Apel do kola nr 060 w Tychach i prezydenta miasta Tychow Pana Andrzeja Dziuby
Jako wedkarz tego kola wedkujac z wedkarzami rozmawiamy na wiele tematow
odnosnie naszego Tyskiego lowiska Paprocany.Chcielibysmy aby miasto
i nasze kolo zrobilo cos wiecej dla wedkarzy a nie tylko dla rekreacji.
Jest wielu chetnych wedkarzy ktorzy by wzieli udzial w pracach zwiazanych
z ulepszeniem naszego lowiska a mianowicie chodzi o zrobienie pomostow
dla wedkarzy takich jak jest wiele na innych lowiskach.Prozba moia i
kolegow wedkarzy jest tez taka zeby zrobic cos z zaroslami od strony
zameczku az do konca ich w kierunku zrembu.Po zrobionej drodze nowej
po ktorej latwiej jest sie teraz poruszac mozna byloby zrobic w tamtych
okolicach piekne stanowiska dla wedkarzy,ale trzeba inicjatywy ze strony kola
i miasta.Jak wszyscy wiemy jezioro jest duze a coraz mniej miescowek dla
wedkarzy na plazy dzikiej zostaly porobione mini plaze latem nie ma mowy
o wedkowaniu ze wzgledu na ludzi odwiedzajacych te rejony jeziora.Wysoki
murek ja nazywaja wedkarze od plazy strzezonej do zrebu obecnie zamkniete
bo trwaja prace budowlane i niewiadomo czy na tym odcinku bedzie mozena wekowac
Coz nam wiec pozostalo wysoki brzeg gdzie nie idzie polowic tez w spokoju wiecznie
tlok ludzi odwiedzajacych nasze jezioro.Jedynie co to wyspa ktora jak wszyscy
wiemy odwiedzaja Ci sami wedkarze i miejsca za wyspa.Moim i nie tylko zdaniem
jest za malo miejsc dla wedkarzy patrzac ilu Nas jest w kole.Nie raz bywa
ze przyjdzie weekend i nie ma gdzie usiasc a jezioro nie jest male.Tak ze
jeszcze raz prozba zrobny cos z naszym jeziorem dla wedkarzy zebysmy i My
mieli satysfakcje z wedkowania na tym akwenie
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze