Dzisiaj przedstawię wam metodę łowienia na koszyczek.
Istota działania: koszyczek jest nie tylko obciążnikiem zestawu, lecz również pojemnikiem z zanętą, niejednokrotnie jednym możliwym dozownikiem zanęty w łowisku. Przepływająca woda nawilża zanętę i zawartość koszyczka powoli i systematycznie uwalnia się do łowiska. Pływające w wodzie drobiny pachnącej zanęty wabią ryby w bliskiej i dalszej odległości. Ryba zaciekawiona zapachem podąża śladem unoszących się drobin, a zjadając je , odnajduje koszyczek z "łakociami".
Dobór koszyczka: na łowisku wukonuję kolejno następujące czynności: 1.dobieram koszyczek do rodzaju użytej zanęty i uciągu; zanęta musi swobodnie i systematycznie uwalniać się z koszyczka. Koszyczka bez dna stosuje sie w wodzie wolno płynącej i wypełnia się go spoistą zanetą. Koszyczek z dnem powinien być zastosowany gdzie jest nurt o dużym uciągu oraz nadaje się do spływania popychanych przez nurt. Nabija się go zanętą feederową. Koszyk obustronnie zamknięty wypełnia się zanętą sypką lub drobnym pelletem. 2 Określam pojemność. kształt i wagę koszyczka. Pojemność dobieram do gatunku poławianych ryb- dużą porcję zanęty powinno się wykożystywać przy połowie: kleni, brzan, leszczy, karpi. Kształt koszyczka również odgrywa istotną rolę , gdyż krótki i pękaty nie utrzyma w nurcie zestawu oraz szybko pozbędzie się zanęty. 3.jeśli łowisko odległe i wymaga dalekich rzutów, to wnikliwie oceniam możliwość wstępnego zanęcenia z użyciem dużego i lekkiego koszyka przeznaczonego tylko do tego celu. Przynosi to wspaniałe efekty. 4.w ciężkiej gruntówce, podczas dalekich rzutów koszyczek mocuje do długiej rurki antysplątaniowej. 5.w lekkiej gruntówce i feederze, podczas łowienia mniejszych ryb, rezygnuję z użycia rurki antysplątaniowej. 6.co 5 min przesuwam koszyczek o kilkanaście cm. Zmiana jego ułożenia i wypłukiwanie zanęty pobudza zainteresowanie ryb. Systematycznie wydobywająca się zanęta jest w stanie utrzymać ryby w pobliżu przynęty. Myślę że taki sposób jest wygodny, tani, łatwy w obsłudze.
Komentarze