Reklama
  • njiom 2012-03-24 19:17:10

    jeden karpik 42, jeden leszczyk 46 + pierdoły. Bez rewelacji, ale nie narzekamy. ZS BM oczywiście.

    Witam !!!
    jakich haczyków używasz o tej porze i co na nie zakładasz? 

  • swiezy 2012-03-24 19:37:24

    Panowie a był już może ktoś w Drzewicy?Skubie już coś?

    Na smródce tłok jak na Marszałkowskiej dochodzi do bójek o miejsce  !!!!Jak ktoś lubi łowić w stadzie to można połowić  bierze płoć 20- 25 i leszczyk do 40 cm .Na zalewie bryndza

  • Granademis 2012-03-24 19:51:43

    na zatoce za cyplem kiepsko od 5 do 13 nawet puknięcia...:(

  • Reklama
  • czesus 2012-03-24 20:19:18

    jeden karpik 42, jeden leszczyk 46 + pierdoły. Bez rewelacji, ale nie narzekamy. ZS BM oczywiście.


    Jakiej zanęty używałeś Przyjacielu??
    Słodkiej czy śmierdzącej?? i Oczywiście co na haczyku??

  • włoski 2012-03-25 06:28:17

     Na Barkowicach kiepsko, kiepsko od 6do12 parę malutkich płotek ,kolega dizzy76, linka 34cm upolował :)

  • romek35 2012-03-25 10:32:55

    byłem wczoraj na Treście dwa okonki małe i to wszystko

  • brt3 2012-03-25 11:18:47

    Wczoraj rano okoń zupenie nie był na braniach.Natomiast przedwczoraj złowiłem 4 szt.ale 30+.Na BT oczywiście.

  • Reklama
  • n1co 2012-03-25 11:25:25

    Wczoraj ZS Bronisławów , brała sama drobnica, upolowałem kilka płotek i wzdręgę, Brania były co 10 min

  • kaczor69 2012-03-25 13:50:54

    jeden karpik 42, jeden leszczyk 46 + pierdoły. Bez rewelacji, ale nie narzekamy. ZS BM oczywiście.

    Witam !!!

    jakich haczyków używasz o tej porze i co na nie zakładasz? 

    gamakatsu 1810 b pinka


  • Robomin 2012-03-25 14:55:08

    Witam Kolegów,

    przejrzałem forum i zauważyłem, że jest paru kolegów łowiących na muchę za zaporą. Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady. Wędkuję od dawna ale głównie na spina i feder+bat. Co tydzień staram się być gdzieś tam nad wodą. Byłem tydzień temu na Pilicy od szyny do wysp za jaziem z małymi woblerami ale cisza, nawet rybiego ogona. A w ubiegłym roku dwa jaziki na moje dłubanki o tej porze były. Teraz tylko pogoda piękna :)  Drogą różnych zdarzeń losowych stałem się posiadaczem muchówki Dragona w klasie 5/6 (2,90m) i pływającego sznura (za choler. nie wiem co to za sznur) ale podobno 5. i pudełka - bez much:) Doradźcie Panowie, co dokupić - głównie pytam Pawła, bo widzę, ze sporo jeździ z muchą. Gdzie szukać "normalnych" much, - a może kręcicie sami Koledzy?. Nie chcę jakoś wyjątkowo dużo pakować kasy w sprzęt ale wiem, że pewne rzeczy są niezbędne - ot, np. wodery (i od razu pytanie - czy zwykłe spodniobuty - nylony będą dobre?) Jakie muchy kupić i gdzie? Będę wdzięczny za każdą radę.
    Robert
    P.S.
    Wczoraj byłem na ujściu rawki do Bzury - jeden okoń 27cm na bata (cieknący mleczem- poszedł z powrotem do wody) poza tym cisza, bardzo niska woda. Byłem od godz. 7.30 - 10.00 potem pojechałem do Wyszogrodu na ujście Bzury do Wisły i trochę połowiłem na federy- tzn 12 płoci (dość ładnych - 22-27cm) i dwie babki bycze. Poz tym jakieś maleńkie boleniki i kleniki (max-10cm czepiały się na pinki)

  • tomaszgud 2012-03-25 16:10:28

    nocka na pilicy ponizej zalewu 6 mietusów na białe i czerwone najwiekszy 35cm i jeden krapik 40cm + kontrola PSR;)

  • Reklama
  • monsterfishing 2012-03-25 17:44:46

    wczoraj nocka na Barkowicach, z kolegą łowiliśmy na zanętę samet platinium jezioro + płoć czarna + białe/ kolorowe do zanęty i na hak...
    około 20 płoci, 1 lin, 1 jaz, leszczyki...

  • Forum wedkuje.pl 2012-03-25 19:48:54

    W Smardzewicach na Starej Wsi (Zalew Sulejowski) ludzi co niemiara. Bierze zgrabna płotka.

  • brt3 2012-03-25 20:14:33

    Zobaczcie jak szybko sprawy wzięły pozytywny obrót:)))

    Trochę słońca,wyższe tempery i juz jest ruch w interesie.

  • SEBEK3 2012-03-26 07:06:57

    Panowie a był już może ktoś w Drzewicy?Skubie już coś?


    Ja byłem wczoraj 11 plotek i cztery jazie ale wiało jak cholera i się zwinołem po 2 godzinach. bardzo delikatnie biorą 1 pineczka na chaczyku 18 i przypon 0,08.


  • pawelz 2012-03-26 09:26:49

    Witam Kolegów,

    przejrzałem forum i zauważyłem, że jest paru kolegów łowiących na muchę za zaporą. Będę wdzięczny za jakiekolwiek rady. Wędkuję od dawna ale głównie na spina i feder+bat. Co tydzień staram się być gdzieś tam nad wodą. Byłem tydzień temu na Pilicy od szyny do wysp za jaziem z małymi woblerami ale cisza, nawet rybiego ogona. A w ubiegłym roku dwa jaziki na moje dłubanki o tej porze były. Teraz tylko pogoda piękna :)  Drogą różnych zdarzeń losowych stałem się posiadaczem muchówki Dragona w klasie 5/6 (2,90m) i pływającego sznura (za choler. nie wiem co to za sznur) ale podobno 5. i pudełka - bez much:) Doradźcie Panowie, co dokupić - głównie pytam Pawła, bo widzę, ze sporo jeździ z muchą. Gdzie szukać "normalnych" much, - a może kręcicie sami Koledzy?. Nie chcę jakoś wyjątkowo dużo pakować kasy w sprzęt ale wiem, że pewne rzeczy są niezbędne - ot, np. wodery (i od razu pytanie - czy zwykłe spodniobuty - nylony będą dobre?) Jakie muchy kupić i gdzie? Będę wdzięczny za każdą radę.
    Robert
    P.S.
    Wczoraj byłem na ujściu rawki do Bzury - jeden okoń 27cm na bata (cieknący mleczem- poszedł z powrotem do wody) poza tym cisza, bardzo niska woda. Byłem od godz. 7.30 - 10.00 potem pojechałem do Wyszogrodu na ujście Bzury do Wisły i trochę połowiłem na federy- tzn 12 płoci (dość ładnych - 22-27cm) i dwie babki bycze. Poz tym jakieś maleńkie boleniki i kleniki (max-10cm czepiały się na pinki)

    Nie wiem skad jestes, ale jak z okolic Tomaszowa, to muchy mozesz kupic u Jacka Olsinskiego. Jesli bedziesz zainteresowany, to podam Ci dokladne namiary. Lowi razem ze mna jazie i inny bialoryb na Pilicy a na dodatek ma sklep tylko ze sprzetem muchowym plus muchy i materialy.
    Na jazia na Pilicy musisz troche poczekac. Mozna zaczac od polowy kwietnia (przy odpowiednich warunkach) ale tak naprawde polowic mozna od maja. Wtedy dobrze biora na sucharka ale jest niestety jeden warunek. Trzeba znac dobrze wode. Sa miejsca gdzie lowiac 5 m w bok nie tam gdzie trzeba i nie zlowisz zadnej ryby. Jesli jaz podnosi sie do sucharka i widac go na wodzie sprawa jest latwa. Ale jest kilka miejsc gdzie te najwieksze lowi sie na "wymuszonego" i wtedy bez znajomosci gdzie co i jak moze byc straszna lipa :).
    Jesli chcesz, to mozemy sie razem wybrac na wode. Wtedy dopracujemy szczegoly co do much, sprzetu i wody. PS. Na maj szykuj spore ilosci chrusta (braz z jakims ciemnym tulowiem) CDC na #12 badz #14.
    Co do portek, to ja do polowy maja chodze w neoprenach a latem zwykle gumiaki. Lepsze bylyby oddychacze, ale mi nie chce sie 15 minut w to ubierac i rozbierac. Wole w 10 sek wskoczyc w gumiaki. Spoce sie ale duzo lazenia po wodzie nie ma, a lenistwo bierze gore :).

  • Reklama
  • kubak00 2012-03-26 10:07:37

    Witam kolegów!  Byłem wczoraj sprawdzić co się dzieje na Starej Wsi i od strony Smardzewic. Wędkarzy dużo ze spławikami i z feederami i brania co chwilkę ale oczywiście wszystko drobnica, nie widziałem żeby ktoś coś większego niż 10-15cm złowił. 

  • dizzy76 2012-03-26 14:34:11

    Zobaczcie jak szybko sprawy wzięły pozytywny obrót:)))

    Trochę słońca,wyższe tempery i juz jest ruch w interesie.


    I oby tak pozostało :)

  • polanie101 2012-03-26 20:27:27

    Dziś godz 17.00 18.30 Pilica koło mostu w spale 16 płoci (15-24cm) na makaron gwiazdki.

  • brt3 2012-03-26 20:49:06

    Dziś godz 17.00 18.30 Pilica koło mostu w spale 16 płoci (15-24cm) na makaron gwiazdki.



    No niesamowite,ryba wreszcie ciągnie w górę:)))Czas łąki odwiedzić bo dawno nie byłem:)))

  • latawiec 2012-03-27 11:01:10

    Dziś godz 17.00 18.30 Pilica koło mostu w spale 16 płoci (15-24cm) na makaron gwiazdki.
    Chodzi o most kolejowy?

  • Pawelski13 2012-03-27 11:54:25

    Dziś godz 17.00 18.30 Pilica koło mostu w spale 16 płoci (15-24cm) na makaron gwiazdki.
    Chodzi o most kolejowy?


    O ile wiem to w Spale nie ma mostu kolejowego jest tylko drogowy.

  • czesus 2012-03-27 12:29:26

    26-27 nocka, Barkowie Mokre, Bryndza:/
     Brania tylko z wieczora, cała noc i rano nic...
    Kolego upolował w nocy przypadkowego leszcza 39cm. Widać że spadek ciśnienia robi swoje.

  • Reklama
  • brt3 2012-03-27 20:25:41

    Z innej beczki.

    Natrafiłem gdzieś na naszym forum temat"Zabierać ryby czy uwalniać"

    Jak się odnosicie to tego?Osobiście 99% moich złowionych ryb odpływa w siną dal.

    W Pilicy pogłowie rybków jest na poziomie krytycznym więc jestem ciekaw Waszej opinii.

  • 1z2z3z4 2012-03-27 20:43:12

    Ja jak mam ochotę to zabieram rybkę (mówię o ZS)

  • brt3 2012-03-27 20:56:00

    Wg.mnie są trzy grupy wędkarzy.

    1.Młodzi adepci tej trudnej sztuki-chcą za wszelką cenę pochwalic się w domu złowioną rybą.Nawet jedna lub dwie płotki sa pokazywane mamie i bardzo często lądują w koszu bo "ta ryba śmierdzi"

    2.Grupa średnia,całe szczęście że prężnie działająca.łowi dla sportu ale tez zabiera ryby,oczywiście w granicach rozsądku.Sprawia im radość zawistne spojżenie grupy pierwszej i tej niestety "czarnej" grupy trzeciej...

    3.Grupa trzecia.Dziadki,gumofilce,żywcowcy.Oni zabierają wszystko co ma ogon i głowę.Najczęściej dla kota.

    Od wszystkich przypadków są oczywiście odstępstwa i mam nadzieję że nikogo nie uraziłem.



  • wrobello 2012-03-27 21:06:49

    Łowie głównie na spinning - ryb z Pilicy nie zabieram nigdy, z Zalewu bardzo rzadko

  • boro28 2012-03-27 21:47:12

    Nie wiem jak wy, ale ja oceniam na 10% takich wędkarzy co rybkę z powrotem wpuszczają do wody. Połapią takich płotek po 10 cm i do domu, bo na kotlety będzie.
    Miałem w zeszłym roku następującą sytuacje. W momencie jak wpuszczałem płotki do wody podszedł do minie wędkarz powiedzmy "starszej daty" i zwrócił mi uwagę. Dlaczego wpuszczam te płotki do wody przecież niszczę wodę i on już nie połapie. Przecież mogłem je wziąć i zrobić sobie kotlety, nawet chciał dać mi przepis. 
    Szkoda gadać!

  • Mietusik 2012-03-27 22:59:41

    Z innej beczki.

    Natrafiłem gdzieś na naszym forum temat"Zabierać ryby czy uwalniać"

    Jak się odnosicie to tego?Osobiście 99% moich złowionych ryb odpływa w siną dal.

    W Pilicy pogłowie rybków jest na poziomie krytycznym więc jestem ciekaw Waszej opinii.



    Fajnie, że ktoś poruszył ten temat…,tym bardziej, że dotyczy to NASZYCH łowisk!!!
    W podobnym temacie, na ogólnym forum, jakiś czas temu, zabrałem głos i………..dostałem tęgie baty!?!?!?


  • domin77 2012-03-27 23:35:14

    ja w tamtym sezonie z ZS wziąłem 2 okonie i 4 płocie bo miałem na nie ochotę i wiedziałem że je odrazu usmażę,nigdy nie zabieram ryb do zamrożenia dla kota dla sąsiada czy znajomego nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale wszystko w granicach rozsądku

  • Mietusik 2012-03-28 00:04:30

    Wg.mnie są trzy grupy wędkarzy.

    1.Młodzi adepci tej trudnej sztuki-chcą za wszelką cenę pochwalic się w domu złowioną rybą.Nawet jedna lub dwie płotki sa pokazywane mamie i bardzo często lądują w koszu bo "ta ryba śmierdzi"

    2.Grupa średnia,całe szczęście że prężnie działająca.łowi dla sportu ale tez zabiera ryby,oczywiście w granicach rozsądku.Sprawia im radość zawistne spojżenie grupy pierwszej i tej niestety "czarnej" grupy trzeciej...

    3.Grupa trzecia.Dziadki,gumofilce,żywcowcy.Oni zabierają wszystko co ma ogon i głowę.Najczęściej dla kota.

    Od wszystkich przypadków są oczywiście odstępstwa i mam nadzieję że nikogo nie uraziłem.




    Nikogo Kolego nie uraziłeś.!
    Masz rację co do „grup”, które opisałeś, pazerność i „presja” na ryby, jest plagą w dzisiejszych czasach. Większość wędkarzy, to nie „mięsiarze”, to sępy, „co na haku, to do wora”.
    Muszę jednak wypowiedzieć się, co do trzech punktów. Odebrałem je bardzo osobiście (sentymentalnie)…..

    „3.Grupa trzecia.Dziadki,gumofilce”… Przypomina mi mojego Dziadka, kiedy to w kwietniu, w latach ’80-tych (gdy nowością były pierwsze teleskopy), na swojego starego „bambusa” złowił lina, gruuuubo ponad 60cm. Gdy zbiegła się cała chmara „teleskopowców”, mój „Gumofilc”, pogłaskał Linka po brzuszku, powiedział z radością „TO RODZICIELKA” i z dumą wypuścił do wody. … Ten „Gumofilc” nauczył mnie szacunku do ryb, nauczył mnie mieszać zanęty, podpatrywać ptaki i robić fotki, i za to jestem Mu ……………………

    „2.Grupa średnia”….no cóż….niewielka grupka, która ma w d…. RAPR, ale ma swój własny „Kodeks Honorowy”.

    „1.Młodzi adepci tej trudnej sztuki”…. każdemu młodzikowi przydałoby się krytyczne spojrzenie „Gumofilca”……..



  • Mietusik 2012-03-28 00:36:27

    ja w tamtym sezonie z ZS wziąłem 2 okonie i 4 płocie bo miałem na nie ochotę i wiedziałem że je odrazu usmażę,nigdy nie zabieram ryb do zamrożenia dla kota dla sąsiada czy znajomego nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale wszystko w granicach rozsądku


    ...i o taki zdrowy rozsądek chodzi...:)

  • SEBEK3 2012-03-28 07:03:30

    Ja np ryby z łowiska zabieram bardzo rzadko bo nigdy niechce mi sie ich obierać. Łowiąc na Drzewicy, Miedznej to wedkowanie zawsze kończy się odwróceniem siaty i do wody. Inni stoją i się pukają w głowę. Czasami coś zabiorę dla rodziców. Dla siebie w zeszłym roku z pilicy zabrałem szczupłego bo mnie coś naszło - niestety do tej pory leży w zamrażarce a ja wcinam mintaje i morszczuki. Ale w zeszłym roku zrobiłem coś z czego byłem dumny. Na pilicy wytargałem dwie świnki 39 i 45cm uroczyście z moją ośmioletnią córką je oddałem pilicy a małej tłumaczyłem że muszą tam wrócić żeby się rozmnażać. I oby większość wędkarzy tak robiła - pozdrawiam :)

  • 1z2z3z4 2012-03-28 07:11:04

    ja w tamtym sezonie z ZS wziąłem 2 okonie i 4 płocie bo miałem na nie ochotę i wiedziałem że je odrazu usmażę,nigdy nie zabieram ryb do zamrożenia dla kota dla sąsiada czy znajomego nie mam nic przeciwko zabieraniu ryb ale wszystko w granicach rozsądku

    A ja jeśli zabieram ryby, to właśnie dla kogoś. I nie widzę w tym nic złego, bo zabieram je dla dziadka. Bardzo je lubi i gdyby mógł sam by jeździł na ryby. Dodam,  że kotów dziadek nie lubi :)
    Poza tym, tylko ja wiem czy i jakie rybki zabieram i nie obrażając nikogo - nie interesuje mnie co myślą o mnie inni - ważniejsze są moje sumienie i rozsądek. Znów nie chce nikogo obrazić -tu na forum prawie każdy pisze, że pozastrzega wymiarów i okresów, potem dodaje, że nie zabiera ryb  a jak jadę nad wodę to każdy siatę w wodzie ma i na koniec co by w niej nie było - zabiera ją. Wiem, że nie każdy tak robi - ale piszę to co widzę...

  • pawelz 2012-03-28 09:23:52

    Mam nadzieje ze z tego watku nie zrobi sie kolejna zadyma. :))).Osobiscie z Pilicy nie zabralem juz kilka lat zadnej ryby. Jeszcze pare lat temu zabieralem 2-3 jazie w ciagu roku dla zony (ona zjada kazda rybe :) w przeciwienstwie do mnie). Ale od jakiegos czasu nie upomina sie wiec i ja siedze cicho ;). jedyne ryby ktore laduja na patelni to teczaki z CP a i to bardzo rzadko bo jezdze tam ostatnio 1 - 2 razy w roku. Lososiowatych z definicji nie zabijam.
    Choc przyznam sie szczerze ze mysle o zabiciu w tym roku kilkunastu uklejek i usmarzeniu ich w glebokim oleju dla dziecka. Tylko ze jestem strasznie leniwy i nie wiem czy sie na to zdobede.
    A co do wedkarzy w naszych lowiskach. To nie jest tak strasznie. A to zabieranie przez niektorych wszystkiego, to mysle ze jest mocno zwiazane z marnoscia naszych lowisk. Gdyby ludzie lowili wiecej i jakosciowo lepszych ryb, to mysle ze szybko by sie opanowali. A tak, z braku laku, laduje sie do wora to co sie uda zlapac, bo byc moze nastepnym razem nic nie bedzie bralo. Nie usprawiedliwiam takiego zachowania, ale po czesci rozumiem. W innych regionach kraju, gdzie ryb jest wiecej, nie widze takich masowych najazdow na wszystko co plywa. Czemu na niektorych rzekach np. jelec jest czym powszechnym, a u nas jak tylko pojdzie fama ze w marcu sie gdzies ruszyly to do ostatniego ?. Bo nie ma alternatywy.
    Czemu tomaszowscy wedkarze jezdzili 70-80 km zeby polowic i przywiezdz worek karasi ?. Przeciez to chore.

  • Mietusik 2012-03-28 10:49:08

    Dajmy chłopaki już spokój. Jak ktoś chce zabrać rybkę, niech zabiera, a jak ktoś chce wypuścić, niech wypuszcza.

    Co do uklejek, polecam w zalewie octowej….pycha.


    A wracając do wątku…był ktoś ostatnio na Zalewie lub Pilicy?
    Moje kije zarastają pajęczyną i chętnie bym je odkurzył.



  • maly01 2012-03-28 12:11:18

    witam! ja bylem wczoraj nad zalewem na przewężeniu od 16 do 22. nie przygotowałem sie na cała noc a szkoda bo rybka bierze.na poczatku płotki takie do 20cm brał ze az sie bombki nie dało  zawiesic bo juz ciagła.od 18 do 21 prawie cisza i pózniej zaczeły podchodzic KRĄPIE i leszczyki wiec nocka zapowiadała sie fajnie.mysle ze warto sie wybrac.

  • 1z2z3z4 2012-03-28 12:52:44

    Tylko trochę wieje ;(

  • boooniu 2012-03-28 15:30:47

    własnie wróciłem z zalewu. byłem na betonach od 9 do 14. złapałem na drgającą kilka płotek takich po 15-20cm i pare niewymiarowych okonków. wiatr straszny , czasami nie było widać brań. obok mnie siedziało 2 panów ze spławikami i złapali kilkadziesiąt małych płotek. jutro chyba skocze na karolinów albo na treste.

  • Robomin 2012-03-28 21:06:50

    Witam Pawle i serdecznie dziękuję za odpowiedź.
    Jestem z Łodzi ale moi rodzice byli z okolic Tomaszowa, więc ja tam złaziłem większość ciurków i rzeczek;). Miałem też dziewczynę z TM więc jakby w sumie "swojak" ;) Poza tym ZS to jednak moje podstawowe łowisko i mam do niego ogromny sentyment.
    Fajnie, że wspomniałeś o Jacku - Spent ma ogromną renomę w świecie muchowym (juz sporo przeczytałem w sieci o SztuczM) i cieszę się jest akurat z Tomaszowa - w życiu bym nie pomyślał. Będę zwyczajnie po ludzku wdzięczny za kontakt.
    Jestem wędkarzem "łazikiem " W zamian służę fajnymi kontaktami w Polsce, w Szwecji, Norwegii, Białorusi - wszystko wypracowane w sumie pod kątem fajnego wędkowania za niedużą kasę.
    Działam też trochę w Lokalnych Grupach Działania na terenie kilku gmin - m.in Rokicin. Mowię o tym dlatego, że jakby się trochę mądrze poorganizować to można powalczyć o jakaś kasę na ochronę i zarybienie np. Pilicy. Ale do tego potrzeba jest kilku normalnych chłopaków.
    a propos - pisałeś, że masz już dosyć jazi i jazi .. swego czasu razem z kilkoma wędkarzami po cichu własnym sumptem wpuściliśmy trochę pstrąga do dwóch rzek z Twojego terenu. Mówię o potokowcu. To było dość dawno i wszyscy z tamtej grupy się rozypali. pewnie nikt tego nie pamięta ale mimo wszystko nie wygadam na publicznym gdzie, bo byłoby to nieuczciwe. Tym bardziej że jakieś trzy lata temu złowiłem na "portki" jednego 36cm (poszedł z powrotem do wody) i miałem jeszcze jedno wyjście więc jest szansa, że jeszcze tam żyją... :) Jeszcze raz proszę o kontakt do p. Jacka. moje gg3399277 Robert

  • harob 2012-03-29 10:42:27

    boooniu nastawiałeś się z zanętą na płoć czy na leszcza? Pytam bo w niedzielę mamy zawody gruntowe na betonach i nie wiem do końca co umieszać... Pewnie w sobotę pojadę i potestuję jakieś mieszanki ale zawsze jakaś podpowiedź się przyda :) PS Prognozy pogody na weekend niezbyt ciekawe, zimno, deszcz, deszcz ze śniegiem. Czarno widzę te zawody...

  • Mietusik 2012-03-29 12:18:00

    Wczoraj trzy godziny Barkowice. Wiało jak ch….a, ale rybka skubała na medal.
    Na dwie wędki nie dawałem rady, jedną musiałem zwinąć.
    Brały leszczyki, krompiki, płoteczki i krasnopiórki.

  • 1z2z3z4 2012-03-29 12:46:04

    Nic tylko pogratulować ;) ja w ten wiaterek wybrałem się na Bugaj. Brały pło teczki ale wiało strasznie. A tu fotki z piątku nad zalewem 

  • Mietusik 2012-03-30 07:31:55

    Ja również gratuluję! A ten „loluś” to z Bugaja?

  • 1z2z3z4 2012-03-30 08:20:41

    Wszystkie fotki z ZS Barkowice

  • latawiec 2012-03-30 12:03:19

    Lowil juz ktos "U bosmana" albo "Na cyplu" ?

  • latawiec 2012-03-30 12:04:22

    Lowil juz ktos "U bosmana" albo "Na cyplu" ?

  • Mietusik 2012-03-30 15:13:38

    Piękne fotki Kamil. :)

  • 1z2z3z4 2012-03-30 15:20:07

    dzięki ;)

  • huntersum2000 2012-03-30 16:34:05

    Mam pytanie skoro tak lubicie łowić na zbiorniku sulejowskim nikt nie pisze o tym co wyrabia ichtiolog prof zaleski . Człowiek ten co roku po tarle leszcza opuszcza poziom wody o przynajmniej 70cm i większość ikry zostaje zniszczona. Ten pan chwali się że przeprowadza eksperyment i w ten sposób walczy z sinicą ograniczając liczbę białej ryby.Można było o tym przeczytać na łamach GW w wywiadzie z tym panem.Ciekawe dlaczego nikt do tej pory nie nagłośnił tego procederu nazwanego eksperymentem.Gdzie są nasi super działacze z PZW dlaczego nie protestują



Reklama
Reklama