Olu dopiero teraz odczytałem ,bo oczywiście zaprosiłbym na Żabie gdzie wędkowałem. Wybrałem sie tam nie tyle ze względu na zarybienie,ale z Ciekawości obadać zbiornik i zobaczyć gdzie najwięcej uwagi poświęcają inni wędkarze na tym zbiorniku. Troszke co nie co, naświetliła sie sprawa,ale niemiłe zaskoczenie tym ile zielska sie wyciąga łowiąc z gruntu. Po południu wyciągnięto 6 karpi ,a z rana z tego co gadali koledzy około 10. Niestety po jednej z wichur złamał mi sie parasol wędkarski ...zonk . Przeżył tornada na dzierżnie,ostatnie na świerkolu a załatwiły go Żabie doły. ...Ryba po ładnym przebudzeniu na początku marca ,dostała chyba zakwasów ,bo żerować za cholere już nie chce. Cienizna.....
Osobiście nigdy tam nie wędkowałem a z ciekawości i na rekonesans wybrałem się tam na jesień, rodzinny spacerek, cicha okolica dużo zieleni a i wędkujących nie brakowało, kiedy chciałem podpytać kilka osób o efekty większość kręciła tylko nosem narzekając na brak współpracy ze strony ryb. Nie chcę wprowadzać teraz w błąd ale są tam stawy sekcyjne wymagające dodatkowych zezwoleń, staw nr 1 na pewno jest ogólnodostępny po dodatkowych opłatach od wędki, widziałem tam tez tabliczki informujące o dostępności tylko dla członków stowarzyszenia LIN ale nie pamiętam których stawów dotyczyły. Szczegóły można uzyskać w Stowarzyszeniu Wędkarskim LIN w Rudzie Sląskiej
Słabiutko ,słabiutko z braniami ,ale wódeczka za to w taka pogode wchodzi całkiem. Jednak jak cisnienie pójdzie w gorę ,zrobi sie cieplej to bedzie jazda . teraz jest tak zwany okres na emeryta. .stawy zarybione ,ludzie w robocie ,a nikt normalny urlopu nie weźmie w tak nędzny okres pogodowy ...kto teraz poluje ....na pewno nie Pampalini łowca zwierząt ... W tygodniu planuje jeden wypad -może w środe rano bo mam na połednie,ale nie wiem czy będzie we mnie moc . Jakieś plany panowie i panie?
Słabiutko ,słabiutko z braniami ,ale wódeczka za to w taka pogode wchodzi całkiem. Jednak jak cisnienie pójdzie w gorę ,zrobi sie cieplej to bedzie jazda . teraz jest tak zwany okres na emeryta. .stawy zarybione ,ludzie w robocie ,a nikt normalny urlopu nie weźmie w tak nędzny okres pogodowy ...kto teraz poluje ....na pewno nie Pampalini łowca zwierząt ... W tygodniu planuje jeden wypad -może w środe rano bo mam na połednie,ale nie wiem czy będzie we mnie moc . Jakieś plany panowie i panie?
To jest zawsze najlepsze przed wyjazdem --gdzie jechać ?
Tutaj nie mam wyboru ,musze gdzieś blisko,czyli rzut kamieniem. Do wyboru skałka ,stawy żabie doły ,staw na arki bożka,matylda ,amelung i stawy na rudzie śląskiej ,ale tam nie lubie łowić.Blisko bo do roboty ...chyba że dzień urlopu bym se załatwił he he ,to wtedy można poszaleć... A cos radzisz?..
No własnie myślałem że ty czymś zaskoczysz bo chętnie wybrałbym się z tobą jeżeli oczywiście ci nie przeszkadza moja propozycja. Ja osobiście wybrałbym żabie doły lub marciol
To jest zawsze najlepsze przed wyjazdem --gdzie jechać ?
Tutaj nie mam wyboru ,musze gdzieś blisko,czyli rzut kamieniem. Do wyboru skałka ,stawy żabie doły ,staw na arki bożka,matylda ,amelung i stawy na rudzie śląskiej ,ale tam nie lubie łowić.Blisko bo do roboty ...chyba że dzień urlopu bym se załatwił he he ,to wtedy można poszaleć... A cos radzisz?..
Aha to na moim profilu masz moje gg to daj znać no i dołącz do mojej grupy bo jak na razie to dołączyła tylko jedna osoba a po to założyłem tą grupę żeby na niej umawiać się na wspólne wędkowanie heh
Kolego dziś byłem na przeczycach kilka leszczyków i jeden karpik mały 27 cm siedziałem od 7.00 do 11.30 potem przejechałem na przemsze i tylko na bata 4 malutkie płotki lipa
Zna ktoś łowisko "Staw nr 3" ? Położone w Lasach Panewnickich ... 727 w wykazie łowisk.
Znam dosyć pokaźne łowisko bo połączyły się 3 stawy po powodzi ale z miejscówkami bardzo cieżko,staw sztuczne kamienisty (weglo-kamien),sa zaczepy parę blachów już tam zostawiłem,podobno niezły szczupak tam biega ale tylko podobno wiecej nie wiem. Co do dojazdu to nie ten co kolega pod tobą pisze ale dalej przechodzisz za "3" z "lina" scieżką przez krzaki i zaraz walisz w lewo potem po 30 metrach odbiega droga w prawo taka kamienista dojdziesz do pompy na niej jest tabliczka Staw nr.3 727
Łagiewniki ....Z kumplem dario 35(portal) myslimy w środe rano gdzies uderzyć -może być Żabie doły -arki bozka -ale coś więcej bedę wiedział jutro.
perwer a skąd z łagoli bo jo z palińskiego w sobota wybierom sie na arki bożka ino nie wiem czy rano czy popołudniu zależy cz byda robic
Ze Świętochłowickiej -na targowisku.tez w sobote uderzę ,ale arki Bozka se odpuszczę ...Ąlbo na brandke ,albo Świerkol ,albo skałke odwiedza. Wszędzie blisko i o wiele ciekawiej.
da sie łowić .Na wiosnę zawsze w miarę da sie na skałce łowić. Później robi sie tragedia ,ale też sie da .Skałke dzisiaj powinni chyba zarybić --Misiek coś tam wczoraj zagadywał.
a ja w koncu jutro opłace karte i w związku z tym ze mieszkam od miesiaca na halembie... uderze w stawy halembskie :)
Ponoć zarybili Zandke i Martynszacht i jest szał pał, ja tam sobie wole poczekać az wyciągną wszystkie karpie i znow bedzie cisza i spokoj :)
a wogole to najbardziej czekam na maj, żeby pomachać spiningiem
Choc znając życie nie wytrzymie do maja i porzucam na boczny trok za okoniem (az mnie w koncu ktoś pobije nadpobudliwy :) ) ...żartuje, nie dam sie pobić :)
Racja nie ma to jak spining też nie mogę się doczekać, no a na Marciolu to szału raczej teraz nie ma rzadko kiedy ktoś coś wyciągnie wczoraj byłem to na mniejszym wyjęto jednego karpia i cisza potem poszedłem na skałkę bo dwa dni temu zarybiali i też nic się nic nie działo. Poprostu jest jeszcze za zimna woda tak przynajmniej twierdzą starzy wędkarze
Byłem wczoraj na skałce i troche karpi wyszło z wody.Niestety brały tylko w jednym miejscu i to też nie cały czas. Jeden chłopak też amura fajnego wytargał . Inna ryba w ogóle nie żeruje. Wiem że ogólnie wszędzie szału nie ma. Po zarybieniach jak trafisz na miejsce to wyciągniesz ,jak nie to możesz se posiedzieć.Karp sie słabo rusza i okupuje stałe miejsca.
Byłem wczoraj na skałce i troche karpi wyszło z wody.Niestety brały tylko w jednym miejscu i to też nie cały czas. Jeden chłopak też amura fajnego wytargał . Inna ryba w ogóle nie żeruje. Wiem że ogólnie wszędzie szału nie ma. Po zarybieniach jak trafisz na miejsce to wyciągniesz ,jak nie to możesz se posiedzieć.Karp sie słabo rusza i okupuje stałe miejsca.
A w którym miejscu je wyjęto bo jak znam życie to pewnie przy działkach
Janek życie wedkarza to ciągła presja. Mojej dzisiaj udało mi sie dowalić... Gada do mnie jak przylazła z zakupów : no fajnie mam chłopa wędkarza a musiałam w rybnym 30 zł zostawić bo mój wielki łowca, ryby na święta porządnej nie umie przynieść. No i co panowie mam odpowiedzieć. wywarła na mnie kobita presje.Niech jeszcze na zawodach w kwietniu zajmne jedno z końcowych miejsc i jako wędkarz będe całkiem w oczach mojej kochanej przegrany heheh..
Co do skałki przypomniała mi sie historia pewnego wędkarskiego poranka . Mianowicie,wiadomo że dziadki obstawiają łowne miejsca i maja jak w robocie zmiany ,jeden złazi drugi na telefon włazi . Raz żech przyjechał z rana na skałke .Było fest rano i o dziwo jeden czy dwóch tylko na łowisku ,ale nie było to po zarybieniu tak że spokojnie. ide od strony działek na te pierwsze stanowiska ,akurat widziałem tydzień wcześniej że mieli tam efekty. Dobra siadam. nagle podjeżdża samochód pod łowisko i wyłazi dziadek. borocek ledwo wysiadł ze samochodu i wyciąga klamoty. ledwo te klamoty nałożył na siebie i podłazi kulejąc do mnie i sie pyta -prosze pana ,czy ustąpił by mi pan miejsca ,bo to moje ,a ciężko mi gdzies dalej łazić. Żal mi sie człowieka zrobiło ,to gadam:oczywiście ,niech pan siada ,jakoś sie zmieścimy.Siedzimy godzine ,zero brania .Jednak obok nas kilkadziesiat metrów cos tam ciagli .Przyjechał nastepny samochód i wysiada wędkarz i idzie na miejsce kaj biora.dziadek szybko klamoty na siebie i biegiem lepszym od sprinterów poleciał tam kaj biora żeby mu czasem nikt nie zajął. Ostatni raz se powiedziałem.
Dwa dni temu byłem na jeziorze goczałkowickim, od strony łąki, niedaleko rybaczówki. Płotka i ukleja biorą jak głupie. Co wstawienie to branie, ale wszystko w rozmiarze 10-15cm. Wczoraj siedziałem w Zabrzegu na upustach, ale słabiutko.
No cóż,oplacilem kartę to się pogoda spierdzielila. A juz się widziałem nad woda...
Ja usilnie wrócę do tematu stawów halembskich... Są 4, w kazdym lipa? Jeśli tak,to gdzie najbliżej? A moze bocianie gniazdo? Hmm
Myślę też juz o weekendzie majowym,bo oczywiście docelowo gonitwa za szczupakiem... A do tego momentu podaruje sobie spining bo uświadomiłem sobie ze okoń ma tarło,wiec nie bede mu przeszkadzał w stukaniu :) pozdrawiam i szykuje sprzęt...
Witam kolege z Halemby, rowniez jestem stąd wiec nieco wiem. Tak jak pisales sa 4 stawy, najatrakcyjnieszy to chyba Koryciol no i wsumie chyba tez najwiekszy. Dokladnie tydzien temu zarybili karpiem, byłem na otwarciu na 4 ale ani brania, za to brania byly z drugiej strony. Podobnie na kiszce wszyscy ustawiali sie na glebokiej wodzie a ku zaskoczeniu ryba poszla na plytkie i tam zrobili duzo kompletow. Karpie ktore zostaly wpuszczone nie byly jednak zbyt duze i ryby zostalo jeszcze duzo :) 2 dni temu w srode ryba na kiszce trzymala sie na srodku i tam rowniez wyciagnieto kilka karpi, slyszalem tez ze na koryciolu wyjął ktos ladnego karpia ponad 50 cm... Jak jestes cierpliwy to holda tez jest wporzadku ale tam mozesz stracic duzo sprzetu. Co do bocianiego to trzeba wiedziec gdzie tam siedziec, ryby duzo i to fajnej ryby ale niezbyt przyjemne siedzenie jest w tym blocie, jest tam tylko kilka fajnych miejsc ;) dzis mimo nie sprzyjajacej pogody chce sie wybrac na imielin na noc...? Nie wiecie czy cos sie tam ruszyło ? bo 2 tygodnie temu przez caly dzien ani brania ?? Pozdrawiam
Witam :) dasz mi moze twoje gg ? albo jakis kontakt ? czesto jezdze na imielin a tak mozna bedzie sie czegos szybko dowiedziec skoro mieszkasz przy zbiorniku ;) ?
Ze względu że chce odświeżyć temat ,to coś tam zagadam . Byłem w Niedziele na skałce i ten karpik sie trafił (46 cm) ,a jeden spiołem przy brzegu.Wczoraj byłem na kolejorzu i jeden stary bywalec (kierownik stawu) wyciągnął przy mnie karpika i kilka płotek.W najbliższym czasie będe miał czas spędzić troche vzasu na rybach to coś skrobne.
wzdręga? Jeśli tak to ładna :) a jeśli nie... to też ładna, bo każda ryba jest ładna :) ja w końcu jutro pójdę na ten mój halembski staw i otworze sezon... :D ino musze robaki zdobyć :)
Zastanawiam sie tez gdzie otworzyć sezon szczupakowy 1-go maja :)
Tak na szybko ,bo zaraz jade z kumplami na Świerklaniec -zaliczamy nocke. Ten karaś jest z Rogoźnika ,nie pamiętam ile mierzył -chyba z 35 cm -ale walczył pieknie i wierzcie mi ,prawdziwy taki karaś to naprawdę rzadkość. Wracając do skałki to walne jeszcze zdięcie szczupaka z tego zbiornika i jednocześnie mój dotychczasowy rekord.
Tak na szybko ,bo zaraz jade z kumplami na Świerklaniec -zaliczamy nocke. Ten karaś jest z Rogoźnika ,nie pamiętam ile mierzył -chyba z 35 cm -ale walczył pieknie i wierzcie mi ,prawdziwy taki karaś to naprawdę rzadkość. Wracając do skałki to walne jeszcze zdięcie szczupaka z tego zbiornika i jednocześnie mój dotychczasowy rekord.
Cześć z której strony ? Zdaj relację , ja tylko do 23. Przesiedziałem już na świerkolu z 10 nocek i jeszcze brania nie widziałem , ale na hak daje selektywne przynęty i tylko liczę na większe rybki :)
Witam ;) na Halembie robaki kupisz na dwojce w zoologicznym, albo na jedynce w hotelu koło hali sportowej, jest zoologiczno-wedkarski - kupisz tam i robaki i zanety i drobny sprzet ;) Jutro mamy w planach wybrać sie gdzies na nocce ? Jak myslicie czy warto gdzies jechac :) ?
Cześć z której strony ? Zdaj relację , ja tylko do 23. Przesiedziałem już na świerkolu z 10 nocek i jeszcze brania nie widziałem , ale na hak daje selektywne przynęty i tylko liczę na większe rybki :)
Nie ma co relacjonować za bardzo .Pod względem pogody lipa straszna - do wieczora spokój ,później całą noc lało i brał leszcz taki jak na zdjęciu.Z wieczora miałem coś konkretnego na kiju ,ale spiął sie . Rano znowu brał leszcz i kolega płoć wyciągnął konkretną ..a i też zerwał ,albo dużego leszcza ,ale karpika..tak to nic ciekawego .... Wiadomo że wypad jako że z kumplami -piwko ,jakaś tam flaszeczkai inne to zawsze jest wart, mimo braku nawet brań.
Widze że nasz rzecznik prasowy juz przekazał info o ostatnim wypadzie ,pogoda faktycznie nie rozpieszczała( nikt nie mówiłże będzie lekko) ale nie było najgorzej leszczyki brały więc sie nie nudziliśmy,towarzystwo miłe i sprawdzone ,wypoczynek udany więc spoko.
wczoraj na upadowej troche z rana pociągnęli i tyle las się tam palił 6 nowych miejsc od tarliska jest ale masa zaczepów ogólnie woda fajna tyko dno w zielskach jest
Na który Darek jutro wyruszasz? To podjadę... zobaczyć rybę :)
Co tam na Przeczycach słychać?Był już kto?
Olu dopiero teraz odczytałem ,bo oczywiście zaprosiłbym na Żabie gdzie wędkowałem. Wybrałem sie tam nie tyle ze względu na zarybienie,ale z Ciekawości obadać zbiornik i zobaczyć gdzie najwięcej uwagi poświęcają inni wędkarze na tym zbiorniku. Troszke co nie co, naświetliła sie sprawa,ale niemiłe zaskoczenie tym ile zielska sie wyciąga łowiąc z gruntu. Po południu wyciągnięto 6 karpi ,a z rana z tego co gadali koledzy około 10.
Niestety po jednej z wichur złamał mi sie parasol wędkarski ...zonk . Przeżył tornada na dzierżnie,ostatnie na świerkolu a załatwiły go Żabie doły. ...Ryba po ładnym przebudzeniu na początku marca ,dostała chyba zakwasów ,bo żerować za cholere już nie chce.
Cienizna.....
Zna ktoś łowisko "Staw nr 3" ? Położone w Lasach Panewnickich ... 727 w wykazie łowisk.
Osobiście nigdy tam nie wędkowałem a z ciekawości i na rekonesans wybrałem się tam na jesień, rodzinny spacerek, cicha okolica dużo zieleni a i wędkujących nie brakowało, kiedy chciałem podpytać kilka osób o efekty większość kręciła tylko nosem narzekając na brak współpracy ze strony ryb.
Nie chcę wprowadzać teraz w błąd ale są tam stawy sekcyjne wymagające dodatkowych zezwoleń, staw nr 1 na pewno jest ogólnodostępny po dodatkowych opłatach od wędki, widziałem tam tez tabliczki informujące o dostępności tylko dla członków stowarzyszenia LIN ale nie pamiętam których stawów dotyczyły.
Szczegóły można uzyskać w Stowarzyszeniu Wędkarskim LIN w Rudzie Sląskiej
Ja w sobote wyciągnołem leszczyka 30cm i płoć 20cm . A tak słabiutko
Słabiutko ,słabiutko z braniami ,ale wódeczka za to w taka pogode wchodzi całkiem.
Jednak jak cisnienie pójdzie w gorę ,zrobi sie cieplej to bedzie jazda . teraz jest tak zwany okres na emeryta. .stawy zarybione ,ludzie w robocie ,a nikt normalny urlopu nie weźmie w tak nędzny okres pogodowy ...kto teraz poluje ....na pewno nie Pampalini łowca zwierząt ...
W tygodniu planuje jeden wypad -może w środe rano bo mam na połednie,ale nie wiem czy będzie we mnie moc .
Jakieś plany panowie i panie?
Słabiutko ,słabiutko z braniami ,ale wódeczka za to w taka pogode wchodzi całkiem.
Jednak jak cisnienie pójdzie w gorę ,zrobi sie cieplej to bedzie jazda . teraz jest tak zwany okres na emeryta. .stawy zarybione ,ludzie w robocie ,a nikt normalny urlopu nie weźmie w tak nędzny okres pogodowy ...kto teraz poluje ....na pewno nie Pampalini łowca zwierząt ...
W tygodniu planuje jeden wypad -może w środe rano bo mam na połednie,ale nie wiem czy będzie we mnie moc .
Jakieś plany panowie i panie?
A gdzie to się wybierasz?
To jest zawsze najlepsze przed wyjazdem --gdzie jechać ?
Tutaj nie mam wyboru ,musze gdzieś blisko,czyli rzut kamieniem. Do wyboru skałka ,stawy żabie doły ,staw na arki bożka,matylda ,amelung i stawy na rudzie śląskiej ,ale tam nie lubie łowić.Blisko bo do roboty ...chyba że dzień urlopu bym se załatwił he he ,to wtedy można poszaleć...
A cos radzisz?..
No własnie myślałem że ty czymś zaskoczysz bo chętnie wybrałbym się z tobą jeżeli oczywiście ci nie przeszkadza moja propozycja. Ja osobiście wybrałbym żabie doły lub marciol
To jest zawsze najlepsze przed wyjazdem --gdzie jechać ?
Tutaj nie mam wyboru ,musze gdzieś blisko,czyli rzut kamieniem. Do wyboru skałka ,stawy żabie doły ,staw na arki bożka,matylda ,amelung i stawy na rudzie śląskiej ,ale tam nie lubie łowić.Blisko bo do roboty ...chyba że dzień urlopu bym se załatwił he he ,to wtedy można poszaleć...
A cos radzisz?..
Jesteś ze Świetochłowic
Łagiewniki ....Z kumplem dario 35(portal) myslimy w środe rano gdzies uderzyć -może być Żabie doły -arki bozka -ale coś więcej bedę wiedział jutro.
Aha to na moim profilu masz moje gg to daj znać no i dołącz do mojej grupy bo jak na razie to dołączyła tylko jedna osoba a po to założyłem tą grupę żeby na niej umawiać się na wspólne wędkowanie heh
Kolego dziś byłem na przeczycach kilka leszczyków i jeden karpik mały 27 cm siedziałem od 7.00 do 11.30 potem przejechałem na przemsze i tylko na bata 4 malutkie płotki lipa
Zna ktoś łowisko "Staw nr 3" ? Położone w Lasach Panewnickich ... 727 w wykazie łowisk.
Znam dosyć pokaźne łowisko bo połączyły się 3 stawy po powodzi ale z miejscówkami bardzo cieżko,staw sztuczne kamienisty (weglo-kamien),sa zaczepy parę blachów już tam zostawiłem,podobno niezły szczupak tam biega ale tylko podobno wiecej nie wiem. Co do dojazdu to nie ten co kolega pod tobą pisze ale dalej przechodzisz za "3" z "lina" scieżką przez krzaki i zaraz walisz w lewo potem po 30 metrach odbiega droga w prawo taka kamienista dojdziesz do pompy na niej jest tabliczka Staw nr.3 727
Łagiewniki ....Z kumplem dario 35(portal) myslimy w środe rano gdzies uderzyć -może być Żabie doły -arki bozka -ale coś więcej bedę wiedział jutro.
perwer a skąd z łagoli bo jo z palińskiego w sobota wybierom sie na arki bożka ino nie wiem czy rano czy popołudniu zależy cz byda robic
Łagiewniki ....Z kumplem dario 35(portal) myslimy w środe rano gdzies uderzyć -może być Żabie doły -arki bozka -ale coś więcej bedę wiedział jutro.
perwer a skąd z łagoli bo jo z palińskiego w sobota wybierom sie na arki bożka ino nie wiem czy rano czy popołudniu zależy cz byda robic
Ze Świętochłowickiej -na targowisku.tez w sobote uderzę ,ale arki Bozka se odpuszczę ...Ąlbo na brandke ,albo Świerkol ,albo skałke odwiedza. Wszędzie blisko i o wiele ciekawiej.
to cza jakies piwko zaliczyc do sie łowic na skałce bo w tamtym roku była mocno zarośnięto w tym jeszcze tam nie byłem
da sie łowić .Na wiosnę zawsze w miarę da sie na skałce łowić. Później robi sie tragedia ,ale też sie da .Skałke dzisiaj powinni chyba zarybić --Misiek coś tam wczoraj zagadywał.
a ja w koncu jutro opłace karte i w związku z tym ze mieszkam od miesiaca na halembie... uderze w stawy halembskie :)
Ponoć zarybili Zandke i Martynszacht i jest szał pał, ja tam sobie wole poczekać az wyciągną wszystkie karpie i znow bedzie cisza i spokoj :)
a wogole to najbardziej czekam na maj, żeby pomachać spiningiem
Choc znając życie nie wytrzymie do maja i porzucam na boczny trok za okoniem (az mnie w koncu ktoś pobije nadpobudliwy :) ) ...żartuje, nie dam sie pobić :)
Racja nie ma to jak spining też nie mogę się doczekać, no a na Marciolu to szału raczej teraz nie ma rzadko kiedy ktoś coś wyciągnie wczoraj byłem to na mniejszym wyjęto jednego karpia i cisza potem poszedłem na skałkę bo dwa dni temu zarybiali i też nic się nic nie działo. Poprostu jest jeszcze za zimna woda tak przynajmniej twierdzą starzy wędkarze
Byłem wczoraj na skałce i troche karpi wyszło z wody.Niestety brały tylko w jednym miejscu i to też nie cały czas. Jeden chłopak też amura fajnego wytargał . Inna ryba w ogóle nie żeruje. Wiem że ogólnie wszędzie szału nie ma. Po zarybieniach jak trafisz na miejsce to wyciągniesz ,jak nie to możesz se posiedzieć.Karp sie słabo rusza i okupuje stałe miejsca.
Byłem wczoraj na skałce i troche karpi wyszło z wody.Niestety brały tylko w jednym miejscu i to też nie cały czas. Jeden chłopak też amura fajnego wytargał . Inna ryba w ogóle nie żeruje. Wiem że ogólnie wszędzie szału nie ma. Po zarybieniach jak trafisz na miejsce to wyciągniesz ,jak nie to możesz se posiedzieć.Karp sie słabo rusza i okupuje stałe miejsca.
A w którym miejscu je wyjęto bo jak znam życie to pewnie przy działkach
Janek życie wedkarza to ciągła presja. Mojej dzisiaj udało mi sie dowalić...
Gada do mnie jak przylazła z zakupów : no fajnie mam chłopa wędkarza a musiałam w rybnym 30 zł zostawić bo mój wielki łowca, ryby na święta porządnej nie umie przynieść.
No i co panowie mam odpowiedzieć. wywarła na mnie kobita presje.Niech jeszcze na zawodach w kwietniu zajmne jedno z końcowych miejsc i jako wędkarz będe całkiem w oczach mojej kochanej przegrany heheh..
Co do skałki przypomniała mi sie historia pewnego wędkarskiego poranka .
Mianowicie,wiadomo że dziadki obstawiają łowne miejsca i maja jak w robocie zmiany ,jeden złazi drugi na telefon włazi .
Raz żech przyjechał z rana na skałke .Było fest rano i o dziwo jeden czy dwóch tylko na łowisku ,ale nie było to po zarybieniu tak że spokojnie.
ide od strony działek na te pierwsze stanowiska ,akurat widziałem tydzień wcześniej że mieli tam efekty. Dobra siadam. nagle podjeżdża samochód pod łowisko i wyłazi dziadek. borocek ledwo wysiadł ze samochodu i wyciąga klamoty. ledwo te klamoty nałożył na siebie i podłazi kulejąc do mnie i sie pyta -prosze pana ,czy ustąpił by mi pan miejsca ,bo to moje ,a ciężko mi gdzies dalej łazić.
Żal mi sie człowieka zrobiło ,to gadam:oczywiście ,niech pan siada ,jakoś sie zmieścimy.Siedzimy godzine ,zero brania .Jednak obok nas kilkadziesiat metrów cos tam ciagli .Przyjechał nastepny samochód i wysiada wędkarz i idzie na miejsce kaj biora.dziadek szybko klamoty na siebie i biegiem lepszym od sprinterów poleciał tam kaj biora żeby mu czasem nikt nie zajął.
Ostatni raz se powiedziałem.
a którego kwietnia będą te zawody i z jakiego koła ile kosztuje wpisowe
Dwa dni temu byłem na jeziorze goczałkowickim, od strony łąki, niedaleko rybaczówki. Płotka i ukleja biorą jak głupie. Co wstawienie to branie, ale wszystko w rozmiarze 10-15cm. Wczoraj siedziałem w Zabrzegu na upustach, ale słabiutko.
a którego kwietnia będą te zawody i z jakiego koła ile kosztuje wpisowe
21 kwiecień żabie doły koło nr 3 Bytom wpisowe było 15 zł
No cóż,oplacilem kartę to się pogoda spierdzielila. A juz się widziałem nad woda...
Ja usilnie wrócę do tematu stawów halembskich... Są 4, w kazdym lipa? Jeśli tak,to gdzie najbliżej? A moze bocianie gniazdo? Hmm
Myślę też juz o weekendzie majowym,bo oczywiście docelowo gonitwa za szczupakiem... A do tego momentu podaruje sobie spining bo uświadomiłem sobie ze okoń ma tarło,wiec nie bede mu przeszkadzał w stukaniu :) pozdrawiam i szykuje sprzęt...
Witam kolege z Halemby, rowniez jestem stąd wiec nieco wiem. Tak jak pisales sa 4 stawy, najatrakcyjnieszy to chyba Koryciol no i wsumie chyba tez najwiekszy. Dokladnie tydzien temu zarybili karpiem, byłem na otwarciu na 4 ale ani brania, za to brania byly z drugiej strony. Podobnie na kiszce wszyscy ustawiali sie na glebokiej wodzie a ku zaskoczeniu ryba poszla na plytkie i tam zrobili duzo kompletow. Karpie ktore zostaly wpuszczone nie byly jednak zbyt duze i ryby zostalo jeszcze duzo :) 2 dni temu w srode ryba na kiszce trzymala sie na srodku i tam rowniez wyciagnieto kilka karpi, slyszalem tez ze na koryciolu wyjął ktos ladnego karpia ponad 50 cm... Jak jestes cierpliwy to holda tez jest wporzadku ale tam mozesz stracic duzo sprzetu. Co do bocianiego to trzeba wiedziec gdzie tam siedziec, ryby duzo i to fajnej ryby ale niezbyt przyjemne siedzenie jest w tym blocie, jest tam tylko kilka fajnych miejsc ;) dzis mimo nie sprzyjajacej pogody chce sie wybrac na imielin na noc...? Nie wiecie czy cos sie tam ruszyło ? bo 2 tygodnie temu przez caly dzien ani brania ?? Pozdrawiam
na imielinie totalna cisza nocka dziś zaliczona bez brania i skubniecia jakiego kolwiek dzieckowice jeszcze się nie obudziły
Witam :) dasz mi moze twoje gg ? albo jakis kontakt ? czesto jezdze na imielin a tak mozna bedzie sie czegos szybko dowiedziec skoro mieszkasz przy zbiorniku ;) ?
o matko... wołami by mnie nie zaciągnęli w taką zimę na nockę :)
za to na kiszke albo korytnik chętnie... ale to dopiero po świętach, bo w święta ma być 5 st. a ja zimna niecierpie :)
nocki jednak nie było, zdecydowalismy ze nie warto marznąc :) ale był kilku godzinny wypad na Bocianie Gniazdo :)
skałka dzis dała kumplowi 2 karpiki 42 i 39 pozatym nic sie nie dzialo poza malymi skubniecięciami
a na topolach kicha poza paroma szkubnięciami
Ze względu że chce odświeżyć temat ,to coś tam zagadam .
Byłem w Niedziele na skałce i ten karpik sie trafił (46 cm) ,a jeden spiołem przy brzegu.Wczoraj byłem na kolejorzu i jeden stary bywalec (kierownik stawu) wyciągnął przy mnie karpika i kilka płotek.W najbliższym czasie będe miał czas spędzić troche vzasu na rybach to coś skrobne.
Mimo wielu ryb jakie złapałem w swoim życiu ,to pokazuje wam rybę z która najbardziej mnie ucieszyła....zdziwko?
wzdręga? Jeśli tak to ładna :) a jeśli nie... to też ładna, bo każda ryba jest ładna :) ja w końcu jutro pójdę na ten mój halembski staw i otworze sezon... :D ino musze robaki zdobyć :)
Zastanawiam sie tez gdzie otworzyć sezon szczupakowy 1-go maja :)
nie jest ładna, tylko ładny bo to karach :) perwer ten karach tez ze skalki ?
Piykno rybka perwer wielkie gratki. Pozdrawiam
Obie rybki piękne. Gratulacje
Tak na szybko ,bo zaraz jade z kumplami na Świerklaniec -zaliczamy nocke.
Ten karaś jest z Rogoźnika ,nie pamiętam ile mierzył -chyba z 35 cm -ale walczył pieknie i wierzcie mi ,prawdziwy taki karaś to naprawdę rzadkość.
Wracając do skałki to walne jeszcze zdięcie szczupaka z tego zbiornika i jednocześnie mój dotychczasowy rekord.
witam, ja znów pomagluje temat nieszczęsnej Halemby
Mam pytanko, czy tej dzielnicy znajde jakiś sklep wędkarski w którym kupie robaki? Czy też czeka mnie kurs do Jeżozwierza/Okonia?
Proszę o pomoc kogoś z Halemby
dzieki
Tak na szybko ,bo zaraz jade z kumplami na Świerklaniec -zaliczamy nocke.
Ten karaś jest z Rogoźnika ,nie pamiętam ile mierzył -chyba z 35 cm -ale walczył pieknie i wierzcie mi ,prawdziwy taki karaś to naprawdę rzadkość.
Wracając do skałki to walne jeszcze zdięcie szczupaka z tego zbiornika i jednocześnie mój dotychczasowy rekord.
Cześć z której strony ? Zdaj relację , ja tylko do 23.
Przesiedziałem już na świerkolu z 10 nocek i jeszcze brania nie widziałem , ale na hak daje selektywne przynęty i tylko liczę na większe rybki :)
Witam ;) na Halembie robaki kupisz na dwojce w zoologicznym, albo na jedynce w hotelu koło hali sportowej, jest zoologiczno-wedkarski - kupisz tam i robaki i zanety i drobny sprzet ;) Jutro mamy w planach wybrać sie gdzies na nocce ? Jak myslicie czy warto gdzies jechac :) ?
Są i tacy ... http://www.youtub...e=
youtu.be
Dzisiaj usiadłem na Maroku od 6:00 do 12:00. Wynik to karpik 30 cm i karaś podobnego rozmiaru. Ten pierwszy na pinkę a karaś na czerwonego z kuku.
Cześć z której strony ? Zdaj relację , ja tylko do 23.
Przesiedziałem już na świerkolu z 10 nocek i jeszcze brania nie widziałem , ale na hak daje selektywne przynęty i tylko liczę na większe rybki :)
Nie ma co relacjonować za bardzo .Pod względem pogody lipa straszna - do wieczora spokój ,później całą noc lało i brał leszcz taki jak na zdjęciu.Z wieczora miałem coś konkretnego na kiju ,ale spiął sie . Rano znowu brał leszcz i kolega płoć wyciągnął konkretną ..a i też zerwał ,albo dużego leszcza ,ale karpika..tak to nic ciekawego ....
Wiadomo że wypad jako że z kumplami -piwko ,jakaś tam flaszeczkai inne to zawsze jest wart, mimo braku nawet brań.
Widze że nasz rzecznik prasowy juz przekazał info o ostatnim wypadzie ,pogoda faktycznie nie rozpieszczała( nikt nie mówiłże będzie lekko) ale nie było najgorzej leszczyki brały więc sie nie nudziliśmy,towarzystwo miłe i sprawdzone ,wypoczynek udany więc spoko.
wczoraj na upadowej troche z rana pociągnęli i tyle las się tam palił 6 nowych miejsc od tarliska jest ale masa zaczepów ogólnie woda fajna tyko dno w zielskach jest