Mam na myśli majątek trwały a więc lokale, budynki, sprzet itp. Nie biorę w ogóle pod uwagę skrajnego posunięcia jakim miałoby być odławianie i sprzedawanie ryb.
Po drugie nie łapiąc się już za słówka. Wstąpiliśmy do związku w którym obowiązują przepisy i musimy je respektować co nie oznacza że nie można czegoś zmieniać na lepsze.
Co do rejestrów. Skąd się wzieły nie pamiętam ale mój okręg był chyba jednym z pierwszych który je wprowadził. Od bardzo dawna na naszych wodach nie ma odłowów gospodarczych. M.in. okręg wprowadził rejestry aby na podstawie nich i mam nadzieję rzetelnych wpisów wykazywać gospodarkę rybacką. I jak na razie nikt nie wymusza na okręgu aby prowadzić odłowy. W/g mnie to sukces gdyż znam i widziałem co działo sie podczas odłowów rybackich.
Okręg na podstawie rejestrów robi kumulacje za dany rok co również "mam nadzieje że dzięki rzetelnym wpisom" pozwala stwierdzić czym i gdzie zarybiać. Dla mnie nie jest problemem prowadzenie rejestru co w opinii wielu wędkarzy jest problemem.
No to ja nie rozumiem skąd PZW wzięłoby kasę na wypłaty i utrzymanie biur ;-)Chyba, że zaczęliby sprzedawać NASZ majątek. Ja nie łapię za słówka w czasie dyskusji a podaję swoje argumenty. To, że jestem w PZW nie może być jakby podstawą do tego, że ktoś chce zamknąć mi usta w przypadku zadawania pytań trudnych mówiąc, że skoro należę to muszę ślepo wypełnić zapisy dotyczące PZW. Już na forum PZW mnie zbanowali za zadawanie niewygodnych pytań he he ;-)Jak zacytowałbym odpowiedź rzecznika na moje zapytanie " dlaczego mnie od razu zbanowano skoro dobry obyczaj wszystkich for mówi, że należy zacząć kary stopniować " chyba pękłbyś ze śmiechu. Zapewniam, że Urban to Pan Pikuś przy rzeczniku PZW ;-)Oczywiście nie wrzucam do jednego gara wszystkich działaczy ale wyjątki tylko potwierdzają regułę. Zdaję sobie sprawę, że dużo dobrego dzieje się na szczeblach kół ale jak pisałem to, że zostaną złożone jakieś petycje do ZO PZW jakby nic nie daje. Tam głosuje się przeciwko komuś choćby chciał najlepiej a przyjmuje się jakieś durne uchwały dotyczące zakazów - począwszy od zakazu połowu na grunt a skończywszy na zakazie nęcenia kulkami ( a stary chleb, zepsute ziemniaki i makaron jest OK i nikt nawet słowem nie piśnie na ten temat ). Natomiast z jednym się zgadzam :" A po wtóre samemu zachowywać się nad wodą tak aby nasi synowie i wnuki mieli jeszcze coś do połowienia. "
mayki007 pisząc złodzieje z PZW ubliżasz uczciwym wędkarzom. PZW to również ty i ja i wielu, wielu innych. Sam przyznajesz, że są wędkarze, którzy nie patrzą na nic tylko ładują do torby wszystko co złowią wielokrotnie więcej niż by im wystarczyło. Ich też nazwę złodziejami.
Piszecie koledzy o wypaczonych zarybieniach. Nie zgodzę się z tym na przykładzie swojego okręgu. W kołach są powołane komisje zarybieniowe, które biorą udział w zarybieniach organizowanych przez okręg. Mogą również jeździć do ośrodków zarybieniowych po materiał. Po drugie ilość narybku na daną wodę ustala czy reguluje RZGW i przy zarybieniach jest przedstawiciel tej instytucji, który nadzoruje zarybienia. W moim okręgu zarybia się wieloma gatunkami ryb bo w rzeki wpuszczane są świnki, brzany, jazie, szczupaki a do zbiorników liny, karasie i karpie ale zgodnie z dopuszczonym limitem. Co zaś wyłączania łowiska po zarybieniach to i ja tak robię zamykając łowisko powiedzmy na 2-3 tygodnie aby dać rybie możliwość aklimatyzacji a amatorom łatwych ryb utrudnić sprawę. Ktoś z kolegów pisze , że za brak wpisu jest mandat. A jak zachowa się policjant zatrzymujący cię bez prawa jazdy. Pogłaszcze cię po głowie czy wypisze mandat. Wstępując do PZW mamy obowiązek przestrzegać przepisy jakie w związku obowiązują. Żeby nie było też wiele rzeczy mnie irytuje i też bym dokonał reform ale do tego potrzeba siły podczas zebrań w kołach a nie psioczenia na forach.
jerome2 wymyślił, nie płaćmy przez rok to PZW upadnie. Przeliczyłbyś się kolego. Tylko my wędkarze byśmy na tym stracili sezon wędkarski.
Reasumując aby kogoś nazwać złodziejem trzeba to udowodnić ale ja zaproponuję to co już wielokrotnie pisałem. Chodzić na zebrania, zabierać głos, wystawiać swoich kandydatów do władz, dopytywać w kole o zarybienia, dopytywać Komisję rewizyjną jak są wydawane pieniądze w kole, zgłosić się do komisji d/s zarybień etc. etc.
A po wtóre samemu zachowywać się nad wodą tak aby nasi synowie i wnuki mieli jeszcze coś do połowienia.
I sam sobie odpowiedziałeś. natomiast sam wiesz że PZW mam ogromny majątek w mieniu i myślę że dali by sobie radę. Myślę że wiesz że majątek koła podczas jego likwidacji przejmuje okręg a majątek likwidowanego okręgu przejmuje ZG. A jest to majątek niemały. Co zaś pisania że achy i ochy i chodzenie na zebrania nic nie da. Da da i można zmieniać od dołu. Nie wiem czy jestem leśnym dziadkiem w mniemaniu "wędkarzy reformatorów" ale za takiego się nie uważam. U nas zmieniono i od 2 lat prowadze koło i jest dobrze. Nie piszę super aby nie wpadać w samozachwyt ale jest dobrze. Pociągnęło to za sobą że ludzie którzy mi zaufali też widzą zmianę. A więc warto
Tylko, że ja odniosłem się do Twojego wpisu gdzie nawiązałeś do prawa jazdy a w sumie nie posiadania przy sobie w czasie prowadzenia samochodu. A przepraszam o jakim Tym majątku PZW piszesz? Mam nadzieję, że nie o rybach w wodzie.Bo ten majątek trwały ma się nijak do kosztów pensji, utrzymania biur, samochodów itd. JK A stawy zarybieniowe to h.....?
Mam na myśli majątek trwały a więc lokale, budynki, sprzet itp. Nie biorę w ogóle pod uwagę skrajnego posunięcia jakim miałoby być odławianie i sprzedawanie ryb.
Po drugie nie łapiąc się już za słówka. Wstąpiliśmy do związku w którym obowiązują przepisy i musimy je respektować co nie oznacza że nie można czegoś zmieniać na lepsze.
A to mnie zaciekawiles. Ile tego majatku posiada na wlasnosc nasz okreg. Bo w Tomaszowie z tego co sie orientuje, to np kolo miejskie dzierzawi jakies tam rudere w starej kamienicy. Zebrania kola np Wistom sa organizowane w jakichs wynajetych salach. Skladki placi sie najczesciej w jakichs sklepach wedkarskich. Nie wiem jak z siedziba okregu. Zgodze, sie ze przez rok PZW by nie padlo. Jakos by tam wyskrobali na pensje i diety. Ale drugi rok (ide o zaklad) bylby dla nich kleska. 90% dzialaczy i dyrektorow okregow ewakulowalo by sie z tonacego okregu, szukajac szybko innej pracy widzac co sie dzieje. Inna sprawa, ze to utopia. Musialaby powstac ostra konkurencja w postaci lowisk komercyjnych, stowarzyszeniowych itp. Tak zeby wedkarze mieli alternatywe. Np ja u siebie mam wybor. Lowie na wodach PZW albo na wodach.....PZW. Najwiekszy problem mieliby wedkarze rzeczni. Bo takich lowisk w Polsce praktycznie brak. O ile strafiaja sie "prywatne" jeziora stawy czy glinianki tak rzeki wyjete spod kurateli PZW mozna policzyc na palcach jednej reki :(
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Będzie normalnie jak w całym świecie. Kupisz sobie jedno zezwolenie na jedno łowisko góra kilka a nie będziesz mógł za 200 zł łowić bez mała w połowie kraju. Ze stowarzyszeniami podobnie - kupisz sobie zezwolenie na jedną zadbaną wodą, o którą ktoś dba i zarybia i do tego kontroluje.Ja w tej chwili łowię na tylko jednym jeziorze i to mi w zupełności starczy. Po co i dlaczego mam w zezwoleniu ujętych tyle wód w tym Narew i Wisłę, gdzie na pewno łowił nie będę to ja nie wiem ale zapłacić musiałem. Za granicą Kolego po pierwsze nie ma żadnych związków, żadnych okręgów itp. Może dlatego jest normalnie ? Jak chcesz to się możesz zapisać do jakiegoś tam koła czy czego innego ale jak się nie zapiszesz to i tak zapłacisz tyle samo co wszyscy. JK
Janek, mylisz się za granica są też stowarzyszenia. I tam ludzie nie mają takich problemów jak tutaj :-) Fakt, PZW to moloch. Ale podzielony na okręgi. I zajmijcie się swoimi okręgami a będzie lepiej. A nie narzekanie że garbaty ma dzieci proste, itd.
W końcu u nas biorą się za tych nie etycznych. Wiesz jaki wynik kontroli był? Multum bez zezwoleń, a w siatkach szczupaczki takie po 35 cm a nawet zdarzył się 18 cm.
Napisałem wyraźnie, że nie ma związków a nie stowarzyszeń.Może inaczej - są ale nie ma obowiązku się zapisywać. Jak się zapiszesz zyskujesz dodatkowe łowiska, przywileje itd. Kiedyś wkleiłem zasady wędkowania w Holandii. Są proste, jasne i czytelne. Jak pamiętam są cztery rodzaje zezwoleń opisanych bardzo szczegółowo i dokładnie. I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo. Ja to tylko liczę na to, że w końcu jakaś instytucja dobierze się do tych zagmatwanych przepisów, opłat, odłowów sieciowych itd itp i zrobi porządek z tym molochem o mentalności komuny. http://forum.wedkuje.pl/f,rpo-pyta-o-roznice-w-oplatach,822188,0.html Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją. JK
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Przystępują i sprzedają zezwolenia,takim przykładem jest gospodarstwo rybackie Jacka Kaczmarka które dzierżawi odcinek Wisły w okolicach Włocławka i Ciechocinka.
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Przystępują i sprzedają zezwolenia,takim przykładem jest gospodarstwo rybackie Jacka Kaczmarka które dzierżawi odcinek Wisły w okolicach Włocławka i Ciechocinka.
I jak z rybką u prywaciarza? I jak tam zalew Koronowski czy jakoś tak ?
Napisałem wyraźnie, że nie ma związków a nie stowarzyszeń.Może inaczej - są ale nie ma obowiązku się zapisywać. Jak się zapiszesz zyskujesz dodatkowe łowiska, przywileje itd. Kiedyś wkleiłem zasady wędkowania w Holandii. Są proste, jasne i czytelne. Jak pamiętam są cztery rodzaje zezwoleń opisanych bardzo szczegółowo i dokładnie. I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo. Ja to tylko liczę na to, że w końcu jakaś instytucja dobierze się do tych zagmatwanych przepisów, opłat, odłowów sieciowych itd itp i zrobi porządek z tym molochem o mentalności komuny. http://forum.wedkuje.pl/f,rpo-pyta-o-roznice-w-oplatach,822188,0.html Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją. JK
Janek. A PZW czym innym jest jak nie stowarzyszeniem/zrzeszeniem wędkarzy? To Ze nazwało się związkiem. Kiedyś było to modne sformułowanie nazywające zrzeszania pewnej grupy ludzi. I do PZW też nie masz obowiązku się zapisać! nikt za to Ciebie nie ukara! To że są opłaty dla nie zrzeszonych i składki dla zrzeszonych. I to że jest znacząca różnica między ich wysokością. To są 2 różne rzeczy które ty wrzucasz do jednego wora. Wszędzie tak jest, i o tym mówi ustawa itd. Pisałem o tym... Świadczenie usługi/ udostępnianie łowisk do APR, a korzysta z majątku stowarzyszenia w ramach członkostwa w nim. To są 2 całkowicie odrębne sprawy. Choć obie tycza się możliwości wekowania na danym akwenie. Do puki tego nie zrozumiesz/ecie, nie ma co więcej o tym dyskutować. (bo tu jest głebszy problem niż koszty ale też obowiązki itd)
I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w
państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający
swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo
Prosta sprawa. Bo dzięki temu tak naprawdę sami jako okręg decydujemy o polityce użytkowania wód itd. Jak też mamy swoje fundusze itd. No ale nawet tego nie rozumiesz...
Artur to tylko na plus,
że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w
żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży.
Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.? Widzisz, Ci ludzie w SSR są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD. Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.? Znów powiem "odrób lekturę" :-)
Będzie normalnie jak w całym świecie. Kupisz sobie jedno zezwolenie na jedno łowisko góra kilka a nie będziesz mógł za 200 zł łowić bez mała w połowie kraju. Ze stowarzyszeniami podobnie - kupisz sobie zezwolenie na jedną zadbaną wodą, o którą ktoś dba i zarybia i do tego kontroluje.Ja w tej chwili łowię na tylko jednym jeziorze i to mi w zupełności starczy. Po co i dlaczego mam w zezwoleniu ujętych tyle wód w tym Narew i Wisłę, gdzie na pewno łowił nie będę to ja nie wiem ale zapłacić musiałem. JK
Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda.
Artur normalnie ręce opadają jak się z Tobą dyskutuje. Piszesz o rzeczach oczywistych w tak zakręcony sposób, że ręce opadają. Jutro jak wrócę z ryb odpowiem Ci na ten Twój post.
JK
Artur normalnie ręce opadają jak się z Tobą dyskutuje. Piszesz o rzeczach oczywistych w tak zakręcony sposób, że ręce opadają. Jutro jak wrócę z ryb odpowiem Ci na ten Twój post.
JK Sam wypowiadasz się bzdurnie ;-)
Napisałeś: Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży.
więc Ci odpowiedziałem: A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.?
Nie słyszałem jeszcze o SSR powołanej z inicjatywy kogo innego niż PZW, itd Widzisz, Ci ludzie w SSR
są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie
PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD. Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.? (np.: nasze koło dołożyło się 500 zł na nowy silnik dla nich)
Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda.
Perwer. Piszesz o składce okręgowej? Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg .Koło ma fundusze: ze składki członkowskiej - ok 30% jej zostaje w kole. do tego dochodzą opłaty za egzamin, i pozyskane dodatkowe środki przez koło z innych źródeł, takich jak sponsorzy i dotacje.
Tak więc jeśli mówisz tu o zarybieniu przez koło ze swoich środków. To przeznaczyli chyba wszystkie pieniądze jakie u nich zostały ze składki członkowskiej. ;-)
Co od Okręgu, on przeprowadza zarybienia z takich środków jak: Składka Okręgowa i opłata dla niezrzeszonych. (Te środki/składki idą na ochronę i zagospodarowanie wód)
Napisałeś: Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. więc Ci odpowiedziałem: A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.? Nie słyszałem jeszcze o SSR powołanej z inicjatywy kogo innego niż PZW, itd Widzisz, Ci ludzie w SSR są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD. Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.? (np.: nasze koło dołożyło się 500 zł na nowy silnik dla nich) No faktycznie nie jest powiązana z PZW. :-) Ty zaś zaprzeczasz rzeczywistość ;-)
A powiedz w takim razie pod kogo podlega SSR?Czy w Statucie PZW lub w innych zapisach jest coś o SSR ?Artur czym innym jest utworzenie SSR a czym innym jest jej działalność.To, że koła sponsorują SSR to chwała im za to bo najczęściej to utworzenie SSR wygląda tak ( w skrócie ) - kilku pozytywnie zakręconych chce utworzyć straż. Jak już załatwią wszelkie formalności i już ta straż jest okazuje się, że starostwo ma w d... zakup ubrań i innego wyposażenia. Po kilku patrolach okazuje się, że nie ma kto zapłacić za paliwo, przydałaby się jakaś łódka z dobrym silnikiem itd. Więc koła wspomagają jak mogą działania SSR. Ale na tej podstawie nie można powiedzieć, że SSR jest powiązane z PZW bo PZW ma w d... utworzenie swojej straży z odpowiednimi uprawnieniami. A wiesz dlaczego ? Bo ochronę wód zrzucono na zwykłego wędkarza który widząc coś złego ma obowiązek zawiadomić kogo trzeba.I nie czaruj tu, że SSR jest prowadzona przez PZW bo znowu wciskasz ludziom kit. Komu SSR składa meldunki z wykonanych patroli ? PZW czy PSR ? Na temat okręgów i możliwości wpływania na ich działalność z grzeczności się nie wypowiem bo mam przykład Zalewu Zegrzyńskiego. Jak okręg postanowił łowić sieciami nikt i nic ich nie powstrzyma a mało tego - im większe protesty tym ekip rybackich przybywa. Wpływ na okręgi to fikcja. "I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo
Prosta sprawa. Bo dzięki temu tak naprawdę sami jako okręg decydujemy o polityce użytkowania wód itd. Jak też mamy swoje fundusze itd. No ale nawet tego nie rozumiesz..." Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.JK
Janek odrób lekturę. Zanim sie wypowiesz. Proszę. Starostwo uchwala powstanie na czyjś wniosek. Tak? A PZW składa takie wnioski, i zawiązuje takie jednostki zgodne z uchwałą Rady Powiatu. No sory nie jest to organ powiązany z PZW.
Na temat okręgów i możliwości wpływania na ich działalność z grzeczności się nie wypowiem bo mam przykład Zalewu Zegrzyńskiego. No widzisz, a Ja znam to z innej strony. Bo można jednak pozytywnie na nich wpłynąć. Po drugie są wybory itd. Z tym że Ty jak zwykle zaczniesz że wybrałeś itd. Tylko odpowiedz sobie sam czy dobrze jak nic się na lepsze nie zmienia? U nie są efekty.
Zacytuję tu komentarz tej sytuacji. "to że przypisują sobie to ..., ważne że coś się zmienia i zaczyna dziać"
Tak więc samym marudzeniem nic nie zmienisz...
No i :
Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.JK
Skąd wiozłeś tą wypowiedź Darka? Bo ja tu takiego posta i komentarza mojej wypowiedzi nie widzę... :-)
I co z tego na czyj wniosek ? SSR nigdy nie było i nie będzie organem PZW. Co innego powołać ( na wniosek uprawnionego do rybactwa jeśli już ) a co innego udowadniać, że SSR jest strukturą PZW. Jak widzę nadal wierzysz w okręgi. Skoro napisałeś, że " No widzisz, a Ja znam to z innej strony. Bo można jednak pozytywnie na nich wpłynąć. Po drugie są wybory itd. Z tym że Ty jak zwykle zaczniesz że wybrałeś itd. Tylko odpowiedz sobie sam czy dobrze jak nic się na lepsze nie zmienia? U nie są efekty." To napisz jakie są te efekty. Darka wypowiedź czyli @perwera. JK
3. Koła Polskiego
Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Wędkarskie działające na terenie Powiatu
Dzierżoniowskiego są jednostkami organizacyjnymi tworzącymi Społeczną Straż
Rybacką Powiatu Dzierżoniowskiego.
Jest to punkt z Regulaminu SSR powiatu Dzierżoniowskiego Załącznik do
uchwały Nr LIV/326/10 - który składa zainteresowany a uchwala i akceptuje Rada Powiatu.http://www.pzw.org.pl/ssrdzierzoniow/cms/8316/_regulamin_spolecznej_strazy_rybackiej_powiatu_dzierzoniowskiego
Tak więc setny raz Ci powtórzę, zanim się wypowiesz upewnij się czy wiesz co piszesz...
Co do:
Darka wypowiedź czyli @perwera. JK Pokaż, bo nadal nie widzę takiej wypowiedzi kolegi Perwera. Zwłaszcza do mojego tekstu o okręgu z postu #828697.
To napisz jakie są te efekty. Takie że zarząd koła współpracuje z ZO i odwrotnie. Względem gospodarowania na łowiskach, jak i działalności samego PZW. Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach. ;-)
"to że przypisują sobie to ..., ważne że coś się zmienia i zaczyna dziać" to też jest tego efektem :-)
Odniose sie do tej czesci dyskusji o SSR i tego do kogo "nalezy". To ze sklada sie z wedkarzy stowarzyszonych w PZW nie oznacza ze jest to instytucja PZW. Kazdy moze zlozyc wniosek o powolanie SSR. Problemem jest znalezienie chetnych do tej "sluzby". A poniewaz PZW posiada monopol, to kto inny mialby skladac taki wniosek. Jesli powstaloby stowarzyszenie ktore np przejeloby wiekszosc wod w danym okregu od PZW to nic nie staloby na przeszkodze, aby powolane zostalo SSR skladajace sie osbob ktore nie maja nic wspolnego z PZW. To jedna sprawa. A druga to fakt, ze nikt przy zdrowych zmyslach, kto prowadzilby biznes oparty o taka ilosci majatku (wod) jak PZW nie oparlby ochrony o swoje dobra na jakiejs spolecznej strazy tak na prawde g..o mogacej.
Zastanowil mnie jeszcze jeden post kol lynx. Napisal cos takiego: "... Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o
obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają
zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może,
ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią
się do tych obwodów...." Ma oczywiscie racje. Utrzymanie dobrego lowiska na wodzie plynacej jest drogie. I tu czy nie nalezaloby sie zastanowic, jak PZW udaje sie taka magiczna sztuczka za 200-250 zl / rok ?. I stad moja najwieksza pretensja do PZW. Wysokosci skladek nie maja sie nijak do kosztow gospodarowania. Jesli PZW zmieni zasady. Najpierw policzy i w sposob transparentny przedstawi taka kalkulacje kazdemu kto bedzie zainteresowany ile ma kosztowac np w okregu piotrkowskim utrzymanie wod na odpowiednim (rybnym) poziomie a pozniej podzieli kwote na ilosc czlonkow i obliczy roczna skladke, wowczas obydwiema rekami bede glosowal za utrzymaniem PZW przy zyciu. W sklad takich kosztow powinny wchodzi: utrzymanie biura okregu, pensje pracownikow etatowych, zarybienia, koszt pozyskanych ryb przez wedkarzy w oparciu o limity (chore na obecna chwile) i ochrona. A nie jak obecnie. Zbieramy skladki w takiej kwocie, zeby nikogo nie zdenerwowac i to co sie uda zebrac to dzielimy. Pensja biuro i cos tam jeszcze zostanie na wpuszczenie do wody tego co najtansze (karpia). O ochronie mozna tylko pomazyc. Pieniadze na dodatkowa dzialalnosc np jakies festyny dla dzieci itp moglyby pochodzic z dodatkowych dzialalnosci czy dochodow ze sprzedazy zezwolen okresowych. PZW posiada tez swoje wylegarnie. Mozna zawalczyc o sponsorow czy tez utworzyc jakies OS ktore madrze zarzadzane przynosilyby dodatkowa kase. Np. sa ludzie w Polsce ktorzy zaplaca i 100 czy wiecej zl za dzien lowienia (np lowisko Piaseczno kolo gdanska) jesli tylko dostana tego co chca. Czemu nie utworzyc dla nich w Polsce kilku ekskluzywnych lowisk i trzepac kase ?. Bo do tego potrzebny jest madry i dobrze zarabiajacy manager a nie za przeproszeniem Jozek pochdzacy z nadania Zdziska i Staszka na jakims zebraniu. Przepraszam wszystkich Jozefow Zdzislawow i Stanislawow :), jesli jakiegos urazilem.
@Artur " 3. Koła Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Wędkarskie działające na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego są jednostkami organizacyjnymi tworzącymi Społeczną Straż Rybacką Powiatu Dzierżoniowskiego."Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał.To są jednostki organizacyjne tworzące SSR.Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW.
"A wręcz przeciwnie w poście #828698 kolega pisze: Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . A to jest jednak potwierdzenie tego co ja piszę :-)" A może zacytujesz akapit o tym gdzie podziało się " Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. " Nie cytuj tego co pasuje do Twojej ideologi o PZW. Cytuj i czytaj całe posty. "To napisz jakie są te efekty. Takie że zarząd koła współpracuje z ZO i odwrotnie. Względem gospodarowania na łowiskach, jak i działalności samego PZW. Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach. ;-)"Konkrety Artur, konkrety. Chyba, że już gadasz za pomocą mowy-trawy. No chyba, że ta współpraca jest tak potężna, że długo zajmie Ci podanie konkretów więc daj tylko linki. JK
a jak już ustaliliśmy że nas okradają to po co my w tym związku siedzimy??????może ustalimy termin i pojedziemy wszyscy jakąś demonstrację zrobić pod gmach głównego zarządu?????? górnicy potrafią to i wędkarze by sobie dali radę
Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał.To są jednostki organizacyjne tworzące SSR.Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW. ...JK
Wcześniej napisałeś: Artur to tylko na
plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie
jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej
straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją. JK Tak więc udowodniłem ci że SSR jest powiązana z PZW, bo tworzą jednostki SSR, jak też to że też je utrzymują. Właśnie ze składek okręgowych, jako ochrona wód. Teraz
A może zacytujesz akapit o tym gdzie podziało się " Daje to przychód ...JK
Wcześniej napisałeś: Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.JK
Tak więc odpowiedz gdzie tak napisał?!... I nie mieszaj się i nie schodź na boczny tor. Jak najpierw odpowiesz na to pytanie, to wtedy mogę Ci odpowiedzieć na kolejne :-) Gdzie ususzysz że właśnie między innymina SSR, na dzierżawę łowisk itd.)
Nie cytuj tego co pasuje do Twojej ideologi o PZW. Cytuj i czytaj całe posty.
Widzisz przeczytałem cały post "Darka" @Perwer. I jakoś tego co ty wmawiasz że napisał nie przeczytałem. Tak więc jak już nie fabrykuj czyiś wypowiedzi, by siebie postawić w lepszym świetle. :-)
Konkrety Artur, konkrety. Chyba, że już gadasz za pomocą mowy-trawy.
Ja mogę podać konkrety, jak też napisałem te konkrety/" Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach."
Konkretnie udowodniłem ci że SSR jest powiązane z PZW. Że jest dotowanie przez PZW. Ty nawet nie umiesz wskazać rzekomej wypowiedzi kolegi, którą tak fajnie zacytowałeś. :-)
a jak już ustaliliśmy że nas okradają to po co my w tym związku siedzimy??????może ustalimy termin i pojedziemy wszyscy jakąś demonstrację zrobić pod gmach głównego zarządu?????? górnicy potrafią to i wędkarze by sobie dali radę
Bo nie mamy alternatywy. Wypisujac sie z PZW a chcac dalej lowic, tylko i wylacznie dzialamy na jego korzysc. Bo placa jako niezrzeszony place 3x wiecej a robie i dostaje dokladnie to samo co zrzeszony. W przypadku 90% wedkarzy w Polsce roznica miedzy zrzeszonymi a niezrzeszonymi polega tylko i wylacznie na tym, ze Ci drudzy w wiekszym stopniu sponsoruja PZW.
"Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał. To są jednostki organizacyjne tworzące SSR. Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW. ...JK Wcześniej napisałeś: Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją. JK Tak więc udowodniłem ci że SSR jest powiązana z PZW, bo tworzą jednostki SSR, jak też to że też je utrzymują. Właśnie ze składek okręgowych, jako ochrona wód. Teraz " W jaki sposób udowodniłeś? W którym miejscu? Odpowiedz na pytania - komu podlega SSR? Komu składa raporty SSR ? Jak znajdziesz odpowiedzi zrozumiesz czy SSR jest powiązana z PZW. Tak zgadza się - PZW utrzymuje SSR. Jest to szczególny sposób założyłości bo SSR praktycznie nie kontroluje wód będących własnością PZW. SSR odwala normalną lewiznę bo kontroluje wody dzierżawione przez PZW od skarbu państwa a utworzona została przez starostwo. To tak jakby organ państwowy powołał jakąś grupę ochrony mienia która następnie chroniłaby czyjś prywatny sklep dzierżawiony od od skarbu państwa. Mam wrażenie, że się pogubiłeś bo jeśli utrzymujemy SSR ze składek na ochronę wód to po kiego jeszcze sponsorowanie silników, łodzi itd ? Darek czyli perwer napisał to tu : " Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda." Dlatego napisałem, że zgadzam się z Jego wypowiedzią. Gdzie jest ta reszta kasy czyli 170 000 zł ? Bo PZW to w sumie dobra organizacja tylko ludzie zasiadający w zarządach wypaczają jej obraz i wizerunek. Ludzei uprawiający prywatę, politykierstwo, bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego a nie chcę mówić, że bez wykształcenia działający w myśl " nie chem ale muszem ". Bardzo Cie proszę nie zapędzaj się w tym co ja umiem a czego nie umiem. Jak na razie Twój słowotok jest jak " mowa-trawa ". Taki bez wyrazu, konkretów, bez czytania uważnego wypowiedzi innych Adwersarzy. Więc może ściągnij lejce i zanim znowu coś wyprodukujesz poczytaj dokładnie co kto napisał. Nie obwieszczaj światu, że coś udowodniłeś bo jak na razie udowodniłeś tylko to, że PZW dość często sponsoruje SSR a ci w zamian za to pilnują wód nie będących własnością PZW. Wiecie jak to by było z tym protestem? Znając życie tu, na portalu znaleźliby się obrońcy PZW gotowi ukamienować każdego, kto chciałby wziąć w tym proteście udział. Z resztą jak Paweł słusznie zauważył wypisanie się z PZW to woda na młyn bo zapłacę trzy razy tyle za to co dostaje każdy inny wędkarz będący w PZW. To trochę tak jakby zapłacić za przejazd autostradą i za to zostać i tak skierowanym na jakieś boczne drogi, pełne dziur, samowolki, kręte i z tak zagmatwanymi przepisami że nikt do końca ich nie rozumie. JK
Co z tego że zacytowałeś cały post. Jak dalej nie wskazałeś tych słów: Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. , które to niby Darek napisał/powiedział, a ty je zacytowałeś.
A co do twego rozumowania, powoływania SSR, itd. To wygląda tak samo jak z tym cytatem :-)
Po prostu wiesz że dzwony dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.
Nie obwieszczaj światu,
że coś udowodniłeś bo jak na razie udowodniłeś tylko to, że PZW dość
często sponsoruje SSR a ci w zamian za to pilnują wód nie będących
własnością PZW.
Nie tylko sponsoruje. Bo tworzy jednostki SSR na podstawie uchwały Rady Powiatu. Tak pilnują wód które nie są własnością PZW. Ale są w użytkowaniu PZW.
Co do twojego protestu. To uważnie przeczytaj 2 pierwsze zdana cytowanego przez ciebie postu Perwera.
Nic nie wnoszą do gospodarstwa wodnego, zero kontroli, przegrywają wszystkie przetargi, nie ma gdzie już wędkować. Ostatni rok w pzw ze znajomymi. Pozdrawiam.
Artur powiedz tylko mi jedno - o jakim Ty Darku mówisz?Bo ja powołuje się na @perwera a Ty na kogo ? Co do reszty Twojej wypowiedzi - ble, ble ble... Sam sobie potwierdzasz, sam sobie przytakujesz... Pozostań nadal w swojej błogiej niewiedzy i nieświadomości. " A co do twego rozumowania, powoływania SSR, itd. To wygląda tak samo jak z tym cytatem :-) Po prostu wiesz że dzwony dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele." Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW? Sam coś plączesz, mataczysz bo akurat powołali u Ciebie SSR i chcesz coś komuś udowodnić. Panie Kolego będący w Kole PZW osobą funkcyjną - trzeba się douczyć i doszkolić jak chce się zabrać głos. Inaczej się ośmieszasz w oczach wędkarzy z Twojego koła. Ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa a nie PZW czy to się komuś podoba czy nie.
Nie tylko sponsoruje. Bo tworzy jednostki SSR na podstawie uchwały Rady Powiatu. Tak pilnują wód które nie są własnością PZW. Ale są w użytkowaniu PZW. No przecież ja nie zaprzeczam, że też między innymi na wniosek PZW jako uprawnionego do rybactwa może zostać powołana SSR. Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane. Ja czytałem uważnie cały post Perwera - więc doczytałem się też, że coś się stało z kwotą 170 000 zł. Resztę mojej opinii napisałem wcześniej: " Bo PZW to w sumie dobra organizacja tylko ludzie zasiadający w zarządach wypaczają jej obraz i wizerunek. Ludzei uprawiający prywatę, politykierstwo, bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego a nie chcę mówić, że bez wykształcenia działający w myśl " nie chem ale muszem ".Aż ciśnie się na język podać przykład takich działaczy. @zugspize - ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW. Niestety ale komuś myli się utworzenie SSR z tym, że SSR nie występuje w żaden sposób w strukturach PZW. JK
Co do cytatu, To kurka wodna... Moja pulpa... to twoje słowa...
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art.
24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż
Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej
przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW? wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej
przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. PZW jest właśnie taką organizacją społeczną i uprawnionym do rybactwa. No i chyba tu sam też się ośmieszyłeś ;-)
Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane. A co ma piernik do wiatraka? SSR ma pilnować tylko prywatne łowiska? Czy by być użytkownikiem rybackim, muszę posiąść wodę na własność? Co to za śmieszny wywód z tą prywatną wodą?
ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW.
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
I się zgadza. To jest jeden z załączników... Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać. To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie.
Co do cytatu, To kurka wodna... Moja pulpa... to twoje słowa...
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW? wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. PZW jest właśnie taką organizacją społeczną i uprawnionym do rybactwa. No i chyba tu sam też się ośmieszyłeś ;-)
Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane. A co ma piernik do wiatraka? SSR ma pilnować tylko prywatne łowiska? Czy by być użytkownikiem rybackim, muszę posiąść wodę na własność? Co to za śmieszny wywód z tą prywatną wodą?
ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW.
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
Napiszę krótko - z pewnymi ludźmi nie należy dyskutować. Nadal jednam zrobię wyjątek. Po pierwsze Kolego Szanowny nie pulpa a culpa ;-))))))))))))))))))))) Ustawa mówi tylko o uprawnionych do rybactwa a czy to Janek czy Franek to jest obojętne. Ty mówisz - PZW jest taką organizacją. Owszem jest ale czasem gra słów i użyte słowa powodują zmianę logiczną treści. Ja mówię - ustawa wspomina o uprawnionych do rybactwa a PZW dziś jest uprawnionym a jutro nie musi nim być. I co wtedy? SSR się rozumiem rozwiąże w ramach protestu ;-) ????? To nie śmieszny wywód z tą prywatną wodą a fakty. Widzisz Artur SSR powinna pilnować mówiąc skrótem wód państwowych a nie wód dzierżawionych przez uprawnionych do rybactwa. Uprawniony w tym wypadku PZW ma w d... utworzenie swojej straży. Może się niedługo okazać i założę się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora ) osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta prywata i lewizna. " I się zgadza. To jest jeden z załączników... Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać. To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie." A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE... JK
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
Napiszę krótko - z pewnymi ludźmi nie należy dyskutować. Nadal jednam zrobię wyjątek. Po pierwsze Kolego Szanowny nie pulpa a culpa ;-))))))))))))))))))))) Ustawa mówi tylko o uprawnionych do rybactwa a czy to Janek czy Franek to jest obojętne. Ty mówisz - PZW jest taką organizacją. Owszem jest ale czasem gra słów i użyte słowa powodują zmianę logiczną treści. Ja mówię - ustawa wspomina o uprawnionych do rybactwa a PZW dziś jest uprawnionym a jutro nie musi nim być. I co wtedy? SSR się rozumiem rozwiąże w ramach protestu ;-) ????? To nie śmieszny wywód z tą prywatną wodą a fakty. Widzisz Artur SSR powinna pilnować mówiąc skrótem wód państwowych a nie wód dzierżawionych przez uprawnionych do rybactwa. Uprawniony w tym wypadku PZW ma w d... utworzenie swojej straży. Może się niedługo okazać i założę się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora ) osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta prywata i lewizna. " I się zgadza. To jest jeden z załączników... Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać. To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie." A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE... JK
Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. JK.
Tak tylko się tobie wydaje. Ty pragniesz b wszytko było tak jak to Ty sobie ubzdurasz.
Dziś PZW jest uprawnionym jutro nie... I co to ma do tego? Porostu będą te jednostki zamknięte i tyle.
To że według ciebie SSR powinna pionować tyko wody bez urzytkowników rybackich. To nie znaczy że nie musi być.
Może się niedługo okazać i założę
się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora )
osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta
prywata i lewizna. Nie ważne czy to organizacja, czy
podmiot, jak też prywatna osoba (łowiska komercyjne) użytkuje rybacko
wody państwowe. Bo one są nadal wodami skarbu państwa. A do tego
ustawodawca SSR upoważnił. Tak więc Nie ma mowy o prywacie i lewiźnie.
:-)
A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE... JK
No to kolego czytaj uważnie, co czytasz i wklejasz tu na forum.
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
Szkoda słów...Mylisz załącznik z cytatem. Nie rozumiesz, że ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW, że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś.To jest cytat:Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.To jest załącznik:http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CD4QFjAEahUKEwjp94ex-ZTGAhXIn3IKHfT8CbA&url=http%3A%2F%2Fwww.pawlowice.pl%2Fpzw%2Fzal.doc&ei=_HiAVemJO8i_ygP0-aeACw&usg=AFQjCNEZjCkvMClQ8qpkGNWdARYHHP0dnQ&sig2=Wvl_sJSnklguEXZId6BPcA&bvm=bv.96041959,d.bGQ
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol? Ja nie przeczę, że PZW jako takie jest wnioskodawcą dotyczącym powołania SSR . Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Dociera to do Ciebie czy nadal tego nie rozumiesz. JK
Dlatego już od dłuższego czasu Ci dziwię , że z nim gadasz i próbujesz coś tłumaczyć . To tak , jakbyś gadał z pijanym albo naćpanym . Dej se chopie spokój :)
Szkoda słów...Mylisz załącznik z cytatem. Nie rozumiesz, że ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW, że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś.To jest cytat:Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.To jest załącznik:http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CD4QFjAEahUKEwjp94ex-ZTGAhXIn3IKHfT8CbA&url=http%3A%2F%2Fwww.pawlowice.pl%2Fpzw%2Fzal.doc&ei=_HiAVemJO8i_ygP0-aeACw&usg=AFQjCNEZjCkvMClQ8qpkGNWdARYHHP0dnQ&sig2=Wvl_sJSnklguEXZId6BPcA&bvm=bv.96041959,d.bGQ
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol? Ja nie przeczę, że PZW jako takie jest wnioskodawcą dotyczącym powołania SSR . Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Dociera to do Ciebie czy nadal tego nie rozumiesz. JK Mylisz załącznik z cytatem.... Nie nie mylę. Tylko ty kolego sam nie wiesz co czytasz. Masz problem że: ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW. Tak jak innych uprawnionych do rybactwa. że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, i tu też nie wymienił PZW jak o innych organizacji. że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś. No cóż sam chyba nie doczytałeś że wniosek składa się do starosty?
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol? I tu też się mylisz, bo nie jest. Jak też PZW nie jest monopolistą. Owszem jest największym zrzeszeniem wedkarskim, ale monopolu i wyłączności na gospodarowanie wodami nie ma.
Jak byś wspomniał o egzaminowaniu na Kratę Wędkarską, to szybciej bym sie z tobą zgodził. Bo mało która organizacja zrzeszająca wędarzy może spełnić wymogi ustawowe ;-)
Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Idź i się zapytaj (nawet starosty), niech sami Ci to wytłumaczą. A może wtedy do ciebie co nieco dotrze.
Jednak się nie da... JK ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW. Tak jak innych uprawnionych do rybactwa. że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, i tu też nie wymienił PZW jak o innych organizacji. że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś. No cóż sam chyba nie doczytałeś że wniosek składa się do starosty? Oczywiście, że ustawa nie wymienia żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto czyta ze zrozumieniem.Wniosek owszem składa się do starosty ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa. Starosta widzi potrzebę założenia SSR i wnioskuje do Rady Powiatu. Proste jak metr sznurka w kieszeni. Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Idź i się zapytaj (nawet starosty), niech sami Ci to wytłumaczą. A może wtedy do ciebie co nieco dotrze. Poczytaj uważnie bo widzę, że zupełnie nie czytasz tego co jest proste i oczywiste: Załącznik do uchwały Nr XXX/179/2001 Rady Powiatu Pszczyńskiego z dnia 25 kwietnia 2001 r. REGULAMIN SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ I POSTANOWIENIA OGÓLNE § 1. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej zwanej w skrócie „ SSR" jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką ( PSR ) w zakresie kontroli przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. § 2. Terenem działania Społecznej Straży Rybackiej jest teren powiatu pszczyńskiego. § 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej. Nadal twierdzisz, że SSR podlega pod PZW ? Czy myślisz, że ktoś publikując ten dokument popełniłby taką gafę ? Powiem Ci tak - długa i daleka droga nas czeka ( czyli PZW, czyli wędkarzy zrzeszonych w PZW ) W REFORMOWANIU PZW dopóki w zarządach kół będą zasiadali ludzie nie rozumiejący prawa lub naginający je do swoich potrzeb. Potem tacy ludzie zasiadają w okręgach, w komisjach różnego rodzaju i tworzą buble prawne. JK
§ 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej.
Ot i zabłysnąłeś ;-) Tak jak Oczywiście, że ustawa nie wymienia
żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista
oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto
czyta ze zrozumieniem. Tylko że wcześniej sam stwierdziłeś że nie pisze PZW. To jak to jest, musi pisać PZW czy wystarczy organizacja lub uprawniony do rybactwa?
Wniosek owszem składa się do starosty
ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na
wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa. Pokaż mi gdzie tak powiat/starosta jest chętny otwierać jednostki SSR które potem sam by musiał utrzymywać. (owszem powoła uchwałą i nada prawa i regulamin, nawet co nieco dofinansuje, ale nie będzie jej utrzymywał i prowadził) Idź i go oto poproś, a zobaczysz co ci odpowie. Uchwałę o powołaniu SSR se przeczytaj, a nie tylko załącznik dotyczący jej regulaminu. Bo to tak jak byś przeczytał 1 rozdział książki a wypowiadał się nad całą jej treścią.
§ 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej. Ot i zabłysnąłeś ;-) Tak jak Oczywiście, że ustawa nie wymienia żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto czyta ze zrozumieniem. Tylko że wcześniej sam stwierdziłeś że nie pisze PZW. To jak to jest, musi pisać PZW czy wystarczy organizacja lub uprawniony do rybactwa? Ja błysnąłem a Ty nie czytasz linków, gdzie jest to jasno opisane. Nie mówi się "pisze" tylko "jest napisane";-) To po pierwsze. Bo dla mnie jest to prosty, jasny i czytelny zapis. Ustawa jasno to mówi i nie będę się nad tym rozwodził. "Wniosek owszem składa się do starosty ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa. Pokaż mi gdzie tak powiat/starosta jest chętny otwierać jednostki SSR które potem sam by musiał utrzymywać. (owszem powoła uchwałą i nada prawa i regulamin, nawet co nieco dofinansuje, ale nie będzie jej utrzymywał i prowadził) Idź i go oto poproś, a zobaczysz co ci odpowie. Uchwałę o powołaniu SSR se przeczytaj, a nie tylko załącznik dotyczący jej regulaminu. Bo to tak jak byś przeczytał 1 rozdział książki a wypowiadał się nad całą jej treścią."
Ja nie wiem gdzie ale ustawa daje taką możliwość. Tu nie chodzi o gdzie. Tu chodzi o konkretny zapis ustawy. Uchwałę to ja sobie przeczytałem już dawno i dlatego nie piszę bzdur. Powtarzam jeszcze raz - te wszystkie ustawy, uchwały, załączniki i rozporządzenie to nie jest wiedza tajemna przeznaczona dla zarządów kół. To jakiś taki zrobił się dość dziwny stan, że wszyscy ( no prawie wszyscy ) będący w zarządach kół traktują resztę jak niepiśmiennych chłopów małorolnych myśląc, że jedynie oni mają licencję na zrozumienie tych zapisów. Niestety ( dla nich samych ) jak pisałem wcześniej sytuacja jakby jest zupełnie inna. Wystarczy trochę chęci żeby znaleźć to co mnie np interesuje, poczytać i mieć wiedzę w tym temacie. A rozumiem, że w związku z tym, że pojawiła się u Ciebie SSR jesteś w kole jedynym, który coś tam w tym temacie kuma. Ale tu nie koło - tu jest forum i głupot nie wciśniesz. JK
To jak zalazłeś już uchwałę o powołaniu SSR? Nie? To ci coś wskażę: Społeczna Straż Rybacka w Krakowie została utworzona przez Polski Związek Wędkarski – Zarząd Okręgu w Krakowie na podstawie Uchwały Nr XVII/135/99 Rady Miasta Krakowa z dnia 28 kwietnia 1999 r. Uchwalono Regulamin SSR, który stanowi załącznik do ww. uchwały. Siedzibą SSR jest siedziba Zarządu Okręgu PZW w Krakowie, ul. Bulwarowa 43, 31-751 Kraków. https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=18264 Jeszcze inne przykłady dać twojej aroganckiej niewiedzy?
Przecież to jest w sprzeczności z ustawą , która mówi jasno i wyraźnie kto powołuje SSR. To jest właśnie stan wiedzy zarządu okręgu. Przypisują sobie coś do czego nie mają prawa.Artur prosiłem już kilka razy - nie odnoś się do czyjejś inteligencji, wiedzy itp. Odnoś się do tego co piszę. Odnoś się do tego co mówi Ustawa. JK
Dlatego już od dłuższego czasu Ci dziwię , że z nim gadasz i próbujesz coś tłumaczyć . To tak , jakbyś gadał z pijanym albo naćpanym . Dej se chopie spokój :)
Gdyby nie Janusz to biedak nie maiłby z kim gadać :)
Brawo za konsekwencje, aleeeeeeee kiedyś już zauważyłem brak reformowalności niektórych osób...
Znowu nie można edytować postów !!!! :-(((
No a wiesz skąd wzięły się rejestry?
JK
Mam na myśli majątek trwały a więc lokale, budynki, sprzet itp. Nie biorę w ogóle pod uwagę skrajnego posunięcia jakim miałoby być odławianie i sprzedawanie ryb.
Po drugie nie łapiąc się już za słówka. Wstąpiliśmy do związku w którym obowiązują przepisy i musimy je respektować co nie oznacza że nie można czegoś zmieniać na lepsze.
Co do rejestrów. Skąd się wzieły nie pamiętam ale mój okręg był chyba jednym z pierwszych który je wprowadził. Od bardzo dawna na naszych wodach nie ma odłowów gospodarczych. M.in. okręg wprowadził rejestry aby na podstawie nich i mam nadzieję rzetelnych wpisów wykazywać gospodarkę rybacką. I jak na razie nikt nie wymusza na okręgu aby prowadzić odłowy. W/g mnie to sukces gdyż znam i widziałem co działo sie podczas odłowów rybackich.
Okręg na podstawie rejestrów robi kumulacje za dany rok co również "mam nadzieje że dzięki rzetelnym wpisom" pozwala stwierdzić czym i gdzie zarybiać. Dla mnie nie jest problemem prowadzenie rejestru co w opinii wielu wędkarzy jest problemem.
No to ja nie rozumiem skąd PZW wzięłoby kasę na wypłaty i utrzymanie biur ;-)Chyba, że zaczęliby sprzedawać NASZ majątek.
Ja nie łapię za słówka w czasie dyskusji a podaję swoje argumenty. To, że jestem w PZW nie może być jakby podstawą do tego, że ktoś chce zamknąć mi usta w przypadku zadawania pytań trudnych mówiąc, że skoro należę to muszę ślepo wypełnić zapisy dotyczące PZW. Już na forum PZW mnie zbanowali za zadawanie niewygodnych pytań he he ;-)Jak zacytowałbym odpowiedź rzecznika na moje zapytanie " dlaczego mnie od razu zbanowano skoro dobry obyczaj wszystkich for mówi, że należy zacząć kary stopniować " chyba pękłbyś ze śmiechu. Zapewniam, że Urban to Pan Pikuś przy rzeczniku PZW ;-)Oczywiście nie wrzucam do jednego gara wszystkich działaczy ale wyjątki tylko potwierdzają regułę. Zdaję sobie sprawę, że dużo dobrego dzieje się na szczeblach kół ale jak pisałem to, że zostaną złożone jakieś petycje do ZO PZW jakby nic nie daje. Tam głosuje się przeciwko komuś choćby chciał najlepiej a przyjmuje się jakieś durne uchwały dotyczące zakazów - począwszy od zakazu połowu na grunt a skończywszy na zakazie nęcenia kulkami ( a stary chleb, zepsute ziemniaki i makaron jest OK i nikt nawet słowem nie piśnie na ten temat ).
Natomiast z jednym się zgadzam :" A po wtóre samemu zachowywać się nad wodą tak aby nasi synowie i wnuki mieli jeszcze coś do połowienia. "
JK
mayki007 pisząc złodzieje z PZW ubliżasz uczciwym wędkarzom. PZW to również ty i ja i wielu, wielu innych. Sam przyznajesz, że są wędkarze, którzy nie patrzą na nic tylko ładują do torby wszystko co złowią wielokrotnie więcej niż by im wystarczyło. Ich też nazwę złodziejami.
Piszecie koledzy o wypaczonych zarybieniach. Nie zgodzę się z tym na przykładzie swojego okręgu. W kołach są powołane komisje zarybieniowe, które biorą udział w zarybieniach organizowanych przez okręg. Mogą również jeździć do ośrodków zarybieniowych po materiał. Po drugie ilość narybku na daną wodę ustala czy reguluje RZGW i przy zarybieniach jest przedstawiciel tej instytucji, który nadzoruje zarybienia.
W moim okręgu zarybia się wieloma gatunkami ryb bo w rzeki wpuszczane są świnki, brzany, jazie, szczupaki a do zbiorników liny, karasie i karpie ale zgodnie z dopuszczonym limitem. Co zaś wyłączania łowiska po zarybieniach to i ja tak robię zamykając łowisko powiedzmy na 2-3 tygodnie aby dać rybie możliwość aklimatyzacji a amatorom łatwych ryb utrudnić sprawę.
Ktoś z kolegów pisze , że za brak wpisu jest mandat. A jak zachowa się policjant zatrzymujący cię bez prawa jazdy. Pogłaszcze cię po głowie czy wypisze mandat. Wstępując do PZW mamy obowiązek przestrzegać przepisy jakie w związku obowiązują. Żeby nie było też wiele rzeczy mnie irytuje i też bym dokonał reform ale do tego potrzeba siły podczas zebrań w kołach a nie psioczenia na forach.
jerome2 wymyślił, nie płaćmy przez rok to PZW upadnie. Przeliczyłbyś się kolego. Tylko my wędkarze byśmy na tym stracili sezon wędkarski.
Reasumując aby kogoś nazwać złodziejem trzeba to udowodnić ale ja zaproponuję to co już wielokrotnie pisałem. Chodzić na zebrania, zabierać głos, wystawiać swoich kandydatów do władz, dopytywać w kole o zarybienia, dopytywać Komisję rewizyjną jak są wydawane pieniądze w kole, zgłosić się do komisji d/s zarybień etc. etc.
A po wtóre samemu zachowywać się nad wodą tak aby nasi synowie i wnuki mieli jeszcze coś do połowienia.
Popieram Co piszesz. Najlepiej jest narzekać.
I sam sobie odpowiedziałeś. natomiast sam wiesz że PZW mam ogromny majątek w mieniu i myślę że dali by sobie radę. Myślę że wiesz że majątek koła podczas jego likwidacji przejmuje okręg a majątek likwidowanego okręgu przejmuje ZG. A jest to majątek niemały.
Co zaś pisania że achy i ochy i chodzenie na zebrania nic nie da. Da da i można zmieniać od dołu. Nie wiem czy jestem leśnym dziadkiem w mniemaniu "wędkarzy reformatorów" ale za takiego się nie uważam. U nas zmieniono i od 2 lat prowadze koło i jest dobrze. Nie piszę super aby nie wpadać w samozachwyt ale jest dobrze. Pociągnęło to za sobą że ludzie którzy mi zaufali też widzą zmianę. A więc warto
I to również popieram.
Tylko, że ja odniosłem się do Twojego wpisu gdzie nawiązałeś do prawa jazdy a w sumie nie posiadania przy sobie w czasie prowadzenia samochodu.
A przepraszam o jakim Tym majątku PZW piszesz? Mam nadzieję, że nie o rybach w wodzie.Bo ten majątek trwały ma się nijak do kosztów pensji, utrzymania biur, samochodów itd.
JK
A stawy zarybieniowe to h.....?
Nie znam takiego słowa na h...;-)A serio - to ile tych stawów jest ? Ktoś zna te dane?JK
Mam na myśli majątek trwały a więc lokale, budynki, sprzet itp. Nie biorę w ogóle pod uwagę skrajnego posunięcia jakim miałoby być odławianie i sprzedawanie ryb.
Po drugie nie łapiąc się już za słówka. Wstąpiliśmy do związku w którym obowiązują przepisy i musimy je respektować co nie oznacza że nie można czegoś zmieniać na lepsze.
A to mnie zaciekawiles. Ile tego majatku posiada na wlasnosc nasz okreg. Bo w Tomaszowie z tego co sie orientuje, to np kolo miejskie dzierzawi jakies tam rudere w starej kamienicy. Zebrania kola np Wistom sa organizowane w jakichs wynajetych salach. Skladki placi sie najczesciej w jakichs sklepach wedkarskich. Nie wiem jak z siedziba okregu.
Zgodze, sie ze przez rok PZW by nie padlo. Jakos by tam wyskrobali na pensje i diety. Ale drugi rok (ide o zaklad) bylby dla nich kleska. 90% dzialaczy i dyrektorow okregow ewakulowalo by sie z tonacego okregu, szukajac szybko innej pracy widzac co sie dzieje.
Inna sprawa, ze to utopia. Musialaby powstac ostra konkurencja w postaci lowisk komercyjnych, stowarzyszeniowych itp. Tak zeby wedkarze mieli alternatywe. Np ja u siebie mam wybor. Lowie na wodach PZW albo na wodach.....PZW. Najwiekszy problem mieliby wedkarze rzeczni. Bo takich lowisk w Polsce praktycznie brak. O ile strafiaja sie "prywatne" jeziora stawy czy glinianki tak rzeki wyjete spod kurateli PZW mozna policzyc na palcach jednej reki :(
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Będzie normalnie jak w całym świecie. Kupisz sobie jedno zezwolenie na jedno łowisko góra kilka a nie będziesz mógł za 200 zł łowić bez mała w połowie kraju. Ze stowarzyszeniami podobnie - kupisz sobie zezwolenie na jedną zadbaną wodą, o którą ktoś dba i zarybia i do tego kontroluje.Ja w tej chwili łowię na tylko jednym jeziorze i to mi w zupełności starczy. Po co i dlaczego mam w zezwoleniu ujętych tyle wód w tym Narew i Wisłę, gdzie na pewno łowił nie będę to ja nie wiem ale zapłacić musiałem.
Za granicą Kolego po pierwsze nie ma żadnych związków, żadnych okręgów itp. Może dlatego jest normalnie ? Jak chcesz to się możesz zapisać do jakiegoś tam koła czy czego innego ale jak się nie zapiszesz to i tak zapłacisz tyle samo co wszyscy.
JK
Janek, mylisz się za granica są też stowarzyszenia. I tam ludzie nie mają takich problemów jak tutaj :-)
Fakt, PZW to moloch. Ale podzielony na okręgi. I zajmijcie się swoimi okręgami a będzie lepiej.
A nie narzekanie że garbaty ma dzieci proste, itd.
W końcu u nas biorą się za tych nie etycznych.
Wiesz jaki wynik kontroli był?
Multum bez zezwoleń, a w siatkach szczupaczki takie po 35 cm a nawet zdarzył się 18 cm.
Napisałem wyraźnie, że nie ma związków a nie stowarzyszeń.Może inaczej - są ale nie ma obowiązku się zapisywać. Jak się zapiszesz zyskujesz dodatkowe łowiska, przywileje itd. Kiedyś wkleiłem zasady wędkowania w Holandii. Są proste, jasne i czytelne. Jak pamiętam są cztery rodzaje zezwoleń opisanych bardzo szczegółowo i dokładnie.
I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo. Ja to tylko liczę na to, że w końcu jakaś instytucja dobierze się do tych zagmatwanych przepisów, opłat, odłowów sieciowych itd itp i zrobi porządek z tym molochem o mentalności komuny. http://forum.wedkuje.pl/f,rpo-pyta-o-roznice-w-oplatach,822188,0.html
Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
JK
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Przystępują i sprzedają zezwolenia,takim przykładem jest gospodarstwo rybackie Jacka Kaczmarka które dzierżawi odcinek Wisły w okolicach Włocławka i Ciechocinka.
Zakładamy taką sytuację, że PZW pada to powiedzcie mi kto tak od ręki zajmie się wodami. Zbiorniki może weźmie prywaciarz i wyskrabie rybkę do dna a rzeki to kto będzie zarybiał. Może też prywzciarz. Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów. Co innego zbiorniczek, !0 zł/ godz. plus 10 zł/1kilogram i wszystko jest na miejscu i pod kontrolą. Stowarzyszenia? To samo. Jeden zbiorniczek, opłata 200 zł lub więcej a jak chciałbym pojechać na inny zbiornik to następne 200zł. Przy pięciu zbiornikach jest już 1000zł. Jak słucham tych co chcą koniecznie rozwalić PZU to pytam się co lub jaki system w to miejsce proponujecie. Ale tak poważnie, bez opowiadania pierdoł jak to jest za granicą tylko co można innego zrobic, lepszego, w naszych warunkach.
Przystępują i sprzedają zezwolenia,takim przykładem jest gospodarstwo rybackie Jacka Kaczmarka które dzierżawi odcinek Wisły w okolicach Włocławka i Ciechocinka.
I jak z rybką u prywaciarza? I jak tam zalew Koronowski czy jakoś tak ?
Napisałem wyraźnie, że nie ma związków a nie stowarzyszeń.Może inaczej - są ale nie ma obowiązku się zapisywać. Jak się zapiszesz zyskujesz dodatkowe łowiska, przywileje itd. Kiedyś wkleiłem zasady wędkowania w Holandii. Są proste, jasne i czytelne. Jak pamiętam są cztery rodzaje zezwoleń opisanych bardzo szczegółowo i dokładnie.
I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo. Ja to tylko liczę na to, że w końcu jakaś instytucja dobierze się do tych zagmatwanych przepisów, opłat, odłowów sieciowych itd itp i zrobi porządek z tym molochem o mentalności komuny. http://forum.wedkuje.pl/f,rpo-pyta-o-roznice-w-oplatach,822188,0.html
Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
JK
Janek. A PZW czym innym jest jak nie stowarzyszeniem/zrzeszeniem wędkarzy? To Ze nazwało się związkiem. Kiedyś było to modne sformułowanie nazywające zrzeszania pewnej grupy ludzi.
I do PZW też nie masz obowiązku się zapisać! nikt za to Ciebie nie ukara!
To że są opłaty dla nie zrzeszonych i składki dla zrzeszonych. I to że jest znacząca różnica między ich wysokością. To są 2 różne rzeczy które ty wrzucasz do jednego wora. Wszędzie tak jest, i o tym mówi ustawa itd. Pisałem o tym... Świadczenie usługi/ udostępnianie łowisk do APR, a korzysta z majątku stowarzyszenia w ramach członkostwa w nim. To są 2 całkowicie odrębne sprawy. Choć obie tycza się możliwości wekowania na danym akwenie.
Do puki tego nie zrozumiesz/ecie, nie ma co więcej o tym dyskutować. (bo tu jest głebszy problem niż koszty ale też obowiązki itd)
I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo
Prosta sprawa. Bo dzięki temu tak naprawdę sami jako okręg decydujemy o polityce użytkowania wód itd. Jak też mamy swoje fundusze itd. No ale nawet tego nie rozumiesz...
Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.?
Widzisz, Ci ludzie w SSR są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD.
Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.?
Znów powiem "odrób lekturę" :-)
Będzie normalnie jak w całym świecie. Kupisz sobie jedno zezwolenie na jedno łowisko góra kilka a nie będziesz mógł za 200 zł łowić bez mała w połowie kraju. Ze stowarzyszeniami podobnie - kupisz sobie zezwolenie na jedną zadbaną wodą, o którą ktoś dba i zarybia i do tego kontroluje.Ja w tej chwili łowię na tylko jednym jeziorze i to mi w zupełności starczy. Po co i dlaczego mam w zezwoleniu ujętych tyle wód w tym Narew i Wisłę, gdzie na pewno łowił nie będę to ja nie wiem ale zapłacić musiałem.
JK
Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda.
Artur normalnie ręce opadają jak się z Tobą dyskutuje. Piszesz o rzeczach oczywistych w tak zakręcony sposób, że ręce opadają. Jutro jak wrócę z ryb odpowiem Ci na ten Twój post. JK
Artur normalnie ręce opadają jak się z Tobą dyskutuje. Piszesz o rzeczach oczywistych w tak zakręcony sposób, że ręce opadają. Jutro jak wrócę z ryb odpowiem Ci na ten Twój post. JK
Sam wypowiadasz się bzdurnie ;-)
Napisałeś:
Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży.
więc Ci odpowiedziałem:
A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.?
Nie słyszałem jeszcze o SSR powołanej z inicjatywy kogo innego niż PZW, itd
Widzisz, Ci ludzie w SSR są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD.
Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.? (np.: nasze koło dołożyło się 500 zł na nowy silnik dla nich)
No faktycznie nie jest powiązana z PZW. :-)
Ty zaś zaprzeczasz rzeczywistość ;-)
Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda.
Perwer. Piszesz o składce okręgowej?
Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg .Koło ma fundusze:
ze składki członkowskiej - ok 30% jej zostaje w kole.
do tego dochodzą opłaty za egzamin, i pozyskane dodatkowe środki przez koło z innych źródeł, takich jak sponsorzy i dotacje.
Tak więc jeśli mówisz tu o zarybieniu przez koło ze swoich środków. To przeznaczyli chyba wszystkie pieniądze jakie u nich zostały ze składki członkowskiej. ;-)
Co od Okręgu, on przeprowadza zarybienia z takich środków jak: Składka Okręgowa i opłata dla niezrzeszonych. (Te środki/składki idą na ochronę i zagospodarowanie wód)
Napisałeś: Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży.
więc Ci odpowiedziałem: A czyja, kto ją prowadzi, w czyich strukturach powstała, na czyj wniosek powstają itd.?
Nie słyszałem jeszcze o SSR powołanej z inicjatywy kogo innego niż PZW, itd Widzisz, Ci ludzie w SSR są członkami PZW (mowa o SSR w Okręgu Olsztyńskim). I jako członkowie PZW, chcą coś zrobić dla wspólnego dobra "łowisk". ITD. Skąd SSR ma fundusze i kto się o nie stara, itd.? (np.: nasze koło dołożyło się 500 zł na nowy silnik dla nich)
No faktycznie nie jest powiązana z PZW. :-)
Ty zaś zaprzeczasz rzeczywistość ;-)
A powiedz w takim razie pod kogo podlega SSR?Czy w Statucie PZW lub w innych zapisach jest coś o SSR ?Artur czym innym jest utworzenie SSR a czym innym jest jej działalność.To, że koła sponsorują SSR to chwała im za to bo najczęściej to utworzenie SSR wygląda tak ( w skrócie ) - kilku pozytywnie zakręconych chce utworzyć straż. Jak już załatwią wszelkie formalności i już ta straż jest okazuje się, że starostwo ma w d... zakup ubrań i innego wyposażenia. Po kilku patrolach okazuje się, że nie ma kto zapłacić za paliwo, przydałaby się jakaś łódka z dobrym silnikiem itd. Więc koła wspomagają jak mogą działania SSR. Ale na tej podstawie nie można powiedzieć, że SSR jest powiązane z PZW bo PZW ma w d... utworzenie swojej straży z odpowiednimi uprawnieniami. A wiesz dlaczego ? Bo ochronę wód zrzucono na zwykłego wędkarza który widząc coś złego ma obowiązek zawiadomić kogo trzeba.I nie czaruj tu, że SSR jest prowadzona przez PZW bo znowu wciskasz ludziom kit. Komu SSR składa meldunki z wykonanych patroli ? PZW czy PSR ?
Na temat okręgów i możliwości wpływania na ich działalność z grzeczności się nie wypowiem bo mam przykład Zalewu Zegrzyńskiego. Jak okręg postanowił łowić sieciami nikt i nic ich nie powstrzyma a mało tego - im większe protesty tym ekip rybackich przybywa. Wpływ na okręgi to fikcja.
"I co z tego, że PZW podzielony na okręgi jak każdy z nich to państwo w państwie stanowiący swoje własne przepisy, regulaminy i opłaty. Mający swój zarząd, dyrektorów i licho wie jeszcze kogo
Prosta sprawa. Bo dzięki temu tak naprawdę sami jako okręg decydujemy o polityce użytkowania wód itd. Jak też mamy swoje fundusze itd. No ale nawet tego nie rozumiesz..." Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć.
Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości.JK
Janek odrób lekturę. Zanim sie wypowiesz. Proszę.
Starostwo uchwala powstanie na czyjś wniosek. Tak?
A PZW składa takie wnioski, i zawiązuje takie jednostki zgodne z uchwałą Rady Powiatu.
No sory nie jest to organ powiązany z PZW.
Na temat okręgów i możliwości wpływania na ich działalność z grzeczności się nie wypowiem bo mam przykład Zalewu Zegrzyńskiego.
No widzisz, a Ja znam to z innej strony. Bo można jednak pozytywnie na nich wpłynąć. Po drugie są wybory itd.
Z tym że Ty jak zwykle zaczniesz że wybrałeś itd. Tylko odpowiedz sobie sam czy dobrze jak nic się na lepsze nie zmienia?
U nie są efekty.
Zacytuję tu komentarz tej sytuacji.
"to że przypisują sobie to ..., ważne że coś się zmienia i zaczyna dziać"
Tak więc samym marudzeniem nic nie zmienisz...
No i :
Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć.
Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. JK
Skąd wiozłeś tą wypowiedź Darka? Bo ja tu takiego posta i komentarza mojej wypowiedzi nie widzę... :-)
I co z tego na czyj wniosek ? SSR nigdy nie było i nie będzie organem PZW. Co innego powołać ( na wniosek uprawnionego do rybactwa jeśli już ) a co innego udowadniać, że SSR jest strukturą PZW.
Jak widzę nadal wierzysz w okręgi. Skoro napisałeś, że " No widzisz, a Ja znam to z innej strony. Bo można jednak pozytywnie na nich wpłynąć. Po drugie są wybory itd. Z tym że Ty jak zwykle zaczniesz że wybrałeś itd. Tylko odpowiedz sobie sam czy dobrze jak nic się na lepsze nie zmienia? U nie są efekty." To napisz jakie są te efekty.
Darka wypowiedź czyli @perwera.
JK
3. Koła Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Wędkarskie działające na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego są jednostkami organizacyjnymi tworzącymi Społeczną Straż Rybacką Powiatu Dzierżoniowskiego.
Jest to punkt z Regulaminu SSR powiatu Dzierżoniowskiego
Załącznik do uchwały Nr LIV/326/10 - który składa zainteresowany a uchwala i akceptuje Rada Powiatu.http://www.pzw.org.pl/ssrdzierzoniow/cms/8316/_regulamin_spolecznej_strazy_rybackiej_powiatu_dzierzoniowskiego
Tak więc setny raz Ci powtórzę, zanim się wypowiesz upewnij się czy wiesz co piszesz...
Co do:
Darka wypowiedź czyli @perwera.
JK
Pokaż, bo nadal nie widzę takiej wypowiedzi kolegi Perwera. Zwłaszcza do mojego tekstu o okręgu z postu #828697.
A wręcz przeciwnie w poście #828698 kolega pisze:
Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk .
A to jest jednak potwierdzenie tego co ja piszę :-)
To napisz jakie są te efekty.
Takie że zarząd koła współpracuje z ZO i odwrotnie. Względem gospodarowania na łowiskach, jak i działalności samego PZW. Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach. ;-)
"to że przypisują sobie to ..., ważne że coś się zmienia i zaczyna dziać"
to też jest tego efektem :-)
Odniose sie do tej czesci dyskusji o SSR i tego do kogo "nalezy".
To ze sklada sie z wedkarzy stowarzyszonych w PZW nie oznacza ze jest to instytucja PZW.
Kazdy moze zlozyc wniosek o powolanie SSR. Problemem jest znalezienie chetnych do tej "sluzby".
A poniewaz PZW posiada monopol, to kto inny mialby skladac taki wniosek. Jesli powstaloby stowarzyszenie ktore np przejeloby wiekszosc wod w danym okregu od PZW to nic nie staloby na przeszkodze, aby powolane zostalo SSR skladajace sie osbob ktore nie maja nic wspolnego z PZW. To jedna sprawa. A druga to fakt, ze nikt przy zdrowych zmyslach, kto prowadzilby biznes oparty o taka ilosci majatku (wod) jak PZW nie oparlby ochrony o swoje dobra na jakiejs spolecznej strazy tak na prawde g..o mogacej.
Zastanowil mnie jeszcze jeden post kol lynx. Napisal cos takiego:
"... Jeżeli tak to dlaczego prywaciarze nie przystępują do przetargów o obwody rybackie? Dlaczego nie wezmą jakiejs rzeki i nie sprzedają zezwoleń. Dlaczego nie trzymają straży i nie kontrolują? Myslicie może, ze nie umią liczyć? Dlatego, ze dobrze sobie policza i wcale nie kwapią się do tych obwodów...."
Ma oczywiscie racje. Utrzymanie dobrego lowiska na wodzie plynacej jest drogie. I tu czy nie nalezaloby sie zastanowic, jak PZW udaje sie taka magiczna sztuczka za 200-250 zl / rok ?.
I stad moja najwieksza pretensja do PZW. Wysokosci skladek nie maja sie nijak do kosztow gospodarowania. Jesli PZW zmieni zasady. Najpierw policzy i w sposob transparentny przedstawi taka kalkulacje kazdemu kto bedzie zainteresowany ile ma kosztowac np w okregu piotrkowskim utrzymanie wod na odpowiednim (rybnym) poziomie a pozniej podzieli kwote na ilosc czlonkow i obliczy roczna skladke, wowczas obydwiema rekami bede glosowal za utrzymaniem PZW przy zyciu. W sklad takich kosztow powinny wchodzi: utrzymanie biura okregu, pensje pracownikow etatowych, zarybienia, koszt pozyskanych ryb przez wedkarzy w oparciu o limity (chore na obecna chwile) i ochrona. A nie jak obecnie. Zbieramy skladki w takiej kwocie, zeby nikogo nie zdenerwowac i to co sie uda zebrac to dzielimy. Pensja biuro i cos tam jeszcze zostanie na wpuszczenie do wody tego co najtansze (karpia). O ochronie mozna tylko pomazyc.
Pieniadze na dodatkowa dzialalnosc np jakies festyny dla dzieci itp moglyby pochodzic z dodatkowych dzialalnosci czy dochodow ze sprzedazy zezwolen okresowych. PZW posiada tez swoje wylegarnie. Mozna zawalczyc o sponsorow czy tez utworzyc jakies OS ktore madrze zarzadzane przynosilyby dodatkowa kase. Np. sa ludzie w Polsce ktorzy zaplaca i 100 czy wiecej zl za dzien lowienia (np lowisko Piaseczno kolo gdanska) jesli tylko dostana tego co chca. Czemu nie utworzyc dla nich w Polsce kilku ekskluzywnych lowisk i trzepac kase ?. Bo do tego potrzebny jest madry i dobrze zarabiajacy manager a nie za przeproszeniem Jozek pochdzacy z nadania Zdziska i Staszka na jakims zebraniu. Przepraszam wszystkich Jozefow Zdzislawow i Stanislawow :), jesli jakiegos urazilem.
@Artur " 3. Koła Polskiego Związku Wędkarskiego i Stowarzyszenia Wędkarskie działające na terenie Powiatu Dzierżoniowskiego są jednostkami organizacyjnymi tworzącymi Społeczną Straż Rybacką Powiatu Dzierżoniowskiego."Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał.To są jednostki organizacyjne tworzące SSR.Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW.
"A wręcz przeciwnie w poście #828698 kolega pisze: Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . A to jest jednak potwierdzenie tego co ja piszę :-)" A może zacytujesz akapit o tym gdzie podziało się " Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. " Nie cytuj tego co pasuje do Twojej ideologi o PZW. Cytuj i czytaj całe posty.
"To napisz jakie są te efekty. Takie że zarząd koła współpracuje z ZO i odwrotnie. Względem gospodarowania na łowiskach, jak i działalności samego PZW. Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach. ;-)"Konkrety Artur, konkrety. Chyba, że już gadasz za pomocą mowy-trawy. No chyba, że ta współpraca jest tak potężna, że długo zajmie Ci podanie konkretów więc daj tylko linki.
JK
a jak już ustaliliśmy że nas okradają to po co my w tym związku siedzimy??????może ustalimy termin i pojedziemy wszyscy jakąś demonstrację zrobić pod gmach głównego zarządu??????
górnicy potrafią to i wędkarze by sobie dali radę
Tak należałoby zrobić. Ale uznano by, że działamy na szkodę PZW ;-)
JK
nieraz warto zaryzykować,może by ktoś w końcu zobaczył ten problem
Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał. To są jednostki organizacyjne tworzące SSR. Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW.
...JK
Wcześniej napisałeś:
Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
JK
Tak więc udowodniłem ci że SSR jest powiązana z PZW, bo tworzą jednostki SSR, jak też to że też je utrzymują. Właśnie ze składek okręgowych, jako ochrona wód.
Teraz
A może zacytujesz akapit o tym gdzie podziało się " Daje to przychód
...JK
Wcześniej napisałeś:
Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć.
Darek zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. JK
Tak więc odpowiedz gdzie tak napisał?!... I nie mieszaj się i nie schodź na boczny tor.
Jak najpierw odpowiesz na to pytanie, to wtedy mogę Ci odpowiedzieć na kolejne :-) Gdzie ususzysz że właśnie między innymina SSR, na dzierżawę łowisk itd.)
Nie cytuj tego co pasuje do Twojej ideologi o PZW. Cytuj i czytaj całe posty.
Widzisz przeczytałem cały post "Darka" @Perwer. I jakoś tego co ty wmawiasz że napisał nie przeczytałem. Tak więc jak już nie fabrykuj czyiś wypowiedzi, by siebie postawić w lepszym świetle. :-)
Konkrety Artur, konkrety. Chyba, że już gadasz za pomocą mowy-trawy.
Ja mogę podać konkrety, jak też napisałem te konkrety/" Efekty opisałem w innych wątkach i artykułach."
Konkretnie udowodniłem ci że SSR jest powiązane z PZW. Że jest dotowanie przez PZW. Ty nawet nie umiesz wskazać rzekomej wypowiedzi kolegi, którą tak fajnie zacytowałeś. :-)
a jak już ustaliliśmy że nas okradają to po co my w tym związku siedzimy??????może ustalimy termin i pojedziemy wszyscy jakąś demonstrację zrobić pod gmach głównego zarządu??????
górnicy potrafią to i wędkarze by sobie dali radę
Bo nie mamy alternatywy. Wypisujac sie z PZW a chcac dalej lowic, tylko i wylacznie dzialamy na jego korzysc. Bo placa jako niezrzeszony place 3x wiecej a robie i dostaje dokladnie to samo co zrzeszony. W przypadku 90% wedkarzy w Polsce roznica miedzy zrzeszonymi a niezrzeszonymi polega tylko i wylacznie na tym, ze Ci drudzy w wiekszym stopniu sponsoruja PZW.
"Organizują to nie znaczy, że SSR jest organem PZW. Z resztą Paweł dokładnie to opisał. To są jednostki organizacyjne tworzące SSR. Poza tym jest mowa też o stowarzyszeniach. Więc jak to się ma do terii jakoby SSR była organem PZW. ...JK
Wcześniej napisałeś: Artur to tylko na plus, że straż rybacka działa :-) Ale zwróć uwagę, że straż rybacka nie jest w żaden sposób powiązana z PZW. PZW ma w nosie utworzenie swojej straży. Lepiej wyręczać się SSR i PSR a czasem Policją.
JK Tak więc udowodniłem ci że SSR jest powiązana z PZW, bo tworzą jednostki SSR, jak też to że też je utrzymują. Właśnie ze składek okręgowych, jako ochrona wód. Teraz "
W jaki sposób udowodniłeś? W którym miejscu? Odpowiedz na pytania - komu podlega SSR? Komu składa raporty SSR ? Jak znajdziesz odpowiedzi zrozumiesz czy SSR jest powiązana z PZW. Tak zgadza się - PZW utrzymuje SSR. Jest to szczególny sposób założyłości bo SSR praktycznie nie kontroluje wód będących własnością PZW. SSR odwala normalną lewiznę bo kontroluje wody dzierżawione przez PZW od skarbu państwa a utworzona została przez starostwo. To tak jakby organ państwowy powołał jakąś grupę ochrony mienia która następnie chroniłaby czyjś prywatny sklep dzierżawiony od od skarbu państwa.
Mam wrażenie, że się pogubiłeś bo jeśli utrzymujemy SSR ze składek na ochronę wód to po kiego jeszcze sponsorowanie silników, łodzi itd ?
Darek czyli perwer napisał to tu : " Samo PZW to normalny organ i spełnia swoją rolę ,problem jest w ludziach tam zasiadających ,a nie w samej instytucji .Bo to czy będzie stowarzyszenie ,czy inna opcja,to od ludzi tam zarządzających zależy dobro danych łowisk . Na dzień dzisiejszy daje przykład z jednego z kól śląskich - jest około 1300 członków - każdy płaci około 200 zł -- średnia ,bo niektórzy coś około 240 zł ,emeryci poniżej 200 zeta. Daje to przychód około 260 tysięcy zeta .Czytam w sprawozdaniu rocznym że na zarybienie poszło 30 tysięcy i około 10 tysięcy dorzucił okręg . Niech z 30 tysięcy pójdą na jakieś zawody ,nagrody ,szkółki itd. Niech następny 30 tysięcy pójdzie na opłaty ,na skarbnika itd..to gdzie jest te 170 tysiaków ? .. To jest przykład - bo różne koła ,różne fundusze ,rózne wydatki i różne potrzeby . Bo ja rozumiem ,ze na łowiskach jest inwestycja w stanowiska ,rozumiem że jest jakaś firma zatrudniona na sprzątanie raz na tydzień ,rozumiem że inwestycja w oczyszczenie zbiorników itd....ale takich rzeczy nie ma ...szczerze to mnie to wali ,ale jak tak z nudów zagłębić sie w ten problem ,to cos tam daje do myślenie dane zagadnienie . Dlatego lepiej nie włazić tu i sie nie zagłębiać ,a lepiej jechac na ryby i tam korzystać z uroków jakie daje nam przyroda."
Dlatego napisałem, że zgadzam się z Jego wypowiedzią. Gdzie jest ta reszta kasy czyli 170 000 zł ? Bo PZW to w sumie dobra organizacja tylko ludzie zasiadający w zarządach wypaczają jej obraz i wizerunek. Ludzei uprawiający prywatę, politykierstwo, bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego a nie chcę mówić, że bez wykształcenia działający w myśl " nie chem ale muszem ".
Bardzo Cie proszę nie zapędzaj się w tym co ja umiem a czego nie umiem. Jak na razie Twój słowotok jest jak " mowa-trawa ". Taki bez wyrazu, konkretów, bez czytania uważnego wypowiedzi innych Adwersarzy. Więc może ściągnij lejce i zanim znowu coś wyprodukujesz poczytaj dokładnie co kto napisał. Nie obwieszczaj światu, że coś udowodniłeś bo jak na razie udowodniłeś tylko to, że PZW dość często sponsoruje SSR a ci w zamian za to pilnują wód nie będących własnością PZW.
Wiecie jak to by było z tym protestem? Znając życie tu, na portalu znaleźliby się obrońcy PZW gotowi ukamienować każdego, kto chciałby wziąć w tym proteście udział. Z resztą jak Paweł słusznie zauważył wypisanie się z PZW to woda na młyn bo zapłacę trzy razy tyle za to co dostaje każdy inny wędkarz będący w PZW. To trochę tak jakby zapłacić za przejazd autostradą i za to zostać i tak skierowanym na jakieś boczne drogi, pełne dziur, samowolki, kręte i z tak zagmatwanymi przepisami że nikt do końca ich nie rozumie.
JK
Co z tego że zacytowałeś cały post. Jak dalej nie wskazałeś tych słów: Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć. , które to niby Darek napisał/powiedział, a ty je zacytowałeś.
A co do twego rozumowania, powoływania SSR, itd. To wygląda tak samo jak z tym cytatem :-)
Po prostu wiesz że dzwony dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele.
Nie obwieszczaj światu, że coś udowodniłeś bo jak na razie udowodniłeś tylko to, że PZW dość często sponsoruje SSR a ci w zamian za to pilnują wód nie będących własnością PZW.
Nie tylko sponsoruje. Bo tworzy jednostki SSR na podstawie uchwały Rady Powiatu.
Tak pilnują wód które nie są własnością PZW. Ale są w użytkowaniu PZW.
Co do twojego protestu.
To uważnie przeczytaj 2 pierwsze zdana cytowanego przez ciebie postu Perwera.
Nic nie wnoszą do gospodarstwa wodnego, zero kontroli, przegrywają wszystkie przetargi, nie ma gdzie już wędkować. Ostatni rok w pzw ze znajomymi. Pozdrawiam.
o com wy się kłócicie???????już nawet ciężko rozróżnić kto co pisze w tych cytatach
Artur powiedz tylko mi jedno - o jakim Ty Darku mówisz?Bo ja powołuje się na @perwera a Ty na kogo ?
Co do reszty Twojej wypowiedzi - ble, ble ble...
Sam sobie potwierdzasz, sam sobie przytakujesz... Pozostań nadal w swojej błogiej niewiedzy i nieświadomości.
" A co do twego rozumowania, powoływania SSR, itd. To wygląda tak samo jak z tym cytatem :-)
Po prostu wiesz że dzwony dzwonią, ale nie wiesz w którym kościele."
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW? Sam coś plączesz, mataczysz bo akurat powołali u Ciebie SSR i chcesz coś komuś udowodnić. Panie Kolego będący w Kole PZW osobą funkcyjną - trzeba się douczyć i doszkolić jak chce się zabrać głos. Inaczej się ośmieszasz w oczach wędkarzy z Twojego koła. Ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa a nie PZW czy to się komuś podoba czy nie.
Nie tylko sponsoruje. Bo tworzy jednostki SSR na podstawie uchwały Rady Powiatu. Tak pilnują wód które nie są własnością PZW. Ale są w użytkowaniu PZW. No przecież ja nie zaprzeczam, że też między innymi na wniosek PZW jako uprawnionego do rybactwa może zostać powołana SSR. Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane.
Ja czytałem uważnie cały post Perwera - więc doczytałem się też, że coś się stało z kwotą 170 000 zł. Resztę mojej opinii napisałem wcześniej: " Bo PZW to w sumie dobra organizacja tylko ludzie zasiadający w zarządach wypaczają jej obraz i wizerunek. Ludzei uprawiający prywatę, politykierstwo, bez jakiegokolwiek przygotowania merytorycznego a nie chcę mówić, że bez wykształcenia działający w myśl " nie chem ale muszem ".Aż ciśnie się na język podać przykład takich działaczy.
@zugspize - ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW. Niestety ale komuś myli się utworzenie SSR z tym, że SSR nie występuje w żaden sposób w strukturach PZW.
JK
Co do cytatu, To kurka wodna...
Moja pulpa... to twoje słowa...
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW?
wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
PZW jest właśnie taką organizacją społeczną i uprawnionym do rybactwa.
No i chyba tu sam też się ośmieszyłeś ;-)
Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane.
A co ma piernik do wiatraka? SSR ma pilnować tylko prywatne łowiska?
Czy by być użytkownikiem rybackim, muszę posiąść wodę na własność?
Co to za śmieszny wywód z tą prywatną wodą?
ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW.
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CD4QFjAEahUKEwjp94ex-ZTGAhXIn3IKHfT8CbA&url=http%3A%2F%2Fwww.pawlowice.pl%2Fpzw%2Fzal.doc&ei=_HiAVemJO8i_ygP0-aeACw&usg=AFQjCNEZjCkvMClQ8qpkGNWdARYHHP0dnQ&sig2=Wvl_sJSnklguEXZId6BPcA&bvm=bv.96041959,d.bGQ
tu nic nie ma o PZW,tu pisze kto powołuje SSR
I się zgadza. To jest jeden z załączników...
Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać.
To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie.
Co do cytatu, To kurka wodna...
Moja pulpa... to twoje słowa...
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa. Gdzie tu jest mowa o PZW?
wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
PZW jest właśnie taką organizacją społeczną i uprawnionym do rybactwa.
No i chyba tu sam też się ośmieszyłeś ;-)
Użytkowanie nie przenosi praw własności co już nie raz zostało tu powiedziane.
A co ma piernik do wiatraka? SSR ma pilnować tylko prywatne łowiska?
Czy by być użytkownikiem rybackim, muszę posiąść wodę na własność?
Co to za śmieszny wywód z tą prywatną wodą?
ja się nie kłócę. Staram się wykazać, że SSR nie jest w żaden sposób organem PZW.
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
Napiszę krótko - z pewnymi ludźmi nie należy dyskutować. Nadal jednam zrobię wyjątek. Po pierwsze Kolego Szanowny nie pulpa a culpa ;-))))))))))))))))))))) Ustawa mówi tylko o uprawnionych do rybactwa a czy to Janek czy Franek to jest obojętne. Ty mówisz - PZW jest taką organizacją. Owszem jest ale czasem gra słów i użyte słowa powodują zmianę logiczną treści. Ja mówię - ustawa wspomina o uprawnionych do rybactwa a PZW dziś jest uprawnionym a jutro nie musi nim być. I co wtedy? SSR się rozumiem rozwiąże w ramach protestu ;-) ????? To nie śmieszny wywód z tą prywatną wodą a fakty. Widzisz Artur SSR powinna pilnować mówiąc skrótem wód państwowych a nie wód dzierżawionych przez uprawnionych do rybactwa. Uprawniony w tym wypadku PZW ma w d... utworzenie swojej straży. Może się niedługo okazać i założę się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora ) osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta prywata i lewizna.
" I się zgadza. To jest jeden z załączników... Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać. To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie." A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE...
JK
Kurcze, właśnie sam udowodniłeś że jednak jest :-)
Napiszę krótko - z pewnymi ludźmi nie należy dyskutować. Nadal jednam zrobię wyjątek. Po pierwsze Kolego Szanowny nie pulpa a culpa ;-))))))))))))))))))))) Ustawa mówi tylko o uprawnionych do rybactwa a czy to Janek czy Franek to jest obojętne. Ty mówisz - PZW jest taką organizacją. Owszem jest ale czasem gra słów i użyte słowa powodują zmianę logiczną treści. Ja mówię - ustawa wspomina o uprawnionych do rybactwa a PZW dziś jest uprawnionym a jutro nie musi nim być. I co wtedy? SSR się rozumiem rozwiąże w ramach protestu ;-) ????? To nie śmieszny wywód z tą prywatną wodą a fakty. Widzisz Artur SSR powinna pilnować mówiąc skrótem wód państwowych a nie wód dzierżawionych przez uprawnionych do rybactwa. Uprawniony w tym wypadku PZW ma w d... utworzenie swojej straży. Może się niedługo okazać i założę się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora ) osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta prywata i lewizna.
" I się zgadza. To jest jeden z załączników... Jednostka SSR jest powoływania na wniosek np.:PZW Uchwala jej powstanie Starsta. PZW przedkłada kandydatów których nadaje prawa starosta. Każdy nowy członek SSR musi byś zgłoszony do Starosty, on nadaje mu uprawnienia jak też może odebrać. To tak w wielkim uproszczeniu i skrócie." A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE...
JK
Artur zapewniam Cię, że więcej rozumiem nić potrafisz to sam zrozumieć.
JK.
Tak tylko się tobie wydaje. Ty pragniesz b wszytko było tak jak to Ty sobie ubzdurasz.
Dziś PZW jest uprawnionym jutro nie...
I co to ma do tego? Porostu będą te jednostki zamknięte i tyle.
To że według ciebie SSR powinna pionować tyko wody bez urzytkowników rybackich. To nie znaczy że nie musi być.
Może się niedługo okazać i założę się, że gdzie nie gdzie tak jest, że SSR kontroluje wody ( jeziora ) osób zupełnie prywatnych a będących uprawnionymi do rybactwa. To czysta prywata i lewizna.
Nie ważne czy to organizacja, czy podmiot, jak też prywatna osoba (łowiska komercyjne) użytkuje rybacko wody państwowe. Bo one są nadal wodami skarbu państwa. A do tego ustawodawca SSR upoważnił. Tak więc Nie ma mowy o prywacie i lewiźnie. :-)
A prosiłem czytaj co piszesz ;-) To się zgadza czy nie zgadza kto powołuje SSR ? Ten załącznik w ogóle nie wspomina PZW a Ty nadal swoje - że PZW I TAK DALEJ BLE BLE...
JK
No to kolego czytaj uważnie, co czytasz i wklejasz tu na forum.
Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.
Szkoda słów...Mylisz załącznik z cytatem. Nie rozumiesz, że ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW, że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś.To jest cytat: Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.To jest załącznik:http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CD4QFjAEahUKEwjp94ex-ZTGAhXIn3IKHfT8CbA&url=http%3A%2F%2Fwww.pawlowice.pl%2Fpzw%2Fzal.doc&ei=_HiAVemJO8i_ygP0-aeACw&usg=AFQjCNEZjCkvMClQ8qpkGNWdARYHHP0dnQ&sig2=Wvl_sJSnklguEXZId6BPcA&bvm=bv.96041959,d.bGQ
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol? Ja nie przeczę, że PZW jako takie jest wnioskodawcą dotyczącym powołania SSR . Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Dociera to do Ciebie czy nadal tego nie rozumiesz.
JK
Szkoda słów...JK
Dlatego już od dłuższego czasu Ci dziwię , że z nim gadasz i próbujesz coś tłumaczyć .
To tak , jakbyś gadał z pijanym albo naćpanym . Dej se chopie spokój :)
Szkoda słów...Mylisz załącznik z cytatem. Nie rozumiesz, że ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW, że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś.To jest cytat: Na podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.podstawie Ustawy z dnia 18 kwietnia 1985 r. o Rybactwie Śródlądowym art. 24. 1. Rada powiatu, na wniosek starosty może utworzyć Społeczną Straż Rybacką albo wyrazić zgodę na utworzenie Społecznej Straży Rybackiej przez zainteresowane organizacje społeczne lub uprawnionych do rybactwa.To jest załącznik:http://www.google.de/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=5&ved=0CD4QFjAEahUKEwjp94ex-ZTGAhXIn3IKHfT8CbA&url=http%3A%2F%2Fwww.pawlowice.pl%2Fpzw%2Fzal.doc&ei=_HiAVemJO8i_ygP0-aeACw&usg=AFQjCNEZjCkvMClQ8qpkGNWdARYHHP0dnQ&sig2=Wvl_sJSnklguEXZId6BPcA&bvm=bv.96041959,d.bGQ
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol? Ja nie przeczę, że PZW jako takie jest wnioskodawcą dotyczącym powołania SSR . Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Dociera to do Ciebie czy nadal tego nie rozumiesz.
JK
Mylisz załącznik z cytatem....
Nie nie mylę. Tylko ty kolego sam nie wiesz co czytasz.
Masz problem że:
ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW. Tak jak innych uprawnionych do rybactwa.
że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, i tu też nie wymienił PZW jak o innych organizacji.
że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś. No cóż sam chyba nie doczytałeś że wniosek składa się do starosty?
Dla Ciebie najważniejsze jest PZW. A kto ma być jak jest monopol?
I tu też się mylisz, bo nie jest. Jak też PZW nie jest monopolistą. Owszem jest największym zrzeszeniem wedkarskim, ale monopolu i wyłączności na gospodarowanie wodami nie ma.
Jak byś wspomniał o egzaminowaniu na Kratę Wędkarską, to szybciej bym sie z tobą zgodził. Bo mało która organizacja zrzeszająca wędarzy może spełnić wymogi ustawowe ;-)
Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli.
Idź i się zapytaj (nawet starosty), niech sami Ci to wytłumaczą. A może wtedy do ciebie co nieco dotrze.
Jednak się nie da... JK
ustawa mówi o uprawnionym do rybactwa nie wymieniając PZW. Tak jak innych uprawnionych do rybactwa. że SSR mogą założyć organizacje społeczne to nawet pewnie nie zauważyłeś tego, i tu też nie wymienił PZW jak o innych organizacji. że SSR może powołać Rada Powiatu na wniosek starosty pewnie też nie doczytałeś. No cóż sam chyba nie doczytałeś że wniosek składa się do starosty?
Oczywiście, że ustawa nie wymienia żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto czyta ze zrozumieniem.Wniosek owszem składa się do starosty ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa. Starosta widzi potrzebę założenia SSR i wnioskuje do Rady Powiatu. Proste jak metr sznurka w kieszeni.
Ale SSR nie jest organizacją podległą PZW i przed nikim z PZW się nie rozlicza ze swoich patroli. Idź i się zapytaj (nawet starosty), niech sami Ci to wytłumaczą. A może wtedy do ciebie co nieco dotrze.
Poczytaj uważnie bo widzę, że zupełnie nie czytasz tego co jest proste i oczywiste: Załącznik do uchwały Nr XXX/179/2001 Rady Powiatu Pszczyńskiego z dnia 25 kwietnia 2001 r. REGULAMIN SPOŁECZNEJ STRAŻY RYBACKIEJ I POSTANOWIENIA OGÓLNE § 1. Zadaniem Społecznej Straży Rybackiej zwanej w skrócie „ SSR" jest współdziałanie z Państwową Strażą Rybacką ( PSR ) w zakresie kontroli przestrzegania ustawy o rybactwie śródlądowym oraz przepisów wydanych na jej podstawie. § 2. Terenem działania Społecznej Straży Rybackiej jest teren powiatu pszczyńskiego. § 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej.
Nadal twierdzisz, że SSR podlega pod PZW ? Czy myślisz, że ktoś publikując ten dokument popełniłby taką gafę ? Powiem Ci tak - długa i daleka droga nas czeka ( czyli PZW, czyli wędkarzy zrzeszonych w PZW ) W REFORMOWANIU PZW dopóki w zarządach kół będą zasiadali ludzie nie rozumiejący prawa lub naginający je do swoich potrzeb. Potem tacy ludzie zasiadają w okręgach, w komisjach różnego rodzaju i tworzą buble prawne.
JK
§ 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej.
Ot i zabłysnąłeś ;-)
Tak jak
Oczywiście, że ustawa nie wymienia żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto czyta ze zrozumieniem.
Tylko że wcześniej sam stwierdziłeś że nie pisze PZW. To jak to jest, musi pisać PZW czy wystarczy organizacja lub uprawniony do rybactwa?
Wniosek owszem składa się do starosty ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa.
Pokaż mi gdzie tak powiat/starosta jest chętny otwierać jednostki SSR które potem sam by musiał utrzymywać. (owszem powoła uchwałą i nada prawa i regulamin, nawet co nieco dofinansuje, ale nie będzie jej utrzymywał i prowadził)
Idź i go oto poproś, a zobaczysz co ci odpowie.
Uchwałę o powołaniu SSR se przeczytaj, a nie tylko załącznik dotyczący jej regulaminu.
Bo to tak jak byś przeczytał 1 rozdział książki a wypowiadał się nad całą jej treścią.
To jak zalazłeś już uchwałę o powołaniu SSR?
Nie?
To ci coś wskażę:
Społeczna Straż Rybacka w Krakowie została utworzona przez Polski Związek Wędkarski – Zarząd Okręgu w Krakowie na podstawie Uchwały Nr XVII/135/99 Rady Miasta Krakowa z dnia 28 kwietnia 1999 r.
Uchwalono Regulamin SSR, który stanowi załącznik do ww. uchwały.
Siedzibą SSR jest siedziba Zarządu Okręgu PZW w Krakowie, ul. Bulwarowa 43, 31-751 Kraków.
https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=18264
Jeszcze inne przykłady dać twojej aroganckiej niewiedzy?
§ 3. Nadzór specjalistyczny SSR sprawuje Wojewoda poprzez Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Rybackiej.
Ot i zabłysnąłeś ;-) Tak jak Oczywiście, że ustawa nie wymienia żadnego uprawnionego do rybactwa. To jest proste - to jest oczywista oczywistość i nie musisz tego pisać bo raczej każdy to rozumie. kto czyta ze zrozumieniem. Tylko że wcześniej sam stwierdziłeś że nie pisze PZW. To jak to jest, musi pisać PZW czy wystarczy organizacja lub uprawniony do rybactwa? Ja błysnąłem a Ty nie czytasz linków, gdzie jest to jasno opisane. Nie mówi się "pisze" tylko "jest napisane";-) To po pierwsze. Bo dla mnie jest to prosty, jasny i czytelny zapis. Ustawa jasno to mówi i nie będę się nad tym rozwodził.
"Wniosek owszem składa się do starosty ale ustawa mówi wyraźnie, że SSR może też powołać Rada Powiatu na wniosek starosty bez wniosku uprawnionego do rybactwa.
Pokaż mi gdzie tak powiat/starosta jest chętny otwierać jednostki SSR które potem sam by musiał utrzymywać. (owszem powoła uchwałą i nada prawa i regulamin, nawet co nieco dofinansuje, ale nie będzie jej utrzymywał i prowadził)
Idź i go oto poproś, a zobaczysz co ci odpowie.
Uchwałę o powołaniu SSR se przeczytaj, a nie tylko załącznik dotyczący jej regulaminu.
Bo to tak jak byś przeczytał 1 rozdział książki a wypowiadał się nad całą jej treścią."
Ja nie wiem gdzie ale ustawa daje taką możliwość. Tu nie chodzi o gdzie. Tu chodzi o konkretny zapis ustawy. Uchwałę to ja sobie przeczytałem już dawno i dlatego nie piszę bzdur. Powtarzam jeszcze raz - te wszystkie ustawy, uchwały, załączniki i rozporządzenie to nie jest wiedza tajemna przeznaczona dla zarządów kół. To jakiś taki zrobił się dość dziwny stan, że wszyscy ( no prawie wszyscy ) będący w zarządach kół traktują resztę jak niepiśmiennych chłopów małorolnych myśląc, że jedynie oni mają licencję na zrozumienie tych zapisów. Niestety ( dla nich samych ) jak pisałem wcześniej sytuacja jakby jest zupełnie inna. Wystarczy trochę chęci żeby znaleźć to co mnie np interesuje, poczytać i mieć wiedzę w tym temacie. A rozumiem, że w związku z tym, że pojawiła się u Ciebie SSR jesteś w kole jedynym, który coś tam w tym temacie kuma. Ale tu nie koło - tu jest forum i głupot nie wciśniesz.
JK
To jak zalazłeś już uchwałę o powołaniu SSR? Nie?
To ci coś wskażę:
Społeczna Straż Rybacka w Krakowie została utworzona przez Polski Związek Wędkarski – Zarząd Okręgu w Krakowie na podstawie Uchwały Nr XVII/135/99 Rady Miasta Krakowa z dnia 28 kwietnia 1999 r. Uchwalono Regulamin SSR, który stanowi załącznik do ww. uchwały.
Siedzibą SSR jest siedziba Zarządu Okręgu PZW w Krakowie, ul. Bulwarowa 43, 31-751 Kraków. https://www.bip.krakow.pl/?dok_id=18264
Jeszcze inne przykłady dać twojej aroganckiej niewiedzy?
Przecież to jest w sprzeczności z ustawą , która mówi jasno i wyraźnie kto powołuje SSR. To jest właśnie stan wiedzy zarządu okręgu. Przypisują sobie coś do czego nie mają prawa.Artur prosiłem już kilka razy - nie odnoś się do czyjejś inteligencji, wiedzy itp. Odnoś się do tego co piszę. Odnoś się do tego co mówi Ustawa.
JK
Szkoda słów...JK
Dlatego już od dłuższego czasu Ci dziwię , że z nim gadasz i próbujesz coś tłumaczyć .
To tak , jakbyś gadał z pijanym albo naćpanym . Dej se chopie spokój :)
Gdyby nie Janusz to biedak nie maiłby z kim gadać :)
Brawo za konsekwencje, aleeeeeeee kiedyś już zauważyłem brak reformowalności niektórych osób...
powodzenia