Witaj , na naszym odcinku łowimy suma od 1 lipca do 31 października , nic nie moga napisać o braniach na Odrze bo w tym miesiącu jeszcze nie bylem na rybach - zdrowie się posypało .
Czy ktoś w tym sezonie łowił na Pławniowicach już? Jak to w tym sezonie wygląda? (nie pytam już nawet o kontrole na parkingu przy absurdalnych zakazach od niewieszy ale np. obecnosć rybek, roślinność podwodną, która potrafi uprzykrzyc pobyt na pławkach itp)
chopiska a możecie mi coś napisać o sumie na Odrze bo czytom ten kajetnik i niy widza okresu ochronnego na suma abo brele szukać som nie wiem , a nie chciołbym wdepnąć przy kontroli , piszcie co wiecie
berthold jo na Odrze niy chytoł jeszcze, ale kiedyś czytołem opis miejscówki , podobno miejsce należy do nojlepszych na naszym (katowickim) odcinku , mianowicie chodzi o cypel na samym ujściu Kłodnicy od naszy strony , pisali w tema cie że od karpia , bolenia i szczególny nacisk kładli na to że miejscówka wyjątkowo dobro na suma , wiesz różnie to może być ale zawsze warto sprawdzić przy okazji , pozdro.
pytom bo jednego suma małego żech już chycił ale że głowy niy mom do czytanio regulaminów (robota przy chałpie) to tak to wyglądo ba a sumym nigdy sie nie interesowałem , ale widza że chyba ino nim sie zainteresuja bo tu rejon Cisek-KK nie ma za bardzo co liczyć na leszcza czy coś w ten deseń , gadałem z miejscowym i powiedzioł że już chyba z 5 lot niy chycił leszcza a było to w landzmierzu to jest 4 km w górę od k/k
pytom bo jednego suma małego żech już chycił ale że głowy niy mom do czytanio regulaminów (robota przy chałpie) to tak to wyglądo ba a sumym nigdy sie nie interesowałem , ale widza że chyba ino nim sie zainteresuja bo tu rejon Cisek-KK nie ma za bardzo co liczyć na leszcza czy coś w ten deseń , gadałem z miejscowym i powiedzioł że już chyba z 5 lot niy chycił leszcza a było to w landzmierzu to jest 4 km w górę od k/k
berthold Sum wymiar ochronny 70cm , ilośc do zabrania 2 szt wody stojące , 1 szt rzeki / dobowo , odcinek KK - Rogi od mostu Długosza (przy wyspie) do ujścia kanału Gliwickiego odcinek (NO KILL) z wyłączeniem wtorków i środy ,zakaz połowu ryb na lewym brzegu rzeki patrząc z nurtem ( w soboty i niedziele) okres ochronny suma od 01.Listopad do 30.Czerwiec . Jeśli chodzi o leszcza to na odrze 033 obowiazuje limit 10 szt , pozdro.
dzięki panowie , za informacje , bo mimo że mieszkom teraz 1 km od odry to nic niy wiym hehe ale remont już się kończy to myśla że niy dugo byda zdowoł relacje z potynżnych sumów
Po miesięcznej przerwie wybrałem się nad Odrę [granica śląskiego i opolskiego ] , taki rozpoznawczy wypad od godz. 16 do 20 , złowiłem dwie płocie okolo 25 cm i leszcza 62 cm - wszystkie brania na czerwonego , na kukurydzę ani pyknięcia . Z przykrością muszę stwierdzić że choć to dopiero maj , Odra już doczekala się zakwitu glonów , co skutecznie utrudnia połowy szczególnie w nurcie .
Po miesięcznej przerwie wybrałem się nad Odrę [granica śląskiego i opolskiego ] , taki rozpoznawczy wypad od godz. 16 do 20 , złowiłem dwie płocie okolo 25 cm i leszcza 62 cm - wszystkie brania na czerwonego , na kukurydzę ani pyknięcia . Z przykrością muszę stwierdzić że choć to dopiero maj , Odra już doczekala się zakwitu glonów , co skutecznie utrudnia połowy szczególnie w nurcie .
super że zdrówko ci się poprawiło , lechol fajny , gratki
od srody do dzis Odra KK odcinek opolski
3 brania na biale i 2 leszcze wyjete 55 i 57 cm
obok nie widzialem zeby wyciagali cos ludzi sporo
ps. kupa glonow i trawy
Blisko 1,5 miesiąca bez ryby, wypad na 8h na jezioro pzw po 3h nie wierzyłem własnym oczom. Podbierak do wymiany ale ważne że rybka wyciągnięta na brzeg. Pozdrawiam chopy
Blisko 1,5 miesiąca bez ryby, wypad na 8h na jezioro pzw po 3h nie wierzyłem własnym oczom. Podbierak do wymiany ale ważne że rybka wyciągnięta na brzeg. Pozdrawiam chopy
Witaj wujek90 pochwal się ile ważył i na co wziął?
Piękna ryba gratulacje ja wpadłem na przeczyce wpadło kilka leszczy 40 + ale ryba nie żeruje miałem farta i wyczaiłem górkę na której stało stado to wyłuskałem przez trzy dni i noce 3 lescze no dobre i to,coś powalczyło na kiju.
http://www.tvs.pl/informacje/sum-prawie-wiekszy-od-stawu-rekordowy-sum-zlowiony-w-chorzowie-zdjecia/1#gallery
Taka ciekawostka z małego stawu związkowego koło "Skałki".
Witam mam pytanie odnośnie sandacza na kanale gliwickim Rudziniec, Ujazd jest szansa go złowić planuje 4 dniowy wypad i zastanawiam sie czy jest wogóle sens, chyba że polecicie jakiś zbiornik na ktorym będą większe szanse. Z góry dziękuje za odpowiedź
rogoźnik II lesczyk około 34 cm i ładna płoć koło 30 cm nie chciał mi się mieżyć dokładnie bo oczywiści z powrotem do wody rybka trafiła, dość słabo na 18 godzin nad wodą ale pogoda dopisała
Witam po dłuższej nieobecności, czasu mało na wszystko to i nic się nie pisze.Widze, że wieje coś nudą w tym temacie, osoby które najwięcej tu wnosiły też chyba dali spokój.Ja dla odmiany postanowiłem oprucz PZW opłacić stowarzyszenie,nie duży stawik 2 kilosy od mojego domku, czas na ryby strasznie mnie ogranicza a miałem ochote połowić i poeksperymentować z przynętami i metodami.Początek na ty łowisku nie był łatwy, kilka godzin łowienia i dupa, coś tam pikło coś się spieło, tradycyjnie jak u innych.Zacząłem kombinować i łowić zupełnie inaczej niż zawsze, znalazłem granice płytkiej wody i głębokiej, zestawy umieszczam na głębokiej, całe życie łowie płytko a tu takie jaja, płycizne pominąłem.Tradycyjny ołów czy koszyk zastąpiłem podajnikiem do methody, pellet 2 milimetry itd.na hak pellet 10 i do wody.To co zaczęło się dziać przerosło moje oczekiwania, na cztery czy pięć godzin łowienia ilością złowionych ryb bije na głowe wszystkich łowiących w tym łowisku nawet jakby łowili tam przez tydzień cały czas...Jestem tak wędkarsko spełniony jak nigdy w życiu, nie żałuje ani jednej złotówki wydanej na ten staw.Po 25 latach przygody z PZW, pierwszy raz mogę siąść i powiedzieć było zajebiście, choć szkoda, że nie na wodzie ogólno dostepnej.Wspome jeszcze, że karpiki wigilijne nie są większością w tym łowisku, w niedziele trafiłem kolejnego 6kg no i rodzynek jesiotr 96 cm zawitał w podbieraku.Ktoś może zapytać po co to pisze.....pisze aby zachęcic tych co chcą połowić i mają mało czasu na ryby aby zaryzykować przejść do jakiegoś stowarzyszenia blisko miejsca swojego zamieszkania i zacząć nareszcie łowić....Ja swoje doświadczenia z tego łowiska przeniose na PZW ale jeszcze troszke czasu upłynie zanim dzieci podrosną....pozdrawiam
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Pogoda robi swoje, ale mam wrażenie, że rybki już tam mało pływa. Siedziałem na terenie gdzie odbywają się zawody wędkarskie 'Rogi". W tym roku na Odrze jestem bez większych efektów. Największy jak do tej pory to leszcz 45 cm i trochę drobnicy do 20 cm. Nie siedzę tam codziennie tylko raz w miesiącu, może dwa razy zależy, jak czas mi na to pozwala.
witam wszystkich w przerwie meczu :) mam pytanie i proźbe. jade na zawody do ustronia w weekend na "Mokate" a nic o nim nie wiem może ktoś coś podpowie :)
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Pogoda robi swoje, ale mam wrażenie, że rybki już tam mało pływa. Siedziałem na terenie gdzie odbywają się zawody wędkarskie 'Rogi". W tym roku na Odrze jestem bez większych efektów. Największy jak do tej pory to leszcz 45 cm i trochę drobnicy do 20 cm. Nie siedzę tam codziennie tylko raz w miesiącu, może dwa razy zależy, jak czas mi na to pozwala.
to czarno to widzę ,quwa mieszkam parę metrów od Odry a chyba na ryby będę jeździł na pławki zeczyce albo pszczynę , co z tą odrą jest nie tak ?
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie.
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie.
a oni na tym dzierżnie wprowadzili na wszystkie ryby ten cały nołkil czy tylko na karpie ? chyba na znaczki przyjdzie nam hobby zmienić bo skoro nie da się połowić , nigdzie nigdy nic nie bierze , ja już od kilku lat nie widziałem siatki z rybami tak jak to bywało za komuny połowa siatki ryb rużnego gatunku i każdy ją miał w jakiejś części wypełnioną a teraz kaj nie pojedziesz to każdy ramionami wzdryga a to pogoda a to księzyc a to ciśnienie milon wymówek a quwa ryb dalej nie da się połowić , na koniec żeby nie było nie wdupiam ryb tylko wypuszczam ale sam zakaż mnie wqurwia do tego stopnia że karta poleci do pieca
Z tego co wiem to na całą rybę, nie tylko na karpia.
Są ludzie co łapią, ale nie siedzą przed kompem i nie piszą :) Ale coś nie tak z rybą, bo na Imielinie były zawody i jak na taki zbiornik i z taką populacją drapieżnika to mało połowili. Okoń wcale nie żeruje, a całe stada widać w wodzie, narybku masa pływa spokojnie.
Lepsze efekty chyba teraz bedą na dzikich stawach niż na wodzie PZW, to co przejęli to zepsuli. Lina nie złowiłem w tym roku jeszcze a na Smrodloku biorą, bo chodzę tam często pooglądać to widzę. Na komercję sie nie chcę przestawić bo to karp głównie i to raczej duży a moja odległościówka i lekki gruncik by tego nie zniosły :)
Jedyne pocieszenie, że jacht na październik zarezerwowany na Mazurach to może wejdzie znów jakiś fajny szczupak. Gorzej będzie opłaty ogarnąć, bo co jezioro to inny właściciel. Gorszy rozpiździel niż w PZW.
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie.
a oni na tym dzierżnie wprowadzili na wszystkie ryby ten cały nołkil czy tylko na karpie ? chyba na znaczki przyjdzie nam hobby zmienić bo skoro nie da się połowić , nigdzie nigdy nic nie bierze , ja już od kilku lat nie widziałem siatki z rybami tak jak to bywało za komuny połowa siatki ryb rużnego gatunku i każdy ją miał w jakiejś części wypełnioną a teraz kaj nie pojedziesz to każdy ramionami wzdryga a to pogoda a to księzyc a to ciśnienie milon wymówek a quwa ryb dalej nie da się połowić , na koniec żeby nie było nie wdupiam ryb tylko wypuszczam ale sam zakaż mnie wqurwia do tego stopnia że karta poleci do pieca
Ryb nie zabierasz a wnerwia cię zakaz pierwszego tak wielkiego łowiska z zasadą złów i wypuść????Ciągle pitolisz,że ryb nima , że nie biorą....proponuje nauke wędkarstwa w jakiejś szkółce dla maluchów..Albo wiesz co, ciśnij tą kartą wkońcu do pieca i zacznij hodować trawe....Zegnam szanowne forum, to moj ostatni wpis .....sory, nie wytrzymałem;-(
Witam , jak wędkuję a jest tego 35 lat, nie naczytałem i nie nasłuchałem się nad wodą tylu negatywnych wypowiedzi na temat sytuacji w PZW, wielu wędkarzy z którymi rozmawiałem wspominało o rezygnacji z członkostwa , chyba jest naprawdę źle, choćby przytoczyć niedawno poruszony temat " RZGW nasyła policję na wędkarzy" , wczoraj kasowali wedkarzy w Wiśle Wielkiej za parkowanie samochodów zbyt blisko zbiornika Goczałkowickiego, brak ryb w zbiornikach a to znów że grupy wędkarzy biwakują przez cały sezon nad zbiornikami uniemożliwiając tym samym dostęp do wody innym i tym podobnych żali można się nasłuchać w rozmowach z wędkarzami całe mnóstwo i chyba jednak maja rację, to nie to wędkarstwo jakie pamiętamy , nie ta organizacja (PZW) do jakiej przystępowaliśmy i należeliśmy przez tyle lat, zaś wśród okręgów to Katowicki wiedzie prym w rzucaniu kłód pod nogi swoim członkom, czarno to widzę , to hobby się chyba kończy , chyba że kilkaset wędkujących pod flagą (no kill) zostanie , opłaci dzierżawy za zbiorniki i rzeki i pociągnie tradycję którą myśmy po naszych poprzednikach kontynuowali , pozdro.
czesc
od piatku Odra w K-K odcinek Katowice zero ryb na białe zero ani brania
na czerwonego sumiki od 15-45 cm chyba z 20szt brania jak płotka
ps dziwi mnie ze wszyscy wypuszczaja ryby a na tym odcinku zero wedkarzy gdzie zawsze bylo pełno ludzi
gosc tubylec złowił szczupłego ok 50 -60cm na spin i gdzie trafił?
do torby z która przyszła zona a niby odcinek ma zakaz zabierania ryb
i to niby ci z Katowic biora wszystko jak leci
tu i tu sa wedkarze i gady
pozdrawiam
czesc
od piatku Odra w K-K odcinek Katowice zero ryb na białe zero ani brania
na czerwonego sumiki od 15-45 cm chyba z 20szt brania jak płotka
ps dziwi mnie ze wszyscy wypuszczaja ryby a na tym odcinku zero wedkarzy gdzie zawsze bylo pełno ludzi
gosc tubylec złowił szczupłego ok 50 -60cm na spin i gdzie trafił?
do torby z która przyszła zona a niby odcinek ma zakaz zabierania ryb
i to niby ci z Katowic biora wszystko jak leci
tu i tu sa wedkarze i gady
pozdrawiam
no ja też byłem dziś nad odrą ale w rejonie Ciska i powiem jedno same kabany brały jak porąbane wypasione jak diabli a brały na wszystko kukurydza mady glizdy nawet ryż dmuchany co byś nie wciep to góra minuta i szczytówka szaleje na koniec dodom że były to uklejki bo innych ryb to u mnie na odrze niy ma sądząc po 7 wypadach ostatnich
Brawo aal sliczne rybki, Daro spokojnie ludzie narzekali i narzekać będą. Prawda jest taka, że na efekty trzeba czekać i tyle raz się uda coś zlapać innym razem niestety. Co do dzierzna miesiarzy przegonili no kill funkcjonuje, obecnie z rybką ciężko coś namierzyć. Raz trafisz ze na dwie wędki nie nadąrzysz ciągnąć karpików głownie takich 3-7kg, a innym razem cisza kilkudniowa. tak to jest z tym hobby. Kilkudniowa zasiadka na wodzie pzw ogolnie 3 amury 9-12kg, karpik 8kg,3 kg i 2,5kg, 6 leszczyków 51-60cm. poniżej zdjecia dwóch rybek, nie jakies giganty ale krótki urlop w 100% spełniony. Miejscówka nie nęcona wczesniej jednak podczas zasiadki spora ilośc ziarna wylądowala w wodzie. Pozdro
Witaj , na naszym odcinku łowimy suma od 1 lipca do 31 października , nic nie moga napisać o braniach na Odrze bo w tym miesiącu jeszcze nie bylem na rybach - zdrowie się posypało .
Cześć Wam!
Czy ktoś w tym sezonie łowił na Pławniowicach już? Jak to w tym sezonie wygląda? (nie pytam już nawet o kontrole na parkingu przy absurdalnych zakazach od niewieszy ale np. obecnosć rybek, roślinność podwodną, która potrafi uprzykrzyc pobyt na pławkach itp)
Będę wdzięczny za info, pzdr ! :)
chopiska a możecie mi coś napisać o sumie na Odrze bo czytom ten kajetnik i niy widza okresu ochronnego na suma abo brele szukać som nie wiem , a nie chciołbym wdepnąć przy kontroli , piszcie co wiecie berthold jo na Odrze niy chytoł jeszcze, ale kiedyś czytołem opis miejscówki , podobno miejsce należy do nojlepszych na naszym (katowickim) odcinku , mianowicie chodzi o cypel na samym ujściu Kłodnicy od naszy strony , pisali w tema cie że od karpia , bolenia i szczególny nacisk kładli na to że miejscówka wyjątkowo dobro na suma , wiesz różnie to może być ale zawsze warto sprawdzić przy okazji , pozdro.
pytom bo jednego suma małego żech już chycił ale że głowy niy mom do czytanio regulaminów (robota przy chałpie) to tak to wyglądo ba a sumym nigdy sie nie interesowałem , ale widza że chyba ino nim sie zainteresuja bo tu rejon Cisek-KK nie ma za bardzo co liczyć na leszcza czy coś w ten deseń , gadałem z miejscowym i powiedzioł że już chyba z 5 lot niy chycił leszcza a było to w landzmierzu to jest 4 km w górę od k/k
pytom bo jednego suma małego żech już chycił ale że głowy niy mom do czytanio regulaminów (robota przy chałpie) to tak to wyglądo ba a sumym nigdy sie nie interesowałem , ale widza że chyba ino nim sie zainteresuja bo tu rejon Cisek-KK nie ma za bardzo co liczyć na leszcza czy coś w ten deseń , gadałem z miejscowym i powiedzioł że już chyba z 5 lot niy chycił leszcza a było to w landzmierzu to jest 4 km w górę od k/k berthold Sum wymiar ochronny 70cm , ilośc do zabrania 2 szt wody stojące , 1 szt rzeki / dobowo , odcinek KK - Rogi od mostu Długosza (przy wyspie) do ujścia kanału Gliwickiego odcinek (NO KILL) z wyłączeniem wtorków i środy ,zakaz połowu ryb na lewym brzegu rzeki patrząc z nurtem ( w soboty i niedziele) okres ochronny suma od 01.Listopad do 30.Czerwiec . Jeśli chodzi o leszcza to na odrze 033 obowiazuje limit 10 szt , pozdro.
dzięki panowie , za informacje , bo mimo że mieszkom teraz 1 km od odry to nic niy wiym hehe ale remont już się kończy to myśla że niy dugo byda zdowoł relacje z potynżnych sumów
Tak widzę, że forum jakoś trochę osłabło, albo już nikt ryb nie łowi i nie ma się czym chwalić tak jak ja, 15 razy nad wodą w tym roku i jeden karpik.
fakt coś nie tak , kaj te hanysy siedzą ? na rybach ? ale ino jakieś to gips
Po miesięcznej przerwie wybrałem się nad Odrę [granica śląskiego i opolskiego ] , taki rozpoznawczy wypad od godz. 16 do 20 , złowiłem dwie płocie okolo 25 cm i leszcza 62 cm - wszystkie brania na czerwonego , na kukurydzę ani pyknięcia . Z przykrością muszę stwierdzić że choć to dopiero maj , Odra już doczekala się zakwitu glonów , co skutecznie utrudnia połowy szczególnie w nurcie .
Po miesięcznej przerwie wybrałem się nad Odrę [granica śląskiego i opolskiego ] , taki rozpoznawczy wypad od godz. 16 do 20 , złowiłem dwie płocie okolo 25 cm i leszcza 62 cm - wszystkie brania na czerwonego , na kukurydzę ani pyknięcia . Z przykrością muszę stwierdzić że choć to dopiero maj , Odra już doczekala się zakwitu glonów , co skutecznie utrudnia połowy szczególnie w nurcie . super że zdrówko ci się poprawiło , lechol fajny , gratki
od srody do dzis Odra KK odcinek opolski
3 brania na biale i 2 leszcze wyjete 55 i 57 cm
obok nie widzialem zeby wyciagali cos ludzi sporo
ps. kupa glonow i trawy
Blisko 1,5 miesiąca bez ryby, wypad na 8h na jezioro pzw po 3h nie wierzyłem własnym oczom. Podbierak do wymiany ale ważne że rybka wyciągnięta na brzeg. Pozdrawiam chopy
Blisko 1,5 miesiąca bez ryby, wypad na 8h na jezioro pzw po 3h nie wierzyłem własnym oczom. Podbierak do wymiany ale ważne że rybka wyciągnięta na brzeg. Pozdrawiam chopy
Witaj wujek90 pochwal się ile ważył i na co wziął?
4 kukurydze na wlosie, 3 garsci do lodki jako zaneta.
Piękna ryba gratulacje ja wpadłem na przeczyce wpadło kilka leszczy 40 + ale ryba nie żeruje miałem farta i wyczaiłem górkę na której stało stado to wyłuskałem przez trzy dni i noce 3 lescze no dobre i to,coś powalczyło na kiju.
http://www.tvs.pl/informacje/sum-prawie-wiekszy-od-stawu-rekordowy-sum-zlowiony-w-chorzowie-zdjecia/1#gallery
Taka ciekawostka z małego stawu związkowego koło "Skałki".
cześć a na kanale ktoś siedzi? bierze coś?
Witam koledzy wiecie czy bierze sandacz na kozłowej
Witam koledzy wiecie czy bierze sandacz na kozłowej
biere..
Perwer to czemu nie dzwonisz??????
Świyrkol, z łodzi od 4-11
Cel drapieżnik
Efekt: 3 okonie około 25cm
1 szczupaczek około 45cm
Słabizna.
Witam mam pytanie odnośnie sandacza na kanale gliwickim Rudziniec, Ujazd jest szansa go złowić planuje 4 dniowy wypad i zastanawiam sie czy jest wogóle sens, chyba że polecicie jakiś zbiornik na ktorym będą większe szanse. Z góry dziękuje za odpowiedź
rogoźnik II lesczyk około 34 cm i ładna płoć koło 30 cm nie chciał mi się mieżyć dokładnie bo oczywiści z powrotem do wody rybka trafiła, dość słabo na 18 godzin nad wodą ale pogoda dopisała
Witam po dłuższej nieobecności, czasu mało na wszystko to i nic się nie pisze.Widze, że wieje coś nudą w tym temacie, osoby które najwięcej tu wnosiły też chyba dali spokój.Ja dla odmiany postanowiłem oprucz PZW opłacić stowarzyszenie,nie duży stawik 2 kilosy od mojego domku, czas na ryby strasznie mnie ogranicza a miałem ochote połowić i poeksperymentować z przynętami i metodami.Początek na ty łowisku nie był łatwy, kilka godzin łowienia i dupa, coś tam pikło coś się spieło, tradycyjnie jak u innych.Zacząłem kombinować i łowić zupełnie inaczej niż zawsze, znalazłem granice płytkiej wody i głębokiej, zestawy umieszczam na głębokiej, całe życie łowie płytko a tu takie jaja, płycizne pominąłem.Tradycyjny ołów czy koszyk zastąpiłem podajnikiem do methody, pellet 2 milimetry itd.na hak pellet 10 i do wody.To co zaczęło się dziać przerosło moje oczekiwania, na cztery czy pięć godzin łowienia ilością złowionych ryb bije na głowe wszystkich łowiących w tym łowisku nawet jakby łowili tam przez tydzień cały czas...Jestem tak wędkarsko spełniony jak nigdy w życiu, nie żałuje ani jednej złotówki wydanej na ten staw.Po 25 latach przygody z PZW, pierwszy raz mogę siąść i powiedzieć było zajebiście, choć szkoda, że nie na wodzie ogólno dostepnej.Wspome jeszcze, że karpiki wigilijne nie są większością w tym łowisku, w niedziele trafiłem kolejnego 6kg no i rodzynek jesiotr 96 cm zawitał w podbieraku.Ktoś może zapytać po co to pisze.....pisze aby zachęcic tych co chcą połowić i mają mało czasu na ryby aby zaryzykować przejść do jakiegoś stowarzyszenia blisko miejsca swojego zamieszkania i zacząć nareszcie łowić....Ja swoje doświadczenia z tego łowiska przeniose na PZW ale jeszcze troszke czasu upłynie zanim dzieci podrosną....pozdrawiam
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Pogoda robi swoje, ale mam wrażenie, że rybki już tam mało pływa. Siedziałem na terenie gdzie odbywają się zawody wędkarskie 'Rogi". W tym roku na Odrze jestem bez większych efektów. Największy jak do tej pory to leszcz 45 cm i trochę drobnicy do 20 cm. Nie siedzę tam codziennie tylko raz w miesiącu, może dwa razy zależy, jak czas mi na to pozwala.
witam wszystkich w przerwie meczu :) mam pytanie i proźbe. jade na zawody do ustronia w weekend na "Mokate" a nic o nim nie wiem może ktoś coś podpowie :)
Dziś Odra w Kędzierzynie, słobooooooo.
a dokładnie gdzie siedziałeś ? brak brań to też chyba wina pogody bo jest porąbana do tego stopnia że mój kot ciągle śpi
Pogoda robi swoje, ale mam wrażenie, że rybki już tam mało pływa. Siedziałem na terenie gdzie odbywają się zawody wędkarskie 'Rogi". W tym roku na Odrze jestem bez większych efektów. Największy jak do tej pory to leszcz 45 cm i trochę drobnicy do 20 cm. Nie siedzę tam codziennie tylko raz w miesiącu, może dwa razy zależy, jak czas mi na to pozwala. to czarno to widzę ,quwa mieszkam parę metrów od Odry a chyba na ryby będę jeździł na pławki zeczyce albo pszczynę , co z tą odrą jest nie tak ?
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie.
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie. a oni na tym dzierżnie wprowadzili na wszystkie ryby ten cały nołkil czy tylko na karpie ? chyba na znaczki przyjdzie nam hobby zmienić bo skoro nie da się połowić , nigdzie nigdy nic nie bierze , ja już od kilku lat nie widziałem siatki z rybami tak jak to bywało za komuny połowa siatki ryb rużnego gatunku i każdy ją miał w jakiejś części wypełnioną a teraz kaj nie pojedziesz to każdy ramionami wzdryga a to pogoda a to księzyc a to ciśnienie milon wymówek a quwa ryb dalej nie da się połowić , na koniec żeby nie było nie wdupiam ryb tylko wypuszczam ale sam zakaż mnie wqurwia do tego stopnia że karta poleci do pieca
Z tego co wiem to na całą rybę, nie tylko na karpia.
Są ludzie co łapią, ale nie siedzą przed kompem i nie piszą :) Ale coś nie tak z rybą, bo na Imielinie były zawody i jak na taki zbiornik i z taką populacją drapieżnika to mało połowili. Okoń wcale nie żeruje, a całe stada widać w wodzie, narybku masa pływa spokojnie.
Lepsze efekty chyba teraz bedą na dzikich stawach niż na wodzie PZW, to co przejęli to zepsuli. Lina nie złowiłem w tym roku jeszcze a na Smrodloku biorą, bo chodzę tam często pooglądać to widzę. Na komercję sie nie chcę przestawić bo to karp głównie i to raczej duży a moja odległościówka i lekki gruncik by tego nie zniosły :)
Jedyne pocieszenie, że jacht na październik zarezerwowany na Mazurach to może wejdzie znów jakiś fajny szczupak. Gorzej będzie opłaty ogarnąć, bo co jezioro to inny właściciel. Gorszy rozpiździel niż w PZW.
Witam.
Pogoda rzeczywiście chyba kiepska dla ryb. Nocka na Imielinie na łódce i dupa. Chociaż nie liczyliśmy z kumplem na jakieś mega branie, ale 8 godzin bez brania to przesada. Fakt, że pod wzgledem białej ryby zupełnie nie znamy łowiska, alo coś mogłoby skubnąć.
Lepiej z drapieżnikiem, szczupaczków ponad 20 na koncie, ale tylko jeden 60 cm i 2 kilo, reszta od 35 do 48. Okoń tylko na bajorach w Rudzie, na Imielinie i Pogorii czasem 1 sztuka. Reszta pozycja głową w dół i ma w czterech literach to co im koło pyska pływa.
Trzeba chyba skoczyć na Dzierżno i zobaczyć jak to no kill działa w praktyce :) Może tam coś ciśnienie podniesie. Ale jak tak będzie drzewa łamało jak dzisiaj to i łowienia nie będzie. a oni na tym dzierżnie wprowadzili na wszystkie ryby ten cały nołkil czy tylko na karpie ? chyba na znaczki przyjdzie nam hobby zmienić bo skoro nie da się połowić , nigdzie nigdy nic nie bierze , ja już od kilku lat nie widziałem siatki z rybami tak jak to bywało za komuny połowa siatki ryb rużnego gatunku i każdy ją miał w jakiejś części wypełnioną a teraz kaj nie pojedziesz to każdy ramionami wzdryga a to pogoda a to księzyc a to ciśnienie milon wymówek a quwa ryb dalej nie da się połowić , na koniec żeby nie było nie wdupiam ryb tylko wypuszczam ale sam zakaż mnie wqurwia do tego stopnia że karta poleci do pieca
Ryb nie zabierasz a wnerwia cię zakaz pierwszego tak wielkiego łowiska z zasadą złów i wypuść????Ciągle pitolisz,że ryb nima , że nie biorą....proponuje nauke wędkarstwa w jakiejś szkółce dla maluchów..Albo wiesz co, ciśnij tą kartą wkońcu do pieca i zacznij hodować trawe....Zegnam szanowne forum, to moj ostatni wpis .....sory, nie wytrzymałem;-(
Witam , jak wędkuję a jest tego 35 lat, nie naczytałem i nie nasłuchałem się nad wodą tylu negatywnych wypowiedzi na temat sytuacji w PZW, wielu wędkarzy z którymi rozmawiałem wspominało o rezygnacji z członkostwa , chyba jest naprawdę źle, choćby przytoczyć niedawno poruszony temat " RZGW nasyła policję na wędkarzy" , wczoraj kasowali wedkarzy w Wiśle Wielkiej za parkowanie samochodów zbyt blisko zbiornika Goczałkowickiego, brak ryb w zbiornikach a to znów że grupy wędkarzy biwakują przez cały sezon nad zbiornikami uniemożliwiając tym samym dostęp do wody innym i tym podobnych żali można się nasłuchać w rozmowach z wędkarzami całe mnóstwo i chyba jednak maja rację, to nie to wędkarstwo jakie pamiętamy , nie ta organizacja (PZW) do jakiej przystępowaliśmy i należeliśmy przez tyle lat, zaś wśród okręgów to Katowicki wiedzie prym w rzucaniu kłód pod nogi swoim członkom, czarno to widzę , to hobby się chyba kończy , chyba że kilkaset wędkujących pod flagą (no kill) zostanie , opłaci dzierżawy za zbiorniki i rzeki i pociągnie tradycję którą myśmy po naszych poprzednikach kontynuowali , pozdro.
czesc
od piatku Odra w K-K odcinek Katowice zero ryb na białe zero ani brania
na czerwonego sumiki od 15-45 cm chyba z 20szt brania jak płotka
ps dziwi mnie ze wszyscy wypuszczaja ryby a na tym odcinku zero wedkarzy gdzie zawsze bylo pełno ludzi
gosc tubylec złowił szczupłego ok 50 -60cm na spin i gdzie trafił?
do torby z która przyszła zona a niby odcinek ma zakaz zabierania ryb
i to niby ci z Katowic biora wszystko jak leci
tu i tu sa wedkarze i gady
pozdrawiam
czesc
od piatku Odra w K-K odcinek Katowice zero ryb na białe zero ani brania
na czerwonego sumiki od 15-45 cm chyba z 20szt brania jak płotka
ps dziwi mnie ze wszyscy wypuszczaja ryby a na tym odcinku zero wedkarzy gdzie zawsze bylo pełno ludzi
gosc tubylec złowił szczupłego ok 50 -60cm na spin i gdzie trafił?
do torby z która przyszła zona a niby odcinek ma zakaz zabierania ryb
i to niby ci z Katowic biora wszystko jak leci
tu i tu sa wedkarze i gady
pozdrawiam no ja też byłem dziś nad odrą ale w rejonie Ciska i powiem jedno same kabany brały jak porąbane wypasione jak diabli a brały na wszystko kukurydza mady glizdy nawet ryż dmuchany co byś nie wciep to góra minuta i szczytówka szaleje na koniec dodom że były to uklejki bo innych ryb to u mnie na odrze niy ma sądząc po 7 wypadach ostatnich
wspomnienia z wakacji
aal82 piykne sandały i piykne liniska chycony w tym roku ?
tak majster tydzien temu 8 sandaczy i szczupak.
pierwszy maluszek
Brawo aal sliczne rybki, Daro spokojnie ludzie narzekali i narzekać będą. Prawda jest taka, że na efekty trzeba czekać i tyle raz się uda coś zlapać innym razem niestety. Co do dzierzna miesiarzy przegonili no kill funkcjonuje, obecnie z rybką ciężko coś namierzyć. Raz trafisz ze na dwie wędki nie nadąrzysz ciągnąć karpików głownie takich 3-7kg, a innym razem cisza kilkudniowa. tak to jest z tym hobby. Kilkudniowa zasiadka na wodzie pzw ogolnie 3 amury 9-12kg, karpik 8kg,3 kg i 2,5kg, 6 leszczyków 51-60cm. poniżej zdjecia dwóch rybek, nie jakies giganty ale krótki urlop w 100% spełniony. Miejscówka nie nęcona wczesniej jednak podczas zasiadki spora ilośc ziarna wylądowala w wodzie. Pozdro
Wujek 90 niczego sobie te amurki.