I jak nie zaj... skur.... na tamie. ? Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka. Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu. Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja. Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
@pawelz może doszli do wniosku, że rybka się już wytarła i mogą popuścić --->wcześniej zbierali na tarło :D Albo robią miejsce na to, co spłynie jutro przy okazji końca świata....
Dobrze, że ma to nastąpić o 18 czasu polskiego, bo z rana pakuję swoją srebrną strzałę i na betony uderzam -> posiedzę do wieczora i popatrzę (jak będzie miejsce oczywiście) :D
dzisiaj bylem na spina na betonach,2 szczupaczki bo inaczej nie mozna ich nazwac;p jeden 37 drugi ponizej 30 a tak lipa, jeden facet na zywca rzucal ale mowil ze nie mial braniamowil tez ze dzien wczesniej kumple plywali lodka i tez zlapali tylko jednego szczuplego ponad 30cmna szynie i dalej w dol bylo pare osob, przeplywanka glownie ale nie widzialem u nich efektow choc w sumie bylem tam z godzine:) jest sens jechac na noc za leszczem? bo bym sie chcial wybrac ale od wszystkich slysze ze lipa straszna z lechem na zalewie terazmoze podpowiecie gdzie jechac na sprezyne?pewnie tak czy siak pojade:)
I jak nie zaj... skur.... na tamie. ? Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka. Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu. Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja.
Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
Paweł,coś kręcisz.
Właśnie wróciłem z nad wody której na Pilicy praktycznie nie ma.
płycizna jest straszna a woda z tamy leciala strasznie zielona;/ brzeg na betonach tez zasyfiony;/z tego co pamietam w zeszlym roku w mojej okolicy tj spała dopiero w sierpniu trzymal sie ladny poziom wody a tak to skakali jechalem np o swicie w niedziele a tam 4 metry mozna w pilice wejsc tak sucho a w ciagu nastepnych 3h pelne koryto i tak co tydzien ale jak sie wode puszcza zeny w weekend na kajakach zarobic to co sie dziwictakimi watachami plywaja ze nie idzie czasami polowicnie mowie juz o chamstwie!
Na betonach kicha....cała sobota to faktycznie tylko opalenizny złapałem i wyłowiłem parasol, który mi wiatr przewiał do wody :D, były brania ale to co wyciągałem to były palcowe płotki. W niedzielę rano zajechałem w to samo miejsce i przez 1 godzinę od 5 do 6 złapałem 2 dłoniowe podleszcze i miałem kilka pustych zacięć. Potem mgła zniknęła, wyszło słońce i do 7:30 zero - nawet drgnięcia. Doświadczony bezczynnym siedzeniem dnia poprzedniego, zwinąłem mandżur i pojechałem na Pilicę. Ujrzałem jej stan i moje serce zapłakało. To był koniec mojego weekendowego wędkowania. W sobotę przyjechała też ekipa na noc. Strzelali z procy ciskali w to samo miejsce non stop. Jak się pytałem o wyniki w niedzielę rano to mówili że nawet nie mieli brania. Jest kicha -> za 2 tygodnie znowu atakuję ZS może się zmieni. A za tydzień wyciągam odległościówkę i jadę na Spalski sprawdzić czy może lin się już obudził.
I jak nie zaj... skur.... na tamie. ? Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka. Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu. Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja.
Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
Paweł,coś kręcisz.
Właśnie wróciłem z nad wody której na Pilicy praktycznie nie ma.
Może oni wprowadzili ruch wahadłowy????
Nie wiem jak to nazwac. Cisnie mi sie jedno niecenzuralne slowo. Woda wysoka poszla z czwartku na piatek po to zeby przykrecic kurek na sobote. W sobote po poludniu woda byla niska. Nie wiem jak wczesniej. W kazdym badz razie w czwartek niska, w piatek rano wysoka i w sobote znowu brak wody. A my dziwmy sie dalej ze ryby w Pilicy nie biora. Generalnie na Pilicy kicha. Jedyne co daje sie lowic to jazie
pogoda nie rozpieszcza takie wachania mogą doprowadzić do roztroju żoładka nie tylko ryby ale i nas. wczorajszy wypad na pilice w okolicach tamy i szyny nic specjalnego nie przyniusł drobnica i płotki zobaczymy co bedzie sie działo w wekend !!!!!
może cośsie poprawi ale nie zanosi sie woda całuy czas skacze z poziomem. Na szczęście nie wynik jest wazny tylko zabawa i przyjemność
jeszcze jedno tym razem pytanie do tubylców ................... jak wpisać w rejestr zbiornik w spale a dokładnie ten koło nadleśnictwa????? fakt ze zarośnięty jak diabli ale podchodzi ładny lin na spławiczek a nawet mozna trafic cośinnego ............. sporego zębacza ............
Ten zbiornik jest objęty rezerwatem...czytaj obowiązuje tam zakaz łowienia. Nie radzę próbować bo np. 30 kwietnia poszło tam sporo mandatów. Wiem, że nie ma tabliczki i info itd, ale w rejestrze połowów nie ma go w wykazie łowisk udostępnionych do łowienia, nie ma też tam pozycji INNE tak jak w ubiegłym roku. W spale można łowić tylko na Pilicy (RP4) i Stawie Spalskim (SS) -> na który to z resztą jutro z rańca się wybieram, na zasiadkę :D. Pozdrawiam.
Ten zbiornik jest objęty rezerwatem...czytaj obowiązuje tam zakaz łowienia. Nie radzę próbować bo np. 30 kwietnia poszło tam sporo mandatów. Wiem, że nie ma tabliczki i info itd, ale w rejestrze połowów nie ma go w wykazie łowisk udostępnionych do łowienia, nie ma też tam pozycji INNE tak jak w ubiegłym roku. W spale można łowić tylko na Pilicy (RP4) i Stawie Spalskim (SS) -> na który to z resztą jutro z rańca się wybieram, na zasiadkę :D. Pozdrawiam.
dzięki wielkie za szybką informację. zawsze to miło dowiedzieć sie czegoś nowego ........ cielawe z tym zbiornikiem widziałem juz kila razy jak kolesie łowili nic nie słyszałem o mandatach ............ ale jak tak to chyba sobie odpuszczę co nie zmienia faktu ze ładne rybki tam pływają
jeszcze jedno pytanie odnośnie spały ... z tego co mi wiadomo to na tym zbiorniku było do tej pory tak ze tylko spławik ale na zebraniu sprawozdawczym koła były niformacje ze mozna też łowić z koszyczkiem zanętowym i spawa tej nieszczęsnej podrywki wyjaśniło sie juz??? fakt ze płotkę na żywca to sobie sam złowie i nie potrzeba mi podrywki jednak ciekawi mnie to
Restrykcje co do metod od tego roku są zniesione z tego co wiem, o podrywce nic mi nie wiadomo. Ale gruntowo ciężko tam łowić. Kupa krzaków i muliste dno. Spławik się sprawdza lepiej.
W niedziele odbyly sie zawody spinningowe na odcinku "szyna - gdzies tam w dol". Mysle ze wyniki doskonale oddaja stan rzeki. 99% wedkarzy mialo zerowy kontakt z rybami. Podobno (nie startowalem - wiem od szwagra ktory startowal) zapunktowalo dwoch gosci ze szczupakiem i okoniem. O dziwo to bracia. Jesli to prawda to pozostawiam bez komentarza. Zaden z zawodnikow z ktorym rozmawialem (woda nie byla zamknieta i ja tez lowilem) nie mial nawet pstrykniecia w przynete. Gdyby pozwolono nam wystartowac (bylem na rybach z kilkoma kumplami) z muchowkami zajelibysmy 3 pierwsze miejsca :). Taki to mamy wspanialy stan drapierznikow w naszej rzece.
...wiem coś o tym bo ze spinem chodzę od 1 maja ze 2 razy w tygodniu na Pilicę i miałem tylko 1 niewymiarowego szczupaka do tej pory....jest tragedia. A to co się łapie na spławik czy grunt to bardziej przypadek niż celowy połów. Jaziów mam już dosyć. Przydała by się inna ryba ;D i chyba, nie życząc nikomu nic złego, przydała by się mała powódź. Rok temu to właśnie na wyżówce miałem w maju i czerwcu najlepsze wyniki. Nie wiem jak reszta kolegów, ale ja uważam, że jakiekolwiek łapanie, tym bardziej na spina, zacznie się w tym roku dopiero od września.
Wracając do łikendu, byłem na Spalskim Stawie (odległościówka + bat). 6 godzin siedzenia od 4 rano i po raz kolejny w tym roku wróciłem stamtąd z wynikiem bliskim zera (trafiło się 5 małych płoteczek jak palec). Wędkarzy sporo, wszyscy z żywcami (o dziwo nikt ich wcześniej nie łapał :D)tłukli niedobitki szczupaka. Po tych paru godzinach bezczynności doszedłem do wniosku, że chyba więcej już tam nie pojadę. Nie ma większej ryby i patrząc na to co się dzieje, chyba niedługo w ogóle żadnej tam nie będzie.
W przyszłym tygodniu obstawiam betony. Zastanawiam się też co robić jak na Zalewie też będzie kicha. Pilica sucha jak wiór, Spała odpada, Zalew w okolicach TM też do tej pory nic znaczącego. Gdzie zatem jechać na ryby?? Ludzie mówią o Barkowicach, Narwi, Słoku itd. Tylko co zrobić w moim przypadku jak ja nie mam całego dnia od świtu do nocy? Jakieś pomysły gdzie jechać blisko na parę godzin żeby spędzić AKTYWNIE czas z wędką, a nie przetestować tylko przynęty i zanęty w wodzie?
Okolice Tomaszowa to lipa jakich malo. Sam nie lowie juz na spina i splawik, ale wiem ze jezdza gdzies na duze karasie (chyba do Lowicza). Niezle wyniki maja tez w Rawie ale z nimi nie mamy porozumienia. Wypieli sie na Tomaszow w tym roku i chyba dobrze zrobili. Mam kumpla z Rawy ktory lowi tam naprawde niezle ryby.
A czy spinning na Pilicy zacznie sie od wrzesnia ?. Watpie. Biegam caly czas po wodzie i nie widzialem w tym roku ani jednego okonka. W zeszlym byly tego cale lawice. Pomijam fakt czy biora czy nie, ale ich po prostu NIE MA. Zawsze o tej porze mozna bylo przeganiac cale tabuny tych ryb idac woda. Teraz za drzewami tylko plotki i jazie. Innej ryby sie nie dojrzy.
Właśnie wróciłem z Barkowic Mokrych , okolice "Cypla", od piątku do niedzieli, biała ryba "0" brań jedynie 2 szczupaczki 40 i 45 cm. Tragedia. Zresztą od ok. 2 miesięcy próbuje połowić i marnie w tym roku to wygląda, jeszcze tak nie było.
Byłem wczoraj nad Pilicą na wysokości Ciebłowic ale od strony Spały.Piękny zakręt wody z 2 metry.Posypałem,drugie przejście Jaż.Czwarte przejście drugi Jaż.Myślę sobie będzie jazda:)
Nagle dziwny ruch na wodzie.Z krzaków wybiegły 4 wydry i dawaj do wody.Jazda się skończyła,spławy ryb też.... Grrrrrrrr!!!!
Jakbys byl w niedziele w okolicy Smardzewic, zobaczylbys mase leszcza. Takie klocki powyzej 2 kg. Pelno tego plywalo po powierzchni rzeki. Chyba splynely wszystkie z okolicy Tomaszowa :). Ale wrazenie robily. A co do innych ryb. Na muche w tym roku zlowilismy tyklko jazie. Przylowem byly 3 plotki, jeden jelec i 36 cm wzdrega. Zero okonia i zero szczupaka a probowalismy.
witam w niedziele byłem w nowym mieście na pilicy2,5 godziny biczowania - 1 okoń 24 cm ogólnie lipa za tydzień spadam na drzewicę tam jeszcze coś zostało
Kolego spotkałem w niedzielę rano wędkarzy, którzy właśnie z Drzewicy przyjechali na Spałę tak koło 10 rano. Strasznie byli wkur.....bo od 4 rano na 6 wędek mieli tylko 3 płociny. Jeśli chcesz połowić i odległość w km nie przeszkadza, to na Słoku ostatnio znajomy mówił, że pociągnął ponad 100 szt. ryby wszelakiej. Tylko on wojuje tyczką także i na to trzeba brać poprawkę. Poza tym tam Piotrków dobrze dba o rybostan więc i ryba jest bankowo.
tydzień temu byłem na drzewicy kolesie przez całe rano mieli ze 3 płotki a ja na bata nadoiłem koło 4 kg w tym jeden jasia 37cm a dwa poszły z przyponem . wszystko zależy od zestawu i umijętności z drzewicy nigdy nie wróciłem na pusto. ale nie oceniam innych bo np. z gruntu mogło faktycznie nic nie brać
Byłem wczoraj na ZS ze spinem na betonach. Facet 20 minut wcześniej pociągnął leszcza 55 cm. Widziałem jak go targał do domu, bo to miejscowy - niezła sztuka. Ale generalnie przez następne 2 godziny nie miał nawet brania. Potem się zwinąłem..też miałem zero bo szczupaczek spiął mi się w moczarce jakieś 3-4 metry od brzegu (mały). Generalnie na razie dominuje drobnica i bolkowe przedszkole. Woda jest bardzo czysta, większe sztuki są zatem ostrożne. Pociągniesz jednego i reszta spier... Dlatego takie marne wyniki i większość złapanych sztuk wygląda raczej na wypadek przy pracy niż celowe połowy. Jutro z rana uderzam na betony, kontrolnie, jak będzie lipa to przenoszę się po południu na Pilicę. Mam 2 dni spokoju więc nadrobię zaległości i w poniedziałek zdam raport :D. Jutro na ZS może być ciasno -> zlot Camperów na Borkach i nocny maraton na Karolinowie, więc suma summarum nie wiem jak będzie.
...zapomniałem...ten gość, w krótkiej wymianie zdań powiedział, że jest jeszcze lipa...można próbować, ale leszcz jeszcze "choruje" i prawdopodobnie dopiero w połowie czerwca coś się ruszy...Ponieważ to miejscowy wyjadacz, zakładam, że wie co mówi.
A znajomy na Pilicy ponizej Zalewu w ta srode bodajze wytargal na muche klenia 63 cm o ile dobrze pamietam. Moze nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze w Pilicy w tych rejonach kleni jest jak na lekarstwo. Praktycznie 0. A o takim klocku to nawet najstarsi wedkarze nie pamietaja :). Najpierw pomyslalem ze bolen. Ale ze zdjecia wynika ze klen. Znajomy przed uwolnieniem zrobil mu fotke.
Popływałem dziś po Zalewie za sandaczem. Godz.3-10 wynik to 2 sandały 55 i 53 cm.Oba złowione w kilka minut.Potem totalna bryndza.
Natomiast koledzy stali na łódce za leszczem w między molem a zatoką i powiem wam że dawno takich łopat nie widziałem na Zalewie.1,5 - 2 kg.Siedem szt.mieli i kilka płotek 20+.Od 15 maja to ich pierwsze leszcze.Łowili tylko małe płotki i certy.
byłem z kumplem na nocce w rejonie Barkowic i zero brań. Ani leszcz ani drapieżnik.. Obstawiam, że za leszczem trzeba jeszcze z dwa tygodnie poczekać bo słyszałem, że jeszcze się trą nawet i generalnie jak się jakieś trafiają to z wysypką więc to musi być przyczyną ale dziwie się, że na żywca nawet żaden pistolet nie zaatakował. Widać tylko przy samym brzegu jak Boleń bije ale niestety na spinning nie chciał się skusić. Na mokrych słyszałem, że też lipa. Trzeba czekać :)
Leszcz lada dzień powinien się ruszyć bo już się wytarł.Byłem z piątku na sobote w rejonie Karolinów - Zarzęcin i brania strasznie delikatne a leszcze jeszce bardziej strasznie wychudzone, także myślę że jeszce ok tygodnia i powininny normalnie brać.
No to ja powiem, że byłem na Betonach całą sobotę od rana do wieczora. Z gruntu sama drobna płoteczka (Patelniaczki) i cuś większego mi się spięło w krzaczorach których pełno tuż przy brzegu (nie widziałem co to, ale ładnie pompował). Ogólnie lipa. W niedzielę od rana na Pilicy na spławik lipa. Na spina pociągnąłem 3 dłoniowe okonie(Utrata). Widziałem też ładnego Bolka przy opasce na Utracie w lewo od źródełka, ale w ogóle nie reagował na przynęty, chociaż rzucałem mu praktycznie pod pysk. No i całą masę drobnej płoteczki ścigającej się z moimi błystkami. Koło południa zajrzałem na Łąki Henrykowskie, ale wczoraj można tam było złapać jedynie kajakarza, albo opalonego "wieloryba" z krzaków przy brzegu. I to tyle jeśli chodzi o wędkowanie w ten łikend. Widziałem też od strony Ciebłowic ładne starorzecze zaraz za Spałą. Czy któryś z kolegów orientuje się czy jest tam ryba? Bo ja widziałem same żmije i cuś jak by linowe bomblowanie od dna, ale krótka sesja z bacikiem nie dała nawet brania. Pozdrawiam.
I jak nie zaj... skur.... na tamie. ?
Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka.
Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu.
Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja.
Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
Witam,
chcę sie wybrac w niedzielę na pilicę w okolicach Ciebłowic. Możecie powiedzieć co najczęściej tam łowicie? preferuję przepływankę (bolonka).
Pzdr.
@pawelz może doszli do wniosku, że rybka się już wytarła i mogą popuścić --->wcześniej zbierali na tarło :D Albo robią miejsce na to, co spłynie jutro przy okazji końca świata....
Dobrze, że ma to nastąpić o 18 czasu polskiego, bo z rana pakuję swoją srebrną strzałę i na betony uderzam -> posiedzę do wieczora i popatrzę (jak będzie miejsce oczywiście) :D
dzisiaj bylem na spina na betonach,2 szczupaczki bo inaczej nie mozna ich nazwac;p jeden 37 drugi ponizej 30 a tak lipa, jeden facet na zywca rzucal ale mowil ze nie mial braniamowil tez ze dzien wczesniej kumple plywali lodka i tez zlapali tylko jednego szczuplego ponad 30cmna szynie i dalej w dol bylo pare osob, przeplywanka glownie ale nie widzialem u nich efektow choc w sumie bylem tam z godzine:)
jest sens jechac na noc za leszczem? bo bym sie chcial wybrac ale od wszystkich slysze ze lipa straszna z lechem na zalewie terazmoze podpowiecie gdzie jechac na sprezyne?pewnie tak czy siak pojade:)
I jak nie zaj... skur.... na tamie. ?
Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka.
Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu.
Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja.
Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
Paweł,coś kręcisz.
Właśnie wróciłem z nad wody której na Pilicy praktycznie nie ma.
Może oni wprowadzili ruch wahadłowy????
byłem dziś zobaczyć jaki jest stan wody nad Pilicą i jest płycizna na maxa,ale coś słyszałem,żę łapią jaźie na przepływanke na groch...
płycizna jest straszna a woda z tamy leciala strasznie zielona;/ brzeg na betonach tez zasyfiony;/z tego co pamietam w zeszlym roku w mojej okolicy tj spała dopiero w sierpniu trzymal sie ladny poziom wody a tak to skakali
jechalem np o swicie w niedziele a tam 4 metry mozna w pilice wejsc tak sucho a w ciagu nastepnych 3h pelne koryto i tak co tydzien ale jak sie wode puszcza zeny w weekend na kajakach zarobic to co sie dziwictakimi watachami plywaja ze nie idzie czasami polowicnie mowie juz o chamstwie!
i jak tam siumwyniki na betonach ??
opalanie pierwsza klasa ale z rybą to juz tak nie dokońca wiadomo co sie dzieje leszczyki jak dłoń .............
Na betonach kicha....cała sobota to faktycznie tylko opalenizny złapałem i wyłowiłem parasol, który mi wiatr przewiał do wody :D, były brania ale to co wyciągałem to były palcowe płotki. W niedzielę rano zajechałem w to samo miejsce i przez 1 godzinę od 5 do 6 złapałem 2 dłoniowe podleszcze i miałem kilka pustych zacięć. Potem mgła zniknęła, wyszło słońce i do 7:30 zero - nawet drgnięcia. Doświadczony bezczynnym siedzeniem dnia poprzedniego, zwinąłem mandżur i pojechałem na Pilicę. Ujrzałem jej stan i moje serce zapłakało. To był koniec mojego weekendowego wędkowania. W sobotę przyjechała też ekipa na noc. Strzelali z procy ciskali w to samo miejsce non stop. Jak się pytałem o wyniki w niedzielę rano to mówili że nawet nie mieli brania. Jest kicha -> za 2 tygodnie znowu atakuję ZS może się zmieni. A za tydzień wyciągam odległościówkę i jadę na Spalski sprawdzić czy może lin się już obudził.
I jak nie zaj... skur.... na tamie. ?
Tylko takie slowa cisna mi sie na usta. Przez kilka dni bylo naprawde fajne lowienie jazi ponizej zalewu. Od wielu lat wreszczie zaczely sie czepiac ryby pow 40 cm (co prawda nie mi ale kumple polowili ryb 40+) na sucharka.
Dzisiaj idzie bardzo wysoka woda i oczywiscie po lowieniu.
Ptrzylem na pogodynke, powyzej zalewu woda srednia. A te paly oczywiscie leje z zalewu wode. Bez zadnego sensu. Wczesniej (miesiac temu) przy braku wody w Pilicy oni napelniali zalew prawie na maxa. Teraz leja.
Czy naprawde nikt nie potrafi czegos z tym zrobic, ewentualnie sensownie wytlumaczyc zachowanie obslugi tej jeb...j tamy ?
Paweł,coś kręcisz.
Właśnie wróciłem z nad wody której na Pilicy praktycznie nie ma.
Może oni wprowadzili ruch wahadłowy????
Nie wiem jak to nazwac. Cisnie mi sie jedno niecenzuralne slowo.
Woda wysoka poszla z czwartku na piatek po to zeby przykrecic kurek na sobote. W sobote po poludniu woda byla niska. Nie wiem jak wczesniej. W kazdym badz razie w czwartek niska, w piatek rano wysoka i w sobote znowu brak wody. A my dziwmy sie dalej ze ryby w Pilicy nie biora.
Generalnie na Pilicy kicha. Jedyne co daje sie lowic to jazie
....i klenie
Jutro jadę na 3-dniowa zasiadkę za zalew sulejowski w okolice barkowic mokrych. Po powrocie zdam raport co i jak
pogoda nie rozpieszcza takie wachania mogą doprowadzić do roztroju żoładka nie tylko ryby ale i nas. wczorajszy wypad na pilice w okolicach tamy i szyny nic specjalnego nie przyniusł drobnica i płotki zobaczymy co bedzie sie działo w wekend !!!!!
może cośsie poprawi ale nie zanosi sie woda całuy czas skacze z poziomem. Na szczęście nie wynik jest wazny tylko zabawa i przyjemność
jeszcze jedno tym razem pytanie do tubylców ................... jak wpisać w rejestr zbiornik w spale a dokładnie ten koło nadleśnictwa????? fakt ze zarośnięty jak diabli ale podchodzi ładny lin na spławiczek a nawet mozna trafic cośinnego ............. sporego zębacza ............
Ten zbiornik jest objęty rezerwatem...czytaj obowiązuje tam zakaz łowienia. Nie radzę próbować bo np. 30 kwietnia poszło tam sporo mandatów. Wiem, że nie ma tabliczki i info itd, ale w rejestrze połowów nie ma go w wykazie łowisk udostępnionych do łowienia, nie ma też tam pozycji INNE tak jak w ubiegłym roku. W spale można łowić tylko na Pilicy (RP4) i Stawie Spalskim (SS) -> na który to z resztą jutro z rańca się wybieram, na zasiadkę :D. Pozdrawiam.
Ten zbiornik jest objęty rezerwatem...czytaj obowiązuje tam zakaz łowienia. Nie radzę próbować bo np. 30 kwietnia poszło tam sporo mandatów. Wiem, że nie ma tabliczki i info itd, ale w rejestrze połowów nie ma go w wykazie łowisk udostępnionych do łowienia, nie ma też tam pozycji INNE tak jak w ubiegłym roku. W spale można łowić tylko na Pilicy (RP4) i Stawie Spalskim (SS) -> na który to z resztą jutro z rańca się wybieram, na zasiadkę :D. Pozdrawiam.
Tu odpowiednie pisemka w tej sprawie:
1. http://www.pzw.org.pl/40/wiadomosci/12457/60/rezerwat_przyrody_
2. Kontrola SSR - Kontrola PSR
dzięki wielkie za szybką informację. zawsze to miło dowiedzieć sie czegoś nowego ........ cielawe z tym zbiornikiem widziałem juz kila razy jak kolesie łowili nic nie słyszałem o mandatach ............ ale jak tak to chyba sobie odpuszczę co nie zmienia faktu ze ładne rybki tam pływają
jeszcze jedno pytanie odnośnie spały ... z tego co mi wiadomo to na tym zbiorniku było do tej pory tak ze tylko spławik ale na zebraniu sprawozdawczym koła były niformacje ze mozna też łowić z koszyczkiem zanętowym i spawa tej nieszczęsnej podrywki wyjaśniło sie juz??? fakt ze płotkę na żywca to sobie sam złowie i nie potrzeba mi podrywki jednak ciekawi mnie to
Restrykcje co do metod od tego roku są zniesione z tego co wiem, o podrywce nic mi nie wiadomo. Ale gruntowo ciężko tam łowić. Kupa krzaków i muliste dno. Spławik się sprawdza lepiej.
W niedziele odbyly sie zawody spinningowe na odcinku "szyna - gdzies tam w dol".
Mysle ze wyniki doskonale oddaja stan rzeki. 99% wedkarzy mialo zerowy kontakt z rybami. Podobno (nie startowalem - wiem od szwagra ktory startowal) zapunktowalo dwoch gosci ze szczupakiem i okoniem. O dziwo to bracia.
Jesli to prawda to pozostawiam bez komentarza. Zaden z zawodnikow z ktorym rozmawialem (woda nie byla zamknieta i ja tez lowilem) nie mial nawet pstrykniecia w przynete.
Gdyby pozwolono nam wystartowac (bylem na rybach z kilkoma kumplami) z muchowkami zajelibysmy 3 pierwsze miejsca :).
Taki to mamy wspanialy stan drapierznikow w naszej rzece.
...wiem coś o tym bo ze spinem chodzę od 1 maja ze 2 razy w tygodniu na Pilicę i miałem tylko 1 niewymiarowego szczupaka do tej pory....jest tragedia. A to co się łapie na spławik czy grunt to bardziej przypadek niż celowy połów. Jaziów mam już dosyć. Przydała by się inna ryba ;D i chyba, nie życząc nikomu nic złego, przydała by się mała powódź. Rok temu to właśnie na wyżówce miałem w maju i czerwcu najlepsze wyniki. Nie wiem jak reszta kolegów, ale ja uważam, że jakiekolwiek łapanie, tym bardziej na spina, zacznie się w tym roku dopiero od września.
Wracając do łikendu, byłem na Spalskim Stawie (odległościówka + bat). 6 godzin siedzenia od 4 rano i po raz kolejny w tym roku wróciłem stamtąd z wynikiem bliskim zera (trafiło się 5 małych płoteczek jak palec). Wędkarzy sporo, wszyscy z żywcami (o dziwo nikt ich wcześniej nie łapał :D)tłukli niedobitki szczupaka. Po tych paru godzinach bezczynności doszedłem do wniosku, że chyba więcej już tam nie pojadę. Nie ma większej ryby i patrząc na to co się dzieje, chyba niedługo w ogóle żadnej tam nie będzie.
W przyszłym tygodniu obstawiam betony. Zastanawiam się też co robić jak na Zalewie też będzie kicha. Pilica sucha jak wiór, Spała odpada, Zalew w okolicach TM też do tej pory nic znaczącego. Gdzie zatem jechać na ryby?? Ludzie mówią o Barkowicach, Narwi, Słoku itd. Tylko co zrobić w moim przypadku jak ja nie mam całego dnia od świtu do nocy? Jakieś pomysły gdzie jechać blisko na parę godzin żeby spędzić AKTYWNIE czas z wędką, a nie przetestować tylko przynęty i zanęty w wodzie?
Okolice Tomaszowa to lipa jakich malo.
Sam nie lowie juz na spina i splawik, ale wiem ze jezdza gdzies na duze karasie (chyba do Lowicza).
Niezle wyniki maja tez w Rawie ale z nimi nie mamy porozumienia. Wypieli sie na Tomaszow w tym roku i chyba dobrze zrobili. Mam kumpla z Rawy ktory lowi tam naprawde niezle ryby.
A czy spinning na Pilicy zacznie sie od wrzesnia ?. Watpie. Biegam caly czas po wodzie i nie widzialem w tym roku ani jednego okonka. W zeszlym byly tego cale lawice. Pomijam fakt czy biora czy nie, ale ich po prostu NIE MA. Zawsze o tej porze mozna bylo przeganiac cale tabuny tych ryb idac woda. Teraz za drzewami tylko plotki i jazie. Innej ryby sie nie dojrzy.
Właśnie wróciłem z Barkowic Mokrych , okolice "Cypla", od piątku do niedzieli, biała ryba "0" brań jedynie 2 szczupaczki 40 i 45 cm. Tragedia. Zresztą od ok. 2 miesięcy próbuje połowić i marnie w tym roku to wygląda, jeszcze tak nie było.
czy szlaban KAROLINOW ZARZECIN jeszcze jest
szlaban jest i będzie....nie zniosą go...no chyba że ktoś się wkur...i sam go rozmontuje bo i takie rzeczy już słyszałem ;D
Wody!!!!
Byłem wczoraj nad Pilicą na wysokości Ciebłowic ale od strony Spały.Piękny zakręt wody z 2 metry.Posypałem,drugie przejście Jaż.Czwarte przejście drugi Jaż.Myślę sobie będzie jazda:)
Nagle dziwny ruch na wodzie.Z krzaków wybiegły 4 wydry i dawaj do wody.Jazda się skończyła,spławy ryb też.... Grrrrrrrr!!!!
Jeszcze jedno.Czy na rzece są jeszcze inne ryby czy tylko Jaziory?
Jakbys byl w niedziele w okolicy Smardzewic, zobaczylbys mase leszcza. Takie klocki powyzej 2 kg. Pelno tego plywalo po powierzchni rzeki. Chyba splynely wszystkie z okolicy Tomaszowa :). Ale wrazenie robily.
A co do innych ryb. Na muche w tym roku zlowilismy tyklko jazie.
Przylowem byly 3 plotki, jeden jelec i 36 cm wzdrega. Zero okonia i zero szczupaka a probowalismy.
witam
w niedziele byłem w nowym mieście na pilicy2,5 godziny biczowania - 1 okoń 24 cm
ogólnie lipa
za tydzień spadam na drzewicę tam jeszcze coś zostało
Kolego spotkałem w niedzielę rano wędkarzy, którzy właśnie z Drzewicy przyjechali na Spałę tak koło 10 rano. Strasznie byli wkur.....bo od 4 rano na 6 wędek mieli tylko 3 płociny. Jeśli chcesz połowić i odległość w km nie przeszkadza, to na Słoku ostatnio znajomy mówił, że pociągnął ponad 100 szt. ryby wszelakiej. Tylko on wojuje tyczką także i na to trzeba brać poprawkę. Poza tym tam Piotrków dobrze dba o rybostan więc i ryba jest bankowo.
tydzień temu byłem na drzewicy kolesie przez całe rano mieli ze 3 płotki a ja na bata nadoiłem koło 4 kg w tym jeden jasia 37cm a dwa poszły z przyponem . wszystko zależy od zestawu i umijętności z drzewicy nigdy nie wróciłem na pusto. ale nie oceniam innych bo np. z gruntu mogło faktycznie nic nie brać
kolego sium, a wiesz jak na Słoku albo Wawrzkowiźnie z drapieżnikiem jest ?
Wczoraj 2 leszcze wreszcie:-) 1.8 i 1.2 kg.Pilica łąki Henrykowskie,bolonka.
Jak z większym leszczem na zalewie ruszył się trochę, był ktoś może???
Byłem wczoraj na ZS ze spinem na betonach. Facet 20 minut wcześniej pociągnął leszcza 55 cm. Widziałem jak go targał do domu, bo to miejscowy - niezła sztuka. Ale generalnie przez następne 2 godziny nie miał nawet brania. Potem się zwinąłem..też miałem zero bo szczupaczek spiął mi się w moczarce jakieś 3-4 metry od brzegu (mały). Generalnie na razie dominuje drobnica i bolkowe przedszkole. Woda jest bardzo czysta, większe sztuki są zatem ostrożne. Pociągniesz jednego i reszta spier... Dlatego takie marne wyniki i większość złapanych sztuk wygląda raczej na wypadek przy pracy niż celowe połowy. Jutro z rana uderzam na betony, kontrolnie, jak będzie lipa to przenoszę się po południu na Pilicę. Mam 2 dni spokoju więc nadrobię zaległości i w poniedziałek zdam raport :D. Jutro na ZS może być ciasno -> zlot Camperów na Borkach i nocny maraton na Karolinowie, więc suma summarum nie wiem jak będzie.
...zapomniałem...ten gość, w krótkiej wymianie zdań powiedział, że jest jeszcze lipa...można próbować, ale leszcz jeszcze "choruje" i prawdopodobnie dopiero w połowie czerwca coś się ruszy...Ponieważ to miejscowy wyjadacz, zakładam, że wie co mówi.
A znajomy na Pilicy ponizej Zalewu w ta srode bodajze wytargal na muche klenia 63 cm o ile dobrze pamietam. Moze nie byloby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt ze w Pilicy w tych rejonach kleni jest jak na lekarstwo. Praktycznie 0. A o takim klocku to nawet najstarsi wedkarze nie pamietaja :).
Najpierw pomyslalem ze bolen. Ale ze zdjecia wynika ze klen. Znajomy przed uwolnieniem zrobil mu fotke.
Dzięki koleżko za info i powodzenia. Pojadę chyba na Murowaniec za sandałkiem posiedzieć.
Popływałem dziś po Zalewie za sandaczem. Godz.3-10 wynik to 2 sandały 55 i 53 cm.Oba złowione w kilka minut.Potem totalna bryndza.
Natomiast koledzy stali na łódce za leszczem w między molem a zatoką i powiem wam że dawno takich łopat nie widziałem na Zalewie.1,5 - 2 kg.Siedem szt.mieli i kilka płotek 20+.Od 15 maja to ich pierwsze leszcze.Łowili tylko małe płotki i certy.
tak mi brała drobnica
byłem z kumplem na nocce w rejonie Barkowic i zero brań. Ani leszcz ani drapieżnik.. Obstawiam, że za leszczem trzeba jeszcze z dwa tygodnie poczekać bo słyszałem, że jeszcze się trą nawet i generalnie jak się jakieś trafiają to z wysypką więc to musi być przyczyną ale dziwie się, że na żywca nawet żaden pistolet nie zaatakował. Widać tylko przy samym brzegu jak Boleń bije ale niestety na spinning nie chciał się skusić.
Na mokrych słyszałem, że też lipa. Trzeba czekać :)
Leszcz lada dzień powinien się ruszyć bo już się wytarł.Byłem z piątku na sobote w rejonie Karolinów - Zarzęcin i brania strasznie delikatne a leszcze jeszce bardziej strasznie wychudzone, także myślę że jeszce ok tygodnia i powininny normalnie brać.
noc ka nad Pilica
Nocka nad Pilica
nocka nad Pilica
z Pilicy
w którym miejscu biorą takie ładne leszczyki?:)
Byliśmy na rozlewiskach koło Luciąży - straszna lipa trzy brania leszczyk, karaś, i ukleja ogólnie straszna bryndza!
No to ja powiem, że byłem na Betonach całą sobotę od rana do wieczora. Z gruntu sama drobna płoteczka (Patelniaczki) i cuś większego mi się spięło w krzaczorach których pełno tuż przy brzegu (nie widziałem co to, ale ładnie pompował). Ogólnie lipa. W niedzielę od rana na Pilicy na spławik lipa. Na spina pociągnąłem 3 dłoniowe okonie(Utrata). Widziałem też ładnego Bolka przy opasce na Utracie w lewo od źródełka, ale w ogóle nie reagował na przynęty, chociaż rzucałem mu praktycznie pod pysk. No i całą masę drobnej płoteczki ścigającej się z moimi błystkami. Koło południa zajrzałem na Łąki Henrykowskie, ale wczoraj można tam było złapać jedynie kajakarza, albo opalonego "wieloryba" z krzaków przy brzegu. I to tyle jeśli chodzi o wędkowanie w ten łikend. Widziałem też od strony Ciebłowic ładne starorzecze zaraz za Spałą. Czy któryś z kolegów orientuje się czy jest tam ryba? Bo ja widziałem same żmije i cuś jak by linowe bomblowanie od dna, ale krótka sesja z bacikiem nie dała nawet brania. Pozdrawiam.