Reklama

Co z tą roztropnością ?

27/08/2011 00:13
Wędkarstwo piękne i szlachetne hobby, środowisko przyrodnicze a w nim okazy prawnie chronione lub często zagrożone wyginięciem, rzadko spotykane nawet na innych kontynentach to kilka podstawowych aspektów dla których warto obcować i chronić to co było stworzone w naszej OJCZYŹNIE przed wiekami oraz to o co dbali nasi przodkowie ucząc nas tego samego.
Czy tak też będzie jutro?
Czy będziemy mieli o co dbać i zabiegać jeśli już dziś nie zaczniemy interweniować i apelować na błędnie podjęte decyzje?

Koledzy z koła Nr 22 PZW w Mińsku Mazowieckim poinformowali z niepokojem i niedowierzaniem, że stoją przed trudnym zadaniem jakie spadło jak grom z jasnego nieba. Okazuje się, że w trybie pilnym zbiornik istniejący od zarania dziejów (ok. 600 lat) w Mińsku Mazowieckim nazywany jako „mińskie Łazienki” ma zostać zlikwidowany co podyktowane jest, jak twierdzi kolega odpowiedzialny za jego zarybianie, jakąś niezrozumiałą inwestycją budowlaną.

Czyżby kolejna nieodpowiedzialna decyzja ze strony osób odpowiedzialnych za sprawy urzędowe?

Jak można zniszczyć coś tak pięknego a zarazem rzadko spotykanego?
 Wysoka klasa czystości
 Łatwy dojazd
 Płaskie ukształtowanie terenu
 Bogata fauna i flora (występowanie może nawet zamierających gatunków)
 Ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa pobliskich miejscowości – nawet strażacy zasilają swe wozy w trakcie wielkich interwencji.
to kilka powodów dla których powinniśmy walczyć o dalsze losy retencyjnego zbiornika, na którym odbywają się wspaniałe zawody i pikniki dla najmłodszych jak i co najważniejsze podejrzewam OSÓB NIEPEŁNOSPRAWNYCH.
Ktoś kto nigdy nie zaznał jakichkolwiek ograniczeń ruchowych zapewne nie zrozumie jak ważne jest ergonomiczne dostosowanie obiektu do tego typu „małych igrzysk”.

Czyżby kolejny raz wieloletnie starania, dbałość, trud wędkarzy i sympatyków wędkarstwa oraz obrońców przyrody były niczym co do odważnej inwestycji?

Mińska prasa już teraz nie stoi obojętnie wobec w/w dramatu - apeluje i stara się zrozumieć wędkarzy oraz miłośników przyrody.
Co z tego wyniknie zapewne czas pokaże – tylko oby nie było za późno i oby nasze pociechy nie musiały oglądać okazów tylko w muzeach.

Z mojej strony dziękuję wszystkim, którzy dołożyli lub dołożą cegiełkę aby ratować to co piękne.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama