tedy kiedy robiłem fotkę jeszcze nic nie piłem :)
Witam z rana,Całkiem pogodny dzień się zapowiada chyba? Czesiowi "dziadostwo" służy - nad Wisełka się byczył:)) Co tam jest ciekawego na tej fotce Zbyszek ? Może to, że zielone a wszyscy stoją?:)))))))
To się Czesiowi wzrok po "pempkowym" wyostrzył:)) Czyżby to taki rodzaj paska antystatycznego które to niegdyś za Polonezami i Fiatami 125p modnie się ciągały? Może autor zdjęcia nam wyjaśni co to za zjawisko.
Teraz dopiero jestem, bo mnie w drodze powrotnej z pracy z Warszawy szczęście takie oto spotkało, Chmmmmm :( Tak to wychodzi, jak się pokusi człowiek na coś taniego he he, nadlewki :(((((
No proszę, proszę, pozazdrościć,,,, tutaj Czesio ma bardzo dobry wzrok, nooooo, nie wspominając, że od nie dawna już został dziadkiem, he he :))) Ale jak na dziadka to ma wspaniały wzrok :))))))))))))))))))))))
Jacku, Czesio zaznaczając pewien, kluczowy punkt zdjęcia, dał wszystkim wskazówkę cóż takiego skłoniło mnie do wykonania tego zdjęcia.... :). Otóż tym niezidentyfikowanym obiektem biegnącym pod samochodem jest "KACZUSZKA"!!!
Witaj Rysiu, mnie to akurat nie wpuściło w zakłopotanie, ale moja kobieta powiedziała szybkim i zdecydowanym głosem: "Patrz,Patrz, coś tam biegnie między kołami tamtego samochodu, a ja już jadę " :)
Hej, żyjecie???Mamy piątek, piąteczek, piątunio):)))) i dzięki Bogu już weekend. Byłem dzisiaj po południu na rybach na porcie w G.K. i ....... 4 okonie złapałem a dokładniej rzecz ujmując 3 okonki i jednego okonia:)Ale klimatu jesiennego łyknąłem:)
Witamy, witamy i o zdrówko pytamy :) Powitać Jacku, no to nie zły połów miałeś jak na taką pogodę :) Ja jutro mały objazd po rzece zrobię, rozpadało się, a może w las i na grzyby zajrzę ? No tak, tymi wyjazdami gdzieś mnie umkła pamieć że dziś już Piątek :)Pozdrawiam wszystkich i życzę milusiego wypoczynku :)
No widzisz Zbychu, u mnie nadal nie pada (nie licząc śmiesznych mżawek) tak więc na grzyby w tym sezonie to już raczej nie liczę. Ale powoli muszę się rozruszać bo jeszcze jakieś zawody spinningowe i to chyba nie jedne w moim kole się szykują tak więc "formę " trza podkręcić coby blado nie wypaść:))
Tak, formę trzeba trzymać, w zdrowym ciele zdrowy duch i oczywiście że sport to zdrowie :) Ja lubię połazić tak po krzakach, pobrodzić po wodzie, oczywiście ze spinningiem :) Tu mucha przeleci, komar koło ucha bzyknie, mysz przebiegnie, rybka chlupnie :)))) No, myślę, że na dniach to jeszcze mrozów nie będzie. W sumie to już mnie się troszkę marzą prezenty pod choinką :))))))
Hmmm, ale mam całe noc, coby podjąć właściwą decyzję, jutro -, Grzyby czy Ryby ?
Widzę ,że Zbychu masz dylemata ...ryby czy grzyby a może na lwyby .... hehe
Ostatnio (tydzień temu )jak byłem na Pogorii 4 to wszyscy wędkarze bez wyjątku , których mijałem po drodze nad wodę mieli w jednej ręce spina a w drugiej reklamówkę z ..grzybami ;)) Ja wracałem podobnie tyle ,że miałem tylko 1/3 reklamówki grzybków wszystko znalezione przy ścieżce. Masa maślaków robaczywe natomiast czerwone kozaczki zdrowiutkie jak rrrryby albo rydze jak kto woli ;)) Apropopo ;) zdrowia to może by tak po maluszku ... dla zdrowotności i treningu ręki przed weekendową rybaczką ...
Witam wszystkich w sobotni popołudniowy wspaniały weekend :) Wczoraj wieczorem położyłem się spać, ale jeszcze leżąc w łóżku i z boku na bok przewracając się tak myślę ,,,ryby czy grzyby ? :) Ciągle co wolne, to jak nie ryby, to teraz może jeszcze grzyby ?, a gdzie czas aby poświecić choć odrobinę siebie, dla kobiety ?:))) W ten weekend poświęcam czas swój mojej kobiecie :)
Witajcie :). W końcu mam kompa :). Trza było go trochę udoskonalić :). Zbyszku bulboni, bulboni aż echo idzie, a zapach cudny, ale ja mam silną wolę przecież :))). Pierwsza degustacja wg. i dzięki przepisowi Czesia 27.10, ale ja mam silną wolę przecież :)). Aaaaa bym zapomniał się zapytać Czesia, jak samopoczucie Kolegi, jako świeżo upieczonego dziadka??:)
Dobry wieczór Panowie :) No cóż ...w temacie bycia dziadkiem to nie mam zbyt wielkiego doświadczenia ... Ale coś w tym "dziadostwie" jest niepokojącego ... ostatnio złapałem się na tym ,że z babcią oglądałem różowe ciuszki dziecięce a nie zauważyłem za plecami promocji piwa ...
Tak, jednak bez tego klucza to nie robota, będzie w tedy za słabo trzymać, no i trzeba będzie wspomóc w tedy większą ilością irytusiku, a co za tym idzie ? - ,może nam odbić się w tedy na zdrowiu :))
Ha, budzę się, patrze, już widno, hmmm, zerkam na bok i widzę - obok kobieta jeszcze śpi, więc sobie myślę, zanim się obudzi to ja już na pewno wrócę hihihi, iiiii proszę, pół godz. jest sztuka, 50cm, na naszej wodzie sportowej :) A jednak wyszło, że ryby hehehehihihi :)
Ha ha :), ja wiem, ja wiem, schował się w prawej górnej części ościeżnicy :))
Witaj Czesiu, kurcze nie wytrzymałem, widać ino mam do jednej rzeczy tylko silną wole :) Wynagrodziło mnie tym wyskokiem, bo dawno ja już nie złowiłem tak dużej ryby hihi Grzybów ponoć jest duży wysyp, ale wszystko robaczywe :)
Czołem chłopaki :)Ja dzisiaj ze śwagrem pozamykali my swoje stodoły do wiosny. Byliśmy na grzybkach u siebiea póżniej w Krupskim Młynie. Po kilogramie gzybów nazbieraliśmy a w domu okazało sie że połowa z robalami.Na przyszły rok opłacamy kanał gliwicki, tosz to 2,5 km. od kempingu a ryby cały czas tam ciągną i to piękne sztuki.Na przyszły rok biore Was na kanał, satysfakcja gwarantowana :) Ps. Zbychu, pozdro dla Moniki od Aliny. Szczupcio na masełku ? uuuuummmniam !
No i weselna zdobycz naszego Zbycha-Kowala myślę ,że nie będzie miał nic przeciwko jak uszczkniemy małe "conieco"
Witam:) Czesiu Gratulację!!
Witam Jancio :))) I bardzo dziękuję :))
No rzeczywiście doszło mi jeszcze jedno święto :)) Noooo , to warto się starać o względy wnusi ;)))
A tymczasem ... napijmy się po kieliszeczku , który jak wiadomo ...nikomu nie zaszkodził ;))
Zdrówko Twojej Wnusi i nasze:))
Dziękuję :))
Witajcie :)
Już po weselu, ale się pobawiłem :)
No proszę, a tu też po-pijaweczka, i widzę że nie byle powód :)))) Czesio dziadkiem !?
Czesio, Wielkie gratulacje, żebym wiedział wcześniej, to bym większą jałóweczkę podrzucił :)
To w takim razie ja też poleje :) Na zdrówko wszystkim, a najwięcej dla wnusi Czesia :)
No tak, sama wódeczka, to dorzucę jeszcze coś do przegryzienia :)
I raz jeszcze, Dziadkowi Czesiowi i jego Wnusi życzę zdrówka :)))))
Cześć :) Wielkie dzięki Zbyszku :) Widzę ,że imprezka była przednia "szwedzki stół " ...okna weneckie ... ful wypas ;)
To i ja poleję imbiróweczki :))
Witam wszystkich:) Oczywiście moc pampersów i wiele nocnych zasiadek dla świeżo upieczonego DZIADKA:)) Zdrówka dla wnusi i niech rośnie na pocieche rodzicom i dziadkom:) Powodzenia w roli DZIADKA:) Czesio zmiana berła - zamiast flaszki orzech w garści:))
Wielkie dzięki Panowie za życzenia ....Na pewno nie zawiodę wnusi ... a będą to dla mnie pionierskie kroki (mam synów i brata ) ... a tu zamiast młotka i kilograma gwoździ zaczną się tęczowe jednorożce i inne dziwne stwory ...ale hardkor ;)))
Powitać serdecznie wszystkich :)
Coby nie gadać za dużo o robocie po robocie, i o pogodzie powiem........ kurna pada :)Jeszcze naszego Dziadzia tu nie widać ? Chmmmm, pewno dogląda i zabawia swą wnusię :)))))
:)
Witam:) Kurna zaś leje:( Kowal świeżo upieczony dziadek pewnie szuka orzechów a po wczorajszej imbirówce pewnikiem ćwiczy silną wolę:))
No cóż, pogoda monopolowołózkowa hihihi, to ja troszkę dziczyzny podam, to może się ktoś poczęstuje ? :) Nie wspomnę o takim czymś, co jeszcze nikomu nie zaszkodziło :)))))))
Chmmm, a miałem jak zawsze, zajrzeć do Warty nad Warte na rybki jak zawsze :)
http://wyborcza.pl/1,75478,16798986,_Operacja_ebola__w_Lodzi__Czy_pacjent_byl_nietrzezwy_.html
A tak sobie, w trakcie meczyku jeszcze zapodam taką ciekawostkę, którą zaobserwowałem jadąc na wesele :))) W tedy kiedy robiłem fotkę jeszcze nic nie piłem :)
Witam:) Kurna zaś leje:( Kowal świeżo upieczony dziadek pewnie szuka orzechów a po wczorajszej imbirówce pewnikiem ćwiczy silną wolę:))
Dobry wieczorek :)))
Tak silnej woli w "tym" względzie to chyba nie ma nikt poza mną ;)))
Dzisiaj była Wisełka ... i rybie szaleństwo ;))
Hejka po meczu :)Co tam jest ciekawego na tej fotce Zbyszek ?
Witam z rana,Całkiem pogodny dzień się zapowiada chyba?
Czesiowi "dziadostwo" służy - nad Wisełka się byczył:))
Co tam jest ciekawego na tej fotce Zbyszek ?
Może to, że zielone a wszyscy stoją?:)))))))
Ale nam Kowalek klina wbił. Stawiam na zamaskowane numery tablicy rej.Chyba że pierwszy raz widział trakcje trolejbusową :))
Witam :)
Panowie !!! Proponuję zmienić sklep monopolowy ... tam sprzedają jakiś trefny alkohol :)))))
No widzisz Bodziu, stryjek Zbynio już ślepy i myślał że to jakieś odbicie na asfalcie :)
To się Czesiowi wzrok po "pempkowym" wyostrzył:))
Czyżby to taki rodzaj paska antystatycznego które to niegdyś za Polonezami i Fiatami 125p modnie się ciągały?
Może autor zdjęcia nam wyjaśni co to za zjawisko.
A Wy Panowie Młodzieniaszkowie macie głowy podniesione wysoko ..."zielone światło" .... "trakcja trolejbusowa" ....;)))
Jako dziadek to już się patrzy raczej pod nogi ... co by nie wyrypać ;) No i ta imbirówka ;)
A Wy Panowie Młodzieniaszkowie macie głowy podniesione wysoko ..."zielone światło" .... "trakcja trolejbusowa" ....;)))
Jako dziadek to już się patrzy raczej pod nogi ... co by nie wyrypać ;) No i ta imbirówka ;)
Nie mówi się trolejbusowa, tylko pisze się " troljebusowa " ..
Hejka, hejka , dobry wieczór :)
Teraz dopiero jestem, bo mnie w drodze powrotnej z pracy z Warszawy szczęście takie oto spotkało, Chmmmmm :(
Tak to wychodzi, jak się pokusi człowiek na coś taniego he he, nadlewki :(((((
No proszę, proszę, pozazdrościć,,,, tutaj Czesio ma bardzo dobry wzrok, nooooo, nie wspominając, że od nie dawna już został dziadkiem, he he :)))
Ale jak na dziadka to ma wspaniały wzrok :))))))))))))))))))))))
Jacku, Czesio zaznaczając pewien, kluczowy punkt zdjęcia, dał wszystkim wskazówkę cóż takiego skłoniło mnie do wykonania tego zdjęcia.... :). Otóż tym niezidentyfikowanym obiektem biegnącym pod samochodem jest "KACZUSZKA"!!!
pewnie coś za stówke z marketu i osnowy puszczają ..dziś miałem takie dwa przypadki
Powitanko
P.S - Witanko po pierwsze !!! zapraszam na "paranormalną przygodę" (blog)
Witaj Rysiu, mnie to akurat nie wpuściło w zakłopotanie, ale moja kobieta powiedziała szybkim i zdecydowanym głosem: "Patrz,Patrz, coś tam biegnie między kołami tamtego samochodu, a ja już jadę " :)
Dobre i dzieki za zaproszenie
Hej, żyjecie???Mamy piątek, piąteczek, piątunio):)))) i dzięki Bogu już weekend.
Byłem dzisiaj po południu na rybach na porcie w G.K. i ....... 4 okonie złapałem a dokładniej rzecz ujmując 3 okonki i jednego okonia:)Ale klimatu jesiennego łyknąłem:)
Witamy, witamy i o zdrówko pytamy :)
Powitać Jacku, no to nie zły połów miałeś jak na taką pogodę :) Ja jutro mały objazd po rzece zrobię, rozpadało się, a może w las i na grzyby zajrzę ?
No tak, tymi wyjazdami gdzieś mnie umkła pamieć że dziś już Piątek :)Pozdrawiam wszystkich i życzę milusiego wypoczynku :)
No widzisz Zbychu, u mnie nadal nie pada (nie licząc śmiesznych mżawek) tak więc na grzyby w tym sezonie to już raczej nie liczę. Ale powoli muszę się rozruszać bo jeszcze jakieś zawody spinningowe i to chyba nie jedne w moim kole się szykują tak więc "formę " trza podkręcić coby blado nie wypaść:))
Tak, formę trzeba trzymać, w zdrowym ciele zdrowy duch i oczywiście że sport to zdrowie :)
Ja lubię połazić tak po krzakach, pobrodzić po wodzie, oczywiście ze spinningiem :)
Tu mucha przeleci, komar koło ucha bzyknie, mysz przebiegnie, rybka chlupnie :))))
No, myślę, że na dniach to jeszcze mrozów nie będzie.
W sumie to już mnie się troszkę marzą prezenty pod choinką :))))))
Hmmm, ale mam całe noc, coby podjąć właściwą decyzję, jutro -, Grzyby czy Ryby ?
Dobry wieczorek piąteczkunioniowy ;))
Widzę ,że Zbychu masz dylemata ...ryby czy grzyby a może na lwyby .... hehe
Ostatnio (tydzień temu )jak byłem na Pogorii 4 to wszyscy wędkarze bez wyjątku , których mijałem po drodze nad wodę mieli w jednej ręce spina a w drugiej reklamówkę z ..grzybami ;))
Ja wracałem podobnie tyle ,że miałem tylko 1/3 reklamówki grzybków wszystko znalezione przy ścieżce. Masa maślaków robaczywe natomiast czerwone kozaczki zdrowiutkie jak rrrryby albo rydze jak kto woli ;))
Apropopo ;) zdrowia to może by tak po maluszku ... dla zdrowotności i treningu ręki przed weekendową rybaczką ...
Ha :), masz rację Czesiu, w sumie można zacząć świętować weekend :), bo w końcu nim się obejrzymy, to nam może już braknąć czasu :))))
Dobranoc Wszystkim, życzę Wam wspaniałego wypoczynku i.......
Pili nasi pradziadowie
Nie byli pijacy
Byli mężni, pracowici,
Bądźmy i my tacy....
Witam wszystkich w sobotni popołudniowy wspaniały weekend :)
Wczoraj wieczorem położyłem się spać, ale jeszcze leżąc w łóżku i z boku na bok przewracając się tak myślę ,,,ryby czy grzyby ? :) Ciągle co wolne, to jak nie ryby, to teraz może jeszcze grzyby ?, a gdzie czas aby poświecić choć odrobinę siebie, dla kobiety ?:))) W ten weekend poświęcam czas swój mojej kobiecie :)
Zbynio, bulboni tam jeszcze u Ciebie czy już nie ? Nic się nie chwalisz, a może popróbowało by już się :) Coby zakwas nie zrobił się :)))))))
Witajcie :). W końcu mam kompa :). Trza było go trochę udoskonalić :). Zbyszku bulboni, bulboni aż echo idzie, a zapach cudny, ale ja mam silną wolę przecież :))). Pierwsza degustacja wg. i dzięki przepisowi Czesia 27.10, ale ja mam silną wolę przecież :)).
Aaaaa bym zapomniał się zapytać Czesia, jak samopoczucie Kolegi, jako świeżo upieczonego dziadka??:)
Dobry wieczór Panowie :)
No cóż ...w temacie bycia dziadkiem to nie mam zbyt wielkiego doświadczenia ... Ale coś w tym "dziadostwie" jest niepokojącego ... ostatnio złapałem się na tym ,że z babcią oglądałem różowe ciuszki dziecięce a nie zauważyłem za plecami promocji piwa ...
Zbynio, bulboni tam jeszcze u Ciebie czy już nie ? Nic się nie chwalisz, a może popróbowało by już się :) Coby zakwas nie zrobił się :)))))))
No no ...ładnie napierdziela ten Twój bulbulator . U mnie już co raz słabiej bulgota .
Chłopaki - tylko nie zapomnijcie, że
Bulbulator mocy wchodzi w cyngwajs, dokręca się go kluczem feskopem i dobiera się go pod kolor
Powitać, powitać :)
Tak, jednak bez tego klucza to nie robota, będzie w tedy za słabo trzymać, no i trzeba będzie wspomóc w tedy większą ilością irytusiku, a co za tym idzie ? - ,może nam odbić się w tedy na zdrowiu :))
Ha, budzę się, patrze, już widno, hmmm, zerkam na bok i widzę - obok kobieta jeszcze śpi, więc sobie myślę, zanim się obudzi to ja już na pewno wrócę hihihi, iiiii proszę, pół godz. jest sztuka, 50cm, na naszej wodzie sportowej :) A jednak wyszło, że ryby hehehehihihi :)
Dobry wieczorek :)
Gratki Zbychu za szczupłego a resztę przemilczę ;)
I mały test na spostrzegawczość ..."szukamy kota"
Ha ha :), ja wiem, ja wiem, schował się w prawej górnej części ościeżnicy :))
Witaj Czesiu, kurcze nie wytrzymałem, widać ino mam do jednej rzeczy tylko silną wole :)
Wynagrodziło mnie tym wyskokiem, bo dawno ja już nie złowiłem tak dużej ryby hihi
Grzybów ponoć jest duży wysyp, ale wszystko robaczywe :)
Czołem chłopaki :)Ja dzisiaj ze śwagrem pozamykali my swoje stodoły do wiosny. Byliśmy na grzybkach u siebiea póżniej w Krupskim Młynie. Po kilogramie gzybów nazbieraliśmy a w domu okazało sie że połowa z robalami.Na przyszły rok opłacamy kanał gliwicki, tosz to 2,5 km. od kempingu a ryby cały czas tam ciągną i to piękne sztuki.Na przyszły rok biore Was na kanał, satysfakcja gwarantowana :)
Ps. Zbychu, pozdro dla Moniki od Aliny. Szczupcio na masełku ? uuuuummmniam !