Reklama

Boleń na obrotówkę

12/06/2013 17:54
Moja przygoda z Boleniami zaczęła się całkiem przypadkiem podczas
polowania na Klenie. Obławiając jak zwykle napływ postanowiłem rzucić
kilka razy wzdłuż warkocza za główką prowadząc obrotówke trochę wolniej
żeby płynęła 10-20 cm poniżej lustra wody. I to było bingo uwiesił się
Boleń 43cm którego jak to mam w zwyczaju szybko zholowałem do brzegu. Na
początku stawiał opór ale po 2-3 odjazdach wywrócił brzuch do góry i dał
się wyciągnąć na brzeg.

Po tym zdażeniu postanowiłem częściej polować na szybkiego Bolka
stosując typowo kleniowe małe obrotówki i woblerki. Jak widać na fotkach
nie są to zbyt duże okazy, największy jaki się dał złapać na nie
boleniową przynęte obrotówkę wirek miał 57cm. Tym samym udało mi
się obalić mit jakoby Boleń da się złapać tylko na specjalne woblery
prowadzone w specjalny sposób. Obrotówki które stosuję to Wirek w
rozmiarze 2.5 grama i 1.9 grama a ostatnio Jaxon Lukris mini w rozmiarze
1 i 2 oraz wędziska Konger Arcus Spin 270cm cw 2-25g i 270 cw 2-10g
z żyłką 0.14 0.16 + najmniejsza agrafka.

Oczywiście próbowałem też mini woblerów i spisała się zarówno Bromba
jak i brombopodobne Woblery firmy SIEK-M. Sposób prowadzenia obrotówki
zmieniam od bardzo szybkiego prawie smużącego po powierzchni do wolnego
z szybkim szarpnięciem wędki oraz z krótkim stopem, miejsca które
obławiam to tam gdzie intensywnie żerują Bolenie.

Innego typu mini Obrotówki też się spisują. O ile już hol Bolenia do
40cm nie jest czymś rewelacyjnym bo wywija brzuch do góry po 3-4
odjazdach to już takiego powyżej 40cm w dużym nurcie dostarcza sporej
dawki adrenaliny. Trzeba tez pamiętać o zluzowaniu hamulca przy tak
delikatnym zestawie, ponieważ taki Boleń powyżej 40cm dla żyłki 0.14
jest sporym wyzwaniem i potrafi ją zerwać jednym majtnięciem ogona.

Moje bankowe miejsce na Bolenia w lecie to przelew u szczytu główki, tutaj
najczęściej stoi Boleń między kamieniami i czeka aż coś wpadnie do wody
rzucam blaszką wysoko w górę tak żeby swobodnie opadła do wody i wtedy
najczęściej następuje atak zakończony udanym połowem co widać na zdjęciach.
Myślę że w takim miejscu można z powodzeniem zastosować metodę muchową.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama