no co Ty ;) normalnie z brzegu. Motława się dzieli no wody spółdzielni troć i morskie. Na morskich nie można było spinningować od 15listopada do 1marca. Jako ciekawostke powiem, że a morskim odcinku można łowić sandacze do 10 kwietnia. Za mapce czerwoną linią zaznaczyłem podział troci i morskich, na poludnie sa wody troci, na polnoc wody morskie. Ale jak bede mial czas chce juz wyjechac za miasto na jeziora, bo lowienie w srodku miasta nie jest do konca dla mnie, jezdze tam jak nie mam czasu jechac gdzies dalej ; )
wiem, że rok temu było coś takiego, ale nie wiem czy w tym roku też to obowiązuje. Nie zamiarzem wykupywać składek w moim okręgu w tym roku (może na samą Wisłe, zobaczymy), dlatego jeżdże gdzieś dalej albo łowię na wodach nie pod patronatem pzw. Szkoda mi trochę kasy, wole kupić pozowolenia sobie na inne wody ;)
Hej byłem dzisiaj na spławik zarzucić ale fotki nie wstawię bo tak naprawdę kiszka straszna. Zima w tym roku była bardziej sroga i moje płociszony jeszcze się nie zameldowały na mojej miejscówce. Kilka drobnych rybek do mementu gdy spadł deszcz i bo braniach ;[
Wczoraj posiedziałem kilka godzin. Brania kiepskie ale jakie rzeczy widziałem to aż miło na duszy się zrobiło.:) Niestety dziś wszystko wróciło do normy czyli pada.
U mnie dopiero lody puszczają :) na weekend powinno być ok, wszystko już przygotowane ale bez niespodzianek się nie obyło, w zimę w gospodarczym zamieszkały szczury zanim je wytrułem opierdzieliły jakieś 7kg. zanęty i dwie torby suchej karmy dla psa, takie po 10kg :)))
Najlepsze jest to że te torby są z takiej grubej folii i momo że puste ciągle wyglądały na nietknięte, szarpnąłem się za nie... :) PZW w tym roku podziękowałem i wypływam na nieznane wody.
A mnie zimy już brakować zaczyna...Od dwóch tygodni idzie mi rzeką wysoka woda jak diabli i ryby trzeba dłubać,rybki w zasadzie...Lipienie mi odpadły z racji okresu od 01.03 i jest duuuuupa blada.
Jedno co mnie trzyma przy życiu to to że niebawem będzie tak jak na fotce poniżej...--WIELKIE ŻARCIE.
To mój ostatni wymiarowy szczupaczek z 2016 roku. I tu ciekawostka, wierzcie lub nie ale pierwszego i ostatniego pajeczka w 2016 roku złowiłem na ten sam wabik(dosłownie) i był nim Reno Killer w kolorze dinks z brokatem ;] Jeszcze dwa miechy i zabawa zacznie się od nowa , a tego kilerka dalej mam , uszedł z ogonem po 2016 ;]
To mój ostatni wymiarowy szczupaczek z 2016 roku. I tu ciekawostka, wierzcie lub nie ale pierwszego i ostatniego pajeczka w 2016 roku złowiłem na ten sam wabik(dosłownie) i był nim Reno Killer w kolorze dinks z brokatem ;] Jeszcze dwa miechy i zabawa zacznie się od nowa , a tego kilerka dalej mam , uszedł z ogonem po 2016 ;]
Tu kolega się chwali jaki to ładny piasek macie na żwirowni czy co ? :))) Jak nie biorą to zamki lepić :)
Jest to zdjęcie z polowania na okazy niestety z powodu odbijającego się na wodzie slońca kiepsko wychodzą. Niestety najmniejsz próba wstania powoduje ich ucieczkę Tu dzisiejsze trochę lepsze. Widzę że co niektórzy naprawdę nie mają problemu i szukają dziury w całym.
W końcu jest zezwolenie nie-rządu na wycinkę drzew.:) Stare, dobre i posłuszne bobry spełniają potulnie jego wolę bo nie chcą być zmielone na pasztet. Kto wie co tym przy korycie teraz się objawi, może po drzewach kolej na bobry przyjść. Nie mają prawa się wychylać. :)
W kwestii drzwostanu to jak poprzedni nie-rząd chciał sprzedać niemalże wszystkie lasy na jakieś urojone odszkodowania ( sic ! ) to jakoś krzyku nie było ...
Należy na sprawę patrzeć szeroko, nie wznosić krzyki bez powodu. Drzewa się wycinało, wycina i będzie wycinać. Jako że mieszkam blisko nadleśnictwa jest dla mnie normą że w każdą środę jest tak zwany dzień wywózkowy i wywozi się z lasu zakupione/sprzedane drzewo. Wywożą firmy, osoby prywatne, to wręcz wskaźnik dnia tygodnia. Jednak wycinanie starych nic nie wartych drzew gdzieś w miastach przy alejach czy budynkach co też ma miejsce to już przesada. Te drzewa nie nadają się nawet na opał w znacznej większości a stanowią jakąś część ekosystemu i wnoszą jakąś namiastkę natury. Nawet nie wspomnę że jednak ktoś to drewno jakby nie patrzeć będące własnością społeczną weźmie, kto, kiedy, jak na nim zarobi tego już nie wie nikt. Przy każdych "inwestycjach" tak jest, zrobienie chodnika i oświetlenia przy ulicy zmusza do wycięcia przeszkadzających drzew a gdzie one jadą wystarczy popatrzeć.:)
powiedz mi Ryukon dlaczego uważasz stare przepisy za dobre? Nowa ustawa wprowadziła możliwość wycięcia drzewa na Twojej Prywatnej działce bez konieczności ubiegania się w Gminie o pozwolenie (płatne ekstra) na wycięcie drzewa, którego jesteś właścicielem. I nie ważne czy to ty je tam posadziłeś, czy kupiłeś działkę, na której to drzewo rosło. Jest to Twoja prywatna własność i powinieneś mieć możliwość robienia z nią co chcesz. Do tej pory nbie dość że musiałeś zrobić mapkę działki i pozaznaczać drzewka do wycięcia, pomierzyć obwody pniaków to jeszcze musiałeś za to zapłacić - gdzie tu logika. A wycinka drzew przez samorządy przy ulicach jest ich własną sprawą i ta ustawa ich nie dotyczy tzn, nie zmieniają się warunki wycinki drzew przez samorząd czyli robią to tak jak dotychczas. To że teraz dużo ludzi wycina drzewa jest skutkiem tych durnych starych przepisów, bo nikomu się nie chciało tych papierków załatwiać i płacić grubej forsy, a jak mogą w końcu decydować co chcą mieć na działce to z tego korzystają i tyle. A całe to święte oburzenie to jak zwykle bicie piany. Kropka.
powiedz mi Ryukon dlaczego uważasz stare przepisy za dobre? Nowa ustawa wprowadziła możliwość wycięcia drzewa na Twojej Prywatnej działce bez konieczności ubiegania się w Gminie o pozwolenie (płatne ekstra) na wycięcie drzewa, którego jesteś właścicielem. I nie ważne czy to ty je tam posadziłeś, czy kupiłeś działkę, na której to drzewo rosło. Jest to Twoja prywatna własność i powinieneś mieć możliwość robienia z nią co chcesz. Do tej pory nbie dość że musiałeś zrobić mapkę działki i pozaznaczać drzewka do wycięcia, pomierzyć obwody pniaków to jeszcze musiałeś za to zapłacić - gdzie tu logika. A wycinka drzew przez samorządy przy ulicach jest ich własną sprawą i ta ustawa ich nie dotyczy tzn, nie zmieniają się warunki wycinki drzew przez samorząd czyli robią to tak jak dotychczas. To że teraz dużo ludzi wycina drzewa jest skutkiem tych durnych starych przepisów, bo nikomu się nie chciało tych papierków załatwiać i płacić grubej forsy, a jak mogą w końcu decydować co chcą mieć na działce to z tego korzystają i tyle. A całe to święte oburzenie to jak zwykle bicie piany. Kropka.
Gdzie ja napisałem ze stare przepisy są dobre? Gdzie napisałem cokolwiek o prywatnej własności na prywatnych działkach. Nawet przez myśl mi nie przeszło by narzucać odgórną wolę właścicielom działek czy posesji. Mądry gospodarz poradzi sobie z gospodarowaniem na byle czym, głupi będzie głodny nawet jeśli mieszka w pałacu. Pisałem tylko i wyłącznie o działkach państwowych i tym co się dzieje z drzewem które tam się wycina.
pstrag222- a kolegę to czasem nie pogieło :) liny i karasie na początku marca łowić? co to z kuleczka przy pyszczku karasia, tak z ciekawości pytam ? :)))
pstrag222- a kolegę to czasem nie pogieło :) liny i karasie na początku marca łowić? co to z kuleczka przy pyszczku karasia, tak z ciekawości pytam ? :)))
Traper ochotka 9mm , mała uwaga trzeba je delikatnie podsuszyć bo miękkie i pękają jak zakłada się na włos.
A otwór lepiej przewiercić na nowo 2mm wiertełkiem bardzo delikatnie.
U mnie wiosną ta przynęta to kosa na liny i karasie.
No takie 30-32 tam lapie. Na spoldzielni troć łowiłem, teraz powoli spróbuje na morskim odcinku ;)
Na morskim chyba tylko z łodzi co?
no co Ty ;) normalnie z brzegu. Motława się dzieli no wody spółdzielni troć i morskie. Na morskich nie można było spinningować od 15listopada do 1marca. Jako ciekawostke powiem, że a morskim odcinku można łowić sandacze do 10 kwietnia. Za mapce czerwoną linią zaznaczyłem podział troci i morskich, na poludnie sa wody troci, na polnoc wody morskie. Ale jak bede mial czas chce juz wyjechac za miasto na jeziora, bo lowienie w srodku miasta nie jest do konca dla mnie, jezdze tam jak nie mam czasu jechac gdzies dalej ; )
Mam pytanie Bart , czy u was w okregu gdańskim na wodach pzw wprowadzili okres ochronny dla okonia od 1 marca ?
wiem, że rok temu było coś takiego, ale nie wiem czy w tym roku też to obowiązuje. Nie zamiarzem wykupywać składek w moim okręgu w tym roku (może na samą Wisłe, zobaczymy), dlatego jeżdże gdzieś dalej albo łowię na wodach nie pod patronatem pzw. Szkoda mi trochę kasy, wole kupić pozowolenia sobie na inne wody ;)
Dziś była zabawa z płociami
No takie zabawy to lubimy wszyscy :-) U mnie jeszcze wielka woda :-)
Exstra płotki, właśnie dla takich rybek warto wyjść już z domu nad wodę. Jutro postaram się dorównać koledze i też wstawię foto.
Extra będą jak namierzę te duże :)
Cicha i ciepła noc. Łowić.:)
Z samego rana sprawdziłem stan wody/lodu, na większości powierzchni lód już zszedł.
Nawet wczoraj najechali zbiornik jekieś dzieci kukurydzy.:) Zapomnieli ławki.:)
Masz juz gotowe siedzisko na zasiadkach :)
Masz juz gotowe siedzisko na zasiadkach :) Yo, szkoda, że namiota nie zostawili bo pełen wypas byłby ;-)
Hej byłem dzisiaj na spławik zarzucić ale fotki nie wstawię bo tak naprawdę kiszka straszna. Zima w tym roku była bardziej sroga i moje płociszony jeszcze się nie zameldowały na mojej miejscówce. Kilka drobnych rybek do mementu gdy spadł deszcz i bo braniach ;[
Wczoraj posiedziałem kilka godzin. Brania kiepskie ale jakie rzeczy widziałem to aż miło na duszy się zrobiło.:) Niestety dziś wszystko wróciło do normy czyli pada.
U mnie dopiero lody puszczają :) na weekend powinno być ok, wszystko już przygotowane ale bez niespodzianek się nie obyło, w zimę w gospodarczym zamieszkały szczury zanim je wytrułem opierdzieliły jakieś 7kg. zanęty i dwie torby suchej karmy dla psa, takie po 10kg :)))
Znaczy że "gadzina" żeruje, oby i ryby dopisały.:)
Najlepsze jest to że te torby są z takiej grubej folii i momo że puste ciągle wyglądały na nietknięte, szarpnąłem się za nie... :) PZW w tym roku podziękowałem i wypływam na nieznane wody.
A mnie zimy już brakować zaczyna...Od dwóch tygodni idzie mi rzeką wysoka woda jak diabli i ryby trzeba dłubać,rybki w zasadzie...Lipienie mi odpadły z racji okresu od 01.03 i jest duuuuupa blada.
Jedno co mnie trzyma przy życiu to to że niebawem będzie tak jak na fotce poniżej...--WIELKIE ŻARCIE.
To mój ostatni wymiarowy szczupaczek z 2016 roku. I tu ciekawostka, wierzcie lub nie ale pierwszego i ostatniego pajeczka w 2016 roku złowiłem na ten sam wabik(dosłownie) i był nim Reno Killer w kolorze dinks z brokatem ;] Jeszcze dwa miechy i zabawa zacznie się od nowa , a tego kilerka dalej mam , uszedł z ogonem po 2016 ;]
To mój ostatni wymiarowy szczupaczek z 2016 roku. I tu ciekawostka, wierzcie lub nie ale pierwszego i ostatniego pajeczka w 2016 roku złowiłem na ten sam wabik(dosłownie) i był nim Reno Killer w kolorze dinks z brokatem ;] Jeszcze dwa miechy i zabawa zacznie się od nowa , a tego kilerka dalej mam , uszedł z ogonem po 2016 ;]
Co za cholera z tymi fotami na wędkuje? Raz wchodzą , raz nie?
Co za cholera z tymi fotami na wędkuje? Raz wchodzą , raz nie?
Spróbuję ja. Zdjęcie z niedzieli ale dziś pogoda słoneczna więc jest nadzieja na wypad nad wodę. :)
Tu kolega się chwali jaki to ładny piasek macie na żwirowni czy co ? :))) Jak nie biorą to zamki lepić :)
pierwszy w sezonie
Tu kolega się chwali jaki to ładny piasek macie na żwirowni czy co ? :))) Jak nie biorą to zamki lepić :)
Jest to zdjęcie z polowania na okazy niestety z powodu odbijającego się na wodzie slońca kiepsko wychodzą. Niestety najmniejsz próba wstania powoduje ich ucieczkę Tu dzisiejsze trochę lepsze. Widzę że co niektórzy naprawdę nie mają problemu i szukają dziury w całym.
co to za okaz? karp?
Słabo widać ale to dwa szczupaki płynące za sobą. Ten z tyłu mniejszy. Miałem też fajny film ale widzę teraz że go nie zapisałem. Jutro będą nowe.:)
Dziś spokój i bez brań
U mnie zaś zimno i deszczowo więc sobie dziś podarowałem wycieczki wszelkie. Jutro też jest dzień, może nawet będzie ciepły.:)
Można zauważyć też wzmożoną aktywność boberów ;]
W końcu jest zezwolenie nie-rządu na wycinkę drzew.:) Stare, dobre i posłuszne bobry spełniają potulnie jego wolę bo nie chcą być zmielone na pasztet. Kto wie co tym przy korycie teraz się objawi, może po drzewach kolej na bobry przyjść. Nie mają prawa się wychylać. :)
W kwestii drzwostanu to jak poprzedni nie-rząd chciał sprzedać niemalże wszystkie lasy na jakieś urojone odszkodowania ( sic ! ) to jakoś krzyku nie było ...
Należy na sprawę patrzeć szeroko, nie wznosić krzyki bez powodu. Drzewa się wycinało, wycina i będzie wycinać. Jako że mieszkam blisko nadleśnictwa jest dla mnie normą że w każdą środę jest tak zwany dzień wywózkowy i wywozi się z lasu zakupione/sprzedane drzewo. Wywożą firmy, osoby prywatne, to wręcz wskaźnik dnia tygodnia. Jednak wycinanie starych nic nie wartych drzew gdzieś w miastach przy alejach czy budynkach co też ma miejsce to już przesada. Te drzewa nie nadają się nawet na opał w znacznej większości a stanowią jakąś część ekosystemu i wnoszą jakąś namiastkę natury. Nawet nie wspomnę że jednak ktoś to drewno jakby nie patrzeć będące własnością społeczną weźmie, kto, kiedy, jak na nim zarobi tego już nie wie nikt. Przy każdych "inwestycjach" tak jest, zrobienie chodnika i oświetlenia przy ulicy zmusza do wycięcia przeszkadzających drzew a gdzie one jadą wystarczy popatrzeć.:)
powiedz mi Ryukon dlaczego uważasz stare przepisy za dobre? Nowa ustawa wprowadziła możliwość wycięcia drzewa na Twojej Prywatnej działce bez konieczności ubiegania się w Gminie o pozwolenie (płatne ekstra) na wycięcie drzewa, którego jesteś właścicielem. I nie ważne czy to ty je tam posadziłeś, czy kupiłeś działkę, na której to drzewo rosło. Jest to Twoja prywatna własność i powinieneś mieć możliwość robienia z nią co chcesz. Do tej pory nbie dość że musiałeś zrobić mapkę działki i pozaznaczać drzewka do wycięcia, pomierzyć obwody pniaków to jeszcze musiałeś za to zapłacić - gdzie tu logika. A wycinka drzew przez samorządy przy ulicach jest ich własną sprawą i ta ustawa ich nie dotyczy tzn, nie zmieniają się warunki wycinki drzew przez samorząd czyli robią to tak jak dotychczas. To że teraz dużo ludzi wycina drzewa jest skutkiem tych durnych starych przepisów, bo nikomu się nie chciało tych papierków załatwiać i płacić grubej forsy, a jak mogą w końcu decydować co chcą mieć na działce to z tego korzystają i tyle. A całe to święte oburzenie to jak zwykle bicie piany. Kropka.
powiedz mi Ryukon dlaczego uważasz stare przepisy za dobre? Nowa ustawa wprowadziła możliwość wycięcia drzewa na Twojej Prywatnej działce bez konieczności ubiegania się w Gminie o pozwolenie (płatne ekstra) na wycięcie drzewa, którego jesteś właścicielem. I nie ważne czy to ty je tam posadziłeś, czy kupiłeś działkę, na której to drzewo rosło. Jest to Twoja prywatna własność i powinieneś mieć możliwość robienia z nią co chcesz. Do tej pory nbie dość że musiałeś zrobić mapkę działki i pozaznaczać drzewka do wycięcia, pomierzyć obwody pniaków to jeszcze musiałeś za to zapłacić - gdzie tu logika. A wycinka drzew przez samorządy przy ulicach jest ich własną sprawą i ta ustawa ich nie dotyczy tzn, nie zmieniają się warunki wycinki drzew przez samorząd czyli robią to tak jak dotychczas. To że teraz dużo ludzi wycina drzewa jest skutkiem tych durnych starych przepisów, bo nikomu się nie chciało tych papierków załatwiać i płacić grubej forsy, a jak mogą w końcu decydować co chcą mieć na działce to z tego korzystają i tyle. A całe to święte oburzenie to jak zwykle bicie piany. Kropka.
Gdzie ja napisałem ze stare przepisy są dobre? Gdzie napisałem cokolwiek o prywatnej własności na prywatnych działkach. Nawet przez myśl mi nie przeszło by narzucać odgórną wolę właścicielom działek czy posesji. Mądry gospodarz poradzi sobie z gospodarowaniem na byle czym, głupi będzie głodny nawet jeśli mieszka w pałacu. Pisałem tylko i wyłącznie o działkach państwowych i tym co się dzieje z drzewem które tam się wycina.
Mam fajne potoki pod Biedronką,Shellem,Statoil,Stadionem Deyny...Dzisiaj rozdziewiczyłem Lidla.
pstrag222- a kolegę to czasem nie pogieło :) liny i karasie na początku marca łowić? co to z kuleczka przy pyszczku karasia, tak z ciekawości pytam ? :)))
Gratulacje Jakub. Piekne rybki na przedwiośniu. Aż strach się bać co bedzie później 😉
Mam fajne potoki pod Biedronką,Shellem,Statoil,Stadionem Deyny...Dzisiaj rozdziewiczyłem Lidla. Znaczy się z Wierzycy te piękne rybki :-) Gratki.
pstrag222- a kolegę to czasem nie pogieło :) liny i karasie na początku marca łowić? co to z kuleczka przy pyszczku karasia, tak z ciekawości pytam ? :)))
Traper ochotka 9mm , mała uwaga trzeba je delikatnie podsuszyć bo miękkie i pękają jak zakłada się na włos.
A otwór lepiej przewiercić na nowo 2mm wiertełkiem bardzo delikatnie.
U mnie wiosną ta przynęta to kosa na liny i karasie.