Dzisiaj lekko mroziło i śnieg wiał tak wiec może lekka woda była tak z 1 cm,ale bardziej te wietrzysko mnie przewiało,że palców nie czułem jak ochotkę zakładałem.
ALL pieknie pochytał,bo miarówke wyjąc s pod lodu to szacun.Widać był dzisiaj na żerowaniu. Zazdroszcze ...Powinno byc coraz lepiej z braniami. Krzysiek-na yutubie widziałem jak na wisle koło Goczałkowic w listopadzie ludzie łowili. Po około 7-8 kilo(płoć i leszcz) nie był wyczyn - a ty nam zero info ...nie ładnie.
perwer , ja w zeszłym roku przywiozłem ojcu 11kg krąpia i karasia z odcinka należącego jeszcze do jeziora goczałkowickiego. Narazie z batem jeszcze nie byłem, więc nic Wam nie powiem jak sytuacja wygląda. Ale jak już pojadę to dam znać, spokojna Twoja rozczochrana :)
No brał dziś księżyc w pierwszej kwadrze tak wiec rybka bierze,szkoda mi tego pierwszego mógł mieć nawet z 70 cm bo takie 50 wiem jak walczą parę odjazdów i podejdzie pod przerębel no A tego powiem ci ciezko było z dna oderwać.Ale żadnego okonia ładnego coś nie jest na braniu.Darek ja jadę w czwartek jak masz wolne to dawaj na lód:)
Niestety życie robola polega na harataniu i nic nie poradze że dobre brania maja tylko bogaci i to w tygodniu hehe...Pojechał bym z chęcią oczywiście,ale nie mam szans w tygodniu - może jedynie w piątek na 3 h .
Perwer, ja na goczałkowickim w zeszłym roku złowiłem 49sztuk wymiarowych sandaczy. Do tego kilkanaście okoni powyżej 30cm, ale 45 przekroczyć nie dałem rady. Jeździłem przed robotą na godzinę - dwie. Albo po robocie, na godzinę - dwie. A Ty na Brandce ... :)
A patrząc na rejestracje, to przyjeżdżali ludzie z Jastrzębia, Żor, Katowic, Bielska, Żywca. Więc mieli dalej niż Ty, ale było warto.
Wiem w którym miejscu jest to miejsce z filmiku. Pomiędzy mostem kolejowy, a drogowym nad Wisłą, tak mniej więcej. Ja łowię niżej, bo mam jakieś 3km na "moje" miejsce i dojazd łatwiejszy. Przy regularnym nęceniu i braku przyjezdnych też można połowić. Co roku przyjeżdżam z kosą spalinową i robię sobie miejscówkę. Niestety wygląda za fajnie i czasami jest zajęta..
Krzysiek akurat te miejscowości o których piszesz dalej nie mają ode mnie ,ale to nie jest wazne . Pozwolenia ma tez kumpel z roboty ,ale nawet jakbym miał na miesiąc wykupić ,to tez te pare z łotych to nie problem ..Tylko problem w tym ,dlaczego nic nie wiedziałem o takim incydencie heheh...Ja tu jakies wypady ,nocki na bezrybiu ,gdzie płotka 20 cm jest na wage złota ,a tu przy średnim łowieniu chłopacy po 20 kilo na łebka targali .. Jest niesprawiedliwość na tym świecie he .. Ja Krzychu może z 10 sandaczy ,w tym moze z 4 miarowe ...czyli Twój średni wypad na godzine po robocie ...za to w jazgarzach i godzinach spędzonych bez brania ze mną nie wygrasz hehe..
Opłaty to jak się nie mylę 140zł na rok + 100zł dopłaty jak chcesz na żywca łowić. Tygodniówka za 20zł, dwutygodniówka 30zł. Nie pamiętam, ale coś koło tego, nie kupowałem tygodniówek ...
Opłacić możesz w Łące w rybaczówce, w Strumieniu w sklepie wędkarskim, bodajże w Katowicach w okręgu i nie wiem i zapytaj skarbnika u siebie w kole, może też ma kilka zezwoleń. Opłaty można robić mniej więcej od końca marca, bo obecne zezwolenia są ważne do 31.03.
// Perwer, w jazgarzach nie masz szans, złowiłem może ze 3 za cały zeszły rok :) Mam gdzieś fotki, ale robione w nocy, na których praktycznie nic nie widać. Są to zdjęcie, kiedy płoć na goczałkowickim gromadziła się przy brzegu. 5kg do podbieraka szło złowić jednym zagarnięciem. Więc nałapać tam płotek nie jest problemem.
Nie wiem czy coś na tym zdjęciu, w tej jakości i rozdzielczości zobaczycie (taki to już mamy system dodawania zdjęci na forum), ale wszystkie białe punkty to są płotki.
Łukasz0145, już wcześniej pisałem i kolega potwierdził że to nie jest źródełko . Te dwa stawy przy trasie ( za stacją benzynową ) ,czyli jeden z nich co pokazujesz nie są PZW. Na źródełku nie łowiłem ,to Ci nie powiem kiery to jest ,ale daj se spokój z jakąś tam kałużą .
Krzysiu to nie jest ważne czy bierzesz płotki ,czy szprotki ,czy lubisz małże . Każdy ma swoje fanaberie ,smaki i jego sprawa . Ważne żeby łowić tak i to co sie lubi , bawić sie przy tym i relaksować . 50 sandaczy wymiata - u nas tyle to w niektórych zbiornikach nie ma .
A na tym zbiorniku Barbara wolno wędkować będąc członkiem PZW.
Nie.To jest sekcja wędkarska, czyli wpisowe i dodatkowo jakieś 200zł Ta sekcja liczy 50 członków... sami zarybiają, dbają o zbiornik i płacą dzierżawę.Mają jeszcze jeden zbiornik przy szkole obok Żabich Dołów.
Darek:) dziś było średnio jedne szczupak taki może z 43 cm(zrobiłem fote a aparat nie zapisał tak więc nie wrzuce) jeden mi urwał mormychę dużo drobnego okonia trochę płotek jedna taka 25 cm.Zimno dziś było strasznie.A Okonia tak jak by nie było tego dużego:/
A na tym zbiorniku Barbara wolno wędkować będąc członkiem PZW.
Nie.To jest sekcja wędkarska, czyli wpisowe i dodatkowo jakieś 200zł Ta sekcja liczy 50 członków... sami zarybiają, dbają o zbiornik i płacą dzierżawę.Mają jeszcze jeden zbiornik przy szkole obok Żabich Dołów.
Zły link wkleiłem i szło mi to ten zbiornik.
Tutaj współrzędne do zbiornika bo nie umiem linku skopiować ;/ 50.374844,18.959527
Perwer, ja mam plan taki, żeby znaleźć na niedzielę kierowcę i gdzieś pojechać. Pewnie na łąkę wyskoczymy pokiwać trochę, póki lód jako taki jeszcze jest. Dzisiaj idę na urodziny, w piątek na urodziny, w sobotę na urodziny...
UUU Krzycho ,to Ty przerebla nie bedziesz musiał wiercić-wystarczy że chuchniesz w snieg i dziura na leszcza gotowa. Jak wszyscy twoi koledzy na urodziny ida ,to wy lepiej taxi se zamówcie na ryby.
AL ,Ty cały czas łowisz na tej morawie? Napisz mi na priva ,żeby Tu nie śmiecić kaj tam zaparkowac i jakis punk orientacyjny kaj łowić ...Będę dżwięczny ,czy wdzięczny ,czy może coś sie chlapnie razem kiedyś .Daj znać ,jak nie problem..
To nie jest Źródełko ! Na tej stronie z linku głupoty piszą i wprowadzają w błąd.Ten zbiornik nie jest ogólnodostępny, nie pamiętam teraz, kto nim zarządza,a obecnie są tam już dwa zbiorniki. (na satelicie widać rozpoczęte wykopki)Podlega pod Piekary Śląskie.Byłam tam wielokrotnie, na Źródełku również.
Witam wszystkich.Wczoraj zrobiłem sobie rekonesens ze spinem.Testowałem nowy sprzecik i jedyne co moge powiedziec to to że idealnie sie na nim gumy zrywało :) HEHEHEHEHE Ale tak powaznie to na Dramie zero oznak ryby tylko czaple siwą widziałem :)Kanał gliwicki cały skuty lodem w gliwicach ale w Taciszowie już zero lodu.Na kanale tez zero kontaktu z rybą. Na Dzierżnie jeden borok siedział na lodzie ale zara przy brzegu bo lód cienki.Cos tam nawet wyciągał :)
Witam wszystkich.
Wczoraj zrobiłem sobie rekonesens ze spinem.
Testowałem nowy sprzecik i jedyne co moge powiedziec to to że idealnie sie na nim gumy zrywało :)
HEHEHEHEHE
Ale tak powaznie to na Dramie zero oznak ryby tylko czaple siwą widziałem :)
Kanał gliwicki cały skuty lodem w gliwicach ale w Taciszowie już zero lodu.
Na kanale tez zero kontaktu z rybą.
Na Dzierżnie jeden borok siedział na lodzie ale zara przy brzegu bo lód cienki.
Cos tam nawet wyciągał :)
Witam,byles na Dramie przed zbiornikiem,czy na wyplywie tam gdzie laczy sie z kanalem gliwickim?
Teraz poza zamarzniętymi zbiornikami nie połowisz nigdzie chyba że na zrzutach ciepłej wody albo na małych rzeczkach typu pszczynka.Wisła czy Odra to martwe rzeki. Ja byłem wczoraj na takim zbiorniku i doczekałem miłej niespodzianki. Zapiął się kaczodziób który nieźle mi dał w kość.Na żyłce 0,08 nieźle sobie poczynał.Walka trwała ok 25 min i wylądował esox dł 66cm. Zdjęcia później.
Miałbyć wypad na wisłe dzisiaj ,ale ja już wczoraj nie miałem mocy ,a koledzy tez sie nie zebrali . Za to dzisiaj zebraliśmy sie na szybki wypad na lód .Brał w dość sporej ilości jaź i płoteczki - mała rekompensata za wczoraj.
lód jeszcze w miarę gruby ten mrozik go podtrzymuje
Al, powiedz mi czy u Ciebie też woda na lodzie się robi, czy zwykły śnieg ?
Dzisiaj lekko mroziło i śnieg wiał tak wiec może lekka woda była tak z 1 cm,ale bardziej te wietrzysko mnie przewiało,że palców nie czułem jak ochotkę zakładałem.
ALL pieknie pochytał,bo miarówke wyjąc s pod lodu to szacun.Widać był dzisiaj na żerowaniu.
Zazdroszcze ...Powinno byc coraz lepiej z braniami.
Krzysiek-na yutubie widziałem jak na wisle koło Goczałkowic w listopadzie ludzie łowili.
Po około 7-8 kilo(płoć i leszcz) nie był wyczyn - a ty nam zero info ...nie ładnie.
perwer , ja w zeszłym roku przywiozłem ojcu 11kg krąpia i karasia z odcinka należącego jeszcze do jeziora goczałkowickiego. Narazie z batem jeszcze nie byłem, więc nic Wam nie powiem jak sytuacja wygląda. Ale jak już pojadę to dam znać, spokojna Twoja rozczochrana :)
No brał dziś księżyc w pierwszej kwadrze tak wiec rybka bierze,szkoda mi tego pierwszego mógł mieć nawet z 70 cm bo takie 50 wiem jak walczą parę odjazdów i podejdzie pod przerębel no A tego powiem ci ciezko było z dna oderwać.Ale żadnego okonia ładnego coś nie jest na braniu.Darek ja jadę w czwartek jak masz wolne to dawaj na lód:)
Niestety życie robola polega na harataniu i nic nie poradze że dobre brania maja tylko bogaci i to w tygodniu hehe...Pojechał bym z chęcią oczywiście,ale nie mam szans w tygodniu - może jedynie w piątek na 3 h .
http://www.youtube.com/watch?v=lNvJjX2GYHM
Krzysiek znasz ten teren?
..
http://www.youtube.com/watch?v=WAEHDA0yzWM
A tu w listopadzie na Goczałkowicach ciągli ..wrrrr..
Każdy prawie po 20 kilo ....a miesiąc wczesniej każdy sandacze łowił...a ja na brandce jak ćwok ..szkoda gadać..
Perwer jest coś takiego jak urlop na żądanie:))) hehe ja jadę tym razem wcześniej wstanę żeby być już o 7 na lodzie.
Perwer, ja na goczałkowickim w zeszłym roku złowiłem 49sztuk wymiarowych sandaczy. Do tego kilkanaście okoni powyżej 30cm, ale 45 przekroczyć nie dałem rady. Jeździłem przed robotą na godzinę - dwie. Albo po robocie, na godzinę - dwie. A Ty na Brandce ... :)
A patrząc na rejestracje, to przyjeżdżali ludzie z Jastrzębia, Żor, Katowic, Bielska, Żywca. Więc mieli dalej niż Ty, ale było warto.
Wiem w którym miejscu jest to miejsce z filmiku. Pomiędzy mostem kolejowy, a drogowym nad Wisłą, tak mniej więcej. Ja łowię niżej, bo mam jakieś 3km na "moje" miejsce i dojazd łatwiejszy. Przy regularnym nęceniu i braku przyjezdnych też można połowić. Co roku przyjeżdżam z kosą spalinową i robię sobie miejscówkę. Niestety wygląda za fajnie i czasami jest zajęta..
A to miejsce na goczałkowickim to kamienie, zaraz obok rybaczówki. Tam też sandaczy kilka wpadło :)
Krzysiek akurat te miejscowości o których piszesz dalej nie mają ode mnie ,ale to nie jest wazne .
Pozwolenia ma tez kumpel z roboty ,ale nawet jakbym miał na miesiąc wykupić ,to tez te pare z łotych to nie problem ..Tylko problem w tym ,dlaczego nic nie wiedziałem o takim incydencie heheh...Ja tu jakies wypady ,nocki na bezrybiu ,gdzie płotka 20 cm jest na wage złota ,a tu przy średnim łowieniu chłopacy po 20 kilo na łebka targali ..
Jest niesprawiedliwość na tym świecie he ..
Ja Krzychu może z 10 sandaczy ,w tym moze z 4 miarowe ...czyli Twój średni wypad na godzine po robocie ...za to w jazgarzach i godzinach spędzonych bez brania ze mną nie wygrasz hehe..
jak tam wygląda sprawa zezwoleń i opłat i gdzie się takowe robi można zapytać?
Można zapytać, można dostać też odpowiedź.
Opłaty to jak się nie mylę 140zł na rok + 100zł dopłaty jak chcesz na żywca łowić.
Tygodniówka za 20zł, dwutygodniówka 30zł. Nie pamiętam, ale coś koło tego, nie kupowałem tygodniówek ...
Opłacić możesz w Łące w rybaczówce, w Strumieniu w sklepie wędkarskim, bodajże w Katowicach w okręgu i nie wiem i zapytaj skarbnika u siebie w kole, może też ma kilka zezwoleń. Opłaty można robić mniej więcej od końca marca, bo obecne zezwolenia są ważne do 31.03.
//
Perwer, w jazgarzach nie masz szans, złowiłem może ze 3 za cały zeszły rok :)
Mam gdzieś fotki, ale robione w nocy, na których praktycznie nic nie widać. Są to zdjęcie, kiedy płoć na goczałkowickim gromadziła się przy brzegu. 5kg do podbieraka szło złowić jednym zagarnięciem. Więc nałapać tam płotek nie jest problemem.
Nie wiem czy coś na tym zdjęciu, w tej jakości i rozdzielczości zobaczycie (taki to już mamy system dodawania zdjęci na forum), ale wszystkie białe punkty to są płotki.
Krzysiek a po co ci łapać ryby które się zbierają na tarło podbierakiem.NA WĘDKE ŁAPIE się ryby !!!!!!
ALL ,dlatego że Krzysiek przy dobrych braniach sandacza 5 kilo płoci zużywa na żywca hehe..
Ten cały zbiornik źródełko to jest tutaj ??
https://maps.google.pl/maps?client=opera&q=50.358878,18.941116&oe=utf-8&channel=suggest&ie=UTF-8&hl=pl
Nie bawię się w płotki, ani jednej nie przywiozłem do domu. Na żywca też nie łowię.
A wszystkie sandacze które zabiłem miały w żołądku albo okonie, albo nie miały nic. ANI JEDNEGO z płotką nie spotkałem. To tak jako ciekawostka :)
Perwer chyba,że tak ;)))).JA jutro jeszcze powalczę może w końcu jakieś okonicho się zapnie.
Łukasz0145, już wcześniej pisałem i kolega potwierdził że to nie jest źródełko . Te dwa stawy przy trasie ( za stacją benzynową ) ,czyli jeden z nich co pokazujesz nie są PZW.
Na źródełku nie łowiłem ,to Ci nie powiem kiery to jest ,ale daj se spokój z jakąś tam kałużą .
Krzysiu to nie jest ważne czy bierzesz płotki ,czy szprotki ,czy lubisz małże . Każdy ma swoje fanaberie ,smaki i jego sprawa . Ważne żeby łowić tak i to co sie lubi , bawić sie przy tym i relaksować . 50 sandaczy wymiata - u nas tyle to w niektórych zbiornikach nie ma .
http://www.youtube.com/watch?v=WAEHDA0yzWM
A tu w listopadzie na Goczałkowicach ciągli ..wrrrr..
Każdy prawie po 20 kilo ....a miesiąc wczesniej każdy sandacze łowił...a ja na brandce jak ćwok ..szkoda gadać..
jesli chcesz lowic takie plocie, zapraszam na Smrodlok wisona :) woda az od nich kipi :)
Na wiosne to wszedzie pochytasz kolego,bajer polega na tym że to sie dzieje w listopadzie ....
To jest Źródełko. Zbiornik, który zaznaczyłeś, to woda sekcji wędkarskiej "Barbara"
Wyświetl większą mapę
Na wiosne to wszedzie pochytasz kolego,bajer polega na tym że to sie dzieje w listopadzie ....
Fakt, zwaracm honor moje niedopatrzenie :)
A na tym zbiorniku Barbara wolno wędkować będąc członkiem PZW.
U mnie na Wiśle , takie świnki biorą . ( z przymrużeniem oka )
A na tym zbiorniku Barbara wolno wędkować będąc członkiem PZW.
Nie.To jest sekcja wędkarska, czyli wpisowe i dodatkowo jakieś 200zł Ta sekcja liczy 50 członków... sami zarybiają, dbają o zbiornik i płacą dzierżawę.Mają jeszcze jeden zbiornik przy szkole obok Żabich Dołów.
Śliczny Gudziec Srebrzysty:):)
U mnie na Wiśle , takie świnki biorą . ( z przymrużeniem oka )
haha ,wzieła na trufla ?
Teraz nie wiadomo ,czy panierować ,czy na szynke ?
All coś cicho siedzi ,to widac że lipa była dzisiaj .
Jakie plany panowie i panie na wekend ? CHytamy coś?
Darek:) dziś było średnio jedne szczupak taki może z 43 cm(zrobiłem fote a aparat nie zapisał tak więc nie wrzuce) jeden mi urwał mormychę dużo drobnego okonia trochę płotek jedna taka 25 cm.Zimno dziś było strasznie.A Okonia tak jak by nie było tego dużego:/
A na tym zbiorniku Barbara wolno wędkować będąc członkiem PZW.
Nie.To jest sekcja wędkarska, czyli wpisowe i dodatkowo jakieś 200zł Ta sekcja liczy 50 członków... sami zarybiają, dbają o zbiornik i płacą dzierżawę.Mają jeszcze jeden zbiornik przy szkole obok Żabich Dołów.
Zły link wkleiłem i szło mi to ten zbiornik.
Tutaj współrzędne do zbiornika bo nie umiem linku skopiować ;/ 50.374844,18.959527
Już mam:
https://maps.google.pl/maps?q=50.375097,18.959591&hl=pl&ll=50.375084,18.95957&spn=0.022334,0.038581&sll=50.371115,18.956523&sspn=0.022336,0.038581&t=h&z=15
sory za spam
Perwer, ja mam plan taki, żeby znaleźć na niedzielę kierowcę i gdzieś pojechać. Pewnie na łąkę wyskoczymy pokiwać trochę, póki lód jako taki jeszcze jest.
Dzisiaj idę na urodziny, w piątek na urodziny, w sobotę na urodziny...
UUU Krzycho ,to Ty przerebla nie bedziesz musiał wiercić-wystarczy że chuchniesz w snieg i dziura na leszcza gotowa.
Jak wszyscy twoi koledzy na urodziny ida ,to wy lepiej taxi se zamówcie na ryby.
AL ,Ty cały czas łowisz na tej morawie? Napisz mi na priva ,żeby Tu nie śmiecić kaj tam zaparkowac i jakis punk orientacyjny kaj łowić ...Będę dżwięczny ,czy wdzięczny ,czy może coś sie chlapnie razem kiedyś .Daj znać ,jak nie problem..
Łukasz a tym zbiornikiem mnie zaskoczyłeś ? Wiem że Brynica gdzieś koło tego płynie,ale co to za zbiornik nie mam pojęcia ...Sam jestem ciekaw?
Tak perwer cały czas tam.
W sobotę idę do roboty ale może w niedziel tam bym wyskoczył jak bedzie mrozik tak wiec perewer można coś pomyśleć.
Znalazłem stronę i właśnie na niej pisało że ten zbiornik to jest źródełko. Oto link do tej strony:
http://www.hobbywedkarstwo.dbv.pl/viewpage.php?page_id=329
Łukasz obadamy sytuacje w sezonie co tam pływa i gdzie dobrze browar wchodzi .
To nie jest Źródełko ! Na tej stronie z linku głupoty piszą i wprowadzają w błąd.Ten zbiornik nie jest ogólnodostępny, nie pamiętam teraz, kto nim zarządza,a obecnie są tam już dwa zbiorniki. (na satelicie widać rozpoczęte wykopki)Podlega pod Piekary Śląskie.Byłam tam wielokrotnie, na Źródełku również.
Wyświetl większą mapę
Znalazłem stronę i właśnie na niej pisało że ten zbiornik to jest źródełko. Oto link do tej strony:
http://www.hobbywedkarstwo.dbv.pl/viewpage.php?page_id=329
Już wiem, kto jest gospodarzem tego stawu KWK Andaluzja.
Dzisiaj wypad z kolegami Dario 35(portal) i duugi . No i tyle w temacie . Pojedyncze branie robiło furrore. Jutro wypad na wisłe .
Kaj na tą Wisłe jedzies?
Witam wszystkich.Wczoraj zrobiłem sobie rekonesens ze spinem.Testowałem nowy sprzecik i jedyne co moge powiedziec to to że idealnie sie na nim gumy zrywało :)
HEHEHEHEHE
Ale tak powaznie to na Dramie zero oznak ryby tylko czaple siwą widziałem :)Kanał gliwicki cały skuty lodem w gliwicach ale w Taciszowie już zero lodu.Na kanale tez zero kontaktu z rybą.
Na Dzierżnie jeden borok siedział na lodzie ale zara przy brzegu bo lód cienki.Cos tam nawet wyciągał :)
Kolego a tak z ciekawości co się łowi na kanale Gliwickim w okolicy samych Gliwic? Jakie tam sa warunki do łowienia, dojazd, brzeg, rybostan?
Witam wszystkich. Wczoraj zrobiłem sobie rekonesens ze spinem. Testowałem nowy sprzecik i jedyne co moge powiedziec to to że idealnie sie na nim gumy zrywało :)
HEHEHEHEHE
Ale tak powaznie to na Dramie zero oznak ryby tylko czaple siwą widziałem :) Kanał gliwicki cały skuty lodem w gliwicach ale w Taciszowie już zero lodu. Na kanale tez zero kontaktu z rybą.
Na Dzierżnie jeden borok siedział na lodzie ale zara przy brzegu bo lód cienki. Cos tam nawet wyciągał :)
Witam,byles na Dramie przed zbiornikiem,czy na wyplywie tam gdzie laczy sie z kanalem gliwickim?
Teraz poza zamarzniętymi zbiornikami nie połowisz nigdzie chyba że na zrzutach ciepłej wody albo na małych rzeczkach typu pszczynka.Wisła czy Odra to martwe rzeki.
Ja byłem wczoraj na takim zbiorniku i doczekałem miłej niespodzianki.
Zapiął się kaczodziób który nieźle mi dał w kość.Na żyłce 0,08 nieźle sobie poczynał.Walka trwała ok 25 min i wylądował esox dł 66cm.
Zdjęcia później.
Miałbyć wypad na wisłe dzisiaj ,ale ja już wczoraj nie miałem mocy ,a koledzy tez sie nie zebrali .
Za to dzisiaj zebraliśmy sie na szybki wypad na lód .Brał w dość sporej ilości jaź i płoteczki - mała rekompensata za wczoraj.