Reklama
  • Woa-VooDoo 2013-05-02 19:53:26

    Po 14 nockach spędzonych w tym roku , 15 okazała się szczęśliwa.Karpik ponad 6 kg i amurek ok.4 kg ( 2 kolejne spięte) 
    Poniżej fotka gołąbka siedzący na patyku Anacondy :)

  • szczepcio 2013-05-02 20:01:24

    Po 14 nockach spędzonych w tym roku , 15 okazała się szczęśliwa.Karpik ponad 6 kg i amurek ok.4 kg ( 2 kolejne spięte) 
    Poniżej fotka gołąbka siedzący na patyku Anacondy :)


    może jakieś zdjęcia

  • Zionbel 2013-05-02 20:23:11

    Wczoraj zgodnie z planem melduje sie o 5.30 na Dzierżnie.

    ZEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEro kontaktu z rybą. Leszcz sie jeszcze trze. Krzaczory sie az gotowały. Wywalił sie na płyciznie jeden byk :)

    Piekny widok.


    Po 6 godzinach zrbrałem bety i pojeczałem na Małe Pławki.

    A tam zawody spławikowe :)

    Na duzych zatrzęsienie łódek ze spiningowcami.


    W sobote nocka na Mikulczycach...

  • Reklama
  • Timur2148 2013-05-02 22:10:30

    Po 14 nockach spędzonych w tym roku , 15 okazała się szczęśliwa.Karpik ponad 6 kg i amurek ok.4 kg ( 2 kolejne spięte) 
    Poniżej fotka gołąbka siedzący na patyku Anacondy :)

     co to za woda?


  • dami02 2013-05-02 23:12:19

    Nie wiem jak wy, ale ja jestem załamany tą pogodą. 
    Jutro miałem wybrać się na długo oczekiwany wypad, a tu lipa w taką pogodę nie ma co się ruszać a pewnie będzie zaś deszcz padał jak dziś. ; /

  • wojpap32 2013-05-03 00:24:27

    Cześć też jestem nowy, ale posłusznie melduję że wczoraj byłem na Morawie op spinować i złapałem dwa SZCZUPŁE ok 40 cm i pięknie spędziłem dzień. Oczywiście maluchy wróciły do wody.

  • wojpap32 2013-05-03 00:25:39

    dziś Czarny staw ciekawe co tam siedzi

  • Reklama
  • dami02 2013-05-03 11:15:01

    No i u mnie Pada czyli na Goczałkowicach, albo Łące na pewno też ; / 
    no i nic z wypadu ..

  • perwer 2013-05-03 11:49:41

    Właśnie wróciłem z nocki na Brandce --porażka totalna .Było nas 4 i jeden węgorz miarowy ledwo. Kilka małych szczupaków i tyle...nie licząc sumika karłowatego .

     Lało całą noc ,droga  prawie zalana - samochodem to chyba zawieszenie se rozwaliłem wyjeżdżając -jednego laweta wyciągała......Załatwienie sprawy kosztowało by 200 zł ,ale bez komentarzy.
     Za tydzień już od strony Miechowic na ten wał sie nie wjedzie -jak nie będzie pompy do tego czasu....Ogólnie  słabo .

  • Roxola 2013-05-03 12:09:20

    " Załatwienie sprawy kosztowało by 200 zł ,ale bez komentarzy."
    Darku, to że jest przejazd od Miechowic drogą kamienistą ale wąską nie znaczy, że można ją wydłużyć do samej wody, ponieważ jak wiesz zbiornik ten powiększył swój obszar i obecnie zalewa również prywatne tereny. - a tym samym nie można na nie wysypać kamienia. Pierwotna droga jest zalana...  oj gdyby to było takie proste, jak się wydaje. Kamień załatwić, to żaden problem, ale wysypać i nie ponieść konsekwencji... to trudniejsza sprawa.

  • Adam30B 2013-05-03 14:19:46

    Ja dziś z kolegą krótki wypad ze spinem nad Pogorię umokliśmy ryba słabo brała złowiłem tylko 2 jazie,2 płocie,wzdręgę i okonia 29cm największa rybka dzysiejszego wypadu.

  • Reklama
  • dami02 2013-05-03 14:50:13

    Okej, ja pomimo pogody zaraz robię wypad na nockę na "Łąkę" odezwę się jutro jakie efekty ; ) 
    "perwer" na co tam łapałeś karasie? ; ) 
    Pozdrawiam. 

  • isaac11 2013-05-03 15:35:25

    na której pogorii byłeś?? na 3? bo sie wybieram jutrzejszego pięknego dnia.......oby

  • Adam30B 2013-05-03 16:23:38

    na której pogorii byłeś?? na 3? bo sie wybieram jutrzejszego pięknego dnia.......oby

    Tak dokładnie byłem na pogori III od strony torów.



  • isaac11 2013-05-03 17:12:27

    mysłałem w tym miejscu własnie rozłożyć sie na nocke jutro może się uda.

  • Adam30B 2013-05-03 17:42:51

    mysłałem w tym miejscu własnie rozłożyć sie na nocke jutro może się uda.

    Dziś jak byłem widziałem jednego co siedział na grunt tak to dwóch na głębokiej z żywcami było i dwóch spiningowało za szczupakiem ale nic echo.Przede mną się ładne karpicho tylko wywaliło a tak to nic się nie działo.


  • Reklama
  • cocaine 2013-05-03 19:37:17

     pomocy.Po dzisiejszym wypadzie na jezioro doznałem lekkiego szoku praktycznie 100% płoci a było ich sporo każda z nich miała na ciele w różnych miejscach łuski ogon pysk przeżroczycte zgrubienia twarde w dotyku ,niestety nie zrobiłem zdjęć czy to może być choroba?

  • hudzik 2013-05-03 20:00:24

    Z pewnością to tarło , ryba robi się szorstka z białymi "pryszczami " :)

  • Adam30B 2013-05-03 20:11:19

    Z pewnością to tarło , ryba robi się szorstka z białymi "pryszczami " :)

    Tak albo pleśniawka.



  • cocaine 2013-05-03 20:13:18

    akurat to nie te pryszcze :) co 5 była ostra a to coś przypomina pleśniawkę po kilka ognisk zapalnych wielkości paznokcia u każdej z płotek

  • Adam30B 2013-05-03 21:16:51

    akurat to nie te pryszcze :) co 5 była ostra a to coś przypomina pleśniawkę po kilka ognisk zapalnych wielkości paznokcia u każdej z płotek

    U mnie na Pogori to samo ostre bo tarło a te plamy białe to pleśniawka po zimie.


  • Adam30B 2013-05-03 21:18:46

    akurat to nie te pryszcze :) co 5 była ostra a to coś przypomina pleśniawkę po kilka ognisk zapalnych wielkości paznokcia u każdej z płotek

    U mnie na Pogori jest to samo to że ostra to tarło a te białe plamy to pleśniawka pozimie.


  • cocaine 2013-05-03 21:31:04

    Ok dzięki chłopy za podpowiedz :)

  • Reklama
  • naruto1919 2013-05-04 09:47:32

    Cześć wszystkim więc tak od wtorku do czwartku zasiadka w Pławniowicach pogoda do dupy ale to już wiecie :) ryby kicha 5 kg kuku, 2 kg bobiku, 5 kg pszenicy plus dodatki i nic ryba przez pogodę nie żerowała totalne zero na całym odcinku od strony wpływu rzeki (nie licząc 2 małych leszczy na spławik), to się wnerwiliśmy i jazda na Brankę i tu pytanie Perwer do ciebie gdzie byłeś bo jak rano jechaliśmy z kumplem od wjazdu koło ogródków to się wryłem kangurem (niebieskim) w bagno ale chłopaki na miejscu pomogli wyjechałem (zimówki) na miejscówkę zameldowaliśmy się od strony drogi tu przynajmniej kontakt z rybą kumpel dwa nie wymiarowe szupłe wytargał, ja miałem na kiju karpia i to z 3,5 kg ale się spiął od nas 10 metrów no i pierwszą płotkę ponad 20 cm. Potem w nocy jak zaczęło lać masakra, obok wyjeżdżał wędkarz i doradził bym to samo zrobił puki idzie to tak zrobiłem pod górkę wjechał ale nie zauważyłem że pomiędzy drogą z błota a tą utwardzoną koło asfaltówki jest taki pół metrowy rów wierzcie lub nie ale sam jestem w szoku tak jakoś ze skosu jak jechałem przejechałem przez niego wszystko z półek pozlecało, jedna guma łącząca chłodnice z ramą wyskoczyła z miejsca i ją zakładałem ale ludzi reszta cała plastiki nie rozwalone, wszystko oglądałem i nic nie spłaszczone, nie wygięte czy pęknięte, nic nie cieknie istny cud, więc i tak się cieszę, bo ogólnie udało się szczęśliwie wrócić z wyprawy choć mam niedosyt jakoś w tym roku wszystko mi się spina jeszcze ani jednej konkretnej ryby nie wyholowałem, dziś siedzę w domu czekam aż pogoda się poprawi to się ruszę. Trochę przydługo ale takie niecodzienne przygody.

  • Majster 81 2013-05-04 11:01:22

    Cza pdcekać aż pogoda sie wyklaruje bo narazie to wszyndzie bagno i woda a siedzieć w dyscu to nie uciecha. Przidzie cas a pochytomy , gront co by ino pogody przyszły te co lubimy czyli ciepło i bez dyscu , coby napoje w nocy lepi smakowały i wesoło było no i rybka gryzła tak jak powinna. Z tego co widza narazie rybki mają amorki więc czas łodcekać (leszcz ).

  • perwer 2013-05-04 13:42:54

    Piotr myśmy siedzieli na środku tego drogi - 3 auta - niebieski Opel astra - srebna mazda i ciemno -niebieski ---?? Tu nawet nie wiem co kolega ma - nie ważne   .Dwa paryzole były rostawione -sporo wędek i koło nas jeszcze stał  vw sharan chyba .
     Na początku drogi  od Michowic siedzieli chopcy bez efektów ,a na końcu siedziało chyba 4 czy 5 chłopaków i chyba karpia ,czy dwa złowili . Ty siedziałeś z nimi?

  • aal82 2013-05-04 13:55:33

    Dzisiaj 2 godzinki zabawy spiningiem na początku boczny trok później kopyto.
    Wynik 3 szczupaczki około 40 cm.

  • aal82 2013-05-04 13:55:55

  • aal82 2013-05-04 13:56:29

  • aal82 2013-05-04 13:57:05

  • KOLEJARZ2012 2013-05-04 14:11:44



  • naruto1919 2013-05-04 21:19:55

    Zdaje mi się że chyba byłem od was kawałek ale kojarzę że z prawej były trzy chyba parasole wędkarskie no niezłą mieliśmy nockę :)

  • daro22 2013-05-04 22:39:28

    Witam,pogode mielismy fatalna jednak mnie ryba wynagrodzila ten cholerny deszcz.1 maja postanowilem  ze splawikiem pobawic sie z karasiami i na dwa ziarenka kuku na przyponiku0,18 zawiesil sie karpik 86cm i jakies 10kg.moze nawet wiecej.Holowalem go chyba z godzine,teraz wiem co czuja karpiarze,niesamowita ryba.2 maja karasie dalej nie braly w zamian powiesil sie karpik jakies 3kg.Obie rybki cale i zdrowe wrocily do wody,jak znajde chwile wkleje zdjecie tego zwierza...pozdrawiam

  • daro22 2013-05-05 09:14:20

  • daro22 2013-05-05 09:15:16

  • daro22 2013-05-05 09:15:54

  • daro22 2013-05-05 09:16:32

  • daro22 2013-05-05 09:18:28

  • perwer 2013-05-05 10:32:26

    Ze względu na ogień w moim wydechu po wczorajszym grillu ,pojechałem blisko na żabie doły-łąka i kolejorz . Jeszcze se myśle że w sumie tam se dychne bo nigdy tłumów tam nie ma ...Od początku wjazdu samochody ..Ludzi multum -na zawodach jest pewnie połowa mniej --na banie  wszystkie stanowiska zajęte ,droga -jeden przy drugim ,fest..No ale gdzieś zech zakotwiczył .....Na kolejorzu gośc amura złowił 10,czy 11kg--jeszcze chyba facet siedzi-to jak ktoś  chce zobaczyć jak ryba wygląda może podjechać.

     Niestety nie wytrzymałem presji i suszy w przełyku...dlatego siedza już w doma.
    Z ryb to jeden szczupły 42cm

  • 89krzysztof 2013-05-05 10:43:13

    Wczoraj na pszczynce wieszały się leszczyki, krąpie, wzdręgi i jazgarze jak zwykle. Jazia ni ma, woda wyżej płynie. Dziś wieczorem jeszcze może na goczałki wyskocze, bo póki co problem ten sam co u Darka ...

  • Adam30B 2013-05-05 15:08:00

    Ja dzisiaj na Rogoźniku 1 płoteczka później na Pogori 4 płoteczki,2 okonie 3 wzdręgi największa 24cm i mały szczupaczek. Totalne bezrybie i martwa woda tych pare rybek ledwo wydłubałem nie opodal trzcinowiska-słabiutko bardzo.

  • Woa-VooDoo 2013-05-05 18:25:09

    Majówka się zakończyła , dzisiaj miałem spinke ładnego karpia ale trudno.Ogólnie udało się złapać 2 karpiki 7 kg , 1 karpik 6 kg , 2 karpiki 3-4 kg ( małe to ani nie ważyłem) i 2 amury 4 i 3 kg.Sporo miałem spinek , szczególnie szkoda tego ostatniego dzisiaj ale trudno , złapie go kiedy indziej :)

  • Zionbel 2013-05-05 21:39:13

    Wczoraj nocka na Pstrowskim na Mikulczycach.

    Pierwszy i ostatni raz tam wedkowałem :)

    Telefoniczne raporty, zajmowanie i trzymanie miejsc i "dziadków" w 3 ch........je :/

    Gdyby nie chop który pozwolił nam sie rozłozyć u niego na miejscówie to bysmy wracali.

    Na 6 kiji 1 karas 25-30cm.

    P O R A Ż K A  T O T A L N A :)

  • Imatyta 2013-05-06 09:35:40

    Pogoda nas nie rozpieszczała, ale nie ma też co narzekać :) 30-tego Kwietnia i 1-szego Maja byłem na Porębie II. Kilka leszczyków około 30cm i jeden karpik 33cm. Z soboty na niedziele byłem na nocce na Pogorii II, lecz bez szału. Małe leszczyki, płotki i wzdręgi. Kumpel za to złowił leszcza 45cm :) Nie mogę doczekać się weekendu, tylko oby dopisała pogoda.

  • 89krzysztof 2013-05-06 09:48:29

    Byłech wczoraj na goczałkowicach, jak zwykle koło rybaczówki w łące. Powiem tak: Nie jedźcie tam, bo się rzygać chce. Ryby na brzegu zdechłe, zdechły pies, śmieci pełno, śmierdzi gorzej jak w chlewie, a ryba nie bierze wcale. Ani piwo nie smakuje tak jak powinno. Nawet mały okoń nie skoczył na gumkę 1,5cm... Martwa woda, może za 2 tygodnie się coś zmieni.
    O godzinie 18 nie było żadnego (słownie zero) wędkarza. To o czymś chyba świadczy ...

    Na Pszczynce bierze szczupak, ale mały. Okoń jeden fajny koło 35cm wyszedł za gumą, ale nie wziął. Leszcz się trze, ale coś tam bierze czasami, jaź też się uwiesi jakiś.

  • dami02 2013-05-06 10:37:58

    NO to tak na "Łące" byłem od piątku godz. ok 16.30 do soboty godz.12.30 wielkie ZERO, obok mnie siedzieli wędkarze od tygodnia i też żadnej rewelacji nie było tylko jednemu spiął się szczupak ok.70cm przy brzegu. Sobota ok.13.30 Goczałkowice nad wieczorem zaczęły bawić się karasie lecz nic ciekawego. Noc w samochodzie. Niedziela od 5.00 do godz.15.00 miałem wrażenie że nie ma żywego stworzenia w wodzie, później do godz.18 znów poszarpywanie karasi.

  • jorg69 2013-05-06 13:20:58

    witam

    zbiornik Łegoń  nr624 - niedziela ludzi dużo mimo ze dopiero lub juz 5.30

    zadowolony mimo ze od domu mam ok 70km w jedna strone znalazlem miejscówke wedki z auta zaneta do wody i ....... (Q.......) brak karty została w domu:)

    no to wszystko pakuje i powrót znowu 70km

    po drodze na Sierakowice do p. Romana o ja .....ludzi ogrom no to znowu w tył i do domu na działke na piwko i kiełbaski

    i tyle z wypadu po deszczach 

  • kucus22 2013-05-06 15:51:42

    to się Kolega wkurwi... musiał z tą kartą... a podobno wędkarstwo to relaksujące hobby;) na pocieszenie podam, że ja wczoraj wysiedziałem na wspomnianym łęgoniu dobre 11 h. Gdyby nie doborowe towarzystwo żonki oraz fajna (nareszcie) pogoda, wyjazdu do zbytnio udanych zaliczyć bym nie mógł. Ludzi tyle , że każda lubiana miejscówka zajęta, więc siłą rzeczy rozstawiłem się w nowym dla mnie miejscu i z rybką krucho. Przez cały dzionek na baciora dwa karasie( jeden przyzwoity pod 30-stke), kilka małych i średnich płotek, pojedyńczo krąp, leszczyk i mały okoń. Była też ukleja która bezowocownie pól dnia przepływała na zestawie żywcowym jednak szczupłego ani widu...Z rańca miałem kontrole OSR i z relacji panów wszyscy wędkujący  narzekali na bezrybie.

  • Adam30B 2013-05-06 18:23:30

    Ryba wszędzie słabo bierze

  • kucus22 2013-05-06 20:16:49

    to się Kolega wkurwi... musiał z tą kartą... a podobno wędkarstwo to relaksujące hobby;) na pocieszenie podam, że ja wczoraj wysiedziałem na wspomnianym łęgoniu dobre 11 h. Gdyby nie doborowe towarzystwo żonki oraz fajna (nareszcie) pogoda, wyjazdu do zbytnio udanych zaliczyć bym nie mógł. Ludzi tyle , że każda lubiana miejscówka zajęta, więc siłą rzeczy rozstawiłem się w nowym dla mnie miejscu i z rybką krucho. Przez cały dzionek na baciora dwa karasie( jeden przyzwoity pod 30-stke), kilka małych i średnich płotek, pojedyńczo krąp, leszczyk i mały okoń. Była też ukleja która bezowocownie pól dnia przepływała na zestawie żywcowym jednak szczupłego ani widu...Z rańca miałem kontrole OSR i z relacji panów wszyscy wędkujący  narzekali na bezrybie.

    kontrole przeprowadzili oczywiście panowie z SSR :) przepraszam za literówkę



Reklama
Reklama