Witaj Grzesiu :) Tak piękne chwile z lata no, ale już nie długo będziemy mieli wiosnę i lato , a jak na razie cieszmy zimą i wędkarstwem pod lodowym:)))
Witaj Grzesiu :) Tak piękne chwile z lata no, ale już nie długo będziemy mieli wiosnę i lato , a jak na razie cieszmy zimą i wędkarstwem pod lodowym:)))
U mnie Edyto niestety do weekendu lód chyba niestety nie przetrzyma(:
Witaj Andrzeju :) A co tak ciepło u was? u nas jak na razie to jeszcze jest delikatnie poniżej 0 . A zapowiadają tez ocieplenie , więc zobaczymy do weekendu wytrzyma , ale ja zaplanowałam sobie urlop od 5 marca na rybki a do tego czasu to może nie przetrwać.
Witaj Andrzeju :) A co tak ciepło u was? u nas jak na razie to jeszcze jest delikatnie poniżej 0 . A zapowiadają tez ocieplenie , więc zobaczymy do weekendu wytrzyma , ale ja zaplanowałam sobie urlop od 5 marca na rybki a do tego czasu to może nie przetrwać.
Koledzy Edyto byli w sobotę na jeziorze (z połowem kiepsko) to lód już miał w niektórych miejscach dziurki od deszczu no i wiatr jeszcze robi swoje a hula na dobre,dzisiaj na termometrze który był od strony gdzie było słoneczko temp.17C a na koniec tygodnia zapowiadają 10-12C także połowimy najwyżej z brzegu trochę inną techniką:)))
Tak to jest Andrzeju w tym roku z połowem z pod lodu kiepsko .A to u was jest nieźle ciepło w takiej temperaturze to na pewno lód długo nie wytrzyma.A jaka techniką chcecie łowić z brzegu ?
Witajcie portalowo gromado. Nie wiem gdzie łowicie ,ale zaczynacie tymi rybami mi na nerwach grać. jak by przynajmniej jedna osoba napisała że nic nie bierze ,to nie był bym sam ,a tak ...ja nie wiem ... Na zawodach misiek polał ochotki chyba preparatem odstraszającym ryby , a jazgarz był zdesperowany. Edyta jak trafisz na urlopie z zejściem lodu,to ładnie połapiesz.
Witaj Darku :) Ja jak już doczekam się urlopu i oczywiście jak lód jeszcze będzie , bo wejdę tylko na pewny lód , to mam taką nadzieję na dobre polowy , bo jak na razie to wyrywam trochę wolnego czasu na rybki , które nie za bardzo chcą współpracować.A co u ciebie tak kiepsko z rybką ? U nas coś tam zawsze bierze bez rewelacji, ale też nie najgorzej.
Witajcie portalowo gromado. Nie wiem gdzie łowicie ,ale zaczynacie tymi rybami mi na nerwach grać. jak by przynajmniej jedna osoba napisała że nic nie bierze ,to nie był bym sam ,a tak ...ja nie wiem ... Na zawodach misiek polał ochotki chyba preparatem odstraszającym ryby , a jazgarz był zdesperowany. Edyta jak trafisz na urlopie z zejściem lodu,to ładnie połapiesz.
CześćNie bierze nic :-0Witajcie z rana. Lekki mrozek w Legionowie. A ślizgawica :-(Miłego dnia JK
Witam. Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza. Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
Witam. Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza. Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
Cześć!
Oj Zbyszku jak Ja bym chciał mieć tak przerąbane jak Ty:))) U mnie niestety życie się poprzewracało do góry nogami od wczoraj,moja żona opiekując się dziećmi na lodowisku złamała poważnie nogę (otwarte z przemieszczeniem) także minimum 2tyg w szpitalu pózniej rehabilitacja także mogę zapomnieć w najbliższym czasie o wędkowaniu jak to się mówi "nie trzeba szukać problemów one same Cię znajdą"
Witam. Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza. Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
Cześć!
Oj Zbyszku jak Ja bym chciał mieć tak przerąbane jak Ty:))) U mnie niestety życie się poprzewracało do góry nogami od wczoraj,moja żona opiekując się dziećmi na lodowisku złamała poważnie nogę (otwarte z przemieszczeniem) także minimum 2tyg w szpitalu pózniej rehabilitacja także mogę zapomnieć w najbliższym czasie o wędkowaniu jak to się mówi "nie trzeba szukać problemów one same Cię znajdą"
Pozdrawiam wszystkich życzę miłego dnia.
Zbyszek nie prowokuj mnie żebyś sie rozpłakał z zazdrości he he..Jest niesprawiedliwość na Tym świecie. Andrzej musisz spojrzeć na to inaczej.Żonka w szpitalu ,jest luz i swoboda,mozna poszalec.Oczywiście swoją drogą współczuje żonie i życze jej szybkiego powrotu do zdrowia.
Współczuję żonie i Tobie Andrzeju. Teraz będziesz musiał się mocno przestawić, obiadki,zakupy, sprzątanie i takie tam rzeczy, niezrozumiałe dla faceta, które od zawsze wykonują kobiety. Przechodził to niejeden z nas, ja także, gdy żona trafiła do szpitala - nie martw się przeżyjecie, a takie wyzwania tylko cementują związek. A poza tym jak ryby odpoczną od Ciebie ! Mam nadzieję na ciekawe artykuły napisane w wolnych chwilach, "pogromco smoków".
ZanderHunter.... Czesio nie wie co powiedzieć ... współczuje Tobie jak i Szanownej Małżonce , życzę szybkiego powrotu do zdrówka .
A na poprawę humorku :
Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w
wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z
wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z
łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego
w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!
Dzięki Koledzy za słowa otuchy właśnie wróciłem z Poznania od żony i czeka biedula na zabieg a noga boli Ją jak cholera po rozmowie z lekarzem będzie miała zamontowaną wkładkę tytanową łączącą kość.W ramach luzu syn operuje na naszej "nataszy" a Ja z drinkiem operuję na wędkuję muszę w końcu odreagować przecież:)) tak jak Darku powiedziałeś trochę luzu:)) ale coś tu cicho... Zbyszku robię plan konspekt na najbliższe dni:)) Czesio dobre,dobre...:)) A tak po za tym doszliśmy do wniosku z żoną że z taką wkładką w nodze nie możemy nigdzie polecieć samolotem bo bramki na lotniskach będą wyły i ona będzie musiała się rozbierać do rosołu na co Ja oczywiście nie pozwolę i będzie drakaa nie chciałbym być w TV...:))) także zaoszczędzimy na wczasach,w końcu "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło"...:))) dobra nie będę zanudzał idę zrobić drinka miłej nocy może pozniej zajrzę gasić światło.
No to można powiedzieć że jezdzić po takich drogach to survival bo Ja mam problem wyjechać z garażu takie błoto...no ale widzę że autko wysoko zawieszone chyba?... a lód faktycznie u Ciebie nadzwyczaj gruby:)) u mnie już strach wejść miejscami od brzegu już brak lodu.
Po tych bezdrożach to jak na safari zimowo/wiosennym...:) często są takie miejsca że do auta się wlewa woda,wczoraj tą samą drogę pokonywałem i było jeszcze wszystko zamarznięte..:) Dzisiaj już trzeba wiedzieć jak i gdzie pojechać by się nie utopić..:)
No to można powiedzieć że jezdzić po takich drogach to survival bo Ja mam problem wyjechać z garażu takie błoto...no ale widzę że autko wysoko zawieszone chyba?... a lód faktycznie u Ciebie nadzwyczaj gruby:)) u mnie już strach wejść miejscami od brzegu już brak lodu.
P:).
A u mnie jak u Marka , też ładne 40 cm, z Wlkp jestem :)
Zbynio - pogoda cacy , zdrówko ok. , marsz do Koła do roboty papiórkowej :))
Witam Was pierwszy raz - dzisiaj
Witam wszystkich wieczorkiem:)
Cześć Edytko - pięękny wieczór - szczególnie ten zachód słońca - ach :))
Pozdrowienia z Wlkp.
Witaj Grzesiu :) Tak piękne chwile z lata no, ale już nie długo będziemy mieli wiosnę i lato , a jak na razie cieszmy zimą i wędkarstwem pod lodowym:)))
Witaj Grzesiu :) Tak piękne chwile z lata no, ale już nie długo będziemy mieli wiosnę i lato , a jak na razie cieszmy zimą i wędkarstwem pod lodowym:)))
U mnie Edyto niestety do weekendu lód chyba niestety nie przetrzyma(:
Cześć wam ..................
Witaj Andrzeju :) A co tak ciepło u was? u nas jak na razie to jeszcze jest delikatnie poniżej 0 . A zapowiadają tez ocieplenie , więc zobaczymy do weekendu wytrzyma , ale ja zaplanowałam sobie urlop od 5 marca na rybki a do tego czasu to może nie przetrwać.
Witaj Andrzeju :) A co tak ciepło u was? u nas jak na razie to jeszcze jest delikatnie poniżej 0 . A zapowiadają tez ocieplenie , więc zobaczymy do weekendu wytrzyma , ale ja zaplanowałam sobie urlop od 5 marca na rybki a do tego czasu to może nie przetrwać.
Koledzy Edyto byli w sobotę na jeziorze (z połowem kiepsko) to lód już miał w niektórych miejscach dziurki od deszczu no i wiatr jeszcze robi swoje a hula na dobre,dzisiaj na termometrze który był od strony gdzie było słoneczko temp.17C a na koniec tygodnia zapowiadają 10-12C także połowimy najwyżej z brzegu trochę inną techniką:)))
Witaj Karolu:))) Jak tam rybki? Byłeś teraz kiedyś na lodzie ?Bo widziałam "JAK BYŁO DZIŚ NA RYBACH" ładnie połowiłeś:)))
Tak to jest Andrzeju w tym roku z połowem z pod lodu kiepsko .A to u was jest nieźle ciepło w takiej temperaturze to na pewno lód długo nie wytrzyma.A jaka techniką chcecie łowić z brzegu ?
Witajcie portalowo gromado. Nie wiem gdzie łowicie ,ale zaczynacie tymi rybami mi na nerwach grać. jak by przynajmniej jedna osoba napisała że nic nie bierze ,to nie był bym sam ,a tak ...ja nie wiem ...
Na zawodach misiek polał ochotki chyba preparatem odstraszającym ryby , a jazgarz był zdesperowany.
Edyta jak trafisz na urlopie z zejściem lodu,to ładnie połapiesz.
Witaj Darku :) Ja jak już doczekam się urlopu i oczywiście jak lód jeszcze będzie , bo wejdę tylko na pewny lód , to mam taką nadzieję na dobre polowy , bo jak na razie to wyrywam trochę wolnego czasu na rybki , które nie za bardzo chcą współpracować.A co u ciebie tak kiepsko z rybką ? U nas coś tam zawsze bierze bez rewelacji, ale też nie najgorzej.
A światło kto zgasi ? Jak zwykle,Zbynio. Ale co zrobić, kto póżno przychodzi ..... :)
Witajcie portalowo gromado. Nie wiem gdzie łowicie ,ale zaczynacie tymi rybami mi na nerwach grać. jak by przynajmniej jedna osoba napisała że nic nie bierze ,to nie był bym sam ,a tak ...ja nie wiem ...
Na zawodach misiek polał ochotki chyba preparatem odstraszającym ryby , a jazgarz był zdesperowany.
Edyta jak trafisz na urlopie z zejściem lodu,to ładnie połapiesz.
CześćNie bierze nic :-0Witajcie z rana. Lekki mrozek w Legionowie. A ślizgawica :-(Miłego dnia JK
CześćNie no w końcu sam ze sobą piszę ;-)A to na humor ostatkowy: JK
Dobry wieczór :) Cosik tu puściutko .......
Dżem dobry Czesiowi i wszystkim ....
Dobry wieczór
Dobry wieczór:))) Czy wszyscy się na śledziku bawią ? Cześć Czesiu :)
Witaj Grzegorzu :)
Coś na poprawę humoru :
Witam serdecznie załoge kutra kapitana Blu ..... szczegulnie naszą piękną EDIIIIIIIIIIIIIIIIII
Siemka
Witaj Karolu :) Jak tam rybki ?
Edytko dzisiaj słabo kilka ploteczek i jakiś tak konik ale było fajnie
Na pewno Karolku ja teraz nie mogę iść bo pracuję do wieczora , ale jak w końcu pójdę to mam nadzieje na dobre połowy , o ile jeszcze lód będzie :))
Cześć wszystkim..:)
Cześć Marku gdzie ty sie podziewas ???
Cześć - ale dzisiaj ciepło ! :))
Witam wszystkich ,ja w robocie 16h cały tydzień i nie ma czasu skoczyc na zbiorniczek nacieszyć oko. Ehh ,co to za życie robola ..
Witam.
Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza.
Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
CześćChyba koniec mrozów ( tak mówią ).W Legionowie chlapa.Miłego dnia JK
Witam.
Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza.
Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
Cześć!
Oj Zbyszku jak Ja bym chciał mieć tak przerąbane jak Ty:))) U mnie niestety życie się poprzewracało do góry nogami od wczoraj,moja żona opiekując się dziećmi na lodowisku złamała poważnie nogę (otwarte z przemieszczeniem) także minimum 2tyg w szpitalu pózniej rehabilitacja także mogę zapomnieć w najbliższym czasie o wędkowaniu jak to się mówi "nie trzeba szukać problemów one same Cię znajdą"
Pozdrawiam wszystkich życzę miłego dnia.
Witam.
Ja też mam przerąbane Darku, co drugi dzień na ryby, a te cho... nie chcą współpracować. Wczoraj wreszcie pierwsza adnotacja w rubrykach - nazwa i ilość ryb - złowiłem 12 konkretnych okoni a zięć kilkanaście płoci i leszcza.
Koniec karnawału, rybki zakrapiane małym co nie co...; dziś odpoczynek a jutro znowu... na ryby, przerąbane !
Cześć!
Oj Zbyszku jak Ja bym chciał mieć tak przerąbane jak Ty:))) U mnie niestety życie się poprzewracało do góry nogami od wczoraj,moja żona opiekując się dziećmi na lodowisku złamała poważnie nogę (otwarte z przemieszczeniem) także minimum 2tyg w szpitalu pózniej rehabilitacja także mogę zapomnieć w najbliższym czasie o wędkowaniu jak to się mówi "nie trzeba szukać problemów one same Cię znajdą"
Pozdrawiam wszystkich życzę miłego dnia.
Zbyszek nie prowokuj mnie żebyś sie rozpłakał z zazdrości he he..Jest niesprawiedliwość na Tym świecie.
Andrzej musisz spojrzeć na to inaczej.Żonka w szpitalu ,jest luz i swoboda,mozna poszalec.Oczywiście swoją drogą współczuje żonie i życze jej szybkiego powrotu do zdrowia.
Współczuję żonie i Tobie Andrzeju. Teraz będziesz musiał się mocno przestawić, obiadki,zakupy, sprzątanie i takie tam rzeczy, niezrozumiałe dla faceta, które od zawsze wykonują kobiety. Przechodził to niejeden z nas, ja także, gdy żona trafiła do szpitala - nie martw się przeżyjecie, a takie wyzwania tylko cementują związek.
A poza tym jak ryby odpoczną od Ciebie ! Mam nadzieję na ciekawe artykuły napisane w wolnych chwilach, "pogromco smoków".
Witam :) życzę wszystkim miłego słonecznego dnia :) u mnie normalnie wiosna :)
Dobry wieczór Wszystkim :))
ZanderHunter.... Czesio nie wie co powiedzieć ... współczuje Tobie jak i Szanownej Małżonce , życzę szybkiego powrotu do zdrówka .
A na poprawę humorku :
Siedzi trzech gości w łódce na środku jeziora. Połowy nocne, wędki w wodzie, spokój, sielanka, powoli zaczyna się rozwidniać. Jeden z wędkarzy zagaja:
- Słońce wschodzi.
Drugi mówi:
- Faktycznie, dawno nie widziałem takiego wschodu.
Nagle trzeci wędkarz szybkimi ruchami ramion wypycha dwóch pozostałych z łódki. Ci, przerażeni, machając gorączkowo rękoma wołają do pozostałego w łódce:
- Odbiło ci!? Za co?
Ten mówi:
- Pierwszego za offtopic, a drugiego za flooda.
Na to wściekli wędkarze w wodzie:
- A ty to co, cwaniaczku jeden
Ten w odpowiedzi chwyta za wiosło i wpychając końcem dwóch pozostałych pod wodę mówi:
- A za niepotrzebne dyskusje BAN!
Witam wieczorem!
Dzięki Koledzy za słowa otuchy właśnie wróciłem z Poznania od żony i czeka biedula na zabieg a noga boli Ją jak cholera po rozmowie z lekarzem będzie miała zamontowaną wkładkę tytanową łączącą kość.W ramach luzu syn operuje na naszej "nataszy" a Ja z drinkiem operuję na wędkuję muszę w końcu odreagować przecież:)) tak jak Darku powiedziałeś trochę luzu:)) ale coś tu cicho... Zbyszku robię plan konspekt na najbliższe dni:)) Czesio dobre,dobre...:)) A tak po za tym doszliśmy do wniosku z żoną że z taką wkładką w nodze nie możemy nigdzie polecieć samolotem bo bramki na lotniskach będą wyły i ona będzie musiała się rozbierać do rosołu na co Ja oczywiście nie pozwolę i będzie drakaa nie chciałbym być w TV...:))) także zaoszczędzimy na wczasach,w końcu "nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło"...:))) dobra nie będę zanudzał idę zrobić drinka miłej nocy może pozniej zajrzę gasić światło.
P:))
Cześć wszystkim..jestem jestem..:)
..trochę po terenie jeżdżę..:)
Idzie wiosna..ale lody są grube..:)
Cześć Marku:)
No to można powiedzieć że jezdzić po takich drogach to survival bo Ja mam problem wyjechać z garażu takie błoto...no ale widzę że autko wysoko zawieszone chyba?... a lód faktycznie u Ciebie nadzwyczaj gruby:)) u mnie już strach wejść miejscami od brzegu już brak lodu.
P:).
Witam :) Na rzekach już nie ma lodu więc trzeba jechać :)
Po tych bezdrożach to jak na safari zimowo/wiosennym...:) często są takie miejsca że do auta się wlewa woda,wczoraj tą samą drogę pokonywałem i było jeszcze wszystko zamarznięte..:) Dzisiaj już trzeba wiedzieć jak i gdzie pojechać by się nie utopić..:)
Cześć Marku:)
No to można powiedzieć że jezdzić po takich drogach to survival bo Ja mam problem wyjechać z garażu takie błoto...no ale widzę że autko wysoko zawieszone chyba?... a lód faktycznie u Ciebie nadzwyczaj gruby:)) u mnie już strach wejść miejscami od brzegu już brak lodu.
P:).
A u mnie jak u Marka , też ładne 40 cm, z Wlkp jestem :)
A to łaziło po lodzie i miało wielkie oczy...:) jeszcze całe kudłate..:))
Cześć Łukasz:)
Pochodzimy z tego samego województwa a jak różne mogą być klimaty:)
P:)
Cóż to za stwór Marku? chyba idzie jednak wiosna:)
To sobie chodziło po lodzie..:) gąsienica taka włochata jak pawian..czyli już się budzi przyroda..ale oczyska to miała..wielkie..:)))