Niestety rok ten jest dla mnie po prostu paskudny i na prawdę nie miałem możliwości choć przez chwilę oddać się w praktyce memu hobby. Mam jednak nadzieję, że uda mi się wygospodarować we wrześniu lub na początku października kilka dni na wędkowanie. Zapewne wybiorę się nad jezioro Wierzchowskie, by w przerwach między polo waniami na okonie i szczupaki połowić sobie moje ulubione, wakacyjne rybki - krasnopiórki lub po prostu wzdręgi.
Jak i gdzie będę je łowił?
Najpierw odpowiem krótko na pytanie gdzie? - Pewnie tam gdzie najbardziej lubię polować na szczupaki, czyli w płytkich zatokach. Co do pierwszej części pytania czyli jak? Zapewne dwiema metodami spinningową i muchową. Wątpię czy będzie mi się chciało łowić metodami „gruntowymi”.
Bardzo dobre okazały się najmniejsze obrotówki „Meppsa” typów „Aglia”, „Long” , „Comet”, ,, Black Fury” nr 0 i „00”, tej samej numeracji blaszki Rublexa typów „Veltic” i „Celta” oraz najmniejsze „Vibraxy”. Skuteczne są też najmniejsze cykady i inwadery.
Kiedy znudziło się mi łowienie krasnopiór na wirówki, zacząłem eksperymentować z innymi przynętami. Najskuteczniejszymi okazały się zakładane na niewielkie 1- 3 gramowe główki malutkie gumki – twistery, rippery, najmniejsze kopyta. Co do małych gumek z lubością wspominam grupowy „szczupakowi” wyjazd do Finlandii nad jezioro Ruovesi gdzie miałem przyjemność być przewodnikiem. Po dosłownie pięciu dniach łowienia szczupaków kilkunastoosobowa grupka miała już dość poharatanych rąk i zażądała ode mnie bym wziął ich na inne ryby niż szczupaki. Miałem jednak spory problem jako, że okonie ani sandacze odpoczywały po tarle i nie brały. Pstrągów, które tam występują nie udało mi się namierzyć. Wymyśliłem więc…. łowienie białorybu na spinning. Sukces był niesamowity. Prócz wzdręg łowiliśmy piękne płocie, leszcze, krzyżówki jazia i płoci…
Kilka krasnopiór złowiłem też na woblery uzbrojone w jedną kotwiczkę „Tinci” i najmniejsze „Hornety” z „Salmo” oraz „Alaski” z Dorado, najmniejsze woblerki „Lovec rapy” i maleńkie blaszki wahadłowe „Ro-bo”. W delcie Wołgi na moich oczach Mirek Onufrejczyk złowił wielką ponad kilową wzdręgę na …szczupakowego poppera.
Łowiąc wzdręgi spinningiem używam lekkich, „okoniowych” wędzisk o ciężarze rzutowym do kilku gramów - „Tanga” 2,40 cm i dłuższego kija zrobionego przez „Aquariusa”. Świetne będą wszystkie wędziska mające w nazwie „Micro…”. Jeśli takowego nie posiadasz, to weź po prostu krótkiego „pickera”. W skład krasnopiórowego spinningowego zestawu powinien wejść też lekki, kołowrotek o stałej szpuli z dobrą, świeżą żyłką o średnicy 0,12 – 0,14 a najwyżej 0,16 mm lub cienką (naprawdę) plecionką. Dobrze, by posiadał szpulę do dalekich rzutów. Rzuty muszą być odpowiednio długie zdarzały mi się nawet 20 a nawet 30 metrowe!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze