Wczorajszy wypad na lodzik przyniósł niezłe efekty.Moje stałe miejscówki nie zawiodły.Ale z lodem krucho coraz słabszy.Dużo wody robi się na powierzchni.Ale na tej odwilży płoć bierze coraz lepiej.Z 4 godzinnego wypadu 11okoni i 7 płoci.Razem 2,2kg.
Jeden z ostatnich wypadów na lodzik.Trochę ta odwilż za szybko przyszła i zbyt nagle.Jeszcze jakby tylko temp.ale ten deszcz to może narobić dużo złego na lodzie.
Nie tyle siła lodu heheh - ładne słowo- co własnie mały rekonesans . Dzwoniłem właśnie troche po kumplach i niektórzy łowili wczoraj bez problemu .Jutro postaram sie potwierdzić i zobaczymy . Jak będzie słaby to uderzymy na zbiornik co puszcza lód ostatni ...trzeba kombinować ...ale wydaje mi sie że aż tak źle nie będzie.
Byłem dzisiaj zrobić kontrolny odwiert ....śmiało można śmigac . Duża warstwa śniegu ,który obficie spadł wcześniej,paradoksalnie uratowała w dużym stopniu te resztki lodu . Pare metrów od brzegu z 10 - 12 cm , troche dalej dochodzi do 15 .... Lód dość twardy . Tylko zbiornik zbiornikowi nie równy ,na jednym będzie 15 ,na drugim moze być 7 . Jutro zweryfikujemy wszystko.
perwer uważaj tam na siebie i daj znać,ja jutro do roboty a w niedziele będziesz jechał może ten twój zbiornik to lodowisko;|) zartuje.Ja w nastepnym tygodniu albo na sztołe albo na białą przemsze za kropkiem:)))
Dzisiaj wypad z kumplami na Brandke . Jak kogoś interesuje grubość lodu ,to w miare bezpieczna ,ale ...zawsze jakieś ,,ale,, jest. Od brzegu już puszcza - jednak te około 12-15 cm jeszcze jest . Co do brań - z rańca zapowiadało sie dobrze . na dzień dobry -ja 3 takie płoteczki około 20 cm ,kolega też jedną i jazia -sporo brań nie zaciętych i kilka małych żywczyków sandaczowych i po ptokach . Potem drugi kumpel szarpnął jazia ,ale fajnego - nie mierzyliśmy -ale ładny. Dalej bezrybie i do domu. Jutro jedziemy gdzieś indziej . Oprócz nas jeden desperat jakieś 200 metrów dalej łowił i chyba dwóch koło wyspy .
ALL nie mam pojęcia kaj jutro będziemy łowić .Gdzieś blisko bo nie ma warunków .. Zobaczymy rano, kaj lód jest najlepszy . Jednak może matylda ,skałka - chcieliśmy na maroko ,ale już wiemy że nie da sie łowić...nie wiem ,rano po prostu spontan. Nie na każdym zbiorniku da sie łowić bezpiecznie ,a koledzy chłopy jak dęby i każdy sporo waży ...tak że trzeba rano sie rozejrzeć ..
to jedźcie tylko uważajcie,ja będe jednak na pstrąga się powoli szykował narazie na lód jest niebezpiecznie.Boli mnie,że nie ma mrozu i nie można połowić spokojnie.
Cześć . Dzisiaj wypad na z rana na Matylde .Zbiornik bardzo rybny ,ładny ,ale też ciężki . Kolega poradzi łowić na gruncie 1,5 m ,a ja koło niego metr ,lub dwa dalej, mam 4 metry ...i tak na większości zbiornika , Mało miejsc równych . Sporo szukania i chodzenia .Ciężko ,nie polecam ludziom którzy nie znają zbiornika. Co ciekawe lód dobre 20 cm i więcej .Nawet śnieg nie stopniał . Ja, jeden mały okonek ,kolega kilka okoni i zerwał przy dziurze szczupaka - jak powiada 40 +.
Pojechaliśmy jeszcze blisko na skałke ...Nie lubimy tego zbiornika ,bo siedząc na lodzie ludzie patrzą na Ciebie jak na małpy w cyrku...a spacerowiczów setki . Lód w porównaniu do matyldy ..połowe ..ba większą połowe mniejszy. Może nie tyle słaby ,bo nawet przy brzegu nie pękał ,ale dośc cienki 8-10 cm. Jednak łowiliśmy blisko brzegu ,bo dla płotki nikt nie będzie ryzykował. Troche podnęciłem jokiem i z 10 płoteczek -nie mylić z płociami- wpadło ,kolega kilka jazgarzy i okonka.Jednak żeby tam połowić trzeba wyjść troche ,a przy obecnym lodzie nie idzie . Tak że wekend nie był jakiś wymarzony ,cóż zobaczymy co dalej ..... Jak będzie lipa z lodem to albo Rybnik ,albo jakaś rzeka,albo bar i dobra wódka ...wybór zależy od nastroju i pogody.
Juć dzwoniłem do okręgu w czwartek będzie ostateczna decyzja i trzeba jechać wpłacić 30 pln i wpsiać sie na listę,ale nie wydaje mi się ze ten lód będzie miał 15 cm w weekend
Witam- ostateczną decyzje idzie przewidzieć. Lód juz teraz za słaby na zawody ,a do wekendu bedzie jeszcze słabszy ,tak że cudów nie ma....W nocy słabe przymrozki a wdzien na plus.
Za to przyszły tydzień ma jeszcze troche mocniej pomrozić ,tak że zobaczymy.
Lód nawet fajny jeszcze ale do weekndu to będzie katastrofa
Wczorajszy wypad na lodzik przyniósł niezłe efekty.Moje stałe miejscówki nie zawiodły.Ale z lodem krucho coraz słabszy.Dużo wody robi się na powierzchni.Ale na tej odwilży płoć bierze coraz lepiej.Z 4 godzinnego wypadu 11okoni i 7 płoci.Razem 2,2kg.
Garbus wziął na moją najłowniejszą mormyszkę.
Szlak mnie zaraz trafi z wami heheh...kuźwa jak mam wolne ,to ryba nie biere,jak człowiek musi tyrać ,to koledzy łowią ....
Fajnie chopy żeście se połowili ...nic tylko zazdrościć...
To piszecie że na wenkend bedzie ciężko wejść?
a Szczepan ,kaj żes łowił?
ciężko ma być chyba zawody będą przeniesione :( nie powalcze.
Na pewno ciężki śnieg robi się na lodzie .
Jednak wilka ciągnie do lasu i choćby na pontonie ,to łowić będe heheh
nawet,nie ciężki bo ten śnieg już cały pewnie dziś zszedł, namoknięty będzie jak ryż.
Albo jak pampers rocznego bobasa ....
Licze, że za to rybka będzie brała.
Jeszcze zamówiłem sobie fajne mormychy nawet nie wypróbuje to jeszcze ta bałajka pękła w transporcie
Jeden z ostatnich wypadów na lodzik.Trochę ta odwilż za szybko przyszła i zbyt nagle.Jeszcze jakby tylko temp.ale ten deszcz to może narobić dużo złego na lodzie.
Szczepcio jak ci sie chce skrobać te okonie:).No i nadeszła katastrofa koniec narazie łowienia z podlodu.
Pierwsze kiwoki porobione:)) wkleje pózniej foto.
A co do lutego to chyba będzie trzeba za postrągiem pojeżdzić.
Szczepcio jak ci sie chce skrobać te okonie:).No i nadeszła katastrofa koniec narazie łowienia z podlodu.
Czemu ALL tak źle? Nie byłem na zbiornikach i pytam - nie wejde na lód w sobote?
Perwer zobacz ile było śniegu i zeszło przez 2 dni tak więc ja bym się bał na taki lód wejść on jest strasznie rozmoknięty.
No nic ,jutro zrobie rekonesans w drodze po ochotke ,a w sobote dam znać jak poszło --na lód pewnie wejde - zbiornik zbiornikowi nie równy .
widzę siła lodu większa:) to uważaj,mi zawody zostały już odwołane pewnie okręgowe też odwołają:(
Nie tyle siła lodu heheh - ładne słowo- co własnie mały rekonesans . Dzwoniłem właśnie troche po kumplach i niektórzy łowili wczoraj bez problemu .Jutro postaram sie potwierdzić i zobaczymy .
Jak będzie słaby to uderzymy na zbiornik co puszcza lód ostatni ...trzeba kombinować ...ale wydaje mi sie że aż tak źle nie będzie.
witam panowie:)
takie pytanko jeździ ktoś z Was na Pławniowice albo Dzierżno?
jeździ ...co chcesz wiedzieć ..
no nie wiem może jutro skoczę zobaczyć chodż na godzinke:)
Wiadomo lód będzie bardziej rozmoknięty i pewnie słabszy,ale dopóki nie będzie wody od brzegu to jeszcze można wędkować.
Ja bym tam nie wchodził chyba,że w kombinezonie pływającym.
Byłem dzisiaj zrobić kontrolny odwiert ....śmiało można śmigac . Duża warstwa śniegu ,który obficie spadł wcześniej,paradoksalnie uratowała w dużym stopniu te resztki lodu .
Pare metrów od brzegu z 10 - 12 cm , troche dalej dochodzi do 15 ....
Lód dość twardy .
Tylko zbiornik zbiornikowi nie równy ,na jednym będzie 15 ,na drugim moze być 7 .
Jutro zweryfikujemy wszystko.
perwer uważaj tam na siebie i daj znać,ja jutro do roboty a w niedziele będziesz jechał może ten twój zbiornik to lodowisko;|) zartuje.Ja w nastepnym tygodniu albo na sztołe albo na białą przemsze za kropkiem:)))
Dzisiaj wypad z kumplami na Brandke .
Jak kogoś interesuje grubość lodu ,to w miare bezpieczna ,ale ...zawsze jakieś ,,ale,, jest.
Od brzegu już puszcza - jednak te około 12-15 cm jeszcze jest .
Co do brań - z rańca zapowiadało sie dobrze . na dzień dobry -ja 3 takie płoteczki około 20 cm ,kolega też jedną i jazia -sporo brań nie zaciętych i kilka małych żywczyków sandaczowych i po ptokach . Potem drugi kumpel szarpnął jazia ,ale fajnego - nie mierzyliśmy -ale ładny.
Dalej bezrybie i do domu.
Jutro jedziemy gdzieś indziej .
Oprócz nas jeden desperat jakieś 200 metrów dalej łowił i chyba dwóch koło wyspy .
Dzisiejszy wypad na pogorię.Lodzik cieniutki i miękki.Ale rybka współpracowała jako tako.
perwer kaj jedziecie może bym podjechał na chwile:P
ALL nie mam pojęcia kaj jutro będziemy łowić .Gdzieś blisko bo nie ma warunków .. Zobaczymy rano, kaj lód jest najlepszy . Jednak może matylda ,skałka - chcieliśmy na maroko ,ale już wiemy że nie da sie łowić...nie wiem ,rano po prostu spontan.
Nie na każdym zbiorniku da sie łowić bezpiecznie ,a koledzy chłopy jak dęby i każdy sporo waży ...tak że trzeba rano sie rozejrzeć ..
to jedźcie tylko uważajcie,ja będe jednak na pstrąga się powoli szykował narazie na lód jest niebezpiecznie.Boli mnie,że nie ma mrozu i nie można połowić spokojnie.
koledzy na rogoźniku jest bezpiecznie i tak nie wieje :) dziś byłem i ładnie brała płotka tylko że mała ale zabawa i jeszcze raz zabawa:)
Cześć . Dzisiaj wypad na z rana na Matylde .Zbiornik bardzo rybny ,ładny ,ale też ciężki . Kolega poradzi łowić na gruncie 1,5 m ,a ja koło niego metr ,lub dwa dalej, mam 4 metry ...i tak na większości zbiornika , Mało miejsc równych . Sporo szukania i chodzenia .Ciężko ,nie polecam ludziom którzy nie znają zbiornika.
Co ciekawe lód dobre 20 cm i więcej .Nawet śnieg nie stopniał .
Ja, jeden mały okonek ,kolega kilka okoni i zerwał przy dziurze szczupaka - jak powiada 40 +.
Pojechaliśmy jeszcze blisko na skałke ...Nie lubimy tego zbiornika ,bo siedząc na lodzie ludzie patrzą na Ciebie jak na małpy w cyrku...a spacerowiczów setki .
Lód w porównaniu do matyldy ..połowe ..ba większą połowe mniejszy.
Może nie tyle słaby ,bo nawet przy brzegu nie pękał ,ale dośc cienki 8-10 cm.
Jednak łowiliśmy blisko brzegu ,bo dla płotki nikt nie będzie ryzykował.
Troche podnęciłem jokiem i z 10 płoteczek -nie mylić z płociami- wpadło ,kolega kilka jazgarzy i okonka.Jednak żeby tam połowić trzeba wyjść troche ,a przy obecnym lodzie nie idzie .
Tak że wekend nie był jakiś wymarzony ,cóż zobaczymy co dalej .....
Jak będzie lipa z lodem to albo Rybnik ,albo jakaś rzeka,albo bar i dobra wódka ...wybór zależy od nastroju i pogody.
Jeżeli ktoś z Was wybiera się na zawody okręgowe na Przeczycach, to jest zmiana terminu na 16.02
Roxola a powiedz mi czy przy takiej pogodzie odbędą się na kozłowej górze???? już nie mówię o przeczycach???
Chodzi Ci o 9-10.02 ?Jak się dowiem albo znajdę, to napiszę... teraz nie wiem.
Juć dzwoniłem do okręgu w czwartek będzie ostateczna decyzja i trzeba jechać wpłacić 30 pln i wpsiać sie na listę,ale nie wydaje mi się ze ten lód będzie miał 15 cm w weekend
Witam- ostateczną decyzje idzie przewidzieć. Lód juz teraz za słaby na zawody ,a do wekendu bedzie jeszcze słabszy ,tak że cudów nie ma....W nocy słabe przymrozki a wdzien na plus.
Za to przyszły tydzień ma jeszcze troche mocniej pomrozić ,tak że zobaczymy.
Perwer święta prawda może jeszcze na następny tydzień pocieszymy się ostatnim lodem:)