Stałym bywalcom i Mistrzom nie muszę tłumaczyć o co chodzi.
Życzę wszystkim ( po raz nie wiem który bo to okres życzeń (niekoniecznie szczerych :))) wielu ryb godnych fotografii i wklejania ich w tym wątku. Ja na pewno się o kilka postaram.
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
No tak, trzeba mieć kolejne płotki do zamrożenia i przerobienia na woblerki :)
A ja życzę wszystkim ZDROWIA!!!!! bo to głównie od niego zależy czy odniesiemy sukces nad wodą czy nie ;)
Mnie kontuzja kolana wyeliminowała skutecznie z wyprawy na noworoczne trocie i pstrągi!!! Leże przed tv oglądam skoki i patrze się w tel....kiedy zadzwonią i powiedzą jak było nad trociowymi rzekami!
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
Mimo wszystko Irku życzę jeszcze lepszego sezonu. Ja miałem chyba najgorszy sezon w swoim życiu,a parę godzinek nad wodą byłem. 0 Sandacza,0 Brzany, 0 Węgorza! Te pierwsze były ale w wymiarze mini. Sum- kilka sztuk max 70 cm to też mini.A o jesiennych Miętusach nie wspomnę. Ok. dwudziestu pięciu zasiadek i trzy sztuki. Diś się nie wyrobiłem z czasem,ale jutro poszukam Okonków w Bzurze.Jakoś trzeba ten sezon rozkręcić!
Adamo0 gratuluję wyników. Ja pewnie znowu w Bzurce nie połowię w tym sezonie. Zero porozumienia z moim okręgiem jakoś mnie nie przekonuje. Ale za to będę ćwiczył częściej Utratę.
Adamo0 gratuluję wyników. Ja pewnie znowu w Bzurce nie połowię w tym sezonie. Zero porozumienia z moim okręgiem jakoś mnie nie przekonuje. Ale za to będę ćwiczył częściej Utratę. Ja korzystam z pogody i wolnych dni.Jutro jeszcze opukam stare główki na Mistrzewicach i to chyba będzie na tyle.Od wtorku znowu robota i pewnie daleko od domu. A co do porozumień to klapa.Okręg Skierniewice ma porozumienie tylko z okręgiem Skierniewice.Opłaciłem i czeka mnie jeszcze opłata Mazowieckiego,ale to jak będzie wolna chwila,bo muszę podjechać do Wyszogrodu.
Choć nim mnie ściągli na ziemię długo bujałem z głową w chmurach o naszym nowym sezonie ;-) Tomku czy Górale mówili coś o tym kiedy zima ma przyjść na niziny?
Choć nim mnie ściągli na ziemię długo bujałem z głową w chmurach o naszym nowym sezonie ;-) Tomku czy Górale mówili coś o tym kiedy zima ma przyjść na niziny?
Siemanko , górale pijani leżeli jak bele ;-)Zima pewnie przyjdzie i w maju wyłączy nas z otwarcia szczupakowego ;-)Pozdro
Ja chyba też do końca miesiąca zrobię przerwę. Pogoda całkowicie nijaka, szanse na rybę małe. Może z nudy czysto rekreacyjnie wyskoczę kilka razy.
Ja pewnie będę skubal w drewnie coś na czasy letnie żeby już później na pierdoły nie tracić czasu ;-)No i od czasu do czasu jak dziś dodam jakieś wpisy ;-)
Może i ja cos skrobnę choć chwilowo nie mam żadnego pomysłu. Mam tez sporo drobnych prac przy sprzęcie trzeba wykorzystać czas jak należy. Żeby w danym czasie być gotowym do walki z przeciwnościami i rybami.:)
Oglądałem też trochę filmów na YT ostatnio ale ciężko tam znaleźć coś wartościowego. Mnóstwo za to komercyjnego chłamu robionego przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o wędkarstwie. :)
Może i ja cos skrobnę choć chwilowo nie mam żadnego pomysłu. Mam tez sporo drobnych prac przy sprzęcie trzeba wykorzystać czas jak należy. Żeby w danym czasie być gotowym do walki z przeciwnościami i rybami.:)
Oglądałem też trochę filmów na YT ostatnio ale ciężko tam znaleźć coś wartościowego. Mnóstwo za to komercyjnego chłamu robionego przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o wędkarstwie. :)
Polecam filmy z wędkarskiej Tuby ;-)Dość fajnie z humorkiem pany kręcą ;-)
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Ładny! U mnie wczoraj dwa i to chyba koniec na razie.Drobnica spławia się po całej rzece a Okonie się też rozlazły.
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Z tym butem to przesadziłeś Irku ;)) , dobre. Zaraz pewnie, co od nie których sie Tobie oberwie pisemnie. ;)))
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Graty Irek , u mnie dno , ryba nie bierze , kropki jeszcze zagrzebane w korzeniach ...Pozostaje mi troche podziubać w drewnie i pisać nadal na blogu ^^POzdro
Tomku , Krzysztofie nie smućcie się :))) W razie czego , wszystko zacznie się od maja. U mnie od jutra już mrozy , wiec nie wiem czy powędkuje w sobotę ?? Później łowienie z pod lodu, jak skuje, aby można było wejść na niego. Mnie tez ostatnio nie rozpieszczly rybki. ;)))Pozdrawiam
Tomku , Krzysztofie nie smućcie się :))) W razie czego , wszystko zacznie się od maja. U mnie od jutra już mrozy , wiec nie wiem czy powędkuje w sobotę ?? Później łowienie z pod lodu, jak skuje, aby można było wejść na niego. Mnie tez ostatnio nie rozpieszczly rybki. ;)))Pozdrawiam Robercie chyba mamy już maj?! U Mnie na dworku 9,5 st. C.
Dziś jeden z największych sukcesów wędkarskich w życiu.. ryba złowiona z rozmysłem w dobrze wytypowanej miejscówce i na świetnie dobraną przynętę, dodatkowo na przynętę własnej roboty, a sztuka 43,5 jest na razie największą upolowaną.
Super sprawa Irku Gratki. Ja też dziś byłem wypróbować nowy zdobyczny kijek ale porywisty wiatr i deszcz nie pozwolił na wiele. Wędka łowienie i zaczepy przetrwała czyli będzie dobrze. :)
Gratulacje , nie miałem szczęścia jeszcze złowić tej rybki chociaż byłem kilka razy zimą z lodu na Mazurach za tą rybką i to z doświadczonymi wędkarzami w połowie tej ryby, oczywiście miejscowi z Ełku. Natomiast teraz na Podkarpaciu mogę tylko fotki podziwiać jak inni łowią.
No ładnie - lodu nie ma a Iras sieje łapie. Gratki wielke bo ja ten gatunek znam jedynie z teorii i zawsze kojarzył mi się z wędkowaniem z pod lodu na mazurskich jeziorach.
Dziś jeden z największych sukcesów wędkarskich w życiu.. ryba złowiona z rozmysłem w dobrze wytypowanej miejscówce i na świetnie dobraną przynętę, dodatkowo na przynętę własnej roboty, a sztuka 43,5 jest na razie największą upolowaną.
Siadła na wobka uklejkę. A dwie sztuki, które na dzisiaj skończyłem malować(jeszcze tylko oczka, płetwy i domalux na wierzch) powinienem zanieść do jakiegoś muzeum wędkarstwa. W mózgu palą się styki od samego patrzenia na nie.
Miałem sezon rozpocząć na pomorzu. Biorąc jednak pod uwagę odległość i nikłe szansę na złowienie troci odpuściłem. Pojechałem nad łowisko gdzie można jeszcze łowić sandacze. Ryby brały bardzo anemicznie i nie były duże (miedzy 50 a 65cm). Za to było ich całkiem sporo i świetnie się wybawiłem. Gryzły też fajne okonie, kumpel trafił takiego 1.5 kg
Miałem sezon rozpocząć na pomorzu. Biorąc jednak pod uwagę odległość i nikłe szansę na złowienie troci odpuściłem. Pojechałem nad łowisko gdzie można jeszcze łowić sandacze. Ryby brały bardzo anemicznie i nie były duże (miedzy 50 a 65cm). Za to było ich całkiem sporo i świetnie się wybawiłem. Gryzły też fajne okonie, kumpel trafił takiego 1.5 kg
Stałym bywalcom i Mistrzom nie muszę tłumaczyć o co chodzi.
Życzę wszystkim ( po raz nie wiem który bo to okres życzeń (niekoniecznie szczerych :))) wielu ryb godnych fotografii i wklejania ich w tym wątku. Ja na pewno się o kilka postaram.
Sezon 2014 Start. :)
Niezapomnianych chwil nad wodą.
Też wszystkim taaaaaakiej ryby , niezapomnianych wrażeń z wypadów nad wodę i czasem dobrego miejsca w zawodach ( jeżeli ktoś się w to bawi ) :))
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Życzę wszystkim rekordów na Europejskim poziomie (:
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
No tak, trzeba mieć kolejne płotki do zamrożenia i przerobienia na woblerki :)
A ja życzę wszystkim ZDROWIA!!!!! bo to głównie od niego zależy czy odniesiemy sukces nad wodą czy nie ;)
Mnie kontuzja kolana wyeliminowała skutecznie z wyprawy na noworoczne trocie i pstrągi!!!
Leże przed tv oglądam skoki i patrze się w tel....kiedy zadzwonią i powiedzą jak było nad trociowymi rzekami!
Ja wszystkim życzę dużo lepszego sezonu niż ten poprzedni.
Bez przesady Adam.. miałem sezon życia z okoniami i tego wyniku już chyba nie da się poprawić.
No to czekamy na pierwsze zgłoszenia.
Ja dziś namierzyłem płotki 10-15cm pływające przy pomoście i skubiące chleb wyrzucony dla kaczek w oczku wolnym od lodu. W skrajnej sytuacji wezmę kromkę chleba, żyłkę, haczyk, kawał kija i rozpocznę sezon z płotkami. :)
Mimo wszystko Irku życzę jeszcze lepszego sezonu. Ja miałem chyba najgorszy sezon w swoim życiu,a parę godzinek nad wodą byłem. 0 Sandacza,0 Brzany, 0 Węgorza! Te pierwsze były ale w wymiarze mini. Sum- kilka sztuk max 70 cm to też mini.A o jesiennych Miętusach nie wspomnę. Ok. dwudziestu pięciu zasiadek i trzy sztuki. Diś się nie wyrobiłem z czasem,ale jutro poszukam Okonków w Bzurze.Jakoś trzeba ten sezon rozkręcić!To już historia zdjęcie z wczoraj, czyli 2013r
Wszystkiego naj w nowym roku pięknych okazów, jak i niesamowitych wypraw bo o to przede wszystkim chodzi w naszym hobby:)
A przy tak ślicznej aurze od razu można ruszać nad wodę
Pierwsze moje rybki w tym roku.
Pierwsze moje rybki w tym roku.
NO mistrze już zaczęli łowić, bardzo ładnie. Ja niestety muszę poczekać jak skarbnik wróci ze szpitala, może już jutro?
Świeżo po wędzeniu:):)
Dzisiejsze dwa.
Adamo0 gratuluję wyników. Ja pewnie znowu w Bzurce nie połowię w tym sezonie. Zero porozumienia z moim okręgiem jakoś mnie nie przekonuje. Ale za to będę ćwiczył częściej Utratę.
Witam Wszystkich !Wróciłem zdecydowanie wypoczęty ukręciłem kilka jigów może jutro troć lub pstrąg ? ;-)kto to wie ;-)Pozdrawiam!
Choć nim mnie ściągli na ziemię długo bujałem z głową w chmurach o naszym nowym sezonie ;-)
Adamo0 gratuluję wyników. Ja pewnie znowu w Bzurce nie połowię w tym sezonie. Zero porozumienia z moim okręgiem jakoś mnie nie przekonuje. Ale za to będę ćwiczył częściej Utratę.
Ja korzystam z pogody i wolnych dni.Jutro jeszcze opukam stare główki na Mistrzewicach i to chyba będzie na tyle.Od wtorku znowu robota i pewnie daleko od domu. A co do porozumień to klapa.Okręg Skierniewice ma porozumienie tylko z okręgiem Skierniewice.Opłaciłem i czeka mnie jeszcze opłata Mazowieckiego,ale to jak będzie wolna chwila,bo muszę podjechać do Wyszogrodu.
Choć nim mnie ściągli na ziemię długo bujałem z głową w chmurach o naszym nowym sezonie ;-)
Tomku czy Górale mówili coś o tym kiedy zima ma przyjść na niziny?
Dzisiejszy połów . Szczupły i garbus . :))
Garbusek.
Choć nim mnie ściągli na ziemię długo bujałem z głową w chmurach o naszym nowym sezonie ;-)
Tomku czy Górale mówili coś o tym kiedy zima ma przyjść na niziny?
Siemanko , górale pijani leżeli jak bele ;-)Zima pewnie przyjdzie i w maju wyłączy nas z otwarcia szczupakowego ;-)Pozdro
Dzisiejszy połów . Szczupły i garbus . :))
Graty ja teraz będę garował nic nie łowiąc ;-)
Ja chyba też do końca miesiąca zrobię przerwę. Pogoda całkowicie nijaka, szanse na rybę małe. Może z nudy czysto rekreacyjnie wyskoczę kilka razy.
Ja chyba też do końca miesiąca zrobię przerwę. Pogoda całkowicie nijaka, szanse na rybę małe. Może z nudy czysto rekreacyjnie wyskoczę kilka razy.
Ja pewnie będę skubal w drewnie coś na czasy letnie żeby już później na pierdoły nie tracić czasu ;-)No i od czasu do czasu jak dziś dodam jakieś wpisy ;-)
Dawaj Tomku, właśnie jeden czytałem. Pierwszorzędna sprawa.:)
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,nie-tylko-sandacz,71310
Dawaj Tomku, właśnie jeden czytałem. Pierwszorzędna sprawa.:)
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,nie-tylko-sandacz,71310
Dzięki Krzyś za komentarz , jeszcze myślę że coś dodam w tym miesiącu ;-)
Może i ja cos skrobnę choć chwilowo nie mam żadnego pomysłu. Mam tez sporo drobnych prac przy sprzęcie trzeba wykorzystać czas jak należy. Żeby w danym czasie być gotowym do walki z przeciwnościami i rybami.:)
Oglądałem też trochę filmów na YT ostatnio ale ciężko tam znaleźć coś wartościowego. Mnóstwo za to komercyjnego chłamu robionego przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o wędkarstwie. :)
Może i ja cos skrobnę choć chwilowo nie mam żadnego pomysłu. Mam tez sporo drobnych prac przy sprzęcie trzeba wykorzystać czas jak należy. Żeby w danym czasie być gotowym do walki z przeciwnościami i rybami.:)
Oglądałem też trochę filmów na YT ostatnio ale ciężko tam znaleźć coś wartościowego. Mnóstwo za to komercyjnego chłamu robionego przez ludzi nie mających żadnego pojęcia o wędkarstwie. :)
Polecam filmy z wędkarskiej Tuby ;-)Dość fajnie z humorkiem pany kręcą ;-)
Widziałem kilka też uważam że są całkiem dobre.
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Ładny! U mnie wczoraj dwa i to chyba koniec na razie.Drobnica spławia się po całej rzece a Okonie się też rozlazły.
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Z tym butem to przesadziłeś Irku ;)) , dobre. Zaraz pewnie, co od nie których sie Tobie oberwie pisemnie. ;)))
U mnie pierwsze lody przełamane, dwa dni do tyłu zaczepił się esox(nie robiłem foty), a dzisiaj pierwszy pasiak w tym sezonie. Nie wiem ile mierzył, bo zaraz po focie "dostał z buta" i poszedł do wody.
Sezon otwarty. :)
Graty Irek , u mnie dno , ryba nie bierze , kropki jeszcze zagrzebane w korzeniach ...Pozostaje mi troche podziubać w drewnie i pisać nadal na blogu ^^POzdro
Tomku nie jesteś sam cierpię z Tobą, ale uwierz mi jeszcze przyjdą dobre dni. :)
Tomku , Krzysztofie nie smućcie się :))) W razie czego , wszystko zacznie się od maja. U mnie od jutra już mrozy , wiec nie wiem czy powędkuje w sobotę ?? Później łowienie z pod lodu, jak skuje, aby można było wejść na niego. Mnie tez ostatnio nie rozpieszczly rybki. ;)))Pozdrawiam
Tomku , Krzysztofie nie smućcie się :))) W razie czego , wszystko zacznie się od maja. U mnie od jutra już mrozy , wiec nie wiem czy powędkuje w sobotę ?? Później łowienie z pod lodu, jak skuje, aby można było wejść na niego. Mnie tez ostatnio nie rozpieszczly rybki. ;)))Pozdrawiam
Robercie chyba mamy już maj?! U Mnie na dworku 9,5 st. C.
Dziś jeden z największych sukcesów wędkarskich w życiu.. ryba złowiona z rozmysłem w dobrze wytypowanej miejscówce i na świetnie dobraną przynętę, dodatkowo na przynętę własnej roboty, a sztuka 43,5 jest na razie największą upolowaną.
Pani sieja..
Mierzona w domu - Kill&Grill ;)
Super sprawa Irku Gratki. Ja też dziś byłem wypróbować nowy zdobyczny kijek ale porywisty wiatr i deszcz nie pozwolił na wiele. Wędka łowienie i zaczepy przetrwała czyli będzie dobrze. :)
Gratulacje , nie miałem szczęścia jeszcze złowić tej rybki chociaż byłem kilka razy zimą z lodu na Mazurach za tą rybką i to z doświadczonymi wędkarzami w połowie tej ryby, oczywiście miejscowi z Ełku. Natomiast teraz na Podkarpaciu mogę tylko fotki podziwiać jak inni łowią.
No ładnie - lodu nie ma a Iras sieje łapie. Gratki wielke bo ja ten gatunek znam jedynie z teorii i zawsze kojarzył mi się z wędkowaniem z pod lodu na mazurskich jeziorach.
No to oby był łowny ten kij. :)
Ja spadam filetować, a później biorę się za szykowanie przynęt na zimę.. może na lodzie też coś ciekawego siądzie.
Dzięki za gratulacje.
Irek Ty już nie dobijaj;-) Sieja na blachę i to nie z lodu... Mistrzostwo!
Wielkie GRATULACJE!
Iras, wielkie gratki. Co tu pisać , jak się umie łowić, to się łowi :))) A ,Ty umiesz !!!!!! Aby więcej takich wspaniałych ryb. :)))
No no w zaplanowany sposób bez lodu wynik godny uwagi :)
Dziś jeden z największych sukcesów wędkarskich w życiu.. ryba złowiona z rozmysłem w dobrze wytypowanej miejscówce i na świetnie dobraną przynętę, dodatkowo na przynętę własnej roboty, a sztuka 43,5 jest na razie największą upolowaną.
Pani sieja..
Wielkie gratki Irku.Irek Ty już nie dobijaj;-) Sieja na blachę i to nie z lodu... Mistrzostwo!
Wielkie GRATULACJE!
Teraz zaczynam się przyglądać i wydaje mi się że chyba się walnąłem. To Twój wobek (płotka czy ukleja), prawda?
PS. Smacznego! ;-)
P:)
Siadła na wobka uklejkę. A dwie sztuki, które na dzisiaj skończyłem malować(jeszcze tylko oczka, płetwy i domalux na wierzch) powinienem zanieść do jakiegoś muzeum wędkarstwa. W mózgu palą się styki od samego patrzenia na nie.
Kończę pracę na dzisiaj.
Miałem sezon rozpocząć na pomorzu. Biorąc jednak pod uwagę odległość i nikłe szansę na złowienie troci odpuściłem. Pojechałem nad łowisko gdzie można jeszcze łowić sandacze. Ryby brały bardzo anemicznie i nie były duże (miedzy 50 a 65cm). Za to było ich całkiem sporo i świetnie się wybawiłem. Gryzły też fajne okonie, kumpel trafił takiego 1.5 kg
Miałem sezon rozpocząć na pomorzu. Biorąc jednak pod uwagę odległość i nikłe szansę na złowienie troci odpuściłem. Pojechałem nad łowisko gdzie można jeszcze łowić sandacze. Ryby brały bardzo anemicznie i nie były duże (miedzy 50 a 65cm). Za to było ich całkiem sporo i świetnie się wybawiłem. Gryzły też fajne okonie, kumpel trafił takiego 1.5 kg
piękna fota Seba;-)no i fajny wypad miałeś;-)