Doskonale widzę co napisał, dlatego chciałem"wyprostować" kolegę ;) Koledzy, kiedyś byłem na wycieczce w okolicach spały. Pilica tam bardzo mi się podobała,w lasach zupełnie dzika rzeka. Łowi tam ktoś?
Pilica jest bardzo piękną rzeką - odcinek w okolicach wsi Biała zarówno w górę rzeki jak i w dół. Czasami coś się trafi ;) Koło spały nigdy nie wędkowałem - też jestem ciekawy jak tam jest.
Panowie wracając do nieszczęsnego fileta. Ku przestrodze. Zakaz połowu na żywca i martwą rybkę (w tym jest filet) jest wprowadzony na wodach okręgu PZW Piotrków Tryb. decyzją zarządu (co akurat uważam za słuszne) i można to sobie przeczytać w książeczce, którą każdy z was ma, bo to jest rejestr połowów vel zezwolenie -> punkt 10 dokładnie. To samo jest z wymiarami ochronnymi okonia i zakazem wywożenia zanent i przynent (taki ukłon w kierunku karpiarzy i całej reszty ekipy z pontonami i zdalnie sterowanymi łódeczkami). Wiem, że nie każdemu się chce czytać ten drobny druczek, ale polecam lekturę, bo można w ten sposób uniknąć głupiej wpadki i posądzenia o ewentualne kłusownictwo (w przypadku żywca i fileta), co może się wiązać z konfiskatą sprzętu i dotkliwymi karami z pozbawieniem wolności włącznie. I tu tłumaczenie że polujemy na miętusa, a nie szczupaka nie pomoże. Pozdrawiam.
Przypomniało mi się ostatnio jak bylem tam wycieczka, na spacerze, zszedlem po cichu w koryto rzeki, 2 metry woda jak kryształ i 2 jaziki sobie stały takie po 30 cm dopóki mnie nie zobaczyly ;p Zakola, łachy, doły, oj coś czuje ze odwiedze ten odcinek w tym roku ;d
wczoraj jechałem wzdłuż Pilicy - na wysokości Kurnędza zauważyłem miejscowego jak wędkował - grób spinn - do ego duża blacha obrotówka - może był za okoniem ? Chętnie bym połamał temu ku... zaj... tą wędkę tyle że wówczas o ja by miał przesrane a nie ten ciul. Miejscowi trochę przesadzają na Pilicy...
Panowie wracając do nieszczęsnego fileta. Ku przestrodze. Zakaz połowu na żywca i martwą rybkę (w tym jest filet) jest wprowadzony na wodach okręgu PZW Piotrków Tryb. decyzją zarządu (co akurat uważam za słuszne) i można to sobie przeczytać w książeczce, którą każdy z was ma, bo to jest rejestr połowów vel zezwolenie -> punkt 10 dokładnie. To samo jest z wymiarami ochronnymi okonia i zakazem wywożenia zanent i przynent (taki ukłon w kierunku karpiarzy i całej reszty ekipy z pontonami i zdalnie sterowanymi łódeczkami). Wiem, że nie każdemu się chce czytać ten drobny druczek, ale polecam lekturę, bo można w ten sposób uniknąć głupiej wpadki i posądzenia o ewentualne kłusownictwo (w przypadku żywca i fileta), co może się wiązać z konfiskatą sprzętu i dotkliwymi karami z pozbawieniem wolności włącznie. I tu tłumaczenie że polujemy na miętusa, a nie szczupaka nie pomoże. Pozdrawiam.
Zwracam honor nie poczytałem dokładnie mojej książeczki....
Ja byłem w niedzielę nad pilicą okolice białej .Siedziałem nad wodą od 8 do 12 , skutkiem czego była 1 płoć 15 cm i kilka malutkich uklejek . Największym plusem wyprawy jest to , że ryba się ruszyła , więc w kolejny weekend już liczę na ciekawe płocie i jażwice :):)
Woda średnia, ale nie ma tragedi jak to czasami bywa , że tylko dołki są do łapania . A koło takich miejscówek mnóstwo ludzi bywało. Można poszukać dobrych miejscówek , dobrze że jeszcze na Pilicy nie ma tak ogromnej presji wędkarzy :) Jeśli tego roku znów woda będzie się trzymała niezłego poziomu można będzie dobrze polapac .
W poniedziałek jechałem wzdłuż Pilicy do Kurnędza do Białej - spotkałem jednego wędkarza - miejscowy - wędka sztywna ze 40 - 60 g (spin) żyłka na oko 0.28 i do tego blacha obrotówka i według tego piepszo.... dupka on za okoniem chodził !!!
Od piątku do niedzieli padło m.in. parę leszczy, karpik, płoć 38 cm, wzdręgi, okoń, boluś 64 cm na pineczkę i trochę tałatajstwa. Jest za......e ryba już bierze!!!
Byłem dziś na Pilicy (RP3), efekt : 5x Jaź (od 27 do 39cm), 2 rybki spadły :/ Koledzy, z tego co widzę, to zaczyna się łowienie, tylko wody brak :| ` Do połamania, byle nie na kolanie ;]
witam wczoraj byłem z kolegą nad zalewem efekt to: jeden karpik może nawet miał wymiar ale pewności nie mam bo go nie mierzyliśmy dostał buzi i wrócił do wody, poza tym leszczyki takie jak dłoń nic większego ale troche zabawy było.
W koncu odwiedzilem Pilice na odcinku "szyna" linia wysokiego napiecia z muchowka. 0 oznak jakiegokolwiek zycia w wodzie. :(. Chyba jeszcze ze 2 tygodnie trzeba poczekac zanim ryba zacznie regularnie zerowac. W wodzie jest jeszcze chyba zima.
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
To Ty kolego wczoraj pod wieczór "na kamieniach" stałeś ? Jeżeli tak, to ten pierwszy Jaź którego wstadzałeś do siatki to raczej nie miał wymiaru. Tyle widziałem Pozdro
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
To może spróbuj kolego połapać poniżej zapory, w miejscach, o których większość z nas pisze. Bo tu sytuacja jest nader odmienna, od tego co jest na zbiorniku i powyżej.
Panowie, co to jest szyna, utrata i piana ? Gdzie to zlokalizować na mapie zalewu, nigdy tych określeń nie słyszałem, a widzę, że tu jakby wszyscy kumają gdzie to ;p
"Piana- niestety czasy świetności ma juz dawno za sobą.Znajduje się przy oczyszczalni ścieków w Tomaszowie."
Dodaj jeszcze ze w okesie swietnosci nie dalo sie podejs blizej jak na 100m. :). Taki syf. Czesto wlasnie w okresie "swietnosci" lowilem na Pilicy w okolicy ujscia Wolborki. Ale to ujscie bylo granica ktorej nie odwazalem sie przekraczac. Zawsze zastanawialem, sie co zmusza ludzi do siedzenia w takim smrodzie i lowienia ryb, ktore potem tydzien czasu mocza w jakichs roztworach po to zeby daly sie przelknac.
Pablos,od jutra zabieram cyrówkę do plecaka więc coś fotnę.
Paweł masz rację,smród był okrobniasty.A piana to była nie tylko z nazwy:)Całe pierzyny pływały po wodzie,spławika nie było widać.Można tam było łowić przy sprzyjającym wietrze.Najlepiej prosto w twarz.
w weekend byłem na pociosku - dużo ludzi było coś tam mieli - mi jakoś nie szło :)
Doskonale widzę co napisał, dlatego chciałem"wyprostować" kolegę ;) Koledzy, kiedyś byłem na wycieczce w okolicach spały. Pilica tam bardzo mi się podobała,w lasach zupełnie dzika rzeka. Łowi tam ktoś?
Pilica jest bardzo piękną rzeką - odcinek w okolicach wsi Biała zarówno w górę rzeki jak i w dół. Czasami coś się trafi ;) Koło spały nigdy nie wędkowałem - też jestem ciekawy jak tam jest.
Odcinek Pilicy od oczyszczalni przez Spałę po Inowłódz to mój ulubiony odcinek tej rzeki i łowię tam bardzo często .
Panowie wracając do nieszczęsnego fileta. Ku przestrodze. Zakaz połowu na żywca i martwą rybkę (w tym jest filet) jest wprowadzony na wodach okręgu PZW Piotrków Tryb. decyzją zarządu (co akurat uważam za słuszne) i można to sobie przeczytać w książeczce, którą każdy z was ma, bo to jest rejestr połowów vel zezwolenie -> punkt 10 dokładnie. To samo jest z wymiarami ochronnymi okonia i zakazem wywożenia zanent i przynent (taki ukłon w kierunku karpiarzy i całej reszty ekipy z pontonami i zdalnie sterowanymi łódeczkami). Wiem, że nie każdemu się chce czytać ten drobny druczek, ale polecam lekturę, bo można w ten sposób uniknąć głupiej wpadki i posądzenia o ewentualne kłusownictwo (w przypadku żywca i fileta), co może się wiązać z konfiskatą sprzętu i dotkliwymi karami z pozbawieniem wolności włącznie. I tu tłumaczenie że polujemy na miętusa, a nie szczupaka nie pomoże. Pozdrawiam.
chore!
zapomniałem dodać że rzeczony zakaz obejmuje okres od 1 stycznia do 1 maja
Kolego nie stoi już lód na rozlewiskach koło więziennictwa, dziś tam gasiłem pożar trzciny ( uważajcie z papierosami ! )
Przypomniało mi się ostatnio jak bylem tam wycieczka, na spacerze, zszedlem po cichu w koryto rzeki, 2 metry woda jak kryształ i 2 jaziki sobie stały takie po 30 cm dopóki mnie nie zobaczyly ;p Zakola, łachy, doły, oj coś czuje ze odwiedze ten odcinek w tym roku ;d
wróce jeszcze do tego filecika kolega mógł łowić na miętusa bo sie dowiadywałem jeśli nie miał by szczupaka to nic by mu nie zrobili...
wczoraj jechałem wzdłuż Pilicy - na wysokości Kurnędza zauważyłem miejscowego jak wędkował - grób spinn - do ego duża blacha obrotówka - może był za okoniem ? Chętnie bym połamał temu ku... zaj... tą wędkę tyle że wówczas o ja by miał przesrane a nie ten ciul. Miejscowi trochę przesadzają na Pilicy...
Panowie wracając do nieszczęsnego fileta. Ku przestrodze. Zakaz połowu na żywca i martwą rybkę (w tym jest filet) jest wprowadzony na wodach okręgu PZW Piotrków Tryb. decyzją zarządu (co akurat uważam za słuszne) i można to sobie przeczytać w książeczce, którą każdy z was ma, bo to jest rejestr połowów vel zezwolenie -> punkt 10 dokładnie. To samo jest z wymiarami ochronnymi okonia i zakazem wywożenia zanent i przynent (taki ukłon w kierunku karpiarzy i całej reszty ekipy z pontonami i zdalnie sterowanymi łódeczkami). Wiem, że nie każdemu się chce czytać ten drobny druczek, ale polecam lekturę, bo można w ten sposób uniknąć głupiej wpadki i posądzenia o ewentualne kłusownictwo (w przypadku żywca i fileta), co może się wiązać z konfiskatą sprzętu i dotkliwymi karami z pozbawieniem wolności włącznie. I tu tłumaczenie że polujemy na miętusa, a nie szczupaka nie pomoże. Pozdrawiam.
Zwracam honor nie poczytałem dokładnie mojej książeczki....
w Niedziele chlopaki w barkowicach połapali pare leszczy i dwa szczupaki na pinke sie pokusiły!pozdro
Ja byłem w niedzielę nad pilicą okolice białej .Siedziałem nad wodą od 8 do 12 , skutkiem czego była 1 płoć 15 cm i kilka malutkich uklejek . Największym plusem wyprawy jest to , że ryba się ruszyła , więc w kolejny weekend już liczę na ciekawe płocie i jażwice :):)
a jak woda w okolicach Białej ? niska wysoka ? już dawno nie trafiłem tam na "dobrą" wodę :D
Woda średnia, ale nie ma tragedi jak to czasami bywa , że tylko dołki są do łapania . A koło takich miejscówek mnóstwo ludzi bywało. Można poszukać dobrych miejscówek , dobrze że jeszcze na Pilicy nie ma tak ogromnej presji wędkarzy :) Jeśli tego roku znów woda będzie się trzymała niezłego poziomu można będzie dobrze polapac .
W poniedziałek jechałem wzdłuż Pilicy do Kurnędza do Białej - spotkałem jednego wędkarza - miejscowy - wędka sztywna ze 40 - 60 g (spin) żyłka na oko 0.28 i do tego blacha obrotówka i według tego piepszo.... dupka on za okoniem chodził !!!
Od piątku do niedzieli padło m.in. parę leszczy, karpik, płoć 38 cm, wzdręgi, okoń, boluś 64 cm na pineczkę i trochę tałatajstwa. Jest za......e ryba już bierze!!!
kaczor gdzie złapałeś te rybki??? Pewnie nad zalewem ....
kaczor gdzie złapałeś te rybki??? Pewnie nad zalewem ....
Jade nad Zalew w Piątek,dam znać co i jak.
Na Mokrym
tak
byłem dziś nad Pilicą woda strasznie spadła efekt tego od 14 do 20 zero brań.
Byłem dziś na Pilicy (RP3), efekt : 5x Jaź (od 27 do 39cm), 2 rybki spadły :/ Koledzy, z tego co widzę, to zaczyna się łowienie, tylko wody brak :|
` Do połamania, byle nie na kolanie ;]
dziś koło jazu same drobne płocie skubały poza tym kicha woda mała trzeba szukać miejscuwek...
witam wczoraj byłem z kolegą nad zalewem efekt to: jeden karpik może nawet miał wymiar ale pewności nie mam bo go nie mierzyliśmy dostał buzi i wrócił do wody, poza tym leszczyki takie jak dłoń nic większego ale troche zabawy było.
pichul jaka lokalizacja ?
witam łowiliśmy na betonach na starej wsi.
Byłem nad Zalewem na boczny trok.Kilka miniaturek okonka,kilka 18-20 i malusi bolenik.
dziś koło Lodowca lipa małe płocie skubały nic pozatym... Jak w innych miejscach na Pilicy ???
Ja byłem za szyną wczoraj i też nic, nawet brania. Wędkarzy sporo i nikt nic nie łapał. Gdzie te ryby ?:D
W koncu odwiedzilem Pilice na odcinku "szyna" linia wysokiego napiecia z muchowka. 0 oznak jakiegokolwiek zycia w wodzie. :(. Chyba jeszcze ze 2 tygodnie trzeba poczekac zanim ryba zacznie regularnie zerowac. W wodzie jest jeszcze chyba zima.
Więc wychodzi panowie na to,że trzeba po prostu czekać jak gdzieś coś sie ruszy piszcie...:)
W sulejowie bierze płoc ileszcz znajomi buli w piątek i sporo nałapali.
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
Witam.
Jedzie ktoś w niedzielę na wycieczkę nad Nidę?( z koła miejskiego)
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
To Ty kolego wczoraj pod wieczór "na kamieniach" stałeś ? Jeżeli tak, to ten pierwszy Jaź którego wstadzałeś do siatki to raczej nie miał wymiaru. Tyle widziałem
Pozdro
Oj koledzy to słabo łowicie jakoś. Ja już dwie wymiarowe jazie, sporo płotek, leszczyk uklejki i mały szczupaczek który skusił się na robaczka. To wszystko niedaleko mostu w Sulejowie.
To może spróbuj kolego połapać poniżej zapory, w miejscach, o których większość z nas pisze. Bo tu sytuacja jest nader odmienna, od tego co jest na zbiorniku i powyżej.
panowie byłem na Lodowcu to jazie,płotki,biele ale to i tak sama drobnica
Wczoraj w okolicach piany 3 jazie na szczytowki.Jeden miał 46 cm! samiec bo był ostry.To mój rekord w Jaziorkach.
no to już ładna sztuka tam gościu na spining wyciągnął pare dni temu jaźwice 54 cm widać coś sie rusza wkońc. Gratulacje udanego połowu...
Bierze coś na szynie bo planuje ze spinnem się tam wybrać.I jaka woda czy da się tam wejść?
koło piany woda po kostki...
Ja w łikend atakuję Utratę, bo wiem, że tyczkarze cięli ładne płociny na tygodniu za źródełkiem. Chyba rybka w końcu zeszła :D
Panowie, co to jest szyna, utrata i piana ? Gdzie to zlokalizować na mapie zalewu, nigdy tych określeń nie słyszałem, a widzę, że tu jakby wszyscy kumają gdzie to ;p
Żadna z tych nazw nie określa miejsc na Zalewem Sulejowskim.To ogólnie przyjęte nazwy łowisk na Pilicy .
Szyna- Tuż za zaporą w Smardzewicach.Sztuczne spiętrzenie wody.
Utrata- miejsce między szyną a jazem na Brzustówce.(rezerwat Niebieskie żródła)
Piana- niestety czasy świetności ma juz dawno za sobą.Znajduje się przy oczyszczalni ścieków w Tomaszowie.
Każdą z tych miejscówek dzieli kilka/kilkanascie km.
ps.dziś na łąkach Henrykowskich 3 jasie na szczytówki.Wiało koszmarnie.
Siema jakieś foty byś wrzucił tych rybek jak masz:)
"Piana- niestety czasy świetności ma juz dawno za sobą.Znajduje się przy oczyszczalni ścieków w Tomaszowie."
Dodaj jeszcze ze w okesie swietnosci nie dalo sie podejs blizej jak na 100m. :). Taki syf.
Czesto wlasnie w okresie "swietnosci" lowilem na Pilicy w okolicy ujscia Wolborki. Ale to ujscie bylo granica ktorej nie odwazalem sie przekraczac. Zawsze zastanawialem, sie co zmusza ludzi do siedzenia w takim smrodzie i lowienia ryb, ktore potem tydzien czasu mocza w jakichs roztworach po to zeby daly sie przelknac.
Pablos,od jutra zabieram cyrówkę do plecaka więc coś fotnę.
Paweł masz rację,smród był okrobniasty.A piana to była nie tylko z nazwy:)Całe pierzyny pływały po wodzie,spławika nie było widać.Można tam było łowić przy sprzyjającym wietrze.Najlepiej prosto w twarz.