Reklama
  • Forum wedkuje.pl2010-10-13 08:29:03

    www.youtube.com/watch?v=DkEIO0N6T-M

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 09:56:38

    Cześć Pawle, bardzo fajnie że są takie osoby jak ty i wypuszczają ryby!!! 

    Jest ich coraz mniej w naszych wodach niestety, pozatym gratuluje karpia!!:)

  • baloonstyle 2010-10-13 10:00:23

    Wypada po gratulować :))
    a co do wypuszczenia to tez pięknie ze rybka wraca gdzie jej miejsce :))

  • Jędrula 2010-10-13 10:06:21

    Wypada po gratulować :))
    a co do wypuszczenia to tez pięknie ze rybka wraca gdzie jej miejsce :))

     

     

     

     


     

    Faktycznie piękna ryba ale co do wypuszczania karpi byłbym tutaj sceptyczny , według mnie to szkodniki które w ogóle nie powinny trafić do naszych wód . Mimo to bardzo waleczna i silna ryba dająca wędkarzowi sporo satysfakcji z jej złowienia .

  • Reklama
  • mielec 2010-10-13 10:10:40

    Wypada po gratulować :))
    a co do wypuszczenia to tez pięknie ze rybka wraca gdzie jej miejsce :))

     

     

     

     


     

    Faktycznie piękna ryba ale co do wypuszczania karpi byłbym tutaj sceptyczny , według mnie to szkodniki które w ogóle nie powinny trafić do naszych wód . Mimo to bardzo waleczna i silna ryba dająca wędkarzowi sporo satysfakcji z jej złowienia .




    Też mam takie zdanie w 100%

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 12:04:57

     co do wypuszczania karpi byłbym tutaj sceptyczny , według mnie to szkodniki które w ogóle nie powinny trafić do naszych wód


    Kolego szkodnikami są takie rybki jak sumiki karłowate czy babki bycze które sie same rozmnażają natomiast karp w wielu wodach jest rybą porządaną pozatym karp żadko w naturalnych warunkach się rozmnaża a więc jest stosunkowo łatwo kontrolować jego ilość w zbiorniku,więc nie "szafuj" słowami "szkodnik" czy "chwast" bo największymi szkodnikami są ludzie kturzy pod pozorem tępienia "szkodnika" dążą do napełnienia zamrażarek rybim mięsem.

    Rozumiem Ze w Australii czy w stanach sie karpie tępi ale one sie tam mnożą jak króliki i stwarzają faktycznie poważny problem,ale w POLSCE??????? Pokaż mi choć jedno łowisko (mówie o pzw) gdzie jest za dużo karpia.

    Dzięki takim ludziom jak ty Polak zawsze będzie przez opco krajowców postrzegany jako zacofany rybożerca jeżdżący na ryby gł€wnie po to aby napełnić siate.
    Ja nierozumiem dlaczego w krajach wysoko rozwiniętych w Holandii ,Finlandii potrafią łowić dla sportu ,traktować wędkarstwo jako hobby a u nas tylko siata sie liczy jak by jeden z drugim przymierali głodem.
    Chciałbym być dobrze zroozumiany ,nie jestem no kilowcem jadam okonie sandacze czy węgorze , białej ryby nie jadam to nie zabieram ale rozumiem jak ktoś lubi to niech weżmie tego leszcza,karasia ,kilka płotek czy nawet 3 kg karpika ,ale zabijać karpia 10-15kilowego?? nie odbierajmy innym wędkarzą możliwości ewentualnej walki z takim karpiem.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 12:14:43

    Każdy złapany karp w wodach nazwijmy naturalnych, czyli niehodowlanych lub łowiskach specjalnych POWINIEN być ZABRANY, ponieważ po pierwsze nie jest to gatunek rodzimy a po drugie powoduje duże szkody w środowisku wodnym. Karpie TAK ale tylko w zbiornikach specjalnych i to nie połączonych z naturalnym środowiskiem, gdzie indziej jest to szkodnik i musi dostać w łeb! Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach. NIE DLA KARPI, AMURÓW, TOŁPYG W DZIKICH WODACH!!!

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 12:28:45

    Właśnie dlatego, że karpie w Polsce się nie rozmnażają powinny całkowicie zniknąć z wód PZW. To nie jest ich naturalne środowisko. Czemu Żyrafy nie biegają po polskich lasach? Bo to nie jest ich miejsc. Jeśli ktoś ma życzenie to na wodach prywatnych niech sobie hoduje. Wody PZW powinno wyczyścić się z karpia, amura, tołpygi o sumikach karłowatych już nie wspomnę.

  • Reklama
  • baloonstyle 2010-10-13 12:36:58

    Podkreślam ze nie jestem karpiarzem.
    Jak dla mnie to niech te karpie pływają sobie w wodach PZW.Sam bym nie pogardził na rybkach nad Wisła jak by mi karpik wszedł w łowisko :))

  • Jędrula 2010-10-13 13:20:22

     

    Jarek11 takim ludziom jak ja ??? O co ci chodzi człowieku ? Karp był , jest i będzie szkodnikiem czy tego chcesz czy nie ! Chcesz przykładów a no nasza rzeka Odra jest systematycznie niszczona przez karpie , co nastaje kolejna powódź to kolejne stawy hodowlane z Czech i Polski są opróżniane z różnej wielkości karpia . Jak myślisz jak reaguje karp nagle wpuszczony do rzeki w olbrzymich ilościach a no podpowiem Ci kolego ŻRE co popadnie , wyjaławia wodę , wypiera z żerowisk inne ryby , na jeziorach jest identycznie bo co roku są wpuszczane karpie i karpie i karpie, wody robią się bezrybne totalnie , znika cała roślinność , nawet ten cholerny karp nie nie chce brać . Od kilku lat da się zauważyć na Odrze w rejonie od granicy czeskiej do Raciborza spadek populacji leszcza , płoci , brzany . Przecież 4-5 lat temu łowiłem płocie po kilogramie , leszcze nierzadko dochodziły do złota a teraz znikają , w tym roku złowiłem kilkanaście płoci do 0,5 kg kilkadziesiąt leszczy a karpi łohoho nie będę pisał bo i tak nie uwierzysz ale wykarmiłbym małą szkołę . Mówisz o kontroli , kolego a jakiej kontroli , kto to kontroluje populacje karpia w tym kraju poza właścicielami komercyjnych wód no KTO ? Co do 15-to kilowych karpi to myślisz , że je zabieram albo jem , oszalałeś , przecież to świństwo ?

    Wypuszczam dokładnie tak jak ty ale gdyby nastał przepis , że karp nie może wracać do do jeziora-rzeki to bądź pewien , że bym się do niego stosował , przykro by mi było uśmiercać te ryby jednak daleko idąca idea byłaby dla mnie ważniejsza niż jakiś tam przybysz z Azji . Co do napełniania siaty i innych krajów to nie będę się wypowiadał bo zarzuty te są nietrafne i nie w temacie .

  • mielec 2010-10-13 13:29:58

    To ja tylko powiem albo zapytam. Dlaczego karp nie ma wymiaru ochronnego w rzekach?

    Myślę że to przemyślana decyzja.

    Jarku11 dobrze trafiłeś bo w tamtych krajach się rozmnażają jak króliki u nas nie więc po co kasa ma iść na produkcję pobieranie ikry zapładnianie, inkubatory przecież jakieś dofinansowania idą na takie ośrodki i to ze składek PZW później jescze trzeba to zakupić.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 13:30:52

    powoduje duże szkody w środowisku wodnym.



    A czy mógłby kolega przytoczyć jakieś dowody że karp w czymś szkodzi??czy kolega tak uważa bo...tak mu wygodnie lub bo jakiś ichtiolog z pzw czy z skądś tak powiedział???

    Znam kilkanaście zbiorników które mimo sporej populacji karpia mają klarowną wodę i występują w nich także i inne gatunki ryb.

    A argument"Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach" sorry ale jest co najmniej głupi.

    To tak samo powinieneś  tępić np pstrągi tęczowe bo one też są obcym gatunkiem i o ile sie oriętuje sie nie rozmnażają.


  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 13:55:48

    Każdy złapany karp w wodach nazwijmy naturalnych, czyli niehodowlanych lub łowiskach specjalnych POWINIEN być ZABRANY, ponieważ po pierwsze nie jest to gatunek rodzimy a po drugie powoduje duże szkody w środowisku wodnym. Karpie TAK ale tylko w zbiornikach specjalnych i to nie połączonych z naturalnym środowiskiem, gdzie indziej jest to szkodnik i musi dostać w łeb! Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach. NIE DLA KARPI, AMURÓW, TOŁPYG W DZIKICH WODACH!!!


    Powiedz to łowcom głowacic to cię śmiechem zniszczą... Bo myśląc w ten sposób to one też są wynikiem introdukcji.



  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 14:02:55

    Właśnie dlatego, że karpie w Polsce się nie rozmnażają powinny całkowicie zniknąć z wód PZW. To nie jest ich naturalne środowisko. Czemu Żyrafy nie biegają po polskich lasach? Bo to nie jest ich miejsc. Jeśli ktoś ma życzenie to na wodach prywatnych niech sobie hoduje. Wody PZW powinno wyczyścić się z karpia, amura, tołpygi o sumikach karłowatych już nie wspomnę.


    No, no, no, koledzy troszke hamujcie nie tylko karp nie jest naszą rodzimą rybą , a który to wypiera inne nasze rodzime ryby , ale chyba zapomnieliście że pstrąg tęczowy jak i  pstrąg zródlany też nie należą do naszych rodzimych ryb, wiem że będzie burza nie dyskusja na ten temat ale to już nie moja broszka............hehe

  • Jędrula 2010-10-13 14:08:20

    powoduje duże szkody w środowisku wodnym.



    A czy mógłby kolega przytoczyć jakieś dowody że karp w czymś szkodzi??czy kolega tak uważa bo...tak mu wygodnie lub bo jakiś ichtiolog z pzw czy z skądś tak powiedział???

    Znam kilkanaście zbiorników które mimo sporej populacji karpia mają klarowną wodę i występują w nich także i inne gatunki ryb.

    A argument"Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach" sorry ale jest co najmniej głupi.

    To tak samo powinieneś  tępić np pstrągi tęczowe bo one też są obcym gatunkiem i o ile sie oriętuje sie nie rozmnażają.




     

     

     

     

     

     

    Jarek ja tez znam takie dwa jeziora , są to żwirownie tzw. zerówki do których nasi rodacy z PZW jeszcze nic nie wpuścili . Karpie i amury "" nalazły"" w 1997 roku i tak potwierdzam , że jest tam populacja karpia i innych ryb . Woda czysta , dużo brań ale ingerencji człowiek od dawien dawna nie było .

    Teraz się pytam czy nie dać przyrodzie szansy i zamiast zarybiać jakimikolwiek gatunkami ryb przeznaczyć pieniądze z zarybiania na budowę tarlisk i zdać się na siły natury ? Zarybiać ewentualnie tylko gatunkami których przyszłość jest zagrożona ?

     

     

  • pawelz 2010-10-13 14:14:47

    Nie widze jakichs strasznych zagrozen we wpuszczaniu obcych gatunkow do naszych wod. Ale pod kilkoma warunkami.

    1) jest to robione i monitorowane przez organizacje znajce sie na rzeczy. Sypanie gdzie popadnie i ile popadnie np. karpia to nieporozumienie.
    2) Ryby ktorymi zarybiamy nie moga sie rozmnazac i nie moga stanowic silnej konkurencji pokarmowej dla rodzimych gatunkow.

    Tak naprawde teczak czy karp moga stanowic doskonala bariere ochronna dla rodzimy gatunkow. Takie tanie nienajgorsze w smaku mieso. Wystarczy zarybic np. teczakiem jakas gorska rzeke i pozwolic na jego zabieranie, a polowa wedkarzy od razu przeniesie jesienia swoje zainteresowanie z lipienia na teczaka. Gwarantuje. Zreszta ten wariant juz zostal przecwiczony na Dunajcu kilka lat temu. Nagle okazalo sie ze lipien nie ma tak wielu fanu. Ciekawostka :).

    Do kol. Mielec. Gdybysmy mieli zarybiac dana wode tylko gatunkami ktore sa w stanie odbyc w niej efektywne tarlo, to zarybienia bylyby o polowe mniejsze. Juz naprawde niewiele jest takich wod gdzie naturalne tarlo przynosi wymierne efekty. Wod pstragowych czy lipieniowych nadajacych sie do tarla juz prawie nie ma. A jak do niego dochodzi to i tak efekt tego jest co najmniej niezadawalajacy.
    Prawda niestety jest bardzo okrutna. Jesli chcemy lowic ryby w warunkach, jakie panuja obecnie, nie mamy sie co ludzi. Najlepsze efekty przynosi zarybianie ryba "lowna".
    Kol. Kazik odpowiedzialby, renaturalizujmy. Owszem, tyle tylko ze ja czarno widze ta renaturalizacje, a juz na 100% w ciagu najblizszych kilku lat. A zeby lowic TERAZ ryby inne niz 15 cm plotki, MUSIMY zarybiac rybami doroslymi, bo na naturalne tarlo nie ma co liczyc.

  • pawelz 2010-10-13 14:19:49

    powoduje duże szkody w środowisku wodnym.



    A czy mógłby kolega przytoczyć jakieś dowody że karp w czymś szkodzi??czy kolega tak uważa bo...tak mu wygodnie lub bo jakiś ichtiolog z pzw czy z skądś tak powiedział???

    Znam kilkanaście zbiorników które mimo sporej populacji karpia mają klarowną wodę i występują w nich także i inne gatunki ryb.

    A argument"Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach" sorry ale jest co najmniej głupi.

    To tak samo powinieneś  tępić np pstrągi tęczowe bo one też są obcym gatunkiem i o ile sie oriętuje sie nie rozmnażają.




     

     

     

     

     

     

    Jarek ja tez znam takie dwa jeziora , są to żwirownie tzw. zerówki do których nasi rodacy z PZW jeszcze nic nie wpuścili . Karpie i amury "" nalazły"" w 1997 roku i tak potwierdzam , że jest tam populacja karpia i innych ryb . Woda czysta , dużo brań ale ingerencji człowiek od dawien dawna nie było .

    Teraz się pytam czy nie dać przyrodzie szansy i zamiast zarybiać jakimikolwiek gatunkami ryb przeznaczyć pieniądze z zarybiania na budowę tarlisk i zdać się na siły natury ? Zarybiać ewentualnie tylko gatunkami których przyszłość jest zagrożona ?

     

     


    Problem jest taki, ze takich zbiornikow w ktore nie zaingeruje czlowiek jest na pewno mniej niz 1 promil w skali kraju. Nie da sie teraz tak nagle powiedziec "zostawmy wody w spokoju, a one nam odzyja".
    A co do tarlisk. Super pomysl, juz robiony na kilku rzekach. Tyle tylko ze Ty i ilus zapalencow to zrobi, a jakis debil otworzy wrota na zaporze i spluka Twoja prace wraz z ikra i narybkiem, albo zatrzyma przeplyw i wszystko uschnie. Przyklady z zycia.
    Czlowiek zbyt mocno zaingerowal w przyrode, by moc z tego sie teraz wycofac. I tego nie zmienimy, chyba ze to wszystko pier.... i na ziemi zostanie milion ludzi i wrocimy do jaskin.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 14:21:55

    precz z tęczakiem opasem:)

  • Jędrula 2010-10-13 14:29:58

    powoduje duże szkody w środowisku wodnym.



    A czy mógłby kolega przytoczyć jakieś dowody że karp w czymś szkodzi??czy kolega tak uważa bo...tak mu wygodnie lub bo jakiś ichtiolog z pzw czy z skądś tak powiedział???

    Znam kilkanaście zbiorników które mimo sporej populacji karpia mają klarowną wodę i występują w nich także i inne gatunki ryb.

    A argument"Bo nie chcę aby moje dzieci za kilkadziesiąt lat miały alternatywę pójścia na ryby tylko na karpia, amura lub sumika, a np. sandacza lub szczupaka oglądały jedynie na zdjęciach" sorry ale jest co najmniej głupi.

    To tak samo powinieneś  tępić np pstrągi tęczowe bo one też są obcym gatunkiem i o ile sie oriętuje sie nie rozmnażają.




     

     

     

     

     

     

    Jarek ja tez znam takie dwa jeziora , są to żwirownie tzw. zerówki do których nasi rodacy z PZW jeszcze nic nie wpuścili . Karpie i amury "" nalazły"" w 1997 roku i tak potwierdzam , że jest tam populacja karpia i innych ryb . Woda czysta , dużo brań ale ingerencji człowiek od dawien dawna nie było .

    Teraz się pytam czy nie dać przyrodzie szansy i zamiast zarybiać jakimikolwiek gatunkami ryb przeznaczyć pieniądze z zarybiania na budowę tarlisk i zdać się na siły natury ? Zarybiać ewentualnie tylko gatunkami których przyszłość jest zagrożona ?

     

     


    Problem jest taki, ze takich zbiornikow w ktore nie zaingeruje czlowiek jest na pewno mniej niz 1 promil w skali kraju. Nie da sie teraz tak nagle powiedziec "zostawmy wody w spokoju, a one nam odzyja".
    A co do tarlisk. Super pomysl, juz robiony na kilku rzekach. Tyle tylko ze Ty i ilus zapalencow to zrobi, a jakis debil otworzy wrota na zaporze i spluka Twoja prace wraz z ikra i narybkiem, albo zatrzyma przeplyw i wszystko uschnie. Przyklady z zycia.
    Czlowiek zbyt mocno zaingerowal w przyrode, by moc z tego sie teraz wycofac. I tego nie zmienimy, chyba ze to wszystko pier.... i na ziemi zostanie milion ludzi i wrocimy do jaskin.

     

     

    Acha , z życia rozumiem . I o czym tu jeszcze gadać . W tym kraju nigdy nic się nigdy nie udaje . Szkoda tylko , że inne kraje sobie swietnie z tym radzą i mimo błedów mogą wyjść na prostą  . Mam kolegę w Angli i jak widziałem jego foty z wypraw wędkarskich to mi oko zbielało . Szkoda , wielka szkoda , że w naszym kraju się "" nieda "" :(



  • pawelz 2010-10-13 14:38:02

    Nie jest az tak czarno. Na przykladzie Bialej Przemszy widac ze mozna. Tam chlopaki zakasali rekawy i udalo im sie odtworzyc niezla populacje pstraga.
    Ja pisalem o Pilicy. Nie chodzilo mi o budowe tarlisk a o to ze mimo iz jakies ryby probowaly sie trzec na wiosne to idioci na tamie tak wahlowali woda ze wylegu nie widzialem w tej rzece juz z 10 lat. W tym roku wedkarze smiali sie ze po raz pierwszy od ilus lat nie udalo im sie zniszczyc ikry tylko dzieki powodzi. I faktycznie pojawilo sie mase malenkich rybek. Po raz pierwszy od wielu lat.
    Ale byly przypadki ze znajomi w dloniach przenosili ikre sandacza z kaluzy do rzeki bo woda potrafila opasc do katastrofalnie niskiego stanu. Po prostu ktos zakrecal kurek na zaporze. I tak od lat.
    Mozemy sobie marzyc o renaturalizacji. Ale najpierw trzeba by roz.... wszystkie zapory i MEW"y.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 14:42:32

    Tęczak idzie do jednego wora razem z karpiami itp. Nie nasz nie wpuszczać do wody. To takie proste. Po co igrać z naturą? To może odrazu zabawiajmy się w mutowanie gatunków. Porosną jeszcze większe cielaki i jeszcze odporniejsze. Wyżrą wszystko to co w wodzie potem zmutują i ludziom do dup się dobiorą. Na jaki grzyb cudować? Ja rozumiem że nauka, że rozwój, ze postęp itp. Ale nich dzieje się to w laboratoriach i miejscach do tego wyznaczonych a nie w naturalnym środowisku. Kto tego nie pojmuje?

  • pawelz 2010-10-13 14:48:24

    precz z tęczakiem opasem:)

    E tam. Ja bym chetnie lowil teczaki. Gdyby plywaly w otwartych rzekach.
    Zlowilem juz wiele gatunkow ryb. Od karpi po pstragi i lipienie. I twierdze z cala odpowiedzialnoscia, ze nie ma drugiej tak sportowej ryby jak "czesciowo dziki" teczak.
    Nie wiem jak lososie bo tych nigdy nie zlowilem, ale teczak to czysta energia na wedce. Temu kto lowi tylko biala rybe, nie da sie rego opisac. Ale jeden warunek. Ryba musi spedzic troche czasu w dzikiej wodzie. Nasz rodzimy potok przy nim to "mieczak" :).
    Pamietam jak Na Sanie trafilismy na stadko niewielkich (30 - paro cm) teczakow. Nie spodziewalismy sie ich tam, lowilismy lipienie. Ryby nie dawaly sie podciagnac do nog. Myslelismy ze mamy na wedkach bog wie co. Dopiero zdziwienie po udanych holach.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 14:50:54

    Paweł jeśli chcesz poczuć moc na kiju to wybierz się na brzany. Przy nich tęczaki to mięczaki:) i to cudze mięczaki.

  • pawelz 2010-10-13 14:52:50

    Lowilem brzany. I na splawik i na spinning. To zupelnie co innego. Teczak caly czas walczy. Nie ciagnie przy dnie a szaleje. Sa egzemplarze ktore sa czesciej nad niz pod woda.

  • Reklama
  • pawelz 2010-10-13 14:56:34

    Tęczak idzie do jednego wora razem z karpiami itp. Nie nasz nie wpuszczać do wody. To takie proste. Po co igrać z naturą? To może odrazu zabawiajmy się w mutowanie gatunków. Porosną jeszcze większe cielaki i jeszcze odporniejsze. Wyżrą wszystko to co w wodzie potem zmutują i ludziom do dup się dobiorą. Na jaki grzyb cudować? Ja rozumiem że nauka, że rozwój, ze postęp itp. Ale nich dzieje się to w laboratoriach i miejscach do tego wyznaczonych a nie w naturalnym środowisku. Kto tego nie pojmuje?

    Nie bede polemizowal, bo nie jestem ichtiologiem. Czy teczak bedzie zagrozeniem dla szczupaka, bolenia czy innych ryb. Nie pisze o wpuszczaniu teczakow do wod pstragowych choc i tam wielkiej katastrofy nie zrobily. A sa w stanie wytrzymac znacznie gorsze warunki niz nasz lososiowce. Teczaki mozna lowic w wielu prywatnych lowiskach. Czy rzeczywiscie wyparly tam inne gatunki ?. Gdyby tak bylo prywaciarze raczej by ich tam nie wpuszczali.
    Nawet na kilku zbiornikach (zamknietych) PZW wystepuja te ryby. Katastrofy tam nie ma. Wiec skad te czarne wizje.
    Ale to tylko moje amatorskie przemyslenia :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 15:00:48

    Tęczaki to tylko trochę mniejszy niewypał niż karpie z kolei karpie to mniejszy niewypał niż sumik karłowaty itd. Nie chodzi mi o ich szkodliwość czy atrakcyjność. Po prostu nie nasze. Póki wędkarstwo to "obcowanie z naturą" to w obliczu cudzych gatunków określenie traci sens.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 15:02:51

    no to słowo i ja dodam,jeśli chodzi o tarło karpia ,karpie się wycierają ,tylko muszą mieć dobre warunki i narybek częściowo się przechowuje,na własne oczy widziałem tarło karpi,a co do populacji karpia w wodach pzw nie jest tak dłuże .

  • pawelz 2010-10-13 15:05:48

    ...... Póki wędkarstwo to "obcowanie z naturą" to w obliczu cudzych gatunków określenie traci sens.

    To niewatpliwie argument przeciwko teczakowi. :)
    Nigdy tak na to nie spogladalem ;)

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 15:08:29

    Tęczak idzie do jednego wora razem z karpiami itp. Nie nasz nie wpuszczać do wody. To takie proste. Po co igrać z naturą? To może odrazu zabawiajmy się w mutowanie gatunków. Porosną jeszcze większe cielaki i jeszcze odporniejsze. Wyżrą wszystko to co w wodzie potem zmutują i ludziom do dup się dobiorą. Na jaki grzyb cudować? Ja rozumiem że nauka, że rozwój, ze postęp itp. Ale nich dzieje się to w laboratoriach i miejscach do tego wyznaczonych a nie w naturalnym środowisku. Kto tego nie pojmuje?

    to Karasia srebrzystego też wy....ć .a były by jaja jak by okazało sie że np szczupaki czy sandacze były obcymi gatunkami.
    A np łosoś??? Populacja naszego Polskiego łososia występującego naturalnie w naszych wodach zostałam już dawno wytrzebiona łososie które obecnie są wypuszczane do naszych rzek nie są genetycznie takimi samymi rybami jak łososie  występujące kiedyś w wiśle.

  • Jędrula 2010-10-13 15:08:37

    Karp wytarł się raz z tego co wiem na "" moim "" rejonie to była tzw. Zielona Woda w Krzyżanowicach powiat raciborski i było to 15 lat temu a może jeszcze wczesniej .

    Brały jak oszalałe heheheh , tysiące sztuk .

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 15:11:00

    karaś złocisty to też obcy gatunek

  • pawelz 2010-10-13 15:56:00

    Nie popadajmy w przesade.
    Mnie ciekawi jedna kwestia. Czy rodzime gatunki ktore nigdy nie wystepowaly w danym zbiorniku a zostaly tam czy to wsiedlone czy przyniesione przez kaczki tez nalezy eksterminowac ?.
    Przyklad np. Dunajca. Dopoki nie bylo Czorsztyna w gornym biegu Dunajca ploc czy leszcz moze i wystepowal , ale w sladowych ilosciach.
    Moj ostatni wyjazd w okolice Lopusznej byl tragiczny. Takiej ilosci bialorybu na gornym Dunajcu nie widzialem.
    Nigdy nie widzialem klenia w okolicy Zalewu Sulejowskiego. Od kilku lat ponoc sypia tam klenia(w tym roku kilka malych zlowilismy). Czy to tez gatunek obcy ?.

  • Jędrula 2010-10-13 18:23:59

    Jarek11 mam nadzieję , że przez moje odmienne zdanie na temat karpi nie zostaliśmy wrogami ???

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 18:47:52

    Jarek11 mam nadzieję , że przez moje odmienne zdanie na temat karpi nie zostaliśmy wrogami ???

    no co ty ja taki nie jestem aby o byle błahostki sie wadzić

  • Jędrula 2010-10-13 18:48:45

    :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 20:00:51

    Były jesiotry i nie ma, były łososie i nie ma. Nie długo szczupaków zabraknie przy takim kombinowaniu. Generalnie jestem przeciwny mieszaniu w naturze. Bez względu czy efektem będą piękne, waleczne karpie, czy natarczywe, destruktywne sumiki karłowate.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:19:35

    Szczupaków czy sandaczy napewno zabraknie jeśli dalej Polscy wędkarze bądą łowili te ryby w takich ilościach.Niestety każdy z nas chce łowić ryby .Ty chcesz łowić sandacze?oki ale inni wolą karpie bo karpie dorastają do dużych rozmiarów.I też trzeba to uszanować . Zresztą pzw nawet woli zarybiać karpiem bo tona karpia kosztuje kilkukrotnie mniej niż tona sandacza .
    Piszecie że karp to obcy gatunek i należy go wyeliminować,ale popatrzcie na inne cywilizowane  kraje Holandie ,Francje ,Hiszpanie i inne . u nich też są nierodzime karpie i jakoś mają piękniejsze i rybniejsze wody na które i Polscy wędkaże jeżdżą .Ja chciałbym miać w Polsce takie sumowe łowisko jak EBRO ale zaraz ktoś podniosie larmo że suma jest za dużo i trzeba go tępić.Chciałbym mieć w Polsce takie łowisko karpiowe jak np  Francuskie RAINBOW ale zaraz podniosą larmo że karp jest taki okropny i trzeba go wybić .Dla czego tam jeździ cały karpiowy świat i tam sie da chronić ryby a unas jak zwykle sie nieda bo to obcy gatunek .

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:25:06

    ~pawelewa super film, sam jestem karpiarzem i to dla mnie się najbardziej liczy.
    ~thunder Ty  chyba sam szkodnik jesteś. Powiedz co karpie złego robią w naszych wodach??

  • kolorek 2010-10-13 21:29:07

    Koledzy wedkarze! Jeden z naszych kolegow chcial sie pochwalic piekna zdobycza, ktprej zwrca wolnosc a tu sie utworzyla dyskusja na temat ktore gatunki rodzime a ktore nie. Szanowni koledzy, nie ma znaczenia co kolega wypuszczal czy t byl karp czy tez inna ryba. Pochwalic trzeba sam gest wypuszczenia zdobyczy jak ze pieknej. Bo gdyby takich wedkarzy bylo wiecej moze nie bylo by dyskusji na temat "malo ryb w naszych wodach" Gdybysmy tych ryb nie wylowili to napewno same by nie zniknely. Prosze was zatem dajcie juz spokoj, stosujcie zasade no kill a napewno stan rybostanu w naszych wodach ulegnie zmianie.

     Jako ze sam mam na koncie parych ladnych miskow tez dorzuce swoj link.
    http://www.youtube.com/user/0kolorowy0?feature=mhum#p/a/u/0/k_QHXdEmP10

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:30:33

    Przepraszam "Karpiu z bagien" masz rację. Twój argument odmienił moje spojrzenie na karpia. Coś niesamowitego. Ujrzałem nowy świat.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:34:42

    kolorek proponujesz zmianę tematu z wrażliwego na mega wrażliwy. Wolę rozprawiać o Karpiu niż o no kill jako zbawiennej metodzie. Co do założyciela tematu to gratuluję postawy.

  • kolorek 2010-10-13 21:44:16

    Tu nie chodzi o zbawienna metode, tylko kazdy narzeka a moze czas by bylo cos zrobic by bylo lepiej. Ja dokladam swoje 5 groszy do tego i nie tyczy sie to tylko karpia.

  • mielec 2010-10-13 21:45:22

    Przepraszam "Karpiu z bagien" masz rację. Twój argument odmienił moje spojrzenie na karpia. Coś niesamowitego. Ujrzałem nowy świat.


    Buhahaha


    Co do kolegi kolorek jakoś dziwnym zbigeriem okoliczności te ryby zniknęły gdy nastało masowe zarybianie karpiem dziwne prawda.
    Ryby zaczęły w dziwny sposób żerować lub mniejszy był przejaw żeru niż miały wcześniej też dziwnym zbiegiem okoliczności gdzy zaczęła się rodzić presja karpiarzy zanęty, pellety, kulku i pieron wie jaka chemia. Nie spomnę że powyższe z wymienionych jest ładowane tonami w wodę.

    Ryby przestały brać czy to jest to że wszyscy brali i ryba zniknęła.

    Prosty przykład zalew Zegrzyński było fajnie presja, ładowanie, zanęt, pelletów, itp nie mówię już o samych karpiarzach lecz jakoś wiadomo jak się łowi amury i karpie ładować i łądować.

    Jakoś zbiornik zaczął przejawić dziwne omamy braku ryb i co wszystko poszło na wędkarzy bo zabierali, aż do czasu katastrofy z 2009 roku parędziesiąt ton ryby śniętej płynęło z Zegrza i co jednak okazało się że ryba jest i to potężna lecz jakoś nie chciało się jej żerować bo miała tyle żarcia że nie ruszała się z miejsc nęconych. Tak jest w większości zbiornikach ta ryba jest dalej idąc im więcej karp zeżre rośnie normalne heheh i te mniejsze jakoś nie mają co jeść poza tym jak nie ma co jeść to karp wyżre narybek, i ikrę innych ryb.

    Wiem, wiem, że inne też tak robią lecz karp to jest istny przodownik pod tym względem.

    P.S. Do samych karpi nie mam ni za  za złe, lecz jestem wielkim przeciwnikiem pelletów, kulek, i wszelakich protein i zanęt lecz nie w samych w sobie tylko zanęt ładowanych tonami.
    Jeszce tylko dorzucę dlaczego nie zarybia się rzek i dlaczego nie ma wymiaru karp na rzekach.
    Dodam tylko tyle że powinien co do rzek być zastosowany taki sam przepis jak do sumika.

  • kolorek 2010-10-13 21:57:29

    Nie podejmuje dalszej dyskusji bo nie ma ona sensu. Musze wszak isc do pracy zeby zarobic na tony peletow, kulek i czego tam jeszcze...

    Milego wieczoru zycze :)

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:57:57

    Po pierwsze
    Zgadzam się z tym co pisze kol. Mielec
    Po drugie
    To co wypisuje kol Jarek11 jest dla mnie kompletną bzdurą. Raz pisze, że karaś złoty to obcy gatunek, innym razem chciałby zeby w Polsce były szczupaki jak w Szwecji, sumy jak w Hiszpanii karpie jak we Francji. Kol jak to mówią "Albo albo" Nie wszystko na raz bo klimat nie pozwoli.

    Po trzecie.
    Karpie to szkodniki:
    Wyżerają masowe ilości ikry, tego czego w jajach nie zeżrą to pozbawią pokarmu wyjadając wszystko co popadnie. A jeśli już coś przeżyje to zostanie obsrane i dostanie pleśniawki albo zdechnie z braku tlenu w zakwitniętej od karpiego gówna wodzie.

    Karpie i inne obce gatunki tylko w łowiskach komercyjnych i stawach.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 21:59:19

    Mielec Ci to zobrazował chyba jasno Karpiu z bagien? Właśnie dlatego karp jest szkodnikiem. Bo w pogoni za nim stosuje się metody które nie znają słowa humanitaryzm. Zbiorniki zarastają na skutek przenęcenia wszelkim świństwem mającym utuczyć karpie do granic absurdu. Z pięknych rybnych zbiorników powstają zielono kakaowe zupki. Zamiast łowić liny leszcze i szczupaki z pięknych i majestatycznych zbiorników będziemy wyławiać ostatnie "karpie z bagien".

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 22:05:17

    koledzy to jest tylko filmik z moim gestem ,kolega kolorek ma rację piszecie wogóle nie na temat,kolego karpiu z bagien ja myślę że ci wszyscy koledzy poprstu nie preferują tej metody łowienia.pozdrawiam...

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 22:09:22

    Jak to nie na temat? A co jest tematem posta? Czyż nie jest to mowa o zwracaniu wolności karpiom? Po prostu my widzimy świat tak Wy inaczej. To nie znaczy że trzeba się wyzywać. Osobiście lubię dyskutować z kolegą pawelz. Choć mamy totalnie inne poglądy na niektóre aspekty wędkarstwa to jedyną wojną jaką toczymy jest to wojna na argumenty. Po co zaraz złośliwości i docinki?

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 22:10:18

    aaaaaaaaaaaaa o to ci chodzi !!! gula ci skacze ża ryba jest ,karpiarze łapią a ty nic nie możesz nachytać !!! wk...sz sie na karpiarzy a wylewasz złość na karpie i jeszcze wypisujesz bzdury o tonach kulek czy pelletów.
    hmmmm kogoś mi to przypomina.
    Nie wiem czy macie na tym forum jakiś komplex a może niektórzy mają podwójne konta?????

    ps nie musisz odpisywać i tak trza iść spać .

  • mielec 2010-10-13 22:11:50

    O jakiej metodzie mówisz. Ja łowić karpie łowię lecz jaka metoda 2 tygodnie nęcenia kulkami, pelletami zanętami co dzień po 40kg by połowić parę świniaków po 15kg później wypuścić cieszyć sie z okazu lecz nie pomyśli się co dzieje się z wodą.


    O jakiej metodzie mówisz bo nie wiem. Do karpia nie mam nic lecz jak już powiedziałem jestem cholernym przeciwnikiem ładowania co popadnie do wody bo tam jest karp i amur.


    Dobra kończe bo to nie w temacie.

    Gest fajny mi to nie przeszkadza jedynie reaguje w tedy jak Thunder i nie tylko że zgania się brak ryb na tych co nie puszczają non sens zastanowić się co się z wodami robi, a później zabierać głos i dobrze ważyć słowa na dany temat.

  • Forum wedkuje.pl 2010-10-13 22:14:12

    Tak jest! Nie mogę ostatnio nic złowić. Kolejna osoba wytoczyła poważne kontrargumenty. No koledzy karpiarze na takim poziomie dyskusji się nie spodziewałem. Ale nic się nie przejmujcie. Ja doprawdy też nie znajduję plusów zarybiania wód PZW karpiem.



Reklama
Reklama