Witam kolegów po kiju.Mój wpis dotyczy amurów a dokładnie metod i sposobu połowu tych wspaniałych ryb. Po przeprowadzce do nowego mieszkania postanowiłem rozejrzeć sie za nowymi łowiskami i znalazłe wspaniałe łowisko, obfitujace w suma, karpia ,lina i wiele rużnorodnych ryb.Wybrałem się tam dzisiaj na krótkie wędkowanie,złapałem kilkanaście wspaniałych wzdreg i piekna płoć ale dojdzmy do sedna mojego wpisu.Zaopserwowałem na łowisku aktywność ryb których wcześniej nie spodkałem na dotychczasowych łowiskach,wyglądało to na suma atakującego drobnice tuż pod powierzchnią wody,ale wydawało się to o tyle dziwne że ryba zostawiała smugę wody za sobą płynąc tuż pod powierzchnia tafli wody.Z zaciekawieniem obserwowałem te ryby. Po zakączeniu wędkowania podszedł do mnie miejscowy wędkarz i powiedzialł że ów łowisko obfituje w potęrzne amury które już nie jednemu wędkarzowi dały do wiwatu. I tu zwracam sie do was koledzy o rady odnośnie nęcenia i połowu tych torped.Czy wedzisko karpiowe wystarczy,jakich przynęt użyć żeby mudz chodz przez chwile poczuć na kiju moc tej ryby i czym skutecznie nęcić żeby zwabić ryby? Prosił bym o pomoc i rady.Połamania kija:0)
Komentarze