Stawiam na naturalne kolory i imituję jakieś robactwo niżeli czerwony truskawkowy pellet. Może lin, reaguję na czerwony kolor, ale słyszałem że po prostu lubi truskawkę ; )
Dzisiaj na niepozornym gdańskim zbiorniku retencyjnym złapałem największego lina jak dotąd na spinna ;) 45 centów szczęścia. Na takim delikatnym kijku hol zapamiętam na pewno na bardzo długo; )
Ale Ty się wypowiadasz mój drogi o przynętach spinningowych na lina, gdzie nawet tego nie liznąłeś i coś insynuujesz. Po co? Ja się w Twój method feeder nie angażuję. Mi chodziło o to, że jak łowisz na te swoje pellety to dużą rolę pełni tam właśnie zapach, a nie sam w sobie kolor i chyba co innego łowić czerwonym jigiem a co innego czerwonym, zapachowym peletem. Dlatego imituję to co lin zjada tam gdzie łowię, nie mając innych atrybutów niż głównie sam wygląd przynęty. I nie porównuj wgl lina na spinning, do methody bo to zupełnie inny stopień trudności. Pozatym skończmy ze sobą rozmawiać i mówiąc grzecznie odczep się ode mnie i skończ komentować moją "twórczość". Nie musisz jej przecież oglądać, a Twoje komentarze mnie irytują ;)
Łącznie udało się wyciągnąć tylko dwie mniejsze ryby z 6 .
Łowienie , tak krótkim kijem w " moich " krzakach to mordęga :) W racam do porządnych kiji. :)
Nie piszę o tym, że to nie jest możliwe, ale po prostu wygląda to tak, jakby ktoś chciał się na mnie troszkę odegrać, bo ja ładnie połapałem linów na spinning i mi chce udowodnić, że czerwony kolor jest dobry, a ja pisałem że nie. Nie wygląda mi to, na naturalną sytuację, tylko chęć odgryzienia się mi, tym bardziej jak ktoś pokazuje przy każdym moim poście, że coś do mnei czuje ;D Jakiś komentarz do tego, że ktoś wraca do "porządnych kiji", tym bardziej przejawia jakby ktoś o tej sytuacji ponad przeciętnie często myślał ;) Ale jak ktoś miał na kiju 6 linów (które najprostszymi rybami na spinning nie są), w tak krótkim czasie z biegu to szacuneczek. Mogę się mylić i gratuluję zawczasu ; ) Co mimo dużych sukcesów autora i tak napiszę szczerze, że jest w moich oczach burakiem, który nie umie napisać poprawnie słowa "Wracam" i przypierzsza się do ludzi, widząc inne sukcesy ;)
7 może 8 lat temu łowiłem liny i wszelki biało ryb na spina. Lubiłem to , obecnie nie sprawia mi to przyjemności , ale troche się połowiło. Oczywiscie nie tak jak ty mistrzu negujący innych sądząc , że ch.... wiedzą. Sam mi kazałeś złowić na spina lina więc proszę. Nie tylko ty potrafisz tak łowić ...
Teraz lin i karaś to mój konik , łowie je innymi technikami bo nie sprawia mi frajdy targanie ryby w zielsku i ich tracenie , a tak się kończy lekki spin.Hol ma być pewny , a ryba w podbieraku dośc szybko.
Jestem nad wodą codziennie , z wędką lub bez. Wiem gdzie w danym dniu są oba gatunki na jakie poluje . I co za problem złowić je nawet spina po dwu dniowej obserwacji wody , gdzie wyjdą na żer :)
I tak na koniec miłego buraka ,sobie w rodzinie poszukaj.
Ty mnie mistrzu negowałeś z każdym moim postem (nie wiem po co), więc to Ty masz do mnie problem, a nie ja do Ciebie. Ja ani razu dotąd nie skomentowałem żadnej Twojej ryby, czy czegokolwiek, jedynie odpowiadałem na Twoje zaczepki ( w sumie niepotrzebnie bo powinienem Ciebie olać). Gdybyś nie komentował ciągle mojej techniki łowienia czy też ryb, wgl bym Ciebie nie atakował ;) nie wiem czemu się do mnie przyjeba..., może dlatego, że raz tutaj komuś innemu zwróciłem uwagę albo mi czegoś zazdrościsz, w sumie nie wiem, ale to Twój problem ;) a z tym burakiem trafna riposta, w rodzinie też mam buraków niestety.. Przykro mi, że tak Ci wjechałem na ambicję, że musiałeś porzucić swoją ulubioną metodę i codziennie siedzieć nad wodą, żeby mi pokazać że też potrafisz złapać linka na spinna i żeby mnie zripostować z truskawkowym pelletem ;) Tylko wiesz, ludzie pracują, mają swoje obowiązki i nie każdy może siedzieć nad wodą codziennie tak jak Ty ;) ale z tym, że wolisz łapać je na inne metody z użyciem solidniejszego sprzętu, szczerze przyznam, że masz w tym trochę racji ;)
Stawiam na naturalne kolory i imituję jakieś robactwo niżeli czerwony truskawkowy pellet. Może lin, reaguję na czerwony kolor, ale słyszałem że po prostu lubi truskawkę ; )
Dzisiaj na niepozornym gdańskim zbiorniku retencyjnym złapałem największego lina jak dotąd na spinna ;) 45 centów szczęścia. Na takim delikatnym kijku hol zapamiętam na pewno na bardzo długo; )
Wątpie :))))
Bo czerwień to wiele , wiele zapachów :)
Złap jakiegoś na spinning to pogadamy ;)
złap na method feeder to pogodamy :))))
Ale Ty się wypowiadasz mój drogi o przynętach spinningowych na lina, gdzie nawet tego nie liznąłeś i coś insynuujesz. Po co? Ja się w Twój method feeder nie angażuję. Mi chodziło o to, że jak łowisz na te swoje pellety to dużą rolę pełni tam właśnie zapach, a nie sam w sobie kolor i chyba co innego łowić czerwonym jigiem a co innego czerwonym, zapachowym peletem. Dlatego imituję to co lin zjada tam gdzie łowię, nie mając innych atrybutów niż głównie sam wygląd przynęty. I nie porównuj wgl lina na spinning, do methody bo to zupełnie inny stopień trudności. Pozatym skończmy ze sobą rozmawiać i mówiąc grzecznie odczep się ode mnie i skończ komentować moją "twórczość". Nie musisz jej przecież oglądać, a Twoje komentarze mnie irytują ;)
Spiningowy lin na przynęte , która kojarzy się z pelletem truskawkowym :))))
Łącznie udało się wyciągnąć tylko dwie mniejsze ryby z 6 .
Łowienie , tak krótkim kijem w " moich " krzakach to mordęga :) W racam do porządnych kiji. :)
Takie gadanie, pewnie złapałeś je tradycyjnie i teraz kozaczysz ;)
Jesień, zeszłego roku.
Nie piszę o tym, że to nie jest możliwe, ale po prostu wygląda to tak, jakby ktoś chciał się na mnie troszkę odegrać, bo ja ładnie połapałem linów na spinning i mi chce udowodnić, że czerwony kolor jest dobry, a ja pisałem że nie. Nie wygląda mi to, na naturalną sytuację, tylko chęć odgryzienia się mi, tym bardziej jak ktoś pokazuje przy każdym moim poście, że coś do mnei czuje ;D Jakiś komentarz do tego, że ktoś wraca do "porządnych kiji", tym bardziej przejawia jakby ktoś o tej sytuacji ponad przeciętnie często myślał ;) Ale jak ktoś miał na kiju 6 linów (które najprostszymi rybami na spinning nie są), w tak krótkim czasie z biegu to szacuneczek. Mogę się mylić i gratuluję zawczasu ; ) Co mimo dużych sukcesów autora i tak napiszę szczerze, że jest w moich oczach burakiem, który nie umie napisać poprawnie słowa "Wracam" i przypierzsza się do ludzi, widząc inne sukcesy ;)
7 może 8 lat temu łowiłem liny i wszelki biało ryb na spina. Lubiłem to , obecnie nie sprawia mi to przyjemności , ale troche się połowiło. Oczywiscie nie tak jak ty mistrzu negujący innych sądząc , że ch.... wiedzą. Sam mi kazałeś złowić na spina lina więc proszę. Nie tylko ty potrafisz tak łowić ...
Teraz lin i karaś to mój konik , łowie je innymi technikami bo nie sprawia mi frajdy targanie ryby w zielsku i ich tracenie , a tak się kończy lekki spin.Hol ma być pewny , a ryba w podbieraku dośc szybko.
Jestem nad wodą codziennie , z wędką lub bez. Wiem gdzie w danym dniu są oba gatunki na jakie poluje . I co za problem złowić je nawet spina po dwu dniowej obserwacji wody , gdzie wyjdą na żer :)
I tak na koniec miłego buraka ,sobie w rodzinie poszukaj.
Ty mnie mistrzu negowałeś z każdym moim postem (nie wiem po co), więc to Ty masz do mnie problem, a nie ja do Ciebie. Ja ani razu dotąd nie skomentowałem żadnej Twojej ryby, czy czegokolwiek, jedynie odpowiadałem na Twoje zaczepki ( w sumie niepotrzebnie bo powinienem Ciebie olać). Gdybyś nie komentował ciągle mojej techniki łowienia czy też ryb, wgl bym Ciebie nie atakował ;) nie wiem czemu się do mnie przyjeba..., może dlatego, że raz tutaj komuś innemu zwróciłem uwagę albo mi czegoś zazdrościsz, w sumie nie wiem, ale to Twój problem ;) a z tym burakiem trafna riposta, w rodzinie też mam buraków niestety.. Przykro mi, że tak Ci wjechałem na ambicję, że musiałeś porzucić swoją ulubioną metodę i codziennie siedzieć nad wodą, żeby mi pokazać że też potrafisz złapać linka na spinna i żeby mnie zripostować z truskawkowym pelletem ;) Tylko wiesz, ludzie pracują, mają swoje obowiązki i nie każdy może siedzieć nad wodą codziennie tak jak Ty ;) ale z tym, że wolisz łapać je na inne metody z użyciem solidniejszego sprzętu, szczerze przyznam, że masz w tym trochę racji ;)
A to troszkę rybek na spinna z ostatnich wypadów ;)
Spontan
Bydło i tyle.