Cześć!
Pogoda w końcu na chwilę się popsuła i od razu było widać efekty. Spooooorooo brań. Rybki nieduże do 60 cm, ale holując kilkanaście ryb dziennie to świetna zabawa.
Poza szczupakami trafiło się również kilka okoni.
Jeden ze szczupaków -62 cm- które początkowo oskarżałem o obżarstwo okazał się być chorą rybą. Czy to niezdarny wędkarz, upuścił go podczas ostatniego spotkania, czy to po prostu choroba, nie wiem. Ryba mimo, że "złamana" ze sporym wybrzuszeniem w okolicy kręgosłupa, dała popalić na kiju i nie wyglądała na to, że ma problemy z pływaniem.
Zastanawiałem się czy skrócić jej cierpienie i sprawdzić co jej dolega, czy jednak ją wypuścić.
Co zrobiłem, obejrzycie na filmie, wraz z kilkunastoma szczupaczkami z poprzednich dwóch dni.
Miłego oglądania!
Pozdrawiam i połamania
Tomek "Ace" Lewandowski
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze