rybki robią nyny jeszcze , u mnie na odrze też życia nie widać , nawet oczka od pitli nie widać ,a niech już coś się ruszy tym bardziej że ja mam tylko odrę do dyspozycji nic poza tym w pobliżu bo nie opłacałem Opolskiego mimo że w nim mieszkam
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
berthold
(2016/04/03 12:12)0
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
wlasnie widzialem rybki na zdjeciach i nawet jedna mialem okazje kosztowac
od piatku do dzis rana ok 20-30 szt gdyby wszystkie zabral
przyneta bialy i pinki
(delikatne szczytowki brania delikatne na grubszej prawie nie widoczne)
berthold
(2016/04/03 12:12)0
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
wlasnie widzialem rybki na zdjeciach i nawet jedna mialem okazje kosztowac
od piatku do dzis rana ok 20-30 szt gdyby wszystkie zabral
przyneta bialy i pinki
(delikatne szczytowki brania delikatne na grubszej prawie nie widoczne)
miołem iść wczoraj na odra bo w lini prosty mom z 500m ale jak zwykle tel i słowo to my dzisioj przyjadymy i quwa po rybkach ale blisko mom to sie odkuja
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
Po zarybieniu :) ale jeszcze nie wszystko wychytane. Płocią nie zarybiali. Karpie nafutrowane były, nie chciały papu. Ale w końcu sie opłaciło prażyć ziarna, blendować i sie skusiły. A dziadki walili żymły i kuku, tak że z wody już zupa.
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
A kaj teroz chycisz bez zarybień :)
Witam ja w niedzielę mam zamiar się wybrać na brandkę,
Macie może jakieś infy czy przypadkiem nie jest zarybiona i zamknęta nie chciał bym po daremno jechać ,bo u mnie ostatnio zarybili na stawie ludu co niemiara a karpiki walili do neca jak popadnie takie małe szkraby ledwo 35cm nawet nie było gdzie usiąść z jedną wędką wszysko obstawione
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
A kaj teroz chycisz bez zarybień :)
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Wiadomość do pstrąg 222 na priv.
a ciebie co napadło ? rozumie ktoś co co komu coś bo ja nie bardzo jakoś tegoś
Dziś wypad na brandtka owocem czego było 3 spięte karpie a tak to 6 leszczy i troche ładnych płotek pod 20cm i ładne wzdręgi 30 cm wszystko na feeder z koszykiem do metody i pellet na gumce
W piątek na Kanale w Łabędach 3,5 godz , efekt to 7 kg ryb różnego kalibru - płotki, leszcze, kuleje, wzdęcia, mały karpia i co mnie zdumiony parę krąpików
berthold
(2016/04/10 19:57)0
wy ryby łapiecie a jo dzisioj na Odrze 4 godziny i ani szkubniycio , ryba jakaś chodziła chyba boleń ale mady,pinki,kuku to beeee
nie wiem gdzies lowil ale kumpel na Odrze w K-K od piatku wieczora do soboty wieczora znowu polowil leszcze plocie i wzdregi ok 8 kg w sumie ( z jezdzi z kempingiem)
odpowiedz
berthold
(2016/04/10 19:57)0
wy ryby łapiecie a jo dzisioj na Odrze 4 godziny i ani szkubniycio , ryba jakaś chodziła chyba boleń ale mady,pinki,kuku to beeee
nie wiem gdzies lowil ale kumpel na Odrze w K-K od piatku wieczora do soboty wieczora znowu polowil leszcze plocie i wzdregi ok 8 kg w sumie ( z jezdzi z kempingiem)
odpowiedz
ja siedziałem w Landzmierzu to jest między kożlem a ciskiem , coś tam ganiało ale to jakiś drapieżnik a biała nic , jak by te twoje kumple mi podpowiedzieli kaj dokładnie siadają to było by mi szybci łapnąć bacyla bo narazie jakoś, rzeka niy trafio do mie i cosik mi to nie wychodzi abo ze wprawy już wyłaża , zawsze były wody stojące a teraz rzeka i zong
Mi zaś tak pasuje lowienie na Odrze , że w zeszłym roku na stojącej wodzie nie bylem ani razu . Dni bez brania się zdażają , te miejscowki według książkowych opisow też nie pasują , ja najlepsze wyniki mam na niepozornym prostym odcinku wody o równym uciągu - w lecie wleźli my do wody i okazało się że to co go rożni od reszty to dno bardziej ziemiste , mniej żwiru , ale po powierzchni tego nie widać . Ja i moi kumple zgodnie twierdzimy że najlepsze konkretne brania w dzień są w glębokim nurcie , w nocy idzie podkarmić i upolować coś między główkami w klatkach . Pamiętam moje początki na Odrze i wiem że tego dobrego miejsca trzeba się naszukać , ciężko stale nęcić bo woda się podnosi opada i czasem na miejscówkę tydzień nie idzie wleźć. Bywa też tak jak w przypadku mojego dobrego kolegi , ktory po zerwaniu kilku zestawow na zaczepach uciekł i więcej rzeki nie chce widzieć , a dla mnie zlowienie na żwirowni 150 takich samych leszczyków to nuda , wola jedna konkretno ryba na 3 dni - lubia rzeka za ta nieprzewidywalność . Ten dzień w ktorym Bernard wrócił o kiju to była zmiana pogody , Odra w ciągu doby przybrała ponad meter i słabe jeszcze po zimie rybki pochowaly się po zakamarkach .
Mi zaś tak pasuje lowienie na Odrze , że w zeszłym roku na stojącej wodzie nie bylem ani razu . Dni bez brania się zdażają , te miejscowki według książkowych opisow też nie pasują , ja najlepsze wyniki mam na niepozornym prostym odcinku wody o równym uciągu - w lecie wleźli my do wody i okazało się że to co go rożni od reszty to dno bardziej ziemiste , mniej żwiru , ale po powierzchni tego nie widać . Ja i moi kumple zgodnie twierdzimy że najlepsze konkretne brania w dzień są w glębokim nurcie , w nocy idzie podkarmić i upolować coś między główkami w klatkach . Pamiętam moje początki na Odrze i wiem że tego dobrego miejsca trzeba się naszukać , ciężko stale nęcić bo woda się podnosi opada i czasem na miejscówkę tydzień nie idzie wleźć. Bywa też tak jak w przypadku mojego dobrego kolegi , ktory po zerwaniu kilku zestawow na zaczepach uciekł i więcej rzeki nie chce widzieć , a dla mnie zlowienie na żwirowni 150 takich samych leszczyków to nuda , wola jedna konkretno ryba na 3 dni - lubia rzeka za ta nieprzewidywalność . Ten dzień w ktorym Bernard wrócił o kiju to była zmiana pogody , Odra w ciągu doby przybrała ponad meter i słabe jeszcze po zimie rybki pochowaly się po zakamarkach .
Gerard ale jo jest uparty jak kozioł i musza to opanować ale z pierwszych obserwacji widać że to miejsce to raczej na drapieżnika bo białoryb raczej szukać chyba musza na bardziej spokojnej wodzie myśla że bliżej kożla jeszcze przed tymi mostami zanim odra sie rozwidla , bo za mostami kiedyś tam bywałem i albo w kiepskie dni albo umiejętności nie te ale nie wychodziło , musza częściej wypadać i kogoś capnąć na bajerę tylko sęk w tym że tu nikt na ryby nie chodzi , odra od ciska do kożla sama bez wędkarzy , czasem ktoś ze Tarnowskich gór czy bytomia podjedzie ale to w zeszłym roku bo w tym nikogo jeszcze nie widziołem a do castoramy po towor jeżdża dziennie prawie (jeszcze remont domu)
Przez to pisza żeby cierpliwie szukać ,,swojej '' miejscówki bo przykładowo moga powiedzieć że koło promu w Ciechowicach są dobre miejsca i to jest prawda , ale tam gdzie dobry dojazd i z daleka widać ślady wędkarzy to w efekcie więcej łowiących niż ryb , o śmieciach nie wspomnę . Najgorze jak już wyjada na ryby , miejsce podnęcone a tu już ktoś siedzi i z namiotem na 2 dni , dlatego skoro obaj mamy taki komfort że jesteśmy jedynymi wędkarzami na dziewiczych kilku kilometrach rzeki to warto pokombinować i wyszukać kilka ,,swoich ''stanowisk z tylko nam znanym dojazdem . Koło mnie jest takie piękne miejsce z dolkami na 6 metrów , z wstecznymi prądami a białej ryby tam złowić nie umia - myśla że jak tam są dzienne stanowiska suma i kręcą się tam szczupaki , bolenie itd to biala ryba omija te miejsca z daleka bo prosto do pszczy się pchać nie będzie . Łowia ciężko feederami od 100 do 150 gram , koszyki koło 100 gramów i w dzień stawiam zestaw w nurcie , drugi delikatniejszy na spokojniejszej wodzie i lepsze efekty są na głębokiej plynącej wodzie , w zeszłym roku pierwszy amur wziął wiosną jak jeszcze przy brzegu skrzypiał cienki lód , powodzenia .
Prognozy pogody przewidują lekki deszcz , ale wczoraj pokazał się komunikat ostrzegający przed intensywnymi opadami i wezbraniami rzek - nie wiem kto ma rację , chca jeszcze dzisiaj pod wieczor wuskoczyć nad Odra . Jak się pogoda i poziom wody ustabilizują a będzie Ci pasowało to zapraszam na łowy w moje okolice - bedziemy w kontakcie .
W poniedziałek zabawa z płotką, wczoraj jeden krąpik, a dziś 3 płocie, z czego jedna 27 cm i 2 karasie ok 25.
Przy okazji "serdeczne pozdrowienia" dla "wędkarza" z czarnego mercedesa vaneo (czy coś takiego). Wiosna, ptaszki ćwierkają a ten musiał od 7 rana szlagier maszyna i Radio Piekary. Na problemy ze słuchem polecam słuchawki na uszy a nie otwarte drzwi w aucie. Z drugiej strony Brantki słyszałem te jego hity i rozmowy przez telefon, bo musiał drzeć ryja bo go radio zakłócało.
Na rzece łowiłem ze 3 razy w życiu, z czego raz na Bugu. Rozumiem dylematy, bo połowić to nie połowiłem :)
od rozwidlenie w kędzierzynie kożlu potem po kolei , biadaczów , landzmierz ,cisek , czasem cos tam chlapło o wodę aczywiście jak najdalej od moich czarów he
chyba muszę zbadać jakąś echosondę bezprzewodową i sprawdzić czy w tej odrze na tym odcinką są aby jakieś ryby bo być może na tym odcinku ich po prostu nie ma za dużo , kopanie piasku przez barki lub coś i ryba pita gdzieś wyżej lub niżej
Jakie ewentualnie przepisy regulują zakaz kąpania się i płwyania np. prywatnymi łódkami kajakami, na zbiornikach Doliny 3 Stawów w Katowicach. Co jakiś czas pojawiają się tabliczki zakzu kąpieli ale są zrywane i często dochodzi do sprzeczek z wędkarzami.
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
4 godzinny połów, prawie 8 kilo:)
chopie jak jo ci zazdroszcza że coś ci biere , bo jo na tej Odrze kota dostana siedza pora godzin i nawet mada niy polizano , zaczna futrować jakieś miejsce presji tu niy ma więc nikt mi placu niy zajmie a jak i to niy pomoze to chyba byda na kanał jeżdził ino trocha daleko ale przeca jak ryby niy bierom to do łba idzie dostać , a nojlepsze to jest to że jo nawet ryb niy biera do dom bo by mie staro z tym wywaliła
Wiecie coś o zaczepianiu wędkarzy na 3 Stawach przez osoby narodowości romskiej (żeby być poprawnym politycznie). Byłem w Jeżozwierzu na zakupach i akurat był ruszony temat, ale z czasem krucho i nie zdążyłem posłuchać. Już prawie w centrum miasta spokojnie nie idzie posiedzieć i jeszcze patyki stracić! A rybka raz bierze raz nie. Dziś płotka ładnie skubała i w końcu szło kości wygrzać :)
Witam mam pytanie czy na kanale w okolicach rudzińca ujazdu ruszyła już rybka ? Mam zamiar jechać na majówke i nie wiem czy 2 dniowa wyprawa ma sens tam jechać.
Witam mam pytanie czy na kanale w okolicach rudzińca ujazdu ruszyła już rybka ? Mam zamiar jechać na majówke i nie wiem czy 2 dniowa wyprawa ma sens tam jechać.
Z tego co wiem to w tamtych okolicach było ciężko o rybę ale sytuacja mogła sie zmienić
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
4 godzinny połów, prawie 8 kilo:)
chopie jak jo ci zazdroszcza że coś ci biere , bo jo na tej Odrze kota dostana siedza pora godzin i nawet mada niy polizano , zaczna futrować jakieś miejsce presji tu niy ma więc nikt mi placu niy zajmie a jak i to niy pomoze to chyba byda na kanał jeżdził ino trocha daleko ale przeca jak ryby niy bierom to do łba idzie dostać , a nojlepsze to jest to że jo nawet ryb niy biera do dom bo by mie staro z tym wywaliła
Zapraszamy do nas:) na pewno sobie połowisz, ryba tak dobrze bierze, że nawet zawody gruntowe organizuja na niej.
rybki robią nyny jeszcze , u mnie na odrze też życia nie widać , nawet oczka od pitli nie widać ,a niech już coś się ruszy tym bardziej że ja mam tylko odrę do dyspozycji nic poza tym w pobliżu bo nie opłacałem Opolskiego mimo że w nim mieszkam
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
berthold
(2016/04/03 12:12)0
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
wlasnie widzialem rybki na zdjeciach i nawet jedna mialem okazje kosztowac
od piatku do dzis rana ok 20-30 szt gdyby wszystkie zabral
przyneta bialy i pinki
(delikatne szczytowki brania delikatne na grubszej prawie nie widoczne)
berthold
(2016/04/03 12:12)0
Czesc wszystkim
ja jeszcze karty nie opłaciłem,ale kumpel jest na Odrze opolskie K-K leszcze i płocie dopisaly wszystkie 35-45 +
noc zimna z przymrozkiem
czyli cos sie rusza w koncu
co ty godosz , jo mieszkom teraz pora metrów od odry a nic o tym nie wiem , roz ino byłem na spinie ale zero , aty mi tu teraz ciśniynie dziwigosz i chyba zaroz targom na góra po wędki i gola ,narka
wlasnie widzialem rybki na zdjeciach i nawet jedna mialem okazje kosztowac
od piatku do dzis rana ok 20-30 szt gdyby wszystkie zabral
przyneta bialy i pinki
(delikatne szczytowki brania delikatne na grubszej prawie nie widoczne)
miołem iść wczoraj na odra bo w lini prosty mom z 500m ale jak zwykle tel i słowo to my dzisioj przyjadymy i quwa po rybkach ale blisko mom to sie odkuja
jak czas i kasa dopisze to w tym tygodniu do kola i w sobote na rybki
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
Rudi ,Rudi - Moczą sie w wodzie patyki i sa wyniki hehe....tak trzymac.
Po zarybieniu :) ale jeszcze nie wszystko wychytane. Płocią nie zarybiali. Karpie nafutrowane były, nie chciały papu. Ale w końcu sie opłaciło prażyć ziarna, blendować i sie skusiły. A dziadki walili żymły i kuku, tak że z wody już zupa.
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
A kaj teroz chycisz bez zarybień :)
Aż się pokusiłem sprawdzić co te żymły ;-)
JK
Witam ja w niedzielę mam zamiar się wybrać na brandkę,
Macie może jakieś infy czy przypadkiem nie jest zarybiona i zamknęta nie chciał bym po daremno jechać ,bo u mnie ostatnio zarybili na stawie ludu co niemiara a karpiki walili do neca jak popadnie takie małe szkraby ledwo 35cm nawet nie było gdzie usiąść z jedną wędką wszysko obstawione
tak byomskie zbiorniki sa zarybione i zamkniete do soboty wiec w niedziele wal smialo
Może się ta pogoda wkońcu umiarkuje i gdzieś trzeba wyskoczyć...
Ponoć zawody mają być na Brandce, ale nie na całej. Także gdzieś miejsce będzie.
Od poniedziałku każdy dzień na rybach. Aby 2 godziny. Przez dwa dni 6 płoci, a wczorej i dziś komplety karpi (najmniejszy 47, największy 52), do tego 7 karasi od 25 do 36 cm i kilkanaście płoteczek i płoci. Jako bonus jazgarek. W końcu banan na gębie :)
ale to sie niy liczy bo pewnie żeś chytoł po zarybianiu , hehe
A kaj teroz chycisz bez zarybień :)
to prowda nie ma lekko
OK dzięki za info .Zawody pewnie będą od strony parkingu.Co tam wpuśćili karpia?
Pewnie bedzie masa ludzi chyba ,że pogoda będzie kijowa.
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Wiadomość do pstrąg 222 na priv.
Ty Kur...a cwaniaczku napisałem bez obrazy co o tym myślę w " haj killowicze" i co , zniknęło!!!!!!!!! boli ??? Zgłosiłem naruszenie do redakcji, zobaczymy co odpiszą, będzie to wklejane w każdym wątku pstrągu222 wraz z kompanem luxxxxusem, ' LUDZIE WYTRZEZWIĘCIE!!!!!!!!!!
Wiadomość do pstrąg 222 na priv.
a ciebie co napadło ? rozumie ktoś co co komu coś bo ja nie bardzo jakoś tegoś
zabawy w znikające posty ciąg dalszy, nie o taką wolność my walczyli.
a w temacie, dziś Pogoria 2 i same maluchy, przynajmniej coś sie dzieje.
Dziś wypad na brandtka owocem czego było 3 spięte karpie a tak to 6 leszczy i troche ładnych płotek pod 20cm i ładne wzdręgi 30 cm wszystko na feeder z koszykiem do metody i pellet na gumce
wy ryby łapiecie a jo dzisioj na Odrze 4 godziny i ani szkubniycio , ryba jakaś chodziła chyba boleń ale mady,pinki,kuku to beeee
W piątek na Kanale w Łabędach 3,5 godz , efekt to 7 kg ryb różnego kalibru - płotki, leszcze, kuleje, wzdęcia, mały karpia i co mnie zdumiony parę krąpików
Wzdęcia to ci sie zaczną :))
Wzdęcia to ci sie zaczną :)
autokorekta to fatasyczna rzecz:) tylko czsami wiocha wychodzi.
berthold
(2016/04/10 19:57)0
wy ryby łapiecie a jo dzisioj na Odrze 4 godziny i ani szkubniycio , ryba jakaś chodziła chyba boleń ale mady,pinki,kuku to beeee
nie wiem gdzies lowil ale kumpel na Odrze w K-K od piatku wieczora do soboty wieczora znowu polowil leszcze plocie i wzdregi ok 8 kg w sumie ( z jezdzi z kempingiem)
odpowiedz
berthold
(2016/04/10 19:57)0
wy ryby łapiecie a jo dzisioj na Odrze 4 godziny i ani szkubniycio , ryba jakaś chodziła chyba boleń ale mady,pinki,kuku to beeee
nie wiem gdzies lowil ale kumpel na Odrze w K-K od piatku wieczora do soboty wieczora znowu polowil leszcze plocie i wzdregi ok 8 kg w sumie ( z jezdzi z kempingiem)
odpowiedz
ja siedziałem w Landzmierzu to jest między kożlem a ciskiem , coś tam ganiało ale to jakiś drapieżnik a biała nic , jak by te twoje kumple mi podpowiedzieli kaj dokładnie siadają to było by mi szybci łapnąć bacyla bo narazie jakoś, rzeka niy trafio do mie i cosik mi to nie wychodzi abo ze wprawy już wyłaża , zawsze były wody stojące a teraz rzeka i zong
Mi zaś tak pasuje lowienie na Odrze , że w zeszłym roku na stojącej wodzie nie bylem ani razu . Dni bez brania się zdażają , te miejscowki według książkowych opisow też nie pasują , ja najlepsze wyniki mam na niepozornym prostym odcinku wody o równym uciągu - w lecie wleźli my do wody i okazało się że to co go rożni od reszty to dno bardziej ziemiste , mniej żwiru , ale po powierzchni tego nie widać . Ja i moi kumple zgodnie twierdzimy że najlepsze konkretne brania w dzień są w glębokim nurcie , w nocy idzie podkarmić i upolować coś między główkami w klatkach . Pamiętam moje początki na Odrze i wiem że tego dobrego miejsca trzeba się naszukać , ciężko stale nęcić bo woda się podnosi opada i czasem na miejscówkę tydzień nie idzie wleźć. Bywa też tak jak w przypadku mojego dobrego kolegi , ktory po zerwaniu kilku zestawow na zaczepach uciekł i więcej rzeki nie chce widzieć , a dla mnie zlowienie na żwirowni 150 takich samych leszczyków to nuda , wola jedna konkretno ryba na 3 dni - lubia rzeka za ta nieprzewidywalność . Ten dzień w ktorym Bernard wrócił o kiju to była zmiana pogody , Odra w ciągu doby przybrała ponad meter i słabe jeszcze po zimie rybki pochowaly się po zakamarkach .
Mi zaś tak pasuje lowienie na Odrze , że w zeszłym roku na stojącej wodzie nie bylem ani razu . Dni bez brania się zdażają , te miejscowki według książkowych opisow też nie pasują , ja najlepsze wyniki mam na niepozornym prostym odcinku wody o równym uciągu - w lecie wleźli my do wody i okazało się że to co go rożni od reszty to dno bardziej ziemiste , mniej żwiru , ale po powierzchni tego nie widać . Ja i moi kumple zgodnie twierdzimy że najlepsze konkretne brania w dzień są w glębokim nurcie , w nocy idzie podkarmić i upolować coś między główkami w klatkach . Pamiętam moje początki na Odrze i wiem że tego dobrego miejsca trzeba się naszukać , ciężko stale nęcić bo woda się podnosi opada i czasem na miejscówkę tydzień nie idzie wleźć. Bywa też tak jak w przypadku mojego dobrego kolegi , ktory po zerwaniu kilku zestawow na zaczepach uciekł i więcej rzeki nie chce widzieć , a dla mnie zlowienie na żwirowni 150 takich samych leszczyków to nuda , wola jedna konkretno ryba na 3 dni - lubia rzeka za ta nieprzewidywalność . Ten dzień w ktorym Bernard wrócił o kiju to była zmiana pogody , Odra w ciągu doby przybrała ponad meter i słabe jeszcze po zimie rybki pochowaly się po zakamarkach .
Gerard ale jo jest uparty jak kozioł i musza to opanować ale z pierwszych obserwacji widać że to miejsce to raczej na drapieżnika bo białoryb raczej szukać chyba musza na bardziej spokojnej wodzie myśla że bliżej kożla jeszcze przed tymi mostami zanim odra sie rozwidla , bo za mostami kiedyś tam bywałem i albo w kiepskie dni albo umiejętności nie te ale nie wychodziło , musza częściej wypadać i kogoś capnąć na bajerę tylko sęk w tym że tu nikt na ryby nie chodzi , odra od ciska do kożla sama bez wędkarzy , czasem ktoś ze Tarnowskich gór czy bytomia podjedzie ale to w zeszłym roku bo w tym nikogo jeszcze nie widziołem a do castoramy po towor jeżdża dziennie prawie (jeszcze remont domu)
Przez to pisza żeby cierpliwie szukać ,,swojej '' miejscówki bo przykładowo moga powiedzieć że koło promu w Ciechowicach są dobre miejsca i to jest prawda , ale tam gdzie dobry dojazd i z daleka widać ślady wędkarzy to w efekcie więcej łowiących niż ryb , o śmieciach nie wspomnę . Najgorze jak już wyjada na ryby , miejsce podnęcone a tu już ktoś siedzi i z namiotem na 2 dni , dlatego skoro obaj mamy taki komfort że jesteśmy jedynymi wędkarzami na dziewiczych kilku kilometrach rzeki to warto pokombinować i wyszukać kilka ,,swoich ''stanowisk z tylko nam znanym dojazdem . Koło mnie jest takie piękne miejsce z dolkami na 6 metrów , z wstecznymi prądami a białej ryby tam złowić nie umia - myśla że jak tam są dzienne stanowiska suma i kręcą się tam szczupaki , bolenie itd to biala ryba omija te miejsca z daleka bo prosto do pszczy się pchać nie będzie . Łowia ciężko feederami od 100 do 150 gram , koszyki koło 100 gramów i w dzień stawiam zestaw w nurcie , drugi delikatniejszy na spokojniejszej wodzie i lepsze efekty są na głębokiej plynącej wodzie , w zeszłym roku pierwszy amur wziął wiosną jak jeszcze przy brzegu skrzypiał cienki lód , powodzenia .
Prognozy pogody przewidują lekki deszcz , ale wczoraj pokazał się komunikat ostrzegający przed intensywnymi opadami i wezbraniami rzek - nie wiem kto ma rację , chca jeszcze dzisiaj pod wieczor wuskoczyć nad Odra . Jak się pogoda i poziom wody ustabilizują a będzie Ci pasowało to zapraszam na łowy w moje okolice - bedziemy w kontakcie .
W poniedziałek zabawa z płotką, wczoraj jeden krąpik, a dziś 3 płocie, z czego jedna 27 cm i 2 karasie ok 25.
Przy okazji "serdeczne pozdrowienia" dla "wędkarza" z czarnego mercedesa vaneo (czy coś takiego). Wiosna, ptaszki ćwierkają a ten musiał od 7 rana szlagier maszyna i Radio Piekary. Na problemy ze słuchem polecam słuchawki na uszy a nie otwarte drzwi w aucie. Z drugiej strony Brantki słyszałem te jego hity i rozmowy przez telefon, bo musiał drzeć ryja bo go radio zakłócało.
Na rzece łowiłem ze 3 razy w życiu, z czego raz na Bugu. Rozumiem dylematy, bo połowić to nie połowiłem :)
witam czy ktos cos słyszał o spuszczaniu wody na przeczycach obiło mi sie o uszy ze maja spuscic o 1,40 stan wody??
wczoraj byłem na przeczycach z pontonu - ewidentnie niski stan wody.
efekty 5kg płoci w 2 godziny w przedziale 20-30cm
dzisiaj biczowanie odry na sporym odcinku i zero kontaktu , zaczynam się martfić co będzie dalej
gdzie na odrze ?
od rozwidlenie w kędzierzynie kożlu potem po kolei , biadaczów , landzmierz ,cisek , czasem cos tam chlapło o wodę aczywiście jak najdalej od moich czarów he
chyba muszę zbadać jakąś echosondę bezprzewodową i sprawdzić czy w tej odrze na tym odcinką są aby jakieś ryby bo być może na tym odcinku ich po prostu nie ma za dużo , kopanie piasku przez barki lub coś i ryba pita gdzieś wyżej lub niżej
Jakie ewentualnie przepisy regulują zakaz kąpania się i płwyania np. prywatnymi łódkami kajakami, na zbiornikach Doliny 3 Stawów w Katowicach. Co jakiś czas pojawiają się tabliczki zakzu kąpieli ale są zrywane i często dochodzi do sprzeczek z wędkarzami.
Pytanie nieaktualne
Dzisiaj taki piękniś mnie odwiedził
hanysy coś szwankujecie z tym pisaniym
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
4 godzinny połów, prawie 8 kilo:)
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
4 godzinny połów, prawie 8 kilo:)
chopie jak jo ci zazdroszcza że coś ci biere , bo jo na tej Odrze kota dostana siedza pora godzin i nawet mada niy polizano , zaczna futrować jakieś miejsce presji tu niy ma więc nikt mi placu niy zajmie a jak i to niy pomoze to chyba byda na kanał jeżdził ino trocha daleko ale przeca jak ryby niy bierom to do łba idzie dostać , a nojlepsze to jest to że jo nawet ryb niy biera do dom bo by mie staro z tym wywaliła
Wiecie coś o zaczepianiu wędkarzy na 3 Stawach przez osoby narodowości romskiej (żeby być poprawnym politycznie). Byłem w Jeżozwierzu na zakupach i akurat był ruszony temat, ale z czasem krucho i nie zdążyłem posłuchać. Już prawie w centrum miasta spokojnie nie idzie posiedzieć i jeszcze patyki stracić! A rybka raz bierze raz nie. Dziś płotka ładnie skubała i w końcu szło kości wygrzać :)
Witam mam pytanie czy na kanale w okolicach rudzińca ujazdu ruszyła już rybka ? Mam zamiar jechać na majówke i nie wiem czy 2 dniowa wyprawa ma sens tam jechać.
Witam mam pytanie czy na kanale w okolicach rudzińca ujazdu ruszyła już rybka ? Mam zamiar jechać na majówke i nie wiem czy 2 dniowa wyprawa ma sens tam jechać. Z tego co wiem to w tamtych okolicach było ciężko o rybę ale sytuacja mogła sie zmienić
nikt nic nie pisze bo wszyscy nad wodą siedzą:) nic dziwnego ryba w ostanim czasie się ruszyła, w sobotę na Kanale brała jak szalona, karasie, leszczyki i karpiki.
4 godzinny połów, prawie 8 kilo:)
chopie jak jo ci zazdroszcza że coś ci biere , bo jo na tej Odrze kota dostana siedza pora godzin i nawet mada niy polizano , zaczna futrować jakieś miejsce presji tu niy ma więc nikt mi placu niy zajmie a jak i to niy pomoze to chyba byda na kanał jeżdził ino trocha daleko ale przeca jak ryby niy bierom to do łba idzie dostać , a nojlepsze to jest to że jo nawet ryb niy biera do dom bo by mie staro z tym wywaliła
Zapraszamy do nas:) na pewno sobie połowisz, ryba tak dobrze bierze, że nawet zawody gruntowe organizuja na niej.