W tygodniu zasiadka na Przczycach za karpiem i wielka lipa nawet leszczyk nie skubnął.Totalna cisza pogoda lux nie wiem co z tymi rybami.Nawet wędkarzy mniej się zrobiło.
Wczoraj wybralismy sie z kumplami na Imielin. Jak wyjezdzalismy od nas z osiedla nie było zle z pogoda, wiadomo zachmurzenie bylo duze ale 0 wiatru. Gdy przyjechalismy nad wode, to masakra.. padało i strasznie wiało... ale zrobilismy mały obchod czy wogole cos sie dzieje, ktos na nocce zlapal karpia a jeden gosciu mial kilka leszczykow, plotek i jedną piękną płoć, na moje oko podchodzila pod 40 cm.. Poczekalismy chwile az sie uspokoi i przestanie padac i zabralismy sie do pracy, rozbilismy nasze parasole i wszystko zabezpieczylismy, zestawy porobione i łapiemy, fala nie ulatwiała ale mielismy nadzieje ze szybko sie uspokoi, po jakims czasie pierwsze branie i kolega wyciaga ploc - 30 cm czyli myslelismy ze bedzie lepiej i beda brania... Tylko co z tego jak nagle zerwał sie taki wiatr ze musielismy trzymac parasole żeby ich nam nie połamało, niestety podjelismy decyzje ze nie warto siedziec nocki, trzeba sie pakowac bo tylko szkoda zmarznać i szkoda parasoli. Ogolnie zimno nie bylo, okolo 11 stopni w nocy mialo byc 8. Kolejny wypad sie nie udał, jak na razie w tym roku z rybami nie jest zle, ale pogoda nie dopisuje. Pozdro ;)
Witam Pozdrawiam wszystkich piszących w poście "Z wędkami na Śląsku", bo jakoś tak zdrowie nie pozwalało na wyjazdy, ale temat śledziłem:) W końcu opłaciłem kartę i wybrałem się na ryby z chrześniakiem. Pojechaliśmy na Grotę, bo staw po zarybieniu i liczyłem, że młody coś wytarga a i ja jakoś sezon zacznę (takie mało to sportowe, bo prawie jak na hodowlanym ale co tam). Dojechaliśmy. Wiedziałem, że będzie ciężko z miejscami (nawet parkingowymi:) ale wyszukanie tam jakiejś dziury między wędkarzami to naprawdę był sukces. W końcu coś tam znaleźliśmy, narażając się na krzywe spojrzenia, ale jako że poruszam się o kulach obecnie, to może litościwie nie komentowali. Na jednym brzegu atmosfera piknikowa, grille, piwko, z naszego bardziej zawzięta. I tak się dziwię, że nikt się nie pobił bo zestawy plątały się co chwila (no ale spławik od spławika był 50 cm góra). W sumie coś złowiło chyba tylko 4 wędkarzy niedaleko przepływu wody do stawu sekcyjnego. Przy okazji dodam, że chyba nie doczytali co niektórzy o limitach dobowych (o rocznym to chyba w ich przypadku nie ma co wspominać, pewnie ze 3 razy rejestry dobiorą, ale wpisane będą tylko zbiorniki i daty:). Oczywiście królował karp. W niedzielę były zawody, chociaż pogoda niezbyt i może ryba dalej nie współpracowała (ale tego to już nie wiem).
Witam..Rudi na Grocie sie wychowałem .Łowiłem tam jako 10 latek .Złowiłem tam swoje pierwsze karasie i wielkie płocie ....Nie byłem tam już około 8 lat ,to nie wiem jak teraz wygląda tam z ryba.Koło groty jeszcze PZW był wacman . Artmar napisz do dario 35 ,on coś tam wie na temat parku ,jednak w tym roku nikt z moich znajomych tam nie był...Jednak też bym kiedyś tam skoczył z Ciekawości...Napisz co sie dzieje i jakie efekty .
Witam słyszałem że wczoraj na żabich dołach ponoć ładnie brało, juto ze znajomym planujemy jakiś mały wypad miejsce jeszcze nie znane ale jak wróce to napewno zdam relacje :)
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
wystarczy przyjść z kartą opłaconą w kole bytom i uiścić wpisowe chyba 15 lub 20 zeta
Witam Pozdrawiam wszystkich piszących w poście "Z wędkami na Śląsku", bo jakoś tak zdrowie nie pozwalało na wyjazdy, ale temat śledziłem:) W końcu opłaciłem kartę i wybrałem się na ryby z chrześniakiem. Pojechaliśmy na Grotę, bo staw po zarybieniu i liczyłem, że młody coś wytarga a i ja jakoś sezon zacznę (takie mało to sportowe, bo prawie jak na hodowlanym ale co tam). Dojechaliśmy. Wiedziałem, że będzie ciężko z miejscami (nawet parkingowymi:) ale wyszukanie tam jakiejś dziury między wędkarzami to naprawdę był sukces. W końcu coś tam znaleźliśmy, narażając się na krzywe spojrzenia, ale jako że poruszam się o kulach obecnie, to może litościwie nie komentowali. Na jednym brzegu atmosfera piknikowa, grille, piwko, z naszego bardziej zawzięta. I tak się dziwię, że nikt się nie pobił bo zestawy plątały się co chwila (no ale spławik od spławika był 50 cm góra). W sumie coś złowiło chyba tylko 4 wędkarzy niedaleko przepływu wody do stawu sekcyjnego. Przy okazji dodam, że chyba nie doczytali co niektórzy o limitach dobowych (o rocznym to chyba w ich przypadku nie ma co wspominać, pewnie ze 3 razy rejestry dobiorą, ale wpisane będą tylko zbiorniki i daty:). Oczywiście królował karp. W niedzielę były zawody, chociaż pogoda niezbyt i może ryba dalej nie współpracowała (ale tego to już nie wiem).
Na zawodach na 59 chłopa i 1 kobiety złapano 1 karpia :)Dzisiaj złapano 2-3 karpie na wszystkich wędkarzy.Ogólnie bankowe miejsca jak panienka czy pod wyspą zawodzą a ryby łapane są hmmm różnie.
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń. Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies choróbska.
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
_____________________________________________________________________________________________ A wygląda to tak;
Musiałbyś dzisiaj jeszcze opłacić kartę w Kole Bytom, jeżeli chcesz w sobotę przyjść na zawody. Niestety, jeżeli miałeś przerwę to wpisowego nie da się uniknąć. Jeżeli tego dzisiaj nie zrobisz to udziału w zawodach nie możesz brać...
Prawdopodobnie będę sędziowała zawody na stawie Pod Topolami :)
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń. Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies choróbska.
Darek Koło Brzeziny raczej płocią nie zarybiało więc to będzie coś innego, ale wygląda źle. Zresztą, nawet gdyby zarybiali to nie sądzę, żeby ją poobijali, ponieważ chcąc to robić z rękawa to na tym zbiorniku są do tego warunki i ryba by nie ucierpiała, zwłaszcza taka mała płotka. Jeżeli jest tak jak piszesz, że było ich dużo to faktycznie trochę niepokojące.
Witam Byłem dzisiaj na brandce i wczesniej na żabich bez sukcesów ale spoko na brance ktoś tam widziałem ciągnął karpia ale na żabich nie widziałem zeby ktos cos miał w piątek moze przeczyce albo kozłowa jak wróce to zdam relacje, aha pierwszy raz byłem w tym roku na brandce, masakra co sie stało z tą wodą czemu jest jej o tyle mniej ? widze że dużo sie pozmieniało od strony karbia tam gdzie jest ten parking tam zawsze były fajne miejsca a teraz zasypane kamieniami ale widze ze stali bywalcy tego miejsca i tak po swojemu zrobili sobie stanowiska (pozytywnie)
Roxola dzieki za info :) Karta juz dawno opłacona wiec powinniśy sie zobaczyc.
Ola Brzeziny zarybiły płocią zeszłego roku ,a po zarybieniu dywan zdechłych płoci leżał na dnie dośc długo.
Ja dzisiaj byłem na wypadzie okoniowym i sporo pasiaków wpadło ....Jednak stara sprawdzona miejscówa...Do soboty może jeszcze jeden wypad i w sobote zawody na Arki Bożka .. Na Łące od strony drogi z 15 karpiarzy ?....co jest ciekawe...
Widzisz Darku, bardzo jestem zdziwiona, że tak małe Koło, które musi się liczyć z każdym groszem robi w ten sposób zarybienie... no cóż przy tym zarybieniu mnie nie było. Co do zawodów to pewnie podjąłeś już decyzją o tym że będziesz na Żabich Dołach więc powiem Ci, że będą dwa sektory, od płytkiego i głębokiego. Życzę Ci żebyś wylosował na płytkim :) Ja będę na Topolach, będę tam miała mały problem z rozmieszczeniem stanowisk, ale dam radę :) Też będą dwa sektory. Powodzenia.
No jak trafie na głębokie to może być ciężko ...z moim szczęściem sie nie zdziwię wcale ... No ale nie ma co narzekać ,co będzie to będzie ....a będzie dobrze...
a ja bylem wczoraj na stawach halembskich :) Wreszcie otwarłem sezon, ale ryby nie widziałem :) W tym stawie aż sie gotuje od małej ryby, bo po wrzuceniu sprężyn, woda wrzała, zestawy skubały jakieś małe stworzonka, ale brania porządnego nie było
Jarek a na co liczyłeś na tym gruncie ?....O karpiu na Halembie zapomnij -chyba że łowiłeś po południu a rano zarybili ,karaś z linem maja pauze -a inna ryba poszła wyżej ,lub na płytsze miejsce....Na takich stawikach teraz najlepiej spławiczek delikatny i odpowiednia zanęta....
Dzisiaj byłem na skałce ...nie ma tam po co jechać ,wpuścili sumy i wzdręgi ,lub płotki większej niż 6 cm nie zobaczysz-nie wiem co za debil na taki stawik sumy wpuszcza i ciekaw jestem efektów na zawodach tam prowadzących...ale złapałem szczupaka na żyłke 0,12 i haczyk 016 -holowany dobre 15 -20 metrów na bolonke -szczupak około 45 cm....Jutro wkleje zdjęcie ,bo dzisiaj troche za słaby jestem ...
Kolega wczoraj na kiszce zlapal 2 karpie, i slyszalem tez ze zlapal ktos ladnego lina 42 cm.. na stawy halembskie najlepiej wybierac sie wczesnie rano lub popoludniu i siedziec do wieczora ;) ja dzis zaliczylem wypad na Bocianie Gniazdo, ogolnie nic sie nie dzialo, drobnica szkubała i był jeden konkretny odjazd ale kaczki :)) skusila sie na 2 kukurydze, w weekend nocka jak pogoda dopisze :)
Witam,poszukuje jakiegos lowiska okoniowego w okolicy,za wszelka pomoc z gory dziekuje.Strasznie rozplenil sie karas w pewnym stawie i obawiam sie ze jak tam szybko nie wpuszcze drapieznika to bedzie koniec.Wpuscilem tam szczupaka jakies 2 lata temu,jednak slad po nim zaginal a stadko okonikow zrobiloby porzadek.Myslalem o Rzeczycach,jednak ciagle obija mi sie o uszy,ze okonia tam juz nie zlowie....za wszelki info z gory dziekuje
dzisiaj miały być przeczyce ale koledzy nie dopisali wiec żabie doły, kuku i pinka i ładne 3 płocie ok 20/25 karpik nic. hehh podchodzi dzisiaj do mnie jakis starszy facet widać ze stały bywalec i pyta sie mnie co tam jak tam itd,itp po chwili pyta mnie gdzie mam rzucone zestawy i pokazuje mu ze gdzieś mniej więcej tam a on do mnie paaaniee tam za Ch.... nie rzucaj tam ktoś wje..... wersalkę heheheh myślałem ze padne nie wiem ile w tym prawdy ale posłuchałem go :) daro nie wiem co z tym okoniem nie znam dobrej miejscówy
Witam,poszukuje jakiegos lowiska okoniowego w okolicy,za wszelka pomoc z gory dziekuje.Strasznie rozplenil sie karas w pewnym stawie i obawiam sie ze jak tam szybko nie wpuszcze drapieznika to bedzie koniec.Wpuscilem tam szczupaka jakies 2 lata temu,jednak slad po nim zaginal a stadko okonikow zrobiloby porzadek.Myslalem o Rzeczycach,jednak ciagle obija mi sie o uszy,ze okonia tam juz nie zlowie....za wszelki info z gory dziekuje
na rzeczycach jeszcze są drobne ilości okoni ale moim zdaniem o tej porze roku możesz zapomnieć o nich ale pomyśl tak mniej więcej po drugiej połowie czerwca pod warunkiem że będzie ciepło ,one tam bardzo póżno zaczynają brać
pogoria 4, kilka płotek i pierwszy napotkany gość z żywcem. Nawet nie krył sie z tym, że nastawia sie na szczupaka. Wiem, temat poruszany wiele razy. Prawda jest taka, że albo sam wpadniesz w konflikt z prawem i rozwiążesz sprawe(jak dasz rade), albo przejdzie bez echa.
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń. Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies chor W
Witam w tamtym roku też się z tym spotkałem ale były to tylko karasie na stawie łąka 409 do żywego mięsa poździerane były ale to podobno przejściowe i złowiona rybę trzeba w tym miejscu wytrzeć liśćmi trzciny no same sie z tego wycierają
Witam jutro oplacam karte i wybieram sie na rybki a wiec mam pytanie gdzie najlepiej isc na paprocany, 3 stawy czy gdzieś indziej??? był ktoś?? Jakie efekty??? Lowie przeważnie na 2 wędki z gruntu
witam ja miałem troche wrażeń od wczoraj , wreszcie udało mi się wygrać zawody (trzykrotnie z rzędu byłem drugi ) ale szczęście uśmiechneło się wreszcie do mnie i wynikiem 4160g udało mi sie dopiąć celu , po zawodach wypad na pławniowice ale tam nie było kolorowo kilka płoci i nic pozatym,ale nocka udana bo w sprawdzonym gronie perwera tylko brakowało no ale miał inne plany .pozdrawiam
Perwer nie miał innych planów tylko nie miał wyboru ...a o wyjeździe dowiedziałem sie po ptokach.Mniejsza z tym ,czy brały ,czy nie brały -ważne co tygrysy lubią najbardziej .... Ola podium ,dario podium ,a perwer na szarym końcu -hmmmm...zacząłem sezon jak cienki bolek ...Mam nadzieje że lepiej skończe sezon ,jak zacząłem..
a wklejam zdjęcie tego szczupaka ze skałki--na przypon 012 i hak 0,16 -ale haczyk przeszedł mu -przez dolną szczękę =ale że dał sie wyholować?
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
widze że łowiliśmy niedaleko siebie ja byłem na dużych pławkach zaraz za plażą ale z tego co widziałem to z małych wracali z karpiami w sobote wieczorem ,jeden nawet z kompletem
Niestety, jeżeli nie brałeś udziału w eliminacjach to nie możesz startować w mistrzostwach. Mistrzostwa dla seniorów będą rozgrywane 1.05 i 3.05 w dwóch turach czterogodzinnych. Juniorzy, kadeci, młodzież i kobiety będą łowić 2.05 Wszystkie trzy zawody muszą być rozegrane na Żabich dołach, ponieważ inny zbiornik się do tego nie nadaje, dlatego w długi weekend staw ten będzie zamknięty.
No tak, ale przecież wcale nie musisz być seniorem :)
Jeżeli jesteś w kategorii młodzież to oczywiście, że możesz bez kwalifikacji startować 2.05 To do zobaczenia nad wodą.... ;)
Możesz 5 maja na Grand Prix Koła wystartować ,ale na stawie syrenka --chyba jak się myle niech mnie Ola poprawi,bo tez bym wystartował ...Tylko pierwszy raz słysze o takim stawie..
mam 24 lata mogę wystartować w tych zawodach 2 maja ? i tego 5 maja ??syrenka to jest chyba staw jak sie jedzie na piekary nie jestem pewien ale zdaje mi sie ze to jest sekcja
mam 24 lata mogę wystartować w tych zawodach 2 maja ? i tego 5 maja ??syrenka to jest chyba staw jak sie jedzie na piekary nie jestem pewien ale zdaje mi sie ze to jest sekcja
Staw jak się jedzie na Piekary Śl. to Barbara ...Syrenka to na Szombierkach ale niestety nie możesz w tych zawodach brać udziału (wiek) jeżeli nie startowałeś w eliminacjach,ponieważ jesteś już kategoria senior, ale możesz przyjść mi kibicować :) 5 maja też nie możesz, bo to są zawody młodzieży :D
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
widze że łowiliśmy niedaleko siebie ja byłem na dużych pławkach zaraz za plażą ale z tego co widziałem to z małych wracali z karpiami w sobote wieczorem ,jeden nawet z kompletem
Witam,dosc ciekawe to co piszesz.Zawody byly do 15,my przyjechalismy kolo 16,wedkarzy bylo doslownie paru,chcac niechcac widzialem jak lowia i co lowia,rozmawialismy z nimi nawet i powiem Ci,ze zadnych ryb nie tylko nie mieli,a przychodzili do nas dziwili sie ze cokolwiek nam bierze na te nasze pseudo splawikowki,skoro oni wedkarze miejscowi nie mieli brania od poczatku kwietnia,a ponoc siedza codziennie.Mysle,ze przy takiej sladowej ilosci wedkarzy,zauwazylibysmy kazde branie kolegow wedkarzy siedzacych w zasiegu wzroku,a innych nie bylo.Jesli ktos zlowil jakies karpie czy inne ryby to zapewniam,ze nie byly to ryby z Malych Plawnowic....
i jeee a juz myślałem ze sobie zalicze jakies zawody a tu lipa myslałem ze zaliczam sie do młodzieży matko juz jestem senior? jak ten czas leci zaraz bede mogł bys tylko w kategori +55 heh dzieki za info Olu, mogłem wystartować w eliminacjach ale to zmasciłem ;/
aha syrenka na szombierkach hmm na szombierkach z tego co wiem jest tylko jadwiga i był kiedyś zumerek nie ma innego stawu no chyba ze nie znam jeszcze
Sorki ARTMAR teraz ja się już pogubiłam, masz rację Syrenka jest po drugiej stronie obok Barbary... jak jedziesz na Piekary. A Jadwiga na Szombierkach... Kurcze nie wiem jak to tak mi wyszło :)
:) Już nie będę pisała o stawach sekcyjnych :) wcześniej mi się nie mieszały, a teraz sama się gubię. Nie należę do żadnej sekcji, więc po co sobie głowę zawracać? I tak tam na ryby się nie wybiorę, a zawody mam w kalendarzu zapisane. Poplątanie z tego wychodzi, a każdy z Was też ma kalendarzyk, bo przy opłacie dostaje. Pozdrawiam i znikam z tematu dotyczącego sekcji :))) Wielkiej ryby życzę.
W tygodniu zasiadka na Przczycach za karpiem i wielka lipa nawet leszczyk nie skubnął.Totalna cisza pogoda lux nie wiem co z tymi rybami.Nawet wędkarzy mniej się zrobiło.
Wczoraj wybralismy sie z kumplami na Imielin. Jak wyjezdzalismy od nas z osiedla nie było zle z pogoda, wiadomo zachmurzenie bylo duze ale 0 wiatru. Gdy przyjechalismy nad wode, to masakra.. padało i strasznie wiało... ale zrobilismy mały obchod czy wogole cos sie dzieje, ktos na nocce zlapal karpia a jeden gosciu mial kilka leszczykow, plotek i jedną piękną płoć, na moje oko podchodzila pod 40 cm.. Poczekalismy chwile az sie uspokoi i przestanie padac i zabralismy sie do pracy, rozbilismy nasze parasole i wszystko zabezpieczylismy, zestawy porobione i łapiemy, fala nie ulatwiała ale mielismy nadzieje ze szybko sie uspokoi, po jakims czasie pierwsze branie i kolega wyciaga ploc - 30 cm czyli myslelismy ze bedzie lepiej i beda brania... Tylko co z tego jak nagle zerwał sie taki wiatr ze musielismy trzymac parasole żeby ich nam nie połamało, niestety podjelismy decyzje ze nie warto siedziec nocki, trzeba sie pakowac bo tylko szkoda zmarznać i szkoda parasoli. Ogolnie zimno nie bylo, okolo 11 stopni w nocy mialo byc 8. Kolejny wypad sie nie udał, jak na razie w tym roku z rybami nie jest zle, ale pogoda nie dopisuje. Pozdro ;)
Witam
Pozdrawiam wszystkich piszących w poście "Z wędkami na Śląsku", bo jakoś tak zdrowie nie pozwalało na wyjazdy, ale temat śledziłem:)
W końcu opłaciłem kartę i wybrałem się na ryby z chrześniakiem. Pojechaliśmy na Grotę, bo staw po zarybieniu i liczyłem, że młody coś wytarga a i ja jakoś sezon zacznę (takie mało to sportowe, bo prawie jak na hodowlanym ale co tam).
Dojechaliśmy. Wiedziałem, że będzie ciężko z miejscami (nawet parkingowymi:) ale wyszukanie tam jakiejś dziury między wędkarzami to naprawdę był sukces. W końcu coś tam znaleźliśmy, narażając się na krzywe spojrzenia, ale jako że poruszam się o kulach obecnie, to może litościwie nie komentowali. Na jednym brzegu atmosfera piknikowa, grille, piwko, z naszego bardziej zawzięta. I tak się dziwię, że nikt się nie pobił bo zestawy plątały się co chwila (no ale spławik od spławika był 50 cm góra).
W sumie coś złowiło chyba tylko 4 wędkarzy niedaleko przepływu wody do stawu sekcyjnego. Przy okazji dodam, że chyba nie doczytali co niektórzy o limitach dobowych (o rocznym to chyba w ich przypadku nie ma co wspominać, pewnie ze 3 razy rejestry dobiorą, ale wpisane będą tylko zbiorniki i daty:). Oczywiście królował karp. W niedzielę były zawody, chociaż pogoda niezbyt i może ryba dalej nie współpracowała (ale tego to już nie wiem).
Witam planuje w środe wyskoczyć na rybki, co myślicie o stawie w parku Chorzowskim (wpkiw) przystań 404 ? był tam ktoś w tym roku może jakaś relacja ?
Witam..Rudi na Grocie sie wychowałem .Łowiłem tam jako 10 latek .Złowiłem tam swoje pierwsze karasie i wielkie płocie ....Nie byłem tam już około 8 lat ,to nie wiem jak teraz wygląda tam z ryba.Koło groty jeszcze PZW był wacman .
Artmar napisz do dario 35 ,on coś tam wie na temat parku ,jednak w tym roku nikt z moich znajomych tam nie był...Jednak też bym kiedyś tam skoczył z Ciekawości...Napisz co sie dzieje i jakie efekty .
Ja jutro też zahaczę o jakiś zbiornik.
Witam słyszałem że wczoraj na żabich dołach ponoć ładnie brało, juto ze znajomym planujemy jakiś mały wypad miejsce jeszcze nie znane ale jak wróce to napewno zdam relacje :)
A ja dzisiaj odwiedziłem 4 miejsca, wszędzie woda około 30cm w górę. Wystarczył dwa dni opadów... nie mam gdzie łowić.
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
wystarczy przyjść z kartą opłaconą w kole bytom i uiścić wpisowe chyba 15 lub 20 zeta
DAro dzięki za info :) !!
DArIo dzięki za info :) !!
Witam
Pozdrawiam wszystkich piszących w poście "Z wędkami na Śląsku", bo jakoś tak zdrowie nie pozwalało na wyjazdy, ale temat śledziłem:)
W końcu opłaciłem kartę i wybrałem się na ryby z chrześniakiem. Pojechaliśmy na Grotę, bo staw po zarybieniu i liczyłem, że młody coś wytarga a i ja jakoś sezon zacznę (takie mało to sportowe, bo prawie jak na hodowlanym ale co tam).
Dojechaliśmy. Wiedziałem, że będzie ciężko z miejscami (nawet parkingowymi:) ale wyszukanie tam jakiejś dziury między wędkarzami to naprawdę był sukces. W końcu coś tam znaleźliśmy, narażając się na krzywe spojrzenia, ale jako że poruszam się o kulach obecnie, to może litościwie nie komentowali. Na jednym brzegu atmosfera piknikowa, grille, piwko, z naszego bardziej zawzięta. I tak się dziwię, że nikt się nie pobił bo zestawy plątały się co chwila (no ale spławik od spławika był 50 cm góra).
W sumie coś złowiło chyba tylko 4 wędkarzy niedaleko przepływu wody do stawu sekcyjnego. Przy okazji dodam, że chyba nie doczytali co niektórzy o limitach dobowych (o rocznym to chyba w ich przypadku nie ma co wspominać, pewnie ze 3 razy rejestry dobiorą, ale wpisane będą tylko zbiorniki i daty:). Oczywiście królował karp. W niedzielę były zawody, chociaż pogoda niezbyt i może ryba dalej nie współpracowała (ale tego to już nie wiem).
Na zawodach na 59 chłopa i 1 kobiety złapano 1 karpia :)Dzisiaj złapano 2-3 karpie na wszystkich wędkarzy.Ogólnie bankowe miejsca jak panienka czy pod wyspą zawodzą a ryby łapane są hmmm różnie.
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń.
Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies choróbska.
Chcę iśc teraz w sobotę na zawody na żabie, z racji ze nie było mnie w polsce troche czasu to nie wiem jak wygląda to organizacyjnie tzn czy jest jakies wpisowe, czy trzeba sie zapisywać czy wystaczy przyjśc z karta ? jak to koledzy teraz wygląda ??
_____________________________________________________________________________________________A wygląda to tak;
Musiałbyś dzisiaj jeszcze opłacić kartę w Kole Bytom, jeżeli chcesz w sobotę przyjść na zawody.
Niestety, jeżeli miałeś przerwę to wpisowego nie da się uniknąć.
Jeżeli tego dzisiaj nie zrobisz to udziału w zawodach nie możesz brać...
Prawdopodobnie będę sędziowała zawody na stawie Pod Topolami :)
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń.
Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies choróbska.
_________________________________________________________________________________
Darek Koło Brzeziny raczej płocią nie zarybiało więc to będzie coś innego, ale wygląda źle.
Zresztą, nawet gdyby zarybiali to nie sądzę, żeby ją poobijali, ponieważ chcąc to robić z rękawa to
na tym zbiorniku są do tego warunki i ryba by nie ucierpiała, zwłaszcza taka mała płotka.
Jeżeli jest tak jak piszesz, że było ich dużo to faktycznie trochę niepokojące.
Witam Byłem dzisiaj na brandce i wczesniej na żabich bez sukcesów ale spoko na brance ktoś tam widziałem ciągnął karpia ale na żabich nie widziałem zeby ktos cos miał w piątek moze przeczyce albo kozłowa jak wróce to zdam relacje, aha pierwszy raz byłem w tym roku na brandce, masakra co sie stało z tą wodą czemu jest jej o tyle mniej ? widze że dużo sie pozmieniało od strony karbia tam gdzie jest ten parking tam zawsze były fajne miejsca a teraz zasypane kamieniami ale widze ze stali bywalcy tego miejsca i tak po swojemu zrobili sobie stanowiska (pozytywnie)
Roxola dzieki za info :) Karta juz dawno opłacona wiec powinniśy sie zobaczyc.
Ola Brzeziny zarybiły płocią zeszłego roku ,a po zarybieniu dywan zdechłych płoci leżał na dnie dośc długo.
Ja dzisiaj byłem na wypadzie okoniowym i sporo pasiaków wpadło ....Jednak stara sprawdzona miejscówa...Do soboty może jeszcze jeden wypad i w sobote zawody na Arki Bożka ..
Na Łące od strony drogi z 15 karpiarzy ?....co jest ciekawe...
Widzisz Darku, bardzo jestem zdziwiona, że tak małe Koło, które musi się liczyć z każdym groszem robi w ten sposób
zarybienie... no cóż przy tym zarybieniu mnie nie było.
Co do zawodów to pewnie podjąłeś już decyzją o tym że będziesz na Żabich Dołach więc powiem Ci,
że będą dwa sektory, od płytkiego i głębokiego.
Życzę Ci żebyś wylosował na płytkim :)
Ja będę na Topolach, będę tam miała mały problem z rozmieszczeniem stanowisk, ale dam radę :)
Też będą dwa sektory. Powodzenia.
No jak trafie na głębokie to może być ciężko ...z moim szczęściem sie nie zdziwię wcale ...
No ale nie ma co narzekać ,co będzie to będzie ....a będzie dobrze...
a ja bylem wczoraj na stawach halembskich :) Wreszcie otwarłem sezon, ale ryby nie widziałem :) W tym stawie aż sie gotuje od małej ryby, bo po wrzuceniu sprężyn, woda wrzała, zestawy skubały jakieś małe stworzonka, ale brania porządnego nie było
a ja wczoraj otwarłem sezon na Kiszce Halembskiej. Nic nie złowiłem, ale woda aż kipi od małej rybki. :)
Jarek a na co liczyłeś na tym gruncie ?....O karpiu na Halembie zapomnij -chyba że łowiłeś po południu a rano zarybili ,karaś z linem maja pauze -a inna ryba poszła wyżej ,lub na płytsze miejsce....Na takich stawikach teraz najlepiej spławiczek delikatny i odpowiednia zanęta....
Dzisiaj byłem na skałce ...nie ma tam po co jechać ,wpuścili sumy i wzdręgi ,lub płotki większej niż 6 cm nie zobaczysz-nie wiem co za debil na taki stawik sumy wpuszcza i ciekaw jestem efektów na zawodach tam prowadzących...ale złapałem szczupaka na żyłke 0,12 i haczyk 016 -holowany dobre 15 -20 metrów na bolonke -szczupak około 45 cm....Jutro wkleje zdjęcie ,bo dzisiaj troche za słaby jestem ...
Kolega wczoraj na kiszce zlapal 2 karpie, i slyszalem tez ze zlapal ktos ladnego lina 42 cm.. na stawy halembskie najlepiej wybierac sie wczesnie rano lub popoludniu i siedziec do wieczora ;) ja dzis zaliczylem wypad na Bocianie Gniazdo, ogolnie nic sie nie dzialo, drobnica szkubała i był jeden konkretny odjazd ale kaczki :)) skusila sie na 2 kukurydze, w weekend nocka jak pogoda dopisze :)
dzięki Darku, tak zrobie, pójde z małymi spławikami :)
ale dziś szykuje się nocka na innym rudzkim stawie...
wezmę ze sobą chyba wszystkie ubrania jakie mam :)
Witam,poszukuje jakiegos lowiska okoniowego w okolicy,za wszelka pomoc z gory dziekuje.Strasznie rozplenil sie karas w pewnym stawie i obawiam sie ze jak tam szybko nie wpuszcze drapieznika to bedzie koniec.Wpuscilem tam szczupaka jakies 2 lata temu,jednak slad po nim zaginal a stadko okonikow zrobiloby porzadek.Myslalem o Rzeczycach,jednak ciagle obija mi sie o uszy,ze okonia tam juz nie zlowie....za wszelki info z gory dziekuje
dzisiaj miały być przeczyce ale koledzy nie dopisali wiec żabie doły, kuku i pinka i ładne 3 płocie ok 20/25 karpik nic. hehh podchodzi dzisiaj do mnie jakis starszy facet widać ze stały bywalec i pyta sie mnie co tam jak tam itd,itp po chwili pyta mnie gdzie mam rzucone zestawy i pokazuje mu ze gdzieś mniej więcej tam a on do mnie paaaniee tam za Ch.... nie rzucaj tam ktoś wje..... wersalkę heheheh myślałem ze padne nie wiem ile w tym prawdy ale posłuchałem go :) daro nie wiem co z tym okoniem nie znam dobrej miejscówy
Witam,poszukuje jakiegos lowiska okoniowego w okolicy,za wszelka pomoc z gory dziekuje.Strasznie rozplenil sie karas w pewnym stawie i obawiam sie ze jak tam szybko nie wpuszcze drapieznika to bedzie koniec.Wpuscilem tam szczupaka jakies 2 lata temu,jednak slad po nim zaginal a stadko okonikow zrobiloby porzadek.Myslalem o Rzeczycach,jednak ciagle obija mi sie o uszy,ze okonia tam juz nie zlowie....za wszelki info z gory dziekuje
na rzeczycach jeszcze są drobne ilości okoni ale moim zdaniem o tej porze roku możesz zapomnieć o nich ale pomyśl tak mniej więcej po drugiej połowie czerwca pod warunkiem że będzie ciepło ,one tam bardzo póżno zaczynają brać
pogoria 4, kilka płotek i pierwszy napotkany gość z żywcem. Nawet nie krył sie z tym, że nastawia sie na szczupaka. Wiem, temat poruszany wiele razy. Prawda jest taka, że albo sam wpadniesz w konflikt z prawem i rozwiążesz sprawe(jak dasz rade), albo przejdzie bez echa.
Byłem na łące ( 804) ,brała płoć i okoń.
Jednak co jest niepokojące ..pokazuje wam zdjęcie płoci zaraz po złowieniu i takich było bardzo dużo. Prawdopodobnie rzucając nimi jak kamieniami na jesien przy zarybieniu ,okaleczone płocie zaczynają chorować......gorzej jak inne ryby podłapią jakies chor W
Witam w tamtym roku też się z tym spotkałem ale były to tylko karasie na stawie łąka 409 do żywego mięsa poździerane były ale to podobno przejściowe i złowiona rybę trzeba w tym miejscu wytrzeć liśćmi trzciny no same sie z tego wycierają
też pozdro;)
Dziś Chechło - Nakło ok. 20 sumików.
Witam jutro oplacam karte i wybieram sie na rybki a wiec mam pytanie gdzie najlepiej isc na paprocany, 3 stawy czy gdzieś indziej??? był ktoś?? Jakie efekty??? Lowie przeważnie na 2 wędki z gruntu
witam ja miałem troche wrażeń od wczoraj , wreszcie udało mi się wygrać zawody (trzykrotnie z rzędu byłem drugi ) ale szczęście uśmiechneło się wreszcie do mnie i wynikiem 4160g udało mi sie dopiąć celu , po zawodach wypad na pławniowice ale tam nie było kolorowo kilka płoci i nic pozatym,ale nocka udana bo w sprawdzonym gronie perwera tylko brakowało no ale miał inne plany .pozdrawiam
Perwer nie miał innych planów tylko nie miał wyboru ...a o wyjeździe dowiedziałem sie po ptokach.Mniejsza z tym ,czy brały ,czy nie brały -ważne co tygrysy lubią najbardziej ....
Ola podium ,dario podium ,a perwer na szarym końcu -hmmmm...zacząłem sezon jak cienki bolek ...Mam nadzieje że lepiej skończe sezon ,jak zacząłem..
a wklejam zdjęcie tego szczupaka ze skałki--na przypon 012 i hak 0,16 -ale haczyk przeszedł mu -przez dolną szczękę =ale że dał sie wyholować?
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
widze że łowiliśmy niedaleko siebie ja byłem na dużych pławkach zaraz za plażą ale z tego co widziałem to z małych wracali z karpiami w sobote wieczorem ,jeden nawet z kompletem
gdzie jest mniejwiecej ziornik pod topolami? bo ostatnio jezdziłem po strzelców bytomskich i nie znalazłem
witam teraz 2 maja sa zawody na żabich powidzcie mi moge uczewstniczyc w tych zawodach dodam ze nie byłem teraz 21.04 na eliminacjach?
Niestety, jeżeli nie brałeś udziału w eliminacjach to nie możesz startować w mistrzostwach.
Mistrzostwa dla seniorów będą rozgrywane 1.05 i 3.05 w dwóch turach czterogodzinnych.
Juniorzy, kadeci, młodzież i kobiety będą łowić 2.05
Wszystkie trzy zawody muszą być rozegrane na Żabich dołach, ponieważ inny zbiornik się do tego nie nadaje,
dlatego w długi weekend staw ten będzie zamknięty.
No tak, ale przecież wcale nie musisz być seniorem :)
Jeżeli jesteś w kategorii młodzież to oczywiście, że możesz bez kwalifikacji startować 2.05
To do zobaczenia nad wodą....
;)
Dzięki za info :)
Możesz 5 maja na Grand Prix Koła wystartować ,ale na stawie syrenka --chyba jak się myle niech mnie Ola poprawi,bo tez bym wystartował ...Tylko pierwszy raz słysze o takim stawie..
Dobrze piszesz Darek GPx Koła jest 5.05 na Syrence :)
Są to zawody bezpłatne dla młodzieży Koła Bytom ...czyli do 23 lat.
Jadwiga jest na Szombierkach trochę dalej jak Zimerek
mam 24 lata mogę wystartować w tych zawodach 2 maja ? i tego 5 maja ??syrenka to jest chyba staw jak sie jedzie na piekary nie jestem pewien ale zdaje mi sie ze to jest sekcja
A oto moje wiosenne karasie na odległościówkę
mam 24 lata mogę wystartować w tych zawodach 2 maja ? i tego 5 maja ??syrenka to jest chyba staw jak sie jedzie na piekary nie jestem pewien ale zdaje mi sie ze to jest sekcja
Staw jak się jedzie na Piekary Śl. to Barbara ...Syrenka to na Szombierkach ale niestety nie możesz w tych zawodach
brać udziału (wiek) jeżeli nie startowałeś w eliminacjach,ponieważ jesteś już kategoria senior,
ale możesz przyjść mi kibicować :) 5 maja też nie możesz, bo to są zawody młodzieży :D
Dzieki za info panowie..Pierwsza nocka w tym sezonie i raczej dupa zbita...Miala byc Brandka jednak mojemu koledze krajobraz ksiezycowy sie nie spodobal,wsteczny i na Male Plawki.Cala noc prawie bez brania,no nie liczac 20minutowego brania na czerwone,jednak i rybie i mnie sie znudzilo.Wieczorkiem znudzony,uzbroilem jedna z karpiowek w delikatny zestaw ze splawikiem,haczyk ochotkowy i przypon 0,08...dosc awangardowy zestaw ale splawikowka tym razem zostala w domu,braly plotki,okonie i wzdregi,niektore dosc slusznych rozmiarow.Rzut pod trzcinke,branie od razu na czerwonego,zaciecie i hamulec piszczy,wir w wodzie i po minucie po przyponie,nawet jej nie zobaczylem,szkoda ale przypuszczalem ze jak wezmie cos wiekszego to niemam szans....Z rana po bezrybnej nocy znowu splawik i czerwony na haku,pierwsze branie,zaciecie i powtorka z wieczora,rybka plynie na otwatra wode a ja sie zastanawiam jak dlugo to potrwa,jednak po jakis 10 minutach udalo sie podciagnac przeciwnika pod brzeg i zaskoczenie,szczupak jakies 55cm,moze troszku wiecej,podkrecenie hamulca, wyciagniecie reki,ostatni zryw ryby i po zawodach,zerwal przypon..Pozniej to juz tylko okoniki i wzdregi,braly do 10 rano i zniknely....Pozdrowionka
widze że łowiliśmy niedaleko siebie ja byłem na dużych pławkach zaraz za plażą ale z tego co widziałem to z małych wracali z karpiami w sobote wieczorem ,jeden nawet z kompletem
Witam,dosc ciekawe to co piszesz.Zawody byly do 15,my przyjechalismy kolo 16,wedkarzy bylo doslownie paru,chcac niechcac widzialem jak lowia i co lowia,rozmawialismy z nimi nawet i powiem Ci,ze zadnych ryb nie tylko nie mieli,a przychodzili do nas dziwili sie ze cokolwiek nam bierze na te nasze pseudo splawikowki,skoro oni wedkarze miejscowi nie mieli brania od poczatku kwietnia,a ponoc siedza codziennie.Mysle,ze przy takiej sladowej ilosci wedkarzy,zauwazylibysmy kazde branie kolegow wedkarzy siedzacych w zasiegu wzroku,a innych nie bylo.Jesli ktos zlowil jakies karpie czy inne ryby to zapewniam,ze nie byly to ryby z Malych Plawnowic....
i jeee a juz myślałem ze sobie zalicze jakies zawody a tu lipa myslałem ze zaliczam sie do młodzieży matko juz jestem senior? jak ten czas leci zaraz bede mogł bys tylko w kategori +55 heh dzieki za info Olu, mogłem wystartować w eliminacjach ale to zmasciłem ;/
aha syrenka na szombierkach hmm na szombierkach z tego co wiem jest tylko jadwiga i był kiedyś zumerek nie ma innego stawu no chyba ze nie znam jeszcze
Sorki ARTMAR teraz ja się już pogubiłam, masz rację Syrenka jest po drugiej stronie obok Barbary... jak jedziesz na Piekary.
A Jadwiga na Szombierkach...
Kurcze nie wiem jak to tak mi wyszło :)
:)
Już nie będę pisała o stawach sekcyjnych :) wcześniej mi się nie mieszały, a teraz sama się gubię.
Nie należę do żadnej sekcji, więc po co sobie głowę zawracać? I tak tam na ryby się nie wybiorę,
a zawody mam w kalendarzu zapisane.
Poplątanie z tego wychodzi, a każdy z Was też ma kalendarzyk, bo przy opłacie dostaje.
Pozdrawiam i znikam z tematu dotyczącego sekcji :))) Wielkiej ryby życzę.