Wracając jeszcze do rejonów przebywania karpia w rzece to dobre tez miejsca są, gdy rzeka tworzy wszelkiego rodzaju rozlewiska o bardzo leniwym prądzie i głębokości nie przekraczającej trzech metrów. Musimy pamiętać również, że bardzo częstym przyłowem karpiowej zasiadki są amury, które to również bardzo lubują się w kukurydzy i mają podobne upodobania co do miejsca żerowania jak karpie, ale hol takiego metrowca to w rzece niesamowita przygoda i frajda, także gdy nadejdzie wiosna do dzieła, na rzekę, a zadowolenie z zlokalizowania karpi po jego złowieniu będzie naprawdę duże, tego też wam życzę, połamania, pozdrawiam
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze