w niedzielę Paprocany od 5:00 rana do 12 po 5 zaczęło jechać na rosówce ale PUSTO bez dipów nic bym nie połapał a tak leszczyki uderzały po 10 brania ustały
Witam kolegów ostatnie dwa tygodnie na Pszczynce 032 to Jazie i Karasie czsem mały Leszczyk, Karasi w okolicach pół kilo sporo ale w niedziele siadł jeden 41 cm około 1,5 kg a dzisiaj też jeden 42 cm, Jazie w przedziale 33 do 39, dodam tylko że wszystkie ryby złowione na skórkę z chleba, pozdro.
Wczoraj po robocie chciałem wyskoczyc ,bo upał fajny - w robocie z jajec leci ,a po robocie jak pakuje sprzęt ,to burza i leje ...Tak że pierdziele se powiedziałem i nie ruszałem sie nikaj Dzisiaj tez sie zapowiada upał ,to juz skocze czy burza bedzie czy nie ....bo wędki juz z pokrowca na mnie warczą. Skrobne czy cos sie dzieje...Pozdrawiam i udanych połowów życze.
Dziś na Pszczynce od 5 rano. Karasie i leszcze brały, jak wyżej. Wszystko było fajnie do czasu, kiedy to wiadro stojące obok mnie zaczęło odpływać... Nie zauważyłem nawet, że zaczęli wodę spuszczać, woda w ciągu godziny jakieś 10-15cm w górę.
Na zebraniu w kole mówili, że na łące 005 idzie połowić szczupaka ale z łódki. Poza tym leszcz bierze.
Za to wczoraj zakręcili wodę na goczałkowickim, także Wisła wróciła praktycznie do swojego stanu. Poniżej ujścia Iłownicy jeszcze leci kawa z mlekiem, ale myślę, że za 2-3 dni już się trochę wyklaruje i będzie można coś połowić.
Co za sprawiedliwość...W tygodniu grzeje w pałe na maksa, a na weekend wali żabami :( Chciałem jechać na nockę na Brantkę lub Pogorię II, a tu taka lipa...Dobrze że na urlopie trochę połowiłem bo bym wyszedł z siebie i stanął obok :p
Poraz kolejny witam kolegów po kiju poooooooooo pierwsze nie jestech żodyn miynsiorz po druge to dzisioj byłech na rybach od długiego czasu i co ida sie na płytkie na świerkolu a tu co 6 wyndek zaciepnionych jedyn chyto reszta naje ....... w namiocie leży za namiotym kałuża wody a w ni wszystke leszczyyyyyki i płoteczki wtóre sie tam tarły a w siatce pełno drobnicy zdechły a koleś mi godo że w nocy wszystko pochytali krystusie chyciyłech 4 karpie a dwa wziyłech do dom reszta to żech chytoł tak do szpasu a niy do miynsa niy lubia jak ktoś mie ocynio z punktu ekranu komputerowego jeszcze nigdy my razym ryb niy chytali a już take zdanie omie z poważaniem kolegom po kiju
A tak na marginesie to skond żeś jest kolego Berthold bo jo z Bielszowic ale miyszkom w Żyglinie bo sie tukej ożyniyłech trocha mie wpiyniyleś ze tym miynsym ale co tam tera byda wiedzioł ;)
Dzisiaj zbiornik Łąka , metoda połowu feeder na haku kuku miodowa na włosie . Jeden karp 44cm, karaś ok 35cm i trochę maluchów (leszczyki , płotki ). Łapałem od 5 - do 14 .
Destruktor gratulacje ryb i nie pierdziel głupot .Tutaj sie tłumaczyć nie musisz ,bo sami swoi .Pochytoł żeś , wzioł i dobrze i koniec tematu .
Był ktoś na brandce w ostatnich dniach? Pytam sie czy jest już pompa ,a jak nie ma ,to czy zalało już całkiem droge od płytkiej strony? ...Kojarzy coś ktoś?
Może ktoś łowił kiedyś na jez. Międzybrodzkim ? Byłem tam dzisiaj w ineresach i bardzo spodobała mi sie ta woda. Właścicielka pensjonu zaoferowała mi tani pobyt i łódeczke do dyspozycji.
Jak żył jej ojciec to łowił tam sandacze że ho,ho!! Wiecie cosik o tej wodzie ?
Jest tam kilka fajnych miejscówek , osobiście lubię zwana " litera T " . Sandacz jest i to dużo , nie pamiętam nocki bez odjazdu , jest też sporo leszcza , płoci, jazia , ładny boleń , a trochę dalej masz jezioro żywieckie , uwielbiam z wiosny i na jesień łowić na bata , piękne płocie , jazie , leszcze .. ( bardzo fajna miejscówka przy pensjonacie "Rybak " , oraz " Rumcajs" . Niestety nie mamy w tym roku porozumienia 50% , więc nie opłacałem .
Dzięki Hudzik za odzew :) To miejsce gdzie byłem to koniec tego jeziorka jadąc od Kęt. Taki most to kończy a ja skręciłem w lewo na most i znowu w lewo. No i tam to przepiękne miejsce .
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
zbynio jak się skończyło jezioro i skręciłeś na moście w lewo i za mostem w lewo to jedziesz praktycznie do końca tej drogi około 1-2km. Po lewej stronie masz pole biwakowe a przed tym polem jest litera T. Zostawiasz auto koło przystanku autobusowego i wchodzisz na literę T.
Na tym polu biwakowym też idzie fajnie połowić tylko że płacisz 7zł za wjazd autem za dobę. Pozdrawiam.
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
Łukasz a nie kojarzysz czy ta droga już zalana ,czy autem idzie jeszcze wjechać?
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
Łukasz a nie kojarzysz czy ta droga już zalana ,czy autem idzie jeszcze wjechać?
Witam, właśnie wróciłem z Brantki ze spiningowania - 1 mały szczupaczek i piękny spięty okoń na twisterka (około 40). Za słabo się przyłożyłem, bo myślałem, że niewymiarowego szczupłego ciągnę.
Co do drogi - a myślę, że mówisz o grobli od strony starych Miechowic, to nie chcę wyrokować, ale chyba widziałem tam auta, natomiast na pewno widziałem autka dalej za drogą prawie pod przelotówką, więc wskazuje to na przejezdność, chyba, że jest tam inna droga o której nie wiem.
Jak byłem tam to jakieś 2 auta tam jeszcze stały ale nie wiem jak wjechali tam, a czy droga jest zalana to nie wiem bo spiningowalem z nasypu od strony parkingu
jo tyż jeżech z bielszowic ale niy bier tego do siebie bo jo nic takigo niy mioł na myśli z moji strony ale inni są na take rzeczy wyczulyni a zresztą karpie powinno sie brać do dom bo to szkodnik i basta ,pozdro
A tak na marginesie to skond żeś jest kolego Berthold bo jo z Bielszowic ale miyszkom w Żyglinie bo sie tukej ożyniyłech trocha mie wpiyniyleś ze tym miynsym ale co tam tera byda wiedzioł ;)
Pozdro do wszystkich z Rudy :) Świony - Skałka - 07.05 - całe popołudnie - wzdręgi (niektóre fajne) Paniówki - Bocianie Gniazdo - 09.05 - całe popołudnie - 2 linki (25 i 26 cm), 2 leszczyki i 1 płotka - mix kuku i nazbieranych po deszczu robaczków. Na Bocianim od strony drogi miasteczko karpiarzy i chyba się tam już do jesieni nie połapie. Moich ulubionych ławeczek też już nie mam bo wykosili trzciny :( Pewnie, żeby lepiej te klocki po 14 kilo ciągnąć. Mówi się trudno, ale szkoda. Mam tylko nadzieję, że ktoś nie zrobi z tego licencji i typowo karpiowego łowiska.
Aleś walnął :):):) Jak te moje połowy nazywasz "ciągnięciem" :) Ty pojedziesz na 1 nockę i rozwalisz nas znów zdjęciami :) Ale liczy się, że byłem i zabawa była. A co do mięsiarstwa, to może akurat na tym kawałku forum damy se spokój, bo jak widzę jak se wrzucają w innych "wątkach i tematach" to jakby na forum o polityce wejść. Jak ktoś chce to bierze jak nie to nie i tyle. Byle zgodnie z przepisami. A tych co mielą płoteczki na kulki tu raczej nie ma.
zbynio jak się skończyło jezioro i skręciłeś na moście w lewo i za mostem w lewo to jedziesz praktycznie do końca tej drogi około 1-2km. Po lewej stronie masz pole biwakowe a przed tym polem jest litera T. Zostawiasz auto koło przystanku autobusowego i wchodzisz na literę T.
Na tym polu biwakowym też idzie fajnie połowić tylko że płacisz 7zł za wjazd autem za dobę. Pozdrawiam.
Panowie ten temat byście wrzucili do wątku o międzybrodziu bo tam nic sie nie dzieje a szkoda:(
Destruktor gratulacje ryb i nie pierdziel głupot .Tutaj sie tłumaczyć nie musisz ,bo sami swoi .Pochytoł żeś , wzioł i dobrze i koniec tematu .
Był ktoś na brandce w ostatnich dniach? Pytam sie czy jest już pompa ,a jak nie ma ,to czy zalało już całkiem droge od płytkiej strony? ...Kojarzy coś ktoś?
Witam,wedkowalem od strony drogi o ktora pytasz,bylem we wtorek.Niestety musze cie zmartwic,osobowka tam nie wjedziesz choc nie jest calkiem zalana,w jednym miejscu ktos sie chyba zakopal i jest tam tak zryte,ze to przeszkoda nie do pokonania,pozdrowionka.
Witam, wróciłem niedawno z nocki (piątek- sobota) na łowisku 648 Śmieszek w Żorach, siedzieliśmy od plaży w 3 osoby od 18 do 5 rano. Co do wyników 2 karpie 37 i 44cm koło 2 w nocy, kilka linów koło 25 i mnóstwo karłowatego sumika, jedno branie konkretne że stojakiem zatelepotało i troszkę żyłki pojechało z kołowrotka ale niestety pudło. Nad ranem ludziska się zaczeły zjeżdzać i sąsiad karpik pod 50.
Cześć ,bylismy na brandce od piątku godzina 17 - do soboty 10 rano . Najpierw ponad godzine jeździliśmy w około zbiornika bo nie było wolnych dobrych miejscówek .Darek dobrze pisze, stan wody sie podniósł dobre 1,5 metra i na wał już sie nie wjedzie. Łowiliśmy od strony lasu ....Miejscówka nawet fajna ( w nocy odwiedziły nas dziki ) ,jednak brzeg za bardzo płytki i dużo zaczepów. Wieczorem jedno branie na rosówe typowo węgorzowe - mimo sporego odjazdu nie udało sie węgorza zaciąć? W nocy sporo brań - ale żeśmy z siebie sie śmieli że dużo zamieszania ,a zero ryb - bo w sumie jeden leszcz taki około 40 cm u kolegi i krąp taki średniaczek, ja dwa mniejsze leszcze i jazia około 30 cm ....i to wszystko . Nad ranem złapałem szczupaka 46 cm ... Na 5 minut rozłożyłem bolone zanim zaczeło lać - szło by w godzine 10 kilo płoci złowić -co rzut zaraz branie i wisi .Chyba jest po tarle i głodna. Z tego co wiem od strony drogi był znajomy i sporo leszcza złowił.
Witam , destruktor masz wieści z nad KG ? Dalej masakrują te karpiki zarybieniowe od husqvarny ? Witam , dalej koczują , dalej masakrują nez zmian , siedzą dzień i noc .
w niedzielę Paprocany od 5:00 rana do 12 po 5 zaczęło jechać na rosówce ale PUSTO bez dipów nic bym nie połapał a tak leszczyki uderzały po 10 brania ustały
Dzisiaj od 5-17 -ej zbiornik Łąka , jeden karpik 44cm i płotka ok 30cm , brania z rana do gdz 11 .
koledzy jak tam na Słupsku? Bo aut tam widziałem sporo, a ostatnimi czasy tam nie zaglądam
Wczoraj 2 karpie, 40 cm lustrzeń, 47 cm pełnołuski oraz krąp 32 cm.
hej no na slupsku biala ryba jeszcze nie bierze tylko szczuply chodzi i fajne baty biora bo bylem tam na weekend dlugi:)to wiem:)
Dwoch Sasiadow Na Mojowce na Slupsku Jeden 9 Kg Karp Drugi 6 Kg Plus Karasie itd
Wie ktoś co słychać na małych Pławniowicach ? Chcę jutro skoczyć !
Witam a co słychac na Dzier żnie Małym?
Na pszczynce bierze leszcz i jaź i to wcale nie małe. Więcej Wam nie powiem ,hehe ;)
Witam a co słychac na Dzier żnie Małym?
Siema. Na małym Dzierżnie byłem 3 razy i kazdy pusty.
Jedno ci powiem że sie Leszcz tam trze. Aż gotuje sie na płytkim przy krzaczorach.
POZDRO
witam
wypad na Łegoń rana zawróciłem deszcz lał ze szok
ok 11 pogoda słoneczko wyjazd(upragnione rybki) ludzi dosc dużo ryb zero
udało sie złapac linka ledwie miara i wzdrege ok 30 cm rybki połyneły wolno
słabo coś, kazdy marudził, siedzieli pare dni bez brania
Witam kolegów ostatnie dwa tygodnie na Pszczynce 032 to Jazie i Karasie czsem mały Leszczyk, Karasi w okolicach pół kilo sporo ale w niedziele siadł jeden 41 cm około 1,5 kg a dzisiaj też jeden 42 cm, Jazie w przedziale 33 do 39, dodam tylko że wszystkie ryby złowione na skórkę z chleba, pozdro.
Wczoraj po robocie chciałem wyskoczyc ,bo upał fajny - w robocie z jajec leci ,a po robocie jak pakuje sprzęt ,to burza i leje ...Tak że pierdziele se powiedziałem i nie ruszałem sie nikaj Dzisiaj tez sie zapowiada upał ,to juz skocze czy burza bedzie czy nie ....bo wędki juz z pokrowca na mnie warczą.
Skrobne czy cos sie dzieje...Pozdrawiam i udanych połowów życze.
Dziś na Pszczynce od 5 rano. Karasie i leszcze brały, jak wyżej. Wszystko było fajnie do czasu, kiedy to wiadro stojące obok mnie zaczęło odpływać... Nie zauważyłem nawet, że zaczęli wodę spuszczać, woda w ciągu godziny jakieś 10-15cm w górę.
Na zebraniu w kole mówili, że na łące 005 idzie połowić szczupaka ale z łódki. Poza tym leszcz bierze.
Za to wczoraj zakręcili wodę na goczałkowickim, także Wisła wróciła praktycznie do swojego stanu. Poniżej ujścia Iłownicy jeszcze leci kawa z mlekiem, ale myślę, że za 2-3 dni już się trochę wyklaruje i będzie można coś połowić.
Koniec relacji. :)
Co za sprawiedliwość...W tygodniu grzeje w pałe na maksa, a na weekend wali żabami :( Chciałem jechać na nockę na Brantkę lub Pogorię II, a tu taka lipa...Dobrze że na urlopie trochę połowiłem bo bym wyszedł z siebie i stanął obok :p
Witam kolegów po kiju dzisiejszy wypad na świerkol i oto efekt dwa karpiki jeden 41cm a drugi 51
Witam kolegów po kiju dzisiejszy wypad na świerkol i oto efekt dwa karpiki jeden 41cm a drugi 51
kurde ale niy rob zdjęć w domu z karpiami mimo że to szkodnik bo cię zaroz zjadą żeś mięchol hahaha
Witam kolegów po kiju dzisiejszy wypad na świerkol i oto efekt dwa karpiki jeden 41cm a drugi 51
kurde ale niy rob zdjęć w domu z karpiami mimo że to szkodnik bo cię zaroz zjadą żeś mięchol hahaha
NO WŁAŚNIE!!!
Witam z której strony zbiornika kolega połapał karpiki ?
Poraz kolejny witam kolegów po kiju poooooooooo pierwsze nie jestech żodyn miynsiorz po druge to dzisioj byłech na rybach od długiego czasu i co ida sie na płytkie na świerkolu a tu co 6 wyndek zaciepnionych jedyn chyto reszta naje ....... w namiocie leży za namiotym kałuża wody a w ni wszystke leszczyyyyyki i płoteczki wtóre sie tam tarły a w siatce pełno drobnicy zdechły a koleś mi godo że w nocy wszystko pochytali krystusie chyciyłech 4 karpie a dwa wziyłech do dom reszta to żech chytoł tak do szpasu a niy do miynsa niy lubia jak ktoś mie ocynio z punktu ekranu komputerowego jeszcze nigdy my razym ryb niy chytali a już take zdanie omie z poważaniem kolegom po kiju
Witam kolego Samel pochytołech je na płytkim z południowy strony
Od południowej strony jest tama...
Przepraszam kolego Samel od północnej a Tobie kolego Timur dziękuję za trafną uwagę ,koledzy z tym mięsiarstwem wytrącili mnie z równowagi
Kilka płoci oraz sporych krąpi na Noteci ogólnie rewelacji niema. Jutro ruszam na lina :D
A tak na marginesie to skond żeś jest kolego Berthold bo jo z Bielszowic ale miyszkom w Żyglinie bo sie tukej ożyniyłech trocha mie wpiyniyleś ze tym miynsym ale co tam tera byda wiedzioł ;)
Dzisiaj zbiornik Łąka , metoda połowu feeder na haku kuku miodowa na włosie . Jeden karp 44cm, karaś ok 35cm i trochę maluchów (leszczyki , płotki ). Łapałem od 5 - do 14 .
Destruktor gratulacje ryb i nie pierdziel głupot .Tutaj sie tłumaczyć nie musisz ,bo sami swoi .Pochytoł żeś , wzioł i dobrze i koniec tematu .
Był ktoś na brandce w ostatnich dniach? Pytam sie czy jest już pompa ,a jak nie ma ,to czy zalało już całkiem droge od płytkiej strony? ...Kojarzy coś ktoś?
Pochytołeś fajnie gratki Destruktor
Cześć gorole :))))
Może ktoś łowił kiedyś na jez. Międzybrodzkim ? Byłem tam dzisiaj w ineresach i bardzo spodobała mi sie ta woda. Właścicielka pensjonu zaoferowała mi tani pobyt i łódeczke do dyspozycji.
Jak żył jej ojciec to łowił tam sandacze że ho,ho!! Wiecie cosik o tej wodzie ?
Jest tam kilka fajnych miejscówek , osobiście lubię zwana " litera T " . Sandacz jest i to dużo , nie pamiętam nocki bez odjazdu , jest też sporo leszcza , płoci, jazia , ładny boleń , a trochę dalej masz jezioro żywieckie , uwielbiam z wiosny i na jesień łowić na bata , piękne płocie , jazie , leszcze .. ( bardzo fajna miejscówka przy pensjonacie "Rybak " , oraz " Rumcajs" . Niestety nie mamy w tym roku porozumienia 50% , więc nie opłacałem .
Dzięki Hudzik za odzew :) To miejsce gdzie byłem to koniec tego jeziorka jadąc od Kęt. Taki most to kończy a ja skręciłem w lewo na most i znowu w lewo. No i tam to przepiękne miejsce .
Nie wiem gdzie jest miejscówka litera "T" ?
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
zbynio jak się skończyło jezioro i skręciłeś na moście w lewo i za mostem w lewo to jedziesz praktycznie do końca tej drogi około 1-2km. Po lewej stronie masz pole biwakowe a przed tym polem jest litera T. Zostawiasz auto koło przystanku autobusowego i wchodzisz na literę T.
Na tym polu biwakowym też idzie fajnie połowić tylko że płacisz 7zł za wjazd autem za dobę.
Pozdrawiam.
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
Łukasz a nie kojarzysz czy ta droga już zalana ,czy autem idzie jeszcze wjechać?
kolego zbynio50 jesli to nie tajemnica możesz podać namiar na ten pensjonat ?? (może na PW)
Byłem środę na brandce i pompy jeszcze nie było, chyba ze stoi w innym miejscu niz w tamtym roku. Ogólnie to 2 szczupaki się uwiesiły woblera takie kolo 40cm
Łukasz a nie kojarzysz czy ta droga już zalana ,czy autem idzie jeszcze wjechać?
Witam, właśnie wróciłem z Brantki ze spiningowania - 1 mały szczupaczek i piękny spięty okoń na twisterka (około 40). Za słabo się przyłożyłem, bo myślałem, że niewymiarowego szczupłego ciągnę.
Co do drogi - a myślę, że mówisz o grobli od strony starych Miechowic, to nie chcę wyrokować, ale chyba widziałem tam auta, natomiast na pewno widziałem autka dalej za drogą prawie pod przelotówką, więc wskazuje to na przejezdność, chyba, że jest tam inna droga o której nie wiem.
Jak byłem tam to jakieś 2 auta tam jeszcze stały ale nie wiem jak wjechali tam, a czy droga jest zalana to nie wiem bo spiningowalem z nasypu od strony parkingu
kolego zbynio50 jesli to nie tajemnica możesz podać namiar na ten pensjonat ?? (może na PW)
Żadna tajemnica, tu macie namiary, można sie polecać na mnie (Zbyszek Chorzów).
Noclegi "Na Stromej" Dobrosława Czop
34-312 Międzybrodzie B. ul. Stroma 1
tel. 512-377-890.
Ps.Dzięki kol. Luki za wyjaśnienie.
jo tyż jeżech z bielszowic ale niy bier tego do siebie bo jo nic takigo niy mioł na myśli z moji strony ale inni są na take rzeczy wyczulyni a zresztą karpie powinno sie brać do dom bo to szkodnik i basta ,pozdro
A tak na marginesie to skond żeś jest kolego Berthold bo jo z Bielszowic ale miyszkom w Żyglinie bo sie tukej ożyniyłech trocha mie wpiyniyleś ze tym miynsym ale co tam tera byda wiedzioł ;)
Witom cie Berthold pogodomy kedy indzi bo muszwa uciekać do roboty
Pozdro do wszystkich z Rudy :)
Świony - Skałka - 07.05 - całe popołudnie - wzdręgi (niektóre fajne)
Paniówki - Bocianie Gniazdo - 09.05 - całe popołudnie - 2 linki (25 i 26 cm), 2 leszczyki i 1 płotka - mix kuku i nazbieranych po deszczu robaczków.
Na Bocianim od strony drogi miasteczko karpiarzy i chyba się tam już do jesieni nie połapie. Moich ulubionych ławeczek też już nie mam bo wykosili trzciny :( Pewnie, żeby lepiej te klocki po 14 kilo ciągnąć. Mówi się trudno, ale szkoda. Mam tylko nadzieję, że ktoś nie zrobi z tego licencji i typowo karpiowego łowiska.
Wszyscy ciągną,a człowiek nie był już tydzień z braku czasu ;(((((
Aleś walnął :):):) Jak te moje połowy nazywasz "ciągnięciem" :) Ty pojedziesz na 1 nockę i rozwalisz nas znów zdjęciami :) Ale liczy się, że byłem i zabawa była.
A co do mięsiarstwa, to może akurat na tym kawałku forum damy se spokój, bo jak widzę jak se wrzucają w innych "wątkach i tematach" to jakby na forum o polityce wejść.
Jak ktoś chce to bierze jak nie to nie i tyle. Byle zgodnie z przepisami. A tych co mielą płoteczki na kulki tu raczej nie ma.
zbynio jak się skończyło jezioro i skręciłeś na moście w lewo i za mostem w lewo to jedziesz praktycznie do końca tej drogi około 1-2km. Po lewej stronie masz pole biwakowe a przed tym polem jest litera T. Zostawiasz auto koło przystanku autobusowego i wchodzisz na literę T.
Na tym polu biwakowym też idzie fajnie połowić tylko że płacisz 7zł za wjazd autem za dobę.
Pozdrawiam.
Panowie ten temat byście wrzucili do wątku o międzybrodziu bo tam nic sie nie dzieje a szkoda:(
Destruktor gratulacje ryb i nie pierdziel głupot .Tutaj sie tłumaczyć nie musisz ,bo sami swoi .Pochytoł żeś , wzioł i dobrze i koniec tematu .
Był ktoś na brandce w ostatnich dniach? Pytam sie czy jest już pompa ,a jak nie ma ,to czy zalało już całkiem droge od płytkiej strony? ...Kojarzy coś ktoś?
Witam,wedkowalem od strony drogi o ktora pytasz,bylem we wtorek.Niestety musze cie zmartwic,osobowka tam nie wjedziesz choc nie jest calkiem zalana,w jednym miejscu ktos sie chyba zakopal i jest tam tak zryte,ze to przeszkoda nie do pokonania,pozdrowionka.
Witam, wróciłem niedawno z nocki (piątek- sobota) na łowisku 648 Śmieszek w Żorach, siedzieliśmy od plaży w 3 osoby od 18 do 5 rano. Co do wyników 2 karpie 37 i 44cm koło 2 w nocy, kilka linów koło 25 i mnóstwo karłowatego sumika, jedno branie konkretne że stojakiem zatelepotało i troszkę żyłki pojechało z kołowrotka ale niestety pudło. Nad ranem ludziska się zaczeły zjeżdzać i sąsiad karpik pod 50.
Cześć ,bylismy na brandce od piątku godzina 17 - do soboty 10 rano . Najpierw ponad godzine jeździliśmy w około zbiornika bo nie było wolnych dobrych miejscówek .Darek dobrze pisze, stan wody sie podniósł dobre 1,5 metra i na wał już sie nie wjedzie.
Łowiliśmy od strony lasu ....Miejscówka nawet fajna ( w nocy odwiedziły nas dziki ) ,jednak brzeg za bardzo płytki i dużo zaczepów.
Wieczorem jedno branie na rosówe typowo węgorzowe - mimo sporego odjazdu nie udało sie węgorza zaciąć? W nocy sporo brań - ale żeśmy z siebie sie śmieli że dużo zamieszania ,a zero ryb - bo w sumie jeden leszcz taki około 40 cm u kolegi i krąp taki średniaczek, ja dwa mniejsze leszcze i jazia około 30 cm ....i to wszystko . Nad ranem złapałem szczupaka 46 cm ... Na 5 minut rozłożyłem bolone zanim zaczeło lać - szło by w godzine 10 kilo płoci złowić -co rzut zaraz branie i wisi .Chyba jest po tarle i głodna.
Z tego co wiem od strony drogi był znajomy i sporo leszcza złowił.
Darku niech bierze w weekend zawody w kole trzeba się będzie wybrać.
Witam , destruktor masz wieści z nad KG ? Dalej masakrują te karpiki zarybieniowe od husqvarny ?
Witam , destruktor masz wieści z nad KG ? Dalej masakrują te karpiki zarybieniowe od husqvarny ?
Witam , dalej koczują , dalej masakrują nez zmian , siedzą dzień i noc .