Kolego gdybyś śledził ten temat wiedział byś, że o "pracy" ichtiologa pisaliśmy chyba już w zeszłym roku o tej porze. Niemniej jednak masz racje, że jego działania są co najmniej dziwne. Dziwne stany wody są nagminne w Zalewie. Trzeba jednak pamiętać, że celem (tak myślę) tych działań jest zabezpieczenie przeciwpowodziowe.
Kolego słuchaj opuszczenie wody powtarzające się od kilku lat zaraz po tarle leszcza na pewno nie ma nic wspólnego zdziałaniem przeciwpowodziowym poza tym odsyłam cie do wywiadu w GW gdzie prof zaleski z uniwersytetu łódzkiego chwali się tym co robi na zalewie pisze tam między innymi o tym że ikra ma zostać tymi działaniami zniszczona. TWIERDZI że na zalewie jest zbyt dużo białej ryby a to przyczynia się do zakwitów.Skandal ten trwa na naszych oczach od kilku lat i nikt nie protestuje.
Rafale nie wiem czy to u mnie coś szwankuje - ale nie mogę otworzyć tych linków. Temat stanu wody na zalewie był już wałkowany. Wnioski były wyciągnięte mniej więcej takie jak napisał kol. huntersum2000 Białej ryby jest za dużo ? Być może uklejek w zatokach. Ale już z leszczem jest gorzej.
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Kolego słuchaj opuszczenie wody powtarzające się od kilku lat zaraz po tarle leszcza na pewno nie ma nic wspólnego zdziałaniem przeciwpowodziowym poza tym odsyłam cie do wywiadu w GW gdzie prof zaleski z uniwersytetu łódzkiego chwali się tym co robi na zalewie pisze tam między innymi o tym że ikra ma zostać tymi działaniami zniszczona. TWIERDZI że na zalewie jest zbyt dużo białej ryby a to przyczynia się do zakwitów.Skandal ten trwa na naszych oczach od kilku lat i nikt nie protestuje.
Skoro twierdzą że w zbiorniku jest za dużo białej ryby to jest prosty sposób na regulację - wpuścić do zalewu dużo drapieżnika, byłoby to myślę z korzyścią dla nas i dla środowiska, niszczenie ikry to chyba ostateczność.A swoją drogą, mam nadzieję, że plan niszczenia ikry nie wypali, póki co jest niski poziom wody i chyba bardziej już nie będą spuszczali.Obawiam się jednego, że jak zaczną czyścić Pilicę w Sulejowie i regulować brzegi to zniszczą rozlewiska Luciąży i będzie "piękna" plaża:( A jak to się ma do rezerwatów znajdujących się nad zalewem?
To niszczenie ikry jest paranoją! Ale czy możemy coś z tym zrobić? Ci "naukowcy" w większości pewnie nawet nie byli nad zalewem a podejmują
idiotyczne decyzje wg mnie i jak widzę wg wielu innych osób. Od pisania na forum nic nam z tego nie wyjdzie, wypadałoby jakąś petycje pisać czy coś w tym stylu (nie wiem nie znam się)
Kolego niszczenie ikry trwa systematycznie od kilku lat czym pan prof zaleski chwalił się na łamach prasy .Jak czytałem ten wywiad też nie wierzyłem własnym oczom.O WPUSZCZANIU drapieżnika zamiast niszczenia ikry mówię na każdym zebraniu i co słyszę- z tym nic nie da się zrobić bo na zalewie rządzi pan i władca ichtiolog.Tak działają nasze władze PZW mając wszystko w d.....
Kolego niszczenie ikry trwa systematycznie od kilku lat czym pan prof zaleski chwalił się na łamach prasy .Jak czytałem ten wywiad też nie wierzyłem własnym oczom.O WPUSZCZANIU drapieżnika zamiast niszczenia ikry mówię na każdym zebraniu i co słyszę- z tym nic nie da się zrobić bo na zalewie rządzi pan i władca ichtiolog.Tak działają nasze władze PZW mając wszystko w d.....
Kurde to może do "zielonych" to zgłosić?nic innego do głowy mi nie przychodzi na razie.
Wątek o Cieszanowicach jestTUTAJ - ale z tego co wiem to płoteczki tylko skubią (ale 100 % pewności nie mam) - Jutro będzie tam sprzątanie zbiornika połączone z zawodami.
Pracowałem dla pana profesora kiedyś, jest to osoba która żyje we własnym świecie nauki teoretycznej nie zwracając uwagi na to co to przynosi innym ( nie mowie tu o wędkarzach czy innych ludziach ale tez o całym świecie ożywionym). Jeżeli ma on jakaś wizję to nic i nikt tego nie zmieni,ale póki dają mu na to przyzwolenie to możemy się wszyscy w d... pocałować bo nic nie zdziałamy.
Proponuję po pierwsze stworzyć nowy wątek w tej sprawie by nie zaśmiecać obecnego po drugie jeżeli się skrzyknąć i podziałać można coś osiągnąć. Ja mam wykształcenie mówiące o ochronie środowiska natomiast potrzebujemy znaleźć prawnika w naszych szaragach i można wtedy podziałać. Ja nie znam się na prawie i nie mam zamiaru się w to za bardzo wgłębiać ale na każdego można coś znaleźć a już na pewno na osoby tego pokroju!!
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł proszę o kontakt wiem gdzie pan profesor ma siedzibę i można podziałać. Niszczenie ikry to jest zły pomysł. Każdy kto się chociaż trochę zna może łatwo zauważyć jedną sprzeczność. Natura lepiej radzi sobie sama jeżeli tylko damy jej działać. Jeżeli jest za dużo białej ryby to znaczy, że mamy raj dla drapieżników. Możemy je chronić ( nie karze wprowadzać zakazów ale my wędkarze czerpiemy przyjemność z wędkarstwa a nie zabijania -przynajmniej ja. Wystarczy mi zabawa przy łowieniu i wypuszczaniu a rybkę na patelnie mogę w hodowli kupić) i sama sytuacja się wyrówna!
Pozdrowienia dla pana profesorka. Uważajcie bo ma on jeszcze kilka innych pomysłów w zanadrzu ( ale szczerze mówiąc niektóre są naprawdę dobre- ale niestety nie wszystkie). :/
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Popieram kolege huntersum2000, Stowarzyszenie to bardzo dobry pomysł.
Pomysł ze stowarzyszeniem fajny sam chętnie bym dołączył ale ten zbiornik jest duży i ciężko byłoby go upilnować ze względu na turystów. i mam wątpliwości że by go oddali "bez walki" :)
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Popieram kolege huntersum2000, Stowarzyszenie to bardzo dobry pomysł.
Świetny pomysł, choć nieco utopijny. Myślę iż z realizacja byłby duży problem. Każdy powie ze chciałby dołączyć, ciężko będzie znaleźć jednak kogoś kto rozpocznie inicjatywę.
Wracając jednak do głównego wątku, czy ktoś w ostatnich dniach wędkował na Bardkowicach Mokrych?? Zamierzam we wtorek wybrać się tam na grunt, zastanawiam się tylko czy jest sens po fali tej nikczemnej pogody:)
Koledzy przetarg na dzierżawe zbiornika odbywa się co 10 lat i z tego co wiem odbędzie się w najbliższych latach zakładając stowarzyszenie naprawde można go wygrać potrzebni są tylko ludzie z inicjatywą i mający bzika na punkcie wędkarstwa.Można wygrać z PZW I stworzyć najlepszy zbiornik wędkarski w centralnej Polsce warunki ku temu mamy super żal tego nie wykorzystać
Koledzy przetarg na dzierżawe zbiornika odbywa się co 10 lat i z tego co wiem odbędzie się w najbliższych latach zakładając stowarzyszenie naprawde można go wygrać potrzebni są tylko ludzie z inicjatywą i mający bzika na punkcie wędkarstwa.Można wygrać z PZW I stworzyć najlepszy zbiornik wędkarski w centralnej Polsce warunki ku temu mamy super żal tego nie wykorzystać
Pytanie tylko na jakich zasadach taki przetarg się odbywa i jakie warunki trzeba spełnić? Kolego dizzy76 #452858 teraz nie jest praktycznie w ogóle pilnowany więc jakakolwiek ochrona była by lepsza od stanu obecnego... czesus #453184 - to nie utopia takie inicjatywy już ruszyły, o ile się nie mylę odcinek Wisły w okolicy Torunia nie należy do PZW, co z resztą ostatnio próbowano zmienić oszustwem które wykazał sąd. Skoro więc ludzie się zebrali i "wygrali" kawałek Wisły to czemu nie można by o jakieś jezioro zawalczyć? Gdyby ktoś był poważnie zainteresowany takim przedsięwzięciem jestem przekonany, że udało by się załatwić kontakt do kogoś z tej "organizacji" która zarządza teraz odcinkiem Wisły o którym wspomniałem i pewnie podpowiedzieli by na swoim przykładzie jak stanąć do przetargu z PZW itd.
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Tak myślałem że musiałeś nęcić to miejsce wcześniej z marszu na pewno byś tego wyniku zwłaszcza przy tej pogodzie nie miał.My naszą miejscówkę nęcimy od zejścia lodu i mogę powiedzieć że nieraz latem nie miałem takich dobrych wyników jak teraz.A propos gdzie ty łowisz na spławik przy tym wietrze. u mnie podstawa to feder
".MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY
SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę
zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno
byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie
wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką
kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną".
Stajac do przetargu (czyli jeszcze nie masz zadnej wody) juz musi istniec stowarzyszenie i musi dysponowac odpowiednia kwota. Ide o zaklad ze "na sucho" nie zbierzecie nawet 10% czlonkow z tych zakladanych. Nie majac wody a jedynie stowarzyszenie nikt nie wplaci 200 zl tylko po to zeby stanac do przetargu i byc moze wygrac. A co jak nie ?. Rozwiazecie i oddacie ludziom kase ?. Po drugie, chyba kolega nie zdaje sobie srawy ile kosztuje profesjonalna ochrona. Jesli jak piszesz chcialbycs miec taka przez 24 h i w dodatku skuteczna to patrole 2 osobowe na pewno nie wystarcza. Zalozmy ze beda to 4 osobowe partole po dwoch stronach Zalewu. To 8 osob na 1 zmiane. Czyli 24 osoby na dobe. Kazda zeby wykonywac sumiennie obowiazki powinna dostac za taka prace min 2000 zl / reke. Czyli okolo 3500 zl - koszt pracodawcy. 3500 x 24 x 12 = okolo 1 000 000. Polowa Twojego budzetu. Do tego dolicz lodke plus jakies akumulatory badz paliwo (jesli dostaniecie zezwolenie na pluwanie spalinowka) plus paliwo na dojazdy i patrolowanie. Oczywiscie mozna zmniejszyc liczbe patroli i ludzi do pilnowania o polowe, ale nie pisz wtedy o dobrze pilnowanej wodzie. A to i tak wyjdzie pol miliona na samo upilnowanie takiego Zalewu. Mozna zejsc z kosztami zima jak jest lod. Ale to 2-3 miesiace w roku, ale pilnowac i cos tam wydac i tak trzeba.
Powiem tak, ZS ani mnie mierzi ani ziebi. Nie lowie na nim i jedyne na czym mi naprawde zalezy jesli chodzi o Zalew to czysta woda i brak wahan. A obawiam sie ze nawet jesli projet wam wypali, w tym wzgledzie niewiele sie zmieni. Nad tymi ..... na tamie ktorzy puszczaja wode i tak nikt kontroli nie ma, a na oczyszczenie Zalewu nie mielibyscie nawet 1% srodkow.
Po pierwsze do przetargu można przystąpić nie dysponując wcale dużą kwotą po drugie na zalewie łowi zdecydowanie więcej niż10000osób więc i wpływy byłyby większe po trzecie do ochrony śmiało wystarczy8osób w trzech patrolach a wtedy koszt paliwa i wypłat zmieściłby sie w założonych500000zł.Gdyby te patrole kontrolowały tylko ZS to na pewno byłoby to sto razy skuteczniejsze niż jest teraz gdzie kontrola praktycznie nie istnieje a kłusole śmieją się nam w twarz.Według ciebie lepiej jest teraz czyli składka prawie200zł wpływająca do centrali w zamian dostajemy kilka ton ryb jeszcze nie wiadomo czy na prawde wpuszczonej.Czyli jak zwykle z tym nic nie da sie zrobić a za nasze składki niech wpuszczają łososia do rzek pomorza i garstka uprzywilejowanych niech jeżdzi na wyprawy wędkarskie za granice tak jest super.
Tak myślałem że musiałeś nęcić to miejsce wcześniej z marszu na pewno byś tego wyniku zwłaszcza przy tej pogodzie nie miał.My naszą miejscówkę nęcimy od zejścia lodu i mogę powiedzieć że nieraz latem nie miałem takich dobrych wyników jak teraz.A propos gdzie ty łowisz na spławik przy tym wietrze. u mnie podstawa to feder
Moja „miejscówka” jest osłonięta z trzech stron. Jest to miejsce mało atrakcyjne dla większości wędkarzy- i całe szczęście. Jest tylko jeden miejscowy, który może mnie podpatrzeć, bo jest codziennie na rybach. Bywa tak, że czasami „wchodzi komuś w wędki”. Mówią na niego „Pięć minut”, na pewno ktoś z Was go poznał :)
Po pierwsze do przetargu można przystąpić nie dysponując wcale dużą kwotą po drugie na zalewie łowi zdecydowanie więcej niż10000osób więc i wpływy byłyby większe po trzecie do ochrony śmiało wystarczy8osób w trzech patrolach a wtedy koszt paliwa i wypłat zmieściłby sie w założonych500000zł.Gdyby te patrole kontrolowały tylko ZS to na pewno byłoby to sto razy skuteczniejsze niż jest teraz gdzie kontrola praktycznie nie istnieje a kłusole śmieją się nam w twarz.Według ciebie lepiej jest teraz czyli składka prawie200zł wpływająca do centrali w zamian dostajemy kilka ton ryb jeszcze nie wiadomo czy na prawde wpuszczonej.Czyli jak zwykle z tym nic nie da sie zrobić a za nasze składki niech wpuszczają łososia do rzek pomorza i garstka uprzywilejowanych niech jeżdzi na wyprawy wędkarskie za granice tak jest super.
To ze obecnie na Zalewie lowi duzo osob (sprzeczalbym sie czy rzeczywiscie 10000) to nie oznacza ze kazdy przystapi do stowarzyszenia. Wiekszosc bedzie wolala zachowac obecny status majac za 150 zl Zalew plus Pilice plus wszystkie inne wody. Takich co zaplaca 200 zl wstepujac do stowarzyszenia (przed przejeciem jakiejkolwiek wody) beda co najwyzej dziesiatki (a i z tym bedziecie mieli klopot). Na pewno nie wygrasz przetargu , wypisujac ze operat zrealizujesz z byc moze przyszlych wplywow. A co jak ich nie bedzie ?. Co jak bedzie kiepskie lato, beda powodzie itp ?. Przystepujac do przetargu musisz miec zabezpieczenie finansowe. A teraz pomyslmy o tych 8 straznikach. Nie wiem czy zartujesz czy tak powaznie. Wokol zalewu drog w zasadzie nie masz. Wszedzie trzeba dojsc piechotka. Jak sadzisz, ile osob w ciagu dnia jest w stanie skontrolowac w takich warunkach patrol 4 osobowy. Bo ide o zaklad ze 2 osobowy ominie szerokim lukiem grupke podpitych wedkarzy. To jedna linia brzegu. No i chodzic tak moga 8 godzin (etat). A co przez nastepne 16 godz ?. A co z samym zalewem (tymi co plywaja lodkami ?). Gdyby linia brzegowa zalewu byla jakotako "zurbanizowana" moglbym czesciowo sie z Toba zgodzic. Ale wiekszosc zalewu to las bez drog dojazdowych. Nawet nie jestem pewien czy wogole nie odpuscic patrolowania z brzegu a jedynie z wody. Tak naprawde to 8 osob to powinno pilnowac tego co na wodzie (lodki, sieci itp) a po brzegu to nastepnych min 8. Mowimy oczywiscie o prawdziwej kontroli a nie takiej ze co tydzien ktos tam wpadnie nad wode sprawdzic zezwolenia.
PS. Ja wiem jak wyglada sytuacja na Zalewie czy Pilicy. I wcale mi sie to nie podoba. Ale uwazam, ze trzeba mierzyc sily na zamiary, a poza tym znam niestety tomaszowskie realia. Nie namowisz wiecej jak 100 wedkarzy do zaplacenia 200 zl dodatkowo z nadzieja, ze byc moze wygraja przetarg. zobacz co sie dzieje w watku Artura o stowarzyszeniu OKON. Sadzisz ze tu zakladajac stowarzyszenia bez wody znajdzie sie tylu chetnych ?. Zwlaszcza ze skladka bedzie o 30% wyzsza niz obecnie za wszystkie wody piotrkowskiego ?. Zeby byla jasnosc, wg mnie wielkosc tej skladki na sam zalew bylaby OK. Ale obawiam sie ze niewielu bedzie tego samego zdania.
Kolego ~pawelz popieram Cię w 100%.....Kolego ~huntersum2000, za szacowane 2 bańki można sobie wydzierżawić co najwyżej plażę nad Zalewem i ją patrolować, a to i tak nie za dużą. Większość Tomaszowskich wędkarzy poławia na ZS tylko dlatego, że może - ja chociaż mogę, to się do nich nie zaliczam (wolę rzekę) - reszta to turyści i niedzielni wędkarze i jak by mieli płacić 200 za możliwość wędkowania przez tydzień w roku to wybrali by pewnie Z.Zegrzyński, albo pierwsze lepsze łowisko komercyjne na Mazurach. Jak byś wprowadził dodatkowe opłaty, to przeciętny Tomaszowski wędkarz który ma to wszystko gdzieś albo by po prostu zaczął łowić bez zezwolenia po dziurach, do których nikt nie dochodzi, albo przeniósł by się ku mojemu niezadowoleniu, wykańczać Pilicę. Osobiście uważam, że ZS i zapora to największa szkoda dla rzeki Pilicy i najchętniej bym poparł inicjatywę jej likwidacji. Tak jak pisał ~pawelz, sama dzierżawa nie załatwi polityki sterowania poziomem wody itd. na samym zbiorniku. Wątpię też, że stowarzyszenie ograniczyło by w znaczącym stopniu kłusownictwo. Obawiam się natomiast, że ta inicjatywa, przy założeniu odpowiedniego finansowania przez jej członków, stała by się idealnym interesem dla jego władz. I w ten sposób dochodzimy do słynnego powiedzenia o stryjku i siekierce. Kolego ~huntersum2000 wierzę w twoje dobre intencję i dobrze, że chcesz coś zrobić dla dobra społeczności, ale jeśli tak bardzo marzy ci się ochrona zbiornika i walka z kłusownictwem, wstąp do SSR, PSR lub skrzyknij chętnych i załóżcie sobie coś na kształt pomorskiej "OSY"...myślę, że za te 2 stówki od łepka na początek wam wystarczy na niezbędne minimum. Po kiego od razu porywać się z motyką na słońce nie mając nawet złotówki... Swoją drogą uważam, że w Zalewie i w Pilicy ryba jest, może nie tak liczna jak kiedyś, ale jest. Potwierdzają to wyniki wędkarzy którzy łowią je systematycznie i nie przez przypadek. I dodam że nie koniecznie machają gruntówkami. Pozdrawiam.
Koledzy czyli z tego co widze nie mamy żadnych szans na zmiany i oddajemy walkowerem nasze wody PZW oni super o nie dbają i je pilnują.Natomiast nawiązując do waszych wypowiedzi stwierdzam że chyba słabo znacie zalew i jego otoczenie . Miejsc do których nie można dojechać na prawde nie jest zbyt wiele. poza tym ja wcale nie proponuje większych opłat niż są teraz.Zakładając że zbiornik byłby systematycznie porządnie zarybiany o brak chętnych do wykupu licencji kompletnie bym sie nie obawiał.Jeżeli zaś myślisz o zrobieniu na tym biznesu jestem pierwszą osobą która sie z tego wycofuje.Całkowita społeczna działalność stowarzyszenia.Łowie na tym zbiorniku od ponad20 lat i nie jestem niedzielnym wędkarzem i stwierdzam że kompletnie nie wykorzystujemy potencjału tej wody
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
Masz racją kolego podają, że woda wzrasta, bardzo mały odpływ Pilicy z zalewu.Czyżby wprowadzają plan Zalewskiego w życie - podniosą a jak się ryba wytrze to opuszczą?Oby nie!!!
Kolego gdybyś śledził ten temat wiedział byś, że o "pracy" ichtiologa pisaliśmy chyba już w zeszłym roku o tej porze. Niemniej jednak masz racje, że jego działania są co najmniej dziwne. Dziwne stany wody są nagminne w Zalewie. Trzeba jednak pamiętać, że celem (tak myślę) tych działań jest zabezpieczenie przeciwpowodziowe.
Kolego słuchaj opuszczenie wody powtarzające się od kilku lat zaraz po tarle leszcza na pewno nie ma nic wspólnego zdziałaniem przeciwpowodziowym poza tym odsyłam cie do wywiadu w GW gdzie prof zaleski z uniwersytetu łódzkiego chwali się tym co robi na zalewie pisze tam między innymi o tym że ikra ma zostać tymi działaniami zniszczona. TWIERDZI że na zalewie jest zbyt dużo białej ryby a to przyczynia się do zakwitów.Skandal ten trwa na naszych oczach od kilku lat i nikt nie protestuje.
http://lodzkie.naszemiasto.pl/artykul/576508,1-3-miliona-euro-na-poprawe-jakosc-wody-w-sulejowskim,id,t.html
http://www.youtube.com/watch?v=bgdendHFL_4
http://tomaszow-maz.pl/konferencja/podsumowanie.pdf
Rafale nie wiem czy to u mnie coś szwankuje - ale nie mogę otworzyć tych linków.
Temat stanu wody na zalewie był już wałkowany. Wnioski były wyciągnięte mniej więcej takie jak napisał kol. huntersum2000
Białej ryby jest za dużo ? Być może uklejek w zatokach. Ale już z leszczem jest gorzej.
sorry linki działają
http://www.epiotrkow.pl/news/lodz.-Kolejna-szansa-dla-Zalewu-Sulejowskiego,10328
….a propos linków, ciekawy jestem co o tym myślicie…
Śledzę ten temat kilka lat i myślę, że nasi naukowcy troszeczkę się pogubili (!!!)
Pogubili ? Zgubili się chyba totalnie :) Ale co z tym można zrobić ?
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Kolego słuchaj opuszczenie wody powtarzające się od kilku lat zaraz po tarle leszcza na pewno nie ma nic wspólnego zdziałaniem przeciwpowodziowym poza tym odsyłam cie do wywiadu w GW gdzie prof zaleski z uniwersytetu łódzkiego chwali się tym co robi na zalewie pisze tam między innymi o tym że ikra ma zostać tymi działaniami zniszczona. TWIERDZI że na zalewie jest zbyt dużo białej ryby a to przyczynia się do zakwitów.Skandal ten trwa na naszych oczach od kilku lat i nikt nie protestuje.
Skoro twierdzą że w zbiorniku jest za dużo białej ryby to jest prosty sposób na regulację - wpuścić do zalewu dużo drapieżnika, byłoby to myślę z korzyścią dla nas i dla środowiska, niszczenie ikry to chyba ostateczność.A swoją drogą, mam nadzieję, że plan niszczenia ikry nie wypali, póki co jest niski poziom wody i chyba bardziej już nie będą spuszczali.Obawiam się jednego, że jak zaczną czyścić Pilicę w Sulejowie i regulować brzegi to zniszczą rozlewiska Luciąży i będzie "piękna" plaża:( A jak to się ma do rezerwatów znajdujących się nad zalewem?
To niszczenie ikry jest paranoją! Ale czy możemy coś z tym zrobić? Ci "naukowcy" w większości pewnie nawet nie byli nad zalewem a podejmują idiotyczne decyzje wg mnie i jak widzę wg wielu innych osób. Od pisania na forum nic nam z tego nie wyjdzie, wypadałoby jakąś petycje pisać czy coś w tym stylu (nie wiem nie znam się)
Kolego niszczenie ikry trwa systematycznie od kilku lat czym pan prof zaleski chwalił się na łamach prasy .Jak czytałem ten wywiad też nie wierzyłem własnym oczom.O WPUSZCZANIU drapieżnika zamiast niszczenia ikry mówię na każdym zebraniu i co słyszę- z tym nic nie da się zrobić bo na zalewie rządzi pan i władca ichtiolog.Tak działają nasze władze PZW mając wszystko w d.....
Kolego niszczenie ikry trwa systematycznie od kilku lat czym pan prof zaleski chwalił się na łamach prasy .Jak czytałem ten wywiad też nie wierzyłem własnym oczom.O WPUSZCZANIU drapieżnika zamiast niszczenia ikry mówię na każdym zebraniu i co słyszę- z tym nic nie da się zrobić bo na zalewie rządzi pan i władca ichtiolog.Tak działają nasze władze PZW mając wszystko w d.....
Kurde to może do "zielonych" to zgłosić?nic innego do głowy mi nie przychodzi na razie.
byl ktos z kolegow na cieszanowicach ruszylo sie juz cos
Wątek o Cieszanowicach jest TUTAJ - ale z tego co wiem to płoteczki tylko skubią (ale 100 % pewności nie mam) - Jutro będzie tam sprzątanie zbiornika połączone z zawodami.
Pracowałem dla pana profesora kiedyś, jest to osoba która żyje we własnym świecie nauki teoretycznej nie zwracając uwagi na to co to przynosi innym ( nie mowie tu o wędkarzach czy innych ludziach ale tez o całym świecie ożywionym). Jeżeli ma on jakaś wizję to nic i nikt tego nie zmieni,ale póki dają mu na to przyzwolenie to możemy się wszyscy w d... pocałować bo nic nie zdziałamy.
Proponuję po pierwsze stworzyć nowy wątek w tej sprawie by nie zaśmiecać obecnego po drugie jeżeli się skrzyknąć i podziałać można coś osiągnąć. Ja mam wykształcenie mówiące o ochronie środowiska natomiast potrzebujemy znaleźć prawnika w naszych szaragach i można wtedy podziałać. Ja nie znam się na prawie i nie mam zamiaru się w to za bardzo wgłębiać ale na każdego można coś znaleźć a już na pewno na osoby tego pokroju!!
Jeżeli ktoś ma jakiś pomysł proszę o kontakt wiem gdzie pan profesor ma siedzibę i można podziałać. Niszczenie ikry to jest zły pomysł. Każdy kto się chociaż trochę zna może łatwo zauważyć jedną sprzeczność. Natura lepiej radzi sobie sama jeżeli tylko damy jej działać. Jeżeli jest za dużo białej ryby to znaczy, że mamy raj dla drapieżników. Możemy je chronić ( nie karze wprowadzać zakazów ale my wędkarze czerpiemy przyjemność z wędkarstwa a nie zabijania -przynajmniej ja. Wystarczy mi zabawa przy łowieniu i wypuszczaniu a rybkę na patelnie mogę w hodowli kupić) i sama sytuacja się wyrówna!
Pozdrowienia dla pana profesorka. Uważajcie bo ma on jeszcze kilka innych pomysłów w zanadrzu ( ale szczerze mówiąc niektóre są naprawdę dobre- ale niestety nie wszystkie). :/
wracając do wątku jak na zalewie z leszczami na Treście ?
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Popieram kolege huntersum2000, Stowarzyszenie to bardzo dobry pomysł.
Pomysł ze stowarzyszeniem fajny sam chętnie bym dołączył ale ten zbiornik jest duży i ciężko byłoby go upilnować ze względu na turystów. i mam wątpliwości że by go oddali "bez walki" :)
Jeżeli ktoś się za to zabierze to spokojnie wezmę w tym projekcie udział
Dzisiejszy poranny połów: 4 lechy 45cm-50cm i kilka ładny płoci:)
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Popieram kolege huntersum2000, Stowarzyszenie to bardzo dobry pomysł.
Świetny pomysł, choć nieco utopijny.
Myślę iż z realizacja byłby duży problem.
Każdy powie ze chciałby dołączyć, ciężko będzie znaleźć jednak kogoś kto rozpocznie inicjatywę.
Wracając jednak do głównego wątku, czy ktoś w ostatnich dniach wędkował na Bardkowicach Mokrych?? Zamierzam we wtorek wybrać się tam na grunt, zastanawiam się tylko czy jest sens po fali tej nikczemnej pogody:)
Pozdrawiam!!!
wracając do tematu,. dzieje się coś w zarzęcinie,.
Dzisiejszy poranny połów: 4 lechy 45cm-50cm i kilka ładny płoci:)
No to moje gratulacje :) I za rybki i za wytrwałość ;)
A gdzie sie te rybki uwiesiły ?
Dzisiejszy poranny połów: 4 lechy 45cm-50cm i kilka ładny płoci:)
Gratulacje!
Koledzy przetarg na dzierżawe zbiornika odbywa się co 10 lat i z tego co wiem odbędzie się w najbliższych latach zakładając stowarzyszenie naprawde można go wygrać potrzebni są tylko ludzie z inicjatywą i mający bzika na punkcie wędkarstwa.Można wygrać z PZW I stworzyć najlepszy zbiornik wędkarski w centralnej Polsce warunki ku temu mamy super żal tego nie wykorzystać
Mietusik na jakiej głębokości łowiłeś i czy wcześniej nęciłeś to miejsce
jestem za
Koledzy przetarg na dzierżawe zbiornika odbywa się co 10 lat i z tego co wiem odbędzie się w najbliższych latach zakładając stowarzyszenie naprawde można go wygrać potrzebni są tylko ludzie z inicjatywą i mający bzika na punkcie wędkarstwa.Można wygrać z PZW I stworzyć najlepszy zbiornik wędkarski w centralnej Polsce warunki ku temu mamy super żal tego nie wykorzystać
Pytanie tylko na jakich zasadach taki przetarg się odbywa i jakie warunki trzeba spełnić?
Kolego dizzy76 #452858 teraz nie jest praktycznie w ogóle pilnowany więc jakakolwiek ochrona była by lepsza od stanu obecnego...
czesus #453184 - to nie utopia takie inicjatywy już ruszyły, o ile się nie mylę odcinek Wisły w okolicy Torunia nie należy do PZW, co z resztą ostatnio próbowano zmienić oszustwem które wykazał sąd. Skoro więc ludzie się zebrali i "wygrali" kawałek Wisły to czemu nie można by o jakieś jezioro zawalczyć? Gdyby ktoś był poważnie zainteresowany takim przedsięwzięciem jestem przekonany, że udało by się załatwić kontakt do kogoś z tej "organizacji" która zarządza teraz odcinkiem Wisły o którym wspomniałem i pewnie podpowiedzieli by na swoim przykładzie jak stanąć do przetargu z PZW itd.
Szanowni koledzy ja uważam że mając taki zbiornik pod nosem po prostu go marnujemy.Zawsze słyszę że z tym nic się nie da zrobić zwłaszcza od naszych działaczy PZW a myślę że można to zmienić.MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną. 8ludzi plus paliwo do środków transportu koszt 500000.Zostaje 1500000zł na zarybianie za które można wpuścić po kilkanaście ton np sandacza szczupaka karpia a nie po tonie jak dzieje się obecnie.Nas naprawdę nie powinny interesować ryby na pomorzu ani centrala PZW w Warszawie która dobrze bawi się za nasze składki.Niewykorzystanie takiej pięknej wody jest grzechem należy to jak najszybciej zmienić.Co myślicie na ten temat.
Jestem za
Jezeli chodzi o ochrone zglaszam sie odrazu mam licencje 1 stopnia.
Koledzy z jakimi wynikami zakończyły się dzisiaj zawody na betonach?
Byłem z rana to coś tam łapano na punkty tylko nie znam końcowych wyników.
cześć. Ja z innej beczki. Chciał bym się dowiedzieć od kiedy można pływać łódką po zalewie sulejowskim
cześć. Ja z innej beczki. Chciał bym się dowiedzieć od kiedy można pływać łódką po zalewie sulejowskim
Pływać możesz cały czas, wędkować z łódki od 15 maja.
dzięki i pozdrawiam. oczywiście chodziło mi o wędkowanie
""No to moje gratulacje :) I za rybki i za wytrwałość ;)
A gdzie sie te rybki uwiesiły ?""
""Mietusik na jakiej głębokości łowiłeś i czy wcześniej nęciłeś to miejsce""
Mam miejsce, które nęcę od kilku dni.
Dzisiaj rano, szybki wypad na podnęcenie. Ciekawość jednak zwyciężyła i zarzuciłem spławiczek…oj, było fajnie.
Tak myślałem że musiałeś nęcić to miejsce wcześniej z marszu na pewno byś tego wyniku zwłaszcza przy tej pogodzie nie miał.My naszą miejscówkę nęcimy od zejścia lodu i mogę powiedzieć że nieraz latem nie miałem takich dobrych wyników jak teraz.A propos gdzie ty łowisz na spławik przy tym wietrze. u mnie podstawa to feder
".MOJE rewolucyjne zmiany to założenie STOWARZYSZENIA WĘDKARZY SULEJOWSKICH.Następnym krokiem byłoby wygranie przetargu na dzierżawę zbiornika.Zakładając że mielibyśmy na początek 10000 wędkarzy a na pewno byłoby ich więcej dysponowalibyśmy kwotą 2milionów zł rocznie nie wydawanych na zarybianie rzek pomorza jak dzieje się to teraz.Za taką kwotę możemy utrzymać własną straż z 24h ochroną".
Stajac do przetargu (czyli jeszcze nie masz zadnej wody) juz musi istniec stowarzyszenie i musi dysponowac odpowiednia kwota.
Ide o zaklad ze "na sucho" nie zbierzecie nawet 10% czlonkow z tych zakladanych. Nie majac wody a jedynie stowarzyszenie nikt nie wplaci 200 zl tylko po to zeby stanac do przetargu i byc moze wygrac. A co jak nie ?. Rozwiazecie i oddacie ludziom kase ?.
Po drugie, chyba kolega nie zdaje sobie srawy ile kosztuje profesjonalna ochrona.
Jesli jak piszesz chcialbycs miec taka przez 24 h i w dodatku skuteczna to patrole 2 osobowe na pewno nie wystarcza. Zalozmy ze beda to 4 osobowe partole po dwoch stronach Zalewu. To 8 osob na 1 zmiane. Czyli 24 osoby na dobe. Kazda zeby wykonywac sumiennie obowiazki powinna dostac za taka prace min 2000 zl / reke. Czyli okolo 3500 zl - koszt pracodawcy. 3500 x 24 x 12 = okolo 1 000 000. Polowa Twojego budzetu. Do tego dolicz lodke plus jakies akumulatory badz paliwo (jesli dostaniecie zezwolenie na pluwanie spalinowka) plus paliwo na dojazdy i patrolowanie.
Oczywiscie mozna zmniejszyc liczbe patroli i ludzi do pilnowania o polowe, ale nie pisz wtedy o dobrze pilnowanej wodzie. A to i tak wyjdzie pol miliona na samo upilnowanie takiego Zalewu. Mozna zejsc z kosztami zima jak jest lod. Ale to 2-3 miesiace w roku, ale pilnowac i cos tam wydac i tak trzeba.
Powiem tak, ZS ani mnie mierzi ani ziebi. Nie lowie na nim i jedyne na czym mi naprawde zalezy jesli chodzi o Zalew to czysta woda i brak wahan. A obawiam sie ze nawet jesli projet wam wypali, w tym wzgledzie niewiele sie zmieni.
Nad tymi ..... na tamie ktorzy puszczaja wode i tak nikt kontroli nie ma, a na oczyszczenie Zalewu nie mielibyscie nawet 1% srodkow.
Po pierwsze do przetargu można przystąpić nie dysponując wcale dużą kwotą po drugie na zalewie łowi zdecydowanie więcej niż10000osób więc i wpływy byłyby większe po trzecie do ochrony śmiało wystarczy8osób w trzech patrolach a wtedy koszt paliwa i wypłat zmieściłby sie w założonych500000zł.Gdyby te patrole kontrolowały tylko ZS to na pewno byłoby to sto razy skuteczniejsze niż jest teraz gdzie kontrola praktycznie nie istnieje a kłusole śmieją się nam w twarz.Według ciebie lepiej jest teraz czyli składka prawie200zł wpływająca do centrali w zamian dostajemy kilka ton ryb jeszcze nie wiadomo czy na prawde wpuszczonej.Czyli jak zwykle z tym nic nie da sie zrobić a za nasze składki niech wpuszczają łososia do rzek pomorza i garstka uprzywilejowanych niech jeżdzi na wyprawy wędkarskie za granice tak jest super.
Tak myślałem że musiałeś nęcić to miejsce wcześniej z marszu na pewno byś tego wyniku zwłaszcza przy tej pogodzie nie miał.My naszą miejscówkę nęcimy od zejścia lodu i mogę powiedzieć że nieraz latem nie miałem takich dobrych wyników jak teraz.A propos gdzie ty łowisz na spławik przy tym wietrze. u mnie podstawa to feder
Moja „miejscówka” jest osłonięta z trzech stron.
Jest to miejsce mało atrakcyjne dla większości wędkarzy- i całe szczęście.
Jest tylko jeden miejscowy, który może mnie podpatrzeć, bo jest codziennie na rybach. Bywa tak, że czasami „wchodzi komuś w wędki”. Mówią na niego „Pięć minut”, na pewno ktoś z Was go poznał :)
Po pierwsze do przetargu można przystąpić nie dysponując wcale dużą kwotą po drugie na zalewie łowi zdecydowanie więcej niż10000osób więc i wpływy byłyby większe po trzecie do ochrony śmiało wystarczy8osób w trzech patrolach a wtedy koszt paliwa i wypłat zmieściłby sie w założonych500000zł.Gdyby te patrole kontrolowały tylko ZS to na pewno byłoby to sto razy skuteczniejsze niż jest teraz gdzie kontrola praktycznie nie istnieje a kłusole śmieją się nam w twarz.Według ciebie lepiej jest teraz czyli składka prawie200zł wpływająca do centrali w zamian dostajemy kilka ton ryb jeszcze nie wiadomo czy na prawde wpuszczonej.Czyli jak zwykle z tym nic nie da sie zrobić a za nasze składki niech wpuszczają łososia do rzek pomorza i garstka uprzywilejowanych niech jeżdzi na wyprawy wędkarskie za granice tak jest super.
To ze obecnie na Zalewie lowi duzo osob (sprzeczalbym sie czy rzeczywiscie 10000) to nie oznacza ze kazdy przystapi do stowarzyszenia. Wiekszosc bedzie wolala zachowac obecny status majac za 150 zl Zalew plus Pilice plus wszystkie inne wody. Takich co zaplaca 200 zl wstepujac do stowarzyszenia (przed przejeciem jakiejkolwiek wody) beda co najwyzej dziesiatki (a i z tym bedziecie mieli klopot).
Na pewno nie wygrasz przetargu , wypisujac ze operat zrealizujesz z byc moze przyszlych wplywow. A co jak ich nie bedzie ?. Co jak bedzie kiepskie lato, beda powodzie itp ?. Przystepujac do przetargu musisz miec zabezpieczenie finansowe.
A teraz pomyslmy o tych 8 straznikach. Nie wiem czy zartujesz czy tak powaznie. Wokol zalewu drog w zasadzie nie masz. Wszedzie trzeba dojsc piechotka. Jak sadzisz, ile osob w ciagu dnia jest w stanie skontrolowac w takich warunkach patrol 4 osobowy. Bo ide o zaklad ze 2 osobowy ominie szerokim lukiem grupke podpitych wedkarzy. To jedna linia brzegu. No i chodzic tak moga 8 godzin (etat). A co przez nastepne 16 godz ?. A co z samym zalewem (tymi co plywaja lodkami ?). Gdyby linia brzegowa zalewu byla jakotako "zurbanizowana" moglbym czesciowo sie z Toba zgodzic. Ale wiekszosc zalewu to las bez drog dojazdowych. Nawet nie jestem pewien czy wogole nie odpuscic patrolowania z brzegu a jedynie z wody.
Tak naprawde to 8 osob to powinno pilnowac tego co na wodzie (lodki, sieci itp) a po brzegu to nastepnych min 8. Mowimy oczywiscie o prawdziwej kontroli a nie takiej ze co tydzien ktos tam wpadnie nad wode sprawdzic zezwolenia.
PS. Ja wiem jak wyglada sytuacja na Zalewie czy Pilicy. I wcale mi sie to nie podoba. Ale uwazam, ze trzeba mierzyc sily na zamiary, a poza tym znam niestety tomaszowskie realia. Nie namowisz wiecej jak 100 wedkarzy do zaplacenia 200 zl dodatkowo z nadzieja, ze byc moze wygraja przetarg.
zobacz co sie dzieje w watku Artura o stowarzyszeniu OKON. Sadzisz ze tu zakladajac stowarzyszenia bez wody znajdzie sie tylu chetnych ?. Zwlaszcza ze skladka bedzie o 30% wyzsza niz obecnie za wszystkie wody piotrkowskiego ?.
Zeby byla jasnosc, wg mnie wielkosc tej skladki na sam zalew bylaby OK. Ale obawiam sie ze niewielu bedzie tego samego zdania.
Kolego ~pawelz popieram Cię w 100%.....Kolego ~huntersum2000, za szacowane 2 bańki można sobie wydzierżawić co najwyżej plażę nad Zalewem i ją patrolować, a to i tak nie za dużą. Większość Tomaszowskich wędkarzy poławia na ZS tylko dlatego, że może - ja chociaż mogę, to się do nich nie zaliczam (wolę rzekę) - reszta to turyści i niedzielni wędkarze i jak by mieli płacić 200 za możliwość wędkowania przez tydzień w roku to wybrali by pewnie Z.Zegrzyński, albo pierwsze lepsze łowisko komercyjne na Mazurach. Jak byś wprowadził dodatkowe opłaty, to przeciętny Tomaszowski wędkarz który ma to wszystko gdzieś albo by po prostu zaczął łowić bez zezwolenia po dziurach, do których nikt nie dochodzi, albo przeniósł by się ku mojemu niezadowoleniu, wykańczać Pilicę. Osobiście uważam, że ZS i zapora to największa szkoda dla rzeki Pilicy i najchętniej bym poparł inicjatywę jej likwidacji. Tak jak pisał ~pawelz, sama dzierżawa nie załatwi polityki sterowania poziomem wody itd. na samym zbiorniku. Wątpię też, że stowarzyszenie ograniczyło by w znaczącym stopniu kłusownictwo. Obawiam się natomiast, że ta inicjatywa, przy założeniu odpowiedniego finansowania przez jej członków, stała by się idealnym interesem dla jego władz. I w ten sposób dochodzimy do słynnego powiedzenia o stryjku i siekierce.
Kolego ~huntersum2000 wierzę w twoje dobre intencję i dobrze, że chcesz coś zrobić dla dobra społeczności, ale jeśli tak bardzo marzy ci się ochrona zbiornika i walka z kłusownictwem, wstąp do SSR, PSR lub skrzyknij chętnych i załóżcie sobie coś na kształt pomorskiej "OSY"...myślę, że za te 2 stówki od łepka na początek wam wystarczy na niezbędne minimum. Po kiego od razu porywać się z motyką na słońce nie mając nawet złotówki...
Swoją drogą uważam, że w Zalewie i w Pilicy ryba jest, może nie tak liczna jak kiedyś, ale jest. Potwierdzają to wyniki wędkarzy którzy łowią je systematycznie i nie przez przypadek. I dodam że nie koniecznie machają gruntówkami. Pozdrawiam.
Koledzy czyli z tego co widze nie mamy żadnych szans na zmiany i oddajemy walkowerem nasze wody PZW oni super o nie dbają i je pilnują.Natomiast nawiązując do waszych wypowiedzi stwierdzam że chyba słabo znacie zalew i jego otoczenie . Miejsc do których nie można dojechać na prawde nie jest zbyt wiele. poza tym ja wcale nie proponuje większych opłat niż są teraz.Zakładając że zbiornik byłby systematycznie porządnie zarybiany o brak chętnych do wykupu licencji kompletnie bym sie nie obawiał.Jeżeli zaś myślisz o zrobieniu na tym biznesu jestem pierwszą osobą która sie z tego wycofuje.Całkowita społeczna działalność stowarzyszenia.Łowie na tym zbiorniku od ponad20 lat i nie jestem niedzielnym wędkarzem i stwierdzam że kompletnie nie wykorzystujemy potencjału tej wody
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
Jak tam okonie nad Pilicą? skubią coś?
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
gratulacje
na głębokiej czy raczej płytszej wodzie ?
Wyniki dnia dzisiejszego 2 leszcze 50cm w godz13-15 byłem zdziwiony braniami bo temperatura wody zdecydowanie spadła podnosi sie natomiast poziom wody na zalewie
Masz racją kolego podają, że woda wzrasta, bardzo mały odpływ Pilicy z zalewu.Czyżby wprowadzają plan Zalewskiego w życie - podniosą a jak się ryba wytrze to opuszczą?Oby nie!!!