"Wieje wiosna z ......... zachodu" i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Mokro, brudno i ponuro ale w weekend myślę, że jeszcze da się powędkować z przerębla.
Witam. Moje koło organizuje w niedzielę ostatnie zawody podlodowe. Lód jeszcze będzie, tylko odpuści od brzegu i będą trudności z wejściem i zejściem. Przerabiałem to już przez ładnych parę lat, więc wizja lokalna w sobotę i decyzja.
Cześć wszystkim wieczorkiem - na razie " wiucha " od zachodu dosyć mocno i jutro w Małopolsce niestety taką samą pogodę ( z deszczem dodatkowo ) zapowiadają .
Liczę, że jeszcze w weekend uda mi się wejść na lód. W poniedziałek było jeszcze ponad 40 cm. Jak odmarznie od brzegów to nie będę ryzykował.... Ale mam jeszcze wielką ochotę ostatni raz popróbować.
Myślę że jeszcze nie puści tak szybko:))) ja to będę dechę woził,,by wejść na lód od brzegu..:)
Decha, drabina, dzwi drewniane - przerabiało się już te tematy, widziałem też kolesi co skakali z rozbiegu aby ten metr od brzegu pokonać. Ryzyko o tyle nie duże, że jak się skąpiesz to przy samym brzegu.
Dobry z wieczorka, u nas lód ma się bardzo dobrze .Trochę zacząłem się o niego martwić po tych odwilżach i padającym deszczu. Dzisiaj mocno wieje i pięknie go wysuszyło, tylko jest bardzo ślisko
Słabo widać, ale jest tam 6 wyciętych przerębli piłą spalinową.W każdą spokojnie bym się zmieścił!!! Jeśli jutro tam pojadę to zrobię zdjęcia jak będzie jaśniej, i zabezpieczę te przeręble. Tam jeżdżą dzieci na łyżwach.
Witam wszystkich z wieczorka :) Chociaż nie bardzo tu kogoś widać. Cześć Marku , a z niutkiem to już się dziś widziałam:) Byłam dziś z mężulkiem na rybkach po pracy, i mimo halnego to połowiliśmy sobie trochę .
Filipie a co stoi na przeszkodzie, abyś sobie też połowił?Chyba jeszcze lód wszędzie jest?Za parę dni to pewnie nie, ale trzeba korzystać dopóki jest, pozdrawiam:)
Pani to powie moim rodzicom :) Sam nie pojade. Mam zamiar pojechać w niedziele na pewien staw. Ale czy łowienie z pomostu podlodówką jest dozwolone? Boje się wejść na lód żeby wykuć otwór itd. Więc chyba lepiej będzie jak połowie z pomostu :) Pozdrawiam
Tak sobie myślałam,że coś ważnego was przyciągnęło bo nikogo tu nie ma :)A ty Grzesiu to teraz wyjątkowo kompiuter musisz mieć pod ręka !!!!Musisz mieć rękę na pulsie:) Martwiliśmy się o lód, ale jest dobry . Ja łowię płotki a niutek biega i wierci za 40-stką.I na błystkę i na mormyszkę i jak życiówki nie ma tak nie ma , ja zrezygnowałam:) Wolę na spokojnie płotki.
Witam z wieczorka Edytę,Niutka i resztę ekipy:))) fajnie że pogoda was Edyto nie wystraszyła i fajnie spędziliście czas stojąc lub siedząc nad wodą bo przecież na lodzie:)).
No nie sam nie powinieneś, bo ja też swoich dzieci bym samych nie puściła.A nie wiem jaka temperatura się u was utrzymuje , bo u nas do niedzieli lód powinien się utrzymać.A z pomostu jak najbardziej możesz nic nie stoi na przeszkodzie i dobrze słuchać z ust młodego człowieka,że ma rozsądek w głowie i nie ryzykuje, pozdrawiam:)
Witaj Andrzeju :) Dla nas pogoda nie straszna, hobby ważniejsze, w zeszłym roku byliśmy na lodzie jak lał deszcz i do południa przemokliśmy i brały okonie, wróciliśmy do domu na obiad przebraliśmy się i dalej na lód i dalej brały okonie, także pogoda nam nie straszna, aby tylko rybka współpracowała:)Andrzeju jak tam Żona czuje się po złamaniu nogi?I jak sobie radzisz? Życzę zdrówka:)
....Andrzeju jak tam Żona czuje się po złamaniu nogi?I jak sobie radzisz? Życzę zdrówka:)
Żona jutro ma zabieg także przy dobrych prognozach może pod koniec przyszłego tygodnia będzie już w domu... a radzę sobie jakoś zakupy porobiłem na cały tydzień mam przynajmniej taką nadzieję żeby tylko zona nie zobaczyła stanu konta bo z powrotem może wylądować...:))) a jutro zamiast na ryby pranie,sprzątanie,gotowanie,odrabianie lekcji itd.:)))
Witam wszystkich miałem jechać do pracy dwadzieścia-pare minut temu a tu dupa bo pogoda nie pewna i nawet nie ma z kim pogadać na wędkuje.pl co za dzień?
Witam. Niby zima ładna a dni do łowienia niewiele - ekstremalna aura. Edycie i Niutkowi nie przeszkadza. Edytko jak będziesz miała chwilkę to palnij fotkę Twojej wędeczce podlodowej, zaciekawił mnie kształt stojaczka/uchwytu; i z jakiego materiału jest zrobiony?
Witam naskrobie coś w naszym klimacie ,bo słabiutko ostatnio.Pisze z roboty ,czyli takie pisanie bez czasu na myślenie.Swoja drogą też byście sie do roboty wzieli ,bo widze że głupoty niektórym w głowie he he. W niedziele na rybki ,bo w sobotę musze sobie po tygodniowej 16 godzinnej harówie dychnąć. Przyszły tydzien też taki ciężki ,ale takie życie robola -ktoś musi płacić większe podatki dla Tuska i jego kolegów ,żeby na premie mieli. Pozdrawiam wszystkich.
Taa menager ...ale magazynów w firmie której robię he he. Kompa mam ,bo towar który przyjmuje, to muszę w system wprowadzać ,a że potrzebny jest do tego net to korzystam . No jeszcze do wystawienia w-Z i P-Z . Zwykły robol za jakies tam pieniądze ,z tymi nadgodzinami to dobre ,ale jak ich nie ma ,to na dzisiejsze czasy średniawa .Jednak że spłacam jeszcze kredyt mieszkaniowy ,a chce w miare na jakimś poziomie życ to nie mam innego wyjścia.
Cześć, obyś sobie Perwer tylko nie przyzwyczaił szefa do tych "16", bo kiedyś Ci powie - musisz
Tzn,szczerze to jeśli chodzi o szefa według zakładowego regulaminu, to najbliższy to dyrektor produkcji i finansowy.Jednak dwa razy miałem tylko przyjemność rozmawiać-raz na imprezie integracyjnej,drugi jak składałem życzenia wigilijne.Kierownictwo i logistykanic tak szczerze do mnie nie ma ,ale oczywiście nieoficjalnie podlegam kierownikowi technicznemu i z nim ustalam co i jak. Jednak jeśli chodzi o prace w wymiarze 16 h to mój wybór. Mój zmiennik jest na l4 dwa tygodnie i jak bym nie chciał to kogoś można by było ściągnąć na zmianę ,ale że jakoś zaciskam zęby -to przeboleje ten okres.
Może była zdziwiona Marku widząc Ciebie że stoisz przy takiej pogodzie na lodzie:))
No to gaszę światło bo przecież prąd drogi...:)
Spokojnej i stosunkowo udanej nocy życzę:))
P:))
Dzień dobry z ranka :))
Witam,
"Wieje wiosna z ......... zachodu" i to w pełnym tego słowa znaczeniu. Mokro, brudno i ponuro ale w weekend myślę, że jeszcze da się powędkować z przerębla.
Witam.
Moje koło organizuje w niedzielę ostatnie zawody podlodowe.
Lód jeszcze będzie, tylko odpuści od brzegu i będą trudności z wejściem i zejściem. Przerabiałem to już przez ładnych parę lat, więc wizja lokalna w sobotę i decyzja.
Tak, tak, wizja lokalna obowiązkowo, trzeba rozenać się w sytuacji gdzie, na co i czy wogóle. Oby ten wiatr zelżał to nie będzie tak źle.
Cześć wszystkim wieczorkiem - na razie " wiucha " od zachodu dosyć mocno i jutro w Małopolsce niestety taką samą pogodę ( z deszczem dodatkowo ) zapowiadają .
CześćWitajcie z wieczora.JK
Cześć Janusz jak tam na Zalewie lód trzyma się jeszcze, widziałeś jakiś wędkarzy?
Cześć..:)
Dzisiaj wiało,,padało..ale brały potwory...:)
Witam.
Liczę, że jeszcze w weekend uda mi się wejść na lód.
W poniedziałek było jeszcze ponad 40 cm.
Jak odmarznie od brzegów to nie będę ryzykował....
Ale mam jeszcze wielką ochotę ostatni raz popróbować.
Myślę że jeszcze nie puści tak szybko:))) ja to będę dechę woził,,by wejść na lód od brzegu..:)
Myślę że jeszcze nie puści tak szybko:))) ja to będę dechę woził,,by wejść na lód od brzegu..:)
Ja chyba nie miał bym tyle odwagi :)
Myślę że jeszcze nie puści tak szybko:))) ja to będę dechę woził,,by wejść na lód od brzegu..:)
Decha, drabina, dzwi drewniane - przerabiało się już te tematy, widziałem też kolesi co skakali z rozbiegu aby ten metr od brzegu pokonać. Ryzyko o tyle nie duże, że jak się skąpiesz to przy samym brzegu.
Dobry z wieczorka, u nas lód ma się bardzo dobrze .Trochę zacząłem się o niego martwić po tych odwilżach i padającym deszczu. Dzisiaj mocno wieje i pięknie go wysuszyło, tylko jest bardzo ślisko
A to jak schodziliśmy z lodu ( trochę słabo widać bo już szarówka ) nasz kochany rybak zostawił to po sobie!!!
Słabo widać, ale jest tam 6 wyciętych przerębli piłą spalinową.W każdą spokojnie bym się zmieścił!!! Jeśli jutro tam pojadę to zrobię zdjęcia jak będzie jaśniej, i zabezpieczę te przeręble. Tam jeżdżą dzieci na łyżwach.
Cześć Niut..:)
co to za raki?
Cześć Sniperku Najprawdziwsze raki wyrzucone z sieci i to zielsko zresztą też.
Witam wszystkich z wieczorka :) Chociaż nie bardzo tu kogoś widać. Cześć Marku , a z niutkiem to już się dziś widziałam:) Byłam dziś z mężulkiem na rybkach po pracy, i mimo halnego to połowiliśmy sobie trochę .
Jak ja wam zazdroszcze :(
Bon Giorno Familii Skwierawskich ....
Cześć Grzesiu :) Co u ciebie ?
Trochę telewizji , bo loty dzisiaj były , jakiś spacer dla rozruszania gnatów i kompiuter ...
Filipie a co stoi na przeszkodzie, abyś sobie też połowił?Chyba jeszcze lód wszędzie jest?Za parę dni to pewnie nie, ale trzeba korzystać dopóki jest, pozdrawiam:)
Pani to powie moim rodzicom :) Sam nie pojade. Mam zamiar pojechać w niedziele na pewien staw. Ale czy łowienie z pomostu podlodówką jest dozwolone? Boje się wejść na lód żeby wykuć otwór itd. Więc chyba lepiej będzie jak połowie z pomostu :) Pozdrawiam
Tak sobie myślałam,że coś ważnego was przyciągnęło bo nikogo tu nie ma :)A ty Grzesiu to teraz wyjątkowo kompiuter musisz mieć pod ręka !!!!Musisz mieć rękę na pulsie:) Martwiliśmy się o lód, ale jest dobry . Ja łowię płotki a niutek biega i wierci za 40-stką.I na błystkę i na mormyszkę i jak życiówki nie ma tak nie ma , ja zrezygnowałam:) Wolę na spokojnie płotki.
Witam z wieczorka Edytę,Niutka i resztę ekipy:))) fajnie że pogoda was Edyto nie wystraszyła i fajnie spędziliście czas stojąc lub siedząc nad wodą bo przecież na lodzie:)).
P:)).
No nie sam nie powinieneś, bo ja też swoich dzieci bym samych nie puściła.A nie wiem jaka temperatura się u was utrzymuje , bo u nas do niedzieli lód powinien się utrzymać.A z pomostu jak najbardziej możesz nic nie stoi na przeszkodzie i dobrze słuchać z ust młodego człowieka,że ma rozsądek w głowie i nie ryzykuje, pozdrawiam:)
Witaj Andrzeju :) Dla nas pogoda nie straszna, hobby ważniejsze, w zeszłym roku byliśmy na lodzie jak lał deszcz i do południa przemokliśmy i brały okonie, wróciliśmy do domu na obiad przebraliśmy się i dalej na lód i dalej brały okonie, także pogoda nam nie straszna, aby tylko rybka współpracowała:)Andrzeju jak tam Żona czuje się po złamaniu nogi?I jak sobie radzisz? Życzę zdrówka:)
To ja się już pożegnam miłej i spokojnej nocy, dobranoc:)
Również :) Dobranoc :)
....Andrzeju jak tam Żona czuje się po złamaniu nogi?I jak sobie radzisz? Życzę zdrówka:)
Żona jutro ma zabieg także przy dobrych prognozach może pod koniec przyszłego tygodnia będzie już w domu... a radzę sobie jakoś zakupy porobiłem na cały tydzień mam przynajmniej taką nadzieję żeby tylko zona nie zobaczyła stanu konta bo z powrotem może wylądować...:))) a jutro zamiast na ryby pranie,sprzątanie,gotowanie,odrabianie lekcji itd.:)))
Pozdrawiam spokojnej nocy:))).
Witam wszystkich miałem jechać do pracy dwadzieścia-pare minut temu a tu dupa bo pogoda nie pewna i nawet nie ma z kim pogadać na wędkuje.pl co za dzień?
CześćNo pogoda jest typowo barowa.Miłego dnia JK
Ale mnie to wkurza wolałem jak był mróz.
Witam.
Niby zima ładna a dni do łowienia niewiele - ekstremalna aura. Edycie i Niutkowi nie przeszkadza. Edytko jak będziesz miała chwilkę to palnij fotkę Twojej wędeczce podlodowej, zaciekawił mnie kształt stojaczka/uchwytu; i z jakiego materiału jest zrobiony?
Witam,
Pogoda jak najbardziej barowa tylko pora nie ta - byle do wieczora w końcu weekend się zaczyna.
Pozdrowienia z Wlkp. za oknem pochmurno,wieje temperatura +10,4C rośnie.
P:))
Witam naskrobie coś w naszym klimacie ,bo słabiutko ostatnio.Pisze z roboty ,czyli takie pisanie bez czasu na myślenie.Swoja drogą też byście sie do roboty wzieli ,bo widze że głupoty niektórym w głowie he he.
W niedziele na rybki ,bo w sobotę musze sobie po tygodniowej 16 godzinnej harówie dychnąć.
Przyszły tydzien też taki ciężki ,ale takie życie robola -ktoś musi płacić większe podatki dla Tuska i jego kolegów ,żeby na premie mieli.
Pozdrawiam wszystkich.
Pozdrówka ze Śląska ! Jak uważacie, koniec zimy ?
Darek ale leciutka ta twoja robota. Z kompem w ręku, toś Ty jakiś menager jest czy cuś ?
Taa menager ...ale magazynów w firmie której robię he he. Kompa mam ,bo towar który przyjmuje, to muszę w system wprowadzać ,a że potrzebny jest do tego net to korzystam . No jeszcze do wystawienia w-Z i P-Z . Zwykły robol za jakies tam pieniądze ,z tymi nadgodzinami to dobre ,ale jak ich nie ma ,to na dzisiejsze czasy średniawa .Jednak że spłacam jeszcze kredyt mieszkaniowy ,a chce w miare na jakimś poziomie życ to nie mam innego wyjścia.
Za to odbije sobie w cieplejsze dni.
Cześć, obyś sobie Perwer tylko nie przyzwyczaił szefa do tych "16", bo kiedyś Ci powie - musisz
Cześć, obyś sobie Perwer tylko nie przyzwyczaił szefa do tych "16", bo kiedyś Ci powie - musisz
Tzn,szczerze to jeśli chodzi o szefa według zakładowego regulaminu, to najbliższy to dyrektor produkcji i finansowy.Jednak dwa razy miałem tylko przyjemność rozmawiać-raz na imprezie integracyjnej,drugi jak składałem życzenia wigilijne.Kierownictwo i logistykanic tak szczerze do mnie nie ma ,ale oczywiście nieoficjalnie podlegam kierownikowi technicznemu i z nim ustalam co i jak.
Jednak jeśli chodzi o prace w wymiarze 16 h to mój wybór. Mój zmiennik jest na l4 dwa tygodnie i jak bym nie chciał to kogoś można by było ściągnąć na zmianę ,ale że jakoś zaciskam zęby -to przeboleje ten okres.