Reklama
  • kombis2013-05-01 17:59:35

    Mam następujący problem. Rejestr mojego okręgu ma w instrukcji napisane że wszystkie ryby z limitem ilościowym typu karp, sandacz, szczupak itp. należy wpisac w rejestr jeśli sie jej od razu nie wypuszcza. Wszystko niby ok ale co mam zrobić jeśli mam rybę w siatce, wpiszę ją do rejestru a na koniec zdecyduję sie ją wypuścic? Pewnie takie sytuacje rzadko się zdarzają ale mimo wszystko nie jest to sprecyzowane przepisami 

  • Jack14 2013-05-02 17:46:08

    Czego nie rozumiesz z zapisu należy wpisac w rejestr jeśli sie jej od razu nie wypuszcza?

    Wpisałeś np. szczupaka bo jest w siatce ale mimo to postanowiłeś go wypuścić to co się stanie? Nic rybka będzie sobie pływać dalej, a ty przecież za to nie będziesz ukarany :-)

     

  • marecki27-1979 2013-05-02 19:41:13

    Dokładnie jak kolega wyżej napisał.

  • Sniper64 2013-05-02 22:06:14

    Cześć...Tak jak kolega napisał nic się nie stanie..zostanie tylko ślad zapisu że ryba wróciła do wody bo nie masz ochoty akurat na nią by ją zjeść - co świadczy że nie zabrałeś ryby choć masz do tego prawo...czyli tylko po gratulować wyboru decyzji!Pozdrawiam

  • Reklama
  • JKarp 2013-05-02 22:20:36

    CześćPytanie całkiem serio :-)W środę w czasie kontroli ( drugi raz na rybach i druga kontrola ) zostaliśmy pouczeni, że nie można wpisywać " z góry " czasu na rybach. Mój wpis wyglądał tak:28.04 - 02.05 oczywiście podałem również akwen.Bardzo mili Koledzy z SSR ( nie pamiętam skąd ) poinformowali nas, że powinna być wpisana oddzielnie każda doba, ponieważ tak zostali przeszkoleni w tym roku.Ja to rozumiem i szanuję więc tak będę pisał, pomimo, że w tamtym roku PSR razem z SSR nie zwrócili nam uwagi na taki wpis. Dodam również, że Policja również nie zwróciła nam uwagi na takie coś, że jest to niezgodne z prawem.Nie byłbym sobą gdybym nie zapytał przy okazji w jaki sposób i kiedy mam wpisać następną dobę - czy rzeczywiście czekać do północy uzupełniając wpis czy jak ?Bardzo proszę o odpowiedzi Kolegów Strażników SSR z okolic Otwocka, Góry Kalwarii, Karczewa lub Warszawy.Pytam całkiem serio ponieważ jak mówiłem rok temu nikt nie powiedział złego słowa na nasze pisanie w rejestrze.JK

  • Jack14 2013-05-02 22:30:02

    Janusz czy ty aby napewno posiadasz kartę wędkarską?

  • JKarp 2013-05-02 22:37:06

    Owszem tak i pytam całkiem serio :-)Mnie dziwi inna opcja niż rok temu stąd moje pytanie.Wiesz jak ktoś mi mówi, że wtym roku na szkoleniu usłyszał takie przepisy a atamtym roku wpisywałem tydzień z góry i nikt nie zwrócił mi uwagi ...Nawet tydzień przed majówką kontrolowano mnie i o dziwo nikt nam nic nie zarzucił...Chyba mam prawo być zagubiony w tych wymaganiach co do rejestru...Wiesz jak zacznie mówić mi co innego to chyba można się zapytać o stanowisko w tej sprawie.Tylko niech nikt mi nie zacznie pisać, że wędkarz przed połowem ma wypełnić ten rejstr bo to nie jest problemem. Dodam na koniec, że mnie to lotto i mogę czekać do północy z tym pisaniem następnej doby tylko niech wszyscy zaczną gadać jednym głosem a nie kto rano pierwszy wstanie rano ten rządzi.
    JK

  • wojciech-ireneu 2013-05-02 23:07:58

    Tez bym się z chęcią dowiedział. Ja akurat wpisuję dzień po dniu, ale znajomy też często wpisuje od-do do rejestru, ale nie trafiła nam się ostatnio kontrola żeby się dopytać czy tak jest poprawnie, a zdania wśród wędkarzy nad wodą - podzielone.

  • Reklama
  • JKarp 2013-05-02 23:24:04

    CześćZdania wśród wędkarzy to pikuś. Gorzej jak zdanie inne od Twojego będzie miał Strażnik.Ja rozumiem zasady, wiele rzeczy mogę pojąć i pojmuję.Ale zasad wypełniania rejestru AD 2013 nie znalazłem.Znalazłem to:http://www.gorzow.pzw.org.pl/wiadomosci/31178/60/obowiazkowe_wypelnianie_rejestru_polowu_rybAle jak widać nic nie ma.Jest za to to: Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 30 września 2003r.(Dz.U.z 2003 r.nr 180 poz.1766). z którego wynika, że rejestr połowów służy do innych celów niż nam się wydaje. JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-03 09:19:29

    Ja może troche inaczej.. Po cholerę w ogóle wprowadzali te rejestry ja się pytam? Jak ich nie było to też było dobrze, było tak samo jak teraz, tylko że dzisiaj jak nie wpiszemy do rejestru danego łowiska mogą trzepnąć nam mandat 200 zł o ile się nie myle. ( ktoś mi tak mówił ) Według mnie te rejestry są nie potrzebne, no ale jak są to nalezy wpisywać..

  • Sniper64 2013-05-03 10:01:32

    Cześć ..Wszystkim
    Janusz..U mnie często spotykam wędkujących po kilka dni..tak zwane zasiadki!  Kiedy kontroluję również wpisy są prowadzone tak jak twój -2.3/4 dni w jednym wpisie,owszem powinno się każdą mijającą dobę wpisać osobno..To związane jest z rybą przetrzymywaną w siatce - 1 dobę!!zwraca się na to uwagę choć w wyraźnych zasiadkach krótko terminowych - Ale też z drugiej strony nic złego się nie dzieje kiedy właśnie tak się zapiszę nie jest to żadnym przestępstwem!!! Fakt że na szkoleniach SSR jest oczywiste jak i co powinno wyglądać! I tego strażnicy muszą się trzymać,ale z drugiej strony mają ułatwioną sprawę podczas kontroli..wiedzą że jesteście w tym miejscu przez kilka dni...Nie będę tu nikogo uczył jak ma postępować! Powiem tylko że trochę współpracy z obu stron nie zaszkodzi ...Wyrozumiałość, logika , podejście, umiejętność postawienia się w danej sytuacji i jej ocena z typowym ludzkim rozsądkiem jest tak zdrowa i na miejscu!dla wszystkich. Nie podważając decyzji strażników bo mają też rację co do wpisu i Twoją bo logicznie myślisz..Pozdrawiam i życzę trochę wyrozumiałości dla obu stron..przecież nic się nie stało..:)))) 
    Pozdrawiam wszystkich..:)

  • JKarp 2013-05-03 10:21:42

    CześćDzięki Marku za odpowiedź.Oczywiście jak mówiłem będę pisał każdą dobę oddzielnie.JK

  • Reklama
  • kedzio 2013-05-03 11:41:31

    Panie Januszu. Niejeden przepis pan negował, bo niby jest nielogiczny, czy tam niedorobiony. A tutaj nie zwraca pan uwagi na to, że RAPR mówi jasno, wyraźni i dobitnie, oraz dosłownie i wręcz "oczojebnie" że jak zacytuję:

    ZA RAPR -  " z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. "

    A nie jak sugeruje strażnik Marek "dobę".

    Doba, to czas pomiędzy godziną 0.00 a 24.00 tego samego dnia. Natomiast 24 godziny, to 24 godziny i nic poza tym. Logicznie rzecz biorąc, rybę żywą można by było przechowywać np. od godziny 15.00 1 maja 2013, do 15.00 2 maja 2013, ponieważ byłyby to właśnie 24 godziny, co byłoby zgodne z brzmieniem RAPR.

    Natomiast wiem, że to zwykły bubel, bo służby i tak będą twierdzić, że chodzi o dobę, co jest nieprawdą, ponieważ słowo DOBA, to słowo które oznacza pełną dobę, to jest jeden dzień od godz.0.00 do 24.00. Kłania się znów prawo pisane przez analfabetów którzy nawet podstawowych pojęć nie znają. Całe nasze prawo jest usiane takimi kwiatkami. A mój pan od fizyki w szkole no zawsze godoł, żeby my używali określeń i terminów których znaczenie jest nom znane. :)

    Porównałbym to do wnoszenia opłat członkowskich. Płacąc składkę opłacasz pan ROK-Sezon. Nie opłacasz pan 12 miesięcy. Tu PZW i Służby wiedzą, co oznacza 12 miesięcy i jeśli by pan opłacił 12 miesięcy np w maju, to mógłby pan wędkować do maja następnego roku. Ale nie! Opłacasz pan składkę roczną i niezależnie od terminu wpłaty, będziesz pan mógł wędkować tylko do ostatniego grudnia tegoż opłaconego roku.

    Ciekawe, że tu znają definicję co to jest rok,a co to 12 miesięcy. Natomiast nie wiedzą, co to jest doba.

    :)

     



  • JKarp 2013-05-03 13:09:55

    CześćNo tak, tylko, że ja ryb nie trzymam ani doby, ani dwudziestu czterech godzin ani pięciu minut :-)W sumie zaciekawiło mnie tylko to, że tydzień wcześniej Koledzy z SSR koło 16 nie zwrócili uwagi na to, że wpisuje ciurkiem a teraz z tego samego koła 16 ( mam pieczątkę w rejestrze ) już pouczyli nas, że ciurkiem wpisywać nie wolno. Na dobry ład i rozum w momencie jak opłacałem ten rok rejestr został sprawdzony i nikt nie zwrócił uwagi na to, że był źle prowadzony.Ale jak napisałem - mnie lotto czy napiszę od razu czy poczekam te 24 godziny do następnego wpisu. Bo rozumiem, że skoro RAPR mówi o 24 godz to i wpisy uzupełnia się również co 24 godziny.A szkoda, że żaden z Kolegów SSR z wymienionych rejonów nie zabrał głosu i jak zwykle tylko sobie gdybamy.JK

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-03 13:16:16

    Panie Januszu. Niejeden przepis pan negował, bo niby jest nielogiczny, czy tam niedorobiony. A tutaj nie zwraca pan uwagi na to, że RAPR mówi jasno, wyraźni i dobitnie, oraz dosłownie i wręcz "oczojebnie" że jak zacytuję:

    ZA RAPR -  " z tym że zabrania się przechowywania żywych ryb dłużej niż 24 godz. "

    A nie jak sugeruje strażnik Marek "dobę".

    Doba, to czas pomiędzy godziną 0.00 a 24.00 tego samego dnia. Natomiast 24 godziny, to 24 godziny i nic poza tym. Logicznie rzecz biorąc, rybę żywą można by było przechowywać np. od godziny 15.00 1 maja 2013, do 15.00 2 maja 2013, ponieważ byłyby to właśnie 24 godziny, co byłoby zgodne z brzmieniem RAPR.

    Natomiast wiem, że to zwykły bubel, bo służby i tak będą twierdzić, że chodzi o dobę, co jest nieprawdą, ponieważ słowo DOBA, to słowo które oznacza pełną dobę, to jest jeden dzień od godz.0.00 do 24.00. Kłania się znów prawo pisane przez analfabetów którzy nawet podstawowych pojęć nie znają. Całe nasze prawo jest usiane takimi kwiatkami. A mój pan od fizyki w szkole no zawsze godoł, żeby my używali określeń i terminów których znaczenie jest nom znane. :)

    Porównałbym to do wnoszenia opłat członkowskich. Płacąc składkę opłacasz pan ROK-Sezon. Nie opłacasz pan 12 miesięcy. Tu PZW i Służby wiedzą, co oznacza 12 miesięcy i jeśli by pan opłacił 12 miesięcy np w maju, to mógłby pan wędkować do maja następnego roku. Ale nie! Opłacasz pan składkę roczną i niezależnie od terminu wpłaty, będziesz pan mógł wędkować tylko do ostatniego grudnia tegoż opłaconego roku.

    Ciekawe, że tu znają definicję co to jest rok,a co to 12 miesięcy. Natomiast nie wiedzą, co to jest doba.

    :)


    Kol. Kedzio - u nas na Dln. Śląsku nie ma rubryki godzinowe w rejestrze - wpisuje się jedynie datę połowu i nr łowiska - potem / na szczęście wprowadzono tą modyfikację / ryby , które chce się zabrac - w innych rejonach kraju jest inaczej ?

     





  • kedzio 2013-05-03 13:17:15

    Widzi pan panie Januszu. Wpis w rejestrze powtarza się każdej doby. To znaczy po godzinie 24.00 i zmianie daty na nową. Tutaj ma zastosowanie właśnie owo feralne słowo DOBA! Nie ma to nic wspólnego z 24ma godzinami. Właśnie dlatego to nasze prawo jest takie kulawe. Nikt nawet nie wie, o czym pisze kiedy układa tekst ustawy, rozporządzenia, regulaminu itp.


  • kedzio 2013-05-03 13:20:31

    Ernest - u mnie tez nie ma rubryki godzinowej. A więc zachodzi pytanie, czy przepis jest do d*, czy rejestry są do d*. 

    Skoro w rejestrze nie ma rubryk godzinowych, to znaczy, ze punkt w RAPR jest bublem, a jeśli punkt w RAPR nie jest bublem, to widocznie bublem jest rejestr połowu. No w każdym razie coś jest nie tak. Myślę, że każdy rozsądnie i logicznie myślący człowiek przyzna mi rację.

  • Reklama
  • Grzesiek75 2013-05-03 13:26:12

    Nie wiem panowie jakie macie rejestry, ale u mnie ryby które chcę zabrac uzupełniam w rejestrze dopiero w domu. Przed łowieniem muszę tylko miec wypełnione datę, i numer łowiska.

  • kedzio 2013-05-03 13:27:43

    O! To ciekawe! To u kolegi w Okręgu PZW nie ma limitów ilościowych danych gatunków?! Powie mi kolega skąd jest, to się tam przeprowadzę! 

  • Grzesiek75 2013-05-03 13:37:18


    kedzio O! To ciekawe! To u kolegi w Okręgu PZW nie ma limitów ilościowych danych gatunków?! Powie mi kolega skąd jest, to się tam przeprowadzę! 


     Dobre, jak może nie byc limitów ilościowych ,każdy kto posiada legitymację i kartę wędkarską dobrze wie że limity wagowe i ilościowe trzeba zachowac i jak wędkuję to wiem czego ile mogę zabrac do domku, a taki tekst kierowac możesz kolego do dzieci których jest coraz więcej na tym forum , pozdrawiam.

  • kedzio 2013-05-03 13:47:07

    Jakie na miłość boska ataki?! Zwyczajnie pytam, bo nie znajduje w sieci nic na temat Elbląskiego rejestru połowu. Zgodnie z tym, co piszesz, albo jesteś w totalnym błędzie, albo wasz Okręg olewa kłusownictwo. W rejestrze połowu, przynajmniej takim jaki ja znam, muszę po przybyciu nad wodę wpisać datę i numer łowiska. Po złowieniu udanej ryby, wpisać w rejestrze symbol gatunku, np. karp to nr1, oraz wpisać w centymetrach jego długość. W przypadku np. leszcza, wpisać symbol gatunku, tj. nr3 i nie muszę wpisywać jego długości. Jedyną rubryką, którą mogę uzupełnić w domu jest waga ryb, co jest tez idiotyzmem, bo przecież są limity wagowe. Poza tym muszę liczyć grupowo, rosnąco ilość sztuk ryb objętych limitem ilościowym po to, żeby można było sprawdzić, vczy nie przekroczyłem ilości ryb limitowanych rocznie. Jak niby wyobrażasz sobie te wpisy, jesli by wszystkie byłyby do uzupełniania w domu? Podejrzewam, że od razu by się znalazło milion wędkarzy "uczciwych inaczej", którzy by to wykorzystali i cyganili w tych rejestrach ile wlezie.

    Dlatego jestem w szoku, że u ciebie jest inaczej. A nie że uskuteczniam jakieś ataki, bo mieszkasz na tyle daleko, ze nawet jeśli byś był nie wiem kim, to mi to tito. Wysuwam tylko pewne teorie na podstawie wniosków wynikających z tego co napisałeś.

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-03 14:44:09

    Chyba tak było rok , a może 2 lata temu , że rybę w siatce trzeba było wpisywac od razu do rejestru / symbol , i rozmiar / co było totalnym idiotyzmem - patrz np. zawody , gdzie każda sekunda jest cenna , czy np. ulewny deszcz gdzie kartki rejestru namakały , a długopis po nich nie pisał . Teraz się wpisuje jedynie , które się zabiera - tylko pytanie - kto akurat w tym czasie / od wyjęcia siatki z wody i przeniesienia jej do bagażnika / ma nas niby w tym czasie skontrolowac / nie wszędzie są tak preżnie działające służby / jak częśc naszych portalowych "strażników" wyznających zasadę ->" na glębę i twarzą do ziemi", a później ewentualnie dalsze czynności związane z kontrolą . 
    P.s. Inną sprawą jest sama zasadnośc egzekwowania rejestru - chyba jednak zdecydowana mniejszosc wedkarska czyni powinnosc wpisywania należycie i uczciwie / swoją drogą myślę , że i tak później nikt z władz ustawodawczych z nich nie korzysta - uchwalono ten chłam chyba wyłącznie po to , aby otworzyc sobie nową furtkę finansowo-mandatową.  Pozdrole

  • Sniper64 2013-05-03 20:35:53

    Ale się rozkręciła zabawa..:) 
    ,,kedzio""  ..Dziękuję że czuwasz nad czasem!Masz rację doba to doba a 24 godz.to 24 godziny! Dobra uwaga bo czasami nie wszyscy mogą dobrze to zrozumieć,można by było tym nawet wprowadzić w błąd..co nie których..a swoją drogą u mnie też nie ma rubryki godzinowej to skąd będzie wiadomo że jestem już 24 godziny nad wodą..

  • kedzio 2013-05-04 11:57:38

    Kolego Marku, ja nie mam do ciebie pretensji, bo wy jako strażnicy SSR zostaliście tak a nie inaczej poinformowani i takich zapisów w rejestrze wymagacie. Ja również wiem, że rybę którą zabieram, muszę uśmiercić przed samą godziną 24.00 i nie wolno mi jej trzymać w siatce po zmianie daty. Biorę tedy tę rybę, a może będą to trzy np. karpie, morduję i wkładam sobie do lodówki którą mam w samochodzie. Ta ryba, w tym momencie przestaje istnieć dla służb, ponieważ wpisując nową datę rozpoczynam nowe wędkowanie, co potwierdzam nowym wpisem w rejestrze, którego dokonuję tuż po godz 0.00.  Do tej pory wszystko jest jasne - dla mnie -ale czy dla wszystkich jest jasne? Ten punkt w RAPR jest bublem i ja uważam ( a moje zdanie może mieć znaczenie choć wcale nie musi) że to, co pisałem wyżej jest niepotrzebnym chlastaniem głupotami, bo nie ma przepisu, który mi nakazuje takie postępowanie, ponieważ w RAPR jest mowa o trzymaniu żywej ryby nie dłużej niż 24 godziny, a nie do końca doby. Teraz zachodzi pytanie:

    - Czy ty, jako strażnik SSR, przeprowadzając kontrolę po godzinie 0.00, stwierdzając w mojej siatce przykładowo 2 karpie ( zgodne z wymiarem) i widząc wpis w rejestrze, ze poprzedniej doby złowiłem 3 karpie ( zgodne z wymiarem), będziesz wymagał żebym ci je pokazał ( te z auta) i będziesz je mierzył i ważył i wnikał w szczegóły? Według mnie, nie masz żadnego prawa  by te karpie z poprzedniej doby sprawdzać, ponieważ one już nie istnieją w świetle przepisów. Poza tym mogłem je wysłać pocztą "żonową" do domu. A co jeśli pan z PSR sprawdzi mi bagażnik? Znajdzie tam te 3 karpie... czy wystarczy mu wtedy jako wytłumaczenie wpis w rejestrze z poprzedniej doby, czy może będzie mi udowadniał, że te ryby złowiłem po godzinie 0.00 i je skłusowałem do bagażnika ??? Tu się kłania ułomność i beznadziejna durnota naszych przepisów. Ja uważam ( cały czas podkreślam że to moje zdanie które wyrobiłem sobie na podstawie rozmyślań o przepisach) że mogę mieć w bagażniku nawet 30 kaprów w lodówce, pod warunkiem, że każde trzy sztuki będą ujęte wpisami w rejestrze przez kolejne 10 dni i nikt, nawet zakichany prezydent Pampalonii nie ma prawa mi wtedy nic zarzucić. Czy możesz teraz powiedzieć, że mam rację? Więcej - czy możesz powiedzieć jako strażnik społeczny, że moje dywagacje na temat stosunku "doba-24 godziny" są prawidłowe i że wasze jako strażników wymagania by trzymać ryby tylko do końca doby są nieco przesadzone i nielogiczne w zestawieniu z tym feralnym zapisem w RAPR?! Ja uważam ( podkreślam ja uważam), że w świetle tego zapisu wasze wymogi są bezzasadne i że interpretuje ten zapis logicznie, bo trzymać ryby dobę, a 24 godziny to różnica i to różnica przeogromna. Cz więc gdybym wpisał w rejestrze np. Karp nr 1, 40 cm, 2 kilogramy, a w adnotacjach wpisałbym złowiony o godz. 15.00, to po zmianie daty zostałbym ukarany w razie kontroli?! A jeśli tak, to proszę mi powiedzieć, na jakiej podstawie, skoro 24 godziny to wcale nie doba.  :)  

  • Reklama
  • Jack14 2013-05-04 14:47:33

    Z góry uprzedzam, że nie jestem ani zwolenikiem ani też przeciwnikem prowadzenia rejestrów.

    Już ponad rok temu pisałem, że może warto by było wprowadzić rubrykę godzina rozpoczęcia wędkowania w rejestrach połowu w końcu i tak trzeba wpisać numer łowiska i datę dlatego uważam, że krzywda by się nikomu nie stała jak dopisał by również godzinę.

    Wówczas doba i 24h przetrzymywanie ryb w siatce byłoby bardziej realne i w prosty sposób do udowodnienia czy postępuję zgodnie z zapisami regulaminu. Przy obecnym stanie równie dobrze mogę np. od godziny 23:00 do 01:00 zabrać ryby objęte limitem ilościowym x2 pamiętając, że o północy muszę złowione ryby uśmiercić, władować np. do wora i wprowadzić stosowny zapis w rejestrze.

    ps

    Janusz w zapisach jak należy prowadzić rejestr jest wyraźnie napisane, że wpisujemy datę i nic na temat wpisywania zakresów od-do. Jeśli taki wpis byłby możliwy i do przyjęcia przez osoby kontrolujące to równie dobrze można by wpisać od 01.01.2013 do 31.12.2013 (bo np. nie zabieram ryb). Czyli jednak musisz zawsze po 24:00 wpisać dotychczasowy połów i wypełniać kolejną rubrykę z nową datą.

    Pozdrawiam. 

  • JKarp 2013-05-04 15:23:13

    "Janusz w zapisach jak należy prowadzić rejestr jest wyraźnie napisane, że wpisujemy datę i nic na temat wpisywania zakresów od-do. Jeśli taki wpis byłby możliwy i do przyjęcia przez osoby kontrolujące to równie dobrze można by wpisać od 01.01.2013 do 31.12.2013 (bo np. nie zabieram ryb). Czyli jednak musisz zawsze po 24:00 wpisać dotychczasowy połów i wypełniać kolejną rubrykę z nową datą.
    Pozdrawiam. " Cześć Konkrety :-) Gdzie jest tak napisane? Ja nie potrafię tego odszukać. Skoro Marek będąc czynnym Strażnikiem SSR sam napisał, że Jemu nie przeszkadzałby zapis np: 01.05-04.05 itd
    " Kiedy kontroluję również wpisy są prowadzone tak jak twój -2.3/4 dni w jednym wpisie,owszem powinno się każdą mijającą dobę wpisać osobno..To związane jest z rybą przetrzymywaną w siatce - 1 dobę!!zwraca się na to uwagę choć w wyraźnych zasiadkach krótko terminowych - Ale też z drugiej strony nic złego się nie dzieje kiedy właśnie tak się zapiszę nie jest to żadnym przestępstwem!!! Fakt że na szkoleniach SSR jest oczywiste jak i co powinno wyglądać! I tego strażnicy muszą się trzymać,ale z drugiej strony mają ułatwioną sprawę podczas kontroli..wiedzą że jesteście w tym miejscu przez kilka dni..."
    To, że wynika to z zapisu RAPR, że rybę żywą możemy przetrzymać 24 godz w siatce hm... Jakoś mnie nie przekonuje bo RAPR nie zabrania zabijać ryb aby tylko został łeb i ogon nie ruszony. Moim zdaniem jedyne rozsądne rozwiązanie jest takie, że powinna być rubryczka z godziną rozpoczęcia wędkowania. Wtedy nie byłoby niedomówień. JK

  • Jack14 2013-05-04 15:39:19

    Janusz nie wiem jak wygląda Twój rejestr w moim jest podany nawet przykład (w pierwszej linijce) jak należy go wypełniać i ani w treści ani w wydrukowanym przykładzie nie znalazłem żadnej informacji, że można wpisywać od daty do daty.

    Czy czysto teoretyczny zapis który opisałem wyżej również będzie właściwy (od stycznia do grudnia)? Dlatego napisałem i jest to wyłącznie moje zdanie, że należy powtarzać wpisy każdego dnia (lub raczej nocy) jak ty i inni będą postępować tego nie wiem tylko pamiętaj o pieczątkach :-) 

  • JKarp 2013-05-04 15:41:59

    A co mają pieczątki wspólnego?JK

  • kedzio 2013-05-04 15:57:15

    rozmieniacie sie na drobne

  • Jack14 2013-05-04 16:00:06

    Janusz to że kolejne wpisy przy kontroli nie należą do czegoś czym można się chwalić :-)

    Jeszcze raz może mniej emocji może więcej zrozumienia to o czym napisałem.

    Kolego jeśli strażnik SSR widzi nad wodą małego "chłopaczka" z reklamówką i wędką w ręku tylko w koszulce wpis od do to co ma o tym sądzić? Że wędkuje np. całą dobę 2, trzy, a w nocy przykryje się rowerem ?

    Dlatego zdrowy rozsądek i podejście do tematu przez strażników może w wielu przypadkach uchronić Ciebie przed ewentualnym pouczeniem lub innymi sankcjami ale nadal zdania nie zmieniam nowy wpis po 24:00.

    Sam napisałeś, że tobie wszystko jedno i możesz wpisywać po północy to tak rób i nie będzie żadnego problemu czy też wątpliwości z żadnej strony.

    Pozdrawiam.

     

  • Jack14 2013-05-04 16:00:16

    Janusz to że kolejne wpisy przy kontroli nie należą do czegoś czym można się chwalić :-)

    Jeszcze raz może mniej emocji może więcej zrozumienia to o czym napisałem.

    Kolego jeśli strażnik SSR widzi nad wodą małego "chłopaczka" z reklamówką i wędką w ręku tylko w koszulce wpis od do to co ma o tym sądzić? Że wędkuje np. całą dobę 2, trzy, a w nocy przykryje się rowerem ?

    Dlatego zdrowy rozsądek i podejście do tematu przez strażników może w wielu przypadkach uchronić Ciebie przed ewentualnym pouczeniem lub innymi sankcjami ale nadal zdania nie zmieniam nowy wpis po 24:00.

    Sam napisałeś, że tobie wszystko jedno i możesz wpisywać po północy to tak rób i nie będzie żadnego problemu czy też wątpliwości z żadnej strony.

    Pozdrawiam.

     

  • JKarp 2013-05-04 16:17:37

    CześćDlatego zapytałem i prosiłem o to, żeby ktoś z SSR z moich okolic coś napisał na temat tego niby szkolenia, na które się powoływali Strażnicy SSR 16.Dlaczego tydzień wcześniej było ok a po tygodniu to samo SSR 16 coś mi stempluje pieczątką, którą sam za 10 zł mogę zamówić?Kto dał im prawo bazgrać coś w moim dokumencie?Dlaczego zgodziłem się na kontrolę skoro przedstawili mi tylko jakąś dziwną kartkę z zaświadczeniami, że są uprawnieni. Tak oto kończy się wiara w czyjeś merytoryczne przygotowanie do kontroli. Masakra ...Nie - z całym szacunkiem ale następnym razem bez legitymacji nikt nie otrzyma moich dokumentów. Mało tego to ja zadzwonię na Policję w przypadku próby takiej kontroli.To jakaś maskara - ja sądziłem, że taka pieczątka to jakiś dowód kontroli a nie jakieś ostrzeżenie.W moim rejestrze nie ma wzorca, nikt nigdy mnie nie pouczył a mógł jak zdawałem rejestry.
    Tylko bardzo proszę bez uwag, że rejestr był źle wypełniony bo jak pisałem tydzień wcześniej nikomu to nie przeszkadzało.
    JK

  • Jack14 2013-05-04 16:31:45

    Janusz jak pisałem więcej luzu:-)

    Coś tam po kontroli napisali?

    A jeszcze kilka dni temu pisaliśmy, że "nie należy dawać powodów" do ew. kontroli zakończonej "gdybaniem".

    Jeszcze raz spokojnie przeczytaj to co ja i inni napisali, wnioski zostawiam tobie :-)

     

     

  • JKarp 2013-05-04 16:45:28

    CześćNie mam napisane nic. Sama pieczątka którą i ja mogę sobie zamówić :-)Luzu to ja mam dużo i nie jestem naprawdę typem spod ciemnej gwiazdy. Rozumiem wszystko i wszystkich - powodów do ukarania nie zamierzam dawać.Jednakże jak napisałem - skąd taka różnica w przeciągu siedmiu dni?Skoro było nie tak jak powinno być zostało mi wytłumaczone i ja to szanuję. Będę robił jak sobie ktoś życzy. Tylko po co robić te cyrki jak rozumiem z tym niby ostrzeżeniem?
    W każdym razie jak napisałem - żadna karteluszka, żaden sam zagubiony strażnik działający samopas... Dość tego - ciekawe, że mnie tylko spotykają takie dziwne przypadki ze strony SSR bo ani PSR ani Policja nigdy nic nie powiedziała złego. JK

  • JKarp 2013-05-04 16:49:24

    A może to, że mam na polarze widoczny z daleka wyszyty swój nick JKarp pobudza do działania SSR bo jak mniemam PSR lub Policja ma w nosie każde forum wędkarskie he he...;-)JK

  • kedzio 2013-05-04 16:50:33

    Ja po każdej kontroli mam pieczątkę w rejestrze. To nic innego, jak poświadczenie, że zostałem poddany kontroli. O co wam kuźwa chodzi?! W czym problem?!

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-04 17:16:01

    Ja po każdej kontroli mam pieczątkę w rejestrze. To nic innego, jak poświadczenie, że zostałem poddany kontroli. O co wam kuźwa chodzi?! W czym problem?!

    A ja np. nie życzę sobie żadnych bazgrołów typu pieczątka czy coś innego w moich dokumentach - gdzie jest w ogóle taka odnotacja prawna , że po ewentualnej kontroli strażnicy zostawiaja jakąś odnotację w dokumencie kontrolowanego ??? - niech sobie tą pieczątką przestęplują czoło !

  • kucus22 2013-05-04 17:39:12

    czy się podoba czy nie, ale tak jest, że w relacji wędkarz - strażnik ktoś ( kontrolujący) jest "ramieniem" prawa, w tym przykładzie amatorsakiego połowu ryb. No a skoro Kolegę drażni pieczątka w rejestrze, czy (tak mi się wydaje) jaka kolwiek forma kontroli nad wodą, to proponuje zmienić hobby,

  • Jack14 2013-05-04 17:39:51

    No i @Ernest48 się wyluzował :-))))))

  • kedzio 2013-05-04 17:44:38

    Nadal nie rozumiem o co wam chodzi. Przecież to jest tylko informacja, że danego dnia taki, czy inny strażnik poddał mnie kontroli. Dla mnie to też istotne, bo dzięki temu mam podgląd aktywności służb na danym zbiorniku. Nie wiem, czy jest to wymagana praktyka, ale wcale mi to nie przeszkadza, że mi strażnik klepnie w rejestrze pieczątkę ze swoim numerem służbowym. O co wam biega panowie?! W ten sposób odeszliśmy od meritum. A wydawało się, że będzie ciekawy temat. Wymyślacie brednie.

  • kucus22 2013-05-04 17:54:22

    no to właśnie starałem się powiedzieć ( napisać)

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-04 18:06:32

    Jakoś policjanci podczas kontroli nie stawiaja pieczątek ani w dowodzie osobistym , czy prawie jazdy. Ale widzę , że kol. mają z tego powód do dumy - ja jedynie kolekcjonuje pieczątki w paszporcie - ale jak widac co rejon to inna tradycja zarówno u kontrolujących , jak i kontrolowanych.
    Ja zadałem konkretne pytanie o aspekt prawny wbijania mi czegokolwiek w posiadanym dokumencie , a w cale nie prosiłem o porady w wyborze swojego hobby

  • kedzio 2013-05-04 18:22:06

    Zawsze myślałem, że to ja mam jakieś dziwne problemy. Ale całe szczęście, są ludzie, którzy maja ich więcej i jeszcze gorsze niż moje. No cóż. Przyjdzie ci poprosić panów strażników podczas kontroli, by nie klepali ci pieczątek w rejestrze. Myślę, ze nie będą specjalnie oponować. Więc problem dla ciebie przestanie istnieć. Proste nie?  :)

  • Forum wedkuje.pl 2013-05-04 18:29:57

    Zawsze myślałem, że to ja mam jakieś dziwne problemy. Ale całe szczęście, są ludzie, którzy maja ich więcej i jeszcze gorsze niż moje. No cóż. Przyjdzie ci poprosić panów strażników podczas kontroli, by nie klepali ci pieczątek w rejestrze. Myślę, ze nie będą specjalnie oponować. Więc problem dla ciebie przestanie istnieć. Proste nie?  :)

    Niby proste - cho nie do końca - przecież nigdy nie wiadomo na jakiego błyskotliwca-strażnika się trafi , ale jedno jest pewne po tych ich kontrolach - zjeb..... dzień murowany

  • kedzio 2013-05-04 19:10:21

    Myślę, że jak nie będziesz warczał, tylko z uśmiechem poprosisz o niebazgranie w papierach, to sobie odpuszczą. W końcu chyba nie maja takiego prikazu by na upartego bazgrać.

  • JKarp 2013-05-04 19:44:03

    CześćNiestety nie zdążyłem z prośbą żeby nie bazgrać mi w papierach :-)A do kolegi co proponuje zmienić hobby - sam se kurka kup warcaby lub karty do wojny.Ja nie robię nic co pozwalało by jakimkolwiek służbom na jakiekolwiek działanie oprócz " dziękuję i do zobaczenia ".Niestety nie kolekcjonuję pieczątek SSR. Kolekcjonuję za to swoje trofea ale tylko jako fotki radzę więc ostrożnie z następną kontrolą :-)))) Żeby komuś kariera się za wcześnie nie zakończyła he he...JK

  • kedzio 2013-05-04 19:46:25

    Oj, panie Januszu, pan to masz dopiero kłopot! Ojojoj!  :)

  • JKarp 2013-05-04 19:55:53

    Ja ?Już napisałem - koniec z " W każdym razie jak napisałem - żadna karteluszka, żaden sam zagubiony strażnik działający samopas... Dość tego - ciekawe, że mnie tylko spotykają takie dziwne przypadki ze strony SSR bo ani PSR ani Policja nigdy nic nie powiedziała złego. "
    JK

  • kedzio 2013-05-04 20:03:51

    Nie tylko pana panie szanowny. :) 

  • kucus22 2013-05-04 20:11:48

    CześćNiestety nie zdążyłem z prośbą żeby nie bazgrać mi w papierach :-)A do kolegi co proponuje zmienić hobby - sam se kurka kup warcaby lub karty do wojny.Ja nie robię nic co pozwalało by jakimkolwiek służbom na jakiekolwiek działanie oprócz " dziękuję i do zobaczenia ".Niestety nie kolekcjonuję pieczątek SSR. Kolekcjonuję za to swoje trofea ale tylko jako fotki radzę więc ostrożnie z następną kontrolą :-)))) Żeby komuś kariera się za wcześnie nie zakończyła he he...JK

    Panie karpiu czy to się podoba czy nie, jesteśmy wszyscy podlegli jakimś zasadą (RAPR), czy to jest w twojej ocenie dobre, legalne, poprawne, czy też nie, wchodząc w szereg związku wędkarskiego, automatycznie wykazałeś wolę poddania się wszelkim instytucją kontrolującym czy twoje wędkarskie praktyki znad wody w świetle regulaminu są oki, czytaj zgodne. A jeżeli po zaistniałej kontroli nie możesz przespać nocy tylko dla tego, że ktoś dał ci pieczątkę do rejestru....chociaż to jest Ich piep.... obowiązek ( tak jak ty są rozliczani z wykonanej pracy) to nie widzę na to innego lekarstwa.... chociaż czekaj, czekaj wspomniane warcaby mogą ci pomóc.

  • Sniper64 2013-05-04 20:14:27

    Cześć Wszystkim..:)
    Może wrócę i odpowiem koledze ,,kedzio"" Nie od czuwam z twojej strony ataku lecz logicznych rozważań i tłumaczenia między nami tu wszystkimi naszego RAPR! Nie przypadkowo użyłem słowa ,,Doba"" tak jak to wszystko opisałeś różnica jest bez sporna jedno a drugie niby to samo ale znaczenia w różnych przepisach jest kolosalna.Tak jak piszesz i ..Przyznaję Ci  rację!!!Większość zapisów powinno się właśnie w ten sposób przedyskutować.Wiem z doświadczenia że większość wędkarzy nie rozumie ich i o co w tym wszystkim chodzi. Kedzio w moim  przypadku wystarczy mi wpis złowionych ryb i przetrzymywanych przez 24 godziny i tak jak mówisz po upływie tego czasu tak jak by już ich nie było dla mnie jest to jasne!Mam datę.wpisane ryby złowione-czyli jest gitara...nawet jak bym je widział w lodówce w aucie a zgadzają się z wpisem w rejestrze jest OK. następny w pis następne 24 - rozpoczynają kolejne wędkowanie!To zrozumiałe...Niestety nie mogę odpowiedzieć jak się zachowają inne służby! Moim zdaniem dowodem jest wpis i powinien wystarczyć do potwierdzenia uczciwego zabrania ryb!  Bardzo dobrze że potrafimy się wspólnie dogadać i wyjaśniać właśnie takie zawiłe interpretacje.. To mamy wytłumaczone - by nie było nie jasności to jednak proponuję wpis dokonywać tak jak mówi rejestr...!Na prawdę fajnie się rozmawia i dochodzi do jasności..:)
    Teraz odnośnie kontroli i tych pieczątek w rejestrze,nic złego się nie dzieje! Może służy to temu też że po prostu potwierdza to kontrolę danego strażnika i jego pracy..Janusz coś wspomniałeś o jakiejś kartce przedstawionej przez strażnika...Tu coś nie jest tak..! Jeżeli ów kontrolujący był czynnym strażnikiem musi posiadać ważną legitymację tz. mała okrągła pieczątka z datą aktualnego roku wtedy jest ważna..nic po za tym!!!!Każdy z kontrolowanych ma prawo poprosić o wylegitymowanie się osoby która kontroluje a ta powinna pokazać legitymację! nie jakieś tam kartki..no chyba że to są jakieś specjalne prywatne łowiska i właściciel kogoś tam wynajął i napisał mu upoważnienie do sprawdzania klientów na łowisku.Następnym razem Janie sprawdź co to za kontrola.. Wszyscy tu koledzy wypowiadają się i mają swoje zdanie - bardzo dobrze!!! Pozdrawiam wszystkich.



Reklama
Reklama