Reklama

Dobrze przygotowana wyprawa wedkarska to połowa sukcesu

22/02/2009 19:56
Temat bedzie dotyczył przygotowania sobie dobrego planu na wypad wedkarski razem z rodzinom lub kumplami. Ponieważ lubię wyjeżdżać na dłuższe pobyty, nad wodą, z własnego doświadczenia wiem, że dobrze zaplanowany i przygotowany wyjazd jest o wiele skuteczniejszy niż taki spontaniczny zwłaszcza jak się jedzie z dziećmi. Wyjazd planuję przynajmniej tydzień wcześniej. Przygotowanie do wyjazdu z rodziną konsultuję z żoną,ponieważ to ona dba o zaopatrzenie w żywność, leki, zabawy dla dzieci. Plan rozkładamy na trzy części: pierwsza część to znalezienie odpowiedniego miejsca, które będzie dobre na postawienie campingu, dobre dojście do wody oraz miejsce dla dzieci do zabawy.

Tydzień wcześniej jedziemy razem z kolegą obejrzeć i wybrać miejsce jedno a na wszelki wypadek jeszcze dwa dodatkowe jakby to pierwsze było zajęte. Przy wyborze miejsca trzeba pamiętać żeby dzieci nie przeszkadzały innym wędkarzom. Druga część to sprawdzenie stanu technicznego przyczepy czy wszystkie papiery się zgadzają, czy hamulce są sprawne, butla pełna gazu. Bańki wodą napełnić trzeba, ewentualnie wszystkie usterki naprawić. Oczywiście stan mojego sprzętu też sprawdzam, awarie naprawiam, a braki uzupełniam, jak czegoś brakuje to żeby nie zapomnieć wpisuje do listy zakupów mojej żony.

Jak na kobietę dość dobrze się zna na kupowaniu akcesoriów wędkarskich. Trzecia część to robota mojej żony, z listą obchodzi wszystkie sklepy i robi zaopatrzenie: żywność wybiera taką która się szybko nie psuje: puszki, słoiki, dżemy jednorazowe, wiadomo - kawa, herbata, napoje, soki, słodycze dla dzieci, cukier to podstawa. Apteczka, z plastrami, tabletki od bólu, syrop od gorączki,woda utleniona,gaziki nasączone spirytusem salicylowym,nożyczki,to być musi.Worki na śmieci to też podstawa,przecież gdzieś trzeba śmieci wyrzucać. Piłka, paletki dla dzieci, kretki, kartki, zabawki do piasku, basen żeby pociechy mogły się kąpać, a my nie musieli się bać, że się potopią lub zaplączą w żyłki.

Odzież na każdą pogodę. Kilka razy sprawdzamy czy napewno wszystko jest bo najczęściej zdarza się zapomnieć np.baterii, aparatu, a tego nie może zabraknąć. Dobrze że przyczepka jest duża, bo do auta byśmy się nie pomieścili, bo do tego jeszcze rower , żeby można szybko zajechać rano po świeże pieczywo. Tak zapakowaną przyczepkę zamykamy, doczepiamy do auta i ruszamy w droge. Pobyt z rodziną na łonie natury to fajna sprawa zwłaszcza dla kogoś kto dużo pracuje.

Obserwowanie przyrody i dzieci zachwyconych widokiem sarny za dnia i jeża podkradajacego zanęte i jabłka wieczorem jest super przeżyciem dla rodziców. Zabierajcie rodziny ze sobą bo warto. W zimowe wieczory jest co wspominać.
Pozdrawiam Klepa683.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama